Data ostatniej aktualizacji: 2008-08-28 12:11
Aktualności w zakresie zagadnienia - stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie, zamieszczamy na główniej stronie Portalu - zakładka AKTUALNOŚCI - Aktualności według działów - Pielęgniarka w szpitalu spółce.
Likwidują kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie!
Obowiązująca ustawa o zakładach opieki zdrowotnej wymienia następujące stanowiska:
1) kierownika zakładu, z wyjątkiem kierownika samodzielnego zakładu opieki zdrowotnej;
2) zastępcy kierownika zakładu w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem;
3) ordynatora;
3a) ordynatora - kierownika kliniki;
3b) ordynatora - kierownika oddziału klinicznego;
4) naczelnej pielęgniarki;
5) przełożonej pielęgniarek zakładu;
6) pielęgniarki oddziałowej.
W projekcie nowej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej przekazanym przez sejmową komisję zdrowia do drugiego czytania na plenarnym posiedzeniu sejmu, zagadnienie dotyczące stanowisk w zakładach opieki zdrowotnej unormowano w następujący sposób:
W zakładach opieki zdrowotnej tworzy się kierownicze medyczne stanowiska pracy, w szczególności:
1.zastępcy kierownika zakładu do spraw medycznych w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem;
2.kierownika medycznego;
3.ordynatora, ordynatora - kierownika klinki, w przypadku szpitali, oraz ordynatora – kierownika oddziału klinicznego;
4.konsultanta – w przypadku szpitali, w których nie powołuje się ordynatorów.
Dyskusja w przedmiotowej sprawie odbyła się 16 lipca 2008 roku podczas posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. W posiedzeniu komisji brali udział: przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Zdzisław Bujas oraz Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.
Prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych Elżbieta Buczkowska:
Proszę państwa o rozwagę. W ogóle zginęły gdzieś pielęgniarki i położne jako kadra zarządzająca. Jestem tym co najmniej zdumiona. Jednym ruchem likwidują państwo dyrektorów i ich zastępców. Podam państwu przykład, który dotyczy zakładów pielęgnacyjno - opiekuńczych. Likwidują państwo dyrektorów do spraw pielęgniarstwa w bardzo dużych szpitalach. Jak wyobrażają sobie państwo zarządzanie kadrą pielęgniarek, która ma zagwarantować pacjentom bezpieczeństwo, zapewnić ciągłość opieki oraz dyspozycyjność przez 24 godziny? (...)
Przedstawiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Zdzisław Bujas:
(...) W ustawie, która obowiązuje w dniu dzisiejszym medyczne stanowiska kierownicze obejmowały także kadrę pielęgniarską. W tej sytuacji zdziwienie środowiska jest naprawdę wielkie. (...) Następna uwaga dotyczy tego, że gdzieś zginęła kadra kierownicza z tzw. pierwszej linii frontu, czyli pielęgniarki oddziałowe. Z tego co mi wiadomo, kadra kierownicza w zakładach opieki zdrowotnej, tzw. kadra pierwszej linii, to pielęgniarki oddziałowe i ordynatorzy. Ordynatorzy są wymienieni w tym przepisie. Natomiast gdzieś zginęły pielęgniarki oddziałowe. (...)
Poseł Marek Balicki (SDPL-NL):
(...) Chciałbym także zgłosić drugą poprawkę, w której dodawany jest punkt, w którym wymieniane są takie stanowiska, jak: zastępca kierownika zakładu do spraw pielęgniarskich, naczelna pielęgniarka, przełożona pielęgniarek, pielęgniarka oddziałowa (...).
Nie może być tak, że doprowadzili państwo do tego, iż dostrzegany jest tylko jeden zawód medyczny. Tym zawodem jest lekarz. Nie mówię już w tej chwili o fizykach lub biofizykach, których także pominęliście. Jednak pominęli państwo pielęgniarki, jeśli chodzi o stanowiska kierownicze. Tendencja jest taka, że coraz więcej stanowisk kierowniczych jest obejmowanych przez pielęgniarki. Obejmują one coraz bardziej kluczowe stanowiska. Taka jest tendencja, która występuje w światowych systemach opieki zdrowotnej. Tak archaicznego podejścia do tej sprawy, jakie proponują państwo w art. 10c w odniesieniu do zawodów medycznych, nie widziałem od dawna. Dlatego zgłaszam te poprawki.
Poseł Tomasz Latos (PiS):
(...) dużym szpitalem wojewódzkim kieruje osoba, która z wykształcenia jest magistrem pielęgniarstwa. Mam wątpliwości, czy taka osoba musi obowiązkowo posiadać zastępcę do spraw medycznych. W moim przekonaniu w takich sytuacjach powinna to być sprawa otwarta. Może tu być nie tylko lekarz.
Poseł Tadeusz Cymański (PiS):
(...) Słyszymy wypowiedzi, że są państwo zaskoczeni i zdziwieni tym, iż pominięto wiele ważnych i w oczywisty sposób niezbędnych kierowniczych stanowisk w służbie zdrowia. Poseł Balicki powiedział, że jest to archaiczne spojrzenie na służbę zdrowia. Może jednak w tym spojrzeniu kryje się jakaś nowatorska myśl. Nie dopuszczam do siebie myśli, że niechlujstwo może być tak głębokie, iż doszło do tak wielu przeoczeń. Domyślam się, że raczej za tym coś się kryje. Dlatego bardzo proszę o wyjaśnienie, jakie jest w tej sprawie stanowisko rządu. Dlaczego po pracach w podkomisji, po przemyśleniu tematu i przeprowadzeniu dyskusji postanowiono w tak gwałtowny sposób ograniczyć liczbę stanowisk wymienianych w art. 10c? Dlaczego postanowili państwo pominąć wiele kierowniczych stanowisk obejmowanych przez pielęgniarki, diagnostów i aptekarzy? Jest to dla mnie zaskoczenie.
Poseł Jarosław Katulski (PO):
Z mojego punktu widzenia ten przepis nie budzi żadnych wątpliwości. Być może należałoby go nieco lepiej napisać pod względem językowym. Generalnie chciałbym, żeby zwrócili państwo uwagę na to, że tworzymy tu katalog otwarty. W tym katalogu zostały umieszczone stanowiska, które są według nas konieczne i wymagane. Nie oznacza to jednak wcale, że nie mogą być tworzone inne tego typu stanowiska. Uwagę tę kieruję do tych osób, które zgłaszają wątpliwości, że w tym katalogu nie umieszczono stanowiska kierownika apteki, czy kierownika sterylizacji i innych tego typu stanowisk.
Chciałbym zwrócić państwa uwagę na jedną ważną sprawę. Jest to regulacja, która znajdzie się w nowej ustawie o zakładach opieki zdrowotnej. W tej ustawie łączymy to, co dzisiaj dotyczy samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej i niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. W tej chwili istnieją regulacje, które dotyczą samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Natomiast nie ma żadnych regulacji dotyczących niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Proszę zwrócić uwagę na to, że już w tej chwili na rynku funkcjonują małe szpitale, które nadal będą funkcjonowały. Działają one np. w trybie bezoddziałowym. W jaki sposób możemy tym szpitalom narzucić wprowadzenie np. stanowiska pielęgniarki oddziałowej, jeśli nie będzie tam żadnego oddziału? Jest to chyba dla państwa zrozumiałe, że byłoby to logicznie niespójne. Wydaje się, że kierownictwo firmy będzie musiało zdecydować o tym, czy będzie chciało tworzyć jakieś dodatkowe stanowiska.
Poprawka polegająca na na dodaniu zapisów w brzmieniu „zastępca kierownika zakładu do spraw pielęgniarskich”, „naczelnej pielęgniarki”, „przełożonej pielęgniarek”, „pielęgniarki oddziałowej”, została przez komisję odrzucona, przy 12 głosach za wnioskiem, 19 głosach przeciwnych.
“Oczywistą oczywistością” jest fakt, żę w sytuacji przyjęcia przez sejm oraz podpisaniu ustawy przez prezydenta, nie będzie postępowań konkursowych na kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie w rozumieniu obecnie obowiązujacego rozporządzenie ministra zdrowia w przedmiotowej sprawie.
Opracował:
Mariusz Mielcarek
Źródło informacji - strona internetowa Sejmu. Skróty oznaczone "(...)" pochodzą od redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Zobacz wydania internetowe Gazety Pielęgniarek i Położnych Nr 1 - 6
Uwaga!!! Ten artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu bezpłatnej Ogólnopolskiej Niezależnej Gazety Pielęgniarek i Położnych NR 6!!!
Koszt wysyłki Gazety ponosi redakcja Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej.
Zapraszamy do formularza


Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
~anonimowa Data: 2008-08-28 13:03:27
Niezłe Niezłe "jaja" proponuje rząd.Jeżeli nic sie nie zmieni, to osoby piastujące stanowiska uznane jako niekonieczne-po wygaśnięciu umowy będą mogły odejść, a konkursy nie odbędą się. Oszczędność.
~gosia Data: 2008-08-28 13:21:27
Ale robia numery, czyli my pielęgniarki nigdy nie mamy szans wybicia się, zawsze jako te najgorsze co my jakies tępe jesteśmy czy co? kończymy studia i specjalizacje i zawsze tłamszone, a lekarz na podium bo co -jakim prawem.?
~Edyta Data: 2008-08-28 14:34:45
a co te oddzialowe, naczelne robia, bo ja do dzis nie wiem, jedna wielka scieme i pieniazki niezle za to biora
~gosia Data: 2008-08-28 19:59:25
zarzadzają, kolezanka Edyta jakas dziwna jest, a oddziałowa zarabia jak zwykła pielęgniarka z nocami, a obowiazków ma sporo, w kazdym zawodzie musi być mozliwośc awansu, bo pracować bez motywacji chyba nie ma sensu
~Aldi Data: 2008-08-28 20:53:52
W likwidacji stanowisk kierowniczych to racja, ta grupa jest tak dziwnym tworem, że na świecie nie stac nikogo na taki twór kosztowny,ztesztą destrukcyjny, co do kierowników lekarzy-to dramatyczny pomysł, od tego są fachowcy po zdrowiu publicznym
~Aldi cd Data: 2008-08-28 21:23:33
Dziewczyny pracuję od 2 lat w Sztokcholmie, tam pielęgniarka awansuje tak jak lekarz przy pracy z pacjenten, a ukończenie studiów pielęgniarskich to jest coś.Nikt nie wyrównuje do poziomu minimalnego, bez "matury"
~wiedźma Data: 2008-08-28 22:12:30
Żyjemy w ciekawym kraju. Nawet ekonomiści już wiedzą, że stanowiska pielęgniarsko administracyjne są przyszłością w organizacji ochrony zdrowia, a dla naszych rządzących to za trudne.
~wiedzą Data: 2008-08-28 22:44:09
są w Polsce ekonomiści, kształceni w U.E., którzy wiedzą, że przyszłością w Polsce a co się sprawdziło na świecie, do administrowania i zarządzania sł. zdrowia są ludzie po tzw zdrowiu publicznym, ze względu na oszczędnośc.
~Basia Data: 2008-08-29 16:31:21
ciekawa jestem jakich obowiązków, bo nasza scedowała całą pracę organizacyjną na piel, odcinkowe a sama biega do innych oddziałowych na ploteczki {one postępują tak samo}
~BASIA Data: 2008-08-29 16:35:36
MOJA WCZEśNIEJSZA WYPOWIEDZ DOTYCZYłA OBOWIąZKóW ODDZIAłOWEJ ZAWARTYCH W JEJ ZAKRESIE OBOWIąZKóW
~gosia Data: 2008-08-29 19:59:36
No i powiedzcie, żadna z was nie chciałaby kiedyś być oddziałową, nie wierzę!!!? ja bym chciała
~Aldi Data: 2008-08-29 21:26:16
A ja nie, tam gdzie pracuję wiąże to się z częściowym odejściem od praktyki, a to wiąże z cofnięciem w zawodzie, żadne pieniądze tego nie rekopensują, samodzielna praca to jest coś, poważanie wśród ludzi
martula9 Data: 2008-08-30 14:26:16
No cóż znakomita większość pielęgniarek , które pełniły zlikwidowane stanowiska to osoby które nie miały zielonego pojęcia o zarządzaniu , a już o zarządzaniu w pielęgniarstwie to szkoda mówić – kiedyś robiłam test i wiem , że nawet naczelne nie znają podstawowych zasad. Ponadto jeżeli izby pielęgniarskie zaproponowały system wynagradzania oparty właśnie na tych stanowiskach , a nie na poziomie wykształcenia top nie dziw , ze ministerstwo te stanowiska chce zlikwidować- i tu ma rację, Może teraz NIPiP zrozumie , że nie można budować hierarchizacji w zawodach pielęgniarskich opartej na stanowiskach tylko na wykształceniu tak jak to jest na całym świecie .Podobnie nie można budowac polityki wynagrodzeń na zasadzie długości stażu – bo od tego jest wysługa lat My w Polsce mamy trzy tytuły zawodowe : -Pielęgniarka ------Licencjat pielęgniarstwa ------ Magister pielęgniarstwa i to powinno być podstawowym wyznacznikiem kompetencji , a wraz z kompetencjami powinien iść wzrost wynagrodzeń . Faktem jest , ze pielęgniarstwo w Polsce jej traktowane nadal jak rzemiosło , a nie odrębna dziedzina medycyny , a pielęgniarka jest głownie postrzegana jako służąca lekarz i pacjenta – ale ja uważam , ze samo środowisko jest temu winne . Ja jako uważam , ze lekarz ma swój zawód ja swój .Magister pielęgniarstwa i lekarz medycyny to dwa równoważne tytuły zawodowe, zarówno lek. med. jak i mgr .piel., to absolwenci studiów magisterskich tylko w innej dziedzinie wiec nie ma powodu abym , ja była służąca lekarz . Magister pielęgniarstwa ma wiedze w określonej dziedzinie i jest równorzędnym partnerem dla lekarza , tak jak mgr farmacji czy rehabilitacji – których to lekarze szanują i traktują jak partnerów..
martula9 Data: 2008-08-30 14:43:39
Należy walczyć aby przywrócić te stanowiska , ale kryteria , które musi spełniać kandydat aby pełnić funkcje kierownicze muszą być dużo wyżej podniesione , a podstawowym kryterium musi być wykształcenie pielęgniarskie plus doświadczenie zawodowe< – tak jak w przypadku ordynatora musi to być lekarz ze specjalizacją , a nie felczer ze specjalizacją czy pedagog ze specjalizacją – tu musi być magister pielęgniarstwa i od tego nie powinno być odstępstwa. Natomiast kwestia wynagradzania tych osób to decyzja dyrekcji . Chcemy , aby polskie pielęgniarstwo dorównało światowemu to musimy dorównać poziomem wykształcenia do niego, a nie tylko żądaniami palcowymi . Choć wiem że to trudne bo 90% polskich pielęgniarek ma wykształcenie średnie i na dodatek często nie ma matury i to one dzisiaj maja najwięcej do powiedzenia bo w ilości siła .Tylko trzeba pamiętać , ze większość z nich za chwilę odejdzie na emeryturę i będzie miał w nosie sytuację w pielęgniarstwie , a te osoby co zostaną będą musiały spijać piwo które one naważyły ..... Reforma pielęgniarstwa jest konieczna , zmiany są konieczne!!! A jak to uczyła mnie na wykładach z zarządzania moja wielka mistrzyni pielęgniarstwa < Pozdrawiam Pani Grażyno> „ zmian boją się najbardziej Ci , którzy ich najbardziej potrzebują i problem z wprowadzaniem zmian jest wciąż taki sam potrzeba na nie czasu. ; czasu którego dzisiaj nie ma Wytrwaj !!!Wytrzymaj !!!” Przerobiłam to na własnej skórze i wiem , ze się opłacało !!!
~Aldi Data: 2008-08-31 13:04:47
Reforma jest wam potrzebna, szczególnie w głowach wszystkich pielęgniarek, chyba najważniejsza jest praktyka, krórego biorcą jest pacjent, władza to może póżniej jak się stworzy solidny fundament to nas różni z cywilizacją
kaska8691 Data: 2008-08-31 20:35:08
Już widze rzesze ,,kreatywnych" pielęgniarek zarrządzających na dyżurach z lekarzem alfą i omegą od wszystkiego. Cofamy się do kamienia łupanego, świat stoi na dobrym zarządzaniu.To dopiero fenomen w skali globu, że nadzorować prace pielęgniarek będzie lekarz ,laik w procesie pielęgnowania. To ,że odziałowe mamy kiepskie to wina Izb ,które pozwoliły na fory dla karierowiczek i pań z układów.Jak ktoś nie ma namaszczenia ordynatorsko -dyrektorskiego to może złożyć papiery i tylko pomarzyć o wygraniu konkursu.To sobie wybrałyśmy same ten chory twór izbowy.Jak to w Polsce wszystko poszło nie tak i u nas też, bo nie mamy godnych przedstawicieli w sprawie naszych ważnych spraw.Jesteśmy same sobie winne.Lekarze to wiedzą gdzie nos wsadzić i ucho przystawić a my jak sieroty zbieramy okruszki z pańskiego stołu
~kasko8691 Data: 2008-09-01 20:13:04
masz trochę racji, ale w polskiej wersji zarządzania cała praktyka legła w gruzach, w UE studia pielęgniarskie, praca z pacjentem to jest coś, a u nas zaniża sie to, robią to izby, związki, skąd to się wzięło???
~kala Data: 2008-09-02 16:08:46
oddziałowa to pielęgniarka,zarządzajaca,księgowa,magazynierka,organizatorka i gospodyni oddziału..to robi oddziałowa.Tymasz gotowe stanowisko pracy.
~kalo Data: 2008-09-02 19:51:13
masz rację jest to osoba na której moralnie i karnie najmniejsza ciąży odpowiedzialnośc- taki medyczny niskiego lotu animator kultury. Odbiciem moralności jest stan pielęgniarstwa w Polsce !
~gosia Data: 2008-09-02 20:41:25
Mam pytanie, jesli nikt nie chce oddziałowych i innych pielegniarek zarzadzajacych, to jak wyobrażacie sobie pracę- samowolka, bo nie zniosę jak będzie mi rozkazywał lekarz...
~gosiu Data: 2008-09-02 22:01:51
nie znoszę jak mi rozkazuje lekarz jak i oddziałowa- pielegniarką.Właśnie chodzi o tą patologię rozkazywanie delegowanie to sie = ponizanie macie efakt w kondycji zawodu prestiżu w naborze osób.
~gosiu cd Data: 2008-09-02 22:06:16
W Szwecji takie osoby eliminuje się takie osoby a w Polsce gratyfikuje pieniężnie i.t.d.,ilosc i warunki w jakich pracujecie to skandal ale i zasługa tych osób, odpowiedzialnosc w Europie- człowiek w Polsce odwrotnie.
~kala Data: 2008-09-02 22:13:58
Praca oddziałowej nie polega na rozkazywaniu..no chyba ,że tego chcą pielegniarki bo same nie potrafią zoorganizować sobie pracy.Co do odpowiedzialności to pielęgniarka odpowiada tylko za swoją pracę ,oddziałowa za zespół.
~emma Data: 2008-09-02 22:24:42
Jestem pielęgniarką,20 lat stażu ale nie chcę pracować bez oddziałowej.Ona odpowiada za całość piel.w oddziale,organizuje opiekę również po wypisie chorego.My odcinkowe nie mamy na to czasu to jest rola oddziałowej i bardzo dobrze to u nas działa.
~**** Data: 2008-09-02 22:38:10
Kształcimy się,mamy zawód samodzielny a walczymy ze stanowiskami kierowniczymi.Czy pielęgniarka nie może pełnić tych stanowisk?Czy się do tego nie nadajemy?Czy chcemy dopuścić do tego,żeby pielęgniarstwem (jak kiedyś )kierowała inna grupa zawodowa...
~``` Data: 2008-09-03 08:16:34
naprawdę wami rządzi inna grupa zawodowa, kierowniczki/pielęgniarki stwarzają pozory,sowicie wynagradzane.Odpowiedzialnośc fikcyjna,ktoś zamknął oddział z braku pielęgniarek, złych warunków lepiej udawac, dawiac obowiązki nierealne i oceniac
~**** Data: 2008-09-03 15:09:23
tak ,nami rządzić chce dalej inna grupa zawodowa (dlatego te zakusy na likwidację stanowisk) ,gdyż TA INNA grupa obawia się naszej, silnej, wykształconej i mądrej grupy zawodowej. (A kto zrobi kawkę?)
~``` Data: 2008-09-03 18:23:14
i wreszcie ta silna, mądra, wykształcona grupa pielęgniarek będzie mogła właściwie z pożytkowac swoje umiejętności dla pacjenta, chyba to jest najważniejsze?
~gosia Data: 2008-09-03 19:12:00
My tu możemy wiele pisać ale tylko do siebie bo i tak zrobią co będzie sie im podobało ,nie nam szaraczkom a tym na stołkach
~gosiu Data: 2008-09-03 20:35:25
masz rację,po co ten hałas, jeszcze 5 lat temu przeszła przez kraj fala zwalniania pielęgniarek odcinkowych, nikt tym się nie przejmował, chociaż odbyło to się kosztem polskiego obywatela i zdrowia pielęgniarek ODCINKOWYCH.
~cd. Data: 2008-09-03 20:45:51
wyjezdżajcie do skandynawi nikt nie będzie poniżac straszyc rozkazywac prace ponad możliwości ważne jest tam wykształcenie i to akademickieZNAJDZIECIE TAM OJCZYZNĘ to co tu się dzieje..Niech rządzą doktory, oddziałowe,szkoda tylko zwykłych ludzi
~Basia Data: 2008-09-04 14:35:10
A co z Pielęgniarkami Epidemiologicznymi? Czy one też nie mają racji bytu? A kto będzie pełnił nadzór nad stanem sanitarno - epidemiologicznym?
~oddziałow Data: 2008-09-04 18:55:54
Wstyd mi za kol. oddziałowe ,jeśli tak wygląda ich praca ale myślę ,że tu przemawia rozgoryczenie z powodu ogólnie trudnej sytuacji w zawodzie,na którą oddziałowe nie mają wpływu i też im z tym źle.Takie oskarżanie nic nie pomoże wręcz przeciwnie..
kaska8691 Data: 2008-09-05 10:10:34
Ja chcę aby były oddziałowe,naczelne i inne stanowiska koordynujące pracę pielęgniarek.Tylko my wiemy jak dobrze zorganizować prace w oddziale.Piszę o dobrej organizacji pracy a nie na ustawicznym działaniu na rzecz lekarzy i ich papierkowej roboty ,którą obecnie muszę sama się zajmować-,,bo takie zwyczaje" wprowadziła dawna oddziałowa a obecna tylko labidzi jak jej ciężko a jak,," zadyma w oddziale bo któraś z nas się pomyliła w pracach zleconych to szuka kozła-najczęściej ta która jest na dyżurze zbiera wszystkie och i ach na naszą częśc od ordynatora.Jak sie odezwę to patrzą się jakbym obraziła świętego a poparcie mam tylko za szfą i pod warunkiem ,że w pobliżu nie ma lekarza, jak się pojawi to opcja się zmienia. I co,, świat "zmienię w pojedynkę Miałam jedną oddziałową,która wiedziała kim jest i jakie ma kompetencje, nie spychała swojej pracy organizacyjnej na ,,damy do towarzystwa".A widzialam kilka razy jej reakcje na obciążenie pielęgniarek jakimś niesłusznym zaniedbaniem.Więc można być dobrą oddziałową .Pozdrawiam panią Małgosie-choć wiem że już nie pracuje w oddziale.A zmiany muszą wyjśc od nas samych.Przestańmy być koleżankomi lekarzy a stańmy się partnerami.My jesteśmy specjalistkami od pielęgnowania a lekarze od leczenia.Ale zamiatanie tego całego bałaganu zacznijmy od nas samych.Oczywiście oskarżanie do niczego nie prowadzi ale nie wyrażanie swojej opini w sytuacjach krytycznych też nie czyni dobra.Każdą wiadomość można przekazać w formie ,która nie zaostrzy sytuacji a da do myślenia.Ale za słowami muszą iść czyny, zmiana zachowań.Bo inaczej znowu sobie pogwarzymy i przejdziemy do porządku dawno już ustalonego przez lekarzy.Pozdrawiam
kaska8691 Data: 2008-09-05 10:30:53
Wszystkim oddziałowym ,które są zaprzeczeniem mojego opisu chylę czoła i życzę aby jak najdłużej piastowały swoje stanowisko.Może aby nie popaść w marazm zacznijmy pisać o dobrych kirowniczkach, pozdrawiajmy je i wspierajmy.
~gosia Data: 2008-09-05 17:45:25
po co izby zbieraja nowe dane do prawa wykonywania zawodu?, należy wpisać wykształcenie , specjalizacje itp, myślę,że zaczeło sie coś już dziać, poczekamy zanim sie dowiemy o co chodzi
~marta Data: 2008-09-07 11:18:22
Gratuluję pomysłu! Nie będę marnować czasu na dokształcanie nadchodzi czas lizusostwa. trzeba zapisać się do partii, która ma aktualna większość we władzach sprawujących nadzór nad daną placówką.
~nike Data: 2008-09-07 16:01:48
Prosta droga dla lizusów i nierobów,czyli wracają czasy komuny.Po co mamy kończyć studia?Byle kto i po byle czym zostanie tzw koordynującą,aby tylko dobrze donosiła dyrekcji.
~dorota Data: 2008-09-08 08:25:35
proponuję aby koleżanka Edyta objęła takie stanowisko na 1-2 tygodnie i wtedy porozmawiamy...
~doroto Data: 2008-09-08 21:14:49
jeżeli coś się kłóci z twoim sumieniem nie musisz pełnic kierowniczego stanowiska