Data ostatniej aktualizacji: 2008-10-10 18:54 Ten artykuł czytano już: 10000 razy !
Link do tego artykułu przesłała osoba odwiedzająca Portal. Jeśli uznasza, że jakaś informacja jest interesująca dla naszego środowiska zawodowego prześlij link na biuro@pielegniarki.info.pl
Pozdrawiam
Mariusz Mielcarek
P.S. Ostatnio mniej informacji na Portalu, ale walczę obecnie z dystrybucją Gazety Pielęgniarki i Położnej nr 6. Nakład poprzedniego numeru to 7 tys. egzemplarzy, obecnego 30 tysięcy. Skala problemu znacznie wieksza. Jest to problem logistyczny. Ale nabieram doświadczenia, które zaprocentuje przy zwiększonym nakładzie. Myślę, że w liczbie 50 do 70 tys. egzemplarzy od 2009 roku. Jestem szczęśliwy, że mam takie problemy. Pozdrawiam odwiedzających Portal. Poprawię się.
Zobacz: Fakty i mity – normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.
Zobacz także: Nowy dział na Portalu - NIE DAJMY SIĘ! - Sprawa w Szpitalu Powiatowym w Drawsku Pomorskim
Nie masz czasu codziennie zaglądać na Portal Pielęgniarek i Położnych?
Mamy dla Ciebie praktyczne rozwiązanie!
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~mała Data: 2008-10-11 16:57:49
Jestem magistrem pielęgniarstwa chętnie wrócę do szpitala , ale wtedy jak moje wykształcenie będzie coś znaczyło dla dyrekcji i jak zarobię godne pieniądzę .Przynajmniej połowę z tego co teraz czyli ok 5 tys netto
#2 martula9 Data: 2008-10-11 17:24:05
Ja uważam , ze na AM powinny być kształcone pielęgniarki na poziomie licencjata i magistra, PWSZ kształcące licencjatów pielęgniarstwa nie mają odpowiedniej bazy dydaktycznej i kadry < niestety> aby mogły kształcić na takim poziomie jak AM, a różnica w kształceniu jest ogromna i osoba po PWSZ jak już się jakimś cudem dostanie na magisterkę to przez pierwszy rok nadrabia braki z 3 lat .Konieczne jest stworzenie szkół opiekunów medycznych lub asystentek pielęgniarskich jak kto woli - na takich właśnie stanowiskach pracują teraz polskie pielęgniarki , które wyjechały z kraju do krajów UE. Czas w Polsce wprowadzić kompetencje wg poziomu wykształcenia . Jest pytanie co zrobić z pielęgniarkami , które maja średnie wykształcenie – no cóż nie ma innego wyjścia dąć im ostateczny termin na uzupełnienie wykształcenia do poziomu licencjata , bo ułatwienie w postaci studiów pomostowych już mają od 2004 r Jeżeli przeprowadzimy taka reformę to nareszcie polskie pielęgniarstwo stanie się europejskim , a magister pielęgniarstwa nie bezie największym wrogiem naczelnych , oddziałowych i innych kierowniczek, tylko będzie mógł być profesjonalistą i równoprawnym partnerem lekarza - gdyż poziom wykształcenia jest ten sam inna tylko dziedzina i kompetencje. Jeśli tak się stanie zapewniam wszystkich , że zyskają na tym pacjenci , wykształcone pielęgniarki, lekarze i system też będzie bardziej wydolny niż jest - czego sobie i wszystkim koleżankom życzę . Jest jeszcze pytanie czy będą chętni kształcić się w zawodach opiekuna medycznego – odpowiadam tak , w chwili obecnej kilkanaście tysięcy kobiet i mężczyzn pracuje głownie w Niemczech , Holandii przy opiece nad osobami starszymi i maja ogromną wiedzę i umiejętności - wielu z nich z wielka radością pracowałoby przy opiece w Polsce ,ale nie ma dla nich takich miejsc pracy i perspektyw kształcenia .
#3 ~~` Data: 2008-10-12 08:56:34
Witam, od jakiegoś czasu jestem w Danii, przygotowanie do pracy (pod względem zawodowym) to długa i żmudna praca, ale szacunek dla pielęgniarki i jej płace to kosmos w porównaniu do całej tej nędzy jaką nam oferują w Polsce.
#4 ~gosia Data: 2008-10-13 21:48:06
Ja chcę do Danii!!!!!!!!!1
#5 ~sędzia Data: 2008-10-14 08:46:50
Polskie pielęgniarstwo to obłuda , kłamastwo i im ktos głupszy , cwańszy i działa łamiąc prawo ten lepszy.Dlatego który młody człowiek świadomie będzie chciał wchodzić w takie bagno!!!
#6 ~Kika Data: 2008-10-15 16:02:27
Popieram Cię Sędzio, ale z kąd to się wzięło kto uczy takich wzorców, pogardy do człowieka?
#7 ~sędzia Data: 2008-10-19 11:24:07
Z braku poczucia własnej wartości,wiedzy i panującego w starej ekipie "kompleksu lekarza".Pielęgniarki nie rozumieją,że wiedzą i podnoszeniem poziomu wykształcenia zawód może zyskać prestiż - krzyki , strajki , poświadczanie nieprawdy
#8 ~Marlena Data: 2008-10-21 08:53:08
Osoby które się tu wypowiedziały nie mają pojęcia o pielęgniarstwie.Ja jestem pielęgniarką po liceum 5 letnim i taką szkołę jaką my przeszłyśmy w ZG to żaden licencjat nie przebije.
#9 heihachi Data: 2008-10-22 21:28:33
Pani Marleno chyba nie zrozumiała Pani do końca sensu wypowiedzi "Sędziego", nie chodzi tu o licytacje gdzie jest cięzej czy na licencjacie czy w liceum pięcioletnim które Pani ukończyła,ja jestem świeżo po licencjacie i nie było łatwo i przyjemnie ale nie do tego zmierzam.Chodzi o to że jeżeli wszystkie pięlęgniarki będę mięć jednakowe wykształcenie to umocni to naszą grupę zawodową.A drugą sprawą jest to że, dostajemy nie adekwatne zarobki do naszej pracy i odpowiedzialności jaką jesteśmy w niej obarczeni i tyle.W jedności siła!!!
#10 alems Data: 2008-10-24 18:01:04
heihachi ma rację. My na dzień dzisiejszy głównie trwonimy cenny czas na licytowanie się kto miał trudniej i kto jest mądrzejszy, a nie skupiamy się nad scaleniem środowiska.Ja myślę, że ruszymy z miejsca dopiero wtedy gdy naturalną koleją rzeczy wymrą zatwardziałe pielęgniarki, które za punkt honoru przyjęły sobie nie uczyć się już nigdy wiecej, bo kiedyś tam dostały szkołę i żaden magister im nie podskoczy. A druga sprawa to opiekun medyczny czy pomoc pielęgniarska. Nie będzie się pielęgniarstwo w Polsce rozwijać dopóki ta sama osoba będzie podawała basen, przetaczałą krew i prowadziła badania do pracy doktorskiej.
#11 ~mm Data: 2008-10-27 09:38:51
Dlatego też pielegniarki po LM nie mają motywacji do dokształcania się. Widzą, ze młodsza koleżanka z mgr tak samo zmienia pampersy jak one. Pozdrowienia
#12 eliza802 Data: 2008-11-03 10:10:14
Jak można mieć motywację do kształcenia, skoro nie przekłada się to na wyższą płacę!! Studia są drogie i nie mamy nic w zamian za ciężką pracę. SUM II rok pielęgniarstwo.
#13 ~\"mm\" Data: 2008-12-09 21:06:43
Dlaczego np pielęgniarka z 25 letnim stażem po liceum czy po studium ma teraz kończyć licencjat skoro ten licencjat obecny to nic innego jak kiedyś szkoła piel bo, nasz rząd nie potrafił nas obronić jak zwykle co nasze to be a co zagraniczne to ok . A co będzie z pielęgniarkami jeśli nie będą miały uzupełnionego wykształcenia na bruk bo do tej pory były dobre a jak przyjdą młode po szkole to będą takie mądre bo mają papierek. nie podoba mi się to że koleżanki po skończeniu szkoły tak się zachowują nie będą nas szanować jeśli same w swoim środowisku tego nie będziemy robić .
#14 Svizzero Data: 2008-12-28 00:20:17
No wlasnie, tez sie dziwie po co pielegniarce z takim stazem pracy tytul licencjata, skoro to jest obecnie te podstawowe wyksztalcenie prowadzace do dyplomu pielegniarskiego, jak kiedys LM czy SM. Szwajcaria fajnie rozwiazala ten problem. Musiala sie dopasowac do UE i zmienic system ksztlacenia. Wczesniej byla 4 letnia srednia szkola pielegniarska. Teraz trzeba isc na 3 letnie studia w wyzszej szkole zawodowej, gdzie po 3 latach uzyskuje sie dyplom pielegniarski HF (Höhere Fachschule) nie jest to tytul naukowy. Wszystkie pielegniarki wyksztalcone starym systemem nabyly automatycznie prawo do tytulu HF jak pielegniarki wyksztalcone w nowym systemie. Nikt nikomu nie zaglada w papiery, czy byl ksztalcony starym czy nowym sytemem. HF jest po prostu HF. I nie ma tutaj tej bijatyki, ktora jest madrzejsza i ktora ma wieksze kompetencje, bo wszystkie maja takie same. A jak sie ktoras uwaza za madrzejsza, to niech sie wykaze na oddziale, szybciej wtedy awansuje. A do Pani Magister - zaden urzad w UE, ktory zajmuje sie uznawalnoscia dyplomow pielegniarskich, nie uzna Pani tytulu magisterskiego. Dostanie pani jedynie zaswiadczenie, ze moze pani wykonywac zawod pielegniarki dyplomowanej na terenie danego kraju, czyli dokladnie na tym samym poziomie jak Pani kolezanki po LM, ktora w danym kraju nostryfikowala dyplom np zdajac specjalny egzamin.
#15 ~GOSC Data: 2009-03-22 14:26:48
ZGADZAM SIE Z SWIZZERO
#16 ~JOLA Data: 2009-03-27 12:24:22
UWAŻAM ,że ptęlęgniarka z 25,30-letnim stażem pracy pracująca w oddziale szpitalnym przy łóżku chorego po 5l.LM ma większe wykształcenie niż młoda dziewczyn po licencjacie , niezdajecie sobie sprawy ile miałyśmy praktyk zawodowych .......godz. aile jest w tej chwili .Ja mam nostryfikowany dyplom bo byłam na stażu naukowym we włoszech i miałam pensje jak koleżanka z 30l. stazem po studiach . wniosek z tego że nasze władze pielęgniarskie zle obliczyły godziny praktyk. same zapomniały jaką szkołe kończyły. Czy dziewczyna z 30l. stazem pracy na kończyć licencjat i za pare lat odejśc na emeryturę coś tu jest nietak.!!! trzeba się zastanowić?.
#17 ~JOLU Data: 2009-05-10 23:02:44
ależ TAK, WYRWA SIĘ Z BEZNADZIEJNOŚCI SZPITALNEJ, POZNAJĄ NOWYCH LUDZI, PÓJDĄ DO KAWIARNI ITD.SZKODA TYLKO, ŻE WYKŁADOWCY SĄ TEORETYKAMI, CO NIE WPROWADZILI TYCH SWOICH TEORII W ŻYCIE BY POKAZAĆ JAK DZIAŁA SKONSTRUOWANA PRZEZ NICH WIEDZA
#18 Orszoja Data: 2009-05-12 19:07:01
studia pomostowe dla pielegniarek po LM czy Studium to powielanie wykształcenia i dyplomu, które juz sie ma od nawet kilkudziesieciu lat.Po co go powielac skoro ukończenie Studium czy Liceum daje nam uprawnienia do tego by od razu iść na studia magisterskie.Srednie i pomaturalne szkoły zlikwidowano zastępujac je licencjatem dla osób po maturze,które chca zdobyc pierwszy zawód. Po co się licytowac czyje wykształcenie lepsze: obecne czy dawne.I tak wszystkie wykonujemy tą samą pracę.Jeśli beda same kierowniczki, przełozone,naczelne,oddziałowe to kto bedzie pracował z chorymi?
#19 ~kol Data: 2009-05-16 09:10:50
Orszoja.Jesteś wspaniałą,mądrą piel.,a juz straciłam nadzieję że takie jeszcze są.Wyjęłaś moje myśli z głowy.Przecież to te głupie,bez wykształcenia wprowadzają i wprowadzały nasze nie do końca mądre,kolezanki .Licytacja więc nie na miejscu bo teoria to wbicie do głowy materiału.Trzeba mieć jeszcze doświadcenie,inteligencje i własny rozum który Bozia dała i trzeba go używać.Pozdrawiam.
#20 ~gRA.ZKA Data: 2009-05-26 18:13:57
pRACUJĘ W ZAWODZIE 32 LATA.mAM WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE - UKOŃCZYŁAM UNIWERSYTET I AKADEMIĘ MED.pRACUJĘ W sPÓLCE mED.mOJA PENSJA TO 1500 ZŁ.tERAZ WIEM ŻE RODZICE MIELI RACJĘ NIE POZWALAJĄC ZOSTAĆ PIELĘGNIARKĄ. pIELĘGNIARKA TO ZAWÓD O NISKIM STATUSIE SPOŁECZNYM. nIKOGO NIE OBCHODZI ŻE JEST NAS CORAZ MNIEJ. wYMAGANIA I OCZEKIWANIA CORAZ WYŻSZE,ALE NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA ŻEBY WYBIERAĆ STUDIA PIELĘGNIARSKIE.
#21 ~Aneta Data: 2009-05-27 09:00:17
Drogie Koleżanki!Skończyłam studia wyższe, pracuję nad doktoratem oraz jestem pielęgniarką odcinkową. Studia przygotowały mnie do pracy bardzo dobrze, wiele godzin praktyk połączonych z ogromną ilością teorii pozwalają na bycie równorzędnym partnerem w drodze ku zdrowiu pacjenta. Płaca jest niska, ale motywacja do niej ogromna - uśmiech dziecka! Pozdrawiam i życzę wszystkim odnalezienia własnej drogi do samorealizacji.
#22 ~sowa Data: 2009-06-03 10:27:41
Pielęgniarka teraz to 3 w jednym -pielęgniarka, pomoc pielęgniarska, sekretarka medyczna,a jeszcze trzeba pomóc lekarzom, bo jak nie to zapomną zrobić o co ważne ,nam się to nie może zdarzyć. Gdzie czas i siła na szkolenia, bycie miłym i cierpliwym?Przecież kiedyś musi pęknąć, ja po 30 latach jestem totalnie wypalona, a chamstwo rodzin pacjentów sięga zenitu.W instytcjach publicznych wytoczono by im procesy,a nas bezkarnie obrażają i nikt nas nie broni.
#23 ~Szpila Data: 2009-07-05 20:40:47
wyciszcie się kobiety,niech każda rozgrzesza swoją sytuację,czy to ma mgr ,lic. ,dypl.piel. z za bolszewizmu,nie plotkujcie,to wstyd czytać takie pomyje!
#24 ~Szpila Data: 2009-07-05 20:47:14
ja skończyłam studia bo czułam,że mam potrzebę,a osoby które dyskryminują osoby z wyższym,zazdroszczą, bo nie mają matury, ambicji,ale za to kochają mobbingowanie wykształciuchów.
#25 ~IZ39 Data: 2009-08-04 23:56:31
Czytać sie nie chce tych komentarz, aprawda jest żałosna. Miałam przykre doswiadczenie leżenia z Dzieckiem w szpitalu i opieka pielegniarska jest żałosna. Śmiechu warte, zero edukacji Matek, nie wiedzą jak Dzieciom podac niektóre leki, ciągle 3 pielegniarki siedzące w dyzurce a Matka nawet do toalety nie może wyjśc. Nawet się nie przyznawałam, że jestem nauczycielem pielegniarstwa, bo wstyd mi po prostu było.Poprawmy najpierw nasze usługi. I drogie Panie, że może i w Ameryce zarabia się lepiej, lae praca pielegniarek i ich wiedza w porownaniu z naszą krajowa, to przepaśc nie do zasypania. Wiem z autopsji, bo posiadam dyplom z Unwesrytetu Nowy York.zacznijmy pracować i doszkalac się. Pozdrawiam, i mniej tego wszechobecnego jadu i bedzie dobrze.
#26 ~new nurse Data: 2009-08-11 12:03:50
program na licencjacie jest prawie identyczny z LM. nie mozliwe jest aby pielęgniarki nagle kończyły "licencjaty" gdyż one im nic nie dają. Poza tym pielęgniarki po Lm mają pokończone kursy i specjalizacje...są bardzo dobrze przygotowane do zawodu. Mam tylko jedno ale... nie wszystkie pracują według tego co je uczono...WIECEJ SAMODZIELNOŚCI - Lekarz leczy - PIELĘGNIARKA PIELĘGNUJE!!!
#27 ~ do IZ39 Data: 2009-08-24 16:12:07
Myślę, że jest to porażka edukacyjna w Twoim wykonaniu i koleżanek nauczycielek pielęgniarstwa. Opisujesz zachowanie pielęgniarek na oddziale dziecięcym przecież nie kto inny tylko wy uczycie i wychowujecie. Niestety , ale sama dajesz świadectwo o mirenej pracy, a owocem są niedouczone i źle pracujące absolwentki pielęgniarstwa.
#28 ~od IZ39 Data: 2009-09-01 20:23:01
To nie moja porażka, bo wszystkie Panie były po Liceum Medycznym, a jedyna którea pracowała dobrze to moja Uczennica po studiach, tylko motorku Jej brakowało, nie powiem gdzie.. Ja kocham pielegniarstwo i mam nadzieje,żę więkzsość moich studentów nadaje się do zawodu, a trzeba czasem przemysleć co się pisze ...a n iektóre sie nie nadają więc miech idą na kosmetyczki, trudno żeby oblać pół roku chociaż czasami checi są;; Iz
#29 ~lena Data: 2009-10-06 01:17:17
IZ39 nie romumiem tej złośliwości do absolwentek LM...pewnie dlatego że wykładasz na studiach.Jak dla mnie nie ma różnicy kto po jakiej szkole jeśli jest dobrym w tym co robi.Dyskusja jak na targu kto lepszy po jakiej szkole.Znam nauczycieli którzy też są kiepscy i nie nadają się do zawodu a filozofowanie najlepij wam wychodzi.Najpierw trzeba być w tym zawodzie od podszewki potem się wypowiadac pani nauczyciel.
#30 ~studentka Data: 2009-10-06 01:23:57
Wiele moich koleżanek z pracy skończyło bądż kończy studia i pracuje nadal w szpitalu robiąc te same rzeczy co dawniej.Dostały marne pare groszy do pensji a o szacunku od lekarzy można pomarzyć,oni różnicy nie widzą żadnej.Studia są przede wszystkim dla nas dlapodnoszenia kwalifikacji i poprawienia własnej wartości.Ja skończyłam LM,studiuje,pracuje 15 lat w szpitalu i osłabia mnie jak czytam takie panie nauczycielki.
#31 ~Gość Data: 2009-10-21 14:23:33
To prawda, że niezależnie od poziomu wykształcenia nadal wykonujemy te same czynności.Ale różnica poziomu wiedzy pań po LM i po studiach jest bardzo duża.Jeśli dodać do tego niezbędne doświadczenie zawodowe to niestety bez urazy drogie panie, ale nawet nie próbujcie porównywać liceum i studiów. Jeśli, ktoś poszedł na studia, żeby się rzeczywiście uczyć, to żadna starsza pielęgniarka nie będzie miała większej wiedzy. Studia poszerzają horyzonty i gdyby nie były potrzebne, to pielęgniarki nadal kształciłyby się na poziomie szkoły zawodowej.
#32 ~tylko ja Data: 2009-11-12 20:56:27
Faktem jest że medycyna ciągle idzie do przodu. Pielęgniarstwo to jeden z zawodów który wymaga ciaglej nauki i bycia na bieżąco z tym co niesie rozwój w tej dziedzinie. Moim zdaniem polskie pielęgniarki są pracowitsze w porównaniu do tych choćby w Europie, ale.... hmm- mniej mądre....To wina naszego ustroju- niskie zarobki, niski prestiż- i ten bałagan w kształceniu.... Trzeba mieć wiele samozaparcia i po prostu zainteresowania tym zawodem- aby bez wzgledu na zarobki, czy awanse- chcieć się dokształcać i nie patrzeć na to tylko w kat. czy mi sie to opłaci.....Inna sprawa to czy taka nowsza , świeższa wiedza będzie mozliwa do wdrożenia na oddziale między pielegniarkami które od lat przylgnęły do swoich skostniałych zwyczajów i nie chca zmian....Ale nawet lata stażu nie zapełnią tej luki w tym co niesie medycyna- tylko kształcenie....Pozostaje tylko pytanie o to jak i przez kogo sa kształcone nowe pielęgniarki , czy chocby te z licencjatu, czy mgr...
#33 ~do Martuli Data: 2009-11-15 16:12:57
Licencjat,po reformie szkolnictwa medycznego zastąpił Studium.nasze dyplomy są sobie równe, takze za granica(zgodnie z Dyrektywą).Poza tym jedynym dokumentem uprawniajacym nas do pracy w zawodzie jest Prawo Wykonywania Zawodu,bez wzgledu jaką i kiedy kto skończył szkołe.I nie ma prawnego przymusu,ze pielegnairki z dawnymi dyplomami musza zrobic licencjat.jakos nikt tego nie nakazuje połoznym czy technikom.A moze dawne matury tez sa wg ciebie niewazne i powinnyśmy obecnie zrobic nową mature,na nowo chodzic do liceum czy technikum?
#34 ~Bona Data: 2009-12-02 12:50:10
Jestem zaskoczona, gdyż niedawno dowiedziałam się, że pielęgniarka już praktykująca w zawodzie, kończąc studia pomostowe, po raz kolejny musiała zdawać dyplom!!! To jest chore! Rozumiem, że absolwentka liceum - na studiach licencjackich, ale mając już dyplom !? Ktoś, kto ustanowił takie przepisy chyba rzeczywiście żyje w innym świecie. Proponuję: Wykorzystać statystykę; sprawdzić ile jest pielęgniarek ze średnim wykształceniem, ile zarabiają, w jakim są wieku, jaka ich liczba jest jedynym żywicielem rodziny? Wtedy stanowić przepisy, pamiętając o tym,że ten zawód jest niezbędny i już niestety "mocno podstarzały".W tej sytuacji
#35 ~Bona c.d. Data: 2009-12-02 13:18:45
...ustanowić pewien rodzaj promocji, chcąc umożliwić pielęgniarkom podniesienie lub jak kto woli wyrównanie wykształcenia. Wiem, że zdecydowana ich większość - to osoby ambitne, którym sytuacja finansowa lub rodzinna "komplikuje" rozwój zawodowy. A tak na marginesie...zauważcie państwo jaka przepaść jest między obowiązkami, wymaganiami stawianymi pielęgniarce, oczekiwaniami względem niej a wynagradzaniem?!
#36 ~kinga Data: 2009-12-12 20:36:23
pracuję w zawodzie ponad 30 lat i myślę, że najważniejsze w pielęgniarstwie nie jest dyskutowanie o wykształceniu ponieważ podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych jest niezbędne ( chociaż niekoniecznie po LM czy SM należy studiować)ale powinnyśmy wszystkie okazywać sobie życzliwość i szacunek - wtedy inni też będą nas szanować.Jeśli nasze środowisko jest dla siebie nieżyczliwe to nie możemy liczyć na to, że nasz piękny zawód odzyska prestiż w społeczeństwie
#37 ~bąbel Data: 2010-01-31 17:27:08
Tak,tak jazgoczcie jeszcze głośniej,a winni tego całego zamieszania pracują za grube pieniądze nad kolejnym bublem ustawowym.