Data ostatniej aktualizacji: 2008-11-03 14:09 Ten artykuł czytano już: 5000 razy !
Poznań, dnia 3 listopada 2008 r.
Pani Elżbieta Buczkowska
Prezes
Naczelnej Rady Pielęgniarek
i Położnych
Warszawa
Szanowna Pani Prezes!
Nawiązując do wprowadzonych przez Senat poprawek do art. 15 Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, uchwalonej przez Sejm w dniu 21 października 2008 r., zwracamy się do Pani Prezes z zapytaniem czy nie uważa Pani, że w sytuacji wprowadzania na szeroką skalę w zakładach opieki zdrowotnej rozwiązania organizacyjnego polegającego na kierowaniu oddziałami szpitala przez konsultanta, a nie przez ordynatora, powyższe zapisy doprowadzą w krótkiej perspektywie czasowej do likwidacji stanowiska pielęgniarki, położnej oddziałowej?
Na stronie internetowej Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych w dniu 30 października 2008 roku zamieszczono „Informację o działaniach podjętych przez NRPiP w sprawie wprowadzenia zmian do pakietu projektów ustaw w ochronie zdrowia”, również w odniesieniu do kierowniczych medycznych stanowisk pracy, w której zawarto określenie: jak więc widać dzięki staraniom przedstawicieli NRPiP zostały wprowadzone korzystne dla środowiska pielęgniarek i położnych zmiany.
Takie stanowisko samorządu zawodowego ponad dwustutysięcznej korporacji budzi zdziwienie.
Ponadto należy również podkreślić, że zapis z art. 15 cytowanej wyżej Ustawy: kierownik do spraw opieki pielęgniarskiej, w przypadku szpitali posiadających powyżej 50 łóżek, w których powołuje się konsultanta, jest nieprecyzyjny i nie wiadomo czy odnosi się do sytuacji, w której w poszczególnym zakładzie opieki zdrowotnej będzie jeden kierownik do spraw opieki pielęgniarskiej, czy też takie stanowisko będzie funkcjonowało w każdym poszczególnym oddziale szpitalnym?
Z uwagi na znaczenie przedmiotowych zagadnień, proszę Panią Prezes o zajęcie w stosunku do nich stanowiska i przekazanie stosownej informacji Redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej, do wykorzystania na Portalu celem poinformowanie środowiska pielęgniarskiego.
W związku z zaplanowanym na dzień 4 listopada posiedzeniem Sejmowej Komisji Zdrowia mającej dokonać m. in. oceny wspomnianych wyżej poprawek zgłoszonych przez Senat, przedmiotowa sprawa wydaje się mieć szczególnie istotne znaczenie.
Z poważaniem
Redaktor Naczelny
/-/
Mariusz Mielcarek
Zobacz także:
Aktualności według działów - stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie
27 października 2008 roku - Czas bić na ALARM!!! Kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie w nowej ustawie o zoz. Przeczytaj i skomentuj!
Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej Nr 6 - Likwidują kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie! Rząd: Stanowiska naczelnej pielęgniarki, przełożonej pielęgniarek oraz pielęgniarki odziałowej nie są “konieczne wymagane”. 53 KOMENTARZE
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 beatasz50 Data: 2008-11-03 16:53:09
jestem pielęgniarka oddzialowa od 11 lat-pracowalam na odcinku,na dyzurach nocnych,obecnie prowadze oddzial i pracuje w zespole-zalozylam zwiazek zawodowy bo kolezanki.nie mialy czasu na to(mam 302 czlonkow zwiazku na 306 pracujacych w szpitalu),dzialam w prezydium Izb Pielegniarskich od 2 kadencji.Prace na oddziale jako oddzialowa godze z praca na odcinku-NIGDY zadna z kolezanek nie zrewanzowala mi sie aby odciazyc mnie od obowiazkow ktore przenosilam na swoj prywatny czas do domu(np.obliczanie godzin czy ukladanie grafikow).Z przykroscia stwierdzam ze nienawisc i przepasc jaka sworzy;a sie w ciagu ostatnich lat pomiedzy odcinkowymi a oddzialowymi pielegniarkami swiadczy tylko o niedocenianiu roli osob ktorej pracy NIE CHCE sie zobaczyc!z tego powodu zrezygnowalam juz z pracy i wyjezdzam z Polski-wstyd pisac ale nie mam satysfakcji z pracy w atmosferze ciaglego narzekania na wszystko i wszystkich-w zamian nic....bo nie mam czasu........jakies kursy?praca zwiazkowa?CO???po godzinach i za darmo????NIGDY!!!!nie mam nikogo na swoje miejsce na stanowisko oddzialowej jak i na przewodniczaca zwiazku-kolezanki narzekaja i NIEWIELE w tej kwestii robia!nienawisc zabije nasz zawod!poprzedniczki wypowiadajace sie na forum maja racje!-niech zobacza nasze kolezanki jak wyglada praca pod nadzorem lekarza lub wogole bez organizacji i nadzoru pielegniarek oddzialowych!zycze milego dnia....
#2 ~wera Data: 2008-11-03 20:16:34
zgadzam się w pełni z wypowiedzią szanownej koleżanki, nie potrafimy się doceniać jedynie udowadniać wyższość nieuzasadnioną jedna nad drugą.
#3 ~kala Data: 2008-11-03 21:46:41
Brawo kol. oddz.Może odcinkowe wreszcie zrozumieja,ze trzeba troszkę z siebie dać a nie tylko narzekac i szukać winnych.Co do szkoleń to samo mam na oddziale...po co?... jakoś to będzie... a za ile ?...dlaczego w czasie wolnym?...itp..
#4 ~odc Data: 2008-11-03 23:29:59
Aby przerwać te hymny pochwalne na temat oddziałowych powiem tak miałam w swoim zyciu dwie obie były bez matury , obie tragicznie posługiwały się językiem ojczystym i obie gardziły osobami wykształconymi i niewilele wiedziały o zarządzaniu .
#5 ~odc-cd Data: 2008-11-03 23:32:33
Z obiema rozstałam się z ulgą...teraz moim szefem jest lekarz ,człowiek na poziomie i wreszcie mogę powiedzieć , że mam szefa który jest dla mnie wzorem do naśladowania , a nie powodem do wstydu
#6 ~przyjaciel Data: 2008-11-04 00:32:43
myślałem że polskie pielęgniarki są mądre i nie potrzebny im nadzór pielęgniarski, czy lekarski, myślałem że myslą, są kreatywne, a tu ryp!!!, kierownice górą!!!!
#7 ~przyjaciel Data: 2008-11-04 00:43:13
c.d.no i mamy co zrobiło zarzadzanie/myślenie o pielegniarstwie, pielęgniarkach, pacjencie w polskiej wersji, kto piastuje kluczowe stanowiska! dramat!!!
#8 ~piguła Data: 2008-11-04 08:25:28
Miałam dwie oddziałowe jedna wspaniała druga nie mająca pojęcia o niczym.Teraz mam szefa lekarza.Nie czarujmy się żaden lekarz nie widzi problemów naszego zawodu.Rada:pielęgniarki nie gęsi i swój zawód mają.Wzorujmy się na sobie...
#9 ~odc Data: 2008-11-04 15:33:19
Wybacz piguło , ale ja będę wzorowała się w życiu zawodowym na ludziach mądrych , wykształconych sa i takie wśród pięlegniarek tytlko prózno szuakać ich na kierowniczych stanowiskach , bo piastują je osoby z układu , które niewiele sobą reprezentują
#10 ~wera Data: 2008-11-04 19:22:11
wybacz odc, ale to ty hołdujesz zasadzie jak pies ogrodnika - sama nie zjem nikomu nie dam
#11 ~Jolanta NI Data: 2008-11-04 20:11:00
odc zgadzam sie Toba!
#12 ~teresa Data: 2008-11-04 20:11:31
Pielęgniarka koordynująca(oddziałowa)najczęściej współpracuje z zatrudniającym ją i inne pielęgniarki, bo ma w tym własny interes. Tak jest w naszym zakładzie, i nawet się z tym nie kryje.
#13 ~jaga Data: 2008-11-04 22:24:50
I cóż..ranga naszego zawodu jest zaniżana przez takie wspaniałe piel.,które lubią być kierowane przez lekarza.Wymagamy szacunku od innych, narzekamy,że jesteśmy inaczej traktowani niż lekarze a samie tego chcemy co widać powyżej.Wstyd mi..
#14 ~irma Data: 2008-11-04 22:40:46
Jestem oddz.od 20 lat,skończyłam studia, zespól piel. mam wspaniały co jest naszą wspólną zasługą.Zawsze mogę liczyć na dziewczyny i one na mnie.W tak trudnym okresie dla naszego zawodu mamy się wspierać a nie niszczyć.Pozdrawiam piel.odc. i oddz.
#15 ~odc Data: 2008-11-04 23:15:54
Ja nie napisałam , że jestem kierowana przez lekarza tylko że moim szefem jest lekarz i ten sam lekarz wie , że ja jako mgr pielęgniarstwa świetnie potrafię sama kierować swoją pracą.
#16 ~wera Data: 2008-11-05 16:15:54
trafiłaś na dobrego lekarza, ale nie wszyscy tacy są szcz. w kryzysowych sytuacjach. a mgr pielęgniarstwa ma w tej chwili co II pielęgniarka (ja też). wczesniej kończyło się inne studia, ale jak trzeba to uzupełniło się wiedzę i o pielęgniarstwo.
#17 ~jaga Data: 2008-11-05 20:14:22
Nie bardzo rozumiem skoro szefem piel.jest lekarz to jak wygląda plan opieki nad pacjentem,wydawanie zleceń pielegniarskich,czy on zakłada historię piel.??? Chyba że odc.pracuje niezgodnie z wytycznymi Min.Zdr.i prowadzą min.dokumentacji.
#18 ~cd. wera Data: 2008-11-05 20:16:17
acha nie każdy mgr pielęgniarstwa to "góru" w zarządzaniu trzeba mieć jednak jeszcze predyspozycje osobowościowe, a nie papier i już jestem gotowa. mało macie doktorków, adiunktów, którzy poza papierem niewiele sobą reprezentują?
#19 ~jaga Data: 2008-11-05 20:25:15
Ciekawa jestem czy lekarz-szef układa grafik dla piel,rozlicza godz,załatwia aptekę,sprzęt,awarie,odpowiada za stan hig-sanit w zamian za zaparzenie kawki przez usłużną SIOSTRĘ.A może p.odc.pracuje w oddziale 1-osobowym i pomyliła pojęcia.
#20 ~real Data: 2008-11-05 21:36:18
Wero !Co druga pielęgniarka w Polsce to nie ma licencjatu , a magistra pielęgniarstwa jak ma 5% populacji naszego zawodu to wszystko :)jakby tak ja mówi wera to by nasz zawód miał już dawno inna pozycję.
#21 ~do odc Data: 2008-11-05 23:58:30
Jeżeli wszystkie pielęgniarki na stanowiskach są za głupie, to niech mają lekarze nad nami władzę!Mimo,że mój szef-lekarz jest dobrym kierownikiem to wierz mi dba o swoje środowisko,nie o nas.Tego chcesz?
#22 ~mgr Data: 2008-11-06 13:00:07
W jedności siła .Jesteśmy dużą grupą zawodową więc zamiast tracić czas i licytować się która z nas mądrzejsza to zjednoczmy się i walczmy o swoje środowisko. Lekarz zawsze solidaryzuje się z własną gr. zawodową.
#23 ~wera Data: 2008-11-06 15:14:25
odcink.mam nadzieję, na tym zakończą się twoje argumenty, bo na polemikę tego typu nie ma już chyba miejsca.
#24 ~odc Data: 2008-11-07 09:19:40
Wero do polemiki to potrzebna jest wiedza merytoryczna i umiejetność prowadzania rozmowy , a nie tylko gardzenie ludzmi wykształconymi i nienawiść do lekarzy spodowanna brakiem poczucia własnej wartości .Dla mnie lekarz jest partnerem
#25 ~wera Data: 2008-11-07 19:45:55
chyba jednak ty masz problem z niską samooceną, skoro partnerem merytorycznym jest tylko lekarz. może trzeba było po prostu skończyć medycynę, a nie pielęgniarstwo
#26 ~wero Data: 2008-11-07 20:18:28
Ja nie napisałam że parntertem merytorycznym jest dla mnie lekarz , tylko że Ty nim dla mnie nie jesteś skoro piszesz takie bzdury .A lekarz jest dla mnie partnerem , a nie rywalem tak jak dla Ciebie.
#27 ~wera Data: 2008-11-08 09:29:02
jak widać nie znosisz krytyki swoich poglądów i szkoda, że koleżanki pielęgniarki nie są dla ciebie partnerem na płaszczyźnie zawodowej. potwierdziłaś tylko to co napisałam. Lekarz nie może być rywalem, bo to 2 odrębne zawody
#28 ~cd. wera Data: 2008-11-08 09:32:12
acha tak na marginesie cudownie by miały nasze koleżanki pielęgniarki np. z taką oddziałową jak ty. Rzeczywiście byś miała partnerki do pracy. Zenada
#29 ~wero Data: 2008-11-08 16:38:15
Widze WEro , że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem .TY jako jednostka NIE JESTEŚ DLA MNIE PARTNEREM BO NIE MASZ NIC MąDREGO DO POWIEDZNIA poza głupim obrażaniem .
#30 ~wero cd Data: 2008-11-08 16:41:57
Moje koleżanki pielęgniarki sa dla mnie partnerami podobnie jak lekarz i inni moi wspólpracownicy , bo tworzymy zespół:)i na szczęscie nie ma w nim ludzi Twojego POKROJU Pozdrawiam i życzę sukcesów zawodowych :)
#31 ~wera Data: 2008-11-08 18:45:25
zmienna jesteś w poglądach teraz i koleżanki to partnerki, może jednak popatrz w górę co pisałaś wcześniej. Kończę polemikę
#32 ~wero! Data: 2008-11-10 13:55:19
Koleżanki zawsze były dla mnie parnerkami , Ty jako jednostka wiec nie zarzucaj mi zmienności poglądów i to by było na tyle polemiki z Tobą
#33 ~wera Data: 2008-11-10 16:07:40
gubisz się w swoich poglądach i to nie jest obrażanie tylko obiektywizm, który wynika z twoich wypowiedzi i skończ już z tą hipokryzją. Zegnam
#34 ~gość Data: 2008-11-10 16:14:39
odcin nie będzie zadowolona weszła poprawka do nowej ustawy o zoz, gdzie kierownicze stanowiska pielęgniarskie będą utrzymane
#35 ~wero! Data: 2008-11-11 15:43:55
No cóz WEro nie urobisz mnie na swoja modłę , bo ja od dawna nie zmieniam poglądów zwąłszcza na temat pielęgniarek Twojego pokroju i ciesze się , ze raczej już nigdy z takimi nie będe musiała wspólpracować !
#36 ~wero cd Data: 2008-11-11 15:48:35
Niepotrzebnie wdałam się w dyskusje z Tobą zapomniałam że głową muru nie przebijesz :) Ty hołdujesz zasadzie z komuny " że jednostka myśląca = wróg narodu "- bo to betonowy mur
#37 ~wero cd Data: 2008-11-11 15:50:52
Komuna upadła , ale w naszej grupie zawodowej większość pielęgniarek wykształconych w tamtej epoce wciąż tak uważa .Moja sędziwa znajoma uznany społecznie autorytet mówi o nich tak " Nauczono robić zastrzyki nie nauczono myśleć "Amen
#38 ~odc Data: 2008-11-11 15:55:57
do Goscia Ok niech będę dla mnie osobiście to i tak nie ma znaczenia - tylko niech piastują je osoby mądre , wykształcone i będące autorytetem dla swoich podwładnych , a nie powodem do wstydu .
#39 ~wera Data: 2008-11-12 21:52:34
o boże wero cd.. i cd.. jakaż niekonstruktywna krytyka i niska odporność na nią. Ty nawet nie wiesz co już piszesz, kto tu wspomina o komunie, a jeśli nie znosisz nawet innego partnerstwa to po co w ogóle odpisujesz, chyba zakończyłyśmy dyskusję.
#40 ~wero! Data: 2008-11-12 21:59:57
Reprezentantko betonu !Amen
#41 ~wera Data: 2008-11-13 19:51:56
twoje argumenty " betonowe" są zadziwiające - sama arogancja i nonszalancja . cieszę się że zostało powiedziane amen, bo niewiele mamy ze sobą wspólnego
#42 ~gośc Data: 2008-11-13 19:57:35
nie możesz mierzyc przełożonych jedną miarą i generalizowac. To tak jak z przedstawicielami różnych zawodów, spotyka się tych właściwych i niewłaściwych
#43 ~wera Data: 2008-11-14 17:55:12
przecież już powiedziałam amen,nie mamy ze sobą wiele wspólnego więc zawziętość pozostaw sobie
#44 ~wera Data: 2008-11-30 19:07:25
nie wiedziałam, ze panuje jeszcze taki w pielęgniarstwie kretynizm, cynizm i hipokryzja
#45 ~Kamila Data: 2008-12-06 01:03:52
Koleżanki Szanowne! Nauczcie się pisać po polsku,maturę to chyba każdy ma lub niech się wybierze na polonistykę.bo w zarządzaniu język polski się czasem przydaje!
#46 ~gosia Data: 2008-12-16 22:01:41
o rany co za obciach, tak ze soba nie rozmawiają profesjonalistki, wstydźcie się, jak przekupy na targu...
#47 ~wera Data: 2008-12-27 10:09:45
masz rację gosiu należy się przyznac, że po prostu wstyd i przepraszam, że zniżyłam się w tej dyskusji do poziomu odcinkowej
#48 ~mgr p-arz Data: 2009-01-01 12:13:14
Czytając Wasze wypowiedzi robi mi się smutno . Ten miks (ton + treśc) przypomina mi smierdzącą maż w beczce , w której my jako grupa zawodowa pielęgniarek i pielęgniarzy niebawem się znajdziemy , i to dzięki Wam ! Kumotersko , protekcyjne konkursy niczego nie załatwią . Nie chwalę się ( 2,5 studium + kilka kursów w tym 3 kwalifikacyjne + licencjat pomostowy + magister pielęgniarstwa ) a byłoby czym . Jestem pielęgniarzem i znam swoje miejsce w szeregu . Swoimi działaniami i kontaktem psychicznym z pacjentem sprawiam aby ów pacjent sporadycznie albo w ogóle nie myślał o szpitalu !!! Nie wykluczam wyjazdu z tego zawistnego Katolandu !!! Chcę dalej studiować i poprzez rozmowę pomagać chorym jako europejski pielęgniarz . Tylko magister pielęgniarz .
#49 ~iwona Data: 2009-01-13 12:10:18
. Efekt był taki ze za studia płaciłam ze swojej kieszeni, ponieważ izba pielęgniarska argumentowała , ze promocja zdrowia to nie pielęgniarstwo, zdrowie publiczne tym bardziej a medycyna ratunkowa to studia pomagisterskie i jako takie nie są wymagane na stanowisko pielęgniarskie i lepiej bym zrobiła gdybym ukończyła kurs resuscytacji lub specjalizację, bo wtedy by mi przysługiwało dofinansowanie. Przy okazji pozdrawiam poznańska izbę i mam nadzieje ze nadal urzęduje w tej wspanialej kamienicy kupionej za nasze składki. Odniosłam wrażenie, że lepiej jak pielęgniarki będą w kraju nie wykształcone , bo wtedy nie ma z nimi problemów i można je po kontach rozstawiać pracy, w szpitalu klinicznym gdzie moja naczelna ma mgr biologii usłyszałam ze za te wszystkie moje kursy i studia może mi dać 40 zl brutto do pensji, gdy startowałam w konkursie na oddziałowa dowiedziałam się ze mam 36 lat
#50 ~iwona Data: 2009-01-13 12:11:50
a to trochę za mało, pominięto moje studia, moje 13 lat pracy na różnych oddziałach - wygrała konkurs koleżanka pielęgniarka po liceum-lat 40, która piastowała ten etat od 10 lat i była żoną pana ordynatora. Po tych doświadczeniach podjęłam decyzje o nauce języka. Teraz mieszkam i pracuje za granica , gdzie na dzień dobry z moim wykształceniem i doświadczeniem zrobiono ze mnie starszego asystenta i nikt mnie o zgodę nie prosił, bo to mi się należało według tabeli wykształcenia.
#51 ~iwona Data: 2009-01-13 12:13:55
Po 2 latach odeszła szefowa pielęgniarek i manager zaproponował mi objecie tego stanowiska ze względu na kompetencje i wykształcenie. Dodam że bardzo podobne wykształcenie miała jedna pielęgniarka, która pracowała dłużej ode mnie ale jej nie zaproponowano tego etatu, później dowiedziałam się ze członkowie rodziny bliższej i dalszej nie mogą pod siebie podlegać bo jest to nie legalne i korupcjogenne (ona była kuzynka managera). Nie wspominając już o tym ze w UK jest jedna izba naczelna pielęgniarek w Londynie i wszystko załatwia poczta, lub przez Internet. a tak w ogóle pielęgniarstwo jest tutaj osobna dyscyplina i nie podlega nigdy pod lekarza. Pielęgniarki podejmują niezależne decyzje dotyczące pielęgnowania i profilaktyki pielęgniarskiej i w tym temacie lekarze się nie wtrącają do pielęgniarek.
#52 ~iwona Data: 2009-01-13 12:14:42
Jakie było moje zdziwienia jak na odprawie oddziału dyskutowano komu przydzielić nerek, (było dwóch biorców)i w pewnej chwili szef zapytał mnie szeregową odcinkową o zdanie w tym temacie. W Polsce nie do pomyślenia !!!! Na dzień dzisiejszy wiem, że nie wracam do Polski, ponieważ już chyba nie mogłabym się przestawić z powrotem na kumoterstwo i kolesiostwo oraz brak szacunku dla zawodu pielęgniarki. Szkoda tylko że nie mogę służyć swoja wiedza i doświadczeniem pacjentom i koleżankom w Polsce. Namawiam wszystkich wyjeżdżajcie jeśli macie okazje, na początku jest ciężko z językiem ale później satysfakcja gwarantowana na każdej płaszczyźnie. Pozdrawiam wszystkich.
#53 ~iwona Data: 2009-01-13 12:17:14
TO JEST POCZATEK mojej wypowiedzi, przepraszam za to zamieszanie ale nie wiem dlaczego nie został on wklejona na początku Skończyłam w Polsce 2 kierunki studiów, czyli mam mgr ze zdrowia publicznego i promocji zdrowia, oprócz tego ukończyłam 2i pól letnie studium-czyli mam dyplom pielęgniarski, a żeby doszkolić się jeszcze bardziej zrobiłam studia podyplomowe z medycyny ratunkowej. A wszystko to, aby być jak najlepiej kompetentnym specjalistą w swojej dziedzinie.
#54 ~iwona Data: 2009-01-13 12:26:29
z moją wypowiedz na raty bardzo przepraszam ale inaczej tego nie szlo w kleić oraz proszę o zrozumienie jeśli chodzi o moje błędy , bo od 5 lat nie mam wiele okazji pisać w moim rodzimym jezyku
#55 ~MK Data: 2009-01-14 17:12:52
Brawo Iwona pokazałaś co znaczy polska pielęgniarka i mam nadzieję że jest więcej takich osób. Ja pracuję jako oddziałowa ale nie z kumoterstwa i kształcę się ciągle i ciągle i za własne pieniądze.
#56 ~w.e Data: 2009-01-14 19:31:24
niedobrze się robi czytając to forum skąd tyle złości ,nienawiści .Uważam że potrzebna jest i pielęgniarka odcinkowa i oddziałowa .Jedna i druga mają dość pracy .Zastępowałam oddziałową przez 4 m-ce to był koszmar choć myślałam ze jestem do tego doskonale przygotowana (jestem po studiach). Umiejętność zarządzania to talent .I nie jest ważne czy jesteś mgr czy "tylko" po liceum jak moja oddziałowa .Szanujmy się trochę
#57 ~kala Data: 2009-01-16 00:24:21
Bardzo ładnie to ujęła koleżanka-cyt:,,szanujmy się nawzajem, nieważne czy to odcinkowa czy oddziałowa." Wszystkie jesteśmy pielęgniarkami.
#58 ~wera Data: 2009-01-18 12:06:46
wreszcie po tylu ripostach krótka i ważna sugestia i MK oraz w.e. Myślę,że wszystkie jesteśmy potrzebne, a do zarządzania oprócz wykształcenia co by nie mówić odrobina talentu i osobowościowych predyspozycji jest niezbędna
#59 ~2222 Data: 2009-01-21 16:38:03
i bardzo dobrze oddziałowe SĄ po LM bardzo często rządzą magisterkami to jest jakiś obłęd poprostu, PRZEŁOŻONE TEŻ SIĘ ZDARZAJĄ PO LM BO MAJĄ UKŁADY Z DYREKTORAMI CZY KTOŚ TO W KOŃCU ZAUWAŻY
#60 ~wera Data: 2009-01-21 18:21:53
jesteś pewna, że wszystkie mgr tylko do rządzenia? zabraknie stołków
#61 ~gość Data: 2009-01-22 18:43:21
czy zdarza sie by w oddziale lekarz bez odpowiedniego wykształcenia ,specjalizacji był ordynatorem i nadzorował pracę lekarzy specjalistów?
#62 ~wera Data: 2009-01-23 10:48:38
nie zdarza się, ale specjalistami są przeważnie wszyscy( inaczej by nie mogli pracować w określonych dziedzinach), natomiast ordynatorami nie
#63 ~magda Data: 2009-02-09 22:50:43
To jest nieporozumienie, że pielęgniarkami oddziałowymi i naczelnymi nadal nie są magistrowie pielęgniarstwa, chociaż jest już nas tak dużo.
#64 OGAREK Data: 2009-02-11 12:12:35
Kiedy czytam te wszystkie komentarze, to mam wrażenie drogie kolezanki,że do tytułu mgr pielegniarstwa z "urzędu' powinno być przypisane stanowisko przynajmniej oddziałowej. Czy ktoraś z Was zastanowiła się nad tym, ze oddziałowa to również OSOBOWOSĆ, że to zdolności organizacyjne, umiejetność pracy z ludźmi??? Niestety znam mgr pielęgniarstwa które nigdy nie powinny piastować żadnego stanowiska...zero organizacji pracy, zero umiejętności pracy zespołowej. Jedyne czym się "wsławiają" to żądaniami wyższych pensji, opowiadanie wszystkim o swoim wykształceniu. Pełne roszczeń, pretensji. Niestety PACJENT jest na ostatnim miejscu...Dla ścisłości- również jestem magistrem.
#65 ~piguLa Data: 2009-02-12 21:48:05
Ten bełkot grupy zawodowej jest skandaliczny.Stado żmij licytuje sie ktora co skończyła a generalnie wychodza ze szkół takie matoły które nie umieją nawet zwykłego podania napisac.Nie znają leków,ich działania,rozpoznańi.t.t.d,itp.Co można udowodnić tytułem mgr. w pielęgniarstwie?Dzisiaj babcia klozetowa może mieć magistra.Poziom tych magistrów jest żałosny.Kompleksy was zjadają.Pielęgniarka ma dobrze nauczyć się zawodu-a takich coraz mniej.Zostancie lekarzami i nie przynoście wstydu te grupie zawodowej.Oprócz studiów trzeba mieć olej w głowie,inteligencję i pedyspozycje do tego zawodu.Jesteście tak ograniczone że aż mi was żal i nic już wam nie pomoże.
#66 ~wera Data: 2009-02-13 20:16:25
zdrowo "pojechała" pigula,ale i niestety "bardzo zdrową" prawdę przedstawiła, brakuje komentarza
#67 ~wero Data: 2009-02-16 18:53:37
Problem jest w tym że w naszej grupie jest moda, że im mniej wykształcona tym bliżej pacjenta, im więcej to dalej. Lekarze sobie na coś takiego nie pozwolili, bo wiedzą, że w ten sposób zniszczą samych siebie, upadną jako praktyka, nauka, będą nikim.
#68 ~wera Data: 2009-02-21 12:12:38
jestem oddziałową od 7 lat wykształcenie wyższe pielęgniarskie, specjalizację, studia podyplomowe z zarządzania i robotę swoją znam od podszewki bo pracuję z dziewczynami i nic mnie w tej pracy nie zaskoczy więc może nie generalizujmy
#69 ~BETI Data: 2009-03-05 18:16:46
hau hau hau poszczekac i do budy!!!!!!!!!!!!!!
#70 ~wera Data: 2009-03-05 19:19:15
może jaśniej, bo języka pieskiego zwłaszcza anonimowo jakoś nie zrozumiałam