Data ostatniej aktualizacji: 2007-06-20 21:36 Ten artykuł czytano już: 10000 razy !
Naszym zdaniem to stanowoczo za mało. Co możemy w takiej sytuacji zrobić?Jak skłonić przełożonych do zatrudnienia większej ilości personelu (chodzi nam o 2 pielęgniarki na zmianie).
Witam, mam pytanie ile powinno być pielęgniarek w trakcie dyżuru w sali OIOK mieszczącej 5 łóżek. Często mamy pacjentów z kontrapulsacją oraz respiratorem. W moim oddziale jest tam zawsze tylko jedna pielęgniarka. Naszym zdaniem to stanowoczo za mało. Co możemy w takiej sytuacji zrobić?Jak skłonić przełożonych do zatrudnienia większej ilości personelu (chodzi nam o 2 pielęgniarki na zmianie).
Dane adresowe do wiadomości redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych
Odpowiedź redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych
Właśnie opisana powyżej sytuacja powoduje rozgoryczenie i frustrację naszej grupy zawodowej. Bo oprócz warunków wynagrodzenia, to warunki pracy pielęgniarek i położnych pozostawiają wiele do życzenia. Takie sytuacje są jednym z elementów, które latami narastają. I stają się przyczynkiem do protestów, takich jak obecnie w Warszawie.
Pytanie dotyczy w zasadzie zagadnienia związanego z normami zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Zagadnienia norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych reguluje w znikomym stopniu ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. Art. 10 ust. 4 brzmi następująco:
"Minister właściwy do spraw zdrowia po zasięgnięciu opinii organów samorządów zawodów medycznych określa, w drodze rozporządzenia, sposób ustalania minimalnych norm zatrudnienia pracowników działalności podstawowej w zakładach opieki zdrowotnej."
Ten zapis ma moc prawną od 1997 roku. Znamienny jest fakt, że takie regulacje minister zdrowia wydał tylko w odniesieniu do...zawodu pielęgniarki i położnej. Przez prawie dziesięć lat minister nie wykonał delegacji ustawowej, zobowiązującej go do wydania takiego rozporządzenia dotyczącego lekarzy! Natomiast w odniesienu do zawodów pielegniarki położnej minister wydał rozporządzenie w 1999 roku w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w zakładach opieki zdrowotnej.
Warto zwrócić uwagę na podstawowy fakt. Minister nie ustanawia tych norm, lecz tylko określa sposób ich ustalenia w poszczególnych zakładach opieki zdrowotnej.
Rozporządzenie reguluje, że:
Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych w zakładzie ustala kierownik zakładu po zasięgnięciu opinii:
1) kierowników jednostek organizacyjnych i komórek organizacyjnych określonych w statucie zakładu,
2) przedstawicieli organów samorządu pielęgniarek i położnych oraz związków zawodowych działających na terenie zakładu.
Projekt minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, opracowuje zgodnie z przepisami rozporządzenia, uwzględniając zarejestrowane w sposób określony przez kierownika zakładu świadczenia zdrowotne, naczelna pielęgniarka, przełożona pielęgniarek i położnych zakładu.
Przy ustalaniu minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalu i innym zakładzie przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych w odpowiednim stałym pomieszczeniu, należy uwzględnić:
1) liczbę i rodzaj skatalogowanych świadczeń zdrowotnych wykonywanych przez pielęgniarki i położne w danej komórce organizacyjnej bezpośrednio na rzecz pacjentów, zwanych dalej "świadczeniami bezpośrednimi",
2) liczbę i strukturę czynności innych niż świadczenia bezpośrednie, wykonywanych przez pielęgniarki i położne w danej komórce organizacyjnej, zwanych dalej "świadczeniami pośrednimi",
3) średnie czasy wykonywania poszczególnych jednostkowych świadczeń bezpośrednich i pośrednich w danej komórce organizacyjnej,
4) efektywny czas pracy pielęgniarek i położnych w danej komórce organizacyjnej.
Natomiast minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych w zakładzie przeznaczonym nie dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych w odpowiednim stałym pomieszczeniu ustala się z uwzględnieniem odpowiednio:
1) wielkości i rozległości terytorialnej oraz struktury demograficznej i narażeń środowiskowych charakterystycznych dla rejonu,
2) zakresu i rodzaju skatalogowanych świadczeń zdrowotnych udzielanych przez zakład z uwzględnieniem świadczeń udzielanych w miejscu zamieszkania, nauki lub pobytu pacjenta,
3) zachorowalności i chorobowości wyraźnie odbiegającej od średniej krajowej,
4) zakresu i rozmiaru programów i świadczeń profilaktycznych udzielanych przez zakład,
5) wyposażenia zakładu w sprzęt i aparaturę medyczną, techniczną, środki lokomocji, łączności itp.,
6) efektywnego czasu pracy w zakładzie,
7) wykonywanych dodatkowych obowiązków związanych z prowadzeniem szkoleń,
8) stanu zatrudnienia i organizacji pracy w innych komórkach organizacyjnych zakładu nie udzielających świadczeń zdrowotnych.
Minimalne normy zatrudnienia, opracowane na podstawie powyżej cytowanych kryteriów, ulegają zwiększeniu lub zmniejszeniu w zależności od specyfiki organizacyjnej zakładu, którą określa:
1) liczba łóżek i wskaźnik średniego wykorzystania łóżek w ciągu 12 miesięcy poprzedzających ustalenie norm,
2) profil komórki organizacyjnej i średni czas leczenia oraz specyficzna dla danej komórki organizacyjnej intensywność pracy,
3) wyposażenie zakładu w sprzęt i aparaturę medyczną, techniczną, środki transportu, łączności itp.,
4) wielkość i warunki lokalowe komórki organizacyjnej i zakładu oraz współpraca z pracowniami diagnostycznymi,
5) dodatkowe obowiązki związane z prowadzeniem szkoleń,
6) stan zatrudnienia i organizacji pracy w innych komórkach organizacyjnych zakładu nie udzielających świadczeń zdrowotnych.
Minimalną normę zatrudnienia w komórce organizacyjnej zakładu, określa się w etatach na podstawie wzoru określonego w par. 5 ust. 2 rozporządzenia.
Wnioski: normy minimalne, zatrudnienia pielęgniarek i położnych określa w danym zakładzie pracodawca, uwzględniając kryteria wymienione w rozporządzeniu oraz specyfikę organizacyjną zakładu. Projekt tych norm opracowuje naczelna pielęgniarka, przełożona pielęgniarek i położnych zakładu. Zatwierdza kierownik zakładu. Ustalone minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych w zakładzie podlegają stałej kontroli kierownika zakładu, co do ich zgodności z obowiązkiem zapewnienia właściwego poziomu udzielanych przez zakład świadczeń zdrowotnych.
Mariusz Mielcarek
Zobacz także:
Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej - Normy zatrudnienia
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
a czy 2 pielegniarki bez pomocy piel. to nie ukryta selekcja pacjentów????
#2 ~ Data:
Witam drodzy Państwo Po przeczytaniu tej publikacji proponuję się zastanowić nad dwoma kwestiami: -jaki cel, rzeczywisty w utrzymywaniu tego stanu ma wasza oddzialowa? - od 100lat znamy dobrze fizjologię człowieka, od ok. 40 lat temu upadla koncepcja człowieka-cyborga(wyjatek byłe sowiety, z czego zaczerpnięte są te liczby?
#3 ~ Data:
normy minimalne powinny dotyczyc kadry kierowniczej,zbyt dużo i drogo wynosi utrzymywanie tego stanu rzeczy, i nie ma nic wspólnego z nowoczesnym zarządzniem, a przypomina archaizmy z przed 200 lat.
#4 ~ Data:
pracuję na oddziale intensywnej terapii jako pielęgniarka. Oddział liczy 9 stanowisk w tym izolatka.Średnie miesięczne obłożenie łóżek to ok.6 pacjentów dziennie na respiratorze.Do tego dochodą przejazdy na TK RTG salę operacyjną.Czasami na sali zabiegowej odbywają się małe zabiegi np. tracheotomia.Pracujemy w systemie 8-o godzinnym po dwie pielęgniarki na zmianę,to właśnie jest u nas minimalna norma zatrudnienia.Obecnie pielęgniarki się zwalniają.Czy tak powinno być?.
#5 ~ Data:
to i ty pomyśl o znalezieniu bezpieczniejszej pracy, za każdy bład , niedopatrzenie, pomyłke rodzina, pacjent może Cię poda do sądu, a twoja oddziałowa, dyrektor najmniej będą obciążeni, mogłaś zawsze nie przyją dyżuru, jeżeli nie byłaś w stanie zapewni bezpieczeństwa.
#6 ~zalesiatko Data: 2008-10-10 14:04:05
u nas jest jeszcze lepiej 53 łozka w tym 3 "r" czasami respirator i dwie pielegniarki na dyzurze a prokurator tuż tuz bo przy takim obłożeniu o pomyłke nie trudno a pracowac trzeba
#7 ~karina Data: 2008-11-15 23:25:51
tylko jak to będzie jak cośsię wydarzy i prokurator wkroczy?? nie bedzie pytał o nic że za mało pielęgniarek tylko wsadzi do ciupy te ci były na dyżurze
#8 IZAP1974 Data: 2009-01-14 12:04:30
witam pracuje w IP/SOR na tempym dyżurze jesteśmy we dwie pielegniarki ,na ostrym we trzy na sorze mamy 7 łóżek,3 respiratory na tą chwile żadko używane do 21 wtygodniu mamy sekretarke do przymowania pacjentów i logowania badań dokomputera u nas to tzw minimum pzdr iza
#9 ~kol. Data: 2009-05-15 18:03:25
Izap-piszesz z okropnymi błedami,aż wstyd.Drogie kolezanki.Pisze się na oddziale a nie w oddziale.Moze byc w oddziale banku-to tak na marginesie.A gdzie macie wasze ukochane Izby piel.które to siedzą na tyłku,łoją kasę i śmieja się z was.Dlaczego obwiniacie te biedne oddziałowe które nie ustalaja norm-one nie zatrudniaja ludzi.Koszmarne jak mało wiecie, a niby tak jesteście wykształcone.Pozdrawiam
#10 ~dorqua69 Data: 2009-06-05 13:40:59
droga kol. Twoja nienawiśc do Izb zasłoniła Ci zwykłe poczucie przyzwoitości, co objawia się stwierdzaniem nieprawdy. Otóż to właśnie pielęgniarki oddziałowe mają obowiązek bra czynny udział w wyliczaniu minimalnych norz zatrudnienia, a właściwie ustawodawca wymienia dyrektora i pielęgniarkę naczelną. Samorząd zawodowy i związki zawodowe mają prawo zaopiniowa przedstawiony materiał. Pielęgniarki oddziałowe odpowiedzialne są za organizację pracy na oddziale a nie Izby. Może jednak troszkę byś się dokształciła. Pozdrawiam.
#11 ~gość Data: 2009-12-08 17:50:30
do poprzedniczki, to nie tak do końca, izby wybierają oddziałowe, naczelne, nie mówiąc o tworze wątpliwym prawnie jak dyrektor od spraw pielęgniarskich, ale przede wszystkim samemu trzeba wiedzieć jak praca/praktyka wygląda a z za biurka, nie wiać!!Przecież panie izbowe dbają o rozwój profesji ( czy unikają odpowiedzialności)i takie postępowanie wynika z ich moralności, ETYKI Polskiej Pielęgniarki gdzie pacjent jest priorytetem ( szkoda, że w wymaganiach do odcinkowych nie tworząc im warunków)
#12 wiolaoiom Data: 2010-01-23 16:28:11
Przepisy sobie, a życie sobie. Nikt nad tym nie panuje! Każdy pracodawca ogranicza liczbę pielegniarek, bo prawo mu na to pozwala, a koszty zatrudnienia dziki takim wybiegom są małe. Jestem przekonana, że w Waszych szpitalach tak samo jak u mnie, coraz więcej czasu poświęca się na "biurokrację" na dyżurach - zamiast dla pacjentów.Najważniejsze są "papierki"!!! Inne czynnosci mogą być nie wykonane, ale papierki i "komputer" to RZECZ ŚWIĘTA!Najgorsze jest to, że oddziałowe i naczelne potulnie wypełnieją polecenia dyrektorów (ZAPOMINAJĄC, JAK PRACUJE SIĘ PRZY ŁÓŻKU CHOREGO) i rozliczają nas z tych bzdurnych obowiązków!!! Za kilka lat będziemy pielęgnować i leczyć tylko "na papierku"! A może zacząć wpisywać do raportów: PERSONEL NA DYŻURZENIE NIE JEST W STANIE ZAPEWNIĆ ODPOWIEDNIEGO POZIOMU OPIEKI PIELEGNIARSKIEJ ? Napiszcie proszę, co o tym myślicie? Raz dokonałam takiego wpisu i bardzo nie spodobał się oddziałowej, ale mnie niewiele to obchodziło!!!
#13 ~kacha Data: 2010-02-08 15:57:17
wiolaoiom masz rację z tą biurokracją,też pracuję na oiomie,też jesteśmy z tego rozliczane i faktycznie ZACZYNA SIĘ ROBIĆ NIEBEZPIECZNIE dla życia pacjentów,co do wpisywania w raport dla swojego bezpieczeństwa,to powinno się wszystkie sytuacje nie zależne od nas a mogące zagrażać pacjentom opisywać,ale to się nie podoba przełożonym.
#14 ~Gość Data: 2010-02-23 10:27:19
Dziewczyny, sprawa jest prosta. Trzeba wyliczyć czas jaki musicie poświęcić na wykonanie w trakcie dyżuru wszystkich czynności przy pacjencie /zgodnie z procedurami/. Mnożycie to przez ilość pacjentów w oddziale i macie ogólny czas potrzebny na opiekę pielęgniarską, a następnie dzielicie przez ilość godzin dyżuru i wychodzi Wam ilość pielęgniarek. Odsyłam również do opracowania Anny Piątek- dr n.med.Wydział Pielęgniarstwa i Nauk o Zdrowiu, Uniwersytet Medyczny w Lublinie, znajdziecie w wyszukiwarce Google.
#15 ~Gość Data: 2010-02-23 10:59:12
Dziewczyny, sprawa jest prosta. Należy wyliczyć czas potrzebny na wykonanie /zgodnie z procedurami/ wszystkich czynności przy jednym pacjencie. Pomnożyć go przez ilość pacjentów w oddziale i podzielić przez liczbę godzin dyżuru. Trzeba jednak, w razie mocnego zróżnicowania stanów zdrowia pacjentów, podzielić pacjentów na grupy pielęgnacyjne i wyliczyć czas dla jednego pacjenta w danej grupie, a następnie pomnożyć przez ilość pacjentów w tej grupie i dodać pozostałe iloczyn grupowe. Następnie podzielić przez liczbę godzin dyżuru.
#16 zonka Data: 2010-10-04 14:04:56
Wspolczuje polskim pielegniarkom takich warunkow pracy, a przede wszystkim wspolczuje pacjetom i ich rodzinie ze nie so wstanie otrzymac takiej opieki na jako naprawde zaslugujo. Niewiele panstwo polskie potrafi zapewnic swoiemu spoleczenstwu. Podziele sie warunkami pracy w Asutalii jako pielegniarka. Wiec na oddziale intensywnej opieki medycznej gdzie wiekszosc pacjetow jest zaintubowana jest jedna pielegniarka na jednego pacjeta. Przy pacjecie pielgniarka musi byc caly czas, 24 na dobe. Nie moze odejsc lub stracic pacjeta z oczu wogule. Jesli chce isc do ubikacji lub na zasluzono przerwe to zastepuje jo druga pielegniarka. Wiec pacjet opieke ma maxymalno a i bezpieczenstwo jest zapewnione. Dodam ze obowiozkow mamy tez wiecej ale to wynika z mozliwosci bo ma sie wiecej czasu. Roboty papierkowej jest bardzo duzo. Na oddzialach medycznych czy chirurgicznych pielegniarka na dyzuze ma 4 pacjetow, sporadycznie 5 jesli stany zdrowia nie so zagrazajoce. Ja pracujoc na oddziale intesywnej opieki koronaryjnej/ hemiodynamika/ kardiologia- mam pod opieko 4 pacjietow na dyzuze jesli jesten na odcinku kardiologii- so to pacjeci z reguly stabilni, gotowi do wypisu lub oczerkujocy na badania, testy. No drugim odcinku OIOK/hemiodynamika mam pod opieko na dyzuze 2 pacjetow. Ale jesli pacjet wymaga specjalistycznej opieki pielegnacyjnej np ma IABP- konterpulsacje, lub CPAP, Swan Ganz Catheter, lub po przeszczepie serca lub ze sztucznym sercem dla przykladu-wtedy mam tylko jednego pacjeta do opieki na dyzuze. Ale mam byc przy pacjecie caly cas, nie moge odejsc od lozka czy wyjsc z pokoju pacjeta. Jesli musze np toaleta lub przerwa na posilek to zastepuje mnie inna pielegniarka. Wiec na naszym odziale mamy 2 odcinki. Jeden na 20 lozek i na zmianie pracuje 6 piel w tym jedna koordynuje zmiano, a na drugim odcinku mamy 12 lozek i jest nas 7 piel w tym jedna koordynujoca. Jesli ktos wymaga specjalistycznej piel wtedy doastajemy extra piel do pomocy z innego oddzialu lub agencji pielg. Szpitale bardzo sie bojo ze rodzina moze sodzic szpital i domagac sie milionow jako odszkodowanie, wiec sie zabezpiecza poprzez obstawianie oddzialow odpowiednio iloscio pielegniarek.Warunki pracy super. Ale nie myslcie ze siedzimy i wpatrujemy w pacjeta. Obowiozkow naprawde jest duzo, odpowiedzialnosc niesamowita. Mamy wiekszo autonomie w podejmowaniu decyzjii, zmiane leczenia bo w koncu to my jestesmy ciogle przy lozku pacjeta. Dodam ze nie mamy pokoju dla pielegniarek i pokoju dla lekarzy. Mamy jedno erie przy ktorej razem spedzamy czas wykonujoc prace, majoc cioglo interakcje pomiedzy innymi grupami zawodowymi. Na nocnych dyzorach mamy mniejeszo obstawe piel z 13-14 do9-10 piel- na te samo ilosc lozek. No coz wiem ze w Polsce latwo pielegniarko nie jest byc. Ale jedyne co mozecie robic to wspierac sie na wzajem , doceniac prace swojo i waszych kolezanek. Glosno domagajcie sie tego czego wam sie nalezy. Moze kiedys ktos was uslyszy. Powodzenia
#17 ~Ela Data: 2011-02-24 11:51:21
Do KOL-jesteś prymitywna/uważasz się za prof. "Miodka"/zwracając koleżance uwagę.Mam nadzieję że nie jesteś oddziałową bo tylko współczuć dziewczynom,tyle w Tobie bufonady,złóśliwości.Pa