Data ostatniej aktualizacji: 2007-09-13 21:18 Ten artykuł czytano już: 10000 razy !
Pytania w zakresie sposobu i organizacji leczenia krwią w zakładach opieki zdrowotnej stanowią liczną grupę pytań do redakcji Portalu.
Szanowny Panie Ministrze!
Zwróciły się do mnie przedstawicielki środowiska pielęgniarek i położnych, zaniepokojone rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 25 lutego 2005 r. (DzU nr 38 poz. 363) dotyczącym odpłatności za szkolenia dla pielęgniarek i położnych w zakresie przetaczania krwi i środków krwiopochodnych, a także konieczności odbywania kursów uzupełniających dla pielęgniarek i położnych.
Po głębokiej analizie zagadnienia uważam, że regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa, wykorzystując zapisy ustawy i rozporządzenia, posiadły niczym nieograniczony monopol na prowadzenie tych szkoleń, przez co zawyżają ich koszty.
Bardzo proszę Pana Ministra o rozważenie możliwości zmiany tego rozporządzenia w zakresie sprecyzowania płatnika tych obligatoryjnych kursów, a także o odstąpienie od zapisów nakazujących odbycie kursów przypominających dla pielęgniarek i położnych co cztery lata.
Stanisław Karczewski
senator RP
Odpowiedź ministerstwa zdrowia
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
w moim zakladzie pracy jest tak i tak powinno byc w kazdym zakladzie:za kurs placi wylacznie pracodawca,jestes oddelegowana,my tez obecnie ponawiamy ten kurs, ale ze ZOZ ma malo pieniedzy, wysyla nas po jednej z oddzialu co pewnien czas,w tamtym roku ukazala sie informacja na NRP iP dotyczaca kursu krwiodawstwa,pisze ze pracodawca jest zobowiazany.....! Pozdrawiam
#2 ~aga Data: 2008-12-01 08:55:00
ja także jestem w trakcie odbywania kursu z krwiolecznictwa.szpital zorganizował to szkolenie. wykładowcy są z centrum krwiodawstwa.2 dni teorii i 1 dzień praktyki w centrum.oczywiście koszty ponosi szpital.jedyny minus jest taki, że na 500 pielęgniarek tylko 50 mogło zakwalifikować się na to szkolenie a o tym kto się dostanie decydowały piel.oddziałowe.pozdrawiam
#3 ~jaga Data: 2009-10-15 20:47:35
Właśnie dziś uczestniczyłam w kursie doszkalającym z krwiodawstwa(poprzedni był 4 lata temu).Fakt,że koszty poniósł ZOZ,ale muszę przyznac,że oczekiwałam więcej praktycznych wskazówek a nie teorii laboratoryjno-lekarskiej.
#4 ~gggggg Data: 2010-08-09 22:25:44
głupota,miałam dużo nauki na kursie ateraz nieważny
#5 ~oburzona Data: 2010-11-08 20:32:32
Najlepiej aby pielęgniarki zrobiły sobie kursy na wszystko co się wiąże z pracą lekarza.Krew to nie jest lek i czynność wykonywana nagminnie(w niektórych oddziałach tylko).LEKARZE MAJĄ UPRAWNIENIA I POWINNI KREW PODŁĄCZAĆ I NADZOROWAĆ A NIE SPAĆ i kasę brać.A jak się coś wydarzy winna służąca pielęgniarka.
#6 ~maka Data: 2011-03-14 21:41:55
zrobiłam kurs ,z jeden raz podłączyłam krew a teraz kurs jest niewazny..........