Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  50 000 !!!
  W maju 2010 roku Portal Pielęgniarek i Położnych odwiedziło ponad 50 000 unikalnych użytkowników.
  200 000 !!!
  Od początku roku do końca maja Portal odwiedziło prawie 200 000 unikalnych użytkowników.
  7 000 !!!
  Mailing wysyłamy do 7 000 zarejestrownych użytkowników Portalu.

Z redakcyjnej poczty: W sprawie studiów pomostowych. "Przestańmy bić pianę tylko . . ." 64 KOMENTARZE.

Data ostatniej aktualizacji: 2009-05-15 20:10      Ten artykuł czytano już: 2500 razy !

Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych.

 

Drogie koleżanki. Nie rozumiecie same co piszecie. Pewnie że nikt nikogo nie zmusza do podnoszenia kwalifikacji,ale skoro Rząd Polski zgotował nam zapis unijny wyrównywania kwalifikacji zgodnie z unijnymi to mamy moralne prawo i obowiązek wyrównać do unijnego. Zamykanie się tylko do prawa wykonywania zawodu z dotychczasowym wykształceniem w swoim kraju nie stwarzając sobie możliwości do prawa wykonywania w całej unii to chyba nieporozumienie. Nigdy nie wiadomo czy unijni decydenci nie zmienią decyzji. Od początku jak wszedł tylko zapis o wyrównaniu kwalifikacji do norm unijnych samorząd zawodowy i związki dobijały się o pieniądze na ten cel. Skoro zobligowano nas do wyrównania kwalifikacji to powinny za tym iść pieniądze .Jest to oczywiste i logiczne .Nie od władz samorządowych zależało że tyle lat zajęło pozyskanie pieniędzy unijnych .Nie było ani woli politycznej ani zainteresowania unijnych decydentów by nas wesprzeć .Musiałyśmy różnymi kanałami nieformalnymi dobijać się o pieniądze. Jak w końcu pieniądze się znalazły to okaże się ,że nie wykorzystamy ich w pełni bo uczelnie nie zainteresowane są pisaniem wniosków i pozyskiwaniem pieniędzy na kształcenie. Finał może być taki że nie będziemy w stanie w określonym terminie nie wykorzystamy tych pieniędzy i odbiorą je nam. Przypomnę że jest pisemny zapis uzupełniania kwalifikacji do końca 2010 roku i zapis póki co nie zmienił się [takiego zapisu nigdy nie było w regulacjach prawnych - przypis redakcji M. Mielcarek]. Co prawda jest ustana zgoda na przedłużenie tego terminu na bezterminowy ale to tylko ustne zapewnienie. Wszystko co nie zapisane to jest patykiem na wodzie pisane i można cofnąć. I zamiast bić pianę niepotrzebnie powinnyśmy zrobić wszystko by wykorzystać fundusze unijne na dokształcenie Ideałem byłoby gdyby co najmniej 90% koleżanek skorzystało. Nie licytujmy się kto ile włożył bo to była jego osobista wola. Każdy ma prawo dokonywać własnych wyborów. Ja walczyłam o pieniądze dla nas wszystkich byśmy właśnie nie musiały wykładać kupę kasy za studia, do których de facto zostałyśmy zobligowane przez decydentów którzy nie potrafili zadbać o nasze interesy w Unii.
Koleżanki zróbmy wszystko by w jakiś sposób zobligować wszystkie uczelnie medyczne do występowania o te pieniądze i mobilizujmy koleżanki do uzupełniania kwalifikacji. Najprościej jest uczelniom sięgać do naszych kieszeni bez jakiegokolwiek wysiłku w postaci pisania wniosku. To jest właśnie solidarność zawodowa a nie wyśmiewanie się i napadanie na siebie.
Przestańmy bić pianę tylko konstruktywnie działajmy dla naszego wspólnego dobra a na pewno nasza pozycja zmieni się. Liczę na Wsze pomysły na mobilizację sił w celu poprawy naszej sytuacji.
położna

 

Zobacz także:

Czy system dofinansowania studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych jest sprawiedliwy? Dlaczego pielęgniarka zainteresowana tymi studiami jest uzależniona od tego czy dana uczelnia wystąpi o środki finansowe z UE? 37 KOMENTARZY.

Interesujesz się dofinansowanymi studiami?

Musisz przeczytać Raport Gazety Pielęgniarki i Położnej - Dofinansowane studia pomostowe

Dofinansowane studia pomostowe 2009

Informacje ogólne

Rozmowa ze studentką

Wykaz uczelni

Informator Gazety Pielęgniarki i Położnej- Studia pomostowe - praktyki zawodowe

Dofinansowane studia pomostowe 2009. Zobacz na których uczelniach studia pomostowe będą całkowiecie za darmo, a na których pielęgniarka będzie musiała dopłacić (nie więcej niż 350 zł za semestr). Przedmiotowe studia prowadzić będą 53 uczelnie - zobacz ich wykaz. 

Informator Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych - studia pomostowe

Obowiązujące regulacje prawne według działów - studia pomostowe

Aktualności według działów - studia pomostowe

Aktualności według działów - dofinansowane studia pomostowe

Interpelacje posłów i senatorów według działów - dofinansowane studia pomostowe

 

Komentarze użytkowników

#1 ~POŁOŻNA Data: 2009-05-15 20:49:10

Popieram cię, jestem dla ciebie pełna podziwu za pomysł,ja właśnie studiuję w Wawie położnictwo pomostowe na WUM-dofinansowane z UE,w lipcu kończę. Koleżanki położne,to dla nas nie ma kierunków kształcenia się,dla pielęgniarek jest mnóstwo,mają do wyboru,więc posłuchajmy poprzedniczki. Ja proponuję pismo do: 1.Departamentu Pielęgniarek i Położnych-może nie wiedzą że położne nie mają się gdzie kształcić. 2.Pismo zespołu do spraw położnych przy OIPiP również do Departamentu PiP Zapytam,czy uczelnie mają obligatoryjny obowiązek ubiegania się o dofinansowanie,chyba nie? 3.Zwrócenie się z prośbą do Departamentu o przekazanie/o ile to możliwe/ dofinansowania za daną osobę do danej uczelni. Powodzenia,pozdrawiam wszystkie położne i pielęgniarki.

#2 ~ lic.piel Data: 2009-05-15 21:58:06

ciekawe jak to faktycznie będzie w tym 2010 r bo sporo się słyszy....w Czechach odebrano już absolwentkom LM prawo do samodzielnego wyk. zawodu Pozdrawiam

#3 ~drPiel Data: 2009-05-16 09:57:39

A co to są studia "pomostowe"? Czy to odpowiednik szkoły specjalnej dla inteligentnych inaczej, czy może nawiązanie do zeszło epokowego wzorca ochotniczych hufców pracy dla zmęczonych podstawówką? Proszę o poprawne merytorycznie wyjaśnienie. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

#4 ~drPiel Data: 2009-05-16 10:01:42

I jeszcze jedno pytanko… Czy właściwym jest określenie: "studia pomostowe" czy może "studia podmostowe"? Z góry dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia.

#5 ~gość Data: 2009-05-16 12:20:18

Twoja wypowiedż świadczy o Tobie!!!

#6 eflak Data: 2009-05-16 12:27:21

Witam, też wybieram się na pomostowe od października. Tylko dlatego, iż w naszym kraju wszystko jest możliwe. Kiedyś pielęgniarki po kursach pracowały latami i państwo gwarantowało im pracę na równych zasadach. Jednak zmieniło się to po paru latach kształcenia w Liceach Medycznych. Z tym że tamtym paniom nikt nie zagwarantował podniesienia kwalifikacji. I idę na te studia tylko dlatego, żeby przed emeryturą nie zostać pomocą pielęgniarki. Pozdrawiam wszystkich

#7 eflak Data: 2009-05-16 12:35:12

DO drPiel a wiesz co to jest emerytura pomostowa???? A może jesteś sfrustrowaną kobietką, która nie może przeżyć że ktoś inny tytuł pielęgniarki już ma i teraz tylko podnosi swoje kwalifikacje, a ty musisz uczyć się 5 lat?????????????? Nauki kochana nigdy za dużo. Z twojego postu wynika że jesteś z zeszłej epoki, szkoda że nie wykorzystałaś tego czasu na podniesienie swojego IQ. Chyba jednak jesteś frustratką. Ale pewnie też nie wiesz co to znaczy. Polecam choćby Wikipedię. Miłego dnia.

#8 ~mała Data: 2009-05-16 15:37:15

Organizacja i sposób realzacji studiów pomostowych to kpina z szkolnictwa wyższego, nigdy ich nie powinno byc i jest paranoją aby ludziom po szkole średniej dawac wyższe wykształcenie po tak krótkim okresie czasu... gdyż jest to ośmiszanie wyższego wykształcenia i w efekcie naszej grupy zawodowej . Eflak przestań atakowac osoby tylko wypowiedz się merytorycznie w sprawie skoro jesteś taka inteligenta i posiadasz tak rozmaita zdobyta podczs studiowania Wikipedii. A studia to przede wszytkim podniesienie poziomu wykształcenia z sredniego na wyśzy , bo włąsnie dzieki LM nasza grupa zawodowa nazywana jest średnim personelem medycznym .I jeszcze jedno nikt nikomu po LM nie bronił is cna studia , problem był tylko taki , ze w LM był najniższy poziom ze wszystkich obecnych w tamtych czasch szkół średnich , a do tego 90 % kolezanek nie przystępowało do matury - więc tylko nieliczni mogli iśc na studia , ale raczej nikt się na nie nie dostawał po takim przygotowaniu jak w LM.

#9 ~mała Data: 2009-05-16 15:47:10

Droga autorko listu - sama piszesz , ze uczelni najłatwiej siegnąc po pieniądze do kieszeni pielęgniarek i masz rację. A ja Ci powiem więcej , uczelni jest na rękę aby jak najmniej osób zdobyło wyższe wykształcenie za pomocą studiów pomostowych - bo studenci studiów pomostowych to mega problem dla uczelni. Jak znikną studia pomostowe to uczelnie na długie lata będą miały zapewnionych studentów bo jedne tok studiów bedzie trwał 3 lata < a może nawet 3,5>i wtedy będa to normalne studia z normalnymi zajęciami i normalnymi wymaganiami- teraz wszytko jest na wariackich paierach. Moim zdaniem jedyną instytucja której obowiazkiem jest pisanie wniosków zdobywanie pieniędzy etc jest samorząd zawodowy...Pozdrawiam

#10 JERZY Data: 2009-05-16 16:02:54

PRZYKRO MI "MAŁA", ŻE CHODZIŁAŚ DO TAKIEGO LM GDZIE POZIOM BYŁ NAJNIŻSZY ZE WSZYSTKICH, I ŻE TYLKO 10% ZDWAWAŁO MATURĘ, A SWOJĄ DROGĄ, TO GDZIE BYŁO TAKIE LM? DZIŚ STUDIA LICENCJACKIE PIELĘGNIARSKIE TRWAJĄ 3 LATA (DLA ABSOLWENTÓW LO) I TO JEST OK, WIĘC 5-O LETNIE LM + 1,5 ROKU STUDIÓW POMOSTOWYCH TO TYLE SAMO CZASU O ILE NIE WIĘCEJ, WIĘC NIE KPIJ Z "POMOSTÓWEK", CIESZYĆ SIĘ TYLKO TRZEBA, ŻE PIELĘGNIARKI PODNOSZĄ SWOJE KWALIFIKACJE

#11 ~gosia Data: 2009-05-16 16:55:10

nie możemy miec pretensji do osób które kończa pomostowe- krótkie studia, wiem że ci którzy kończyli studia 5 letnie i jeszcze płatne je maja uważaja, że to niesprawiedliwe, tak juz jest że ciagle się coś zmienia i jest ulepszane, prostrze, nic na to sie nie zaradzi szkoda nerwów tak to jest że jedni maja łatwiej inni muszą pchać ten kamień pod górke...

#12 ~mgr piel. Data: 2009-05-16 17:23:00

Z żenadą czytam wypowiedź małej, przykro mi, że chodziła do LM o tak niskim poziomie. Ja kończyłam LM sporo lat temu, zdecydowana większość zdała mature, ja po latach ukończyłam studia pomostowe i uzupupełniające mgr. Jeżeli uważasz, że jest niski poziom, to najpierw je ukończ, a potem możesz coś napisać o ich poziomie.

#13 ~mała Data: 2009-05-16 21:17:10

Jerzy i wszyscy inni przykro mi bardzo ale nie ukończyłam Liceum Medycznego i nigdy nawet nie myslałm , zeby iśc do tego typu szkoły .Od małego mi mówiono abym się dobrze uczyła tak , zeby zdac do renomowanego lO , natomiast jak miałam słabe dni straszono mnie , ze jak się nie wezmę do nauki to zostanie mi tylko LM - do której przyjmują tylko tych , którzy sie nigdzie nie dostali.Tak więc uczyłam się pilnie skończyłam dobre LO , pózniej jedne studia no i zapragnęłam studiowac pielęgniarstwo , które skończyłam z wyróznieniem i wieloma innymi nagrodami < ale nie beę się chwalic bo zaraz mnie zlinczujecie > Jestem m.in mgr pielęgniarstwa < po normalnych 5 letnich studiach dziennych>i nadal osiagam sukcesy zawodowe ,naukowe i osobiste ...rozwijajac się przy tym i wciaz podnosząc swoje kwalifikacje .

#14 ~mm Data: 2009-05-16 21:18:56

Mała co to było za LM z tak niskim poziomem? Ja swoje kończyłam 19 lat temu i z mojego rocznika jedna osoba na chyba 80 absolwentek nie podeszła do matury.Było to dla nas nieco egzotyczne. Wiele moich koleżanek ukończyło rożne kierunki studiów, w dziennym systemie: rehabilitację, pielęgniarstwo, chemię, a nawet wydział lekarski. Mam z nimi kontakt i wiem, ze pracują czasem na kierowniczych stanowiskach poza służbą zdrowia. Nie wiem skąd tak zle nastawienie do absolwentów LM. musisz mieć straszne kompleksy i niską samoocenę. Deprecjonowanie innych to kiepski sposób aby to zmienić.

#15 ~mała Data: 2009-05-16 21:20:30

Co do studiów pomostowych zdania nie zmienię to kpina aby ludziom po liceum zawodowym dawac wyzsze wykształcenie w tak krótkim czasie... idąc waszym tokiem myślenia ludziom po liceum ekonomicznym , gastronomicznym , czy budowlance też powinno się dawac mozliwośc studiowania w znacznie skróconym czasie - absurd.TPomijam fakt , ze znakomita wiekszosc Pań przychodzących na studia pomostowe uwaza , ze powinna dośtac wyższe wykształcenie , za sam fakt bycia pielegniarką z jakimś tam stażem , tylko czasmi te same panie nie potrafią odpowiedziec na proste pytania na które odpowiedz zna mój 12 letni siostrzeniec ...bez komenarza Jeszcze raz prosze dyskutujcie o problemie a nie skupiajcie się jak opluc człowieka , który ma inne zdanie niz WY

#16 ~mała Data: 2009-05-16 21:28:55

mm- Ja pisze o LM i o studiach pomostowych , a nie o konkretnych osobach wiec nie zarzucaj mi obnizania czyjejes wartości - pisze o systemie nie o ludzich widzisz róznice ??? A takiej poczucie własnej wartości jaka mam ja życzyłaby wszytkim , a zawłaszcza koleżnkom pielęgniarkom , które nauczono byc słuzebnicami lekarza .Pozdrawiam goraco i zapraszam do dyskusji na merytiryczne , a nie osobiste wycieczki i lincz jednostki

#17 ~mm Data: 2009-05-16 21:43:54

Może miałam szczęscie i trafiłam na fajnych ludzi, lekarzy, pielegniarki w swojej pracy. Nigdy nie byłam służebnicą lekarza, a pracuję na tym samym oddziale 19 lat. Mimo, ze mam zaledwie LM żaden z lekarzy nie traktował mnie protekcjonalnie, jestem ceniona za wiedzę doświadczenie, umiejętności. Także wysoką kulture osobistą ,wiedzę o otaczającym mnie świecie, oraz umiejętność rozmowy w obcym języku itp, itd. Nie wrzucaj wszystkich absolwentek LM do jednego worka:)

#18 ~mgr piel Data: 2009-05-16 21:44:51

do małej: jeżeli jesteś mgr, to trzymaj fason, z Twoich wypowiedzi wynika, że jesteś (nie ubliżając nikomu) po studiach z indywidualnym tokiem naucznia dla upośledzonych

#19 ~mm Data: 2009-05-16 22:06:30

Mała miała ciężkie dzieciństwo... Jak na absolwentkę dwu kierunków studiów mgr ma niezrozumiały sposób wyrażania myśli w formie pisemnej. Studia dla inzynierów (to a propos budowlańców) trwają trzy lata i są traktowane jako wykształcenie wyższe.

#20 ~mała Data: 2009-05-16 23:04:53

mm- co Ty możesz wiedzieć o moim dzieciństwie – NiC  Cieszę się , ze w swojej pracy trafiłaś na ludzi którzy cię cenią i traktują jak partnera .Co do niezrozumienia przez ciebie moich wypowiedzi cóż czasami tak bywa , ze ktoś nie rozumie tego co jest napisane …przykro mi , ale jeśli czegoś nie rozumiesz to zapytaj , to nie wstyd , może uda mi się wyjaśnić to czego zroumienie przychodzi Ci z taką trudnością . Co do budowlańców , tak po Liceum czy technikum zawodowym z zakresu budownictwa ludzie Ci kończą studia 3 a raczej 3,5 letnie dające im tytuł inżyniera, a nie kończą absurdalnych studiów pomostowych trwających 1,1,5 czy maksymalnie 2,5 roku

#21 ~mała Data: 2009-05-16 23:16:11

Mgr piel- przykro mi , ale nie będę z Tobą dyskutować i nie zniżę się do Twojego poziomu , gdyż jak słusznie zauważyłaś jako mgr pielęgniarstwa muszę trzymać fason i nie wdawanie się w dyskusję z Tobą jest z całą pewnością fundamentem trzymania tego fasonu .

#22 ~mała Data: 2009-05-16 23:17:21

Dla wszystkich zainteresowanych istotnie skończyłam studia indywidualnym tokiem nauczania , który to przez dziekana jest przyznawany tylko studentom wybitnie uzdolnionych i jest przyznawane od średniej 4,75 na mojej AM ciekawa jestem czy ten fakt będzie dla Was kolejnym argumentem do linczu. Jeszcze raz apeluje dyskutujcie merytorycznie , Anie rzucajcie jadem jak stare dewoty opluwając jednostkę tylko dlatego , ze wam nie przytakuje jak głupia gęś… .ja jestem odporna na jad w każdej postaci ,…przekonują mnie tylko logiczne i merytoryczne argumenty …

#23 ~drPiel Data: 2009-05-17 01:30:13

*** eflak pisze "nie może przeżyć że ktoś inny tytuł pielęgniarki już ma i teraz tylko podnosi swoje kwalifikacje, a ty musisz uczyć się 5 lat??????????????" *** "JERZY" pisze: "DZIŚ STUDIA LICENCJACKIE PIELĘGNIARSKIE TRWAJĄ 3 LATA (DLA ABSOLWENTÓW LO) I TO JEST OK, WIĘC 5-O LETNIE LM + 1,5 ROKU STUDIÓW POMOSTOWYCH TO TYLE SAMO CZASU O ILE NIE WIĘCEJ"

#24 ~drPiel Data: 2009-05-17 01:31:34

Zaiste celnie ujęto kwintesencję ćwierć studiów... To zwykłe klepanie wirtualnych godzin, z studiami wyższymi mające wspólnego niewiele. Parafrazując, znam ludzi, którzy w podstawówkach, zawodówkach, liceach... repetowali tyle semestrów, że zgodnie z lansowaną koncepcją winno się ich tytułować, conajmniej doktorami nauk wszelakich. Tyle lat się uczyli więc należy się jak psu micha!

#25 ~drPiel Data: 2009-05-17 01:33:02

Zaiste celnie ujęto kwintesencję ćwierć studiów... To zwykłe klepanie wirtualnych godzin, z studiami wyższymi mające wspólnego niewiele. Parafrazując, znam ludzi, którzy w podstawówkach, zawodówkach, liceach... repetowali tyle semestrów, że zgodnie z lansowaną koncepcją winno się ich tytułować, conajmniej doktorami nauk wszelakich. Tyle lat się uczyli więc należy się jak psu micha!

#26 ~drPiel Data: 2009-05-17 01:34:00

Podsumowując, jedna z apologetek ćwierćstudiów w swym pseudo-logicznym wywodzie dodaje: eflak pisze: "Nauki kochana nigdy za dużo. "Już się upewniłem..., "studia" pomostowe to odpowiednik szkoły specjalnej dla inteligentnych inaczej. Dziękuję za wszelkie akty desperacji pozujące na rzeczową polemikę.

#27 ~drPiel Data: 2009-05-17 01:35:09

PS.: Nie idźcie tą drogą! Porzućcie idee zawodowego narcyzmu, oraz wizje przaśno-odpustowego pielęgniarstwa..., bo termin "pielęgniarka" będzie w Polsce po wsze czasy kojarzony "gównie" z podsuwaczem. Mała, nie wysilaj się... nie zrozumieją! Spoza klapek na oczętach, widzą jedynie końcówki swoich zimowych sandałków wypchanych żytnią słomą.

#28 ~mgr piel Data: 2009-05-17 12:15:51

Przykro mi, ale muszę napisać, mała, nie musisz się zniżać do mojego poziomu, wręcz odwrotnie do mojego nie dosięgniesz, żal mi ludzi, którzy muszą z Tobą pracować. Tak krytycznie odnosisz się do studiów, pewnie boisz się, że przyjdzie ktoś lepszy od Ciebie i pozbawi zasiedziałego stołka.

#29 nicola Data: 2009-05-17 12:34:37

Mała, popieram Cię w 100%.Ta arogancja wobec myślących tak jak Ty, bierze się z niepewności o jutro koleżanek pielęgniarek, które po najmniejszej linii oporu i z poślizgiem chcą jak najprędzej zdobyć "wyższe wykształcenie".Słyszałam nie raz opinie postronnych ludzi na temat ukończonych studiów pomostowych przez pielęgniarki - wierzcie mi, przykro było słuchać.Same absolwentki opowiadały, jak to szybko, prosto, przyjemnie kończyć takie studia, gdzie wystarczyło napisać "rozprawkę" i załatwione.Na egzaminach ustnych wystarczyło chlapnąć słowo i egzamin z głowy.Wstyd, upokorzenie i poniżenie naszego zawodu.Czy nie macie ambicji reprezentować wysoki poziom wykształcenia? W jakim zawodzie jeszcze można tak ekspresowo zdobyć wyższe wykształcenie?Chyba tylko w ESSK. Paranoja! Nigdy nie będziemy traktowane z szacunkiem! Mamy to na co same się zgadzamy! A koleżanki, które ukończyły pomostówkę powinny honorowo zacząć edukację w AM i obronić dyplom.Wtedy z podniesioną dumnie głową będą zasilały szeregi ambitnych pielęgniarek po renomowanych AM - POLECAM AM W POZNANIU - ciężko ale warto!!!

#30 ~POŁOŻNA Data: 2009-05-17 20:30:26

DO NICOLI I MAŁEJ nie obrażajcie tych co kształcą się na studiach pomostowych ,ja sama na takich studiuję-w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym,jest ciężko,nawet bardzo ciężko,więc boli mnie to jak piszecie, że wystarczy chlapnąć słowo i egzamin gotowy.Polecam WUM ,a same się przekonacie i myślę że zmieniłybyście zdanie o studiach pomostowych.DO WSZYSTKICH POPRZEDNIKÓW-popatrzcie jak wygląda rozmowa w naszym gronie pielęgniarskim,potrafimy się tylko obrażać,jest to przykre. MAŁA-w pewnym sensie cię popieram,edukujesz się podobnie jak ja,studia pomostowe to moje kolejne,tylko że ja namawiam koleżanki na rozpoczęcie studiów także i pomostowych,nie krytykuję tego rodzaju kształcenia,lecz doceniam każdą koleżankę która rozpoczyna kształcenie.Pozdrawiam.

#31 ~mała Data: 2009-05-17 22:40:48

No mgr piel masz rację nie dosięgnę bo jak nisko musiałabym upaść aby sięgnąc taliego dna. Dla Twojej informacji nie obchodzi mnie co o mnie myśli ktos taki jak TY , a o moich wspólpracowników się nie martw nie narzekają - moze dlatego , ze to mądrzy i dobrze wykształceni ludzie. A Tobie odpowiadam ostatni raz- i tak niepotrzebnie złamałam swoje zasady dyskutując z Tobą.

#32 aufnal@op.pl Data: 2009-05-18 10:01:12

Moje drogie koleżanki ,jest mi niezmiernie przykro ,że po raz kolejny zamiast dyskutować merytorycznie na temat wykorzystania szansy dokształcania sie w formie studiów pomostowych Wy cały czas obrażacie sie i próbujecie wykazać wyższość jednych nad drugimi-żenada.Zamiast dyskutować co zrobić by naprawdę maksymalnie wykorzystać pieniądze unijne.Przypomnę że istnieje zapis ustawowy że,ostatni nabór na studia jest rok akademicki2010/2011[przypomnienie dla Pana Mariusza Mielcarka]i nie został póki zmieniony więc de facto prawnie obowiązuje. Zacznijmy dyskutować merytorycznie .bardzo Was o to proszę

#33 ~terapeuta Data: 2009-05-18 10:13:28

Podsumowując dyskusję: agresja, brak asertywności i tolerancji. Spokojnie koleżanki, ważny jest dialog i wymiana informacji, a nie wojna o to kto ma rację.

#34 ~j Data: 2009-05-18 11:17:09

Taaak, dużo słów mało treści. Róbcie studia wszystko jedno jakie. Pomostowe czy inne, a może nauczą Was tam zasad interpunkcji? ~mała, nie mogę uwierzyć, że mając tak wysoką średnią nie poznałaś tych zasad. Skorzystaj z mojej rady: najpierw znak przestankowy, a potem spacja. Widocznie średnia średniej nie równa.

#35 ~mała Data: 2009-05-18 18:28:03

Dziękuje CI j za lekcję z j.polskiego - ale forum to nie praca naukowa , ani artykuł ......tu się liczy szybka spontaniczna wymiana myśli ...ale może TY się dowartościowałas tym ,ze możesz mi zwrócic uwagę .Tak na marginesie w zasadach interpunkcji nie ma mowy o spacjach .....jak masz coś madrego do powiedzenia to czekam na mądra dyskusję ...

#36 ~mgr piel Data: 2009-05-18 18:57:11

Niektórzy swoją edukacje zakończyli na etapie może V klasy podstawówki, później uczęszczali do liceum o niskim poziomie i nie zdążyli nauczyć się nawet podstawowych zasad pisowni, nie mówiąc o szacunku i godziwym traktowaniu innych ludzi. Cytuję jeden wpis: "podniesienie poziomu wykształcenia z sredniego na wyśzy", więc z kim mamy do czynienia? Dno totalne!

#37 ~j Data: 2009-05-18 19:37:06

Coś mi się wydaje ~mała, że swe myśli wymieniasz zbyt szybko i zbyt spontanicznie:-) Próbujesz deprecjonować studia pomostowe jakbyś była nie byle jakim profesorem co najmniej, a czytając Twoje wypociny, przepraszam szybką i spontaniczną wymianę myśli, odnoszę wrażenie, że faktycznie V klasa podstawówki. Może poproś psychologa o poradę? Nie męcz się na tym forum. Wszystkim pielęgniarkom i pielęgniarzom polecam studia pomostowe. Zróbcie wszystko co tylko możecie i ukończcie te studia.

#38 ~majaa Data: 2009-05-18 20:53:16

no to jak w końcu trzeba kończyć studia czy nie jest jakiś zapis bo są sprzeczne zdania na ten temat jakoby po 2010 roku zostaniemy asystami tych po studiach

#39 ~mala Data: 2009-05-18 23:17:47

linczu cd-powodzenia w dalszym biciu piany cóz wam innego pozostało mgr piel , j i inni ... pomostówki to kpina z szkolnictwa wyższego i zdania nie zmienię

#40 ~mm Data: 2009-05-19 08:29:20

mała wiesz ja sobie naiwnie wyobrażałam, ze człowiek z wyższym wykształceniem ma pewne dobre nawyki dotyczące pisemnych wypowiedzi. Niezależnie od tego czy pisze artukuł, pracę mgr, maila, czy spontanicznie wymienia myśli... Ale jestem tylko ćwierćinteligentną absolwentką LM, pewnie się mylę.

#41 ~~j Data: 2009-05-19 10:32:11

~mała ja chyba też zdania nie zmienię (o Tobie oczywiście). ~majaa, no cóż kończyć niby nie trzeba. Polski Rząd twierdzi uparcie, że nie zrobi tego co w Czechach tzn. nie odbierze pielęgniarkom po LM nabytych uprawnień. Jeśli wierzysz Rządowi śpij spokojnie. Studia pomostowe to sposób na uznanie uprawnień pielęgniarskich nabytych w LM przez UE i tylko tyle. Ponieważ jesteśmy w UE to chyba fajnie mieć pewność, że nikt nie zakwestionuje moich uprawnień. Ponadto poszerzanie horyzontów chyba nikomu nie zaszkodzi? (PS. Patrząc na rozwój ~małej zaczynam mieć wątpliwości. Może to powód tej wysokiej średniej powyżej 4,75?).

#42 ~Jolpod Data: 2009-05-19 11:14:40

W odniesieniu do "... szybkiej i spontanicznej wymiany myśli ..." - NIGDY NIE MÓW CO MYŚLISZ ALE MYŚL CO MÓWISZ! MM - Mnie też bardzo irytuje styl i treść niektórych wypowiedzi. Nie dziwmy się, że nie jesteśmy doceniane w pracy jeśli wypowiadamy się w taki sposób. To, że lekarze nie uważają nas za pełnowartościowych członków zespołu terapeutycznego i postrzegają nas przedmiotowo a nie podmiotowo (jako narzędzie do wykonywania koniecznych czynności), w dużej mierze zawdzięczamy samym sobie. Jeśli pielęgniarka w pracy ma trudności z opisaniem stanu pacjenta i używa w wypowiedzi przeróżnych wypełniaczy np. "... bo ten tego ...", to nie dziwmy się środowisku, które traktuje nas jak (nie ubliżając nikomu) małpy, ponieważ też można je nauczyć pewnych nawyków. I nigdy nic nie osiągniemy, ponieważ trudno zrozumieć ten nasz chaotyczny bełkot.

#43 ~Jolpod Data: 2009-05-19 11:16:40

Każdy, kto tutaj formułuje myśli w sposób bardziej poukładany i logiczny zostaje obszczekany przez krzykaczy, którzy nie potrafią przekazać nic konstruktywnego. Aby poprawić swoją samoocenę muszą komuś dopiec. Ja nie obrażam (a przynajmniej bardzo się staram tego nie robić) osób, które się tutaj wypowiadają. Staram się odnosić jedynie do wypowiedzi (może mi czasem nie wychodzi ale to wtedy, kiedy już mi przebiera) ale wielokrotnie próbowano mnie obrazić wmawiając mi zarozumiałość i pychę. I tak właśnie wygląda przebieg rozmowy w naszym środowisku. Opisując pewne sytuacje, fakty czy przedstawiając swoje przemyślenia i opinie, nie narzucam ich nikomu. Po prostu mówię jakie mam zdanie na dany temat ale nie usiłuję zmienić zdania innych. Jeśli sami się przekonają to dobrze, jeśli nie zrozumieją moich wypowiedzi, to na pewno nie przetłumaczę im tego na język "ja być twoja mieć".

#44 ~Jolpod Data: 2009-05-19 11:17:28

Tak samo jak zawsze i wszędzie obowiązują podstawowe zasady kultury i taktu (niezależnie czy rozmowa jest prowadzona osobiście czy w innej formie - choćby nawet w języku migowym), tak samo zawsze i wszędzie obowiązują podstawowe zasady konstrukcji zdań, niezależnie od tego gdzie są one wypowiadane (cyt.: "... ale forum to nie praca naukowa , ani artykuł ......tu się liczy szybka spontaniczna wymiana myśli ..."). J - zgadzam się z tobą. Studia pomostowe czy jakakolwiek inna forma dokształcania wcale nie jest wstydem. Jak ktoś może twierdzić, że coś jest złe, jeśli nie zna danego zagadnienia. Jak osoby, które kończyły dzienny licencjat mogą wyrażać opinie, że pomostówki są do bani, jeśli nie przeszły tego cyklu kształcenia. Zamiast cieszyć się, że zaczyna coś się zmieniać w nas na lepsze, to jakby mieli 4 nogi, to podłożą wszystkie żeby mieć pewność, że się "wyglebisz".

#45 ~Jolpod Data: 2009-05-19 11:18:12

Jak mamy być odbierane przez społeczeństwo i współpracowników innych specjalności jeśli tak się prezentujemy. MAŁA - przyznaję, niekiedy potrafisz trafić w sedno sprawy ale większość twoich wypowiedzi skupia się na poniżaniu innych i udowadnianiu jacy to są beznadziejni. Pamiętaj "... traktuj innych tak, jak sama chciałabyś być traktowana ...". Dlaczego z rozmysłem krzywdzisz ludzi, lubisz sprawiać im przykrość i ból. Dopuść do głosu wreszcie tą jaśniejszą stronę mocy. Wszystkim, którzy podejmują wysiłki w celu podniesienia swoich kwalifikacji życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu, niezależnie od trybu w jakim się kształcicie. Pozdrówka ;)

#46 ~Jolpod Data: 2009-05-19 11:36:56

I jeszcze jedno MAŁA. Sugeruję, żebyś jednak przemyślała swoje spontaniczne wypowiedzi, ponieważ tak jak tobie pomostówki źle się kojarzą, tak samo możesz trafić na osobę, której twój "indywidualny tok nauczania" będzie się kojarzył tylko i wyłącznie z jednym - "z nauką ludzi o różnym stopniu upośledzenia umysłowego" (chodzi mi o szkoły).

#47 ~j Data: 2009-05-19 13:34:19

To o czym piszesz ~Jolpod i to w jaki sposób to robisz szalenie mi się podoba. Na temat studiów pomostowych (czy je kończyć czy też nie) nie ma co dłużej dyskutować. Trzeba po prostu się zapisać i je skończyć! Nie każdy musi pięknie i rzeczowo formułować swoje myśli i słowa aby być docenianym w pracy. Nie wiem (nie jestem pielęgniarką) czy obowiązkiem pielęgniarki jest dokonanie opisu stanu pacjenta w sposób profesjonalny. Jeśli tak to powinni tego nauczyć także w LM. Osoby, które nie poradziły sobie z tym tematem nie powinny opuścić murów LM.

#48 ~j Data: 2009-05-19 13:36:22

Pięćdziesięcioletni szewc, który skończył siedem klas SP i potrafi zrobić ze starych butów cudeńko czy zwyczajnie je naprawić wg mnie zasługuje na traktowanie go inaczej niż małpę. Pielęgniarka, która potrafi pobrać krew w sposób taki, że na drugi dzień na ramieniu nie ma śladu, zrobić zastrzyk czy opatrunek, za który uzyska uśmiech pacjenta, z uśmiechem na twarzy zwrócić uwagę każdemu kto nazwie ją siostrą, że jest tylko pielęgniarką, kocha swoją pracę i stara się wykonywać ją dobrze za co spodziewa się szacunku lekarzy i odpowiedniego wynagrodzenia, dla mnie zasługuje na przyzwoite traktowanie nawet bez wyższego wykształcenia.

#49 ~j Data: 2009-05-19 13:37:34

~mała ze swoją zarozumiałością pewnie nie doczeka emerytury jako pielęgniarka i nigdy nie usłyszy od pacjenta, że jest DOBRĄ pielęgniarką pomimo średniej powyżej 4,75:-( LM kształciły pielęgniarki i kształciły je dobrze (to opinia wielu zagranicznych placówek, w których pracują polskie pielęgniarki) tylko decydenci przeoczyli coś tam w programach nauczania co spowodowało nie uznanie kwalifikacji pielęgniarek przez UE. Aby to naprawić wprowadzono studia pomostowe i dano możliwość ich finansowania z poza budżetu pielęgniarki. Dlatego też studia te są pewnie łatwiejsze niż medycyna bo pielęgniarka to nie lekarz. Wolę szewca specjalistę, którego fascynuje ta robota niż licencjata czy magistra, który technicznie zna się na konstrukcji buta i nic poza tym. Koleżanki pielęgniarki róbcie masowo studia pomostowe!!!

#50 Jolanta NI Data: 2009-05-19 16:30:10

w artykule jest zaznaczone na czerwono,ze zapisu,o ktorym pisze polozna,nie bylo i nie ma,wiec o czym Wy tak zawziecie dyskutujecie? Gdyby jednak tak sie kiedys mialo zdarzyc,to sie ciesze,ze jestem w UK,bo tutaj mnie nie zdegraduja do pozycji pomocy pielegniarskiej

#51 Jolanta NI Data: 2009-05-19 16:34:06

Jolpod-pozdrawiam Cie cieplo! Stesknilam sie juz za Toba

#52 ~Jolpod Data: 2009-05-19 18:19:52

Chciałam jeszcze zabrać głos w kwestii kontrowersyjnego zapisu o dacie końcowej naboru na pomostówki. O co chodzi w tym fragmencie artykułu jeśli można spytać? Cyt.: " ...Przypomnę że jest pisemny zapis uzupełniania kwalifikacji do końca 2010 roku i zapis póki co nie zmienił się [takiego zapisu nigdy nie było w regulacjach prawnych - przypis redakcji M. Mielcarek]. Co prawda jest ustana zgoda na przedłużenie tego terminu na bezterminowy ale to tylko ustne zapewnienie...". Natomiast w archiwum redakcyjnej poczty znalazłam coś takiego: "...Zniesienie daty ostatniego naboru na studia pomostowe.

#53 ~Jolpod Data: 2009-05-19 18:21:10

Data ostatniej aktualizacji: 2008-11-15 17:06. Interpelacja nr 3051 do ministra zdrowia w sprawie wykreślenia daty granicznej możliwości prowadzenia studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych: Szanowna Pani Minister! Na podstawie art. 192 ust. 3 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (M.P. z 2002 r. Nr 23, poz. 398, z 2003 r. Nr 23, poz. 337, z 2004 r. Nr 12, poz. 182, z 2005 r. Nr 16, poz. 263, Nr 42, poz. 556, Nr 66, poz. 912, Nr 76, poz. 1062, z 2006 r. Nr 15, poz. 194 oraz z 2007 r. Nr 23, poz. 253) kieruję do Pani Minister interpelację w sprawie wykreślenia daty granicznej możliwości prowadzenia studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych. Pismem z dnia 30 listopada 2007 r. Komisja Europejska wyraziła zgodę na prowadzenie w Polsce studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych ponad początkowo przewidziany 2010 r.

#54 ~Jolpod Data: 2009-05-19 18:22:17

Powodem tej decyzji było duże zainteresowanie tym rodzajem kształcenia. Przedłużenie rekrutacji na studia pomostowe pozwoli na racjonalniejsze rozłożenie rekrutacji w czasie oraz ułatwi zaplanowanie kształcenia pielęgniarek i położnych bez presji czasu, zgodnie z potrzebami zainteresowanych. W związku z tym koniecznym stała się zmiana art. 11 ust. 5 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej oraz niektórych innych ustaw, mówiący o dacie granicznej studiów pomostowych. Niestety do tej pory tego nie uczyniono. W opinii delegatów XXII Okręgowego Zjazdu Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Katowicach, zebranego w dniu 11 marca br., ˝Opieszałość urzędników Ministerstwa Zdrowia powoduje, że w obowiązującym porządku prawnym nadal znajduje się zapis dotyczący daty ostatniego naboru na studia pomostowe˝!!!...Z wyrazami szacunku Poseł Maria Nowak Warszawa, dnia 5 maja 2008 r ...".

#55 ~Jolpod Data: 2009-05-19 18:23:08

No więc mam pytanie jak to w końcu jest z tym zapisem. Czy jest ktoś, kto może wyjaśnić jak należy interpretować te mądrości??? Ja sądzę, że zapis istnieje dalej, nie jest prawnie zniesiony, a zapis o negocjacjach i podjętych decyzjach istnieje tylko w raporcie z posiedzenia zespołu, aczkolwiek ponoć pismem z dnia 30 listopada 2007r KE powiadomiła nasze władze, że wyraziła zgodę na prowadzenie w Polsce studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych ponad początkowo przewidziany 2010 r. Więc co, znowu myśmy zawalili??? Nie no można się zatracić całkowicie w tych zawiłościach. Czy może to ktoś wyjaśnić tak bardziej łopatologicznie??? Pozdrawiam. Do JOLANTY NI - dzięki za cieplutkie słowa. Dawno cię nie było, też się stęskniłam. Jak ci leci? Mam nadzieję, że u ciebie wszystko ok. Trzymaj się ;)

#56 Jolanta NI Data: 2009-05-19 21:12:57

Jolpod-moj nr gg to: 13482304(bo nie bede przeciez wszystkiego tutaj pisac:)) A poza tym,to sie powaznie zmartwilam tym co napisalas,bo gdybym kiedys chciala wrocic do Polski,to wyglada na to,ze we wlasnej Ojczyznie bede zdegradowana do pomocy pielegniarskiej:( Bede miec zatem dwa wyjscia: 1-zostac w UK i tu pracowac jako pielegniarka,albo 2-wrocic do Polski i juz nigdy nie pracowac w sluzbie zdrowia,bo nie zgodze sie na to,zeby pracowac jako pomoc pielegniarska:((

#57 ~odp. Data: 2009-05-19 22:22:48

Jolanta NI pisze -wyglada na to,ze we wlasnej Ojczyznie bede zdegradowana do pomocy pielegniarskiej --- trzeba się było uczyc a nie uciekać z kraju

#58 Jolanta NI Data: 2009-05-19 22:42:22

do odp.-widzisz jaki nieuk z kraju wyjechal...:)))

#59 ~mała Data: 2009-05-19 23:43:19

DR piel - napisał cyt."Mała, nie wysilaj się... nie zrozumieją! Spoza klapek na oczętach, widzą jedynie końcówki swoich zimowych sandałków wypchanych żytnią słomą...i miał rację . Jolopd Ty naoisałaśJa nie obrażam (a przynajmniej bardzo się staram tego nie robić) osób, które się tutaj wypowiadają. Staram się odnosić jedynie do wypowiedzi (może mi czasem nie wychodzi ale to wtedy, kiedy już mi przebiera) ale wielokrotnie próbowano mnie obrazić wmawiając mi zarozumiałość i pychę. I tak właśnie wygląda przebieg rozmowy w naszym środowisku. Opisując pewne sytuacje, fakty czy przedstawiając swoje przemyślenia i opinie, nie narzucam ich nikomu. Po prostu mówię jakie mam zdanie na dany temat ale nie usiłuję zmienić zdania innych. Jeśli sami się przekonają to dobrze, jeśli nie zrozumieją moich wypowiedzi, to na pewno nie przetłumaczę im tego na język "ja być twoja mieć"- ja robię dokładnie to samo :)

#60 ~mała Data: 2009-05-19 23:50:50

Jolopod dziejuję Ci za dobre rady - ale nie skorzystam .Dla jasności nie ochodzi mnie co inni myślą o mnie , zwłaszcza gdy sa to takie osoby jak te które linczują mnie na forum < a które jeszcze pare dni temu robiły to z Tobą > A o studiach pomostowych wiem znacznie więcej niz Ci sie wydaje,skąd domyśl się- jesteś inteligentną kobietą .Pozdrawiam i życzę owocnej merytorycznej dyskusji ...a studia poostowe znikną szybciej niż się wszytkim wydaje.

#61 ~Jolpod Data: 2009-05-20 00:50:33

To super, że zdążyłam się na nie załapać. Nie wiem czy dobrze myślę ale jeśli tak, to naprawdę się cieszę, że mi się udało. Pozdrawiam cię MAŁA. Ale przynajmniej jest ekscytująco ;) I wszystkich innych też pozdrawiam. A co nie jestem pamiętliwa. Życzę powodzenia i wytrwałości w promowaniu swoich poglądów (jakie by nie były). Cały czas twierdzę, że każdy ma do nich prawo. Mogę się z nimi nie zgadzać ale nie mogę twierdzić, że są głupie, bo ktoś inny tak może pomyśleć o moich poglądach (a to nie byłoby zbyt miłe, chociaż i tak czasami nie jest). Ale i tak życzę wszystkim dobrej nocki. Czas kończyć tą radosną twórczość, bo rano będzie baaardzo ciężko wstać. Pa ;)

#62 ~Anna Data: 2009-05-20 11:20:33

Ale merytorycznie dyskutujecie.To jest obraz polskiej pielęgniarki.Zamiast naprawdę zastanowić sie nad tym problemem położnej to wy dalej się napadacie i obrażacie.Napadajcie na siebie dalej a niedługo obudzicie sie z ręką w nocniku jak czeskie pielęgniarki.Zyczę owocnych obrad na forum

#63 ~mała Data: 2009-05-20 13:49:25

Jolopod nie chodzi o promowanie swoich poglądów , portal powstał po to aby każdy mógł powiedzieć co myśli o opisywanej sytuacji , uregulowaniach prawnych i innych sprawach związanych z pielęgniarstwem . Ja zabierając głos w dyskusji zawsze wypowiadam się na dany temat - nie na temat osób , w przeciwieństwie do tego jaki lincz uprawiają sobie inni na mnie , na Tobie i na wszystkich osobach , które myślą inaczej niż większość. W tym przypadku napisałam o LM i o studiach pomostowych jako o systemie kształcenia i jego wpływie na naszą grupę zawodową i co poleciały wyzwiska w moim kierunku, ale to świadczy o tych osobach- opinie tych osób traktuje jak zatrute powietrze , którym nie chcę oddychać … więc z góry wszytkim dziekuję za opinie na mój temat, ja ich nie czytam , ale jesli musicie kogoś zgnoic aby sie lepiej poczuc to sobie piszcie Pozdrawiam

#64 ~m.teresa Data: 2009-06-16 15:21:33

Studia pomostowe rozpoczęłam w chwili, kiedy zostały uruchomione. Od drugiego semestru robiono nam nadzieje na to, że mamy szanse otrzymać dofinansowanie. Od roku jestem absolwentką studiów II stopnia, a temat nadal zostaje nieroawiązany. Uwazam, że przedstawiciele zawodu, nasi representanci powinni wyakzać więcej determinacji i zaangażowania w doprowadzeniu sprawy do rychłego końca. Sam sposób weryfikacji osób uprawnionych do refundacji jest, moim zdaniem, bardzo utrudniony. Uważam, że gdyby samorzad zawodowy zechciał aktywnie włączyć się w uzupełnianie danych (niezbędnych przy ustalaniu prawa do refundacji) o pielęgniarkach zarejestrowanych na swiom terenie, to powstałaby pełna baza danych, z której mogłyby korzystać uczelnie. Myślę, że w dzisiejszych czasach, w dobie szerkiego dostępu do internetu takie rozwiązanie byłoby możliwe.

#65 ~Olka Data: 2009-10-26 19:52:59

mała,majac średnia niewiele ponad 4 uwazana byłaś przez swoja uczelnie za wybitnie zdolną zeby mieć indywidualny tok zajec?to chyba była naprawde szkoła specjalna.Poza tym co forum to dodajesz sobie to i owo do kariery.Ja kończyłam pielegniarstwo na WAM miałam średnia 5,6 i nie miałam takiego toku.U nas tylko ci ze średnia 6 byli uwazani za wybitnosci.

#66 ~ja Data: 2009-10-26 20:07:27

mała jest tak nadeta swoja srednia 4,74 w toku indywidualnego nauczania(ciekawe,czy chociaz wie na czym taki tok polega?,pewnie nie)i swoimi rzekomymi podwójnymi mgr,że nie wie iz studia pomostowe nie dają mgr w skróconym czasie lecz licencjat.ostatnio porównałam liczbę godzin dziewczyny z 3 letniego licencjatu i moje z 2 letniego SM i okazało się,ze mamy ja zblizona. Mała,jak tak dalej bedziesz sie nadymać to ci peknie pewna zyłka i zostanie tylko smród.A tak na powaznie.Załoze się o moja podwyzke,której nie dostałam,ze mała to jakaś zakompleksiona małolata,która mimo matury musi pracować jako salowa.

#67 ~do ~j Data: 2009-10-26 20:18:36

moja droga,moze ty jestes TYLKO pielegniarka.Ja jestem AŻ pielegniarką.I nigdy,przez moje 30 lat praktyki zaden lekarz nie dał mi odczuc,ze jestem kims gorszym bo jestem po Studium.Mozliwe,ze miałam takie szczęście w zyciu spotkac normalnych współpracowników.

#68 ~Monika Data: 2009-10-26 20:40:11

ja miałam indywidualny tok nauczania i w liceum,w wieku 15 lat miałam juz mature i rozpoczęłam studia.Jednak na uczelni nie mam indywidualnego toku zajec mimo sredniej 5,86.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie