Data ostatniej aktualizacji: 2006-06-03 09:18 Ten artykuł czytano już: 1000 razy !
Wnioski wynikają z rzetelnej analizy czy są działaniami lobby uczelni kształcących pielęgniarki?
Pani Senator - pielęgniarka postuluje:
1. Wydłużenie czasu kształcenia na kierunku pielegniarstwo do 8 semestrów,
2. Zakaz kształcenia na kierunku pielęgniarstwo na studiach zaocznych.
Swoje stanowisko argumentuje zasadami higieny pracy umysłowej, rzetelnością studiowania, brakiem samokształcenia, przyjmowaniem absolwentów szkół średnich po maturze na zaoczne studia pielegniarstwo.
Zaskakujace jest to, że podnosząc kwestię jakości nauczania na kierunku pielęgniarstwo Pani senator jednocześnie wnioskuje o obniżenie minimum kadrowego dla szkół kształcących na kierunku pielęgniarstwo.
Mariusz Mielcarek
Zapraszam do skomentowania w/w wniosków oraz do dyskusji na forum w dziale studia pielęgniarstwo / czas kształcenia.
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
To jakieś nieporozumienie. Dlaczego mam jeszcze płacic za dodatkowy rok nauki!
#2 ~ Data:
Hmm... Pomysł dość ciekawy, jednak czy wymaga interwencji Pani Senator. Rzeczywiście studia są ciężkie. Sam jestem studentem i jak zaczynam zajęcia o 7:00 rano to często kończe je o 20:00. Z tego jednak co wiem, to zapis o naszych studiach mówi, że licencjat ma trwać *co najmniej* 3 lata. Oznacza to, że uczelnia sama podejmuje decyzję o czasie kształcenia i nie ma żadnych przeciwskazań. U nas (Uniwersytet Medyczny w Łodzi) takie zakusy są. Chodzi jednak o pieniądze...jak zwykle. Wydłużenie czasu kształcenia to większe koszty "wyprodukowania" pielęgniarki. Co do drugiego postulatu, to nie nie wiedziałem, że pielęgniarstwo można studiować niestacjonranie I st. prócz wyjątkowej sytuacji studiów "pomostowcy", które są jedną wielką bzdurą tak nota bene. Zgodnie z nową nomenklaturą, studia licencjackie to I st., magisterskie to II st. , dzienne to stacjonarne, zaoczne i inne to niestacjonarne
#3 ~ Data:
Pomysłów na kształcenie w polskim pielęgniarstwie jest mnóstwo. Teraz ktoś wymyślił, żeby to kształcenie wydłużyć - jak widać do poziomu licencjata do 4 lat, zatem ile lat do poziomu magistra? - 2 - jak obecnie, czy też dłużej, np. 3 albo dalsze 4 lata. To pomału jest paranoja - jeśli dodać 4 plus 2 w sumie jest 6 czyli dokładnie tyle samo co lekarz, a pełniona funkcja zupełnie inna. Moim zdaniem ten pomysł trzeba gruntownie przemyśleć.
#4 ~ Data:
Moim zdaniem wydłużenie studiów np. o jeden semstr (czyli w sumie 7) nie jest głupim pomysłem. Przeciążenie programowe sprawia, że realizując 4780 godz. chodzimy jak śnięte ryby. Mówie to jako student. Ten sam program rozłożony byłby na większą ilość czasu, a więc plan dnia byłby mniej przeładowany. Ja naprawde nie jestem wstanie się skupić na wykładzie o godz. 19:00 kiedy zajęcia zacząłem o 7:00 rano i nie miałem nawet przerwy obiadowej. A gdzie mowa o nauce w domu?
#5 ~ Data:
Znam osobiscie senator Fetlińską, do niedawna byla dyrektorem Instytutu Ochrony Zdrowia w Ciechanowie, aktualnie koncze szkole, jestem na III roku i uwazam ze lepsze 4 lata niz 3,5 roku na ktore ja sie zalapalem a co do programu to nie jest az tak przeladowany (poza zajeciami praktycznymi)
#6 ~ Data:
Ja studiuje w systemie trzyletniem. Jestem na II roku i oto mój przykładowy dzień: 8:00–14:00 Piel. Niepełnospr. – ćwiczenia; 14:30–16:50 Piel. Pediatryczne – wykład; 17:00–19:15 Chirurgia – wykład; 19:20–20:35 Piel. Niepełnosprawnych – wykład. To jest środa. Czwartek zaczyna się od 8:00 geriatrią... Może w Ciechanowie jest lżej, ale Uniwersytet Medyczny w Łodzi to istny obóz pracy!