Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  OZZPiP oburzony wypowiedzią Prezesa NIPiP. "Czy to prywatne stanowisko Pani Prezes, czy oficjalne organu samorządu zawodowego?"
  Veto prezydenta odrzucone - wcześniejsze emerytury (pomostowe) stan prawny w odniesieniu do zawodu pielęgniarki i położnej.

Wystąpienie redakcji Gazety i Portalu do samorządu i związku zawodowego w sprawie potencjalnej groźby likwidacji w zoz stanowiska pielęgniarki, położnej oddziałowej. 43 komentarze.

Data ostatniej aktualizacji: 2008-11-03 14:09

 

                                                                          Poznań, dnia 3 listopada 2008 r.

  

Pani Elżbieta Buczkowska

Prezes

Naczelnej Rady Pielęgniarek

i Położnych

Warszawa

 

 

Szanowna Pani Prezes!

 

Nawiązując do wprowadzonych przez Senat poprawek do art. 15 Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, uchwalonej przez Sejm w dniu 21 października 2008 r., zwracamy się do Pani Prezes z zapytaniem czy nie uważa Pani, że w sytuacji wprowadzania na szeroką skalę w zakładach opieki zdrowotnej rozwiązania organizacyjnego polegającego na kierowaniu oddziałami szpitala przez konsultanta, a nie przez ordynatora, powyższe zapisy doprowadzą w krótkiej perspektywie czasowej do likwidacji stanowiska pielęgniarki, położnej oddziałowej?

Na stronie internetowej Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych w dniu 30 października 2008 roku zamieszczono „Informację o działaniach podjętych przez NRPiP w sprawie wprowadzenia zmian do pakietu projektów ustaw w ochronie zdrowia”, również w odniesieniu do kierowniczych medycznych stanowisk pracy, w której zawarto określenie: jak więc widać dzięki staraniom przedstawicieli NRPiP zostały wprowadzone korzystne dla środowiska pielęgniarek i położnych zmiany.

Takie stanowisko samorządu zawodowego ponad dwustutysięcznej korporacji budzi zdziwienie.

Ponadto należy również podkreślić, że zapis z art. 15 cytowanej wyżej Ustawy: kierownik do spraw opieki pielęgniarskiej, w przypadku szpitali posiadających powyżej 50 łóżek, w których powołuje się konsultanta, jest nieprecyzyjny i nie wiadomo czy odnosi się do sytuacji, w której w poszczególnym zakładzie opieki zdrowotnej będzie jeden kierownik do spraw opieki pielęgniarskiej, czy też takie stanowisko będzie funkcjonowało w każdym poszczególnym oddziale szpitalnym?

Z uwagi na znaczenie przedmiotowych zagadnień, proszę Panią Prezes o zajęcie w stosunku do nich stanowiska i przekazanie stosownej informacji Redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej, do wykorzystania na Portalu celem poinformowanie środowiska pielęgniarskiego.

W związku z zaplanowanym na dzień 4 listopada posiedzeniem Sejmowej Komisji Zdrowia mającej dokonać m. in. oceny wspomnianych wyżej poprawek zgłoszonych przez Senat, przedmiotowa sprawa wydaje się mieć szczególnie istotne znaczenie.

Z poważaniem

 

               Sekretarz Redakcji                                               Redaktor Naczelny

 

                          /-/                                                                        /-/

              Przemysław Strugarek                                          Mariusz Mielcarek

 


 

Wystapienie do samorządu zawodowego w formacie pdf

Wystąpienie do związku zawodowego w formacie pdf

Zobacz także:

Aktualności według działów - stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie

27 października 2008 roku - Czas bić na ALARM!!! Kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie w nowej ustawie o zoz. Przeczytaj i skomentuj!

Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej Nr 6 - Likwidują kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie! Rząd: Stanowiska naczelnej pielęgniarki, przełożonej pielęgniarek oraz pielęgniarki odziałowej nie są “konieczne wymagane”. 53 KOMENTARZE 

Komentarze użytkowników

beatasz50 Data: 2008-11-03 16:53:09

jestem pielęgniarka oddzialowa od 11 lat-pracowalam na odcinku,na dyzurach nocnych,obecnie prowadze oddzial i pracuje w zespole-zalozylam zwiazek zawodowy bo kolezanki.nie mialy czasu na to(mam 302 czlonkow zwiazku na 306 pracujacych w szpitalu),dzialam w prezydium Izb Pielegniarskich od 2 kadencji.Prace na oddziale jako oddzialowa godze z praca na odcinku-NIGDY zadna z kolezanek nie zrewanzowala mi sie aby odciazyc mnie od obowiazkow ktore przenosilam na swoj prywatny czas do domu(np.obliczanie godzin czy ukladanie grafikow).Z przykroscia stwierdzam ze nienawisc i przepasc jaka sworzy;a sie w ciagu ostatnich lat pomiedzy odcinkowymi a oddzialowymi pielegniarkami swiadczy tylko o niedocenianiu roli osob ktorej pracy NIE CHCE sie zobaczyc!z tego powodu zrezygnowalam juz z pracy i wyjezdzam z Polski-wstyd pisac ale nie mam satysfakcji z pracy w atmosferze ciaglego narzekania na wszystko i wszystkich-w zamian nic....bo nie mam czasu........jakies kursy?praca zwiazkowa?CO???po godzinach i za darmo????NIGDY!!!!nie mam nikogo na swoje miejsce na stanowisko oddzialowej jak i na przewodniczaca zwiazku-kolezanki narzekaja i NIEWIELE w tej kwestii robia!nienawisc zabije nasz zawod!poprzedniczki wypowiadajace sie na forum maja racje!-niech zobacza nasze kolezanki jak wyglada praca pod nadzorem lekarza lub wogole bez organizacji i nadzoru pielegniarek oddzialowych!zycze milego dnia....

~wera Data: 2008-11-03 20:16:34

zgadzam się w pełni z wypowiedzią szanownej koleżanki, nie potrafimy się doceniać jedynie udowadniać wyższość nieuzasadnioną jedna nad drugą.

~kala Data: 2008-11-03 21:46:41

Brawo kol. oddz.Może odcinkowe wreszcie zrozumieja,ze trzeba troszkę z siebie dać a nie tylko narzekac i szukać winnych.Co do szkoleń to samo mam na oddziale...po co?... jakoś to będzie... a za ile ?...dlaczego w czasie wolnym?...itp..

~odc Data: 2008-11-03 23:29:59

Aby przerwać te hymny pochwalne na temat oddziałowych powiem tak miałam w swoim zyciu dwie obie były bez matury , obie tragicznie posługiwały się językiem ojczystym i obie gardziły osobami wykształconymi i niewilele wiedziały o zarządzaniu .

~odc-cd Data: 2008-11-03 23:32:33

Z obiema rozstałam się z ulgą...teraz moim szefem jest lekarz ,człowiek na poziomie i wreszcie mogę powiedzieć , że mam szefa który jest dla mnie wzorem do naśladowania , a nie powodem do wstydu

~przyjaciel Data: 2008-11-04 00:32:43

myślałem że polskie pielęgniarki są mądre i nie potrzebny im nadzór pielęgniarski, czy lekarski, myślałem że myslą, są kreatywne, a tu ryp!!!, kierownice górą!!!!

~przyjaciel Data: 2008-11-04 00:43:13

c.d.no i mamy co zrobiło zarzadzanie/myślenie o pielegniarstwie, pielęgniarkach, pacjencie w polskiej wersji, kto piastuje kluczowe stanowiska! dramat!!!

~piguła Data: 2008-11-04 08:25:28

Miałam dwie oddziałowe jedna wspaniała druga nie mająca pojęcia o niczym.Teraz mam szefa lekarza.Nie czarujmy się żaden lekarz nie widzi problemów naszego zawodu.Rada:pielęgniarki nie gęsi i swój zawód mają.Wzorujmy się na sobie...

~odc Data: 2008-11-04 15:33:19

Wybacz piguło , ale ja będę wzorowała się w życiu zawodowym na ludziach mądrych , wykształconych sa i takie wśród pięlegniarek tytlko prózno szuakać ich na kierowniczych stanowiskach , bo piastują je osoby z układu , które niewiele sobą reprezentują

~wera Data: 2008-11-04 19:22:11

wybacz odc, ale to ty hołdujesz zasadzie jak pies ogrodnika - sama nie zjem nikomu nie dam

~Jolanta NI Data: 2008-11-04 20:11:00

odc zgadzam sie Toba!

~teresa Data: 2008-11-04 20:11:31

Pielęgniarka koordynująca(oddziałowa)najczęściej współpracuje z zatrudniającym ją i inne pielęgniarki, bo ma w tym własny interes. Tak jest w naszym zakładzie, i nawet się z tym nie kryje.

~jaga Data: 2008-11-04 22:24:50

I cóż..ranga naszego zawodu jest zaniżana przez takie wspaniałe piel.,które lubią być kierowane przez lekarza.Wymagamy szacunku od innych, narzekamy,że jesteśmy inaczej traktowani niż lekarze a samie tego chcemy co widać powyżej.Wstyd mi..

~irma Data: 2008-11-04 22:40:46

Jestem oddz.od 20 lat,skończyłam studia, zespól piel. mam wspaniały co jest naszą wspólną zasługą.Zawsze mogę liczyć na dziewczyny i one na mnie.W tak trudnym okresie dla naszego zawodu mamy się wspierać a nie niszczyć.Pozdrawiam piel.odc. i oddz.

~odc Data: 2008-11-04 23:15:54

Ja nie napisałam , że jestem kierowana przez lekarza tylko że moim szefem jest lekarz i ten sam lekarz wie , że ja jako mgr pielęgniarstwa świetnie potrafię sama kierować swoją pracą.

~wera Data: 2008-11-05 16:15:54

trafiłaś na dobrego lekarza, ale nie wszyscy tacy są szcz. w kryzysowych sytuacjach. a mgr pielęgniarstwa ma w tej chwili co II pielęgniarka (ja też). wczesniej kończyło się inne studia, ale jak trzeba to uzupełniło się wiedzę i o pielęgniarstwo.

~jaga Data: 2008-11-05 20:14:22

Nie bardzo rozumiem skoro szefem piel.jest lekarz to jak wygląda plan opieki nad pacjentem,wydawanie zleceń pielegniarskich,czy on zakłada historię piel.??? Chyba że odc.pracuje niezgodnie z wytycznymi Min.Zdr.i prowadzą min.dokumentacji.

~cd. wera Data: 2008-11-05 20:16:17

acha nie każdy mgr pielęgniarstwa to "góru" w zarządzaniu trzeba mieć jednak jeszcze predyspozycje osobowościowe, a nie papier i już jestem gotowa. mało macie doktorków, adiunktów, którzy poza papierem niewiele sobą reprezentują?

~jaga Data: 2008-11-05 20:25:15

Ciekawa jestem czy lekarz-szef układa grafik dla piel,rozlicza godz,załatwia aptekę,sprzęt,awarie,odpowiada za stan hig-sanit w zamian za zaparzenie kawki przez usłużną SIOSTRĘ.A może p.odc.pracuje w oddziale 1-osobowym i pomyliła pojęcia.

~real Data: 2008-11-05 21:36:18

Wero !Co druga pielęgniarka w Polsce to nie ma licencjatu , a magistra pielęgniarstwa jak ma 5% populacji naszego zawodu to wszystko :)jakby tak ja mówi wera to by nasz zawód miał już dawno inna pozycję.

~do odc Data: 2008-11-05 23:58:30

Jeżeli wszystkie pielęgniarki na stanowiskach są za głupie, to niech mają lekarze nad nami władzę!Mimo,że mój szef-lekarz jest dobrym kierownikiem to wierz mi dba o swoje środowisko,nie o nas.Tego chcesz?

~mgr Data: 2008-11-06 13:00:07

W jedności siła .Jesteśmy dużą grupą zawodową więc zamiast tracić czas i licytować się która z nas mądrzejsza to zjednoczmy się i walczmy o swoje środowisko. Lekarz zawsze solidaryzuje się z własną gr. zawodową.

~wera Data: 2008-11-06 15:14:25

odcink.mam nadzieję, na tym zakończą się twoje argumenty, bo na polemikę tego typu nie ma już chyba miejsca.

~odc Data: 2008-11-07 09:19:40

Wero do polemiki to potrzebna jest wiedza merytoryczna i umiejetność prowadzania rozmowy , a nie tylko gardzenie ludzmi wykształconymi i nienawiść do lekarzy spodowanna brakiem poczucia własnej wartości .Dla mnie lekarz jest partnerem

~wera Data: 2008-11-07 19:45:55

chyba jednak ty masz problem z niską samooceną, skoro partnerem merytorycznym jest tylko lekarz. może trzeba było po prostu skończyć medycynę, a nie pielęgniarstwo

~wero Data: 2008-11-07 20:18:28

Ja nie napisałam że parntertem merytorycznym jest dla mnie lekarz , tylko że Ty nim dla mnie nie jesteś skoro piszesz takie bzdury .A lekarz jest dla mnie partnerem , a nie rywalem tak jak dla Ciebie.

~wera Data: 2008-11-08 09:29:02

jak widać nie znosisz krytyki swoich poglądów i szkoda, że koleżanki pielęgniarki nie są dla ciebie partnerem na płaszczyźnie zawodowej. potwierdziłaś tylko to co napisałam. Lekarz nie może być rywalem, bo to 2 odrębne zawody

~cd. wera Data: 2008-11-08 09:32:12

acha tak na marginesie cudownie by miały nasze koleżanki pielęgniarki np. z taką oddziałową jak ty. Rzeczywiście byś miała partnerki do pracy. Zenada

~wero Data: 2008-11-08 16:38:15

Widze WEro , że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem .TY jako jednostka NIE JESTEŚ DLA MNIE PARTNEREM BO NIE MASZ NIC MąDREGO DO POWIEDZNIA poza głupim obrażaniem .

~wero cd Data: 2008-11-08 16:41:57

Moje koleżanki pielęgniarki sa dla mnie partnerami podobnie jak lekarz i inni moi wspólpracownicy , bo tworzymy zespół:)i na szczęscie nie ma w nim ludzi Twojego POKROJU Pozdrawiam i życzę sukcesów zawodowych :)

~wera Data: 2008-11-08 18:45:25

zmienna jesteś w poglądach teraz i koleżanki to partnerki, może jednak popatrz w górę co pisałaś wcześniej. Kończę polemikę

~wero! Data: 2008-11-10 13:55:19

Koleżanki zawsze były dla mnie parnerkami , Ty jako jednostka wiec nie zarzucaj mi zmienności poglądów i to by było na tyle polemiki z Tobą

~wera Data: 2008-11-10 16:07:40

gubisz się w swoich poglądach i to nie jest obrażanie tylko obiektywizm, który wynika z twoich wypowiedzi i skończ już z tą hipokryzją. Zegnam

~gość Data: 2008-11-10 16:14:39

odcin nie będzie zadowolona weszła poprawka do nowej ustawy o zoz, gdzie kierownicze stanowiska pielęgniarskie będą utrzymane

~wero! Data: 2008-11-11 15:43:55

No cóz WEro nie urobisz mnie na swoja modłę , bo ja od dawna nie zmieniam poglądów zwąłszcza na temat pielęgniarek Twojego pokroju i ciesze się , ze raczej już nigdy z takimi nie będe musiała wspólpracować !

~wero cd Data: 2008-11-11 15:48:35

Niepotrzebnie wdałam się w dyskusje z Tobą zapomniałam że głową muru nie przebijesz :) Ty hołdujesz zasadzie z komuny " że jednostka myśląca = wróg narodu "- bo to betonowy mur

~wero cd Data: 2008-11-11 15:50:52

Komuna upadła , ale w naszej grupie zawodowej większość pielęgniarek wykształconych w tamtej epoce wciąż tak uważa .Moja sędziwa znajoma uznany społecznie autorytet mówi o nich tak " Nauczono robić zastrzyki nie nauczono myśleć "Amen

~odc Data: 2008-11-11 15:55:57

do Goscia Ok niech będę dla mnie osobiście to i tak nie ma znaczenia - tylko niech piastują je osoby mądre , wykształcone i będące autorytetem dla swoich podwładnych , a nie powodem do wstydu .

~wera Data: 2008-11-12 21:52:34

o boże wero cd.. i cd.. jakaż niekonstruktywna krytyka i niska odporność na nią. Ty nawet nie wiesz co już piszesz, kto tu wspomina o komunie, a jeśli nie znosisz nawet innego partnerstwa to po co w ogóle odpisujesz, chyba zakończyłyśmy dyskusję.

~wero! Data: 2008-11-12 21:59:57

Reprezentantko betonu !Amen

~wera Data: 2008-11-13 19:51:56

twoje argumenty " betonowe" są zadziwiające - sama arogancja i nonszalancja . cieszę się że zostało powiedziane amen, bo niewiele mamy ze sobą wspólnego

~gośc Data: 2008-11-13 19:57:35

nie możesz mierzyc przełożonych jedną miarą i generalizowac. To tak jak z przedstawicielami różnych zawodów, spotyka się tych właściwych i niewłaściwych

~wera Data: 2008-11-14 17:55:12

przecież już powiedziałam amen,nie mamy ze sobą wiele wspólnego więc zawziętość pozostaw sobie

~wera Data: 2008-11-30 19:07:25

nie wiedziałam, ze panuje jeszcze taki w pielęgniarstwie kretynizm, cynizm i hipokryzja

~Kamila Data: 2008-12-06 01:03:52

Koleżanki Szanowne! Nauczcie się pisać po polsku,maturę to chyba każdy ma lub niech się wybierze na polonistykę.bo w zarządzaniu język polski się czasem przydaje!

~gosia Data: 2008-12-16 22:01:41

o rany co za obciach, tak ze soba nie rozmawiają profesjonalistki, wstydźcie się, jak przekupy na targu...

~wera Data: 2008-12-27 10:09:45

masz rację gosiu należy się przyznac, że po prostu wstyd i przepraszam, że zniżyłam się w tej dyskusji do poziomu odcinkowej

~mgr p-arz Data: 2009-01-01 12:13:14

Czytając Wasze wypowiedzi robi mi się smutno . Ten miks (ton + treśc) przypomina mi smierdzącą maż w beczce , w której my jako grupa zawodowa pielęgniarek i pielęgniarzy niebawem się znajdziemy , i to dzięki Wam ! Kumotersko , protekcyjne konkursy niczego nie załatwią . Nie chwalę się ( 2,5 studium + kilka kursów w tym 3 kwalifikacyjne + licencjat pomostowy + magister pielęgniarstwa ) a byłoby czym . Jestem pielęgniarzem i znam swoje miejsce w szeregu . Swoimi działaniami i kontaktem psychicznym z pacjentem sprawiam aby ów pacjent sporadycznie albo w ogóle nie myślał o szpitalu !!! Nie wykluczam wyjazdu z tego zawistnego Katolandu !!! Chcę dalej studiować i poprzez rozmowę pomagać chorym jako europejski pielęgniarz . Tylko magister pielęgniarz .

Zadaj pytanie