Data ostatniej aktualizacji: 2008-06-08 07:33 Ten artykuł czytano już: 10000 razy !
W regulacjach prawnych nie ma określonych kompetencji zawodowych: magistra, licencjata pielęgniarstwa oraz specjalistki pielęgniarki i pielęgniarki.
Witam Panie Mariuszu, mam pytanie, co należy zrobic z sytuacją gdzie u mnie w pracy dziewczyny kończą studia, są magistrami pielęgniarstwa i pracują na odcinku, a Panie oddziałowe nie dokształcają się i są bez studiów. Zaznaczam iż większość Pan, nie ma konkursów w moim szpitalu .
Kiedy będą określone kompetencje dla pięlęgniarek po studiach, licencjacie, specjalizacji? Może trzeba pisac o tym na Portalu, zwrócic się do Departamentu czy do konsultantów. Jakie ma Pan propozycje? Bardzo prosze o odpowiedź.
Dane adresowe autora listu do wiadomości redakcji Portalu
Zobacz także:
Gazeta Pielęgniarki i Położnej Nr 4 - strona 6 - Teksty OBSERWATORA poruszające przedmiotową problematykę.
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~1 Data: 2008-06-09 13:41:05
I powraca temat studiowania pielęgniarstwa. Obudzimy się pewnego dnia i na odcinku będą jedynie magistrowie (dzieki łatwości zdobywania owego wykształcenia i krótkiej ścieżce do licencjatu)
#2 ~mgr Data: 2008-06-09 14:03:32
O tym czy jest łatwo może się wypowiedzieć tylko ktoś kto ukończył studia mgr . Jeżeli jest tak łatwo to czemu tyle osób będących na stanowiskach nie uzupełni swojego wykształcenia?
#3 ~... Data: 2008-06-09 18:21:00
I znowu jak bumerang powraca problem braku zakresu kompetencji dla magistrów pielęgniarstwa i niewłaściwego wykorzystania zdobytej przez nich wiedzy i umiejętności.
#4 ~~ Data: 2008-06-09 23:26:53
po ukończeniu tzw SUM-ów,większość absolwentów magistrów pielęgniarstwa z ledwością potrafi omówić własny,dwuletni program nauczania.
#5 ~1 Data: 2008-06-10 07:18:45
zgadzam sie z poprzednią opinią, tragiczne przygotowanie na studiach "pomostowych" przenosi sie na niski pozim ksztalcenia na prywatynych uczelniach i studiach magisterskich.
#6 Betii Data: 2008-06-10 19:13:28
Czy studia magisterskie jest trudno ukończyć wiedzą tylko te osoby, które to zrobiły. Często spotykam się z bardzo mylną opinią, że kiedy się płaci za studia to nie trzeba się uczyć. Jezeli ktoś tak sądzi i chce rozpocząć studia ( na które de fakto najpierw trzeba się dostać) -to naprawdę szkoda pieniędzy. co do Pań oddziałowych, które nie podnoszą swoich kwalifikacji -to odpowiedź jest prosta i oczywista -NIE MUSZĄ. Konkursy to fikcja, przykre, ale prawdziwe....
#7 ~gosia Data: 2008-06-10 21:30:52
to chyba dobrze że sie pielegniarki kształcą w końcu lekarze sa po studiach i jakoś wytrzymuja ze soba, niech kazdy ocenia swoją wiedzę i kompetencje a zawsze wypowiedzaja sie te osoby które nie maja zielonego pojecia o trudzie edukacji
#8 ~Magister Data: 2008-06-10 23:41:03
Mówcie co chcecie mądry i z głowa na karku magister pielęgniarstwa w Polsce już dzisiaj zarabia 8-10 tys m-c i nie marzy mu się posada oddziałowej ani naczelnej w publicznej słuzbie zdrowia .Pozdrawiam wszytkie pielęgniarki oddziałowe bez matury...
#9 ~a Data: 2008-06-11 12:31:48
Najpierw trzeba sę zastanowić czy skończone studia świadczą naprawdę o umiejętnościach...
#10 ~mgr Data: 2008-06-13 22:57:30
Do Magister. Może mógłnbyś podpowiedzieć, jak zarobic 8-10 tys miesięcznie? Jestem bardzo ciekawa tego pomysłu? Ja jakoś nie potrafię znaleźć niszy w swoim mieście.Jezeli możesz odkryć arkan Twojego sukcesu to proszę napisz o tym.
#11 ~kij Data: 2008-06-12 15:37:00
Uzupełnij wykształcenie a zobaczysz czy to tak łatwo. A może wiesz,że nie podołasz więc lepiej komentować niż podjąć wyzwanie.
#12 ~renika Data: 2008-06-19 08:02:45
z tytułem zawodowym też jest bałągan, pielęgniarki kończą studia nie w zawodzie a piszą mgr, może wprowadzić mgr piel na identyfikatorze??
#13 ~lic Data: 2008-07-31 17:42:59
Spróbujcie mądrale skończyć te studia zobaczymy jak wtedy będziecie komentować. Na Zachodzie pielęgniarki są po studiach i nikt się temu nie dziwi!
#14 ~gosia Data: 2008-08-06 17:30:23
Pani magister jakoś nie mówi jak zarobić te 10 tys. no nic jakoś to przeboleję, a odnośnie studiów pewnie że trudno, nigdy nie jest prosto być matka i studentką
#15 ~*** Data: 2008-11-20 16:48:37
Do Magister. Zapewne to pracownik Izby Piel.
#16 ~zła Data: 2008-11-27 19:43:35
od kilku dni pracuję w szpitalu i co zauwazyłam personel o srednim wykształceniu, oddziałowa równiez a ja mam magistra i mna się wysługuja
#17 heihachi Data: 2008-11-27 19:44:45
jak czytam te wszystkie komentarze to mnie krew zalewa,jedni sie chwalą ze zarabiaja 10 tysięcy,inni próbują sie dowartosciowac tym ze bez studiów są dobrymi pielęgniarkami, pod kazdym podobnym listem/artykułem jest to samo...Kłótnia i pisanie pierdół.Na szczęscie kształcenie pielęgniarek jest juz ujednolicone,mam na mysli nowe pokolenie i za jakis czas nie bedzie juz nikogo bez studiów i nie bedzie takich idiotycznych sporów.Ludzie ogarnijcie się,jesteśmy jedną grupą zawodową!!!!!!!!!
#18 ~piel jaka Data: 2008-12-06 23:02:51
Śmieszne a moze nawet żałosne są te komentarze.Po studiach,licencjatach,pomostówkach,studium medyczny ,liceum medycznym,pani magister,specjalistka,stersza,itp,itd.Pamiętajcie to nie ma żadnego znaczenia,bo i tak kazda ma w swoim tytule jedno najważniejsze słowo PIELĘGNIARKA.Proszę nie zpominajcie o tym bez względu na to czy będziecie pracować jako odcinkowe,oddziałowe,naczelne itp.Każda niech dobrze wykonuje powierzone jej czynności i nie zapomina ze też jest tylko PIELĘGNIARKA.Co jest ważniejsze dla naszych pacjentów,podopiecznych?tytuł?stanowisko?do kogo zwraca sie najczesciej ze swoimi problemami?
#19 ~Iza Data: 2008-12-07 11:07:45
nie trzeba pisać głupich komentarzy,trzeba uczyć się,a nie tylko krytykować nas wykształciuchów,nauczyciele też uzupełniali poziom wiedzy
#20 ~wanda Data: 2008-12-20 20:39:38
dobra oddzialowa to dobra organizatorka pracy swoich podwładnych dbajaca o nich pomagajaca w ciezkiej pracy a nie koniecznie MGR.z teoria i ideałmi w głowie i mysle ze wiele osob na tym forum mysli tak samo
#21 ~Piguł Data: 2008-12-20 22:04:35
Sytuacja w której przełożony może "uczyć" się od podwładnego to akademicki przykład chorego prawa i jawnej niesprawiedliwości. Jest na to nowy termin medyczny: komunistyczne oddziałowe, szeroko stosowany w placówkach polskiej służby zdrowia.
#22 ~jw Data: 2009-01-06 14:29:13
Mam 24 letni staz pracy w tym zawodzie,pracuję na odcinku,lubię swoją pracę.Nie wiem, dlaczego Panie z "mgr"robią tyle krzyku na tym forum?Jeśli nie odpowiada Wam coś,to przecież nie musicie pracować na odcinku(Weżcie swoje papiery i szukajcie gdzie indziej pracy ,np w NFZ,albo załóżcie samodzielną indywidualną praktykę itp. )U mnie na odzdziale również robi studia kolezanka,jakoś nie widzę jej w roli oddziałowej,ale obecna jest fachowcem i nie ma studiów.
#23 ~Ewa Data: 2009-01-09 14:35:19
KWALIFIKACJE uzyskuje się po ukończeniu szkoły i uzyskaniu wpisu w prawie wykonywania zawodu. KOMPETENCJE ZAWODOWE- wynikają z ukończonego cyklu dokształcania zawodowego np. kursy kwalifikacyjne,kursy specjalistyczne, kursy specjalizacyjne, a co za tym idzie: nie każda pielęgniarka może np. wykonywać szczepienia ochronne, testy alergologiczne, zdejmować szwy itp. USTAWA o zawodzie pielęgniarek i położnych określa m.in." co i jak" oraz Rozp. MZ " co i jak może robić pielęgniarka samodzielnie", ale to mało. Koleżanki PIELĘGNIARKI działajcie aktywniej w swoich Izbach, wymagajcie od "Izb", Naczelnej Izby, aby WRESZCIE wzięły się do roboty i określiły KOMPETENCJE ZAWODOWE DLA PIELĘGNIAREK Z UWZGLĘDNIENIEM UKOŃCZONEJ FORMY KSZTAŁCENIA !!! Póki co trzeba "robić swoje" i nie dawać odczuć pacjentom/klientom ,że "gotujemy się we własnym sosie (czytaj: bagnie)"....Pozdrawiam Was wszystkie/wszystkich- mgr piel, specjalista, pielęgniarka środowiskowa...
#24 ~gosia Data: 2009-01-09 19:17:37
ale jest mi przykro jak lekarz na wizycie do fizykoterapeutki mówi Pani magister a ja jestem robol ja tez jestem magister cięzko na to pracowałam i nie tylko ja bo moja rodzina również i wymagam szacunku tak jak się szanuje lekarza, panią w aptece i rehabilitantke, muszą być kompetencje zawodowe inna siatka płac i obowiązków w stosunku do wykształcenia, zresztą u mnie na 100 pielegniarek tylko 20 ma studia o czyms to świadczy, jednym sie chce drugim nigdy nie.
#25 ~Jolanta NI Data: 2009-01-09 21:31:22
Gosiu,niech Ci nie bedzie przykro,ze Cie nie tytuluja tak jak sobie tego zyczysz. Do mnie tez nikt nigdy nie powiedzial-Pani pielegniarko,licencjacie politologii o specjalnosci dziennikarstwo:)) Nie osmieszajcie sie. Czasem mam wrazenie,czytajac komentarze tutaj,ze tytulowania domagaja sie osoby bardzo zakompleksione... Zajac sie praca,a nie tym kto ile liter ma przed nazwiskiem!
#26 ~gosia Data: 2009-01-20 18:27:07
tylko jest róznica pani fizykoterapeutka ma średnie wykształcenie, upss, no to dlaczego mam mówić panie ordynatorze, doktorze, powinno sie mówić lekarz, jak sie tytułujemy to wszyscy, nie jestem zakompleksiona tylko powtarzam ciężko na to pracowałam i mi się należy.
#27 ~ala Data: 2009-02-16 18:19:14
Ale do kogo te pretensje "gosiu".Czy koleżanki mają Cię tytułować ,pacjenci a może lekarze.Wymagaj tego w kontaktach bezpośrednich,może jakiś lekarz zwróci uwagę na fakt posiadania przez Ciebie wyższego wykształcenia. Ciesz się ,że już tak często nie zwracają się do Ciebie SIOSTRO.
#28 ~gosia Data: 2009-03-03 14:55:28
macie racje nie mogę mieć do nikogo pretensji, pielęgniarka to pielegniarka, chwila słabości.pozdrawiam
#29 ~Peppino Data: 2009-03-14 13:03:43
A swoja droga to magistrowie piel. powinni bezwzglednie wymagac, by lekarze tytulowali je w odopwiedni sposob.
#30 ~www Data: 2009-04-02 20:21:28
Witam. Od dawma mam magistra i to podwójnego. Niestety w mojej opini absolwenci nie posiadają dostatecznej wiedzy i kwalifikacji. Gubią się na prostych, wręcz banalych rzeczach. Więc czego wymagają? Partnerstwa od Lekarzy?Ogarnia mnie pusty śmiech. Weźcie się wszyscy do uczciwej pracy i napewno ktoś Was zauważy ABSOLWENCI!!
#31 ~do -www Data: 2009-04-02 21:20:34
weź ty koleżanko lepiej pomagaj tym absolwentom a nie marudź, masz to w kodeksie etyki zawodowej, nie maja wiedzy takiej jak ty- naucz, nie umieją czegoś zrobić- pokaz jak się robi
#32 ~ina Data: 2009-04-07 11:49:52
Polecam ciekawy artykuł - na temat praktyk studentów http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,86775,6473562,Student_pielegniarstwa_od_mycia_i_sprzatania.html
#33 ~gosia Data: 2009-04-07 13:57:13
cała prawda o praktykach, szok i śmiechu warte, kto jest winien tak głupiego systemu nauczania, gdzie ci ludzie maja sie nauczyć pracy z chorym, dlatego koleżanki pielegniarki pomagasjcie młodym nie zazdroście im studiów tylko wytłumaczcie co i jak
#34 ~pielę Data: 2009-04-07 17:50:05
Jak łatwo paniom przychodzi krytykowanie mlodych pielegniarek po studiach.Ile zawisci jest w waszych wypowiedziach.Przeciesz wiadomo że kazdy pracy i umiejetności zawodowych uczy sie dopiero po szkole w miejscu pracy.A cóz myśmy wyniosły z medyków ,strach,brak wiary w siebie , byłysmy tepione ,i już w szkole nas uczyli gdzie jest nasze miejsce.A jak sie przyszło do pracy to kolezanki gnoiły jak mogły pomimo że np.byly tylko o 2-3 lata starsze .Ja wszystkiego co związane jest z zawodem nauczylam się w pracy .Obecnie po 20 latach przeniesiono mnie na inny oddział i tam jest to samo ,dorosłe kobiety a próbują mi pokazać swoją wyższość no bo ja w/g nich jestem nowa która nic nie umie .Ja tylko sie uśmiecham i prcuję
#35 ~2 Data: 2009-05-06 12:42:31
Drogie koleżanki wg mnie nie ważne czy się ma studia czy nie,ale ważne aby swoją pracę wykonywać profesjonalnie i zgodnie z sumieniem.Mam 21-letni staż pracy,specjalizację i obecnie kończę studia,pracuję na OIOM-ie dorosłych,kocham to co robię bo pomagam ludziom bezradnym, w stanach zagrożenia życia.Mam oddziałową która nie ma żadnych dodatkowych kwalifikacji,ale za to jest żoną lekarza więc siedzi na stołku mimo ogłoszonych 2-krotnie konkursów,bo jak mówi,,stołek za wszelką cenę''.Sama się nie dokształca bo jedzie na plecach męża,i twierdzi,że ukończenie studiów i specjalizacji to nic trudnego,tylko czego tego trudu nie podejmuje? Za tzw.stołek jest w stanie zdeptać godność innych pielęgniarek.Zastanawiam się gdzie etyka zawodowa oraz zwykłe zasady międzyludzkie,ale jeżeli przez 30 lat pracy nigdy się nie dokształca ,to się pewnych rzeczy po prostu nie wie.KOCHAM TO CO ROBIĘ.Pozdrawiam.
#36 ~;) Data: 2009-05-07 22:35:53
mam nadzieje,że tych pierdół nie piszecie na dyżurze.
#37 ~do 2 Data: 2009-05-07 23:29:42
Początek wypowiedzi ładny ...ale nieprawdziwy.Kochasz to co robisz ale tak przy okazji musisz podkreślić,że studiujesz, pewnie coś oczekujesz bo bardzo niedobrze i nieładnie opisujesz swoją oddziałową,pewnie podoba ci się jej stołek.Skoro kochasz to co robisz to ucz się dla lepszej opieki nad pacjentem ,nie musiałaś od razu wytykać czyjeś nieuctwo czy cwaniactwo.To bardzo mi się nie podoba,że pisząc o sobie musicie od razu pokazywać,że jesteście lepsze od innych.Tak się składa,ze też skonczyłam pomostówkę,jestem na SUM,moja oddziałowa jest po SM ale to ona nauczyła mnie pierwszych kroczków w zawodzie i o tym pamiętam.Ona się nie uczy ale dobrze prowadzi oddział ,nam nie utrudnia a wręcz namawia do nauki.Myślę,że dobra współpraca to podstawa dobrej pracy z korzyścią dla odcinkowej,oddziałowej a przedewszystkim pacjenta.Nie obrzucajmy się nawzajem ,wystarczy ,że inni to robia.
#38 alems Data: 2009-05-10 02:01:34
jaka by to szkoła nie była to za mało mamy godzin ETYKI ZAWODOWEJ. Powinni nam we wszystkich szkołach wpajać solidarność i lojalność wobec własnego środowiska. No tak, tylko kto miałby nam to wpajać??? może lekarze... Też skaczą sobie do oczu, ale nic nie wychodzi poza pokój lekarski, a my obrzucamy się błotkiem publicznie. Z tymi tytułami też dajmy już spokój, to naprawdę żenujące. Są ważniejsze sprawy.
#39 Orszoja Data: 2009-05-12 18:51:29
w tej chwili w Polsce jest więcej licencjatów (co jest najnizszym zawodowym wykształceniem pielegniarskim,który zastapił zlikwidowane studium)i magistrów niz stanowisk oddziałowych, przełozonych czy naczelnych we wszystkich placówkach medycznych w Polsce.Tylko kto bedzie pracował przy chorych jeśli zabraknie nie magisterek i nie licencjatek?My,po Studium czy Liceum niedługo zakończymy swoja kariere zawodową(srednia wieku pielegniarki w Polsce to 52 lata)a panie po studiach przeciez stworzone są do innych celów.przeciez lakier z tipsów pospadałby im od zwykłej pracy.
#40 ~Igo Data: 2009-05-14 08:35:54
Witam Cię Orszoja, zakompleksiona pielęgniarko. Przez Ciebie przemawia ego naszego zawodu. W każdym innym zawodzie cieszyliby się ze koleżanki podnoszą kwalifikacje, że zaczynamy cos sobA reprezentowa - tylko nie Pielęgniarki które najzłośliwsze i najwredniejsze są dla samych siebie. Jesli chciałaś "zakasać" tzw Licencjatki i magisterki to poczytaj ustawe o zawwodzie i kodeks etyki. Podniesienie kwalifikacji nie zmienia statusu zawodu, nadal są pielęgniarkami i mają obowiazek wykonywania pracy według powierzonych jej obowiazków.Czy lekarz po studiach zarabia tyle samo co ten z tytułem dr lub specjalizacja. I oni nie opluwają się nawzajem tylko biorą do roboty. Mając 30 lat pracy nikt nie będzie studiował bo kształci dzieci - ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby kurs zrobić.
#41 ~Igo Data: 2009-05-14 08:37:12
Specjalizację możnabyło całe wieki temu zrobic za darmo. Ale boli że trzeba coś od siebie dać????? Skończyły się dzięki Bobu czasy że czy się stoi czy się leży. A noszenie tipsów uwłacza kazdej pielegniarce, jesli je nosi to nie zna procedur i tu wstyd i tu masz pole do popisu. Solidaruj się z zawodem nie szkaluj bo takich jest na pęczki. Doceńmy starsze kolezanki które przekazały nam tajniki zawodu, i szanujmy młodsze które chca coś zmienić. Kolezanka po Loceum Pozdrawiam
#42 tawa2 Data: 2009-05-14 19:14:33
Dziwią mnie niektóre komentarze osób,które twierdzą,że studiowanie to jest w zasadzi nic, "szkółka niedzielna",może by spróbowały i dopiero wtedy prowadziły dyskusję, ale co się dziwić jak w moim szpitalu też pracują osoby, które przez dwadzieścia parę lat nie ukończył żadnego kursu,bo jak mi powiedziała jedna z koleżanek po co studiować jak można czytać ulotki. Mamy taki szacunek i prestiż w społeczeństwie na jaki pracuje ogół, na dzień dzisiejszy jest jeszcze za mało osób z wyższym wykształceniem,bynajmniej nie mówię tu o młodziutkich dziewczynach po studiach, które maja głowę pełną teorii, a w praktyce wypadają raczej blado, natomiast o osobach z wykształceniem i doświadczeniem zawodowym. A prawda jest taka że,na dzień dzisiejszy uczymy się tylko dla siebie i swojej satysfakcji bo większość pracodawców nie daje żadnego dodatku za ukończenie studiów.
#43 ~kol. Data: 2009-05-14 22:22:44
Kolezanki.Jak czytam ten wasz bełkot to wymiotować mi się chce-są i mądre wypowiedzi.Jest to tak obrzydliwa grupa zawodowa ze wstyd mi iż jestem jedną z was.Kompleksy was zjadaja i to straszne.Zawsze będziecie pielęgniarkami i nic tego nie zmieni,żadne tytuły.W tym zawodzie niczego się nie dowiedzie tytułem magistra-ma to byc dobrze wyuczony zawód.Trzeba było kończyć inne studia i wtedy zwracali by się do was p.magister.Brak poczucia własnej wartości was wykancza i chyba nie ułożone życie osobiste.Mądra,inteligentna piel.zawsze będzie szanowana i doceniana.Nie każdą stać na opłacenie studiów,często robią to kosztem rodziny żeby zaspokoić chore ambicje.Opamiętajcie się i nie ośmieszajcie albo zmiencie zawód .Pozdrawiam
#44 ~gosia2 Data: 2009-05-19 20:08:59
Popieram to co pisze kol.Naprawde wstyd .Kiedys były licea ,potem sudium 2-letnie, potem 2,5-letnie, teraz są licencjaty a kiedyś moze być i tak,że będą tylko 5-letnie studia a może być i tak ,że otworzą kolegia pielęgniarskie.System jest systemem a my powinnyśmy się trzymać razem.Szanujmy się bez względu na wykształcenie:)
#45 ~lilka Data: 2009-05-29 21:15:16
Jestem pielęgniarką po licencjacie.Pracuję w zawodzie rok.Chciałabym pójść na uzupełniające studia mgr nie dla tego,że chcę objąc kierownicze stanowisko czy wywyższać się bo ukończyłam studia.w przyszłości może być tak,że będzie się wymagać mgr od pielęgniarek.A wtedy trudniej pogodzić szkołę, pracę i rodzinę,której jeszcze nie założyłam.Tylko z doświadczenia w pracy i wypowiedzi tutaj widzę,że człowieka osądza się po tym,czy posiada mgr przed słowem PIELĘGNIARKA czy nie posiada.Jakie to ma znaczenie?Jesteśmy jedną grupą zawodową i czy mamy ukończone studia,liceum medyczne czy studium to tylko kwestia obecnego w danym czasie standardu kształcenia.Ja nie uważam się za lepszą,szanuję starsze koleżanki za ich wiedzę i umiejętności.I nie rozumiem czemu nie wszystkie chcą się tym podzielić z "młodymi" tylko od razu wymagają od nas doświadczenia na ich poziomie.Co do mgr to jeśli kiedykolwiek nim zostanę,to nie zmienię swojego charakteru i podejścia do pacjenta.
#46 ~bozenamtb Data: 2009-06-02 22:11:31
do Gosi jako pielęgniarka instrumentariuszka i pielęgniarka anestezjologiczna można zarobić kilka tysięcy miesięcznie, jak? pracując jednocześnie w państwowym i prywatnym szpitalu, asystując przy operacjach i przy znieczuleniu, znam to z doświadczenia!Trzeba mieć tylko doświadczenie i być pracowitym, choć studia też nie zawadzają,bo łatwiej dogadać się wtedy z lekarzami.
#47 aniawojciechowska1 Data: 2009-06-03 20:11:36
Z tego co wiem to obecnie studia podyplomowe są refundowane przez UE. Więc może warto obudzić się z letargu zanim będzie za późno!!
#48 ~niunia Data: 2009-06-17 20:06:57
wszystkie wypowiedzi są prawdziwe, i te pozytywne i te negatywne, ale prawda jest taka że pielęgniarka zawsze będzie tą biedną, zmęczoną psychicznie i fizycznie "siostrzyczką", którą nie szanują inni pracownicy i sami pacjenci. a jeżeli komuś nie podoba się ten zawód to zawsze można szukać czegoś innego. młode dziewczyny często zmieniają zdanie jak zaczynają pracę na oddzile, ważne żeby każdy z nas robiłto co lubi, i żeby był tam gdzie jest mu dobrze.
#49 ~siostra Data: 2009-06-23 23:01:52
od jakiegoś czasu czytam Wasze spory i zaczynam sie wstydzić , że jestem pielęgniarka . Nie zauważyłam w swojej 30 letniej karierze zawodowej aby koleżanki , które tak bardzo domagają się jakiegoś szczególnego uznania z racji posiadanych tytułów posiadały imponującą wiedzę czy umiejętności, a jeżeli jest inaczej to pozwólcie chorym ludziom to zauważyć i ocenić .Jestem dumna z tego , że koleżanki kończą studia , to podnosi prestiż naszego zawodu , ale na miłość Boską przestańcie udowadniać sobie nawzajem , która z Was jest głupsza.
#50 ~Ciekawy Data: 2009-06-24 17:38:29
Zna ktoś Felczera z tytułem specjalisty? Nie! To proste, ten tytuł należy się wyłącznie tym którzy mają wyższe wykształcenie medyczne a jakąś pedagogikę o braku matury nie wspomnę.
#51 ~ramzes Data: 2009-07-04 18:48:35
Zatrważające ile w Was goryczy i złości.Jad się wylewa strumieniami. Popatrzcie na środowisko lekarzy jak oni się trzymają razem są lojalni wobec siebie i wzajemnie się bronią.Wstyd ,że my tego nie potrafimy. A czy to ważne ,że masz tego magistra czy licencjata pacjent jest najważniejszy a jemu naprawdę jest wszystko jedno czy masz mgr przed nazwiskiem czy nie.
#52 ~pikuła Data: 2009-07-04 21:15:45
koleżanki, z waszych komentarzy przebija smutek, zwątpienie, oraz żal.Przypomnijcie sobie dlaczego wybrałyście ten zawód.Nikt nie ukrywał,że jest on ciężki i niejednokrotnie niewdzięczny.Sposób kształcenia też nie był tajemnicą.Za parę lat nabierzecie doświadczenia i to wy będziecie kształcić nowe koleżanki dlatego życzę cierpliwości i powodzenia.Obecnie pracuję na oit i dla moich koleżanek wraz ze mną liczy się wiedza i doświadczenie,szanujemy się.Tego chciałam wszystkim życzyć.
#53 ~kierownik Data: 2009-07-07 22:20:31
Uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie. Czy w domu pomocy społecznej kierownikiem oddziału majacego około 70 miezkańców może być osoba bez wykształcenia medycznego (pielegniarka)a posiadąjaca wykształcenie np zarządzanie zasobami ludzkimi.będę wdzięczna za odpowiedź.
#54 ~anka Data: 2009-08-06 21:23:03
to prawda nie ma w Polsce sprecyzowanych zadań dla grupy pielęgniarek z określonym wykształceniem stąd są same zatargi i tyle nie ma też jasnej ścieżki awansu zawodowego, szkoda gadać nie ma żadnych jasnych warunków awansu...
#55 ~Anges Data: 2009-08-12 14:12:36
Pracuję w szpitalu powiatowym w Kozienicach jestem mgr pielęgniarstwa od wielu lat, cały czas pracuję na jednym oddziale.Moją oddziałową jest starsza pani przed emeryturą już dawno zrozumiałam że ta pani ma tą funkcję dożywotnio gdyż ma męża na wysokim stanowisku i zawsze wygra konkurs.Więc pogodziłam się z tym ale to boli gdyż dyrekcja udaje że tego nie widzi.Pozdrawiam
#56 ~kika Data: 2009-08-14 11:58:07
Dlaczego lekarze (pomimo tego że są per kolego)przy pacjentach ,pielęgniarkach i innych postronnych osobach zwracają się do siebie PANIE DOKTORZE (mimo tego że są TYLKO lek.med.)???BO SIĘ SZANUJĄ!I oczekują wszlkiego uwielbienia. PANIE PIELĘGNIARKI szanujmy siebie i oczekujmy poszanowania od innych .Jesli macie tytuły używajcie ich!!!!
#57 ~ncv Data: 2009-08-14 22:45:42
Piel. po liceach czas na studia .Chyba ze nie macie matury
#58 ~hihi Data: 2009-08-14 22:52:33
8 lat szkoła podstawowa 4 lata liceum ogólnokształcące 2 lata studium med. 4 lata uniwersytet med. RAZEM 18 lat+specjalizacja 2 lata TYTUL MGR PIEL> MAŁo??????? A ktos pisał o szybkiej ścieżce
#59 ~argo Data: 2009-08-28 10:30:38
Czy ktoś jest zorientowany w sprawie noweli ustawy o zawodzie piel. i poł., chodzi mi o to czy i kiedy zmienią się kwalifikacje pielęgniarek startujących na stanowiska oddziałowe.Czy w końcu i chociaż na tym stołku trzeba by było mieć minimum studia?
#60 ~Ja. Data: 2009-09-07 18:28:05
W oddziale,w którym pracuję są pielegniarki po liceum medycznym, po studium medycznym, z licencjatem i magisterki.I co obserwuję? Jakość pracy, solidność, pracowitość i serce do chorego nie zależą od rodzaju wykształcenia. Pozdrawiam wszystkie prawdziwe pielęgniarki.
#61 ~~ Farabeff Data: 2009-09-19 12:33:56
Nikt mi nie powie , ze nie ważne jest wykształcenie bo to kpina czy sie ma mgr, czy licencjat, czy studium, że liczy sie to jaką jesteś pielęgniarką. Po ukończeniu mgr znam swoją wartość, wiem co należy zmienić, o co walczyć, czego nie robić (albo zrobić bo nie douczony lekarz tak zleci) po to by praca pielęgniarki opierała sie o najwyższe standardy jakie obowiązują w innych krajach,żeby przynosiła efekty w postaci zadowolonego i zdrowego pacjenta, mającego wiedze o swojej chorobie. Co mogę zmienić żeby moim koleżanką i mi pracowało się lepiej. Mam wiecej pomysłów, fachową wiedze i chęć do krzewienia zmian . Jak siebie nawzajem oczerniami i nie szanujemy , to jak mają nas traktować inni. Po to należy zhierarchizować zawód żeby każdy znał swoją wartość,i wiedział za co mu płacą . A tak na marginesie 20 lat pracy , tylko pozazdrościć dośwaidczenia ale wiedzy nie! Bo jest ona sprzed 20 lat
#62 ~Stara Data: 2009-09-28 21:37:45
Wkrótce bede miała 30 lat pracy na oddziale.nie mam licencjatu ani magisterki.Mam doswiadczenie,mało kursów ale duża wiedze i zaufanie personelu lekarskiego.Bez lizania im pięt.Mam nadzieje,ze tez personelu mi podległego co daje się odczuc w codziennych relacjach.Od ponad 20 lat jestem oddziałową.Po sprawiedliwych konkursach.Wiem,ze Panie Mgr.tylko czekają na moje potknięcia.Faktycznie teoretycznej wiedzy im nie brakuje,gorzej jest z praktyka. Piszę tylko o niektórych pielęgniarkach z tytulem mgr.Cierpiacych na nadmiar niezdrowej ambicji.Zawsze zachecam swój personel pielęgniarski do podnoszenia kwalifikacji,układam tak grafik aby mogły miec wolne na czas zjazdów,choc niekiedy graniczy to z cudem i niezadowoleniem pozostałych osób.Czy teraz mam iść w odstawkę bo brak mi odpowiednich tytułów?
#63 ~Nie stara. Data: 2009-10-02 12:15:41
Podonie, jak "stara" mam 30 lat pracy.Jestem oddziałową(bez mgr i lic.)Mam specjalizację i kurs kwalifikacyjny.Mnóstwo róznych szkoleń.Przez zdecydowaną część pielęgniarek jestem szanowana.Są jednak i takie, które najchętniej już zajeły moje stanowisko( i są to właśnie panie piel. z tytułem mgr). Mają one poczucie krzywdy z tego powodu.Organizując pracę oddziału, włozyłam w to wiele serca i trudu więc dlaczego mam zrezygnować z funkcji, ktora pełnię. Czy tylko dlatego, ze nie ukończyłam studiów?
#64 ~ala Data: 2009-10-04 13:14:02
To nie tytuły predystynują na stanowisko oddziałowej,ale umiejętność współpracy z ludzmi,dobra organizacja.Moja oddziałowa jest mgr.ale nie pielęgniarstwa ale spełnia w/w wymagania.A świeżo upieczone mgr są chore z zawiści-nie dorastają jej do piet .To są osoby z reguły z przerostem ambicji.Pozdrawiam Nie stara i życze Pani sukcesów w pracy proszę nie rezygnowac.
#65 ~nie -stara Data: 2009-10-05 22:06:12
Pani Alu,dziękuję za zyczenia.Nie zamierzam rezygnować.Serdecznie pozdrawiam i życzę mądrych ludzi na swojej drodze.
#66 ~xxxkora Data: 2009-10-22 15:37:17
Pielęgniarka zawsze będzie pielęgniarką ZARÓWNO Z TYTUŁEM MAGISTRA JAK I LICENCJATA I DO JEJ ZADAŃ PRZEDE WSZYSTKIM NALEŻY PIELĘGNACJA CHOREGO. Jakże przykro czytać tak nienawistne komentarze WOBEC SIEBIE. ZMIENIŁ SIĘ SYSTEM KSZTAŁCENIA CO WCALE NIE ZNACZY, ŻE PIELĘGNIARKA PO LICEUM MEDYCZNYM LUB STUDIUM POMATURALNYM SWOJE OBOWIĄZKI WYKONUJE GORZEJ. Z DOŚWIADCZENIA SPOTKAŁAM SIĘ, ŻE BYWA BARDZO RÓŻNIE. WYKSZTAŁCENIE Z MOICH OBSERWACJI NIE STANOWI O JAKOŚCI WYKONYWANEJ PRACY. BARDZO DOBRZE ,ŻE PANIE PIELĘGNIARKI DOKSZTAŁCAJĄ SIĘ ALE NA LITOŚĆ BOSKĄ WARTO RYWALIZOWAĆ ZE SOBĄ FACHOWĄ WIEDZĄ I POZIOM USŁUG A NIE WALCZYĆ Z TYTUŁAMI- ŻYCZĘ JAK NAJWYŻSZYCH KWALIFIKACJI -KORA
#67 ~piel 53 Data: 2009-11-13 11:22:12
drogie koleżanki . nie jestem mgr ale mam 33lata pracy na różnych stanowiskach i 2 kursy kwalifikacyjne kilkanaście kursów dokształcających.w sumie jak policzyłam dodatkowo kształciłam się ok.3,5roku to po co mam 'robić' studia u schyłku mojej kariery zawodowej.nie jedna młoda pielęgniarka wykształcona mogłaby się ode mnie czegoś nauczyć
#68 ~maria Data: 2009-11-22 14:07:31
Drogie koleżanki w moim miejscu pracy nie obowiązują żadne zasady. Panie pielęgniarki oddziałowe piastują swoje stanowiska dożywotnio ponieważ są oddziałowymi z mianowania. Ich umiejętności i kwalifikacje pozostawiają wiele do życzenia, pielęgniarki odcinkowe które ukończyły studia są da nich zagrożeniem, więc są usuwane z oddziałów. Drogie panie oddziałowe stanowisko zobowiązuje.
#69 ~50-ątka Data: 2009-12-03 18:16:16
Do Marii. Co w/g ciebie znaczy- (piastują stanowika dożywotnio?). Uważasz że skoro przepracowała sumiennie wiele lat pełniąc funkcję oddz., ale ma 50- kilka lat to powinna odejść z tego stanowiska, bo za rogiem oddziału czeka już mgr piel.? Czy to, że przepracowała wiele lat, ale jest "stara" jest powodem do jej pozbycia się. MYSLĘ- gdyby nie cofnięto wcześniejszych emerytur sama by odeszła.Wiem to , bo sama nią jestem.Ciężko pracowałam, przy łózku chorego i organizowałam pracę. Dodam jeszcze, że wiele osób mnie szanuje- długo na to pracowałam.
#70 ~rena Data: 2009-12-04 11:34:28
Wiedza wiedzą ,praktyka praktyką a wykształcenie i stanowisko zobowiązuje(?)...Moja znajoma piel.gdy została kierownikiem ZOL,oznajmiła że pracownicy mają zwracać się do niej per pani kierownik,a studia mgr musi zrobić bo rodziny podopiecznych zwracają się do niej per pani mgr.Gdzie tu sens gdzie logika.Już jest apodyktyczna-a co będzie gdy zdobędzie tytuł?Ale jedno jest pewne naszym lekarzom nasza wiedza jest nie potrzebna i tak będziemy jakimiś pielęgniarkami.
#71 ~siostra Data: 2009-12-26 21:48:38
Witam serdecznie. A ja uważam, że pielęgniarki dzielą się na te co zazdroszczą, plotkują i nic nie robią oraz na te które cięzko pracując dokształcają się, interesują się nowościami, chcą wprowadzać zmiany, mimo,że im się na to nie pozwala.
#72 ~xx Data: 2009-12-29 19:40:22
Popieram twoje słowa ,,siostro'',ja też uważam że w naszej pracy najgorsza jest zazdrość i ploty,czego osobiście nie cierpię.
#73 ~maja Data: 2009-12-30 20:08:53
Ukończyłam studia magisterskie w 2000r i niestety z przykrością muszę stwierdzić,że moje koleżanki magisterki mają rację.Stanowiska kierownicze obsadzane sąpaniami,które szczycą się doświadczeniem i tylko.Młody wykształcony personel nie ma racji a i najlepiej żeby go nie było wtedy nie byłoby problemu.Ostatnio moja koleżanka złożyła podanie do nowootwierającej się kliniki i nie przyjęto jej chyba dlatego że jest magisterką.Podkreślam że dziewczyna cały czas pracuje zawodowo.Co o tym myślicie? Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki.
#74 ~xyz Data: 2010-01-02 16:35:02
problem w tym , ze taryfikator kwalifikacyjny który jest załacznikiem do rozporządzenia nie rozróznia tytułu licencjata i magistra , a miedzy nimi jest przepaśc. Dlatego czas aby Ministerstwo zauwazyło , że wyższe wykształcenie medyczne jest teraz na dwóch poziomach i inne powinny byc wymagania , stazowe dla magistra inne dla licencjata .Natomiast stanowiska typu oddziałowa powinny bezwzglednie zajmowac osoby z wykształceniem wyższym pielęgniarskim, natomiasta , naczelna , przełozona pielęgniarek tylko magister pielęgniarstwa < a nie po jakis innych dziwnych studiach >
#75 ~pacjętka Data: 2010-01-05 17:11:28
leżałam 6 tyg. na oddz.neurologicznym.Byłam pielęgnowana przez Panie Pielęgniarki.Na identyfikatorach Panie miały różne tytuły,a dla mnie było najważniejsze ,że mają czas i ochotę mnie opiekować.Dziękuję Panią Pielęgniarką {liczy się serce,zaangażowanie ,a nie ''papierek''
#76 ~gaja Data: 2010-01-07 10:17:29
ad.reny, siostry ,xx Ploty i zawiść są w kazdej grupie zawodowej niezależnie od wykształcenia i zajmowanego stanowiska tylko że mgr pielęgniarkom jakby sie bardziej w głowie przekreciło.Od razu czuje sie ich wyższość do kolezanek, zamiast słuzyc pomocą ,tłumaczyc zawodowe prektyczne sprawy -to patrza z pogardą.Bardzo dobrze ze jest możliwość studiowania bo wiedza sie zmienia w medycynie ,ale zróbcie z tego praktyczny użytek a was rospiera duma i zarozumiałosc.Gratuluje zawsze
#77 ~SIOSTRA;) Data: 2010-01-12 15:38:19
ja pierwszy raz tutaj- witam.! Ale zamieszanie z tymi tytułami. moim zdaniem liczy sie podejście do pacjenta, oraz pozostałych członków zespołu terapeutycznego, a nie to jaki tytuł posiada pani pielęgniarka. Choć nie mam dużego doświadczenia- dopiero 10 lat w zawodzie, to wiem, że ten fach wymaga wyjątkowych cech charakteru- empatii oraz cierpliwości i otwartości na innych ludzi. Bez tego miłe panie nie można być dobrą pielęgniarką- czy z mgr-em czy bez niego!
#78 ~infa Data: 2010-01-12 16:39:17
tak konkursy to fikcja i tak wygrywa spolegliwy , niekompetentny ale posłuszny. przykre ,że nasze samorządy zawodowe biorą udział w tej farsie .W moim szpitalu na jednym z oddziałów oddzialowa zostawała pani, która ciągle zostawiała garderobę w gabinecie dyżurnego. Dyraktor powołał ją na st. podając argument najważniejszy- ładna blondynka!
#79 ~NATASZA Data: 2010-01-15 18:58:52
Jestem magistrem pielęgniarstwa. Ukończyłam jednolite studia magisterskie. Jestem z tego dumna, bo osiągnęłam to bardzo ciężką pracą. Jak to wyglądało wie tylko mój mąż.Przystąpiłam jeden raz do konkursu.Złożyłam wszystkie dokumenty i czekam na powiadomienie. O tym ,z konkurs się odbył dowiedziałam się po tygodniu. Zaczęłam drążyć temat.Okazało się, że ta druga pani nie stawiła się(tą drugą panią byłam JA)Konkurs wygrała od lat obecna przełożona bez odp. kwalifikacji.Kazano misię odwołać ale nie chciałam robić smrodu, bo bym sobie tylko zaszkodziła.
#80 ~aaaa Data: 2010-01-22 20:32:16
Jednak pielęgniarki to tępota,głupiutkie gęsi,kłócą się o byle g..o jakieś tytuły,wypisują durnoty nawet o tym ,że ktoś tam garderobę zostawia u dyżurnego (myślę,że jej chodzi o bieliznę ale jest tak ograniczona,że chce dopiec ale nie wie jak to nazwać)I WY CHCECIE SZACUNKU....wystarczy,że szanujecie się nawzajem........................
#81 ~bezstronna Data: 2010-02-05 15:20:16
jesli chodzi o wynagrodzenie finansowe to powinno byc zroznicowane wg stazu i wykształcenia wiec co stoi na drodze zeby kolezanki były magistrani a pracujac na dyzurach zarabialy wiecej? przeciez lekarze sa po wyzszym wyksztalceniu a na dyzurach zarabiaja duza kase ZROZUMCIE CHODZI O PRESTIZ NASZEGO ZAWODU uczcie sie zeby wiecej zarabiac i pozwólcie walczyc o to magistrom dzieki temu pozostale beda mialy motywacje do nauki MUSIMY SIE CENIC TAK JAK LEKARZE
#82 ~Hm Data: 2010-03-04 00:04:40
właśnie widać po tych konkursach, jak kwitnie pielęgniarstwo jako nauka w praktyce