Data ostatniej aktualizacji: 2007-06-27 16:12
Dzisiejsza rozmowa przed kamerami, ich narzekania i utyskiwania są po prostu żenujące, nie przystające osobom na stanowiskach w pionie pielęgniarskim. Po raz kolejny okazało się jednak, że jeszcze ...
Znowu niesmak - niestety
Dziś można było oglądać konferencję prasową z czterema naszymi przedstawicielkami, które były-okupowały przez kilka dni siedzibę Rady Ministrów. Cóż, szkoda na to było patrzeć. Naprawdę. Moje wrażenia są następujące. Przed kamerą były cztery panie, które co jakiś czas przesuwały się niby niepostrzeżenie, ale jednak, do kamery, bo każda z nich coś chciała od siebie dodać. Po drugie, panie utyskiwały, że niby to w jakich strasznych warunkach tam przebywały - że spały na kartonach, że przykrywały się nimi i tak dalej, i było im ciężko tam przebywać. Ludzie, ale czego należało się spodziewać??? Przecież to jest strajk!!! Czy one myślą, że jak ktoś okupuje jakiejś miejsce to strona okupowana będzie im zapewniać jakieś super warunki? A może mieli im wnieść łóżka, przywieść pościel i co kilka dni ją zmieniać? Po trzecie, panie mówiły, że "wynegocjowały tylko jajka w majonezie" (to a propos ich posiłków) - po raz kolejny moje zdziwienie - ludzie: czy Kancelaria Premiera miała obowiązek zapewnić im jakieś wyżywienie? Nie, nie miała, a to że otrzymywały jakieś kanapki i płyny to tylko świadczy dobrze o stronie rządowej. Po czwarte wreszcie, te 4 panie, które wczoraj opuściły budynek dziś przed kamerami tylko utyskiwały, marudziły, narzekały i tak dalej, i tak dalej. Żenujące jest jednak głównie to, że zrobiły to dokładnie na kilka godzin przed spodziewanym i zaplanowanym na dzień dzisiejszy następnym spotkaniem w sprawie rozmów mających wyjaśnić sprawę strajku i postulatów strajkujących. To wręcz żenujące!!! Nie robi się takich rzeczy!!! Nie opluwa się drugiej strony i nie narzeka na nią (nawet jeśli ta druga strona nie wiadomo jak straszna by była) na kilka godzin przed kolejnym z nią spotkaniem. Te wszystkie Panie popełniły dziś straszny błąd występując przed kamerami i przekazując te różne informacje, które powinny zachować albo wyłącznie dla samych siebie, albo tylko dla grona wtajemniczonych osób. Tak, po raz kolejny pielęgniarki w Polsce pokazały jakie są naiwne (bo oczekiwały przecież super przyjęcia ich ze strony rządowej) i nie potrafią poprowadzić rzeczy do końca. Ta okupacja budynku Rady Ministrów miała im dać poważanie wśród środowiska pielęgniarskiego w Polsce i wśród wszystkich obywateli Polski, bo przecież walczyły o dobre ideały. Jednak ta dzisiejsza rozmowa przed kamerami, ich narzekania i utyskiwania są po prostu żenujące, nie przystające osobom na stanowiskach w pionie pielęgniarskim. Po raz kolejny okazało się jednak, że jeszcze wiele nam brakuje aby być poważną stroną do strajku, do rozmów, do kreowania nowej - nowoczesnej służby zdrowia w Polsce. Już teraz pojawiły się komentarze na różnych forach internetowych, które są - delikatnie mówiąc - niepochlebne dla naszego zawodu - przykład: " nie mogę zrozumieć dlaczego średnia wieku strajkujących to jakieś 50 lat a może i więcej, po drugie takiej histerii z jaką mamy do czynienia wśród tych pań nie widziałem już dawno i nie uważam jej za uzasadnioną . Tak na marginesie to tego poparcia o którym tak głośno trąbią w mediach nijak nie widać - rozmawiam z ludżmi i raczej poparcia aż tak dużego nikt nie deklaruje a wręcz przeciwnie ludzie zwracają uwagę na bezzasadność tak wysokich roszczeń (jak pracuje większość pań pielęgniarek wie każdy kto choć raz był w szpitalu lub w tzw. ośrodku zdrowia.....)" (komenatrz pochodzi ze strony tvn24.pl http://www.tvn24.pl/1,251,8,31840616,86601465,3912726,0,forum.html
No i moja ostatnia uwaga: Wszystkie cztery Panie, na czele z Panią Gardias, czują się jak bohaterki, a tak na prawdę wcale nimi nie są, bo przecież nic nie wskórały. Nie posunęliśmy się w naszych rozmowach nawet o jeden krok. To straszne.
Zapraszam do dyskusji
Obserwator

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
~ Data:
Czy to napisała pielęgniarka, czy jakiś pomniejszy sekretarz strony rządowej? Jeżeli pielęgniarka to na pewno nigdy nie brała udziału w żadnym strajku. Tam trzeba wyzbyć się wstydu i mocno przeginać, żeby wywrzeć nacisk na stronę przeciwną. Popatrz na lekarzy, którzy strajkują "godnie"- już miesiąc trwa ich strajk i wszyscy mają to w nosie. Czasem trzeba pohisteryzować, żeby osiągnąć cel.Koniec z pokorą. Teraz jesteśmy niegrzecznymi dziewczynkami! A jeśli chodzi o opinie internautów na jakikolwiek temat to trzeba brać poprawkę- anonimowość sprzyja chamstwu. I nie rozumiem jak fakt, że średnia wieku ok. 50 lat dla strajkujących może być niepochlebna dla naszego zawodu. Trochę szacunku dla matek szczeniaki! Wy też będziecie mieć 50 lat- czs mija tak szybko... Raczej powinniście podziwiać te kobiety, że jeszcze im się chce. Ich duch i serce wciąż ma 20 lat. Przekroczyłam 40-kę i już czuję jakie to przykre uczucie, kiedy młode wilki rzu
~ Data:
danaer: napisałaś co wiedziałaś. Nie odniosłaś się do tekstu powyżej. Hiseryzować można w domu. Patrzy na nas Polska. A my jak piszesz - histeryzujemy. Nie rozumiem Ciebie.
~ Data:
Ciekawe na którym miejscu list wyborczych SLD w przyszłych wyborach do Sejmu znajdą się nazwiska pielęgniarek-bojowniczek... Wszak ktoś musi zastapić Szczypińską.
~ Data:
A o czym miały mówić, może przekazać wcześniej mediom co planują na spotkanie z Premierem?
~ Data:
niestety w wiekszosci trzeba zgodzic sie z artykułem