Data ostatniej aktualizacji: 2009-09-27 20:41 Ten artykuł czytano już: 9500 razy !
Pielęgniarstwo - prawo pracy.
USTAWA
z dnia 26 czerwca 1974 r.
Kodeks pracy
(Tekst jednolity: Dz. U. Nr 21, poz. 94 z 1998 roku)
- wyciąg -
(...)
Art. 1515.
§ 1. Pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur).
§ 2. Czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy. Czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku, o którym mowa w art. 132 i 133.
§ 3. Za czas dyżuru, z wyjątkiem dyżuru pełnionego w domu, pracownikowi przysługuje czas wolny od pracy w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru, a w razie braku możliwości udzielenia czasu wolnego - wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia.
§ 4. Przepisu § 2 zdanie drugie oraz § 3 nie stosuje się do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy.
Podsumujmy: pracodawca może zobowiązać pracownika do pełnienia tzw. dyżuru pod telefonem. Ponadto kodeks pracy reguluje, że czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku, o którym mowa w art. 132 i 133 czyli:
Art. 132.
§ 1. Pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku, z zastrzeżeniem § 3 oraz art. 136 § 2 i art. 137.
§ 2. Przepis § 1 nie dotyczy:
1) pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy,
2) przypadków konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii.
§ 3. W przypadkach określonych w § 2 pracownikowi przysługuje, w okresie rozliczeniowym, równoważny okres odpoczynku.
Art. 133.
§ 1. Pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego.
§ 2. W przypadkach określonych w art. 132 § 2 oraz w przypadku zmiany pory wykonywania pracy przez pracownika w związku z jego przejściem na inną zmianę, zgodnie z ustalonym rozkładem czasu pracy, tygodniowy nieprzerwany odpoczynek może obejmować mniejszą liczbę godzin, nie może być jednak krótszy niż 24 godziny.
§ 3. Odpoczynek, o którym mowa w § 1 i 2, powinien przypadać w niedzielę. Niedziela obejmuje 24 kolejne godziny, poczynając od godziny 6.00 w tym dniu, chyba że u danego pracodawcy została ustalona inna godzina.
§ 4. W przypadkach dozwolonej pracy w niedzielę odpoczynek, o którym mowa w § 1 i 2, może przypadać w innym dniu niż niedziela.
USTAWA
z dnia 30 sierpnia 1991 r.
o zakładach opieki zdrowotnej
(Tekst jednolity: Dz. U. Nr 14, poz. 89 z 2007 roku)
- wyciąg -
(...)
Rozdział 4
Czas pracy pracowników zakładu opieki zdrowotnej
(...)
Art. 32k.
1. Osoby, o których mowa w art. 32j ust. 1, mogą zostać zobowiązane do pozostawania poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych.
2. Za każdą godzinę pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych przysługuje wynagrodzenie w wysokości 50 % stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego.
3. Godzinową stawkę wynagrodzenia zasadniczego oblicza się, dzieląc kwotę miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego wynikającą z osobistego zaszeregowania pracownika przez liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w danym miesiącu.
4. W przypadku wezwania do zakładu opieki zdrowotnej zastosowanie mają przepisy dotyczące dyżuru medycznego.
Pytanie co to za osoby o których mowa w art. 32j ust. 1? Odpowiedź uzyskujemy cytując przedmiotowy art:
Art. 32j. 1. Lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego.
Podsumujmy: pielęgniarka lub położna posiadająca wyższe wykształcenie, może zostać zobowiązana do pozostawania poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych.
Wnioski:
Tzw. "dyżur pod telefonem" pełniony w zakładzie opieki zdrowotnej jest dyżurem w rozumieniu kodeksu pracy (Art. 1515.) a nie dyżurem medycznym w rozumieniu ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Według orzecznictwa Sądu Najwyższego tzw. "dyżur pod telefonem" w zakładach opieki zdrowotnej jest to postać dyżuru regulowanego w kodeksie pracy w art. 1511.
Poniżej cytuję fragment orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2006r. sygn.akt I PK 150/2005:
"Ustawa z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm., powoływana dalej jako „ustawa”) przewiduje dwie różne formy wykonywania obowiązków zawodowych pracowników medycznych poza normalnym czasem pracy. Są to: 1) pozostawanie poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych (dalej: „pozostawanie w gotowości”), 2) dyżur medyczny. Pierwsza z wymienionych form jest postacią dyżuru pełnionego w domu, regulowanego dla powszechnego stosunku pracy w art. 1515k.p." Ważnym elementem omawianego zagadnienia jest fakt, że według powyżej cytowanych regulacji (zarówno kodeksu pracy oraz ustawy o zoz) pielęgniarka lub położna może zostać zobowiązana do pozostawania w gotowości. To zobowiązanie ma charakter polecenia służbowego! Z powyższej analizy w zakresie regulacji prawnych dotyczących zagadnienia tzw. "dyżurów pod telefonem" wynika także, że pielęgniarka lub położna może zostać zobowiązana do ich pełnienia pełnienia na podstawie: W drugim przypadku musi zostać spełniony wymóg posiadania przez pielęgniarkę lub położną "wyższego wykształcenia". Wniosek: zobowiązanie pielęgniarki lub położnej przez pracodawcę do pełnienia tzw. "dyżuru pod telefonem" w zakładach opieki zdrowotnej może funkcjonować na podstawie odmiennych regulacji prawnych! Ciekawe jest uzasadnienie Sąd Najwyższego do wyroku z dnia 17 lipca 2006 r. (I PK 27/06) stwierdził, że: "Dyżur domowy ordynatora ("dyżur pod telefonem") może być dyżurem pełnionym w ramach całodobowego nadzoru związanego z powierzoną funkcją kierowniczą (art. 1515 k.p.), za który nie przysługuje czas wolny ani wynagrodzenie (art. 1515 § 3 k.p.) albo pozostawaniem poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych, za co przysługuje wynagrodzenie (art. 32k ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.)." W zależności od tego na jakiej podstawie prawnej pełni pielęgniarka lub położna dyżury pod telefonem, konsekwencje tego faktu są ogromne w zakresie zasad oraz wysokości wynagrodzenia. W przypadku pełnienia "dyżuru pod telefonem" na podstawie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, pielęgniarce lub położnej wypłacane jest wynagrodzenie za każdą godzinę pozostawania w gotowości (50 % stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego) oraz wynagrodzenie w przypadku wezwania do zoz, którego wysokość regulują przepisy dotyczące dyżuru medycznego. Natomiast w przypadku pełnienia "dyżuru pod telefonem" (bez wezwania do zoz) przez pielęgniarkę i położną na podstawie kodeksu pracy wynagrodzenie nie przysługuje. Poniżej cytuję fragment z wystąpienia Bożeny Borys-Szopy, głównego inspektora pracy podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy 8 lipca ’08 r. - Wyniki kontroli przestrzegania przepisów o czasie pracy w placówkach zdrowia I półrocze ‘08: "Niepokojącym zjawiskiem są również praktyki nadużywania instytucji „dyżuru pod telefonem”. Zgodnie z art. 32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, możliwe jest zobowiązanie pracowników medycznych do gotowości udzielania świadczeń zdrowotnych poza zakładem. Tymczasem, przykładowo w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, gotowość do pracy pełniona jest obok dyżurów medycznych oraz poza godzinami normalnej pracy w soboty niedziele i święta przez 24 godziny, natomiast w dni robocze przez 16 godzin. Takie zatrudnianie narusza prawo pracowników medycznych zarówno do 11 godzinnego odpoczynku w ciągu doby, jak również do 35 godzin odpoczynku w ciągu tygodnia." Opracował Mariusz Mielcarek Nie masz czasu codziennie zaglądać na Portal Pielęgniarek i Położnych Mamy dla Ciebie praktyczne rozwiązanie Zamów teraz wysyłkę najpopularniejszych artykułów na Portalu. Redakcja Portalu będzie Tobie przesyłać poniedziałkowe i środowe oraz w piątek wekendowe wydanie Serwisu Informacyjnego na Twoją skrzynkę pocztową. Teraz tutaj Zamów
?
!



Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ania Data: 2009-09-29 22:47:03
czyżby w końcu ktoś docenił pielęgniarki z wyższym wykształceniem wygląda na to że tak to dobrze,mam nadzieję że będą też pieniądze większe bo odpowiedzialność duża
#2 ~Jola Data: 2009-09-30 20:16:30
Aniu,jak sobie wyobrazasz dyzur pod telefonem pielegnairki,która dojezdza do pracy kilkadziesiat kilometrów i nie ma samochodu?Ja dojezdzam ponad 20 km w 1 stronę,PKS-em.
#3 ~do Ani Data: 2009-09-30 20:21:15
a dobrze przeczytałaś,ze taki dyzur pod telefonem jest płatny 50% stawki godzinowej jesli musisz pojechać do pracy i zero płatny jesli siedzisz i czekasz na wezwanie?poza tym taki dyzur jest nie wliczany do godzin pracy,czyli są to nadgodziny.Juz widzę twoja radosc jak masz taki dyzur w Sylwestra lub Świeta,gdy inni się bawia a ty siedzisz w domu i wpatrujesz sie w telefon
#4 ~hrabianka Data: 2009-10-01 14:04:01
Pracuję w takich ,,gotowościach'' i słowo Wam daję, że pracodawca mając możliwość zobowiązania pracownika do pełnienia gotowości do pracy nie zobowiąże się do płacenia mu za dyżur pod telefonem. Wszystko zależy od formy zobowiązania pracwnika od świadcznia pracy poza godzinami jego pracy. Mam wyższe, świadczę gotowość do pracy i nie mam płacone za dyżur pod telefonem, bo poleceniem służbowym zostałam zobowiązana do pełnienia gotowości
#5 ~kasia Data: 2011-01-02 08:57:17
a co w sytuacji kiedy pracodawca twierdzi za dyzur pod telefonem placi tylko pracownikom z wyzszym wyksztalceniem, ale rowniez pracownicy bez wyzszego sa wpisywani na takie dyzury i wtedy pelnia je za darmo..
#6 ~karobuko Data: 2011-01-17 21:13:10
Niebywała nadinterpretacja Panie Mariuszu! Dyżur domowy ordynatora nie ma nic wspolnego z "dyzurem pod telefonem" personelu z wyzszym wyksztalceniem! wedlug kodeksu pracy art 151 o PRACY w godzinach NADLICZBOWYCH: "...Praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w razie: 1) konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii, 2) szczególnych potrzeb pracodawcy..." i praca ta jest PŁATNA (!) i nie może przekroczyc 150h nadlicznowych rocznie!!! i jest to praca a nia pozostawanie w gotowości do pracy!!! a ustawa o zoz'ach mowi, ze dyzur pod telefonem jest platny 50%, a gdy sie przeradza w dyżur medyczny jest płatny jak dyżur medyczny!! nie można "darmowo" pozostawać pod telefonem wedle żadnej z ustaw!!!!
#7 ~karobuko Data: 2011-01-17 21:35:41
Ponadto, jak się nie ma telefonu SŁUŻBOWEGO, to nie ma się obowiązku telefonu odbierać!!!! nie ma ustawy, która mnie zmusi do odebrania mojego prywatnego telefonu (poza "dyżurem pod telefonem" wedle ustawy o zoz), więc pracodawca może dzwonić i wzywać mnie do woli, w czasie wyimagowanego przez niego "dyżuru pod telefonem", nie regulowanego ustawa o zoz! dopóki mnie nie zobowiąże do "pozostawania poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych" w myśl ustawy o zakładach opieki zdrowotnej Dz. U. Nr 14, poz. 89, art 32, to nie mam obowiązku odbierać mojego prywatnego telefonu!!!
#8 ~karobuko Data: 2011-01-17 21:36:12
a przypominam, ze to PRACODAWCA odpowiada, ze prawidłową organizację pracy w godzinach pozaregulaminowych, więc jeśli pacjentowi coś się stanie z tego tytułu, że Panie nie odebrały telefonu, to PRACODAWCA ponosi za to CAŁKOWITĄ odpowiedzialność!!! Więc dla WŁASNEGO dobra pracodawca powinien Panie zobowiązać do pozostawania w gotowości poza zakładem opieki zdrowotnej do udzielania świadczeń zdrowotnych" w myśl ustawy o ZOZ'ach, a nie kodeksu karnego (co jest jawnym nadużyciem!!! i wcale nie obliguje was do odebrania prywatnego telefonu!!) jeśli nie chce mieć problemów wynikłych z nieodebrania przez Panie prywatnego telefonu... Oczywiście za nim ON straci pracę z tej racji ze nie zabezpieczył odpowiednio opieki zdrowotnej, to postara się wam pracę uprzykrzyć
#9 ~karobuko Data: 2011-01-17 21:59:50
ponadto, USTAWA z dnia 26 czerwca 1974 r - Kodeks pracy z 1998 roku, być może mówiła w Art. 151 ze "§ 1. Pracodawca może ZOBOWIĄZAĆ pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur)" ale nie obecna ustawa w art 151 mówi ze "Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych", a ta ZAWSZE jest płatna!!! poza kierowniczymi stanowiskami, nie ma bezpłatnej pracy "ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy" - jak chca dyżur pod telefonem - to ustawa o zoz'ach!
#10 ~Jolanta NI Data: 2011-02-03 21:40:35
Droga karobuko! Jesli chcecie,zeby w Polsce bylo europejsko,to musze Ci powiedziec,ze i w Polsce beda dyzury pod teleonem,za ktore nie dostaniesz ani grosza. Ja pracuje w UK na bloku operacyjnym. Na dyzurze oncall (pod telefonem) dostaje wynagrodzenie jedynie wtedy,kiedy po mnie zadzwonia do pracy. Za oncall bez wezwania nie mam nic!
#11 ~Jolanta NI Data: 2011-02-03 21:46:24
Dodam jeszcze,ze oncall nie jest przywilejem jako dodatkowa praca. Majac oncall ide do pracy na 8:00 i jestem na bloku operacyjnym do 20:30. Po tej godzinie ide do domu i czekam na telefon z pracy. Jesli nie zadzwonia po mnie w nocy ide do pracy od 8:00 do 17:30. Jesli mam zgloszony zabieg w nocy po 1:00 mam wolne nastepnego dnia.