Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Bóle kręgosłupa, to nasz chleb powszedni.

Data ostatniej aktualizacji: 2007-03-13 13:27      Ten artykuł czytano już: 5500 razy !

"Dużo serca i profesjonalizmu wkładam w to co robię, kocham swoja pracę, pacjenci mnie lubią, ale....ci którzy nami rządzą zabiją każdy entuzjazm, każdą radość i pasję".

Witam serdecznie!
Pracuję jako pielęgniarka na stacji dializ. W zakresie moich obowiązków jest dopilnowanie aby dializowany pacjent otrzymał w czasie zabiegu odpowiedni rodzaj koncentratu. Koncentrat taki dostarcza nam technik w 10-litrowych karnistrach. Po zakończonej dializie reszta jaka zostanie w "baniaku" wynoszona jest przez technika i wylewana. Chcę nadmienić,że technik pracuje do godz.15.00/wcześniej było ich 3, lecz nastąpiła redukcja etatów / natomiast zabiegi dializacyjne trwają do 23.00. W związku z tym odpowiedzialność za koncentraty po godz. 15.00 /zresztą nie tylko za nie, lecz za sprawny sprzęt do dializy, bądź do kontroli stężenia jonów we krwi również/ spada na barki pielęgniarek. Po zakończonych dializach,razem z koleżanką pozbierałyśmy wszystkie w większości prawie pełne karnistry ze stacji na wózek transportowy i zwiozłyśmy do pomieszczenia przeznaczonego do opróżniania koncentratów,mieszczącego sie na parterze. Nie przeszkolone, zaopatrzone tylko w maski chirurgiczne opróżniłyśmy minimum 20 karnistrów. Już po kilku baniakach odczułam dolegliwości w dole brzucha i w okolicy lędżwiowej kręgosłupa. Powiedziałam o tym głośno. Ponieważ była juz 23.00 /piątek/ -koniec pracy udałam sie do domu. Nie spałam całą noc. Posiłkowałam się maścią i tabletkami p/bólowymi. Następnego dnia ból nie pozwalał mi na podstawowe czynności względem własnej osoby, nie wspominając o drobnych pracach domowych. Udałam się na pogotowie, gdzie dostałam zastrzyk, zrobiono mi rtg kręgosłupa, wypisano receptę i zalecono wizytę w por. ortopedycznej. Zgłosiłam ten fakt w swoim miejscu pracy, z zastrzeżeniem, że jest to skutek wykonywania zleconych mi obowiązków, które zresztą i tak do moich nie należą. Pytanie jest następujące: czy sprawa moja kwalifikuje sie jako wypadek przy pracy, czy też może być uznana jako wynik przewlekłego stanu zwyrodnieniowego toczącego sie od jakiegoś czasu. Jest to mój trzeci incydent bólowy lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Jedno jest pewne, gdybym nie przeciążyła kręgosłupa w wyniku zleconych prac, które i tak nie należą do moich obowiązków, do tego by nie doszło. Pytanie drugie: przecież nie mogę być ukarana dwukrotnie, po raz pierwszy -ciężką pracą i dodatkowymi obowiązkami, za które i tak nie mam wynagrodzenia, a po drugie- niższą płacą, ponieważ byłam zmuszona iść na L-4.
Będę wdzięczna za zainteresowanie i odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
Dane adresowe autorki listu do wiadomości redakcji Portalu


 

Redakcja: Czy można umieścić Pani list w aktualnościach na Portalu? Myślę, że nie mam wiedzy, aby jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie. Opisany przez Panią problem dotyka wielu pielęgniarek i położnych. Może pani wypowiedź będzie początkiem dyskusji w zakresie interesującego Panią zagadnienia.

 

Pozdrawiam

Mariusz Mielcarek


Witam serdecznie!
Oczywiście Panie Mariuszu może Pan umieścić list na Portalu. Nie jestem jedyną pielęgniarką, którą dotknął ten problem. Bóle kręgosłupa, to nasz chleb powszedni. A przyczyna jest jedna...oszczędności firm, szpitali, które nie zatrudniają noszowych, sanitariuszy, osoby pomocnicze do transportu i przenoszenia chorych, bądź do prac, które nie mają nic wspólnego z opieka nad chorym. Jedyne rozsądne i racjonalne posunięcie, do którego są zdolni to oczywiście obciążyć tymi obowiązkami pielęgniarkę. Ona rzecz jasna na swoich barkach jest w stanie unieść każdą nieudolność urzędników, ministrów, rządzących i odpowiedzialnych za stan agonalny służby zdrowia. Potem powiedzieć, że wykształcenie mamy nie takie, że musimy drugi raz skończyć "Medyk" /oczywiście pod nazwą LICENCJAT/ nie należą nam się podwyżki, że przysięgałyśmy, że nie wypełniamy obowiązków służbowych i wreszcie,co sama usłyszałam od mojego przełożonego: "może czas pomyśleć o innej pracy np. w przychodni....". Dużo serca i profesjonalizmu wkładam w to co robię, kocham swoja pracę, pacjenci mnie lubią, ale....ci którzy nami rządzą zabiją każdy entuzjazm, każdą radość i pasję.


Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~ Data:

Masz problem droga kolerzanko niestety znając życie będziesz dwukrotnie ukarana czyli bólem i mniejszymi pieniędzmi Proponuje jednak zgłoszenie tego faktu do BHP idomagać się o zgłoszenie tego jako wypadek w pracy.Jeżeli nie spróbujesz to będziesz żałować do końca życia.Powinni ci uznać ale musisz być konsekwentna i walczyć o swoje.To nie jest żecz stara tylko stało ci się to po ciężkim dzwiganiu .Życzę Ci powodzenia.

#2 ~ Data:

Oczywiście że muszą uznać Ci wypadek przy pracy. Nawet gdybyś miała już wcześniej problemy z kręgosłupem, to pogorszenie stanu zdrowia z powodu wykonywanej czynności w pracy jest powodem do uznania wypadku przy pracy. Trzeba zgłosić tylko pracownikowi BHP, który przeprowadzi tzw dochodzenie i sam dalej pokieruje. Dobrze gdybyś miała świadków wydarzenia, którzy potwierdzą że wykonywana przez ciebie czynność spowodowała pogorszenie stanu zdrowia. I pamiętaj też o ubezpieczycielach. Oni też powinni wypłacić Ci odszkodowanie

#3 ~ Data:

Ciekawe jak oddziałowa zapewniła bezpieczną i zgodną z przepisami pracę.Jeżeli jest na tym stanowisku to według niej nie ma nieprawidłowości.Czemu korporacja nic nie robi w kierunku pomocy zwykłym pielęgniarkom, tylko preferuje paso....

#4 ~ Data:

Kasia jak zwykle "pije" do oddziałowej;-)))). Kasiu, to obsesja!

#5 ~ Data:

Bardzo mi przykro,szczególnie dlatego,że sama przeszłam wiele traumatycznych przeżyć w związku z wypadkiem w miejscu pracy.Pracowałam pojedyńczo w oddziale zabiegowym.Zupełny brak wyobraźni u przełożonych i zupełne ignorowanie pracowników a przede wszystkim pacjentów.Nie można wywiązać się ze wszystkich obowiązków wobec chorego,nie można im pomóc tak jakby się chciało biegając po oddziale w natłoku spraw.Nie uchroniłam też samej siebie.Transport pacjenta po zabiegu,ciężkiego mężczyzny,źle wybudzonego,z zaburzeniami oddychania skończył się o ironio- dramatycznie ale dla mnie.Poległam na stanowisku pracy.Podejrzewam,że przez przynajmniej godzinę pacjentami nie zajmował się nikt,chyba,że obecni odwiedzający.Lekarz dyżurujący stracił całkiem twarz(nigdy nie był autorytetem).Sytucję uratowała oddziałowa,którą wezwałam telefonicznie...W tym czasie w dużym wojewódzkim szpitalu nie miał mnie kto zastąpić. Od tego czasu minęło troc

#6 ~ Data:

Zgadzam się z koleżankami .Trzeba dbać o swoje zdrowie.Jeżeli z winy przełożonych musimy robić i dżwigać więcej niż powinnyśmy, to powinni oni nam to chociaż zrekompensować materialnie .Jeżeli cokolwiek stanie się nam w pracy to zgłaszajmy to do BHP.

#7 ~Jolanta NI Data: 2008-11-05 20:07:27

W UK podstawowe szkolenie kazdego pracownika dotyczy prawidlowego dzwigania i przemieszczania pacjentow oraz ciezkich przedmiotow....

#8 ~gość Data: 2008-12-05 20:17:26

Proponuję osobie, która pierwsza zamieściła komentarz, by udała się na kurs ortografii!!!! Wstyd;/

#9 ~gościu Data: 2009-01-17 10:26:19

Wstydem jest zwracać w ten sposób uwagę i wysyłać na kurs ortografii.Ja proponuję kurs dobrych manier, drogi gościu!!!!

#10 ~gość 2 Data: 2009-01-17 12:55:31

Ja również uważam, że przyjemniej czyta się komentarze bez tak rażących błędów ortograficznych, zawsze można zajrzeć do słownika :)

#11 ~gosc Data: 2009-01-25 23:04:58

matko z corka! Czy tu juz nigdy nie bedzie jakichs nowych tematow???!!! Wieje nuda! A moze nie ma juz zadnych interesujacych tematow dla pielegniarek...?

#12 ~GOSC 3 Data: 2009-03-22 13:23:09

KOLEZANKI CO TAM NASZE KREGOSLUPY STRESY WAZNE ZEBYSMY POPRAWNIE SIE WYRAZALY I BYLY CICHO.JESLI CHCESZ ISC NA KURS TO IDZ ALE JA NIE POJDE A OSWOJE WALCZMY DZIEWCZYNY BO NAS JUZ STRAZNIE WSZYSCY WYKORZYSTUJA.PISZMY O NASZYCH BOLACZKACH WSPIERAJMY SIE NIE WAZNE ZE Z BLEDAMI.POZDRAWIAM

#13 ~gosia Data: 2009-05-08 15:35:29

Ja pracuje w zakładzie opiekuńczo-leczniczym,rano trzeba przebrać 30 chorych,jesteś z jedną pielęgniarką lub opiekunką,czasami jesteśmy we trzy.Potem cukry, insuliny ,zastrzyki ,kroplówki,cewniki itd.Chorych terz trzeba kąpać same wiecie.W nocy gdy się budzę mam tak silne bóle pleców ,że nie mogę odwrócić na drugi bok;jest to straszne.Przepisy mówią dzwigaj ,do 20 kg.,a jeśli nie odwrócisz pacjenta w łóżku ,to pretęsje, nie dzwigniesz w łożku do posiłku ,to samo .Robię kurs opieki długoterminowej, ale sama niewiem ,czy ,to ma sens.Mam 34 lata ,a bóle pleców jak 70-sięcio letnia babcia,nie wiem ,czy nie będe musiała zmienic zawodu.Ja nie daje rady ,a ile jeszcze lat muszę przepracować.Pielęgniarek nie ma ,trzeba robić za te brakujące.Oddziałowa marzy -ach żeby tak z2,3 pielęgniarki na cały etat zatrudnić.U nas w pracy tylko trzy pracują na cały etat,reszta ,to umowy zlecenia,które już tez nie mają siły na dorbienie.:) Au moje plecy ,nawet teraz jak siedze i pisze ,to mnie bolą.

#14 ~Asia Data: 2009-10-19 08:36:30

Drogie koleżanki, należy pamiętać, że przepisy określają dźwiganie do 20kg przy pracy dorywczej (do 4 razy na godzinę w czasie zmiany roboczej), przewożenia na wózkach 2-, 3-, 4-kołowych do 80kg (masa ciężaru obejmuje również masę wózka). A jak wozicie pacjentów? Aby spełnić warunki wypadku musi dojść do nagłego zdarzenia, a więc trzeba wiedzieć jak opisać zdarzenie.Posiłkujmy się konkretami, a nie narzekaniem.Pozdrawiam

#15 arribada Data: 2009-10-25 14:02:54

Drogie Koleżanki. Z zawodu jestem pielęgniarzem. Obecnie żyję w Irladnii i nie pracuje w zawodzie. Pracuje jako opiekun pewniego mężczyzny, który porusza się na wózku inwalidzkim. Piszę ten komentarz aby podzieliś się z Wami moim doświadczeniem. Mimo iż jestem bardzo młody mam duże problemy z kręgosłupem. Ból towarzyszy mi przy prawie każdym wysiłku fizycznym. Na szczęście mój pracodawca (Irlandzkie Stowarzyszenie Inwalidów) zalicza się do bardzo pożądnych i opiekuńczych "firm". Przy przyjąciu do pracy musiałem wypełnić ankietę zdrowotną, zrobić badania okresowe. A teraz kiedy normalnie pracuję,pracodawca wysłyła mnie na szkolenia z zakresu: 1Bezpiecznego dźwigania,2BHP,3Poprawnej komunikacji,4itd itd.Oczywiście mam cały czas płacone tak jakbym był a w pracy+ obiad, kawa, kanapki i ciastka. Bardzo cieszę się, że wszyscy tutaj zwracają uwagę na poprawne dźiganie i nie przekraczanie dopuszczalnych ciężarów. W pracy używam hoista oraz różnych przyżądów wspomagających przemieszczanie podopiecznego i ciężkich przedmniotów. Mimo iż bardzo, bardzo tęsknie za neuroreanimacją nie wyobrażam sobie, żebym mógł wrócić na oddział, gdzie musiałbym dźwigać pacjentów, meble Pana Ordynatora itd. Drogie Koleżanki,Koledzy. Współczuję Wam ciężkiej pracy i braku solidarności zawodowej. Niech Wam to wszystko wynagrodzi uśmiech pacjenta bo Wam trzeba składać podziękowania za opiekę, wsparcie i pomoc i fizyczną i tą duchową. Pozdrawiam serdecznie.

#16 ~HCA Data: 2009-12-18 19:56:50

Potwierdzę przedmówcę. Jestem teraz w Polsce ale pracowałam w UK jako opiekunka w szpitalu.tam jest odgórny wymóg aktualizacji co 2- 3 lata pewnych certyfikatów- np. o podnoszeniu chorych. każdy oddział ma windy osobowe i specjalne prześcieradła do transportu-podnoszenia chorych. Niedopuszczalne jest proszenie co silniejszych pacjentów z oddziału o pomoc w czymkolwiek -np przeniesieniu starej szafy- jak to widziałam w pracy w Polsce...Ale cały problem u nas to kasa.....Ciągle nie ma i mało i brak...

#17 ~SISI Data: 2010-06-15 19:44:49

BOZE NIECH KTOS SKASUJE TO KOSZMARNE ZDJECIE.

#18 ~nurse Data: 2010-10-20 09:57:38

Koleżanki i Koledzy ! Kiedy wreszcie zaczniemy prezentować merytoryczne propozycje odnośnie WPROWADZENIA PAKIETU NORM ZATRUDNIENIA,PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW BHP(DŻWIGANIE,BRAK PRZYRZĄDÓW UŁATWIAJĄCYCH OWE CZYNNOŚCI !BRAK PERSONELU)....ITD!? TO NIE SĄ PRZYWILEJE!TO OBOWIĄZEK PRACODAWCY !!!DLACZEGO NIE TAK DAWNO KASJERKI W HIPERMARKETACH PRACOWAŁY NIESPIESZNIE W DOWÓD PROTESTU?A MY PRACUJEMY BEZ ŚNIDANIA,OBIADU I MAŁO NÓG NIE POŁAMIEMY !!!ŻENUJĄCE-A PRZECIEŻ JESTEŚMY DOBRZE WYKSZTAŁCONE!!!NAPRAWDĘ WSTYD SIĘ BEDZIE PRZYZNAĆ,ŻE JEST SIĘ PIELĘGNIARKĄ !!!NAWET SALOWE NIE CHCĄ POMAGAĆ, ALE NIESTETY NIEKTÓRE PIELĘGNIARKI ZAWIĄZAŁY Z NIMI WIELKIE PRZYJAŻNIE WIĘC CO TU WYMAGAĆ!WSTYD!Gościu zanim zaczniesz wytykać inn.błedy nie pisz-matko,córko to takie proste i nieeleganckie!NAJWAŻNIEJSZE MERITUM ZAWODU !!!

#19 ~pigułka Data: 2010-11-03 17:22:09

Drogie koleżanki ! Liczy się zysk ! Szpital ma przynosić dochody jak fabryka śrubek . Też jestem pielęgniarką i uskarzam się na brak pielęgniarek . To skandal , że w Polsce nie ma z góry ustalonych norm zatrudniemia na dyżurach . Nikt się pielęgniarkami nie przejmuje . Taka jest prawda . Za to coraz wiecęj jest osób kontrolujących pracę pielęgniarek , przynajmniej u mnie w pracy a tu potrzeba rąk do pracy .

#20 kopciuszek1527 Data: 2010-11-13 18:38:04

Witam drogie koleżanki Jestem pielęgniarką z długoletnim bo 26 letnim stażem pracy cały czas przy łóżku chorego,posiadam masę doświadczenia w tym zawodzie.Obecnie jestem na bezrobociu,wiążący się z tym stres niesamowicie naruszył moje zdrowie no i oczywiście nasilił dolegliwości ze strony kręgosłupa,tak sponiewieranego przez lata pracy i oczywiśćie dżwiganie. Wiele lat temu gdy byłam w ciąży pracowałam do ostatniej chwili nie było zwolnień ani złego samopoczucia,to wszystko było normalne.Nikt mnie nie oszczędzał,podnosiłam pacjentów na wizycie,do badania,młodzi panowie doktorowie stali i patrzyli nikt nie pokwapił sie pomóc-minęło już tyle lat,bardzo zapadło mi to w pamięć,nigdy nie będę traktowała lekarzy jak równożednych partnerów do pracy to po prostu chamy niedouczone

#21 ~ego Data: 2011-01-04 00:10:09

TAK TO LIDERKI PIELĘGNIARSTWA NAPATRZYŁY SIĘ NA ZACHODZIE NA NORMY, tyle że nie wzięły pod uwagę naszych płac w państwie biedoty - lekarz doszedł do władzy musi się dorobić ma na to 2-4lata,(nasze liderki też się dorobią przy korycie) i dlatego będzie nami manipulował: -tłumił strajki- obiecywał gruszki na wierzbie-wyszkoli opiekunki- odbierze nam władzę przełożonych- często będzie zmieniał paragrafy nim pielęgniarki dowiedzą sie od lekarzy o co chodzi w prawie to wszystko się uprawomocni i będzie po fakcie.Pięść pielęgniarska na strajkowych plakatach lekarskich z 2006-8r o nasza siła - Szanowny Pielęgniarski Motłochu tego bał się PIS, PO-też a SLD UDAJE SPRZYMIERZEŃCA zostały tylko szpitale do prywaty i PIELĘGNIARKI NA BRUK ....... ustąpią bóle, rozczulania,służalczość, ......jest nas 17 tyś jest się czego bać gdybyśmy wyszły na ulicę................. ,motłoch komunistyczny i ubecja (w SLD) czuwają-żeby nas rozpieprzyć ,rozgromić żebyśmy własnego ogona nie dogoniły w pogoni za forsą.

#22 ~JA Data: 2011-03-12 10:18:02

Dobrze piszesz ego,tyle,że nas już rozpieprzyli...tak zwyczajnie forsą tu damy więcej tam mniej i co tu mówić o ulicy...OJ PRZYDAŁABY SIĘ TA ULICA PRZYDAŁA !!!! PIELĘGNIARKA 2OOO ZŁ NA M-C LEKARZ 20000ZŁ NA M-C!!!! TAKA NIEWIELKA RÓŻNICA TYLKO JEDNEGO ZERA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#23 ~ooo Data: 2011-03-24 21:05:28

Na kontraktach sie nam poprawi!po tylu godzinach w pracy kregosłupy wysiąda!

#24 ~piel Data: 2011-04-14 21:14:14

Brak słów!!! ciągle słychać o braku lekarzy w Polsce a co PIELĘGNIAREK jest DOŚĆ ???

#25 ~ono Data: 2011-04-15 21:38:52

W Polsce pielegniarek jest zdecydowanie za mało ale nikt tego nie dostrzega!

#26 ~gość Data: 2011-08-11 15:34:53

Kobieto, chroń przede wszystkim SIEBIE, później pacjenta, na końcu przełożonych i inne rzeczy - pojemniki!!! Najpierw myślimy a później działamy bo inaczej szkodzisz sobie! br

Praca za granicą

Praca w Polsce

Najpopularniejsze informacje

Liczba wyświetleń: 13420

List! Samo życie.

Liczba wyświetleń: 6006

Chciałam się tylko pożalić ... 38 KOMENTARZY.

Liczba wyświetleń: 12600

Wykształcenie pielęgniarskie a wysokość uposażenia.

Liczba wyświetleń: 49740

Cewnikowanie mężczyzny. 42 KOMENTARZE.

Liczba wyświetleń: 7311

Uczulenie na rękawiczki.

Liczba wyświetleń: 10114

Przepaść pomiędzy teorią a praktyką.

Liczba wyświetleń: 6856

Do pracy z takimi pacjentami nas nie przeszkolono!

Liczba wyświetleń: 8273

Dyrektor ds. pielęgniarstwa wrogiem pielęgniarek.

Liczba wyświetleń: 15901

Salowa pielęgniarką instrumentariuszką.

Liczba wyświetleń: 6767

Pielęgniarki w opinii dyrekcji były "stosunkowo mało obciążone pracą" i z tego powodu były oddelegowywane do pracy na inne oddziały. Sąd: "nastąpiło naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu"!

Liczba wyświetleń: 5396

Pielęgniarska ortografia.

Liczba wyświetleń: 12277

Naczelna Izba PiP opublikowała stanowisko w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy. Zobacz zaproponowany tzw. awans poziomy pielęgniarki i położnej, uzależniony od posiadanego dyplomu, kwalifikacji oraz doświadczenia zawodowego.

Liczba wyświetleń: 5846

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w sprawie braku właściwego wykorzystania potencjału pielęgniarek posiadających tytuł magistra pielęgniarstwa oraz wprowadzenia ścieżek kariery zawodowej w pielęgniarstwie, które pozwoliłyby na uporządkowanie kompetencji pielęgniarek w zależności od posiadanego wykształcenia.

Liczba wyświetleń: 6445

Przeczytaj tę informację ze względu na solidarność z pielęgniarką z Biłgoraju. Pielęgniarka w czasie dyżuru na oddziale szpitalnym idzie do dyrektora. Informuje o niewystarczającej obsadzie pielęgniarskiej i o zgłoszeniu tego faktu do prokuratury i PIP. W dniu następnym zostaje "oddelegowana" do pracy w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym położonym 20 km od miejsca zamieszkania.

Liczba wyświetleń: 10728

Ministerstwo zdrowia proponuje: magister pielęgniarstwa po 1 roku pracy (?!?) w szpitalu będzie mógł być pielęgniarką oddziałową. W okresie przejściowym (do 2020 r.) przełożona pielęgniarek oraz pielęgniarka oddziałowa i koordynująca bez wymogu posiadania wykształcenia wyższego. Wprowadzono stanowisko asystenta w dziedzinie pielęgniarstwa i położnictwa. Niektóre propozycje wzbudzą zapewne zdziwienie oraz kontrowersje w naszym środowisku zawodowym.

Portal na nasza-klasa.pl