Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  50 000 !!!
  W maju 2010 roku Portal Pielęgniarek i Położnych odwiedziło ponad 50 000 unikalnych użytkowników.
  200 000 !!!
  Od początku roku do końca maja Portal odwiedziło prawie 200 000 unikalnych użytkowników.
  7 000 !!!
  Mailing wysyłamy do 7 000 zarejestrownych użytkowników Portalu.
Herbapol - IV zioła

Czas bić na ALARM!!! Kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie w nowej ustawie o zoz. Przeczytaj i skomentuj! 30 komentarzy.

Data ostatniej aktualizacji: 2008-10-27 19:58      Ten artykuł czytano już: 9500 razy !

Sejm w dniu 21 października 2008 roku uchwalił ustawę o zakładach opieki zdrowotnej.

Art. 15 tej ustawy reguluje kwestię kierowniczych medycznych stanowisk pracy w następujący sposób:

Art. 15.
1. W zakładach opieki zdrowotnej tworzy się kierownicze medyczne stanowiska pracy, w szczególności:
1) zastępcy kierownika zakładu do spraw medycznych w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem albo magistrem pielęgniarstwa w przypadku stacjonarnych zakładów opieki zdrowotnej, o których mowa w art. 21 ust. 2 pkt 2 i 3;
2) kierownika medycznego;
3) pielęgniarki przełożonej zakładu;
4) ordynatora, ordynatora - kierownika kliniki, w przypadku szpitali, oraz ordynatora - kierownika oddziału klinicznego;
5) konsultanta – w przypadku szpitali, w których nie powołuje się ordynatorów;
6) pielęgniarki albo położnej oddziałowej, w przypadku oddziału, którym kieruje ordynator.
2. Przepisu ust. 1 pkt 1 nie stosuje się do spółek, o których mowa w art. 45 ust. 1.
3. Osoby zatrudnione w zakładzie opieki zdrowotnej, o którym mowa w art. 57, oraz w zakładzie opieki zdrowotnej prowadzonym przez spółkę, o której mowa w art. 45 ust. 1, są obowiązane posiadać kwalifikacje, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie ust. 4.
4. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, kwalifikacje wymagane od osób zatrudnionych na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w
zakładach opieki zdrowotnej, o których mowa w art. 57, oraz w zakładach opieki zdrowotnej prowadzonych przez spółki, o których mowa w art. 45 ust. 1, uwzględniając konieczność zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

W dniu 22 października ustawę skierowano do Senatu. Senacka komisja zdrowia na posiedzeniu w dniu 24 października wprowadziła tylko do ust. 1 art. 15 następujące poprawki:

w art. 15 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
"1. W zakładach opieki zdrowotnej tworzy się kierownicze medyczne stanowiska pracy, w szczególności:
1) zastępcy kierownika zakładu do spraw medycznych w zakładzie, w którym kierownik nie jest lekarzem albo magistrem pielęgniarstwa w przypadku stacjonarnych zakładów opieki zdrowotnej, o których mowa w art. 21 ust. 2 pkt 2 i 3;
2) zastępcy kierownika do spraw pielęgniarstwa albo naczelnej pielęgniarki, w przypadku szpitali posiadających powyżej 300 łóżek;
3) ordynatora, ordynatora – kierownika kliniki, w przypadku szpitali, oraz ordynatora – kierownika oddziału klinicznego;
4) konsultanta, w przypadku szpitali, w których nie powołuje się ordynatorów;
5) przełożonej pielęgniarek, w przypadku stacjonarnych zakładów opieki zdrowotnej posiadających od 50 do 300 łóżek albo posiadających powyżej 500 łóżek;
6) pielęgniarki albo położnej oddziałowej zakładu, w przypadku oddziału, którym kieruje ordynator;
7) kierownika do spraw opieki pielęgniarskiej, w przypadku szpitali posiadających powyżej 50 łóżek, w których powołuje się konsultanta, o którym mowa w pkt 4;
8) kierownika apteki szpitalnej – w przypadku szpitali posiadających powyżej 150
łóżek.";

Dla pełnego obrazu sytuacji należy przytoczyć brzmienie art. 45 ust. 1.

Art. 45.
1. Zawiązanie, przekształcenie i rozwiązanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością albo spółki akcyjnej z jednoosobowym lub większościowym udziałem Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, lub publicznej uczelni medycznej, publicznej uczelni prowadzącej działalność dydaktyczną i badawczą w dziedzinie nauk medycznych, lub Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, prowadzącej zakład opieki zdrowotnej następuje na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych.

Dyskusja w przedmiotowej sprawie odbędzie się na plenarnym posiedzeniu senatu w dniu 28 października.

Zapraszamy do dyskusji

Inf. wł. redakcji Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych

Mariusz Mielcarek


Zobacz także:

Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej Nr 6 - Likwidują kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie! Rząd: Stanowiska naczelnej pielęgniarki, przełożonej pielęgniarek oraz pielęgniarki odziałowej nie są “konieczne wymagane”. 53 KOMENTARZE


Nie masz czasu codziennie zaglądać na Portal Pielęgniarek i Położnych?Cry

Mamy dla Ciebie praktyczne rozwiązanie!Smile

Komentarze użytkowników

#1 ~Karramba:P Data: 2008-10-27 22:30:52

Kolejny cud cudaków... Dzięki Wam szanowne koleżanki! Gratuluję wyboru... Przehandlowałyście polską służbę zdrowia w białym miasteczku.

#2 ~gość Data: 2008-10-28 08:40:44

Więcej stołków? Można zarządzać tylko czy będzie jeszcze kim?!!! Uczcie się koleżanki języków bo polek zabraknie.I nie wiadomo kto się trafi:chinka,japonka,gruzinka.....

#3 ~obserwator Data: 2008-10-28 12:04:06

Zakłady opieki zdrowotnej, jako spółki prawa handlowego? Czemu nie? Najważniejsze, aby stanowiska pielęgniarskie kierownicze się uchowały...a reszta, co tam....I tak będą odprawy...Nieważne, ze nie będzie miał kto pracować

#4 zalesiatko Data: 2008-10-28 15:59:32

dopiero teraz oddzialowe i ordynatorzy bedą handel rozwijać,w końcu bedą spółki handlowe

#5 ~Iwona Data: 2008-10-29 16:49:14

Ja jestem załamana obaleniem stanowisk kierowniczych, teraz dopiero będzie jazda Dyrektorków. Już z nikim nie będą się liczyć.

#6 ~czyli Data: 2008-10-29 17:08:15

się nic nie zmieni, oooo!!!, dli Ciebie to stanowisko to bastion zawodu, he, he, he!!!!!

#7 ~myśl Data: 2008-10-30 08:00:22

Drogie koleżanki-wieszacie psy na swoich pielęgniarkach oddziałowych , czy przełożonych - ale jak będziecie podlegać pod lekarza albo jego sekretarkę- asystentkę to nie będziecie mieć nic do powiedzenia i znów będziecie tylko siostrami ....??

#8 ~Alicja Data: 2008-10-30 09:59:26

Dziewczyny, tak naprawdę stanowiska pielęgniarskie są ważne, najczęściej Pielęgniarki Oddziałowe mają sporo na głowie tylko nie zawsze się ich rozumie, szanujmy to, a my starajmy sie być profesjonalistkami to wówczas będą nas szanować.

#9 pigulka_74 Data: 2008-10-30 10:57:55

Jestem mgr pielęgniarstwa i pacuję w szpitalu powiatowym.Otóż ja przy lózku chorego a moja oddziałowa bez matury na stanowisku .To jest śmieszne ,jestyem nawet po konkursie i podsumowanie było takie,,Jest pani młoda, wieć przed pania jeszcze szanse , a naszej koleżnce dużo nie zostało do emerytury więc ......;;nadwal pełni funkcje oddziałowej.I w ten sposób zamyka nam sie droge dalszego rozwoju i wykazania sie na stanowiskach kierowniczych .Wieć chyba nasz sejm ma racje poco takie stanowiska ,A nasze izby nadal nic nie robia w tej sprawie to jest straszne!!!!!!!

#10 ~Alicja Data: 2008-10-30 14:06:05

Sejm racji nie ma, to niestety wina tych, którzy konkursy obsadzają/. Apropo mgr pielęgniarstwa, nie jest to ujma że się pracuje przy łóżku chorego, właśnie tam mamy największe pole do wykazania swoich kompetencji.

#11 ~CZYLI Data: 2008-10-30 16:53:24

może się czas zastanowic co powinna robic oddziałowa, co robi ordynator, a czego panie nie robiły nigdy, i wyjdzie czemu są zbędne!!!

#12 ~kala Data: 2008-10-31 03:19:48

pigułko74 widać,że zrobiłaś mgr dla kariery a nie dla lepszej opieki nad pacjentem,nawet komisja konkursowa to zauważyła,zrób sobie dr a moze prof a najlepiej wciśnij się do popieranego przez Ciebie sejmu,zaspokoisz swoje ambicje (może )

#13 ~gość Data: 2008-10-31 08:33:28

zgadzam się z kalą wiele naszych koleżanek interesuje tylko kariera zapominając o zawodzie.

#14 ~przyjaciel Data: 2008-10-31 11:07:33

dla mnie karierą właściwą dla pielęgniarki/rza jest praca z pacjentem, resztę to odstąpienie od istoty zawodu

#15 ~epi Data: 2008-10-31 14:42:06

Najgorsze jest to,że widac zazdrośc koleżanek, które nie mają tytułu mgr.I po co? Środowisko powinno się zjednoczyć a nie dzielić na magistrów i nie magistrów.

#16 ~gosia Data: 2008-10-31 18:42:46

Studia robi się dla dwóch rzeczy -dla siebie i dla pacjenta,dla siebie aby własnie awansować, dla chorych by dac im lepszą opiekę z racji większej wiedzy.

#17 ~Jolanta NI Data: 2008-10-31 18:48:02

Jesli bede kiedys pacjentka to wole,zeby opiekowala sie mna DOSWIADCZONA pielegniarka bez mgr,a nie zadufana w sobie,niedoswiadczona i z przerostem ambicji pani mgr

#18 ~gosia Data: 2008-10-31 19:19:54

podnoszenie swoich kwalifikacji to nie zadufanie w sobie to cięzka praca i wiele wyżeczeń, to samorozwój, samorealizacja, to ambicja, to lepsze zycie dla rodziny, to wiedza,kazdy ma wybór uczy się bo ma taką potrzebę, uszanujcie taką pielęgniarkę

#19 ~Dosia Data: 2008-11-01 07:37:46

Podnosimy swoje kwalifikacje-to dobrze!To będzie z korzyścią dla wszystkich.Oddziałowe , przełożone i naczelne-im należy zabrać dodatki funkcyjne-25% i50% i zredukować zawyżone podstawy!Dlaczego odcinkowa nie ma funkcyjnego!!

#20 ~Hania Data: 2008-11-01 18:32:22

Naczelne nigdy nie trzymały strony pielegniarek. Dbały przezde wszystkim o dobre relacje z dyrektorami- dla swojego wyłącznie dobra

#21 ~wera Data: 2008-11-03 20:20:26

wy nigdy nie zmienicie swej mentalności, jak pies ogrodnika sama nie zjem nikomu nie dam

#22 ~wero Data: 2008-11-04 00:35:54

nie dziw się, że ktoś krytykuje osoby które niszczyły pielęgniarki (swoją grupę zawodową, i pielęgniarstwo swoją dziedzinę)

#23 ~zojda Data: 2008-11-04 17:23:43

Tteraz nawet sekretarki med. mają mgr a salowe średnie.W tym zwariowanym świecie,gdzie każdy jest ,,mgr swojego balkonu,, trudno o szacunek do zawodu pielęgniarki bez chociażby licencatu.

#24 ~wera Data: 2008-11-05 16:21:54

a dlaczego nie krzyczycie, żeby lekarze nie mieli zawrotnych sum w kontraktach lub ordynatorzy 50% dodatku funkcyjnego. Nie martwcie się jak zaczną zarządzać wami lekarze to i wezmą ten funkcyjny oddziałowej tylko z korzyścią dla kogo

#25 ~wera Data: 2008-11-06 15:18:59

dosiu a gdzie twoja polemika dot. funkcyjnego ordynatorów i kontraktów, może są tak wspaniałomyślni,że już ci dawno dorzucili ze swojej puli?

#26 ~gabi Data: 2008-11-10 17:36:20

nie ma się o co kłócić najważniejsza poprawka do nowej ustawy zoz to pozostawienie zarządzającej kadry kierowniczej i myślę, że dobrze

#27 ~madzia Data: 2008-11-12 22:41:41

Uważam,że funkcja oddziałowej -oczywiście kompetentnej jest konieczna,natomiast piel.naczelne bardziej trzymają z dyrekcją.Problem studiujących piel. jest wszędzie,części marzyła się kariera,a część nie chce stanąć w miejscu.

#28 ~gabi Data: 2008-11-14 17:52:48

myślę, że madzia poruszyła problem którego co poniektórzy udają, ze nie widzą: kariera czy chęć rozwoju i przede wszystkim sprostanie nowoczesnej medycynie

#29 ~Joanna-58 Data: 2008-11-17 08:35:36

jasne,że ,,naczelna" trzyma z dyrektorem,ponieważ ,,wchodzi w skład dyrekcji" a dyrekcji potrzebni są pracownicy posłuszni, a nie wykształceni czyli BMW (bierny,mierny ale wierny).

#30 ~gość Data: 2008-11-17 16:32:46

inaczej przestanie być naczelną.....

#31 ~oddz. Data: 2008-11-23 19:44:46

Dosiu,uwazasz zabrać oddziałowym funkcyjn.a ja uwazam zabrać tak wysokie dodatki nocne i świąteczne.I co Ty na to? Stracę ja,stracisz Ty a zyski do innej grupy ,o to Ci chodzi...

#32 ~gabi Data: 2008-11-30 19:10:56

myślę, ze oddz ma trochę racji zacznijmy sobie rzeczywiście zabierac

#33 ~Izolda Data: 2008-12-06 00:21:57

Może w końcu się wezmą za te szacowne ,wieloletnie panie funkcyjne,przyklejone dożywotnio do "lukratywnych posadek"z 59% dodatkami funkcyjnymi,które już zapomniały jak pacjent wygląda! Trochę świeżego powietrza!!! Sio na emerytury!!!

#34 ~kamila Data: 2008-12-06 00:37:30

Przez te studia pomostowe to niektórym koleżankom w głowach się poprzweracało,zapomniały że pacjent istnieje na oddziale! W tym zwodzie najważniejszy jest dobry charakter.

#35 ~wera Data: 2008-12-15 17:56:04

ciekawe gdzie są takie funkcyjne dla pielęgniarek? jak ktoś nie lubi pacjentów to i za ludźmi specjalnie nie przepada

#36 ~do Izoldy Data: 2008-12-17 22:46:15

Trochę lat jestem oddziałową ,skończyłam studia,czytam komentarze i tak myślę,że musisz być bardzo zła pielęgniarką dla chorego,dla koleżanek nie mówiąc już o przełożonych bo poprostu jesteś złym,zawistnym człowiekiem.Zastanów się nad sobą...

#37 ~do Dosi Data: 2008-12-17 22:57:33

Pytasz dlaczego odcinkowe nie mają funkcyjnego?Mają dodatki nocne i świąteczne ,to jest ich funkcyjne bo pełnią taką funkcję.A w rozliczeniu masz wolne za świąteczne dni, więc o co chodzi.Zanim wylejesz żal pomyśl czy to ma jakiś sens a może warto zostać oddziałową choć ciebie nie widzę w tej roli

#38 ~Izolda Data: 2008-12-19 17:09:50

Co Ty wiesz koleżanko funkcyjna o pielęgnowaniu i obcowaniu z ludżmi,przez to wieloletnie pielęgnowanie "stanowiska"umysł Ci się zamulił! Na szczęście to ma się zmienić,zobaczymy jak będziesz wtedy oceniać rzeczywistość!

#39 ~wera Data: 2008-12-19 21:19:50

oprócz stanowiska są i takie oddziałowe, które pracują z dziewczynami

#40 ~iwona Data: 2009-01-13 12:06:23

skończyłam w Polsce 2 kierunki studiów,czyli mam mgr ze zdrowia publicznego i promocji zdrowia, oprócz tego ukończyłam 2i pól letnie studium-czyli mam dyplom pielęgniarski, a żeby doszkolić się jeszcze bardziej zrobiłam studia podyplomowe z medycyny ratunkowej. A wszystko to, aby być jak najlepiej kompetentnym specjalistą w swojej dziedzinie. .

#41 ~Anita Data: 2009-01-13 23:15:04

Moją szefową jest piel.bez wyż.wykształcenia niestety często żal patrzeć jak wychodzą braki w jej wiedzy itd.

#42 ~izolda Data: 2009-01-17 20:04:33

Koleżanko Iwonko!Oprócz kierunków jakie ukończyłaśyo masz chyba pojęcie o pracy pielęgniarki!No i nie pracujesz jako odcinkowa za marne grosze!Zabrali nam pomostówki więc dajcie "babciom"dotrwać do renty,w ich czasach nie było takiego pedu do wiedzy,raczej do pracy.

#43 ~wera Data: 2009-01-18 12:13:25

wszystkie drogie panie po studiach nie będziecie oddziałowymi. To tak jak z lekarzami- po medycynie każdy a ordynator jeden, więc może trochę pokory co do papierków i stołków. Kazda z was jest potrzebna i odcinkowa i oddziałowa, ale jeśli zespół ma np. 20 osób to 20 kierowników nie będzie.

#44 ~~ do wery Data: 2009-01-19 15:46:00

zgadzam się z werą i chociaż w tym roku kończę st. mgr to nie po to aby awansować lecz po to by lepiej wykonywać swoją pracę w opiece nad pacjentem - to jest moim priorytetem.Jest mi tylko przykro że większość koleżanek w pracy myśli właśnie odwrotnie( są zawistne i zazdrosne).Spotkałam się też z taką argumentacją ,że kształcą się tylko te,które nic nie umieją.Cóż więcej można powiedzieć ?

#45 ~IGA Data: 2009-01-23 22:17:08

STOLKÓW SIĘ TRZYMAJĄ KIEROWNICZKI WIELKIE 3/4 PO LM.JA MAM WYŻSZE I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KTO NAS W KOŃCU DOCENI BO KOLEŻANKI NAM SIĘ PROSTO W OCZY ŚMIEJĄ ZE SIĘ UCZYMY A NIC Z TEGO NIE MAMY CZY KTOŚ MNIE POCIESZY?BO RZĄD O NAS NIESTETY ZAPOMNIAL

#46 ~wera Data: 2009-01-24 15:20:23

ciekawe, czy będziesz taka wyrozumiała dla swojej koleżanki po studiach, może uznasz, że np. brakuje jej doktoratu?. Nie wiem gdzie wy pracujecie, ale w naszym szpitalu większośc oddziałowych jest po studiach lub po specjalizacji

#47 ~Ala Data: 2009-02-01 20:04:24

Szkoda że koleżanki nie wiedzą ile trzeba nauki i wysiłku, by skończyć tylko ,,pomostowkę''. Do tej pory mówiły,że szkolą się te które mają pieniądze, a za pieniądze to każdy głupi skończy. To dlaczego teraz kiedy są studia dofinansowane nie garną się? Odpowiedź jaest prosta:bo same są tempe i zdają sobie sprawę ,że to nie takie proste.To zazdrość!

#48 ~ordynator Data: 2009-02-06 02:05:45

Dlaczego taka ucieczka od zawpdu? Trzeba zrozumeć jedno. Praca z pacjentem to jedno a odpowiedzialnośc prawna to druga strona medalu. Kierownik oddziału powinien się podzielić odpowiedzialnością a to zapewni mu oddziałowa z pełnym wykształceniem. Odpowiedzsialnośc prawna takiej pielęgniarki jest o niebo większa.Jak ma pracować ordynator utrzymując sytuację gdzie Mgr pielęgniarstwa pracuje na odcinku a pielęgniarka bez licencjatu jest oddziałową. Sam się naraża bo w razie roszczeń pacjentów, ta sprawa wyjdzie jako złe zarządznie oddziałem. Trzeba być głupcem aby tego nie zrozumieć i głupcem intelektualnym aby nie ułożyc sobie współpracy z wykształconą pielegniarką. Świat patrzy na nas jak na skansen ciemnoty a my wszystko robimy aby tak było.

#49 ~do ord???? Data: 2009-02-22 12:48:35

Pracuję już 26 lat jako oddziałowa,dopiero od 3-ech lat mam studia i kompletnie nie miałam potrzeby nic zmieniac w moim prowadzeniu oddziału ani w stosunkach z personelem ponieważ zawsze to u nas działało świetnie.Powiem więcej ,mądre młode oddziałowe(będące po studiach a ja w tym czasie jeszcze nie) często korzystały z moich doświadczeń,z którymi chętnie się dzieliłam,gdyż w starym powiedzeniu PRAKTYKA CZYNI MISTRZA coś jest.Wniosek prosty to nie wykształcona(często jest to tylko dyplom)oddziałowa ale dobry organizator z ludzkim podejściem do wielu spraw i dla chorego i podległego personelu tworzy atmosferę w pracy.A jak idziesz do pracy bez stresu i wiesz,że w razie potknięcia znajdziesz pomocną dłoń to pracujesz lepiej,z korzyścią dla chorego a przecież w naszym zawodzie o to chodzi.

#50 ~iwoan Data: 2009-02-22 17:51:40

izolda Data: 2009-01-17 20:04:33 Koleżanko Iwonko!Oprócz kierunków jakie ukończyłaśyo masz chyba pojęcie o pracy pielęgniarki!No i nie pracujesz jako odcinkowa za marne grosze!Zabrali nam pomostówki więc dajcie "babciom"dotrwać do renty,w ich czasach nie było takiego pedu do wiedzy,raczej do pracy. W ODPOWIEDZI DO IZOLDY IZOLDA chciałabym nadmienić ze pierwsza cześć mojej wypowiedzi została usunięta, zrozumiałabyś wtedy dlaczego yjechałam z kraju, bo miałam dosc systemu panujacego oddzialowa kontra dyrekcja.PRACOWALAM JAKO ODCINKOWA ZA 850 ZŁ BEZ PODWYŻSZKI 2003 W SZPITALU KLINICZNYM W POZNANIU. teraz pracuje za 2900 euro plus laptop i darmowe zakwaterowanie . NIE WRACAM DO KRAJU BO ON SIE NA MNIE WYPIĄŁ. DZIEWCZYNY WYJEZDZAJCIE

#51 ~odp.IGA Data: 2009-02-22 21:58:43

IGA Data: 2009-01-23 22:17:08 STOLKÓW SIĘ TRZYMAJĄ KIEROWNICZKI WIELKIE 3/4 PO LM.JA MAM WYŻSZE I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ Pytam: czego nie możesz się doczekać.Ja myślałam,że ukończyłaś studia z myślą o chorym a nie o stołku jak to sama nazwałaś bo do oddziałowej nawet tej po LM daleka Ci droga z tą tępotą. Koleżanki się z Ciebie śmieją? Widocznie dajesz im do tego powody,też się uśmiałam czytając twój komentarz.

#52 ~piguła Data: 2009-02-23 21:48:52

jestem zdegustowana tym waszym bełkotem-oczywiscie sa tutaj i madre wypowiedzi.Przeciez to oddziałowe i te bez mgr wprowadzaja was dzieci w tajniki zycia zawodowego.Czasami mam wrazenie jako oddziałowa ze przychodza dziewczynki prosto z ulicy bo od poczatku trzeba je wszystkiego uczyc.Myslicie ze jak pokonczyłyscie fakultety to madrość zawodowa w was kipi?trzeba jeszcze być inteligentna,kulturalną,subtelną ,błyskotliwa,itp.Często wam tego brakuje-niestety.ciągle przejawiacie cechy niedowartościowania i kompleksy.Same byscie chciały sobą rzadzic,nie nawidzicie tych oddziałowych jak psów-wstyd kolezanki.

#53 ~izak Data: 2009-03-09 16:28:16

Musimy wymagac od siebie,nawet gdyby inni od nas nie wymagali.Prosze Was o dojrzalosc wewnetrzna. Same sie nie sznujecie a wymagacie szacunku od innych.Zamykacie sie w ciasnym podworku wlasnych osadow i interesow a gdzie bedziecie mialy sile sluzyc innym.To bardzo piekny i potrzebny zawod nie niszczcie go juz bardziej.To bardzo dobrze ze pielegniarki moga podnosic swoje kwalifikacje ale nie kazda od razu musi byc szefem.Pielegniarstwa mozna sie nauczyc,pielegniarka trzeba sie urodzic.

#54 ~ordynato Data: 2009-05-10 23:13:28

ordynatorze GDZIEŚ TY SIĘ UCZYŁ PRAWA? przecież ZA BŁĄD POPEŁNIONY PRZEZ PIELĘGNIARKĘ TO ONA ODPOWIE Z KODEKSU KARNEGO A NIE TY CZY ODDZIAŁOWA.CZEMU NIE WYPOWIESZ SIĘ NA TEMAT ILOŚCI PIELĘGNIAREK NA DYŻURZE W POLSKICH SZPITALACH I ZŁEJ ORGANIZACJI PRACY ZA KTÓRĄ JESZCZE NIE POSZEDŁ SIEDZIEĆ NIKT, EWENTUALNIE PIELĘGNIARKI ODCINKOWE WŁÓCZONE SĄ PO SĄDACH A NIE KIEROWNICY

#55 ~dosia Data: 2009-07-05 16:52:01

Pielęgniarki odcinkowe mają dodatek nocny i świąteczny dlatego że w te dni świąteczne i w porze nocnej pracują,Pani pracuj tylko od poniedziałku do piątku za znacznie wyższą podstawę i olbrzymi dodatek!!Pielęgniarstwo da sobie radę bez takich stanowisk jak oddziałowa czy naczelna!,szkoda ludzi na te stołki-możecie wykazać się wspaniałą pracą na odcinku!Może wtedy docenicie naszą prace i zaczniecie walczyć,a nie udawać,że jesteście zainteresowane sprawami pielęgniarek!!!!

#56 ~kasia Data: 2009-07-29 18:45:50

Jestem oddziałową od trzech lat ( 24 lata w oddziale szpitalnym). Mój olbrzymi dodatek funkcyjny wynosi 300 zł, a pensję dostaję dokładnie taką samą jak dziewczyny odcinkowe z nockami. Pozdro.

#57 ~slawka Data: 2009-08-02 19:50:58

czy pielegniarki moga tylko sie klocic czy nie pora stanac do walki z tymi ktorzy sa winni naszej nedzy moe warto zjednoczyc siły i pokazać że stać nas na więcej moze wreszcie odejdzmy złozmy zwolnienia WSZYSTKIE moze ktośpojdzie po rozum do glowy nie ma jednosci wsrod nas dlatego cieszymy sie jalumużna czy odziałowa ,czy odcinkowa

#58 ~wera Data: 2009-08-11 21:23:45

do sławki nie licz na to zbyt zawistne i cyniczne środowisko jakich mało

#59 fredimikan2 Data: 2009-09-02 12:44:53

Aby zakład dobrze funkcjonował, muszą być wszystkie szczeble stanowisk,nie można zlikwidowac pielegniarskiej kadry kierowniczej. Nie prawdą jest, że dobrze będzie funkcjonował oddział bez oddziałowej. A kto jakim jest pracownikiem czy szefem nie zależy od wykształcenia, ale od inteligencji i od tego jakim jest człowiekiem.Koleżanki należy pogłębiać swoją wiedzę, bez wzgledu w jakiej formie i z jakich pobudek, czy z chęci awansu, czy by lepiej opiekować się pacjentami.Świat nie stoi w miejscu, wię i my nie możemy sobie na to pozwolić. Jezeli koleżanki nie mają potrzeby uczenia się to ich osobista sprawa, ale niech nie reagują alergicznie na osoby wysoko wykształcone.Bez wzgledu jakie się ma wykształcenie, najważniejsze jest być dobrym i porządnym człowiekiem, wtedy kolezanki i pacjenci będa z tego stanu rzeczy zadowoleni. Ja pracuję w świetnym i kompetentnym zespole, zarówno pielęgniarskim jak i lekarskim z kadra kierowniczą włącznie ( ja nią nie jestem), nie wszędzie jest żle, żle jest tam gdzie żli są ludzie, zadufani w sobie i widzący tylko swoje interesy. Może trochę optymistycznych wieści.

#60 ~wera Data: 2009-09-05 20:14:55

bardzo trafna uwaga, jak ktoś jest wredny z natury to w kazdym srodowisku będzie szukał tych ktorzy go wykorzystują, pielegniarki pewnie przez wypalenie zawodowe, wybranie przypadkowe zawodu o kumoterstwo podejrzewają tylko swoje oddzialowe nie widząc niczego innego. Sa zle pielegniarki i złe oddzialowe, ale nie generalizujmy, bo krzywdzimy takimi opiniami pozostałych: normalnych szefów i normalne pielegniarki

#61 ~mgr p-arz Data: 2009-10-03 17:22:05

Wielki szacun z mojej strony dla Pań oddziałowych - bardzo odpowiedzialna i stresujaca praca - na dzień dzisiejszy . Ale dojdziemy do ściany !!! - za 4-6 lat Pani oddziałowa nie będzie miała kim obsadzić dyżurów !!! Dla porównania w Danii Pani pielęgniarka oddziałowa nie dość , że jest po Wyższych Studiach Zawodowych tylko pielęgniarskich ( licencjat ) to musi ukończyć 1 roczne studia podyplomowe - Zarządzanie ochroną zdrowia - to jest bezwzględny warunek by móc nią zostać !!! Żadne kumoterstwo , ciotkowanie , kablowanie , spanie z ordynatorem lub lek.dyż.nie zapewniają tej funkcji . A personel to inna bajka . Na niektórych oddziałach psychiatrycznych przypada 1 pacjent na 1 pielegniarza na dyżurze !!! - a nie 2 pielęgniarzy na 40-60 pacjentóffffff !!! Nie chcę Państwa stresować dalszymi przykładami - Dziękuję . magister pielęgniarz .

#62 ~wera Data: 2009-10-23 19:27:22

oczywiście, że to nie odkrycie Ameryki co do wykształcenia oddziałowej i wierz mi panie magistrze, że wiele z nich uzupełnia to wykształcenia uzyskując tytuł mgr piel.oraz zarządzanie na podyplomówkach. Tak jak pielęgniarki mają obowiązek dokształcać się na poziomie wyższym pielęgniarskim(wymóg czasu i UE) to i to samo dotyczy oddziałowych, a to już jej wybór czy chce cz też nie.

#63 ~rena Data: 2009-11-11 22:47:07

do ordynatora- tak, jestem mgr pielęgniarstwa, teraz dużo lepiej układa mi się współpraca ogólnie z lekarzami, jestem chwalona, tylko do cholery nie mogę zrozumieć jednej rzeczy-mam stanowisko a zarabiam mniej od odcinkowych bo one mają dodatki nocne i świąteczne a ja z racji jednej zmiany ich nie posiadam i muszę się z tym pogodzić- możecie zrozumieć taką decyzję naszego dyrektora? jestem ciekawa czy on ma mniej od lekarzy w oddziale.h.. jeden.

#64 ~krysty Data: 2009-11-22 20:39:42

Moje drogie kolezanki!! Czytając wasze wypowiedzi mam wrażenie, ze sa to słowa napisane przez uliczników, ktorzy stoją z piwem w ręku. Jest to oburzające! Jak własne środowisko krytykujecie. Czy środowisko lekarskie wypisuje o sobie takie bzdury? Swoją zlość wylewacie na kolezanki, poniewaz mamy takie niskie place, a ciezką pracę. Ja też nie jestem oddzialową. Pracuję przy łożku chorego i nie chcialabym się zamienić na stanowisko kierownicze. Moje osobiste zdanie jest takie, że nie trzeba miec wyksztalcenia tylko powołanie. Jesli interesuje mnie jakaś dziedzina nauk medycznych, wchodzę w internet i czytam, np. o danej jednostce chorobowej. Po 25 latach pracy obserwując pielęgniarki, które podniosły kwalifikacje mgr czy lic nie wszystkie postawilabym na stanowisko kierownicze. Zakonczcie te wulgaryzmy bo jest mi wstyd za was.

#65 ~wera Data: 2009-11-25 17:00:16

pani mgr trochę kultury słowa, natomiast racja co do zarobków rankowych, u nas mają wyższe pdstawy

#66 ~Dosia Data: 2009-12-09 08:56:36

Do ~krysty-Obserwuj dalej koleżanko!!Nie wszystkie chcą stołków!Ja potrzebuje pracy i lubię ją,potrzebuje również godziwej zapłaty za wykonaną pracę!A kto nas okrada?dyrektor,ordynator,a może oddziałowa,która boi się wystąpić o przegrupowania dla swoich koleżanek,a może naczelna,która dba tylko o swoje interesy!Ordynatorzy dbają o swoich lekarzy,pozwalają na dużą ilość dyżurów (czy są potrzebne czy nie!) i umieją zadbać o ich podwyżki.

#67 ~gośka Data: 2010-06-08 14:19:03

nie liczy sie wykształcenie tylko plecy to jest cała nasza rzeczywistość że na kierowniczych stanowiskach są osoby nawet bez matury nie mówiąc już o studiach pielęgniarskich nikt się za nami nie wstawi nie mówiąć że panowie lekarze zarabiają od 7 do 50 tysięcy to jest chore do obrzydzenia chore-gorąco pozdrawiam moje koleżanki pracujące za głodowe pensje i niejednokrotnie po studiach-ale w końcu zróbmy coś z tym

#68 ~mija Data: 2010-07-01 10:40:50

Witam drogie Panie. Jestem pielęgniarką odcinkową i chociaż moja oddziałowa jest przykładem nie tylko braku kompetencji ale również braku kultury osobistej, uważam że bardzo potrzebne są kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie. Stanowią o autonomii naszego zawodu. Innym problemem jest obsada tych stanowisk. Znam wiele oddziałowych które swoją postawą motywują do lepszej pracy, podnoszenia kwalifikacji, pomagają w trudnościach życiowych- ale to wszystko zależy od osobowości. Uważam też, że dobierając osoby na stanowiska kierownicze powinno uwzględniać się przede wszystkim posiadane kwalifikacje.Tak jest w innych zawodach. Trudno jest wymagać szacunku od innych jeśli ,,szefowa" nie posiada matury.

#69 ~Mariola Data: 2010-07-15 14:55:40

pani wero szkoda ze zabraklo pani checi moze ambicji zeby podnosic kwakifikacje. ciesze sie ze sa dziewczyny ktore to robia bo gdyby takie jak ty to bylibysmy w czasach Florci. Ksztalcmy sie zeby byc silna grupa zawodowa zeby sie z nami liczono a nie zebysmy byla tylko siostrami. a taka jest prawda i to jest straszne ze dziewczyny wyksztalcone nie obsadzane sa na stanowiskach. Karzdy moze sie ksztalcic i powinien.

#70 ~wera Data: 2010-07-19 22:52:18

ambicji mi koleżanko nie brakuje bo jestem po studiach mgr pielęgniarskich,pedagogicznych i specjalizacji chirurgicznej, ale mam do tego zdrowy stosunek

Praca za granicą

Praca w Polsce