Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Oglądalność Portalu przekroczyła 50 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Mailing wysyłamy do prawie 6 tysięcy zarejestrowanych osób.

Nadzór w pielęgniarstwie to fikcja?

Data ostatniej aktualizacji: 2009-10-11 05:49      Ten artykuł czytano już: 3500 razy !

Pielęgniarstwo praktyka zawodowa.

Szpital SPZOZ - organ założycielski to zarząd powiatu.

Funkcję pielęgniarki odziałowej na odziale intensywnej terapii pełni położna.

Funkcję pielęgniarki na odziale położniczo - ginekologicznym pełni pielęgniarka (od kilku lat na emeryturze).

Funkcję przełożonej pielęgniarek pełni oddziałowa oddziału chirurgicznego.

W tym szpitalu nie odbyło się jeszcze żadne postępowanie konkursowe na stanowisko pielęgniarki oddziałowej i przełożonej pielęgniarek.

W Polsce funkcjonuje instytucja konsultanta krajowego oraz wojewódzkiego w dziedzinie pielęgniarstwa i okręgowe izby pip. 

Mariusz Mielcarek

inf. własna Redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

 

 

 

 

Nie masz czasu codziennie zaglądać na Portal Pielęgniarek i PołożnychCry?

Mamy dla Ciebie praktyczne rozwiązanieSmile!

Zamów teraz wysyłkę najpopularniejszych artykułów na Portalu. Redakcja Portalu będzie Tobie przesyłać poniedziałkowe i środowe oraz w piątek wekendowe wydanie Serwisu Informacyjnego na Twoją skrzynkę pocztową.

 

 Teraz tutaj Zamów

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1 ~gosc Data: 2009-10-12 11:28:46

Takich przykładów jest więcej w Ostrowie Wlk.,także położna jest oddziałową na oddziale neurologicznym

#2 ~kolo Data: 2009-10-12 11:38:39

W SPZOZ w Krotoszynie od wielu lat funkcje naczelnej pełni pielęgniarka,mająca wykształcenie wyższe,ale pedagogiczne, wielu mgr pielęgniarstwa nie ma szans.

#3 ~argo Data: 2009-10-12 12:13:19

Mam w tym momencie wątpliwości czy oddziałowa bez matury mająca tylko specjalizację może sprawować odpowiedni nadzór nad wykształconym personelem. Brakuje jakiejkolwiek kontroli.Brakuje ciągłych szkoleń, omawiania procesów pielęgniarskich bazujących na nowych trendach naukowych.Funkcja ta sprowadza się do czysto aministracyjnej.Przykro.

#4 ~m.teresa Data: 2009-10-12 13:48:27

Wciąż nasze prawo dopuszcza taką możliwość aby osoby, które raz zdobyły uprawnienia zawodowe i ukończyły kurs kwalifikacyjny w danej dziedzinie pielęgniarstwa, mogły piastować stanowiska kierownicze. Dopóki nie będzie woli ustawodawcy do przeprowadzenia zmian legislacyjnych - taki stan będzie trwał. Przy czym, nasze repreentantki (samorząd zawodowy)nie są zainteresowane zmianami, bo godziłoby to w ich interesy.

#5 ~gość Data: 2009-10-12 14:43:58

Cóż tu się dziwić,kasę trzepią gdzie się da,a kasa trzeba przyznać mózg wypala.... W "moim" szpitalu pielęgniarka naczelna jest również pełnomocnikiem do spraw ISO...,natomiast problem ma z prawidłowym ułożeniem obowiązków pielęgniarki odcinkowej,nie mówiąc z czym jeszcze...

#6 kaska8691 Data: 2009-10-12 15:34:53

Wiele osób sprawujących władze w Izbach pielęgniarskich pozakładało prywatne NZOZ-y,kursy w opiece nad osobami w terminalnej fazie choroby, przewlekle chorymi i pielęgniarki środowiskowej mnożą się jak nigdy od chwili wprowadzenia świadczeń pielęgniarki zadaniowej. Nie chodzi o wiedzę tylko o zdobycie papierka dającego uprawnienia do podjęcia pracy w ,,zadaniówce''. Przeprowadziłam dla siebie własny rekonesans i dowiedzialam się między innymi, że: -pielęgniarka prowadząca kurs z pielęgniarstwa środowiskowego jako przykłady diagnoz pielęgniarskich podawała np. zawał mięśnia sercowego, RZS, itd.-ewidentne diagnozy lekarskie, -na zajęciach podczas kursów nie sprawdzane są obecności, zdarza się ,że uczestniczki pojawiają się na pierwszych i ostatnich, -dzięki takim możliwościom są pielęgniarki , które biją rekordy świata w rozciąganiu doby: jednocześnie pracują w ZOZ, w zadaniówce, uczestniczą w kursach i studiują(tu obecność sprawdzają) -papier wszystko przyjmie więc nasze szacowne panie z izb mają wszystko ponad normę, tak wspaniale jest w podkarpackim, Wstyd mi za nasze władze samorządowe, wstyd mi za koleżanki, wstyd mi za nieuków i cwaniary . Dlatego nie robię kursów tylko studia podyplomowe . Pozdrawiam

#7 ~gość Data: 2009-10-12 16:25:59

A mnie jest wstyd za wszystkie pielęgniarki, które tak wzajemnie sie oczerniają. Oczekujecie wszystkie szacunku,poszanowania od innych. Zacznijcie szanowne panie pielęgniarki od samych siebie.

#8 ~mała Data: 2009-10-12 17:46:33

Po co tu podawac przykłady wystaczy wejsc na strony chociazby warszawskich szpitali i tam widac dokładnie jakie wykształcenie mają naczelne< bynajmniej nie magisterskie pielęgniarskie , a czasmi nawet wyższego brak>znikoma ilośc oddziałowych ma wykształcenie wyższe, a w izbach to juz jak to mówią samowolka... Tak rzetelny nadzór nad wykonywaniem zawodu pielęgniarki w Polsce to fikcja . Rozporządzenie w sprawie wymogów kwalifikacyjnych na poszczególnych stanowiskach w ZOZ, nie róznicuje wykształcenia wyższego na wyższe zawodowe i magisterskie , ponadto czy ktoś widział aby dyrektorem szkoły ds.kształcenia była pielegniarka - NIE, a dyr ds.pielęgniarstwa w szpitalu mgr pedagogiki, rolnictwa i innych tańców góralskich -Tak Czas skończyc z fikcja tylko osoby z wykształceniem wyższym pielegniarskim/połozniczym mogą pełnic nadzór na pracą zawodową pielęgniarek i położnych

#9 ~mała Data: 2009-10-12 18:02:03

Dodam jeszcze cytat ze strony Polskiego Towarzystwo Pielęgniarskiego " Twórcze i efektywne przywództwo w pielęgniarstwie jest bardzo ważnym elementem w osiąganiu celów dla rozwoju profesji i różnicowania zapotrzebowania na kompetencje personelu medycznego"

#10 ~ewa Data: 2009-10-12 19:38:49

stanowiska pań oddziałowych to dożywocie a konkursy to fikcja jeśli się w ogóle odbywają panuje moda zamiany na koordynujące czyli te co są na kontrakcie i wykonują polecenia dyrektora za odpowiednie wynagrodzenie oczywiście koordynująca nie staje do konkursu jest wybrana przez dyrektora

#11 ~kaśka Data: 2009-10-12 20:19:12

juz raz zwracałam uwage na fakt, że w większości jesteście uczone przez mgr pedagogiki i nie ma co się burzyć bo ich wykształcenie jest często warte więcej niż wasze kursy pomostowe, co zreszta widać po komentarzach

#12 ~EWA Data: 2009-10-12 21:39:32

Mógłaby pani minister zdrowia odwiedzać ten portal i by poczytała i oczy otworzyła na to co się wyrabia w polskich szpitalach

#13 ~Faustyna Data: 2009-10-12 22:13:56

Niezlescie nas urzadzily, SIOSTRY!

#14 ~gosc z Data: 2009-10-13 15:23:57

FIKCJA DO BOLU konsultant wojewodzki z pieleg rodzinnego ma tylko kurs kwalifikacyjny ze srodowiska a studia z promocji zdrowia to si enazywa "kolesiostwo" bo ma układy z oipip a mgr.z pielegniarstwa wykształcony kierunkowo ni ema szans .............na funkcje fikcyjna bo skutecznosci ZERO!!!!!!!!!!!!!!!!

#15 ~pigułka Data: 2009-10-13 18:15:21

Szpital w Helu - nigdy nie było żadnego konkursu i najgorsze,że nawet na to się nie zapowiada. Pielęgniarki koordynujące/nie ma oddziałowych/mają ukończone Liceum Medyczne i na tym zakończyły edukacje.Może wreszcie OIPIP się wykażą i wezmą do pracy udowodnią na co idą Nasze składki.

#16 ~mała Data: 2009-10-13 19:32:40

Szpital w Helu jedyny w swoim rodzaju bez dwóch zdań pod każdym względem. Kiedyś miałam diabelski pomysł zauroczona Helem w którym spędzam od lat wakacje, że przprowadzę się do Helu...Poszłam do szpitala zapytac o pracę i na samym początku usłyszałam , że mgr pielęgniarstwa to jest im niepotrzebny , jak zapytałam dlaczego odpowiedz brzmiała : to zbyt mały szpital dla uczonych pielęgniarek :) No cóż muszę się pogodzic z tym , ze w tym szpitalu byłam pacjentką , którą o mały włos pielęgniarka< teraz oddziałowa > nie zabiła przez swoją głupotę i nie tylko...:) i tylko pacjentka będę mogła byc ale tylko w stanie zagrorzenia życia ...

#17 ~źle kasiu Data: 2009-10-13 19:34:39

Wykładowcą na Uczelni może zostać osoba posiadająca co najmniej mgr pielęgniarstwa i przygotowanie pedagogiczne. Wynika to z faktu bycia wykładowcą więc zawodu nauczyciela. Oczywiście w dalszym etapie dwie specjalizacje i otwarcie przewodu doktorskiego. Twoja wiedza jest tak samo pełna, jak wykształcenie!

#18 ~xyz Data: 2009-10-13 19:54:47

I znowu się zaczyna. Panie Mielcarek, jaki ma Pan w tym cel, aby skłócać nasze środowisko?Jak można tak bruździć we własnym gnieździe? Po co Pan to robi? Zamiast działać w odwrotną stronę, jednoczyć nas Pan ewidentnie robi na odwrót.

#19 ~kaniula Data: 2009-10-14 22:30:26

Szpital w Choroszczy - Oddział Neurologiczny. Konkurs co prawda był, ale zgadnijcie kto go wygrał. Tak dotychczasowa oddziałowa emerytka. Kontrkandydatki nie miały szans. SKANDAL

#20 ~gość Data: 2009-10-15 14:19:08

moja oddziałowa ma jest pielęgniarką po studium medycznym o profilu psychitrycznym ,funkcje sprawuje już 18 lat i jest różnie nigdy nie slyszałam u nas w szpitalu o konkursach i nigdy ich nie było,a mnie wystarczy stanowisko ktore mam

#21 ~`ja`` Data: 2009-10-15 19:14:22

a moja oddzialową jest mgr pielegniarstwa ze specjalizacja i jest do chrzanu!!!!!. Myslalysmy, ze osoba z takim przygotowaniem bedzie najlepsza na to stanowisko. Wszystkie strofuja pielegniarki po kursach SM i LM jak smia nadzorowac prace Pan mgr!!! Same studia nie wystarcza zeby MIEC TO COS

#22 ~`ja` Data: 2009-10-15 19:17:00

zeby kierowac personelem.

#23 ~ala Data: 2009-10-15 19:55:19

Oddziałowa przede wszystkim musi być dobrym organizatorem,tworzyć dobrą atmosferę.Mam szczęście ,bo moja oddziałowa ma to"coś" i wcale nie jest mgr piel.,ma szacunek koleżanek pielęgniarek i lekarzy.To wielkie nieszczęście dla oddziału jeżeli oddziałową miałaby zostać p.mgr piel.bo twierdzi,że jej się to należy,trzeba oprócz tych 3 literek przed nazwiskiem mieć w sobie pokore i szacunek dla innych.

#24 ~rena Data: 2009-10-15 22:18:55

Nie Alu, oprócz tych trzech literek trzeba mieć wiedzę. To jest podstawą, potem dobry organizator,doradca i mediator.Żadna tego nie wysupła z siebie jeżeli nie ukończy studiów pielęgniarskich. Skończ z hasłem pokora- bo to w pielęgniarstwie stanowi relikt. Musimy w zawodzie zmienić pojęcia- poddaństwo zamienić na partnerstwo.To nasza przyszłość- warunek studia.pozdrawiam

#25 ~ala Data: 2009-10-16 09:02:01

Niekoniecznie moja droga.Trzeba być człowiekiem, normalnym.Przecież taka oddziałowa spełnia w oddz. funkcje typowo logistyczną ( zaopatrzenie,grafiki).Ale pęd do władzy jest przeogromny co u niektórych, i biada tym którzy będą podwładnymi.Upieram się przy swojej kolejności,wierz mi miałam kilka oddziałowych w zawodzie pracuje 25 lat i wiem czym to pachnie, ta wasza wiedza.Pozdrawiam

#26 ~Beata Data: 2009-10-16 17:36:22

we Włocławku koordynujaca szkolne jest pielegniarka,mgr historii a w Stargardzie pielegniarka,po studiach teologicznych mogąca pracować jako katechetka.Byle z czego 3 litery przed nazwiskiem i mozna objac stanowisko.

#27 ~mała Data: 2009-10-16 21:49:30

Rena Ala ma inny sytem wartości niż cały normalny świat i wolno jej jest demokracja .Niestety w naszym kraju wiele jest oddziałowych bez studiów , które uważaja , ze tytuł magistra powinny dostac w nagrodę za wieloletnią pracę . Czaas najwyzszy aby w zarządzaniem w pielęgniarstwie zajmowały się tylko magistrowie pielęgniarstwa , anie mgr wszelkich innych jak to mówię :tańsców góralskich" Czy ktos widział kierownika apteki który jest technikiem farmaceutycznym z tytułem magistra historii???

#28 ~rena Data: 2009-10-17 23:52:38

mała. jasne masz trafne spojrzenie na ten zawód. Bardzo się cieszę,zapewne mała ukończyłaś studia. mam nadzieję że będzie coraz więcej takich w zawodzie i zmieni to zupełnie starą nomenklaturę.Po 2012 będziemy obserwować wielkie BUM w tym zawodzie, już się nie mogę doczekać. pozdrawiam

#29 ~rena Data: 2009-10-18 00:19:28

mała-obserwuje Twoje wypowiedzi, jestem pełna uznania dla Twojej osoby- takich nam w szeregach potrzeba.pozdrawiam

#30 ~nika Data: 2009-10-19 19:07:04

zarządzanie lub ekonomia również są przydatne do piastowania stanowiska naczelnej,oczywiście pod warunkiem że ma licencjat pielęgniarstwa.A co powiecie o niezatapialnych naczelnych-"świętych krowach'? są takie panie "magister pielęgniarstwa",które pozapominały już nazwiska swoich wykładowców,o wiedzy nie wspomnę. 25 lat na stołku naczelnej,bo "koleżaneczki" wybiorą i pani szykuje się na kolejną kadencją.gdzie? w Busku Zdroju. A nowoczesne pielęgniarstwo w lesie.

#31 ~mała Data: 2009-10-21 22:02:01

rena - dzięki za słowa uznania jesteś w znakomitej mniejszości , większośc bywalców tego forum uwaza mnie na czarna owcę , albo jeszcze jakąś inną siłę nieczystą. Ja tez czekam na rok 2012 , choc szczerze Ci powiem , ze nie wiem czy do tego czasu nie zmienie sposobu zarbiania na życie, bo ile można walczyc z wiatrakami , albo czekac aż spawy w stołkach puszczą i szanowne cztery komunistyczne litery przeniosą się do babcinego fotela. Znam wiele naczelnych w POlsce, wiele oddziałowych i wiele działaczek izbowych i zapewniam Cię ,że w znakomitej większosci są to poprostu prymitywne osoby pod każdym względem...przykre ale prawdziwe

#32 ~rena Data: 2009-10-23 19:42:30

mała-a ja myślę że takich jak my będzie więcej zobaczysz.Nadejdą takie czasy dzięki którym zawód nasz będzie miał uznanie,jeszcze trochę i będzie jak,,z popiołów feniks nowy....,,pozdrawiam

#33 ~ja Data: 2009-10-26 19:21:21

Gdybyscie były na biezaco z przepisami to wiedziałybyscie,ze magiczna data 2012 nie istnieje od dawna.Jeszcze św.pamieci Religa ją zniósł.A dotyczyła tylko tych pielegnairek,które chca pracowac za granica i były po LM.Pielegnairki po LM,Studium mogą dalej spokojnie pracowac do emerytury w Polsce bo nikt ich nie pozbawi dyplomu ani prawa wykonywania zawodu(to moze uczynic tylko sad,który skazuje pielegniarke za ciezkie zawodowe przestepstwo).To tak jakby grozic tym co zdawali stara mature,ze jest niewazna,chyba ze zdadzą nowa.

#34 ~ala Data: 2009-10-27 17:12:40

w zupełności się zgadzam z powyższym stwierdzeniem.Ale niestety większość osób,które zrobiły tzw.pomostówkę nie chce przyjąć tego faktu do wiadomości.A stwierdzenia co niektórych wichrzycielek powodują na forum niepotrzebne zamieszanie.Takie zachowania sa niekoleżenskie i wysoce naganne,bo poróżniają i tak od dawna niespójne środowisko pielęgniarek.Pewnie zostanę znowu publicznie zlinczowana,nawet wiem przez kogo,mam to gdzieś- niech się koleżanki dowartościowują.

#35 ~rena Data: 2009-10-27 21:08:09

Jestem całkowicie za zawodem pielęgniarskim jak i także za tym by wreszcie pielęgniarki zaczęły się UCZYĆ, zdobywać wiedzę. powtarzam -ten wygrywa w pertraktacjach, kto posiada rzeczowe argumenty w dyskusji, trudno je mieć jak ma się tylko w rękawie LM a na co dzień czyta się kolorowe gazety. Rok 2012 niestety w dalszym ciągu stanowi magiczną liczbę- przeczytaj dobrze postanowienia Dyrektywy UE.Swoją drogą zastanawiam się nad tym -jak ma się zawód odrodzić, gdy rzadko kto wyszukuje niezbędne inf. dotyczące zawodu???

#36 ~ala Data: 2009-10-28 17:09:01

Oczywiście,że pielęgniarki się doskonalą nie koniecznie na licencjacie.A co do czytania kolorowych gazet,to wśród nich jest także Przekrój,Polityka i jak ktoś ma ochote to może poczytać coś z dolnej półki.Mam poraz kolejny dość tego rodzaju uwag-"ja jestem lepsza od innych bo skończyłam licencjat i nie czytam kolorowych gazet".A co może siedzisz wieczorami nad fachową literaturą a do poduszki czytasz Pielęgniarke i Położną.Już to widzę.

#37 ~Mix Data: 2009-11-22 15:29:32

oprócz zdolności kierowania ludźmi, potrzebne jest pełne wykształcenia w danej dziedzinie/dyscyplinie(o ile ona jest, bądź pretenduje).Nasz problem jest w tym że przez długie lata specjalizacje, kursy itd.były promowane przez osoby, które niezłe pieniądze na nich zarabiały, a o przyszłości grupy nikt nie myślał.

#38 ~m.teresa Data: 2009-12-16 20:01:14

Podajcie, proszę, namiary na dyrektywy unijne, w których jest mowa o magicznej dacie 2012.

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie