W Polsce godziwe wynagrodzenie wynosiłoby około 1600 zł. Wynosiłoby, bo Polska ratyfikowała Europejską Kartę Społeczną z wyłączeniem art. 4, który mówi o wynagrodzeniu godziwym.

Godziwe wynagrodzenie zostało określone w Europejskiej Karcie Społecznej i oznacza zarobek zapewniający zaspokajanie podstawowych potrzeb ekonomicznych, kulturalnych i społecznych

5 kadencja, 17 posiedzenie, 3 dzień (11.05.2006)

Oświadczenia

Poseł Jadwiga Wiśniewska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj przed gmachem Sejmu protestowały tysiące pracowników medycznych, lekarze, pielęgniarki, położne, ludzie zrzeszeni w organizacjach działających w ochronie zdrowia. Było to kolejne działanie w ramach ogólnopolskiego protestu. I dlatego dziś w Wysokiej Izbie pragnę poruszyć problemy tej grupy zawodowej.

    Polska służba zdrowia należy do tych dziedzin, które od lat znajdują się w permanentnym kryzysie. Wynika to z sytuacji jej wieloletniego niedofinansowania. Wydatki na służbę zdrowia rosną szybciej od nakładów przeznaczanych na jej wsparcie. Transformacja po 1989 r. nie przyniosła oczekiwanej poprawy w ochronie zdrowia. Podejmowanym reformom nie towarzyszyło zwiększenie środków finansowych.

    Polska nadal oceniana jest jako posiadająca jeden z najgorszych systemów ochrony zdrowia w Unii Europejskiej. Pracownicy służby zdrowia, mimo wagi pełnionych przez nich ról, są jedną z najgorzej opłacanych grup zawodowych. Otrzymują wynagrodzenie nieadekwatne do poziomu wykształcenia, liczby przepracowanych godzin, a przede wszystkim odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa. Zarobki te zmuszają do brania dodatkowych etatów, wskutek czego cierpi na tym potencjalny pacjent. I nie ma przepisów, które -jak w przypadku kierowców - ograniczają czas pracy, a więc zwiększają jej bezpieczeństwo. Polscy lekarze zarabiają mniej niż wykwalifikowany robotnik, osiągając 50-70% przeciętnego wynagrodzenia osoby z wyższym wykształceniem. Zawód lekarza kojarzony jest wprawdzie z powołaniem, misją pomagania innym, wiąże się z pewną nobilitacją i uznaniem. I dziś lekarzom przypomina się o etyce ich zawodu dla dobra chorego, marnie, bardzo marnie im płacąc. Tymczasem w krajach Unii w państwowym systemie opieki zdrowotnej lekarze z najkrótszym stażem zarabiają kilkakrotnie razy więcej niż specjaliści w Polsce, co pozwala im na bezpieczne z punktu widzenia pacjentów wykonywanie pracy.

    Godziwe wynagrodzenie zostało określone w Europejskiej Karcie Społecznej i oznacza zarobek zapewniający zaspokajanie podstawowych potrzeb ekonomicznych, kulturalnych i społecznych, precyzując, że wynagrodzenie to stanowi 2/3 przeciętnego wynagrodzenia krajowego. W Polsce to ˝godziwe˝ wynagrodzenie wyniosłoby około 1600 zł. Wyniosłoby, bo Polska ratyfikowała Europejską Kartę Społeczną z wyłączeniem art. 4, który mówi o wynagrodzeniu ˝godziwym˝. Co prawda w art. 13 Kodeksu pracy jest zapis dotyczący prawa do ˝godziwego˝ wynagrodzenia, lecz brak podania konkretnej definicji czyni ten przepis nieskutecznym.

    Fatalny stan wynagradzania pracowników służby zdrowia prowadzi do patologicznych zachowań. W środowisku tym istnieje tzw. szara strefa. W przypadku odczuwania, że wynagrodzenia są niesprawiedliwe, gdyż nie pozwalają na zaspokajanie podstawowych potrzeb, łapownictwo staje się dla niektórych sposobem na życie. Korupcja jest naganna i niezależnie od tego, ile lekarz zarabia, nic jej nie tłumaczy. Jednak pozostawienie sytuacji polskiej służby zdrowia samej sobie doprowadzi do tego, że coraz więcej lekarzy przedstawi pacjentowi swój prywatny cennik usług.

    Po otwarciu granic państw Unii personel medyczny coraz większą szansę na poprawienie swojej finansowej sytuacji widzi w emigracji. Tysiące pracowników służby zdrowia intensywnie uczy się języków obcych, wkrótce wyjadą. Na Zachodzie czekają na nich z otwartymi rękami. Według danych WHO Polska jest już krajem, który ma najmniej lekarzy przypadających na 100 tys. mieszkańców. Podobnie jest z pielęgniarkami.

    Wykształcenie dobrego lekarza trwa latami i lata upłyną, zanim na nowo uda się zastąpić nimi tych specjalistów, którzy wyruszą na emigrację zarobkową. Brak wykwalifikowanego personelu ujemnie wpłynie na jakość świadczonych usług medycznych oraz bezpieczeństwo pacjentów. I za rozwiązanie tego problemu nie można uznać możliwości zatrudnienia w miejsce polskich specjalistów lekarzy zza wschodniej granicy. Nawet na Białorusi ich zarobki nie są tak upokarzające jak w Polsce i również tamci lekarze mogą wybrać kraj unijny jako miejsce wykonywania swojej pracy.

    Kolejnym czynnikiem popychającym młodych adeptów medycyny do wyjazdu jest konieczność opłacania z własnej kieszeni dodatkowych szkoleń, tak potrzebnych w tym zawodzie. Dla utrzymania swoich rodzin pracownicy ochrony zdrowia muszą podejmować (Dzwonek)...

    Trzy zdania, mogę? Dziękuję.

    Dla utrzymania swoich rodzin pracownicy ochrony zdrowia muszą podejmować pracę w kilku miejscach. Nadmierne obciążenie pracą nie stymuluje do efektywnej pracy. Czy przemęczony pracownik może odpowiedzialnie wypełniać obowiązek troski o pacjenta i ratowania jego życia? Nie. Dlatego konieczne są zmiany przywracające wiarę w sens wykonywania zawodu ratującego ludzkie życie.

    Moim zdaniem konieczne jest zrównanie poziomu wynagrodzenia kadr medycznych z wynagrodzeniem pracowników innych dziedzin. Nie będzie to łatwe, ale jest to nieodzowne w obecnej sytuacji. Płaca musi odzwierciedlać posiadane umiejętności oraz pozwalać na godne życie. Należy pamiętać, że służba zdrowia to nie tylko lekarze, pielęgniarki, położne, ale i my, pacjenci, obecni i potencjalni. Dziękuję bardzo. (Oklaski)