Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Wykształcenie pielęgniarskie a wysokość uposażenia.

Data ostatniej aktualizacji: 2007-03-05 08:20      Ten artykuł czytano już: 12500 razy !

Wykształcenie pielęgniarskie a zakres wykonywania czynności zawodowych i wysokość uposażenia.

Wraz z uzyskaniem odpowiedniego wykształcenia pracodawca powinien mieć ustawowy obowiązek płacenia wyższego uposażenia – odpowiednio wyższego po ukończeniu studiów licencjackich i po ukończeniu studiów magisterskich po kierunku zawodowym (pielęgniarstwo/położnictwo). Obowiązek ustawowy podniesienia uposażenia podstawowego powinien ciążyć także na pracodawcy w momencie ukończenia przez pielęgniarkę/położną szkoleń, kursów, specjalizacji itp., ale pod warunkiem, że są one niezbędne w dotychczas wykonywanej pracy (np. ukończenie specjalizacji z pielęgniarstwa chirurgicznego dla pielęgniarki pracującej na oddziale chirurgicznym, a nie np. ukończenie specjalizacji z pielęgniarstwa epidemiologicznego dla pielęgniarki, która pracuje na oddziale chirurgii, czy też dermatologii itp.). Podniesienie uposażenia zawodowego nie może mieć charakteru incydentalnego (np. jednorazowy dodatek do pensji), ale mieć walor stały, czyli stanowić trwały element uposażenia podstawowego – być składnikiem pensji podstawowej pielęgniarki/położnej. Nie wywiązywanie się z tego obowiązku ustawowego przez pracodawcę powinno skutkować odpowiednimi krokami administracyjnymi ze strony Izby Piel. i Poł., np. pisemne zwrócenie uwagi kierownikowi placówki medycznej, aż do skierowania sprawy przeciwko niemu do sądu przez Okręgową Izbę Piel. i Poł., w imieniu pracowników tego zakładu. Wyznaczony pracownik Izby powinien mieć wgląd do pensji pielęgniarek i położnych w każdym zakładzie pracy przynajmniej raz do roku w celu stwierdzenia, jakie jest uposażenie podstawowe pielęgniarek i położnych płacone przez danego pracodawcę. Odpowiednią interwencję pracownik Izby powinien także wnosić w momencie zgłoszenia mu nieprzestrzegania przez pracodawcę tego obowiązku (pracodawca wypłaca pensję wg własnego rozpisu, niższego od obowiązującego ustawowo) na sygnał ze strony pracowników tego zakładu.

Wraz ze zwiększeniem wykształcenia dana pielęgniarka/położna powinna uzyskiwać odpowiednio wyższe kompetencje zawodowe. Należy stworzyć listę kompetencji zawodowych oddzielnie dla pielęgniarek/położnych z tytułem licencjata, i oddzielnie dla pielęgniarek/położnych z tytułem magistra. Należy także rozpisać kompetencje zawodowe dla pielęgniarek/położnych, które ukończyły kursy, czy specjalizacje zawodowe. Oczywiście wraz ze wzrostem kompetencji zawodowych musi iść w parze wzrost odpowiedzialności zawodowej pielęgniarek i położnych i to należy wyraźnie wszystkim uzmysłowić.

Obserwator

 

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~ Data:

Bardzo dobry pomysl, pensja powinna odpowiadac wyksztalceniu podobnie kompetencje, trzymam kciuki za pomyslnosc tych działań!!!

#2 ~ Data:

tylko nie bardzo rozumiem,dlaczego my co wykształciłysmy sie dawno temu mamy płacic tylko dlatego, ze kiedys był tylko taki a nie inny system kształcenia!!! teraz kształcą się za darmo /licencjat i studia magisterskie dzienne/ jest wyzszy system ksztalcenia-nie ma innego,a my z duzym stażem pracy mamy uzupelniac wykształcenie za własne,duże pieniądze z tak marnej pensji!!! Ktoś tu zawinił,tylko nie pielęgniarki i połozne?

#3 ~ Data:

do pielęgniarki: studia wyższe ukończyłam 2 lata temu w systemie zaocznym.Obecnie mam 27-letni staż pracy w tym zawodzie.Do tej pory spłacam pożyczkę zaciągniętą na ten cel .Nie obwiniam systemu, w którym byłam kształcona, ponieważ zależało mi na ukończeniu tych studiów.Błędem jest obarczać za nieskończone studia dawnego systemu.Jeżeli ktoś chce, to może osiągnąć zamierzone cele.

#4 ~ Data:

powiewa optymizmem,że ktoś wogóle zuważył, że pielęgniarstwo ma problemy.

#5 ~ Data:

zaciągajac kredyt-okradasz swoja rodzine-"do celu po trupach" majac tyle lat co ty, musisz wiedziec ze ma się juz dzieci w wieku studiow i to one sa wazniejsze,niż moje cele uzupelniania ksztalcenia!!!

#6 ~ Data:

popieram Nicolę, ja też ukończyłam studia mając wieloletni staż pracy. Było bardzo ciężko finansowo, ale satysfakcja jest duża, wiedza medyczna ta z przed wielu lat a ta dzisiejsza to wielka przepaść. Ktos kto zdobył zawód dawno temu i nie podjął dalszej nauki to nie może mnie teraz zrozumieć o czym piszę. Szkoda tylko, że pracodawca mój wycenił moje studia na 20 zł miesięcznie do pensji. Dlatego cieszę się, że odbędzie się debata w ministerstwie. Może wreszcie ktoś doceni nasz trud w podniesieniu rangi pielęgniarstwa. Zachęcam wszystkie moje koleżanki do podnoszenia swoich kwalifikacji mimo, że finansowo jest krucho. Dość biadolenia, pokażmy co potrafimy

#7 ~ Data:

Popieram, studia pomostowe powinny być za darmo!!!

#8 ~ Data:

ja tez uwazam ze studia pomostowe powinny byc za darmo!!!!

#9 ~ Data:

Do pielęgniarki: Zawiść cię zjada. To nie jest fair! Nicola sama decyduje co robi ze swoim życiem. Ja też uważam, że warto. Takich zakompleksionych pielęgniarek jak Ty jest wokół mnie pełno. Dlatego mamy takie pielęgniarstwo a nie inne. Niestety.

#10 ~ Data:

Kto nie idzie naprzód ten się cofa lub budzi z ręką w nocniku.Rok temu zostałam magistrem położnictwa w wieku 42 lat nikogo nie okradałam ponieważ pracowałam na swoje studia.Dostałam podwyżkę, a po roku propozycję awansu i czy warto ciągle płakać nad rozlanym mlekiem czy brać byka za rogi.Namawiam wszystkie koleżanki na stdia(WY macie studia pomostowe)

#11 ~ Data:

Studia na pewno nie zaszkodzą. Ale czy coś dadzą oprócz satysfakcji, to zależy od wielu sparaw. Gratuluję Ci Ewita, ale nie wszystkie nawet po skończonych studiach mają takie możliwości awansu. Miałaś szczęście lub... chody.

#12 ~ Data:

Niech sie zajmą opracowywaniem 100%podwyzki ktora obiecali

#13 ~ Data:

Dziewczyny,studia są ważne ale nie najważniejsze .Trzeba się szkolić kończyć różne kursy żeby nie stać w miejscu.Pielęgniarki powinny się wspierać a nie krytykować .Wstyd mi czasami że niestety nie potrafimy się szanować tylko umiemy krytykować jakie inne są głupsze i gorsze.Nigdy nie będzie dobrze w naszym środowisku pielęgniarskim jak będzie tak dalej!

#14 ~ Data:

dobrze ze mozna podnosic kwalifikacje ale jak pomysle ze za ukonczenie specjalizacji w moim zakladzie pracy dostane 50 zl to kwrew mnie zalewa ze taka suma chce sie zachecic pracownika do podnoszenia kwalifikacji.To jest smieszne iczy ma sie motywacje?

#15 ~ Data:

Pytanie:czym rózni się odpowiedzialnośc dla piel.po specjalizacji,po licencjacie lub z mgr.na bloku operacyjnym? Pytanie:przy opłacie za semestr 3200zł,gdzie w moim przypadku potrzebuję 3 lat nauki,ile potrzebuję wziąć kredytu ?Czy może to być kredyt hipoteczny?W którym banku jest najlepiej zaciągnąc taki kredyt ? Pytanie:jeśli każdy pracodawca ma obowiązek zwiększyć zarobki w związku z doskonaleniem się pracowników to przy stawce 50 zl netto do pensji, kiedy zwrócą mi się koszty poniesione przy podjęciu doskonalenia?

#16 ~ Data:

Widzę , że dumna jesteś z ukonczenia studiów pomostowych, może i warto je skonczyć, ale nie za taka cenę. Przypuszczam,że dobiegasz 50-tki,więc zrobiłaś je , aby się dowartościować, i poprostu stać cię było zapłacić kasę.Większość pielęgniarek z takim stażem pracy niestety nie stać na to , by płacić, bo mają rodziny i one są dla nich najważ niejsze. No i nieczarujmy się , że te studia są taaakie trudne, bo sama sie ksztłce i wiem na czym tak naprawdę to wszystko polega!.

#17 ~ Data:

Powinno odpowiednio gratyfikować się osoby w naszym zawodzie pielęgniarek i połoznych które odbywają szkolenia, kończą studia słowem robią coś co podniesie poziom ich wiedzy a tym samym przyczyni sie do lepszej opieki nad pacjentem. Nie ma nic gorszego niż stanie w miejscu w dobie kiedy świat pędzi do przodu w naturze człowieka jest uczenie się do końca życia. Uważam więc, że osoby które robią dodatkowo studia , szkolą się na kursach, robią specjalizacje zawodowe powinny być wynagradzane finansowo.

#18 ~ Data:

trzeba się kształcić, nie stać w miejscu. trzeba mieć otwarte umysły p to by lepiej pomagać chorym

#19 ~ Data:

studia ukończyłam w Akademii Medycznej w Poznaniu na wydziale Nauk o Zdrowiu o kierunku Pielęgniarstwo, zdobywając tytuł magistra.Czy jestem dumna z tego?Nie, ponieważ trud jaki w to włożyłam wraz z moją rodziną był ogromny.Teraz tylko po krótce opowiem Ci DROGA KOLEżANKO,ile nas to kosztowało:zaciągnięty kredyt w banku (chyba wiesz,że i Ty możesz takowy zaciągnąć),niewyjeżdżanie na wakacje moich dzieci(nawet do rodzin- nie śmiałabym podesłać dzieci, bo nikomu nie przelewa się), wstawanie o świcie, aby dojechać do miasta skąd odjeżdżał autobus do Poznania,opłata czesnego, kwatery, książeki, ksero,nauka niekiedy do świtu itp.Chcę zaznaczyć, że długo naradzaliśmy się wraz z dziećmi, czy damy sobie radę.Gdy Polska czyniła starania o wejście do krajów Unii Europ.,już wtedy mówiono o kwalifikacjach pielęgniarek i położnych w naszym kraju.I wybrałam!Cały czas mam nadzieję,że kiedyś ukończenie studiów przyniesie mi korzyści.Uważa

#20 ~ Data:

Pielęgniarka ma rację, jeżeli jest taka przepaść w kształceniu podstawowym (licencjat), to uzupełnienie powinno być za darmo. Koleżanki, które skończyły studia magisterskie mając już praktykę pielęgniarską są wysokiej klasy specjalistami, tylko co z tego wynika dla pracodawcy - wykonują te same prace co pielęgniarki po liceum. Nicola, powinna zamiast rozpamiętywać poświęcenia wziąć się do tego co umożliwia jej uzyskane magisterium - do pracy twórczej.

#21 ~ Data:

pisalam kilka dni temu o dyskryminacji pielęgniarek bez studiów iteraz znow pojawia sie ten sam temat. Nie zależnie od wyksztalcenia (wyższego czy średniego nadal jesteśmy PIELĄGNIARKAMI!!! Rozumiem wyższe uposażenie zasadnicze gdy w związku z wyższym wyksztalceniem piastuję wyższe stanowisko,lub powieża mi się dodatkowe obowiązki, natomiast gdy pracuję na jednakowym odcinku z moimi koleżankami pielęgniarkami ze średnim wyksztalceniem i wykonuję identyczną pracę to jak mogę więcej zarabiać od nich? nie rozumię skąd w naszym środowisku wzięło się tyle zarozumialstwa? apeluję o trochę pokory. Za kilka czy kilkanaście lat odejda na emerytury pielęgniarki ze średnim wyksztalceniem ,a zostaną same magisterki i w tedy niech zarabiają ile chcą.

#22 ~ Data:

opowiem wam jeszcześmieszną historyjkę:Pani licencjatka rozpoczęła pracę na moim odziale ipewnego dnia poprosiłam ją o przygotowanie kroplowki z glukozy i co zrobila? wyciągnęła wszystki płyny i pyta:,,która to glukoza?" Zaznaczam, że po rocznej praktyce jest świetną pielęgniarką i nie dzięki licencjatowi, ale dzięki koleżankom, ktore intensywnie wprowadzaly ją w tajniki zzwodu. Do dziś śmiejemy się z jej wpadki. Wnioski wyciągnijcie sami

#23 ~ Data:

Swietny pomysł nareszcie czas na zmiany.A kto sie nie chce kszrałcic ten zostaje w tyle,

#24 ~ Data:

Poza tym obecny licencjat,który zastapił Studium Pomaturalne czy studia magisterskie robione przez pielegniarki,które juz maja dyplom i prawo wykonywania zawodu to powielanie tego czego juz sie uczyłysmy.Studia pomostowe to to samo.W mojej miejscowosci studia pomostowe to koszt 1800 zł(podobno na innych uczelniach jest drozej)za semestr a tych trzeba zrobic 4.Zrobienie 2 letniej specjalizacji to koszt nawet 10000 zł.A ja nie zarabiam nawet 1000 zł.netto i mam uczaca sie córke na utrzymaniu a jej wykształcenie jest dla mnie wazniejsze niz powielanie mojego.

#25 ~ Data:

Ja tez miałam kiedys u siebie praktykantki,po licencjacie,tuz przed obrona magisterki(to były młode dziewczyny,które poszły na studia zaraz po maturze).Słabo mi było jak zobaczyłam jak sie zabieraja do zrobienia zastrzyku, pacjent na szczęscie nie widział tych jej wyczynów i dlatego dał sobie zrobic ten zastrzyk.A dyplom zaliczały w mojej placówce.W czasie praktycznego egzaminu dyplomowego podeszła do dyzurki jedna ze zdajacych i poprosiła zeby któras z nas wkłuła wenflon bo ona tego nie potrafi.Okazało sie,ze praktyk w szpitalach miały przez całe studia zaledwie 2 miesiace.My,w liceach czy Studium uczone byłysmy przedewszystkim praktyki a obenie uczone są głównie teorii. Nie mówie,ze my od razu wszystko wiedziałyśmy ale zaraz po szkole,po kilku dniach stazu z bardziej doswiadczona kolezanka miałysmy samodzielne dyzury.teraz zadna oddziałowa nawet przez tygodnie nie daje na samodzielny dyzur licencjatki a nawet magisterki,która jest swiezo po szkole.

#26 ~ Data:

zgadzam sie z wypowiedzia marwiny83!wszystkie mamy rowne szanse na doksztalcanie-i wcale nie jest mi latwo-praca na zmiany i finanse...ale w zyciu trzeba isc do przodu cos trzeba robic!chce poprawic swoja stope zyciowa i studiuje wlasnie po to!

#27 ~ Data:

Jeżeli Nkola uważa że watro było włożyć tyle wysiłku to powinna być dumna ze swojego osiągnięcia.Uważam jednak że jeżeli kiedyś ukończyłam liceum to wcale nie jestem gorszym pracownikiem, ponieważ mam doświadczenie, którego brak jest obecnie ksztalconym koleżankom. ończąc kiedyś lceum nie myślałam kategoriami ta po studium ta po lceum, wszystkie traktowane byłyśmy jednakowo, a teraz licytacja ta lepsza ta gorsza, ta pani magister , a ona to po licencjacie, a reszta to motłoch.

#28 judyta Data: 2007-11-10 18:54:56

Problemem w piel. jest nie tylko wykształcenie ale brak w dalszym ciągu postrzegania piel. jako samodzielnego zawodu .Niezrozumiałe jest dla mnie dopuszczanie przez NFZ kontraktowania przez lekarzy świadczeń piel. np. z opieki długoterminowej czy piel. środ.-rodzinnego. Warunki szczegółowe zawierania umów z NFZ na 2008 są bardzo krzywdzące dla tych dwóch dziedzin i chyba ich celem jest podzielenie tych grup , a może w przyszłości wyeliminowanie jednej z nich.Dochodzi bowiem do tego , że jeśli chorym zaczyna opiekować się "długoterminówka" to ten chory zdejmowany jest z listy piel. środowiskowej i automatycznie nie dostaje za niego pieniędzy .Nie dziwiłabym się gdyby ta zasada była zastosowana analogicznie w przypadku hospicyjnej opieki i wówczas lekarz rodzinny również nie otrzymywałby pieniędzy .Mam nadzieję, że ktoś będzie umiał to dokładnie przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski , a także zacznie lobbować na rzecz naszego śro

#29 graszynka Data: 2007-11-17 22:11:59

To bardzo raniące słowa i osoba która je napisała chyba do końca nie przemyślałą tego co pisze gdyż są bardzo egoistyczne.Każdy ma prawo do swojego rozwoju, szczęścia itd Może idąc na studia ta osoba chciała właśnie swoje dzieci skłonić do rozwoju, pobudzić ich ambicje, albo zwyczajnie nie ma włanych dzieci i rozwija się aby pomagać może cudzym chorym dzieciom

#30 walentyna Data: 2007-11-19 15:02:19

Witam, właśnie skończyłam 14 listopada studia mgr, jestem z tego dunma, nikt mi nie powie,że to nic. Te osoby które się nie kształcą i stoją w miejscu nie rozwijają się,współczuję kolezance bez ambicji jest jak robot, odwalić swoje i do domku. Ciekawe czy jak zachoruje idzie do specjalisty po szkołach czy do felczera ale z doświadczeniem. Pozdrawiam i zachęcam do podejmowania nowych wyzwań.

#31 beatabartk Data: 2007-11-27 18:24:20

PROBLEM WYKSZTAŁCENIA NASZEJ GRUPY ZAWODOWEJ ZOSTAŁNARESZCIE DOSTRZEŻONY .DENERWUJE MNIE ZWRACANIE SIĘ LEKARZY SIOSTRO I TRAKTOWANIE NAS JAKO PERSONEL ŚREDNI . TERAZ WSZYSTKIE MŁODE ADEPTKI MAJĄ WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE .

#32 jankesa Data: 2008-01-12 23:15:46

w obecnym systemie służby zdrowia nieporozumieniem jest uzyskiwanie tytułu licencjata lub magistra za własne,ciężko zarobione pieniądze.co wam to daje? satysfakcje? samospełnienie?osobiście wolę ciężko zarobione pieniądze przeznaczyć na inny kierunek,bardziej opłacalny.zyczę wszystkim licencjatom i magistrom pielęgniarstwa jak najlepiej.tylko nie popadajcie w samouwielbienie i manię wyższości.a tak na marginesie-nie samym pielęgniarstwem człowiek żyje.......

#33 danuta Data: 2008-01-13 10:42:11

do pielęgniarki: ja również studia wyższe ukończyłam mając 28 letni staż pracy,ale nie "okradałam" własnych dzieci, na studiach I stopnia przez pierwszy rok opłacałam czesne, potem przez wszystkie następne lata miałam stypendium za wyniki w nauce.Uważam,że pielęgniarka z długoletnim stażem pracy ma tak duży zasób wiedzy, że studia autentycznie uzupełniają jej wiedzę o nowe treści.Nie ma co narzekać przecież jesteśmy zobowiązane uzupełniać wiedzę , tylko problem żeby za te dodatkowe kwalifikacje uzyskać wyższe kompetencje zawodowe i wyższe uposażenie. Obecnie istnieje "równouprawnienie" każdemu po równo nie ważne jakie kwalifikacje posiada pielęgniarka i co wykonuje i to moim zdaniem jest krzywdzące.Takie traktowanie pielęgniarek zniechęca je do inwestowania w swoją edukację, ponieważ oprócz własnej satysfakcji inwestycja jest nieopłacalna.

#34 ewikonka Data: 2008-03-19 08:44:49

Dlaczego mam zaciągać kredyty na uzupełnienie wykształcenia?. Kończyłam 2,5 letnie studium, mam zawód położnej. Kiedy rozpoczynałam naukę nie miałam innej możliwości kształcenia.Teraz ktoś ma za darmo licencjat ( bo taki jest system kształcenia), a ja muszę płacić?. Prezes Buczkowska od 5 lat uświadamia, że szpitalom potrzebne są specjalistki, a nie cała rzesza magistrów. Ja nie mam zapędów na stanowisko funkcyjne, tytuł magistra mi niepotrzebny. Ukończyłam prawie wszystkie możliwe kursy doskonalące, specjalistyczne i kurs kwalifikacyjny. I po 23 latach pracy na OIOMIe neonatologicznym zostanę asystentką położnej? Paranoja.

#35 ~do ewik Data: 2008-09-08 12:54:05

Tak tak jak nauczyciel po SN bez wyższego wykształcenia jest nauczycielem wspomagajacym czyli odpowiednikiem asystentki pielęgniarki.On tez miał czas na uzupełneinie wykształcenia ale jak tego nie zrobił to go zdegradowano .

#36 ~gość Data: 2008-10-08 22:55:22

hej magistrowie..na pewno lepiej umyjecie tyłek pacjenta. No i można się we wsi trzema literkami pochwalić

#37 karina Data: 2008-11-11 09:16:02

kiedy zaczynałam pracę jako młoda pielęgniarka na moim oddziale były dwie asystentki.Bardzo je dyskryminowano miały niższe pensje. Krótko przed emeryturą zmuszono je do zdania dyplomu,podniesiono pensje aby nie umarły z głodu na swoich wypracowanych świadczeniach.Czym się od nas różniły? Pracowały samodzielnie,wykonywały wszystko co my. Był to ciężki okres, gdzie jedna pielęgniarka pracowała na zmiany. Zielona po tygodniu tzw. zaprawy zostałam sama z pacjentami.Wspominam o nich bo nikt inny jak te koleżanki dużo mnie nauczyły. Dawniej był też inny system kształcenia,gdy przyszłam do pracy po studium to nie ja tylko one były 100% pielęgniarkami. Teraz mamy podobną sytuację, jesteśmy bardziej wykształcone ale dyskryminujemy własne koleżanki. Przypomina to targ kupiecki: kto, gdzie za ile? Ja mam lepsze.Koleżanki same się nie szanujemy wzajemnie. Tyle jest w nas zawiści,że muszę to powiedzieć: z kulturą osobistą człowiek się rodzi, żadne studia i tytuły tego nie nauczą......

#38 ~gabi Data: 2008-11-11 11:17:51

przejrzyjcie ten portal i komentarze, wszędzie na temat jak to się nie szanujemy nawzajem itp podobne dyrdymały, ale jak któraś coś spróbuje skrytykowac to atak ze stron koleżanek zdwojony

#39 Kasia88 Data: 2008-11-11 13:40:56

Gabi ma rację - spójrzcie, co wy robicie ze środowiskiem niepielęgniarskimi - i wy chcecie, aby was traktowano poważnie? Przejrzyjcie na oczy, drogie piguły - skoro nie potraficie się szanować nawzajem, to nikt was szanować nie będzie.

#40 ~Danaer Data: 2008-11-11 14:56:24

Tu na tym portalu zawsze jad sie wylewa. No , ale przynajmniej nie udajemy już fałszywej miłości bliźniego. Moze jak sie oczyścimy ze złych emocji to dojdziemy do porozumienia? Podpisuję się pod wypowiedzią Kariny. Ona ma rację.

#41 ~gabi Data: 2008-11-14 17:49:30

mam nadzieję, ze jesteśmy w przejściowym okresie to tak jak z socjalizmu do kapitalizmu i mam nadzieję, ze za kilka lat nikt już nie będzie rozgraniczał - liceum,licencjat czy mgr

#42 ~nn Data: 2008-11-18 19:21:44

czytająć te wypowiedzi muszę ze smutkiem stwierdzić dużo osób jest uczonych ale mądrych niestety nie wielu i w ten sposób mamy obraz naszego pielęgniarstwa

#43 ~```` Data: 2008-11-20 11:58:44

Jestem przerażony, tym co tu czytam, ile jadu i nienawiści a panom lekarzom w to graj mają koleją mozliwosc smiania się z nas i traktownia nas jako debili i nieuków i popychadem które żrą si miedzy sobą .Zacznijmy się szanować to może inni zaczną nas szanować i może wtedy bez wzgledu czy ktoś ma studia czy ich nie ma polska pielegniarka nie będzie sie kojazyła wszystkim z głupią siostrą która robo kawke panu doktorowi oraz lata z basenem i myje pupy Sam skonczyłem studia magisterskie i uważam że te koleżanki które skończyły liceum czy studium a maja duży staż i do tego coś potrafią nie są w żaden sposób gorsze niż ja!A tak przy okazji co do stażu do bądzmy szczerzy można pracowac 30 lat i nic nie umiec i byc meduzą liczą sie checi do nauki możliwośc czerpania wiedzy od ludzi którzy maja doświadczenia i co najważniejsze chcą się nim podzielić

#44 ~Justyna Data: 2008-12-01 16:06:05

Czy jest ktos ze Stanow Zjednoczonych.Mialabym kilka pytan.Zaczelam studia za granica i mysle, ze podjelam dobra decyzje...Wydaje mi sie ze tutaj jest sporo polskich pielegniarek pozdrawiam

#45 ~irena Data: 2009-01-13 20:34:39

jestem po pięćdziesiątce nie mam szans na studia ani obecnie ani w przeszłości Powodów kilka ale najważniejszy to ten że moje dzieci są studentami i nie mogę pozbawić szansy na wykształcenie.Bardzo się cieszę że jest w tej chwili sporo pielęgniarek magistrów ale to wcale nie znaczy ze my po liceach jesteśmy do niczego,przykro o tym czytać . Dobrze by było by mądrość szła w parze z wykształceniem . Mam okazję pracować z panią magister od 2 lat i miło jest mi często słyszeć od niej "bez ciebie bym sobie nie poradziła " Karina jak mądre są Twoje słowa. Domagamy się szacunku od władz od społeczeństwa od lekarzy ale same siebie jakoś nie bardzo szanujemy .Uważam że tytuł magister tym bardziej zobowiązuje do tego .Z tego co obserwuję to większość pielęgniarek magistrów widziała by nas w roli służących. Jestem tym rozgoryczona bo ciężko pracowałam przez wiele lat i mam nadzieję odejść na emeryturę a nie chciałabym korzystać z zasiłku z Opieki Społecznej.

#46 ~ola Data: 2009-01-22 15:36:01

To dlaczego panowie dyrektorzy nie płacą więcej pielęgniarkom które mają wyższe, kiedy ktoś ich w końcu zmusi w końcu jesteśmy w Uni podobno

#47 ~xy Data: 2009-01-29 19:11:12

U nas w szpitalu licencjatki są prawie dyskryminowane przez inne niemające licencjatu. Jest nas kilka. Oddziałowe, które zrobiły licencjat dostały za to drugie tyle podwyżki co pielęgniari odcinkowe.W ogóle to poco się uczyć , przecież pielęgniarce nie potrzebne są studia. zaniża się nasz prestiż i godność zawodową.Dyrekcja uważa ,że pielęgniarce odcinkowej nie potrzebne są żadne studia na tym stanowisku. Dlatego wręcz demotywują do dalszych studiów. Pa. Ja i tak robię SUM z promocji zdrowia.Chyba zgłupiałam. co wy na to?

#48 ~Czujna Data: 2009-03-13 20:01:38

dosyć tych poematów na temat studiów,ja chciałam i ukończyłam,to mój wybór,nie wypada pisać negatywnie o tych,które ukończyły

#49 ~Barbara Data: 2009-05-29 11:51:07

Popieram mocno takie zasady obowiązują w cywilizowanym świecie . Kompetencje = wykształcenie z tego powinno wynikać nasze uposazenie Czas skonczyć z używaniem tytułów mgr przez pielęgniarki kończace studia np : Pedagogika , Socjologia. Jest to pole do działania samorządu , samorząd jest samorzadem pielegniarek i połoznych a nie np pedagogów

#50 ~Ella Data: 2009-08-06 09:17:58

Mam pytanie? Czy jest w Polsce jakaś placówka która płaci pielęgniarce na całym etacie 970 zł.Starsze koleżanki uważają że to i tak za dużo .Same zarabiają dwa razy tyle

#51 ~Anna Data: 2009-11-08 15:20:28

Jestem pielęgniarką z 23 letnim stażem pracy w zawodzie. Podjęłam kształcenie ustawiczne w kierunku: Pielęgniarstwa i Służby Zdrowia (studia I i II stopnia oraz studia podyplomowe w zakresie Zarządzania w służbie zdrowia, a także dwa Kursy Kwalifikacyjne. Oczekuję, że mój wysiłek z tym związany wkrótce zaprocentuje i będzie doceniony oraz adekwatny do poniesionych kosztów (materialnych i niematerialnych). Czas, aby w Polsce zostały ujednolicone pensje pielęgniarskie w odniesieniu do wykształcenia i kompetencji. Czas także na zmiany, jeśli chodzi o wymogi kwalifikacyjne na stanowiska funkcyjne!! W pełni podzielam zdanie "obserwatora". Należy ustawowo uporządkować kwestie dotyczące: posiadanego wykształcenia, kompetencji z tym zawiązanych oraz wyznaczyć organ nadzorująco-kontrolujący Pracodawcę, np . Przewodniczące Izb Pielęgniarskich oraz Konsultantów Regionalnych dając im narzędzia do egzekwowania prawa, które mam nadzieję będzie zawarte w Ustawie. Pozdrawiam!

#52 ~Ajka... Data: 2009-12-12 19:21:56

Pielęgniarki,koleżanki-ja uwazam, ze kształcenie,pomostowe, licencjackie, magisterskie to robicie dla podniesienia własnego Ego,chcecie podnieś swój prestiz wśród koleżanek i rodziny.Następnie po ukończeniu kursów, studiów biegniecie do Kadr, Dyrekcji po podwyżkę, bo wam się należy, przeciez podniosłyścieswojewykształcenie.Ale czy naprawde w świadczeniu usług pacjentowi jesteście lepsze? zastanówcie sie nad tym.

#53 ~do gościa Data: 2010-07-08 15:01:59

tobie tyłka nie umyję,chocbyś .....!

#54 ~agnieszka Data: 2010-10-22 13:01:10

Witam, dlaczego w waszej grupie zawodowej jest tyle zawiści?, musicie się tak "rozdrabniać",aby coś uzyskać trzeba się jednoczyć, pozdrawiam

#55 ~generał Data: 2010-11-21 10:38:22

Ukończenie studiów pielęgniarskich powinno wiązać się z awansem zawodowym. Z awansem wiąże się podwyżka. Z podwyżką i awansem większy zakres obowiązków i odpowiedzialności bo i kompetencje większe. Z tym wszystkim- konieczność gradacji stanowisk pracy w pielęgniarstwie. Tyle. Nie tylko chęć szczera (skończenie studiów) zrobi z Ciebie oficera, droga pielęgniarko.

#56 ~pytam.pl Data: 2010-11-21 10:48:21

jestem mgr socjologii, zarządzania, pracuję na stanowisku kierownika choć jestem pielęgniarką. Nie rozumiem dlaczego mam nie używać tytułu mgr skoro zarządzam grupą ludzi...w tym kierunku m.in. się kształciłam. Dlaczego, wg Pani, jest taka grupa kierunków studiów mających zastosowanie w służbie zdrowia, po których można robić specjalizacje medyczne?

#57 ~Ktoś Data: 2010-11-21 10:50:52

Są takie pielęgniarki, które choćby zrobiły 100 fakultetów będą nikim.

#58 ~gaga Data: 2010-12-30 02:05:04

Ja skończyłam studia mgr i dostałam marną podwyżkę pensji ok. 30 zł netto jest to kwota bardzo poniżająca a wkład finansowy który włożyłam na studia nie odrobię do emerytury za kursy nie otrzymujemy żadnej gratyfikacji . Panie które nam to zgotowały chciały zapełnić własne kieszenie naszym kosztem. Myślę że w naszym pielęgniarstwie nic dobrego się nie zmieni ponieważ reprezentują nas niekompetentne osoby . W jakim celu robimy kursy na których powielamy wiedzę nie wnosząc nam nic nowego i nie dają nam żadnych uprawnień jakaś paranoja.

#59 ~gaga Data: 2010-12-30 02:23:54

Chciałam jeszcze dodać iż nie ma podziału na pielęgniarki pracujące w przychodni i w szpitalu . Niejednokrotnie te pierwsze mają pensje wyższe od tych pracujących np. na OIOM.

#60 ~fox Data: 2011-01-18 22:43:44

Jeżeli chcecie aby wasze pensje zależały od wykształcenia to powinniście zarabiac nie więcej niż 1000 zł.Studia pielegniarskie to jest kpina ze szkolnictwa wyzszego !!!!!!!!!!! Jeżleli chodzi o pracę to tutaj akurat zgodzę się ze powinniście zarabiać więcej !! Ale na litość-nie piszcie że od "wykształcenia" .Miałam przyjemność studiować pielegniarstwo na UM w Poznaniu.Po pierwszych 4 egzaminach(4 piątki)ogarnął mnie pusty smiech.To była farsa.Dziś jestem absolwentką prawa i aplikuję na prokuratora.Pozdrawiam i życzę powodzenia !

#61 ~bronia Data: 2011-02-08 20:45:36

fox, przyznasz ze mało inteligentna Twa wypowiedz. Bywają marne pielęgniarki i bywają marni prokuratorz.

#62 ~**6** Data: 2011-03-16 11:04:41

DO FOX-brak mi slow na twoja ponizajaca Nas piel.wypowiedz!Nic nie wiesz jak ciezki i odpowiedzialny to zawod! Wbrew pozorom nie jest tak latwo!! Wiem cos o tym!!!!!!!!!!!

#63 ~do fox Data: 2011-04-12 22:30:30

dobrze sie czujesz? nooooo...

#64 ~wiktoria Data: 2011-10-30 18:34:53

ja ukonczylam w 1974 r, studium pielegniarskie ktore bylo na bardzo wysokim poziomie w siedlcach ,i prosze nas nie obrazac ze studia pielegniarskie to farsa ,byc moze ze tak jest w poznaniu ,jesli tak to zle ,a moim zdaniem to jak pielegniarka ukonczy studia pielegniarskie to powinna miec zarobki jak lekarz,zreszta i tak za lekarzy duzo pracuja pielegniarki ,tylko o tym sie nie mowi .kolezanki moje pielegniarki nie dajcie sie pomiatac byle komu i nie pracujcie za marne pieniadze ,wyjedzcie za granice ,gdybym byla mlodsza tak bym zrobila i niech szpital funkcjonuje bez pielegniarek czy wiecie co by było?pozdrawiamwiktoria

#65 ~a Data: 2012-02-05 11:57:08

Pielęgniarka ma obowiązek kształcenia się przez całe życie, przeczytajcie to w ustawie o naszym zawodzie,a to, że wy macie kompleksy albo wam się nie chce dokształcać i skończyć studia to jest wasz problem. Łatwo się wam śmiać z młodych dziewczyn po studiach,a chyba same zapomniałyście jak to było na początku waszej pracy, ile głupot same narobiłyście. A praktyk na studiach jest o wiele więcej, tak jak i teorii i niestety dla Was, ale system obecny 4liceum i 5 lat studiów daje aż 9 lat nauki co jak widać aż o całe 4 lata więcej od waszego systemu więc nie próbujcie wszystkich przekonywać, że wasz system był lepszy i nauczyłyście się więcej.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl