Data ostatniej aktualizacji: 2010-01-11 08:26
Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.
Część druga sprawozdania z posiedzenia sejmowej komisji zdrowia w dniu 17 grudnia 2009 w sprawie zasad kontraktowania świadczeń opieki długoterminowej w ramach świadczeń opieki zdrowotnej na rok 2010. (część pierwsza).
Członek Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Ewa Obuchowska:
Ewa Obuchowska. Jestem pielęgniarką, członkiem Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Proszę państwa, zadania pielęgniarki i to, na czym polega wykonywanie zawodu pielęgniarki – państwo jako posłowie wiedzą to doskonale – określa ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej. Tam między innymi jest napisane, że jednym z zadań są świadczenia pielęgnacyjne. Jeżeli chodzi o ustawę o pomocy społecznej, jest tam wpisany opiekun, do którego zadań należą zadania bytowe – to jest to, co mówiła pani konsultant.
W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej był powołany zespół, w którym osiągnęliśmy konsens odnośnie do formy zadaniowej finansowania pielęgniarek, które między innymi miały realizować świadczenia zdrowotne na rzecz mieszkańców domów pomocy społecznej. Dzisiaj nie do końca zgadzam się z tym, żeby pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej, mająca, zgodnie z obowiązującymi przepisami, przypisanych 2750 osób, miała wykonywać te same zadania – bo taki głos tutaj usłyszałam – co pielęgniarka, która do tej pory pracowała w formie zadaniowej, a teraz przejdzie do opieki długoterminowej.
Oczywiście pacjent jest ten sam, ma te same prawa, ale w pielęgniarstwie przeszłyśmy z naszymi koleżankami bardzo długą drogę negocjacyjną, żeby przekonać pielęgniarki do prowadzenia działalności gospodarczej, bo lepiej zajmie się pielęgniarka pacjentami wydzielonymi, czy to w domu pomocy społecznej, czy pod adresem domowym pacjenta, niż pielęgniarka, która musi zrealizować zadania, zlecenia lekarskie w podstawowej opiece zdrowotnej. Te pielęgniarki, o których była mowa wcześniej, ukończyły szkolenie w formie specjalizacji albo kursu kwalifikacyjnego i nabyły uprawnienia do prowadzenia działalności gospodarczej. Nasze obawy i niepokoje, które z państwem podzielam, dotyczą tego, że część podmiotów, które już funkcjonują na rynku, będą funkcjonować do końca lutego. Powstaje też pytanie, co z podmiotami, które nie podpisały kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia z powodu braku środków – bo one czekają na odpowiedź. Chodzi między innymi o pielęgniarki w ramach grupowych praktyk pielęgniarskich, a także o pielęgniarki, które założyły niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej – to dotyczy również opieki nad mieszkańcami domów pomocy społecznej. Dziękuję bardzo.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Oddaję pani głos. Proszę się przedstawić.
Wiceprezes Krajowego Związku Pracodawców Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej – Porozumienie Śląskie Beata Drzazga:
Beata Drzazga, wiceprezes Związku Pracodawców Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej.
Proszę państwa, reprezentujemy niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, duże zakłady. Zatrudniamy pielęgniarki. Już o dziewięciu lat mamy pod opieką dużą rzeszę pacjentów.
Żeby nie powtarzać tego samego, chciałabym tylko dodać, że na dzień dzisiejszy, jeśli zmniejszamy granicę punktową w skali Bartel, to pacjenci z punktacją od 40 do 60 będą pozostawieni bez opieki długoterminowej i bez opieki zadaniowej, która była dotychczas. I to nieprawda, że oni przejdą pod podstawową opiekę zdrowotną. To znaczy przejdą, ale nie będą mieć wzmożonej opieki pielęgnacyjnej.
My wiemy, że na dzień dzisiejszy przez tę skalę będziemy zmuszeni zostawić 30% pacjentów. Boimy się też o kontrakty, że formy zadaniowe nie przejdą w całości do opieki długoterminowej, tym bardziej że już jeździmy podpisywać aneksy, w których jest obniżona cena – o czym pani wspominała. Poza tym nie jesteśmy pewni, jak teraz będzie z formą zadaniową. Jeżeli my w całości nie dostaniemy formy zadaniowej do opieki długoterminowej, to pacjenci zostaną pozostawieni bez opieki, bo pielęgniarka zadaniowa nie zajmie się tymi pacjentami. Dzisiaj to jest najważniejsze. Którym pacjentom w pierwszej kolejności mam powiedzieć, że ich zostawiam, i dlaczego? To ja muszę się im tłumaczyć. Którym pielęgniarkom mam powiedzieć, że je zwalniam? Dziękuję bardzo.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Proszę, jeszcze pani z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Proponuję, żebyśmy zmierzali do końca dyskusji. Już dużo czasu poświęciliśmy temu tematowi. Zgłasza się jeszcze jedna pani.
Najpierw poproszę o zabranie głosu panią reprezentującą ministerstwo.
Radca ministra w Departamencie Pomocy Społecznej MPiPS Zuzanna Grabusińska:
Chciałabym nawiązać do tego, o czym mówiła pani przewodnicząca, bo pan minister Haber tego wprost nie powiedział.
Jak nadmieniła pani Obuchowska, w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej był powołany przez ministra Dudę najpierw międzyresortowy zespół, który pracował nad pewnymi rozwiązaniami docelowymi. Zawiesiliśmy prace tego zespołu w momencie, kiedy rozpoczęły się działania na poziomie parlamentu dotyczące ustawy koszykowej i rozporządzeń wykonawczych, ale będzie on nadal funkcjonować. Wspólnie z resortem zdrowia, z panem ministrem Haberem i koleżankami, które siedzą obok pana ministra, wiele razy dyskutowaliśmy na temat tych punktów stykowych między zakładami opiekuńczo-leczniczymi a domami pomocy społecznej i mamy pełną świadomość tego, że wspólna praca musi być kontynuowana, ponieważ to wymaga zmian legislacyjnych, żeby można było w sposób krystaliczny oddzielić pacjenta zakładów opiekuńczo-leczniczych i domów pomocy społecznej w takim docelowym modelu i żeby w sposób jednorodny finansować jednego i drugiego mieszkańca, ponieważ dzisiaj – jak pan poseł wspominał wcześniej – to aspekt finansowy i przebicie rodziny często decyduje o tym, czy taka osoba trafia do domu pomocy społecznej czy do zakładu opiekuńczo-leczniczego, a tak nie powinno być, bo o tym powinny decydować warunki zdrowotne.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Dziękuję. I ostatnia wypowiedź, proszę.
Przedstawicielka Komisji Kontraktowania Świadczeń Zdrowotnych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Emilia Kin:
Emilia Kin, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych.
Szanowni państwo, mieliśmy dzisiaj okazję usłyszeć od pana ministra, że jest już przygotowany projekt nowego rozporządzenia i jaki będzie mieć kształt. W związku z tym nasuwają się dwa pytania. Cóż to było za poprzednie rozporządzenie, jeśli musiało być w tak krótkim czasie nowelizowane, zmieniane? To po pierwsze.
Po drugie, pani minister przedstawiła zróżnicowanie pacjentów na 6 i 12 w domu pomocy społecznej. Rozumiem, że argumenty środowiska pielęgniarek nie zostały wzięte pod uwagę. Bo jeśli mówimy o kwalifikacji pacjenta na podstawie skali Bartel, to należy zapytać, czy chodzi o skalę Bartel, czy miejsce zamieszkania. Tyle odnośnie do tego rozporządzenia.
Słusznie państwo posłowie zauważają problemy, jakie wynikają z realizacji opieki długoterminowej. Z pewnością jest tak, że część pacjentów z punktacją w skali Bartel powyżej 40, nie zostanie objęta opieką, a wynika to też z tego, że w drugim rozporządzeniu Ministra Zdrowia dotyczącym podstawowej opieki zdrowotnej już nie ma mowy o pielęgniarce środowiskowej, tylko o pielęgniarce podstawowej opieki zdrowotnej, która świadczenia w większości realizuje w gabinecie, a tylko na zlecenie lekarza wychodzi do środowiska. Zatem, szanowni państwo, jak ona ma realizować opiekę nad obłożnie chorymi pacjentami, którzy pozostaną?
My przez cały rok zgłaszaliśmy państwu uwagi. W sprawie pielęgniarek środowiskowych przez cały rok były pisane interpelacje, za które dziękuję wszystkim posłom, natomiast argument utrzymania pielęgniarstwa środowiskowego nie został wzięty pod uwagę przez Ministerstwo Zdrowia. I mimo prowadzonych w ministerstwie rocznych rozmów nie udało się nam doprowadzić do umiejscowienia w systemie pielęgniarki środowiskowej tak jak to zakładała reforma podstawowej opieki zdrowotnej.
Jeszcze jedno pytanie, które kieruję do Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Czy jeśli szukamy oszczędności, to na pacjencie i w opiece długoterminowej? Proszę powiedzieć, czy poszukano takich oszczędności również w innych miejscach i zmniejszono stawki innym świadczeniodawcom? Z tego, co wiem, to nie.
W dyskusji zauważali państwo, że część tych pacjentów będzie trafiać do szpitali. Czy w związku z tym część oddziałów szpitalnych i tak jest niedofinansowana, będziemy mieć do czynienia z sytuacją świadomego zadłużania szpitali? Dziękuję bardzo.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Zamykam dyskusję i bardzo proszę pana ministra z zespołem o udzielenie odpowiedzi. Poruszono wiele spraw, a odpowiedź z pewnością będzie obszerna i wyczerpująca.
Podsekretarz stanu w MZ Marek Haber:
Dziękuję bardzo, pani przewodnicząca, będziemy się starać.
Zacznę od uporządkowania spraw formalnych, a więc tego, o czym tak naprawdę rozmawiamy, jakimi rozporządzeniami zajmowaliśmy się i jakie rozporządzenia zostały zmienione.
Przypomnę, że tak zwana ustawa koszykowa doprowadziła do sytuacji, że przepisy, które do tej pory znajdowały się w zarządzeniach prezesa, zostały przeniesione do rozporządzeń koszykowych, które przygotowuje i podpisuje Minister Zdrowia. Zarządzenia prezesa zawierały określone wymagania, które funkcjonowały od dłuższego czasu. Te zarządzenia i ich umocowanie powodowały to, że w wielu wypadkach ich treść traktowana była przez dyrektorów oddziałów w sposób elastyczny, a więc nie wszędzie te wymogi, które były stawiane świadczeniodawcom, w sytuacji, w której świadczeniodawcy tych wymogów nie mogli spełnić, były egzekwowane. W momencie, kiedy zapisy te znalazły się w rozporządzeniach, w związku z tym, że rozporządzenie ma nieco inny charakter i były dyskusje na temat tego, czy można również w ten elastyczny sposób podchodzić do tych zapisów, i na przykład w wypadku kontynuacji umów utrzymać te wymogi, które obowiązywały w tym roku, aby nie było wątpliwości interpretacyjnych i dyskusji, zostały przygotowane krótkie nowelizacje rozporządzeń, które na przyszły rok utrzymują wszystkie wymagania, jakie do tej pory, w tym roku obowiązywały. To jest odpowiedź na całą grupę pytań dotyczących wymogów, które trzeba będzie spełnić w przyszłym roku i które są zapisane „na sztywno” – przepraszam za kolokwializm – w rozporządzeniach koszykowych. Odpowiadam wyraźnie, że wszystkie wymagania zostają podtrzymane w tych umowach, które byłyby kontynuowane, jak i tych, które będą przedłużone na przyszły rok – bo taką możliwość nowelizacja ustawy koszykowej też dała. W tych umowach, wobec tych świadczeniodawców wymagania będą takie same jak w tym roku.
Tak samo byłoby również, jeśli chodzi o opiekę długoterminową. Ponieważ jednak podjęliśmy decyzję, że likwidujemy opiekę zadaniową w podstawowej opiece zdrowotnej i opiekę nad tymi pacjentami przenosimy do opieki długoterminowej, rozporządzenie dotyczące opieki długoterminowej zostało dodatkowo znowelizowane w wąskim zakresie, który pozwala tę opiekę przenieść do opieki długoterminowej. Reszta nie była zmieniana i wszystkie kwestie dotyczące zakładów opiekuńczo-leczniczych, wymogów itd., pozostaje bez zmian, jak do tej pory. To nie znaczy, że uważamy, że jest wspaniale i tak powinno zostać, bo wyraźnie zadeklarowaliśmy, że pierwsze miesiące przyszłego roku przewidziane są na pracę nad przygotowaniem nowych rozporządzeń, nowych wymagań, które mogłyby obowiązywać w postępowaniu konkursowym na 2011 r.
Wracając do opieki zadaniowej oraz opieki długoterminowej i skupiając się na pacjentach domów pomocy społecznej, chciałbym wyraźnie podkreślić – zresztą dotyczy to nie tylko pacjentów domów pomocy społecznej, bo wszystkich pacjentów z punktacją w skali Bartel od 40 do 60 – że to nie jest tak, że ci pacjenci zostają bez opieki. Wszyscy ci pacjenci byli pod opieką podstawowej opieki zdrowotnej, pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej i lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. W związku z tym oni nie zostają bez opieki – dalej zostają pod opieką pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej. Natomiast pacjenci z punktacją od 0 do 40 w skali Bartel, obojętnie czy zamieszkują w domu pomocy społecznej czy w swoim domu rodzinnym, zostają objęci opieką długoterminową, którą mogą realizować podmioty, które do tej pory realizowały opiekę zadaniową.
Kwestia środków finansowych. Te środki finansowe zostają przesunięte z pozycji podstawowa opieka zdrowotna do pozycji opieka długoterminowa. Sądzę, że w tym zakresie poproszę o odpowiedź uzupełniającą przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyskusje na temat tego, kiedy i jak to zrobić, dotyczyły również przesunięć finansowych, które są związane z zagwarantowaniem środków finansowych, które pozwoliłyby objąć opieką długoterminową wszystkich pacjentów domów pomocy społecznej, którzy tego wymagają i takich środków finansowych, które również pozwoliłyby na kontynuowanie opieki nad pacjentami, którzy dzisiaj są objęci opieką zadaniową w podstawowej opiece zdrowotnej, będą spełniać kryteria kwalifikacyjne i zostaną objęci tą opieką długoterminową.
Odnośnie do skali Bartel mam przekonanie, że w medycynie jest obszar pewnej uznaniowości i subiektywnych decyzji, który jest związany z wiedzą, sztuką i doświadczeniem lekarza, personelu pielęgniarskiego czy położniczego. Jest więc skala, która pozwala zobiektywizować decyzje lekarskie, natomiast nie jest to instrument, który by pozwalał w sposób zerojedynkowy podejmować określone decyzje. Medycyna zmienia się i rozwija w takim kierunku, aby decyzji obarczonych pewnym subiektywizmem było jak najmniej, ale jeszcze długa droga przed nami do momentu, kiedy taki stan osiągniemy. W związku z tym zawsze będziemy mieć do czynienia z pewną uznaniowością i decyzją opartą na wiedzy i doświadczeniu, co nie znaczy, że jeżelibyśmy byli w stanie znaleźć czy opracować bardziej precyzyjne kryteria, nie jesteśmy gotowi z tego skorzystać.
Całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zarówno dobór pacjentów w domach pomocy społecznej, jak i w zakładach opiekuńczo-leczniczych, jest nieprecyzyjny, jeżeli popatrzymy na wskazania medyczne czy społeczne, które decydują o tym, że dany pacjent jest w domu pomocy społecznej, w zakładzie opiekuńczo-leczniczym czy zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym. Prace, które z pewnością będziemy kontynuować z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej, muszą doprowadzić do sytuacji, w której będziemy mieć bardziej czytelne kryteria, które będą pozwalały zadecydować, czy dany pacjent jest podopiecznym systemu pomocy społecznej czy systemu ochrony zdrowia. Jeżeli systemu ochrony zdrowia, to w ramach środków Narodowego Funduszu Zdrowia mamy zabezpieczyć mu takie świadczenia, które są zgodne z jego potrzebami i jego stanem zdrowia. Takie prace będziemy prowadzić i mam nadzieję, że doprowadzą one do bardziej czytelnych kryteriów w tym zakresie.
Pytanie pani minister Gręziak dotyczyło nieinwazyjnej opieki. Definicja tych świadczeń jest doprecyzowana. Ja o niej nie wspominałem, bo skupiłem się tylko na opiece zadaniowej i na opiece długoterminowej, natomiast w tej nowelizacji, mimo że obejmuje wąski zakres, to doprecyzowanie jest zawarte i sprawa powinna być wyjaśniona. Mamy stosowanie metod inwazyjnych i nieinwazyjnych, prowadzonych przez różnorodne ustniki, maski czy kaski. Jest to doprecyzowane, żeby nie budziło wątpliwości.
Czy pani przewodnicząca pozwoli, żebym teraz poprosił pana prezesa o omówienie kwestii finansowych i ilości świadczeń, bo państwo takimi danymi dysponują, a ja przejrzę jeszcze pytania i poruszone sprawy, aby ewentualnie coś jeszcze dopowiedzieć?
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Bardzo proszę.
Zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Maciej Dworski:
Pani przewodnicząca, szanowni państwo, zanim oddam głos specjaliście Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej, panu Krzysztofowi Klichowiczowi, żeby w kompetentny sposób przedstawił parametry liczbowe, powiem kilka zdań w formie refleksji.
Bardzo dobrze, że dzisiaj toczy się taka debata, ponieważ pokazuje ona złożoność problemu w odniesieniu do prostego – jakby się wydawało – zakresu świadczeń. Zdefiniowaliśmy tutaj wiele wątków, problemów, których nie można sprowadzić tylko do liczb pokazujących z jednej strony populację i zasoby, a zdrugiej strony finansowanie świadczeń. To wskazuje – co było intencją większości państwa wypowiedzi – że wymaga to uporządkowania od podstaw, a więc od zakresu pojęciowego, określenia definicji, zakresów zadań we wszystkich obszarach, aby można było uzgodnić najlepszy sposób objęcia opieką pacjentów, którzy tego wymagają, w zależności od stanu ich zdrowia. Mogę zapewnić, że intencją Narodowego Funduszu Zdrowia jest zastosowanie się do tego, co będzie wypracowane w gronie fachowców i ludzi, którzy w tym zakresie mają najwięcej do powiedzenia.
Proszę kolegę o przedstawienie istotnych parametrów liczbowych, żeby wszystko było jasne i żeby stanowiły odpowiedź na zapytania, które padły w pierwszej części naszej dzisiejszej debaty.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Zanim oddam panu głos, bardzo bym prosiła o podanie do mikrofonu nazwiska przedmówcy.
Zastępca prezesa NFZ Maciej Dworski:
Przepraszam bardzo. Maciej Dworski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do spraw medycznych.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Proszę, oddaję panu głos. Proszę również o przedstawienie się.
Kierownik sekcji w Departamencie Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ Krzysztof Klichowicz:
Krzysztof Klichowicz, Departament Świadczeń Opieki Zdrowotnej Narodowego Funduszu Zdrowia.
Pani przewodnicząca, szanowni państwo, może gdybyśmy o tych liczbach powiedzieli na wstępie dzisiejszej dyskusji, to atmosfera byłaby mniej demoniczna.
Proszę państwa, Narodowy Fundusz Zdrowia w chwili obecnej ma zawartych 426 umów ze świadczeniodawcami, którzy realizują świadczenia i wybrali metodę finansowania w podstawowej opiece zdrowotnej opartą na katalogu świadczeń, które realizują. 118 podmiotów z tych 426 zawartych umów równocześnie realizuje umowy na świadczenia finansowane w opiece długoterminowej domowej.
Ilu pacjentów obejmujemy opieką w ramach tych 426 umów? Pacjentów w skali Bartel z punktacją od 0 do 40 – 13.726, a pacjentów w skali Bartel z punktacją od 45 do 60 – 7130.
Ile to kosztuje Narodowy Fundusz Zdrowia? Szacujemy – mówię „szacujemy”, dlatego że dane finansowe możemy mieć z rozliczenia umów narastająco do października – że koszt świadczeń w odniesieniu do pacjentów z punktacją w skali Bartel od 0 do 40, czyli tych, których chcielibyśmy objąć opieką długoterminową w rozwiązaniu przewidzianym od 1 marca 2010 r. wynosi 148 mln 355 tys. 033 zł.
W planie zakupu na rok 2010, który stanowi podstawę do kontraktowania również opieki długoterminowej – jak każdego innego rodzaju świadczeń – dyrektorzy oddziałów wojewódzkich w stosunku do roku 2009, kiedy zabezpieczyli na świadczenia pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej 131 mln 468 tys. 301 zł, zabezpieczają 280 mln 980 tys. 801 zł. Różnica tych dwóch kwot pokazuje, że zabezpieczają dodatkowo 149 mln 513 tys. 499 zł. W porównaniu z szacowanym kosztem świadczeń, które finansujemy w podstawowej opiece zdrowotnej w odniesieniu do pacjentów z punktacją 0-40, jest to wzrost o ponad 1 mln zł. Czyli finansowanie świadczeń dla pacjentów z punktacją 0-40 w skali Bartel, po wprowadzeniu nowego sposobu kontraktowania, będzie zabezpieczone.
Jak ma się sprawa z zawarciem umów? Pan minister już powiedział, że dotychczasowe umowy w podstawowej opiece zdrowotnej u tych świadczeniodawców, którzy wybrali zadaniową metodę finansowania, zostaną aneksowane na warunkach tegorocznych do 28 lutego 2010 r. Mam nadzieję, że pod koniec stycznia lub na początku lutego dyrektorzy oddziałów będą mieć podstawy do tego, żeby ogłosić postępowanie o zawarcie umów w rodzaju pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej i po przeprowadzeniu tych postępowań – również z tymi podmiotami zawrzeć umowy.
Proszę nie zadawać mi pytania, czy mają państwo stuprocentowe gwarancje, dlatego że przepisy ustalone ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych żadnemu świadczeniodawcy nie gwarantują a priori zawarcia umowy. Musi on spełnić wymogi i przejść cały tok postępowania konkursowego. Jeżeli nie będą to ci świadczeniodawcy, to jak wskazałem w liczbach, jeśli chodzi o środki finansowe, te środki będą przeznaczone nie dla świadczeniodawców, tylko na sprawowanie i sfinansowanie opieki nad pacjentami, którzy tej opieki wymagają.
Odnośnie do pacjentów z punktacją 45-60 w skali Bartel, nadal realizujemy podstawową opiekę zdrowotną finansowaną kapitacyjnie. Gdybyśmy mieli odejść od tego modelu finansowania i przyznać, że pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej nie są w stanie objąć opieką w swojej populacji, zgodnie z zakresem zadań pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, pacjentów z punktacją 45-60 w skali Bartel, to moglibyśmy przyznać, że rzeczywiście w podstawowej opiece zdrowotnej pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej nie jest potrzebna. Bo czy uważają państwo, że ma opiekować się wyłącznie pacjentami zadeklarowanymi w swojej populacji powyżej 60 pkt w skali Bartel? Ta liczba pacjentów, którą podałem – 7130, będzie podlegać takim samym prawom opieki i takiemu samemu prawu wyboru pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, która w związku z umową zawartą z Narodowym Funduszem Zdrowia taką opiekę będzie musiała sprawować. Dziękuję.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Dziękuję bardzo. Myślę, że pana wyjaśnienia…
Poseł Czesław Hoc (PiS):
Pani przewodnicząca, przepraszam, jeszcze tylko jedno pytanie. A co z przedziałem między 40 a 45 pkt w skali Bartel?
Kierownik sekcji w Departamencie Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ Krzysztof Klichowicz:
Odpowiadam. To nie jest skala ciągła. Może wesprze mnie pani konsultant, ale punkty są naliczane co 5 pkt. Nie ma takiej możliwości, aby pacjent w związku z logiką przyporządkowywanych odpowiedzi miał 41 pkt.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Myślę, że pana wyjaśnienia nie usatysfakcjonowały nas, ponieważ widzę wiele rąk w górze. Jednak dyskusję już zakończyliśmy.
Mam następującą propozycję. Te dane, o których pan mówił, powinny się znaleźć przede wszystkim w pisemnej informacji, którą otrzymaliśmy, bo tego dotyczyło pierwsze pytanie – ile osób jest objętych pomocą, ile straci tę pomoc i opiekę, ile środków na to przewidujemy? Był pan uprzejmy nam wyjaśnić, że właściwie będzie o 1 mln zł więcej na tę opiekę długoterminową, a nie mniej, natomiast jest to sprzeczne z przedstawionym materiałem, gdzie na str. 3 jest wyraźnie napisane, że wprowadzenie tego rozporządzenia spowoduje 217 mln zł oszczędności. Zatem może by państwo byli uprzejmi uzgodnić ze sobą, czy to będą oszczędności, czy nadwyżki, czy wam się to wszystko zbilansuje.
Proszę państwa, dotarliśmy do końca wyjaśnień. Myślę, że w tej chwili każdy z nas ma już wyrobione zdanie odnośnie do tej informacji dotyczącej przyszłości pacjentów w opiece długoterminowej i pacjentów wymagających opieki pielęgniarskiej. W związku z tym poproszę jeszcze oficjalnie pana ministra o pisemne uzupełnienie informacji o niezbędne liczby, żeby to wszystko zaczęło się nam zgadzać, i o informacje, ile osób straci opiekę, a ile zostanie porzuconych w tym systemie.
Przystępujemy do głosowania. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem przedstawionej przez ministerstwo informacji dotyczącej świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie świadczenia opieki długoterminowej? Proszę o podniesienie ręki. Dziękuję. Kto jest przeciwny? Dziękuję. Kto się wstrzymał od głosu? Dziękuję bardzo. Proszę o podanie wyników.
Stwierdzam, że Komisja przyjęła informację, przy 13 głosach za, 9 przeciwnych i braku wstrzymujących się, co nie zwalnia państwa z naszej prośby o jej uzupełnienie.
Podsekretarz stanu w MZ Marek Haber:
Oczywiście, pani przewodnicząca.
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
Szanownym gościom, przedstawicielom ministerstwa, serdecznie dziękuję za udział w obradach, natomiast posłów proszę jeszcze o przygotowanie i złożenie w sekretariacie Komisji Zdrowia propozycji tematów do planu pracy Komisji na I półrocze 2010 r., w terminie do 6 stycznia 2010 r.
(...)
Przewodnicząca poseł Elżbieta Streker-Dembińska (Lewica):
(...)
Dziękuję państwu za udział w obradach, a ponieważ nie będziemy się widzieć przed świętami, życzę wszystkim wszystkiego najlepszego, zdrowych, wesołych i spokojnych świąt i żebyśmy nie musieli korzystać z długoterminowej opieki medycznej. Zamykam posiedzenie Komisji.
Treść sprawozdania pochodzi ze sejmowej strony internetowej
Chcesz otrzymywać na skrzynkę pocztową bieżące informacje w zakresie organizacji opieki długoterminowej w 2010 roku? Zapisz się tutaj.
Komentarze do treści wygłoszonych na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia prosimy składać pod pierwszą częścią sprawozdania!
Pielęgniarstwo w opiece długoterminowej.

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
Skorzystaj z linków poniżej, aby napisać swój.