Data ostatniej aktualizacji: 2010-01-30 06:43 Ten artykuł czytano już: 1000 razy !
Specjalizacje pielęgniarek i położnych.
Dotyczy: zniesienia narzuconej przez Ministra Zdrowia, a stosowanej przez Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie uciążliwej procedury odbioru przez pielęgniarki i położne dyplomu specjalisty po zdaniu egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 10r ust.1 ustawy z dnia 5 lipca 1996r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 151, poz. 1217).
Szanowna Pani Minister!
Zgodnie z zatwierdzonym 7 stycznia 2004 roku przez ministra zdrowia regulaminem egzaminu państwowego osoby, które zdały pomyślnie przedmiotowy egzamin, powinny osobiście odebrać dyplom specjalisty. W § 23 pkt 5 regulaminu „dopuszcza się możliwość odbioru dyplomu przez osobę upoważnioną, o ile ta osoba przedstawi stosowne upoważnienie ...”. Zwracam się do Pani Minister z wnioskiem o zniesienie powyższej procedury poprzez zmianę przedmiotowego regulaminu tak, aby było możliwe przesyłanie stosownych dyplomów na adres korespondencyjny wskazany przez uczestników egzaminu państwowego. Taka procedura odbioru dokumentów jest stosowana z powodzeniem przez wiele instytucji rządowych oraz samorządowych i jest zgodna z kodeksem postępowania administracyjnego.
Należy zwrócić uwagę na katalog osób, które są według obecnie obowiązującego regulaminu (załącznik nr 5), uprawnione do poświadczenia zgodności podpisu osoby upoważniającej do odbioru dyplomu. Na ten zamknięty katalog składają się: „organizator kształcenia albo przewodnicząca(y) okręgowej rady pielęgniarek i położnych albo radca prawny albo notariusz”.
Powyższa regulacja to kuriozum idealnie wpisujące się w „radosną twórczość urzędniczą”, która nie ma żadnych podstaw prawnych, gdyż instytucję upoważnienia regulują powszechnie obowiązujące przepisy prawne.
Dlatego autorom opisanej powyżej absurdalnej regulacji należałoby zadać pytanie: dlaczego poprzez zastosowanie zamkniętego katalogu osób, pozbawili kompetencji poświadczania zgodności podpisu np. księdza proboszcza lub dzielnicowego?
Z poważaniem
Mariusz Mielcarek
Redaktor Naczelny
Portalu i Gazety
Pielęgniarek i Położnych
Wystąpienie w formacie PDF

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~Zocha Data: 2010-01-25 17:18:50
Ja nie widzę niczego nieodpowiedniego w poświadczaniu autentyczności podpisu przez przew. izby. Czy to jest aż takie utrudnienie? A z tym księdzem i policjantem to niezłe "jaja".
#2 ~Jolpod Data: 2010-01-26 10:58:54
Może ksiądz i policjant poświadczający dokumenty dla nas brzmi niedorzecznie ale jest to stosowane w niektórych krajach, np. UK. Sama otrzymałam nawet kilka razy dokumenty z Anglii do poświadczenia przez "osobę urzędową", gdzie w nawiasie było wytłumaczone kto to może być. A mógł to być nie tylko dzielnicowy ale też m.in. np. listonosz, który zna osobiście daną osobę. A co do księdza, to było to określone jako "naczelny grupy wyznaniowej", więc nie tylko ksiądz proboszcz ale też np. rabin, pop, pastor czy tym podobny, pod którego "parafię" podlegasz. A generalizując - całkowicie się zgadzam z Panem Mariuszem.
#3 ~Jolpod Data: 2010-01-26 11:00:11
Tak - poświadczenie podpisu przez przewodniczącą izby jest utrudnieniem, i to sporym. Dla osób, które mieszkają w miejscowości, w której jest siedziba izb, to nic trudnego. Ale np. dla osób, które muszą dojechać dajmy na to 50 km w jedną stronę (i to z przesiadkami), do tego zmarnować niejednokrotnie dzień urlopu, a jeszcze nie uda im się dostać w danym dniu na audiencję do szanownej poświadczającej, to przyznasz, że jest to utrudnienie (delikatnie to ujmując) i to wielkie. Już łatwiej byłoby z tym księdzem czy dzielnicowym. Dlaczego dyplomy nie mogą być rozsyłane listem poleconym, nawet z potwierdzeniem odbioru, do domów specjalistek, tak jak miliony innych ważnych przesyłek docierających każdego dnia do milionów obywateli. Czyżby Centrum nie posiadało obsługi biurowej? Przecież nie robią tego "KU CHWALE OJCZYZNY". Co kopert nie ma kto adresować?
#4 ~Jolpod Data: 2010-01-26 11:00:49
W trakcie specjalizacji wypełnia się tyle dokumentów potwierdzających tożsamość, przed egzaminem skrupulatnie sprawdzana jest zgodność i wiarygodność dokumentów z osobą podchodzącą do egzaminu, drukowane są próbne dyplomy i dawane każdej/każdemu do osobistego sprawdzenia przed egzaminem, przed wejściem na salę egzaminacyjną wszystko potwierdza się własnoręcznym podpisem - więc w czym ten cholerny problem z potwierdzeniem tożsamości. Mam dwie specjalizacje i uważam, że odbiór dyplomów to jeden wielki cyrk. Dlatego zgadzam się całkowicie z Panem Mariuszem i gorąco popieram jego wniosek o zmianę regulaminu i zniesienie tej bezsensownej procedury.
#5 ~Joanna-58 Data: 2010-01-27 08:35:38
Całkowicie się zgadzam,wystarczy pismo tzw.,,cenne",nawet za pobraniem.