Data ostatniej aktualizacji: 2010-01-18 06:08 Ten artykuł czytano już: 2500 razy !
Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych 2010.
Maksymalna opłata wnoszona przez studentów za studia pomostowe dofinansowane ze środków UE może w 2010 roku wynieść 350 złotych za jeden semestr nauki. Tak stanowią warunki przetargu ogłoszonego dla uczelni medycznych na środki finansowe z UE.
Ministerstwo ustaliło maksymalną wysokość czesnego na kwotę 2 680 zł za jeden semestr nauki. W tym dofinansowanie ze środków UE w wysokości 2 330 zł oraz wkład studenta w wysokości 350 zł.
Ale jesli w postępowaniu dana uczelnia określi wysokość czesnego na kwotę równą lub poniżej 2 330 zł to studenci nie będą musieli dopłacać z własnej kieszeni. Taka sytuacja była w latach poprzednich. Dlatego nie było konieczności dopłaty do czesnego przez poszczególnych słuchaczy dofinansowanych studiów pomostowych w latach 2009 oraz 2008.
Ministerstwo planuje, że w 2010 roku opłaci semestr nauki dla prawie 7 tys. studentów.
Mariusz Mielcarek
Chcesz dostawać bieżace informacje na skrzynkę pocztową w zakresie dofinansowanych studiów pomostowych w 2010 roku?
Zobacz także:
11 stycznia 2010 roku - Informacja w sprawie dofinansowanych studiów pomostowych na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo. W roku 2010 będą dwa nabory: zimowy i jesienny. Na ten cel wydatkowane zostanie prawie 48 mln zł.
11 stycznia 2010 roku - Studia pomostowe na kierunku pielęgniarstwo 2010. Informacja w zakresie zgody UE na skrócenie czasu trwania tych studiów w kontekście praktycznego terminu wdrożenia skróconego czasu kształcenia na przedmiotowych studiach.
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~Betinka Data: 2010-01-18 11:44:40
I co z tego.Dalej nikt nie zajął się tym aby z tej ogromnej kwoty pieniędzy chociaż część przeznaczyć dla tych dziewczyn, które kosztem swoich rodzin zapłaciły za studia same. Może ktoś odważny i chętny się znajdzie,aby zająć się tym tematem.
#2 ~ww Data: 2010-01-18 13:58:24
Dofinansowanie (lub częściowy zwrot)do już opłaconych studiów pomostowych pozostanie tylko naszym życzeniem - niestety! Obecnie na jednej uczelni są lepsi i gorsi studenci! Jedni nic nie płacą, a inni ponoszą niemałe koszty i stają się przez to pośmiewiskiem tych, którzy nie płacą za studia. Na kazdym kroku słyszy się, "głupie - to płacą!". Czy nikt z "wysoko postawionych" tego nie widzi? A może kwotę przeznaczoną na dofinansowanie w danym roku powinno się podzielić na liczbę studentów i każdy uczący miałby coś z tego? CO O TYM MYSLICIE?
#3 ~gość Data: 2010-01-18 18:19:53
czy będziecie płacic 350 zł za semestr czy nie co to ma za znaczenie- nie chcesz płacić idź na inną uczelnię - a te 350 zł i tak wydasz na dojazdy, myśmy (te które wcześniej kończyły licencjat)zapłaciły, nasza strata, ale serce płacze z powodu niesprawiedliwości
#4 ~gosia Data: 2010-01-18 19:50:39
moje zdanie jest takie pewnie się nie spodoba ale... nie przesadzajcie na wszystkich prywatnych uczelniach sie płaci i to nie 350 zł tylko ponad 2.000 za semestr jest wybór ide i płace albo nie idę po co tyle krzyku czy wy ciagle musicie stękać...
#5 ~ania Data: 2010-01-18 21:39:43
popieram Betinkę też tak uważam
#6 ~ja Data: 2010-01-19 14:27:49
pomostówka jest tylko i wyłacznie dla tych co pokończyły Liceum Medyczne i wyjeżdżają do pracy za granicę.Nikt nie pozbawi dyplomów Studium czy Liceum tych co juz je mają.Bo to nie dyplom nas upowaznia do pracy tylko Prawo Wykonywania Zawodu a jego moze nas pozbawic tylko wyrok sądu za przestępstwo.Nikt nikogo nie zmuszał do nauki
#7 ~aka13 Data: 2010-01-20 20:04:54
do~ja ,to dlaczego koleżanko już teraz szpitale po cichu pozbywają się koleżanek ze starymi dyplomami ,przyjmując te po licencjacie i z mgr? jak na razie nie jest to tendencja masowa ,tylko pojedyncze przypadki ,ale co będzie po 2013r?
#8 ~m. teresa Data: 2010-01-22 10:40:35
Niech ktoś mnie wreszcie oświeci co takiego ma sie wydarzyć po 2013 roku (według niektórych po 2012)?
#9 ~do aka13 Data: 2010-01-24 15:47:44
jak do tej pory jeszcze sie nie spotkałam z tym zeby placówki medyczne pozbywały sie pielegniarek z dyplomami zdawanymi dawniej.Jesli juz to nastepuje naturalna selekcja:wiekszość pielegniarek ma nabyte prawa emerytalne,wiele idzie na renty a w ich miejsce przychodza młode.Gdyby placówka zwalniała pielegniarke tylko i wyłacznie dlatego,ze urodziła sie za wcześnie i dawniej robiła dyplom to sądy pracy nie nadążałyby z rozpatrywaniem skarg.
#10 ~ja Data: 2010-01-24 15:54:10
m.tereso-jak zamknieto Studia i Licea Pielegniarskie i otworzono w to miejsce licencjaty(poczatkowo robiło się je nie na uczelniach tylko w Studium, zaraz na poczatku reformy,była to nauka bezpłatna i tylko dla maturzystów)to poszła fama(rozsiewały to same pielegniarki i uczelnie,które zwietrzyły swietny finansowy intertes)ze po tym czy innym roku stare dyplomy straca waznosc.Dlatego te co w to uwierzyły zaczęły płacić bajońskie sumy uczelniom i robiły na nowo dyplomy,pod zmieniona nazwa.Teraz,gdy nauka znów moze byc na pomostówkach bezpłatna uczelnie ponownie nie przyjmuja na licencjaty pielegniarek,które juz mają dyplomy SM lub LM.Bo nie maja. z kogo zedrzec skóry.
#11 ~m. teresa Data: 2010-01-25 10:20:54
do ja: znam ścieżkę kształcenia obowiązujacą w zamierzchłych czasach, znam również i dzisiejsze możliwości - wszystkiego doświadczyłam na własnej skórze; jednak co jakiś czs ktoś straszy magiczną datą, a tak własciwie to chyba nikt nie wie o co chodzi.
#12 migdał Data: 2010-01-25 12:53:43
Niby dlaczego nie uzupełnić swojego wykształcenia? Najpierw trzeba się zdecydować:płacić czy nie? Czy chcę studiować? Potem znaleźć uczelnię,która ma dofinansowanie i zacząć naukę.Absolwentki LM i SM nie są gorsze od licencjata,ale warto mieć większą wiedzę.Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć w przyszłości,a emerytura daleko.Nie spotkałam się ze zwalnianiem z powodu dyplomu LM. Raczej naturalna selekcja.Gdybym miała wybierać kogoś na stanowisko,to lepiej po studiach(najlepiej po LM i licencjacie).
#13 ~HI,HI,HI Data: 2010-01-25 19:56:26
Ludzie dajcie spokój, na tych studiach uczą teoretycy-gawędziarze, którzy nie mieli do czynienia z pracą przy pacjencie na co dzień, albo ją pamiętają z historii swojego życia.A to już wskazuje, że nie dotyczą ich zajęcia praktyki przy pacjencie. Niesamowite, ale prawdziwe
#14 ~Basia Data: 2010-02-01 00:16:51
Studia pomostowe dofinansowane są, ale tylko dla osób aktualnie wykonujących zawód.Aktualne Prawo wykonywania zawodu mam, ale pracy niestety nie. Mogę oczywiście studiować z czego się bardzo cieszę, ale za studia muszę zapłacić. Ktoś tam w ministerstwie zapomniał sobie o takich pielęgniarkach/położnych jak ja. Myśmy w końcu też skończyły szkoły ( ja studium). To przecież nie jest nasza wina, że nie ma dla nas pracy (tylko proszę mi nie mówić, że praca jest bo jak to słyszę to mnie trafia...)albo, że nasze miejsca pracy zajmują emerytki.(bo tak niestety jest.)
#15 ~kasiak59 Data: 2010-03-03 08:53:40
Basiu,wprowadz eutanazję.Emerytki nie czują i nie mają zadnych potrzeb po tylu latach pracy.Hura jestes super pielęgniarką.Gratuluję dyplomu.