Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

Pielęgniarka a ratownik medyczny.

Data ostatniej aktualizacji: 2006-06-06 08:33      Ten artykuł czytano już: 8500 razy !

W mediach pielęgniarki przegrywają kampanię informacyjną z ratownikami medycznymi. Neleży podjąć zdecydowane kroki w zakresie obrony miejsc pracy pielęgniarek w karetkach!!!

Pytanie ze strony internetowej 
www.pieegniarki.info.pl
Może państwo coś wiedzą na ten temat 
bo w prasie telewizji i internecie jest
cisza.
1.Czy izby pip robią cokolwiek w 
sprawie pielęgniarek pracujących w 
zesp. ratownictwa medycznego i CPR?
2. w sprawie odpowiedzi pana Pinkasa 
- uprawnienia ratowników medycznych 
ze średnim wykształceniem są większe 
niż pielęgniarki która ukończyła 
specjalizację z medycyny ratunkowej 
(we wrześniu zdaje egzamin państwowy 
po 2 latach nauki) i jakie są
uprawnienia pielęgniarki po 
ukończeniu w/w specjalizacji?
 
odpowiedz pana Pinkasa to jakiś jeden 
wielki bełkot właściwie nie wnoszący 
niczego konkretnego. Sszczególnie 
nie rozumie jednego do momentu 
wejcia ustawy o RM karetkę "W" NFZ 
dopuszcza do jazdy bez lekarza pod 
warunkiem zapewnienia przez
świadczeniodawcę w/w karetce 
pielęgniarki z ze specjalizacja .... 
lub 3 letnim stażem pracy w... 
teraz nagle pan Pinkas (lek rodzinny 
- znawca medycyny ratunkowej
i pracy w ZRM ,CPR i SOR ) ma 
jakieś dziwne wiadomości o 
uprawnieniach ratowników
medycznych.
Z tego co ja gdzieś kiedyś 
czytałem to pielęgniarce w stanach 
zagrożenia życia można
podać leki beż zlecenia lekarza - 
może sie myle?

bardzo proszę o odpowiedz

 

Odpowiedz Portalu Pielęgniarki i Położnej

 

Szczegółowe informacje na temat zawodu ratownika medycznego zamieszczono na stronie ministerstwa zdrowia ( więcej.....)

Działania Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w temacie obrony miejsc pracy pielęgniarek w karetkach są słabo widoczne. W prasie i innych mediach słyszy się tylko o ratownikach medycznych.


Naczelna Rada Pielegniarek i Położnych zgłosiła następujące poprawki do nowej ustawy o ratownictwie:

"W rozdziale 2 – brak jest uzasadnienia dla tak szerokiego rozwijania przepisów dotyczących ratownika medycznego przy jednoczesnym pominięciu innych zawodów medycznych pracujących w systemie tj. lekarza medycyny ratunkowej i pielęgniarki ratunkowej.                     Tym bardziej, że do chwili obecnej brak jest medycznych procedur ratunkowych, a ratownicy medyczni nie posiadają jednolitego na terenie kraju odpowiedniego przygotowania zawodowego do podejmowania samodzielnie medycznych działań ratowniczych. Do chwili obecnej ratownicy medyczni pracują wyłącznie pod nadzorem lekarza i praktycznie nigdy nie podejmują samodzielnie decyzji. Kształcenie w zawodzie ratownika medycznego inne jest  w szkołach dwuletnich, a inne w Akademiach Medycznych.

Brak jest także ustawowych przepisów regulujących jasno i czytelnie zasady oraz warunki wykonywania zawodu ratownika medycznego. Dlatego też eliminowanie ze stałego składu zespołów ratownictwa medycznego lekarzy ratunkowych i pielęgniarek ratunkowych, pozostawienie pacjentów, ofiar wypadków będących w stanach bezpośredniego zagrożenia życia w rękach ratowników medycznych budzi wątpliwość.

W przedstawionym projekcie ustawy brak jest również uregulowań dotyczących sposobu zatrudniania ratowników medycznych, czy ma to być umowa o pracę, czy może umowa cywilnoprawna.

Ustawa o ratownictwie medycznym powinna swoim zakresem obejmować również pielęgniarki ratunkowe. Pielęgniarki obecnie udzielające świadczeń w pomocy doraźnej (pogotowiu ratunkowym) posiadają wieloletnie doświadczenie zawodowe i stale podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe. Wyeliminowanie z ustawy o ratownictwie medycznym pielęgniarek ratunkowych zniweczy ich trud dostosowania kwalifikacji do obecnie obowiązujących przepisów i pozbawi je dotychczasowych miejsc pracy.

Z tych względów w rozdziale drugim koniecznym byłoby określenie miejsca w systemie   i kwalifikacji, jakie powinna posiadać pielęgniarka ratunkowa. "


Co do zastępowania pielęgniarek ratownikami to należy rozważać ten problem w dwóch aspektach.

  • Praca ratownika i pielęgniarki w zespole lekarskim
  • Praca ratownika i pielęgniarki w zespole bez lekarza

 

W pierwszym przypadku mamy sytuację kiedy ratownik i pielęgniarka mogą wykonywać czynności na ZLECENIE LEKARSKIE!!!

Ministerstwo zdrowia uważa, że:

 

W karetce „R” przy podejmowaniu medycznych czynności ratunkowych pielęgniarka i ratownik medyczny mogą się wzajemnie zastępować.
W SOR możliwe jest pełnienie zastępstwa za ratownika przez innego ratownika zatrudnionego na równoległym stanowisku pracy, ale nie przez pielęgniarkę. Nie jest możliwe też zastępowanie pielęgniarki przez ratownika medycznego.

 

To stanowisko nie oznacza, że należy zastąpić ratownikami pielęgniarki.

 

W drugim przypadku ratownik oraz pielęgniarka podejmują działania ratownicze bez zlecenia lekarskiego.

Pielęgniarka:

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie zakresu świadczeń wykonywanych przez pielęgniarkę bez zlecenia lekarskiego pielęgniarka jest uprawniona między innymi do:

  1. oznaczanie glikemii za pomocą glukometru
  2. wykonywanie EKG, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego
  3. wykonywanie pulsoksymetrii
  4. wykonywanie pomiarów stężenia gazów biorących udział w procesie oddychania (gazometrii, kapnometrii), pod warunkiem odbycia kursu kwalifikacyjnego w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii
  5. wstępną ocenę ciężkości urazów i organizację bezpiecznego transportu chorego
  6. ocenę stopnia i powierzchni oparzeń oraz podjęcie działań leczniczych w ramach pomocy przedlekarskiej, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego
  7. ocenę stanu świadomości chorego z wykorzystaniem właściwych metod oceny (schematów, klasyfikacji), pod warunkiem odbycia kursu kwalifikacyjnego w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii lub uzyskania tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa
  8. zakładanie zgłębnika do żołądka i odbarczenie treści
  9. zakładanie cewnika do pęcherza moczowego i usuwanie założonego cewnika
  10. wykonywanie kaniulacji żył obwodowych
  11. podawanie dożylne leków oraz kroplowe przetaczanie dożylne płynów w ramach postępowania w resuscytacji krążeniowo-oddechowej według obowiązujących standardów postępowania w stanach naglących, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego
  12. wykonywanie intubacji dotchawiczej w sytuacjach nagłych, pod warunkiem uzyskania tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii,
  13. wykonywanie defibrylacji, pod warunkiem odbycia kursu specjalistycznego
  14. zastosowanie unieruchomienia przy złamaniach kości i zwichnięciach oraz przygotowanie chorego do transportu

 

Ratownik:

Zgodnie z ustawą o państwowym ratownictwie medycznym „Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, zakres medycznych działań ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego, samodzielnie lub pod nadzorem lekarza ratunkowego, uwzględniając minimalne wymagania programowe wyższych studiów zawodowych dla ratowników medycznych oraz aktualny stan wiedzy w zakresie medycyny ratunkowej”. Do tej pory minister tego nie określił!!!!! Gdyż artykuł ten został  zawieszony do dnia 31 grudnia 2006 r. Nie ma więc aktualnie podstawy prawnej, by wydać przedmiotowe rozporządzenie.

 

Wnioski: W obecnym stanie prawnym ratownik medyczny nie ma kompetencji zawodowych do wykonywania świadczeń bez zlecenia lekarskiego. Pielęgniarka takie kompetencje ma.

 

Mariusz Mielcarek

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 ~ Data:

Brak słów koleżanki i koledzy!!Przez tyle lat,od początku istnienia zawodu Ratownik Medyczny staracie się za wszelka cenę udowodnić,że jesteście lepsi:)Oczywiście tak jest ale nie w kwesti Ratownictwa!!Ratownicy nie pchają się na siłę i nie zabieraja Wam miejsca na oddziałach gdzie Wy macie pracować.Z prostego względu...nas w szkole nie uczono pielęgnacji pacjenta bo od tego są pielęgniarki/pielęgniarze:)Odkąd skończyłem szkołę słyszałem od koleżanek pielęgniarek że mi nic nie wolno,że jestem noszowym:)ŻENADA!!Uczyłem się w szkole znacznie więcej niż Wy z zakresu Medycyny Ratunkowej:)Więc analogicznie po skończeniu szkoły umiem więcej niż pielęgniarka jeśli chodzi o Ratownictwo Medyczne:)To nie podlega dyskusji:)A pomysł ministerstwa odnośnie tego aby w Zespołach RM pracowały Piel. ze specjalizacją z Ratownictwa uważam za jedną z bardziej trafnych decyzji od kilku lat.Byc może wtedy pielęgniarka w karetce bedzie umiała cos więcej n

#2 ~ Data:

zgadzam się z że dobrze że stworzono specjalizacje zawsze czegoś nowego można się nauczyć ale co do pokory 1. troszkę wcześniej piel jeździły w karetkach niż ratownicy 2. to wy chcecie jeździć bez lekarza w karetce skąd ta pewność siebie 3. i o wywaleniu nas z karetek słyszę tylko od ratowników więć kto ma mieć więcej pokory

#3 ~ Data:

Pielęgniarki. Niestety w karetkach nie ma dla was miejsca. W większości jesteście specjalistkami od wkłucia, a sanitariusz za was wszystko robił. Ciężko to zrozumieć? Wasz czas już minął .

#4 ~ Data:

za to wasz się zaczoł oby nie był to poczatek kończ

#5 ~ Data:

Coz za argumentacja? W koncu renimacja na beczce byla wczesniej, wiec skad wniosek ze standardy ALS sa lepsze, prawda? Wpadlem na genialny pomysl! Podzielmy ten burdel na dwoje: Pielegniarki niech wezma sobie pomoc dorazna gdzie to czysty, schludny i grzeczny pacjent dotrze na wlasnych konczynach dolnych do gabinetu i bedzie mu mozna spokojnie cisnienie zmierzyc, temperaturke a w ekstremalnych sytuacjach nawet dac zastrzyk. A Ratownictwo Medyczne zostawcie specjalistom. Ja chce sie pobrudzic, wczolgiwac po pacjenta, chodzic po dachach, gruzowiskach, katastrofach,pogorzeliskach coby Wam drogie pielegniarki paznokcie sie nie polamaly i rajtuzy nie podarly. Pozdrawiam

#6 ~ Data:

TO DZIWNE PAZNOKCIE MAM KRÓTKIE I CHODZE W SPODNIACH JAK KAZDY CHŁOP

#7 ~ Data:

Majcher,jako rat. med. cywilny nie masz prawa działać w strefie zagrożenia :gruzowiskach,dachach,pogorzeliskach itp....od tego są ratownicy PSP!!!Chcesz być bohaterem to zmień zakład pracy,o ile sprawnościowo sie nadajesz,w gębie jesteś mocny co nie znaczy ,ze idzie to w parze z tężyzną fizyczną.W świetle prawa w strefach niebezpiecznych działają wyłącznie ratownicy PSP!

#8 ~ Data:

Drogie panie kiedy skończyłem studium medyczne zostałem przez WAS zdegradowany do roli noszowego. Na każdym kroku słyszałem tego ci nie wolno, tamto zostaw, wkłuycie to ja zakładam, ty się weź lepiej za nosze. WSTYDZCIE sie drogie panie okryłyście się hańbą i ratownicy medyczni wam tego nie zapomną. Kto wam dał prawo do ograniczania naszych kompetencji zawodowych - pytam kto. Teraz jestem absolwentem CMUJ i wieżcie mi że gdy tylko zaczną funkcjonować karetki paramedyczne to pierwszy podpiszę się pod tym by jeździły bez was. To samo na karetce R - nie będę już tylko noszowym , będę zakładał wkłucia i wykonywał wszystkie czynności nabyta w toku kształcenia w medyku i na studiach wyższych. A wy drogie koleżanki weźmiecie się w końcu za nosze.

#9 ~ Data:

Same się wykruszycie panie pielęgniarki.Nikt już za was nosił nie bedzię. Uważam że pielęgniarka jest najsłabszym ogniwem zespołu paramedycznego a także reanimacyjnego.

#10 ~ Data:

Nie zapominajcie że w Ratownictwie pracuje od chuja PIELĄGNIARZY (płeć męska) A kobity rzeczywiście chyba powinny sobie dać spokój, tak pielęgniarki jak i ratowniczki.(Może na SOR-ach?)

#11 ~ Data:

Widzę, że wszyscy zapomnieliscie o co tak naprawde w tej pracy chodzi. Tak naprawde liczy sie życie ludzkie. Kazdy z nas zna polskie realia i wykonuje te prace badz z przyzwyczajenia (bo wiele lat pracuje), albo poprostu dlatego, ze kocha te prace i jej specyfike. Ja naleze do tej 2 grupy.Jestem ratowniczką i jestem z tego dumna. Pracuje w pogotowiu od 2 lat. Jezdze na zespołach R, RW z lekarzem i bez.

#12 ~ Data:

Na zespole tak naprawde liczy sie dobra wspołpraca. Kiedy skonczylam studia i szukalam pracy prawie kazdy mi odmowil tlumaczac, ze jestem kobieta. Jako pielegniarke zatrudniono by mnie od zaraz. Jako ratowniczke nie. Dostalam jednak szanse, jako pierwsza ratowniczka. Wiem, ze osoby, z którymi pracuje sa zadowolone z mojej pracy, mojej wiedzy praktycznej, umiejetnosci praktycznych i targania noszy!!!

#13 ~ Data:

Nie bardzo rozumiem tą nienawisć panujacą miedzy panami ratownikami a pielęgniarkami.Od 12 lat pracuje jako pielegniarz w pogotowiu ratunkowym skończylem studia zrobiłem specjalizacje i wcale nie czuje sie gorszy niz pan ratownik.Pracuje z ratownikami i uwazam że w wiekszosci to dobrzy fachowcy,ale po co ta nienawiśc zaczynałem prace w pogotowiu jako sanitariusz i wcale sie tego nie wstydze. razumiem że was oszukano ale nie jest to wina pielegniarek tylko ministra i wyzywanie się nanas jest kiepskim pomysłem.Pamiejtajmy że praca w ratownictwie to nie jest zabawa w jazde na sygnale tylko ratowanie ludzkiego zycia ,które jest bardzo kruchęi łatwo mozna je przerwać ,a tak przy okazji to studia ucza tylko teorji a prakyka i doswiadczenie tozupełnie inna sprawa mniej nienawiści a iwecej w spółpracy a co do pracy w zaspołach paramedycznych to przypominam że to cholerna odpowiedzielnośc i naprawde tzreba miec duze doświadczenieżebu sie nie udupić bo nikt nas nie bę

#14 ~ Data:

Zgadzam się z "Mustafa" pielęgniarki to specjalistki od wkłuć! a resztę robi były sanitariusz obecnie po 2 latach nauki ratownik medyczny.Boli je ,że ratownicy mają też uprawnienia do wkłuć i podawania leków.Ja pracuje w pogotowiu bardzo długo i wolę jechać z drugim ratownikiem bo na dziewczyny nie można liczyć.Ciężko im ponieść walizkę nie mówiąc już o defibrylatorze itp. a zwłaszcza ty na kontraktach!

#15 ~ Data:

Wojna pielęgniarek i ratowników trwa tylko nie rozumię dlaczego ratownicy zatrudniani są na oddziałach na miejsca pracy przeznaczone dla pielęgniarek no i niestety wykonują wszystkie czynności pielęgniarskie i jakoś nie widzę żeby walczyli o swoje miejsce jako Ratownicy , a może sie mylę ? Szpitale traktuują ich jako zapchaj dziury w szpitalu a wiec bez urazy a le pownniście walczyć dla siebie o miejsca pracy a nie włazić na moiejsca pielęgniarek

#16 ~ Data:

jestem pielęgniarką w karetce R i pracuje razem z ratownikiem ( kobietą) wedle ustawy ona bez zlecenia lekarskiebo nie może nic , pewnie dlatego jest taka sflustrowana i obrabia tyłki pielęgniarkom w pracy.

#17 ~ Data:

Kochani Właśnie to lekarzy i pielegniarki najbardziej boli że my Ratownicy Medyczni mamy prawo jezdzic na karetkach I mylicie sie właśnie to Ratownik ma wieksze prawa niz pielegniarka Przykro mi ale jest taka to prawda nas przez 3 lyb 2 lata uczono jak ratowac ludzi a pielegniarki niestety ja wykonywac zlecenia lekarskie i przepraszam za wyrażenie podcierac dupy

#18 KOF-69 Data: 2008-02-07 16:06:49

Pielęgniarka i ratownik to dwa różne zawody, choć pokrewne, i nie należy ich ze sobą mylić. Rzeczywiście jest tak, że ratownik - z uwagi na specyfikę wykształcenia jest bardziej predestynowany do pracy w pogotowiu. Ale czy także na oddziale ratunkowym - tu już bym polemizował. Kompletnym nieporozumieniem zaś - jest obecność ratownika na oddziale, często zamiast pielęgniarki. Tu akurat pielęgniarka - z uwagi na rodzaj przygotowania zawodowego ma bezwzględną przewagę nad ratownikiem, o czym łatwo się przekonać porównując programy nauczania obu zawodów. Przyznają to zresztą sami ratownicy, oczywiście nie wszyscy, na razie tylko ci bardziej "światli". I nie mówcie mi - co jest zapisane w Ustawie, lub też co mówią na ten temat standardy, bo za kilka lat z pewnością będziemy patrzyli na nie z niedowierzaniem - nie mogąc nadziwić się, jak mogliśmy hołdować takim archaizmom.

#19 KOF-69 Data: 2008-02-07 16:08:47

Nie miejcie za złe ratownikom, ze są bezkrytycznie pewni siebie, zarozumiali i chcieliby uratować cały świat. Tego także bowiem naucza się ich w szkole. W poznańskiej szkole medyków wmawia sie im dla przykładu, ze w świecie medycznym będą pełnili oni podobne funkcje jak komandosi w wojsku, innymi słowy będą czymś w rodzaju "komandosów medycyny" [serio]. Stąd także kuriozalne teorie o zastępowalności, czy może wymienialności pielęgniarek, a nawet lekarzy - na ratowników. Wszyscy oni są bardzo młodzi, dopiero wchodzą w życie zawodowe - i tak naprawdę niewiele jeszcze w życiu widzieli. Pokorę w tej pracy nabywa się wraz z doświadczeniem, a tego doświadczenia na razie mają oni niewiele, i cechuje ich raczej pewna "dziewiczość pojęć" o życiu i pracy, jaką wykonują. Nie maja złych intencji i - przyznajmy, mają bardzo wiele energii i pasji.

#20 KOF-69 Data: 2008-02-07 16:10:02

Myślę sobie, że każdy w życiu powinien znać swoje miejsce i rolę. Chcesz leczyć - zostań lekarzem; chcesz opiekować się chorymi - zostań pielęgniarką. Chcesz ratować ludzi w sytuacji różnych zagrożeń - zostań ratownikiem. Chcesz być dyrektorem - skończ zarządzanie na wyższej uczelni, bądź studia ekonomiczne. Najgorzej jest bowiem wówczas, kiedy lekarz zajmuje sie dyrektorowaniem, pielęgniarka - polityką, a ratownik jest komandosem któremu sie wydaje, że wszystko mu wolno. Każdy z wymienionych wyżej zawodów jest bardzo potrzebny, ratownicy mają także bardzo ważną rolę do odegrania, niech tylko będą ratownikami i wykonują to, do czego ich przygotowano, a z pewnością będą bardzo szanowani. Powyższy tekst zawiera tylko moje własne, subiektywne poglądy. Pozdrawiam.

#21 ~Marcin Data: 2009-01-21 19:16:22

Od 8 lat pracuje najpierw jako sanitariusz (nosiciel) później kierowca. Skończyłem studia na śląskiej AM w Bytomiu kierunek ratownictwo medyczne potem uzupełniające w Łodzi a od czerwca studia doktoranckie w Łodzi. Osobiście mogę powiedzieć tyle ze nigdy nie zgodzę się żeby w moim zespole były pielęgniarki. Pamiętam jak nosiłem nosze (a było to po licencjacie) i do samego noszenia nic nie mam. Ale też pamiętam jak musiałem się prosić żeby założyć wenflon a nabranie leku to już było wielkie szczęście. Sądzę ze ratownicy po studium są bardziej przygotowani do obowiązków ratownika niż wy po licencjacie.

#22 ~Tadeusz Data: 2009-04-03 16:37:05

...Niestety musze sie zgodzić z wypowiedzią Marcina.Zapewne naraże się swoja wypowiedzią pierwszej grupie zawodowej jakimi są pielegniarki..Jestem pielegniarzem i ratownikeim medycznym dlugo letnim pracownikiem Słuzby Zdrowia.Miałem przyjemność pracować 20 lat na oddziałach szpitalnych a od 2000 roku po ukonczeniu Wyższej Szkoły Rat. pracuje w zespole typu "R" ..Musze się przyznać że dopiero po zdobyciu uprawnień i ukonczeniu tej szkoły zdecydowanie zmienił sie mój pogląd co do specyfiki tego zawodu.Prawdą jest ze do tej pory grupa zawodowa pilegniarek nie brała powaznie zawodu ratownika medycznego -wstyd sie przyznać bo i ja też tak myślałem

#23 ~Łukasz Data: 2009-05-07 21:51:45

hej ratownicy w czasie liceum pracowałem w Komendzie powiatowej Państwowej Straży pożarnej, tak wiec ukończyłem LO wieczorowo, czy mam szanse dostania sie do szkoły medycznej na ratownika medycznego ? mam tez kat wojskowa D prosze o odpowiedz

#24 ~pracownik Data: 2009-06-10 17:16:59

mozna byc dobrym ratownikiem w karetce lub kiepskim,mozna byc dobrą pielęgniarką w karetce lub kiepską ,zalezy to od wiedzy ,doswiadczenia, umiejetnosci zawodowych,pracuję na SOR i zauwazam ze zarowno niektore pielegniarki jak i niektorzy ratownicy nie nadaja sie do tych zawodow, sa tez takie osoby ktorym zazdrosci sie wiedzy i doswiadczenia,niestety ukonczone studia pielegniarskie lub ratownicze to nie patent na nieomylnosc i wszechwiedze,dlatego niektorych ratownikow powinny zastapic pielegniarki a niektore pielegniarki ratownicy-dla dobra pacjenta

#25 ~wawa Data: 2009-09-24 12:09:14

WŁAŚNIE!!! Wtej całej idiotycznej kłótni wszyscy zapomnieli,że właśniedobro pacjenta jest nadrzędnym celem. Pracuję z ratownikami i jestem pielęgniarką nie tylko od-jak przeczytałam wcześniej-mycia dup. Wszystko stanęło na głowie przez pustą przyziemną zazdrość i nienawiść, to żenujące....Nas w szkole nie tylko uczono mycia dup...czy ratownicy znają pojęcie empatii?? Czy uczy się ich pokory w stosunku do siebie i tego co robią??? Jestem bardzo sceptyczna.... mam nadzieję, że życie skoryguje ich obecną postawę...

#26 ~ja Data: 2009-10-15 00:05:06

bla,bla,bla..... jestem ratowniczka i pracuje na IOMIE!!!niestety przez pracujace w pogotowiu pielegniarki nie ma tam dla mnie miejsca.razem ze mna na oddzial zostala przyjeta pielegniarka z wyzszym wyksztallceniem.po miesiacu wspolnej pracy powiedziala ze nawet w polowie nie jest tak przygotowana do pracy na IOMIe ja ja!!!!!!!!!!!11

#27 ~R.M. Data: 2009-12-15 13:22:15

Niestety nie zgadzam się z punktem widzenia większości Pań pielęgniarek ,wystarczy rozejrzeć się po bardziej rozwiniętych krajach,gdzie nikt nikomu nie udowadnia kto jest lepszy ,kto może więcej,kto jest ważniejszy tylko każdy zajmuje się tym czego się uczył lekarz-leczy ,pielęgniarki-personel pomocniczy (w szpitalach niezastąpione),ratownik-ratuje,więc czy nie czas zająć się pracą a nie słownymi przepychankami. Przecież cała ta wojna nie ma sensu musimy doganiać tych co są przed nami i zmiany są nieuniknione czy się to Panią Pielęgniarką podoba czy nie ,a te dyrdymały przytaczane jakie to są niezastąpione niestety schowajmy do lamusa,bo żadna z Pań Pielęgniarek nie bierze odpowiedzialności karnej a Ratownicy taką odpowiedzialność mają przypisaną do zawodu. Pozdrawiam Wszystkich.

#28 ~kasia Data: 2009-12-28 18:49:56

Jestem ratowniczka medyczną , a raczej ratownikiem , bo dla mnie nie liczy sie płec tylko to co ma się w głowie... skończyłam 2 letnią szkołę medyczną a teraz rozpoczełam studia na wydziale pielęgniarstwa, dlaczego? bo jako kobieta nie mam szans na prace w pogotowiu... żenada.. ale doszłam do wniosku ,ze przecież jesteśmy po tej samej stronie i liczy się dobro pacjenta i dla ratownika i pielęgniarski...choc czuję sie ratownikiem to zarazem nie zamykam się na innych ludzi bo każdy z nich może coś na prawdę potrafi??? pozdro

#29 ~baba Data: 2010-06-28 21:49:53

Pielęgniakki chciałyby zagarnąć całą medycynę.Wszystko uprawnienia już robią na kursach,brakuje im jeszcze ratownictwa medycznego.Wszędzie chciałyby być.Jedna pielęgniarka robi wiele kursów róznaj maści i wszędzie się pcha.To jest robienie papierków,wiedzy wielkiej się tam nie zdobywa.

#30 ~pIlinka Data: 2010-07-18 08:18:06

Niektórzy wypowiadający maja słuszność a nie którzy to jakby sie z choinki wyrwali... Uważam, że ani pielęgniarki ani ratownicy oboje nie są od siebie gorsi... Jestem ratowniczka medyczna i mam ukończone 3 letnie studia licencjackie + 8 kursów (to akurat z ciekawości) nie które pielęgniarki maja studium skończone I ZAZNACZAM NIE WSZYSTKIE ale są również miedzy nami ratownicy którzy mają 2 letnie studium i myslą że nie wiadom bóg wie kim są, Jeżdżenie na wyjazdy do wypadku to nie jest kwestia "a jakos dam sobie rade bez niej/ bez niego" PIELĘGNIARKA I RATOWNIK MAJA TWORZYĆ DROŻYNĘ bo tak jak to pan wcześniej ładnie ujął pielęgniarka pielęgnuje pacjenta my go ratujemy! nie wyobrażam sobie jeździć na wyjazdy bez pielęgniarki bo się znakomicie uzupełniamy wiedzą.

#31 ~szarek Data: 2011-08-17 22:56:45

Czytajac te wypowiedzi bardzo sie ciesze ze juz w krótce odejde na emeryturę ...zal mi było zarowno pracy w oddziale jak i w systemach typu "S" ale widząc i stykajac sie na codzień ze zmaganiami tych dwóch opisywanych grup zawodowych z ktorymi jestem takze zwiazany ponieważ wykonuje zawód pielegniarza i ratownika to robi mi sie nie dobrze.. to nie praca mnie osobiscie meczy a sytuacja panujaca pomiedzy współpracownikami, kiedys nasz zawód zaliczany do sredniej grupy był podporzadkowany grupie zawodowej lekarzy, i my starzy pielegniarze(ki) musimy zrozumieć że młode pokolenie mysli innymi kategoriami i dobrze! inaczej sa ksztalceni duzo lepiej jak my w okresie komunistycznym,- zgoda; mamy doswiadczenie ale dajmy im czas mowa o rat.med. za 20/35 lat beda mieli takie doswiadczenie jak my ale teorie duzo wiekszą na szczęście ...

#32 ~xyz Data: 2012-01-07 14:48:31

Jestem Ratowniczką i co z tego mam-dyskryminacja kobiet. Tylko w Wojskowym Szpitalu we Wrocławiu nie ma znaczenia czy to kobieta, czy mężczyzna. I z całym szacunkiem dla TEGO najlepszego SZPITALA.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Najpopularniejsze informacje

Liczba wyświetleń: 13415

List! Samo życie.

Liczba wyświetleń: 5996

Chciałam się tylko pożalić ... 38 KOMENTARZY.

Liczba wyświetleń: 12584

Wykształcenie pielęgniarskie a wysokość uposażenia.

Liczba wyświetleń: 49715

Cewnikowanie mężczyzny. 42 KOMENTARZE.

Liczba wyświetleń: 7303

Uczulenie na rękawiczki.

Liczba wyświetleń: 10109

Przepaść pomiędzy teorią a praktyką.

Liczba wyświetleń: 6847

Do pracy z takimi pacjentami nas nie przeszkolono!

Liczba wyświetleń: 8264

Dyrektor ds. pielęgniarstwa wrogiem pielęgniarek.

Liczba wyświetleń: 15882

Salowa pielęgniarką instrumentariuszką.

Liczba wyświetleń: 6758

Pielęgniarki w opinii dyrekcji były "stosunkowo mało obciążone pracą" i z tego powodu były oddelegowywane do pracy na inne oddziały. Sąd: "nastąpiło naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu"!

Liczba wyświetleń: 5383

Pielęgniarska ortografia.

Liczba wyświetleń: 12254

Naczelna Izba PiP opublikowała stanowisko w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy. Zobacz zaproponowany tzw. awans poziomy pielęgniarki i położnej, uzależniony od posiadanego dyplomu, kwalifikacji oraz doświadczenia zawodowego.

Liczba wyświetleń: 5835

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w sprawie braku właściwego wykorzystania potencjału pielęgniarek posiadających tytuł magistra pielęgniarstwa oraz wprowadzenia ścieżek kariery zawodowej w pielęgniarstwie, które pozwoliłyby na uporządkowanie kompetencji pielęgniarek w zależności od posiadanego wykształcenia.

Liczba wyświetleń: 6435

Przeczytaj tę informację ze względu na solidarność z pielęgniarką z Biłgoraju. Pielęgniarka w czasie dyżuru na oddziale szpitalnym idzie do dyrektora. Informuje o niewystarczającej obsadzie pielęgniarskiej i o zgłoszeniu tego faktu do prokuratury i PIP. W dniu następnym zostaje "oddelegowana" do pracy w Zakładzie Opiekuńczo Leczniczym położonym 20 km od miejsca zamieszkania.

Liczba wyświetleń: 10696

Ministerstwo zdrowia proponuje: magister pielęgniarstwa po 1 roku pracy (?!?) w szpitalu będzie mógł być pielęgniarką oddziałową. W okresie przejściowym (do 2020 r.) przełożona pielęgniarek oraz pielęgniarka oddziałowa i koordynująca bez wymogu posiadania wykształcenia wyższego. Wprowadzono stanowisko asystenta w dziedzinie pielęgniarstwa i położnictwa. Niektóre propozycje wzbudzą zapewne zdziwienie oraz kontrowersje w naszym środowisku zawodowym.

Portal na nasza-klasa.pl