Data ostatniej aktualizacji: 2009-06-03 14:30 Ten artykuł czytano już: 5500 razy !
Nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej.
Jutro zamieścimy na Portalu pierwszy komentarz redakcyjny.
Mariusz Mielcarek
Zobacz także:
Aktualności według działów - nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~mała Data: 2009-06-03 20:51:40
Jest żle , a będzie jeszcze gorzej.Nie ma tytułów zawodowych i zakresu kompetencji w zależnosci od wykształcenia . I co to za zawód za którego wykonywanie bez kwalifikacji grozi kara mniejsza niż za przeklinanie w miejscu publicznym ....
#2 ~XXX Data: 2009-06-03 21:57:08
COŚ USTAWODAWCY PRZEZ "JĘZYK NIE PRZESZŁO", ŻE UZYSKANIE TYTUŁU MAGISTRA TO PEŁNE ZAWODOWE WYKSZTAŁCENIE, NATOMIAST DUŻO UWAGI POŚWIĘCA SPECJALIZACJI, KTÓRĄ MOŻNA UZYSKAĆ NAWET NIE MAJĄC MATURY
#3 ~GOSC Data: 2009-06-03 23:36:55
JEST BARDZO ŹLE DLACZEGO NIE MA UREGULOWAN PRAWNYCH W ZAKRESIE STANOWISK,DLACZEGO ODDZIALOWĄ MOZNA BYC PO KURSIE KWALIFIKACYJNYM. CZAS OPRACOWAC STANDARDY NA POSZCZEGÓLNE STANOWISKA
#4 ~gość Data: 2009-06-04 09:29:11
Nie jest zle, mogło być gorzej.Panie pielęgniarki jak widać są przewrażliwione na punkcie wykształcenia.Macie obsesje ,czy co?Inni też stale podnoszą wykształcenie ,robią kursy i jest dobrze,macie chyba niskie poczucie wartości.
#5 ~gość Data: 2009-06-04 09:58:09
Miałam nadzieję, że ustawodawca wreszcie zrobi porządek w pielęgniarstwie który będzie zgodny z wymaganiami UE . Jestem rozczarowana.
#6 ~ola Data: 2009-06-04 10:04:30
Moja koleżanka robiła specjalizacje i wcale nie jest , to takie proste jak wam się wydaje, jest czsochłonne i wymaga naprawdę dużego zasobu wiedzy.Jeśli chodzi o to czy moja oddzialowa ma mature czy nie,to jakie , to ma znaczenie, kiedys był inny system szkolnictwa, Odziałowa ma tak olbrzymią wiedze i doświadczenie, że za przeproszeniem panie z magistrem go nie mają.Szanujmy innych-a wtedy tez będziemy szanowane, a jeśli ktoś czuje się cały czs niedowartościowany niech zmieni zawód ,bo tu jest caly czas licytacja o wykształcenie, kochane a gdzie pacjent,ups ,to sie nie liczy,więc wrzućcie trochę na luz, zanim się pozabjacie.
#7 ~rena Data: 2009-06-04 10:48:54
Porażka, nic nowego, nadal komuna i zacofanie.Zal.
#8 ~kika Data: 2009-06-04 11:00:29
Ktoś nas robi w balona!Po liceum,zostajesz pielęgniarką po 6 semestrach,po 30 latach pracy pomostówka trwa 5 , praktyki jest prawie tyle samo godzin.Tylko pielęgniarki mogły się zgodzić na coś takiego!!
#9 ~rena Data: 2009-06-04 11:53:08
Uwaga!Na stronie Ministerstwa Zdrowia w linku ad.konsultacji społecznych można do 1 lipca b.r. zgłaszać swoje uwagi n.t, projektu ustawy o zawodzie piel. i poł. na podany adres internetowy. Przenieśmy może swoje uwagi bezpośrednio do MZ. Co wy na to?
#10 ~mała Data: 2009-06-04 13:08:33
Art. 64. 1. Pielęgniarka uzyskuje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej. 2. Szkołą pielęgniarską jest szkoła wyższa prowadząca kształcenie w zawodzie pielęgniarki na poziomie: 1) studiów pierwszego stopnia; 2) studiów drugiego stopnia. Tu jest bubel i bezsensowny zapis .Ponadto co to za nomenklatura szkoła pielęgniarska - nie mozna napisać , ze kwalifikacje zawodowe uzyskuje się po ukończniu studiów wyższych pierwszego stopnia .
#11 ~aga Data: 2009-06-04 13:13:27
Nikt nie jest w stanie zadowolić wszystkich moje drogie Panie.
#12 ~mała Data: 2009-06-04 15:27:49
Czy lekarze mają w swojej ustwie zapisane , że kończą szkołe lekarską -NIE, czy ich ustawa reguluje sposób nauczania tego zawodu nie bo od nauczania jest ustawa o szkolnictwie wyższym , czy w ich ustawie z lekarzy robi się niewolników , których kazdy krok musi znać samorząd - nie mozna tak wymieniac dalej .Ustawa jest tak napisana jakby pielegniarki to była ułomna grupa zawodowa ...ten projekt robi z naszego zaodu pośmiewisko
#13 ~gość Data: 2009-06-04 17:44:22
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. Łatwej rządzić personelem ze średnim wykształceniem którego kwalifikacje w UE są nie uznawane a jedynie na terytorium naszego kraju. Najwyżej czasami Panie powalą plastikowymi butelkami domagając się śmiesznych podwyżek a i tak dostaną ochłapy na otarcie łez bo i jakie mają argumenty w ręku .
#14 ~anonimowa Data: 2009-06-04 18:01:40
Jestem zadowolona z projektu zmiany ustawy. Jest sprawiedliwa. Cieszę się, że doceniono ukończenie specjalizacji. To ciężka sprawa i posiadanie matury nie ma nic do rzeczy, jak chciałyby niektóre koleżanki. Cieszę się także z tego, że ministerstwo nie uległo histerii frustratek.
#15 ~ala Data: 2009-06-04 19:34:44
Dlaczego tyle wrogości w stosunku do pielęgniarek ze średnim wykształceniem,ja mam wyższe, ale nie odważyła bym się na taki sarkazm.Szkoły pomostowe mają istniec ,aż do zamknięcia z powodu braku chętnych,jak ktoś będzie chciał wyjechać , to dorobi a jak nie , to nie.
#16 ~mała Data: 2009-06-04 20:52:39
A swoją droga tak się zastanawiam czy studia magisterskie to kształcenie podyplomowe czy przeddyplomowe. Jezeli zawód uzyskuje sie w drodze ukończenia studiów licencjackich , a studia magisterskie podobnie jak wszystkie inne formy kształcenia można rozpocząć po skończniu studiów licencjackich < wg projektu ustawy>to tak na chłopski rozum jest to kształcenie podyplomowe trwające 2 lata czyli róznoważne okresowi specjalizacji. Co Wy na to no i co na to Pan Mariusz ?
#17 ~Tik- Tak Data: 2009-06-05 11:14:13
"Nie jest zle, mogło być gorzej.Panie pielęgniarki jak widać są przewrażliwione na punkcie wykształcenia.Macie obsesje ,czy co?Inni też stale podnoszą wykształcenie ,robią kursy i jest dobrze,macie chyba niskie poczucie wartości."Jestem tego samego zdania.Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki łącznie z pielęgniarkami frustratkami.;))
#18 ~dddddd Data: 2009-06-07 22:21:24
zła ustawa, Mała ma rację dodam podstawą jest pielęgnowanie człowieka, a panie odeszły od dawna do rządcostwa, wymyślają inne funkcje aby dalej od człowieka
#19 ~mgr Data: 2009-06-08 20:47:02
Ustawa jest niebezpieczna !!!!!!!!! dalej nie okresla kompetencji wg wykształcenia nie dba o konieczność doskonalenia zawodowego ale za to nakłada na pielegniarki obowiązek posiadania wyposażonego/nie wiadomo w co?????? gabinetu / w przypadku indywidualnej praktyki a takze ogranicza dostęp do specjalizacji wyznaczając okres 5 letniej karencji od zakończenia poprzedniej
#20 ~gość Data: 2009-06-09 12:05:28
Art.64..."szkoły pielęgniarskie..." określenie nizgodne z Ustawą -Prawo o szkolnictwie wyższym. "szkoły publiczne i niepubliczne określa Ustawa o Systemie Oświaty...obejmują poziom podst., gimnazjalny, ponadgimn., i ich ukończenie umożliwia dalsze kształcenie w szkołach wyższych. W Ustawie o szkolnictwie jak sama nazwa wskazuje wyższym użyte są określenia: szkoły wyższe i uczelnie. Autor projektu powinien dokładniej zapoznać sie z uregulowaniami dot. szkolnictwa wyższego i oświaty. Po co tworzyć dodatkowe określenia i na dodatek nizgodne ustawą...oj ręce opadają!!! niesamowita kompetencja...gratuluję.
#21 ~xyz Data: 2009-06-12 10:50:36
gdzie ten komentarz redakcyjny ?????????czyżby Pan Mariusz był zachwycony nowa ustwawą??????
#22 ~piel. Data: 2009-06-21 00:41:47
Szanujmy wszystkie stopnie kształcenia pielęgniarek od średniego przez licencjata do magistra ! Pamiętajcie co roku według statystyk jest nas coraz mniej!!! A dlaczego ? Odpowiedź smutna nasuwa się sama !!!!
#23 ~DDDD Data: 2009-06-21 20:04:53
należy wykreślić ustęp 2 atr4, nawet lekarzy nie stać na ignorowanie praktyki i pacjenta
#24 ~piel. Data: 2009-08-03 14:11:05
Nie spotkałam się, aby w jakiejś innej grupie zawodowej było tyle nienawiści .Pracuję w zawodzie wiele, wiele lat.Pilęgniarki nigdy nie były solidarne(jak np. lekarze), ale co dzieje się teraz, woła o pomstę do nieba.Więcej człowieczeństwa w sobie drogie Panie PIELĘBNIARKI. Same się nie szanujemy, to dlaczego ma to robić ktoś inny?
#25 ~olek Data: 2009-08-06 18:14:58
Ola widzę że, pisałaś o sobie!!!! Ileż trudu kosztuje specjalizacja, nikt temu nie zaprzecza ale czy osoba bez wykształcenia może zostać specjalistą? Znacie felczera ze specjalizacją? Można być fachowcem, świetnym pracownikiem ale bez przesady! Ciekawe co napisała by nasza koleżanka po skończeniu studiów? Nadal uważała by koleżanki z Dyplomem za nieuki
#26 ~baha Data: 2009-08-27 11:18:43
Wcale to nie jest tak jak ktoś tam wyżej napisał, że panie z mgr nie mają doświadczenia (~ola). Kochanie - pracuję 12 lat w zawodzie, w tamtym roku ukonczyłam CMUJ z tytułem mgr pielęgniarstwa. Nie zgodzę się z tym, że nie mam doświadczenia!!! Zgodzę się jednak z ty, ze dziewczyny młode konczące od razu po licencjacie , magisterkę - są zielone w pracy!!! I takie osoby maja dziwne wyobrażenie o zawodzie i dziwne mniemanie o sobie. Nie wiem co ich tam uczą na tych studiach, ale nie wiedzą co to praca...i takie "rybki" trzeba sprowadzać na ziemię!!! Uważam, że stare pielęgniarki, w dodatku z magistrem, oprócz tego ze specjalizacją - najbardziej nadają się na oddziałowe (bo wbrew pozorom te "głupie" studia magisterskie dają dobrą bazę). Jest to połączenie wykształcenia z profesjonalizmem.
#27 wiolaoiom Data: 2010-01-21 09:55:23
Drogie koleżanki, zarobki powinny uwzględniać zarówno wykształcenie jak i kwalifikacje zawodowe. To są zupełnie dwie różne sprawy! Mozna mieć mgr z w-f i być pielegniarką. W zawodzie pielegniarki specjalizacja jest czymś bardziej wymiernym !!! Pracuję z koleżankami, które mają właśnie takie wyższe wykształcenie. Bardzo chętnie na identyfikatorze piszą MGR, a co taka "magisterka" ma wspólnego z pielegniarstwem? Czy kasjerka w supermarkecie ma na identyfikatorze mgr jesli ukończyła studia? Nie, bo jest zatrudniona na etacie kasjera, a w naszym zawodzie to jest nagminne i zarazem ŚMIESZNE! Kto na to pozwala? Dodam jeszcze, że wiele naczelnych i oddziałowych również wypisuje takie mgr, zdobyte z absurdalnych dla pielegniarstwa dziedzin np. religioznastwa.
#28 ~gość Data: 2010-01-24 14:25:35
HISZPANIA-tam wykształcenie zdobywa się jako pomoc pielęgniarska lub licencjonowana pielęgniarka. Pomoc pielęgniarska- spoczywa na niej cały proces pielęgnowania na poziomie podstawowych potrzeb(higiena osobista, kontrola wypróżnień, karmienie, słanie łóżka, zmiana pozycji, uruchomienie pacjenta, toaleta pośmiertna, wsparcie duchowe-rozmowa obecność)-jest zawsze najbliżej pacjenta, jest pierwszą osobą, którą pacjent prosi o pomoc, kompetencje określa statut zawodów medycznych. Podzielono obowiązki między pielęgniarki i pomoce pielęgniarskie. SPECJALIZACJE pielęgniarskie są DWIE : Położnictwo i pielęgniarstwo psychiatryczne. POŁOŻNA zatem ma umiejętności PIELĘGNIARKI OGÓLNEJ. Licencjonowana pielęgniarka- to wyższe kwalifikacje -pobieranie materiału do badania (nakłucie tętnicy promieniowej), -podawanie leków, -leczenie odleżyn, -zakładanie szwów na rany powierzchowne, -cewnikowanie, -wlewy do żylne, -zgłębnikowanie, -karmienie do żylne.
#29 ~położna Data: 2010-05-07 17:53:09
Zarobki powinny zależeć przede wszystkim od ZDOBYTEGO DOŚWIADCZENIA ( np. lat pracy w oddziale szpitalnym -tam zdobywa się podstawową wiedzę),oraz od ZDOBYTYCH KWALIFIKACJI zawodowych
#30 ~gość Data: 2010-07-15 15:26:13
POŁOŻNA zatem ma umiejętności PIELĘGNIARKI OGÓLNEJ-czyli Licencjonowanej pielęgniarki, która ma wyższe kwalifikacje ( niż pomoc pielęgniarska do poziomu której- pielęgniarki w Polsce chcą sprowadzić położne).
#31 ~położna Data: 2010-07-22 17:41:28
wizerunek położnej legł w gruzach, nic już nie znaczymy, nie jesteśmy pielęgniarkami, cofnięto nas do czasów, kiedy przed wojną położna zajmowała się tylko kobietą, ale cóż czasy się zmieniły, a położne stoją w rozwoju w tym samym miejscu....z tego wynika jasno, aby odzyskać swój statut, twarz musimy uzyskiwać tytuł na dyplomie dwu zawodowy- pielęgniarka / położna, wtedy odzyskamy to co straciłyśmy....Pytam kto nam pomorze...obecnie jest tendencja spychania położnej do poziomu POMOCY POŁOŻNICZEJ...i tak się stanie nasze miejsce zajmą pielęgniarki ze specjalnością położnej( wystarczy im 18 miesięcy)....
#32 ~położna Data: 2010-07-22 17:43:18
obecnie w wyniku ustawy o zawodzie położnej- jasno wynika z niej, że położna po 3 latach nauki właściwie nie ma żadnych umiejętności -aby pracować na porodówce, w oddziale położniczym, ginekologicznym,- bo aby pracować w oddziale musi ukończyć specjalizacje (z ginekologii, położnictwa, a na porodówce mieć doświadczenie), związku z tymi modyfikacjami pielęgniarki otrzymały nie ograniczone możliwości kosztem położnej, WNIOSEK -położna po ukończeniu licencjata z położnictwa jest nikim, perspektyw na zatrudnienie nie ma żadnych.............
#33 ~położna Data: 2010-07-22 17:44:29
Położna nie mając uprawnień- nie mogąc je nabyć po przez specjalizacje obecnie dostępne tylko dla pielęgniarek, staje się automatycznie POMOCĄ POŁOŻNICZĄ- czują się gorsze od położnych pracujących na porodówce i pielęgniarek............ skoro położna nie ma umiejętności pielęgniarskich- to nie ma sensu aby była członkiem -IZB pielęgniarskich końcówka tej nazwy jest zbędna -i położnych...........
#34 ~położna Data: 2010-07-22 17:45:19
związku z tymi zmianami POŁOŻNA - aby miała to co przedtem ( poczucie pewności, godność, szacunek do samej siebie) - musi zrobić licencjat z pielęgniarstwa + doświadczenie + specjalizacja dla położnej (18 miesięcy)+ doświadczenie..........= rasowa POŁOŻNA z krwi i kości.........
#35 ~położna Data: 2010-07-22 17:48:16
to ile lat będziemy się uczyć.........powodzenia panie pielęgniarki macie następny zawód dla siebie..........
#36 ~położna Data: 2011-03-07 19:14:59
panie POŁOŻNE nie zapominajcie, że dawniej traktowano położną -prawie jak felczera......nie zniżajcie lotów...
#37 ~położna Data: 2011-04-25 17:15:53
Słusznie że,... Kształcenie odbywa się na dwóch płaszczyznach -w pionie: licencjat, magister, doktor... i w poziomie kursy specjalistyczne, kwalifikacyjne, specjalizacje... -,dlatego kształcenie w poziomie powinno być dostępne dla każdej położnej, nie powinno być podziału- te specjalizacje dla położnych , a te dla pielęgniarek, jeżeli chcę się przekwalifikować to płacę i kończę specjalizację jaka mi pasuje lub jaką potrzebuję aby mieć PRACĘ......
#38 ~położna Data: 2011-04-25 17:19:26
Przeszkolenia-czyli PRACA ZA DARMO............aby wznowić nawyki, to dbałość nie o pielęgniarkę tylko o pracodawcę..............-Taki zapis to dla pracownika duży wydatek,jest to zbędny zapis. A ILE MY ZARABIAMY, ABY BYĆ TAK HOJNYM PRACOWNIKIEM................................-takie zapisy są zbędne bo żadna szanująca się przełożona nie dopuści młodego pracownika do pracy na stanowisku jeśli nie będzie przekonana, że jest przygotowany i wprowadzony w obowiązki, że TEN da sobie na nim radę( przynajmniej tak było do tej pory), a jeśli chce zatrudnić pracownika bez wznowionych nawyków to również zdaje sobie sprawę, że spocznie na niej OBOWIĄZEK przeszkolenie tego pracownika... zapis ten to ZABEZPIECZENIE DLA PRACODAWCY, to na pewno nie nasz interes.....IZBY mają dbać o nas, a nie o pracodawcę....
#39 ~położna Data: 2011-04-25 17:21:18
rotacje to nic dobrego, z niewolnika nie ma pracownika- dotyczy to szczególnie położnej, praca musi dawać przyjemność, radość i zadowolenie, zmiany muszą być uzgodnione z osobą której dotyczą i przez nią aprobowane.....
#40 ~położna Data: 2011-04-25 17:22:25
Jestem absolutnie przeciwna rotacji. To nie zdaje egzaminu , pracownicy wszystko potrafią wtedy i jednocześnie nic.
#41 ~położna Data: 2011-04-25 17:31:15
obecnie dąży się, aby POŁOŻNA tylko pracowała na etacie w szpitalu i nie pozwala się położnym wykonywać zawodu pielęgniarki-a przecież położna jest przygotowana i ma umiejętności aby pracować jako pielęgniarka ogólna, powinna mieć również prawo do specjalizacji pielęgniarskich jeśli ją jakieś interesują by rozwijać swą wiedzę i umiejętności, zacieśnianie możliwości rozwoju dla położnych to mniej wykwalifikowanej kadry w przyszłości na tych wyspecjalizowanych oddziałach.
#42 ~położna Data: 2011-04-25 17:37:21
to mniejsza grupa specjalistów, i mniejsza szansa doboru wartościowych pracowników- na te nieliczne etaty szpitalne- na których muszą niestety pracować najlepsi pracownicy, wybrani, dobrani, wyselekcjonowani ludzie z większej grupy. Nadal niech będzie zaszczytem praca na tych oddziałach, tak jak jest do tej pory.
#43 ~położna Data: 2011-04-25 17:38:49
PRZEŁOŻONA -GODNA, ROZUMNA, GOSPODARNA.......wie, że rotacja z oddziału na oddział to głupota, -natomiast na stanowiskach w obrębie oddziału to awans, zdobywanie doświadczenia, rozwój, na stanowiskach pracy -np praca brudnej pielęgniarki, czystej pielęgniarki, praca pielęgniarki zabiegowej, pielęgniarki kuchenkowej przygotowującej posiłki dla dzieci, , praca pielęgniarki na sali pooperacyjnej, pomocy pielęgniarki itp,itd.............że to narzędzia do wprowadzenia bez doświadczenia pracownika do pracy, wyszkolenie, przyuczenie, bo co więcej wie pielęgniarka pracująca do tej pory w sterylizatorni od pielęgniarki nie pracującej 7 -10 lat.....te które piszą te ustawy srają we własne gniazdo........
#44 ~położna Data: 2011-04-25 17:40:17
zachowanie tradycyjnego nazewnictwa -jeśli chodzi o stanowiska zajmowane przez personel średni to ważna sprawa, to kontynuacja tradycji, wypracowanych schematów, ograniczenie bałaganu. Nowe nazewnictwo nic nie wnosi, Tylko chaos organizacyjny, bałagan -w wypracowanej przez lata drabinie pielęgniarskiej, w hierarchii szpitalnej, jeśli ktoś tego nie rozumie - to jest ignorantem, nie zna istoty istnienia poszczególnych komórek pielęgniarskich, celowości poszczególnych stanowisk......ukłon dla PANA WOJEWODY..................
#45 ~położna Data: 2011-04-25 17:41:42
przychodzą takie czasy, że prace często będziemy zmieniać, dla tego potrzeba szybkich ścieżek przekwalifikowania się w oparciu o skończony wcześniej licencjat na uczelni(dobrą metodą mogą być kursy lub np. specjalizacje........
#46 ~położna Data: 2011-04-25 17:51:12
nie może być tak, że położną pozbawia się prawa do udzielania świadczeń ratowniczych, to umiejętności jak do tej pory- były umiejętnością POŁOŻNEJ. Położnej obecnie odmawia się możliwości zdobycia kwalifikacji RATUJĄCYCH ŻYCIE, przyznano prawo do tych specjalizacji WYŁĄCZNIE PIELĘGNIARKOM........no panie POŁOŻNE -Niezależne położne- jak to ma się do naszej pracy..........jak bez tych umiejętności chcecie odbierać porody samodzielnie....
#47 ~położna Data: 2011-04-25 17:53:29
źle się dzieje, widać gołym okiem jak rośnie przepaść między personelem medycznym, a gdzie współpraca,... jeśli pozbawimy położne umiejętności pielęgniarskich podział się pogłębi, a o współpracy nie będzie mowy. Stracą na tym tylko położne....A wrogość pielęgniarek do położnych wzrośnie ogromnie... Mając mały wybór nierzadko kończą przypadkowe kursy i szkolenia, aby podnieść swoją wartość i prestiż w zakładzie, nie mogą liczyć na pomoc państwa czy zakładu pracy, nie mają też zbyt dużych szans na awans.
#48 ~położna Data: 2011-05-25 17:28:04
będąc mgr położnictwa nie mogę się przekwalifikować i zrobić specjalizacji z pielęgniarstwa, którą mogą zrobić pielęgniarki bez matury, to coś nie tak -to głupota, i coś jeszcze..
#49 ~do 48 Data: 2011-10-31 22:08:19
jestes położną.Czy specjalizacje z pielegniarstwa może zrobic ginekolog? NIE. I tu masz odpowiedz !
#50 ~położna Data: 2012-01-15 09:05:27
po co organizowanie kursów kwalifikacyjnych skoro i tak położna nie może pracować na bloku operacyjnym