Data ostatniej aktualizacji: 2008-06-27 05:49 Ten artykuł czytano już: 4500 razy !
Pielęgniarek w szpitalach brakuje od dawna. Ale po raz pierwszy z tego powodu mogą być zmniejszane oddziały.
Aktualności według działów - Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~milena Data: 2008-12-10 12:27:16
BOZE PATRZYSZ I NIE GRZMISZ
#2 ~KASIA Data: 2009-02-06 21:35:46
ALE JAK KTORAS CHCE WROCIC DO ZAWODU TO SIE NIA POMIATA I TRAKTUJE JAK KOGOS GORSZEGO . POŁ ROKU PANSZCZYZNY TO O WIELE ZA DUZO . SZPITALE ROBIA SOBIE TANIA SIŁE ROBOCZA I NIKT TEGO NIE NEGUJE .
#3 ~położna Data: 2010-01-19 18:08:01
Nie warto być POŁOŻNĄ -w dużych miastach znajdziesz jeszcze prace, ale w miastach powiatowych już nie będziesz miała pracy. Kierunek nie ma racji bytu, perspektyw( przy tak dużym loby pielęgniarskim dbającym o własny rynek pracy) ciężka praca, na rynku mało miejsc pracy, trudne studia(jak się nie przyłożysz do nauki to jako położna nie zaistniejesz), małe pieniądze, brak możliwości przekwalifikowania się, tarcia z pielęgniarkami, które z uporem spychają położne na margines pielęgniarstwa (chociaż fundamentem w ówczesnym świecie zawodu położnej jest pielęgniarstwo ogólne czyli licencjat pielęgniarstwa), stanowią większość i ograniczają dostęp do miejsc pracy położnym. Położnych odejdzie z zawodu więcej, bo jeśli stan zdrowia nie pozwala pracować np. w nocy to jedyne wyjście zwolnić się.
#4 ~Ala Data: 2010-02-12 19:26:42
Pielegniarka powinna miec taka pensje jak pani biurwa w oddzialach NFZ. Pielegniarka po studiach Zarabiac powinna tyle co urzedniczka po studiach,pielegniarka czy polozna po studium-tyle co urzedniczka po szkole sredniej.Nagrody i premie takze jednakowe z pracownikami NFZ.Bo to my "zarabiamy"na utrzymanie NFZ tam pochlaniane sa lwie czesci SKLADEK LUDZI,a widzi sie tylko pensje pielegniarek i te "straszne:dodatki za prace w nocy i swieta.
#5 ~xmena Data: 2010-02-20 16:52:12
Pielęgniarek nie brakuje,są chętne do pracy ale nikt ich nie chce zatrudnic bo są wcześniej urodzone.Przecież pielęgniarki starsze mają dużą praktykę i wiedzę która by się przydała w pracy.To że starsze to nie znaczy głupsze ,też są wyszkolone,mają ukończone specjalizacje i kursy.Panie naczelne nie chcą przyjmować do pracy swoich starszych koleżanek.
#6 ~dd Data: 2010-03-08 21:00:29
Ja również odchodzę od zawodu pielęgniarki. I nie zamierzam do niego wracać. 9 lat marnych pensji, braku szacunku, niewdzięczności, zmarnowanych świąt i uroczystości rodzinnych, braku czasu dla najblizszych ( więcej czasu poświęcamy chorym niż swoim rodzinom ) i z tego tytułu nie otrzymujemy żadnej rewelacyjnej zapłaty. Podczas gdy lekarz na dyżurze śpi w nocy i bierze średnio 1.000zł-1500zł za dyżur!!! A pielęgniarka wykonuje całą robotę, a lekarz smacznie śpi i za spanie dostaje taką kasę!!! Jeszcze teraz poobniżali pensje ... zlikwidowali zadaniówkę ... Źle się dzieje i nie zanosi się by kiedykolwiek miałobyć lepiej. Wystarczy! Ja odchodzę i nikomu nie polecam szkoły pielęgniarskiej NIKOMU! Co z tego, że większość z powołania wybrała ten zawód jak Państwo skutecznie "zraża" do zawodu. Ja się zraziłam ... i postanowiłam być wkońcu szczęśliwa. KOniec z pielęgniarstwem!
#7 ~pigula Data: 2010-03-19 11:51:03
Jestem pielęgniarką od 32 lat. Mam na utrzymaniu 2 córki w wieku gimnazjalnym. Mój dochód miesięczny wynosi ogółem 1700 zł. ,z tego opłaty wynoszą 1100 zł.Pozostała kwota musi Mi wystarczyc na życie. Narazie sobie jakoś radzę. Ale jak długo dam radę jeszcze pociągnąć,nie wiem. Jest coraz trudniej! Chyba zrezygnuję z zawodu. Panie sprzątające w innych zakładach pracy zarabiają więcej od nas ,za wiele mniejszą odpowiedzialność.A szkoda ,bo jest to jeden z najpiękniejszych zawodów!
#8 ~gość Data: 2010-07-19 19:41:03
po 5 latach uczenia się ja pielęgniarka , położna mam nosić baseny, to pomyłka wolę studiować ekonomie... przynajmniej zarobię więcej i praca czysta i przynajmniej nie noszę nocników...
#9 ~barbara Data: 2010-08-05 15:25:18
jestem pielęgniarka z dwudziestopięcio letnim stażem pracuje na bardzo ciężkim oddziale w dyżurach a mianowicie na Neurologii .pensje mam nędzną pracy mnóstwo ,zabiegowej nie mamy -oszczedności naszym kosztem .mamy pododdział udarowy z monitorami ,ale dodatkowych pieniędzy nie dostajemy .trafiają często do nas pacjenci z oiomu z respiratorami .pracujemy po dwie w dyzurach na 34 pacjentów ;pytam gdzie są normy zatrudnienia .mamy także dyżury pod telefonem i nic nie mamy do gadania .czy doczekam się lepszych warunków lepszej płacy .
#10 erastotenes Data: 2010-08-23 21:09:48
Pracuje jako pielęgniarz, ale po 3 latach mam wielką chęć otworzyć własny biznes, bo nie mogę znieść głupoty koleżanek z pracy i tego środowiska, które samo nie umie siebie uszanować i dbać o własny szeroko pojęty prestiż zawodu. Nie umie wywalczyć sobie praw i przywilejów zawodowych. Ciągle w tym sfeminizowanym środowisku jest odwieczny jad, który niczemu nie służy. Obudzie sie KOBIETY I PRZESTAŃCIE BYĆ ZACOFANE I GŁUPIE!!!!!!!!!!!!!!
#11 ~ktos Data: 2010-09-12 22:03:06
popieram erastotenes Tak głupie i zacofane sa TYLKO pielegniarki Zawsze tylko słychac Panie Doktorze...Dobrze,Oczywiscie,zaraz podam,juz podaje,juz robie,juz biegne......ZERO GODNOSCI<
#12 ~Iza Data: 2010-09-20 19:25:51
Przykro mi bardzo ale to jest prawda,lekarze na nocnych dyżurach smacznie sobie śpią a kiedy jest budzony przez pielęgniarkę to są obrażeni i wściekli ,że obudziło się JAŚNIE PANA ,bo pacjent go potrzebuje.......można by napisać książkę.
#13 ~kinia Data: 2011-09-07 12:15:14
ja pracuje w tym zawodzie piec lat moze to malo ale wystarczajaco dlugo by z niego zrezygnowac,jestem mgr i tez biegam z basenami okropnie niewdzieczna praca i nikt nas nie docenia ,lekarze spia a my biegamy jak te pieski,starsze kolezanki na rozkaz lekarza biegna ze malo co nog nie polamia ogromnie mnie to flustruje