Pielęgniarki w jednym ze szpitali przeszły w ciągu dwóch lat na kontrakty. Osiem pielęgniarek na 100 nie wyraziło zgody na umowy kontraktowe. Dyrektor oddelegował je do pracy jako rejestratorki i sekretarki medyczne. Pracują na strychu i w piwnicy, porządkując szpitalne archiwum. A przedtem pracowały na OIOM. 7 KOMENTARZY.

Kontrakty pielęgniarek.

 

Chorzów. Osiem na ponad 100 pielęgniarek zatrudnionych na umowę o pracę nie zgodziło się na przejście na umowy kontraktowe.

Dyrektor sukcesywnie ogłaszał konkursy na wykonywanie świadczeń pielęgniarskich w poszczególnych oddziałach szpitalnych. Pielęgniarki, które nie wyrażały zgody na przejście na kontrakty były przenoszone na oddziały, na których jeszcze nie ogłoszono postepowań konkursowych o wykonywanie umów kontraktowych. Ten proces trwał dwa lata.

W związku z tym, że w jednostce nie ma osób mających status pracownika nie ma także związków zawodowych.

Osiem pielęgniarek, które ostatecznie nie wyraziły zgody na kontrakty przeniesiono na OIOM. Teraz otrzymały wypowiedzenia. A w okresie wypowiedzenia dyrekcja szpitala oddelegowała je do porzadkowania archiwum szpitalnego, które znajduje się na strychu i w piwnicy.

Pracownicy zatrudnieni na kontraktach otrzymali teraz od  dyrekcji . . . 10% obniżkę wynagrodzenia.

Mariusz Mielcarek

18 sierpnia 2009 roku - "Judaszowe pielęgniarki". Dyrektor szpitala w Radomiu, w którym trwał strajk pielęgniarek i położnych dał ogłoszenie o pracę dla pielęgniarek i położnych. Jego prawo. Szokiem jest informacja, że udało mu się zatrudnić 30 "nowych". JUDASZÓW. "Nowe" w swoim CV koniecznie powinny podkreślić szczególna rolę jaką odegrały w proteście i we współczesnym polskim pielęgniarstwie. 17 KOMENTARZY.