Data ostatniej aktualizacji: 2010-02-25 16:30 Ten artykuł czytano już: 9500 razy !
Akcja Społeczna Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej.
W dniu dzisiejszym, 26 lutego 2010 roku, rozpoczynamy Akcję Społeczną Redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej pt.
PIELĘGNIARSTWO TO PRZYGODA
Akcję inaugurujemy emisją trzech banerów informujących, że:
PIELĘGNIARSTWO TO PRZYGODA ponieważ:
-
Z jeszcze jedną pielęgniarką podnosimy pacjenta, który waży około 120 kg. A zgodnie z polskim prawem kobieta w pracy stałej może podnosić ciężary do 12 kg.
Pielęgniarka Katarzyna K. z Poznania
- Po dwunastogodzinnym dyżurze na chirurgii nie idę do domu. Rozpoczynam kolejny dwunastogodzinny dyżur na urologii.
Pielęgniarka Mariola B. z Katowic
- Mam 25 lat stażu zawodowego. Obecnie studiuję na studiach pomostowych. W ramach studiów jestem zmuszana do odbycia 750 godzin zajęć praktycznych.
Pielęgniarka Alicja F. z Krakowa
Proszę użytkowników Portalu i Gazety o włączenie się do Akcji poprzez zgłaszanie swoich propozycji potwierdzających tezę, że:
PIELĘGNIARSTWO TO PRZYGODA
Oto moje kolejne typy:
-
Nie wykonywałam zawodu przez 10 lat. Izba pielęgniarek kieruje mnie na kilkumiesięczne przeszkolenie.
Ponoszę koszt szkolenia (1600 zł) a jako wolontariusz nie otrzymuję wynagrodzenia.
Pielęgniarka Irena M. z Łodzi
-
Ukończyłam studia magisterskie na kierunku pielęgniarstwo. Izba pielęgniarek odmówiła mi prawa wykonywania zawodu. Sąd Najwyższy orzekł, że działania izby były bezprawne. Walczę teraz o odszkodowanie.
Położna Joanna G. ze Szczecina
-
Dyrektor szpitala nie wypłaca nam pieniędzy z funduszu socjalnego.
A w polskim orzecznictwie sądowym, takie działanie uznawane jest jako przestępstwo.
Położna Agnieszka S. z Poznania
Zgłoszenia kolejnych przyczynków potwierdzających tezę, że PIELĘGNIARSTWO TO PRZYGODA proszę dokonywać poprzez zamieszczanie komentarzy pod artykułem. Najlepsze propozycje zostaną wykorzystane w następnych banerach, które zostaną opublikowane na głównej stronie Portalu.
Mariusz Mielcarek
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~Anna Data: 2010-02-26 08:19:28
NFZ w Lubelskiem doprowadził do sytuacji,że do położnicy i noworodka do domu przychodzą na patronaż 2 położne. Jedna od lek.rodzinnego matki a druga od pediatry.Deklaracja jest ta ważniejsza ,która ma póżniejszą datę.Niby żyjemy w kraju gdzie brak jest na Sł.zdrowia pieniędzy
#2 ~Anna Data: 2010-02-26 08:27:09
Ponoć jesteśmy w UE a nie obowiązują nas normy unijne w zatrudnieniu dotyczące tygodniowego czasu pracy oraz ilości pacjentów przypadających na 1 pielęgniarkę lub położną.Liczba łóżek szpitalnych też jest za mała w stosunku do liczby mieszkańców.Prawda jest taka że pracujemy za dużo i zdecydowanie jest nas za mało na dodatek bez sprzętu pomocniczego
#3 ~Gość Data: 2010-02-26 10:15:45
Szanowny Panie Mielcarek, widzę że robi Pan wszystko , żeby upodlić i zdyskredytować nasz piękny zawód - WSTYD, człowieku - WSTYYYYYYYD !!!! To czyta cała Polska , a nie stado baranów na rzeź tak jakby Pan chciał.
#4 ~Sano Data: 2010-02-26 10:20:00
Często można usłyszeć od alkoholików przywożonych na oddział zwroty typu " Siostro, ty -----, chodź mi zmienić kroplówkę", albo " Żeby cię ------------------".Dla urozmaicenia swoich wypowiedzi, aby nam się nie nudziło,można zostać przez nich oplutym, obsiusianym, albo gdy są w wyjątkowo wojowniczym nastroju- zarobić kopniaka.Taka szkoła survivalu dla pielęgniarek. Pielęgniarka z oddz. wewnętrznego. Szczytno
#5 ~obciach Data: 2010-02-26 14:42:10
ale się z tego portalu robi brukowiec...
#6 ~Do Gościa Data: 2010-02-26 15:23:03
Wstyd dla pielęgniarstwa, to samorząd i związki.
#7 ~ ewa Data: 2010-02-26 15:34:03
Stajemy do cięcia cesarskiego we dwoje,ja wykonuję pracę instrumentariuszki i asystenta, mi zapłacą 19 zł. za godz pracy lekarzowi 75zł . To jest dopiero zabawa w pielęgniarstwo.
#8 ~Warszawa Data: 2010-02-26 18:16:13
DO GOŚCIA! Drogi Gościu!!! A czymże to p. Mielcarek tak poniża i upodla nasz zawód??? Hm... To portal dla ludzi z całej Polski o "troszeczkę" szerszych horyzontach myślenia :) Pozdrawiam!
#9 ~neuro Data: 2010-02-26 18:41:01
Warszawa-Operacja neurochirurgiczna stoję jako instrumentariuszka z Panem profesorem przez kilkanaście godzin jestem wyzywana , ponizana , kuta igłami po rękach ,cudem udaje mi sie uniknąc wywiercenia mi dziury w ręce.Krzyk ,przekleństwa takie jakie słyszy sie na pijackich melinach lub grupach przestępczych oto jezyk neurichirurgów i tak codziennie zatanawiam się kim oni sa ???Bo człowieka w nich nie jestem w stanie zobaczyć-no cóz ja jestem tylko pielęgniarka czyli śmieciem w oczach lekarza
#10 ~gosia Data: 2010-02-26 19:08:01
masz rację zawód jest piękny ,ale niedoceniany,a wszyscy powyżej piszą prawdę ,tak wygląda nasza praca na codzień,Nie rozumiem co to znaczy WSTYD ,chyba żę mówisz o naszych władzach samorzadowych / pielęgniarskich/, p.Kopacz i całej reszcie w MZ. WSTYD ,że od 30 lat słyszę że będzie lepiej ,a co jest? Pracujemy na pojedyńczych dyżurach w szpitalach bez odpowiedniego sprzętu,szarpiemy się żeby umyć chorego albo odwrócić ,i same sobie radzić na dyżurach jak się coś dzieje z pacjentem ,bo doktor jest zmęczony 20-toma etatami i musi się wyspać,i daj mu Boże ale jest w pracy to niech pracuje, to jego zasrany obowiazek ,jest takim samym pracownikiem jak każdy z nas.
#11 ~mika Data: 2010-02-26 19:55:27
Pielęgniarka w Izbie Przyjęć
#12 medyk999 Data: 2010-02-26 20:06:46
Moja przygoda z pielęgniarstwem zaczeła się 15 lat temu Przez przypadek trafiłam do szpitala w ramach służy wojskowej.Wtedy wydawało mi się że pielęgniarki wykonują taką ciekawą pracę,że postanowiłem zamiast zdawać na medycynę skończyć studium dla pielęgniarek, nabuzowany wiedza i chęcią do pracy trafiłem do szpitala i tu zaczeły się schody pojedyńcze dyżury nocne na oddziale pooperacyjnym pijani chirurdzy ,którzy traktowali nas jak śmieci,dumni jak pawie stażyści i głupkowaci studenci. wydziału lekarskiego dla których byliśmy sprzątaczkami basenów.Postanowiłem skończyć studia dla pielęgniarek aby poprawić swoją wiedzę przez 5 lat każdy wykładowca lekarz twierdził ze my jesteśmy generalnie od poprawiania poduszek i podawnia basenu i że wiedza medyczna potrzebna jest lekarzowi a nie pielęgniarce.Od kilku lat pracuje w pogotowiu to bardzo cieżka praca a pielęgniarz dla ogółu społeczeństwa to taki noszowo sanitarusz co to nosi walizkę i pewnie jest po szkole podstawowej.Taka jest moja przygoda z pielęgniarstwem
#13 ~ahiszpanka Data: 2010-02-26 21:40:55
Szanowni Państwo co to za hasło pielęgniarstwo to przygoda, co to za kategorie rozpatrywania tak poważnych tematów jakim jest zawód pielęgniarstwo czy napewno ludzie chcą to tak spostrzegać przez nieuwagę zadanego pytania, Por Dios. Ja to pojmuję jako posługę dla potrzebujących: pomocy fizycznej i jednocześnie psychicznej, moralnej i duchowej ale czy to ma sens ta opinia w tej kategorii.Pensal No me allegro de ęsta pregunta Jefe.
#14 ~do-neuro Data: 2010-02-26 22:22:04
koleżanko! postaw się raz p. profesorowi, ukłuj go tą samą igłą, rzuć przekleństwem i odejdż od stołu operacyjnego! dziewczyno nie daj się poniżać!!zobaczysz co on zrobi bez ciebie przy stole operacyjnym!dość tego, zacznijmy się cenić i mówić do nich tym samym językiem u nas takie teksty już nie padają bronimy się w w/w sposób
#15 ~ja Data: 2010-02-26 22:22:18
zastanawia mnie czy nazwa zawodu pielęgniarka ma sens?pielęgniarka jakże nielogiczna,niadekwatna nazwa zawodu w stosunku do mnogości poważnych obowiązków jak i tych obowiązków opiekuna,salowej,sekretarki...OGROM SPRZECZNOŚCI,OSZUSTWO FINANSOWE ,NIEPROPORCJONALNE ZAROBKI DO LEKARZY ... OBUDZMY SIĘ...PANI GARDIAS KIM PANI JEST???KTO PANIĄ WYSTAWIŁ???GDZIE PANI HONOR?POKAZAŁA PANI TO SWOJE FUTERKO I PUBLICZNIE OGŁOSIŁA,ŻE MA PARTNERA ŻYCIOWEGO-LEKARZA I TYLE???OGROMNY WSTYD-TO PANI JESZCZE BARDZIEJ ZNISZCZYŁA PRESTIŻ POŻAL SIĘ BOŻE POLSKIEGO PIELĘGNIARSTWA !!!
#16 ~piel Data: 2010-02-26 23:01:09
Słuszna kategoria - taaak... pielęgniarstwo polskie to ryzykowna przygoda,makabryczna życiowa przygoda!!! PISZMY ODWAŻNIE O POLSKIM PIELĘGNIARSKIM NIEWOLNICTWIE A MOŻE BY TAK DO STRASBURGA ?
#17 ~OBSERWATOR Data: 2010-02-26 23:38:07
NAWET W MEDYCZNYCH SERIALACH GRACIE ROLE 5 KOŁA U WOZU(DZIĘKI KIEPSKIM REŻYSEROM!).DLACZEGO NIE MA WAS W MEDIACH W POWAŻNYCH OPINIACH I WYPOWIEDZIACH?DLACZEGO NIE BYŁO DO CHWILI OBECNEJ SERIALU DOKUMENTALNEGO UJAWNIAJĄCEGO CAŁĄ PRAWDĘ O POLSKIM NIEWOLNICTWIE PIELĘGNIARSKIM???PANIE MARIUSZU BYŁBY TO TRAFNY GWÓŻDZ PORTALU I NIEZWYKLE WYRÓŻNIONA KATEGORIA!!! ahiszpanka-czy ty dalej nie rozumiesz???
#18 ~gość x Data: 2010-02-26 23:51:26
Panie Mariuszu stań się wielki i zapukaj do telewizji publicznej i zaoferuj stosowne materiały zaczerpnięte z szacownego forum na tasiemcowy serial dokumentalny o niewolniczej i upakarzającej pracy polskich pielęgniarek.TO BĘDZIE NIEZWYKLE POŻĄDANA OGÓLNOSPOŁECZNA AKCJA POD HASŁEM JAKOŚĆ OPIEKI W POLSKICH SZPITALACH Z CHORYMI NA KORYTARZACH WŁĄCZNIE !!! 21 WIEK A KORYTARZE POLSKICH SZPITALI NICZYM WARSZAWSKIE METRO A URZĘDASY MINISTERIALNI W UPRZYWILEJOWANYCH WIPOWSKICH SALACH!!!SKANDAL!!!
#19 ~Ola Data: 2010-02-27 01:13:38
Panie Mariuszu!Tego typu akcja na tym portalu ,będzie jedynie biadoleniem jednej pielęgniarki do drugiej pielęgniarki o tym , jak jesteśmy poniżane i wykorzystywane w pracy przez naszych przłozonych na wszystkich szczeblach.Zgadzam sie z poprzednikiem,słusznie stwierdził ,wskazane byłoby wyjście z tym tematem poza ten portal.Ujawnienie KULIS naszej pracy ,odsłoniłoby rzeczywistość jakości opieki naszej niezastąpionej mafii lekarskiej.A tak na marginesie mam pytanie ;jakim prawem ta żałosna Gardias jest przewodniczacą 3-cią kadencję?Dopoki jej podobne siedza w izbach dopóty ARBEIT MACHT FREI !!!
#20 ~neuro Data: 2010-02-27 10:23:26
Odnośnie wypowiedzi do neuro -poswtawic sie profesorowi nie ma sensu , to tak jakbys chciała opanowac schizofrenika podczas ataku choroby , moze Cie zabic i nawet nie będzie wiedział , że to zrobi -jedynym sposobem na wariata jest ignorancja i śmianie się w twarz , zakładanie trzech par rękawiczek do zabiegu z nim , odcinanie zasilania przy zmianie wiertła, niezapinanie mu igły podczas szycia .Opisany przez Ciebie sposób to znizenie sie do jego poziomu i grozi konsekwencjami dyscyplinarnymi
#21 ~do neuro Data: 2010-02-27 10:34:14
jest na to sposób ukryta kamera nagrać skurczybyka i zgłosić doniesienie do prokuratury...
#22 ~naiwna... Data: 2010-02-27 13:32:59
zgadzam się z większością opinii kolezanek,jesteśmy potrzebne douśmiechania,sluchania wywodów p.lekarzy o marnych zarobkach, ignorowane,poniżane gdy chcemy pacjentowi poradzić pomóc-jak pan słucha pielęgniarki,to niech ona pana leczy-pomimo wszystko nie zmienię zawodu,może kiedyś się doczekam-lekarz partnera w pracy-( 23lata pracy za mną)NAIWNA?myślę że w moim 43letnim życiu mało co mnie zdziwi,a może jednak.....pozdrawiam
#23 ~emily Data: 2010-02-27 19:25:03
a może pora przestać sobie wmawiać - pracuję bo muszę i stwierdzić pracuje bo tak wybrałam ja tak zrobiłam i już nie jestem pielęgniarką i ........jestem z tego zadowolona
#24 heihachi Data: 2010-02-27 21:44:08
Taka akcja jest godna wspaniałego dziennika jakim jest Fakt,na forum pod jakimkolwiek tematem na portalu ta akcja trwa już od kiedy zacząłem go odwiedzać, wszędzie jest tylko narzekanie, ja rozumiem że jest źle w naszej grupie zawodowej,ale stękanie na formum nic nie zmieni,starajmy sie miec jakieś pomysły na to co można zrobić a nie pomysły na to w jaki tu nowy sposób postękać i ponarzekac
#25 ~gość 1 Data: 2010-02-28 06:27:06
Była już akcja w obronie "zadaniówki '.Ta da podobne efekty - " psy szczekają, karawana idzie dalej..."
#26 ~30- lat Data: 2010-02-28 12:59:06
Witam już 30- lat przepracowałam w tym pięknym zawodzie i uważam że dobrze się dzieje że możemy wykrzyczeć to co dzieje się na dyżurach w naszej codziennej pracy.Ja również dorabiam i co słyszałam ostatnio że skończy się dorabianie pielęgniarką ponieważ po dodatkowej pracy są nie wydolne .A JAK SĄ WYDOLNI LEKARZ PO PRZESPANYM DYŻURZE?
#27 ~LUKRECJA Data: 2010-02-28 14:30:17
PIELĘG TO PRZYGODA-nawet głupie seriale obśmiewają nas ile wlezie,dziennikarze nałogowo nazywają nas SIOSTRAMI!!!,na dodatek pracujemy po nocach,w święta za marne grosze.Przeciążenie zawodowe obniża naszą odporność na stresy,jesteśmy przemęczone i jeszcze wszyscy nas opluwają.Myślę że tak będzie dopóki nie wzrosną nasze pobory/ludzi którzy więcej zarabiają nikt nie obraża,pobory są też miarą szacunku...
#28 ~gość Data: 2010-02-28 20:40:26
P. Mariuszu,pielęgniarstwo to nie przygoda ale ciężki obóz surviwalowy, wszędzie w świecie pielęgniarki są szanowane i doceniane tylko nie u nas. Pozdrawiam całą brać pielęgniarską! Mimo wszystko nie dajmy się!
#29 ~Pacjent Data: 2010-02-28 22:44:12
Chylę przed wami czoła Panie Pielęgniarki(nie jakieś tam siostry!).Za tą ciężką pracę-odpowiedzialną ale i śmierdzącą,te zwłoki,dzwiganie itp. NALEŻY WAM SIĘ POŁOWA ZAROBKÓW LEKARZY....MINIMUM TO CO NAJMNIEJ 5000 ZŁ NETTO MIESIĘCZNIE !!! TRZYMAJCIE SIĘ-UKŁONY !!!
#30 ~gość Data: 2010-02-28 22:47:19
wyrzucić szybko GARDIAS ze związków i kierować pozwy do sądów pracy o dyskryminację płacową !!!
#31 ~jacek Data: 2010-03-01 09:09:10
Bardzo dobrze,że jest taki portal - niezależny - w końcu mamy w Polsce wolność słowa. Każdy ma prawo się wypowiedzieć, nawet ci, których się nie szanuje, olewa czyli pielęgniarki. Powiedzmy prawdę o szpitalach, pracy lekarzy i pielęgniarek. Niech padnie mit szpitala w Leśnej Górze. Praca wasza jest ciężka, odpowiedzialna, godna wynagrodzenia i szacunku. Pewnie mogłaby być przygodą gdyby nie byłaby tak dyskredytowana, poniżana. Nawet powołanie przechodzi w rutynę, tam gdzie jest niesprawiedliwość i krzywda. Krzyczcie jednym głosem może wtedy ktoś was usłyszy. Pozdrawiam i podziwiam wytrwałości pomimo trudów pracy.
#32 ~aza Data: 2010-03-01 15:14:17
Moja przygoda z pielęgniarstwem zaczęła się 28 lat temu. Nigdy płace i warunki pracy nie były cudem XX wieku, a teraz XXI. Jednak chciałam pomagać ludziom, decyzję o pielęgniarstwie podjęłam w chwili, gdy mój ojciec zachorował i zmarł ( 48 lat ). Chciałam i chcę pomagać tym, którzy chcą tej pomocy, ale czasami stosunki wśród naszej grupy zawodowej są tak tragiczne, że tylko zapłakać. Jednak, gdy idę do swoich chorych i widzę uśmiech na ich twarzach - przygoda z pielęgniarstwem dalej mnie pociąga i stymuluje do działania. Koleżanki, pamiętajcie - to dla tych chwil wart być pielęgniarką!
#33 ~buba Data: 2010-03-02 13:46:14
przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda! 3 pielęgniarki na 55 pacjentów w nocy. połowa do pełnej pielęgnacji.wracam do domu około 8 rano, idąc czuję,że film mi się urwał. poziom cukru mam 45 mg%. wiecie kto nam zafundował taką pracę? niejaka Nightingale. i dyrektorki ds pielęgniarstwa. W przeciwieństwie do Azy - nie jestem z tego zawodu dumna.
#34 ~buba Data: 2010-03-02 13:55:12
Panie Mariuszu, niech Pan idzie z tymi komentarzami do gazety ogólnopolskiej. Dzięki Panu mielibyśmy szansę powiedzieć społeczeństwu o prawdziwych stronach zawodu. Z innej strony: lekarz na kontrakcie 100 zł brutto za godzinę pracy co miesięcznie daje około 8000 zł za 8 dwunastogodzinnych dyżurów, pielęgniarka na tę samą ilośc godzin-2150 zł. Kiedyś powiedziałam szefowi oddziału, że lekarz na dyżurze który nie jest obecny na oddziale tylko śpi sobie w dyżurce i wydaje przez telefon bzdurne zlecenia bo nie chce mu się ruszyć tyłka do pacjenta- nie jest mi potrzebny. obraził się.
#35 Kruszyna_35 Data: 2010-03-02 16:13:53
Narzekamy, bo praca ciężka, bo brak sprzętu, bo mało pielęgniarek na dyżurze, bo obowiązków przybywa, bo lekarze zarabiają fortuny a nasze płace są nędzne, bo większość roboty wykonujemy za nich wtedy gdy oni śpią na dyżurach, bo.....jest mnóstwo powodów. A na zachodzie jest inaczej. Dlaczego? Dlaczego tam pielęgniarka jest partnerem, a nie służącą, dlaczego lepiej zarabia, dlaczego ma mniej obowiązków? Zastanówmy się nad tym, czemu "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"? Ja chcę mieszkać i pracować tu w Polsce, godnie zarabiać i nie wyjeżdżać za granicę. JAK to zmienić? Trzeba iść z tym do prasy, nagłośnić, użyć argumentów i otworzyć ludziom oczy! Niech zaczną nas zauważać, szanować. Może wtedy pielęgniarstwo stanie się przygodą.....
#36 ~pi Data: 2010-03-02 17:56:22
Licytuję Bubę: 1 pielęgniarka, 50 pacjentów w gipsie w tym Pop i awantura, ze inne sobie radzą a ona narzeka.
#37 ~OLGA Data: 2010-03-02 19:02:56
pracowałam kiedyś jako pielęgniarka, wiem jaka to praca i wiem jak jest opłacana. zrezygnowałam bo któregoś dnia po dyżurze mój kręgosłup powiedział "albo ja albo bycie pielęgniarką". ukończyłam studia, podjęłam inną pracę i wiecie co???? może mój kręgosłup jest mi za to wdzięczny,może czasmi tęsknię za dyżurami, za byciem wśród ludzi, którzy mnie potrzebują, za ich uśmiechami wdzięczności ale wiem że pielęgniarstwo to nie jedyne miejsce gdzie się cięzko pracuje, gdzie pensje to nie szczyt marzeń finansowych a praca równie odpowiedzialna. nie róbcie z siebie męczennic skoro tylko sprawy finansowe tego zawodu są dla Was najważniejsze!!!! AZA wielkie dzięki bo chyba tylko Twoje słowa można uznać za słowa pielęgniarki
#38 ~jolusia Data: 2010-03-02 20:04:12
Skąd ja to znam?....jeszcze ciągnę...ale mój kręgosłup zdecydowanie NIE... Praca-DPS i jedna pielęgniarka na 50 pacjentów plus jedna pokojowa...a zdarza się ,że na 150:-)za 1.7 podstawy...to jest dopiero miłość do zawodu...i powołanie.... serdeczne pozdrowienia dla koleżanek w nieakceptowny 'Dzień Kobiet"(kiedyś to rajstopy chociaż dali;-)
#39 ~aza Data: 2010-03-02 22:09:59
Dziewczyny, jest nam ciężko, podupadamy na zdrowiu, ale na litość Boga! Co was pchnęlo do tego azwodu? Mit białego fartucha, albo już nie wiem co? Praca jest ciężka i odpowiedzialna, słabo płatna. Ale kocham swoją pracę, ludzi i tylko pewnie dlatego cieszy mnie ona. Mój mąż m,ówi, że mam trudne do realizacji hobby! Jak zmienić stosunki między nami - personelem, pacjentami? Zacząć się nawzajem szanować! Ocenę zacznijmy od nas samych. Często też jestem zmęczona, zła ( też człowiek ), nie potrafię opanowąć emocji, ale potem żle się czuję z tym! Wbrew wszystkim koleżankom zaczęłam studiować, pytają po co mi to, co mi to da? Może śmiesznie to brzmi, ale da mi satysakcję, gdy będę umiała poradzić sobie z wieloma problemami, a wiecie, że dziś, my pielęgniarki chcąc być szanowane powinnyśmy dorównywać lekarzom wiedzą, bo mądrzy widzą sens zespołów terapeutycznych. Pamiętajcie - zacznijmy reformę od siebie!
#40 ~jolusia Data: 2010-03-03 19:44:23
:-)...moja droga koleżanko-do ~azy...owszem ,zreformowałam się...studia ukończyłam dwa lata temu....o naiwności...a swoją pracę kocham...i jestem mądrą pielęgniarką...tylko nieszanowaną w naszym kraju przez jałmużnę, a nie płacę za moją ciężką pracę.Pragnę przypomnieć tym na górze,że odpowiadamy za zdrowie i żecie ludzkie...i nawet nie macie pojęcia jak wiele od nas zależy na oddziałach...-często lekarze bywają na nich sporadycznie...a my :-)(doceniacie dopiero wtedy,gdy traficie wy,albo wasi bliscy w nasze ręce...i dziwicie się jak my znosimy takie upodlenie?...
#41 ~anka Data: 2010-03-03 22:40:48
nasza Pani lekarz twierdzi, że pielęgniarki nie mają żadnej zasługi w leczeniu chorych, w ogóle są złem koniecznym i są jej niepotrzebne, nie zasługują na podwyżki. Ale jak strajkujemy, odchodząc od łóżek to jesteśmy posądzane o zaniedbania, odzierane z godności, nazywane niedobrymi "siostrami", tylko że my nie jesteśmy siostrami a pielęgniarkami, w Rządzie zasiadają tacy "mądrzy" ludzie, a nie potrafią pojąć różnicy między tymi 2 pojęciami. pozdrawiam
#42 ~WIKTORIA Data: 2010-03-04 15:37:07
czytam sobie to co piszą tutaj koleżanki pielęgniarki i i wiecie co ? odnoszę wrażenie że nie do końca piszecie jak jest naprawdę. nie piszecie że po skończonych studiach macie prawo brać tzw dyżury medyczne (za które dostajecie dodatkową kasę). znam pielęgniarki, które biorą takich 4-5 dyżurów w miesiącu i mają za to prawie drugą pensję. proszę więc nie narzekajcie aż tak bardzo, nie zamydlajcie ludziom oczu że jesteśmy "bieduli zapomniane przez wszystkich", że nikt nas nie docenia i nie widzi na czym polega wasza praca.
#43 ~WIKTORIA Data: 2010-03-04 15:38:10
czasami mam wrazenie że grupa zawodowa pielęgniarek uznaje się za pępek świata,spójrzcie dookoła inni tez mają cieżką i odpowiedzialną pracę i zarabiają mniej niż MY. nie skończyłam studiów pielęgniarskich, nie mam możliwości brania dodatkowych dyżurów, z lekarzami pracuję na zasadzie partnerskiej bo tak nauczyliśmy się żyć ( choć bywało różnie ale przekonaliśmy się że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. i najważniejsze uśmiecham się do pacjentów bo nie jestem tu tylko po to aby robić zastrzyki, nosić podsuwacz itd..... jestem też po to aby łatwiej było im znieść pobyt w szpitalu
#44 ~ika Data: 2010-03-05 16:07:57
drogie koleżanki jestem optymistką i wiem ,żę nadejdzie ten dzień, kiedy nas docenią.Ciężko pracujemy witamy człowieka i zamykamy mu oczy.Pacjenci się obudzą .Bo pojęcie o pielęgniarstwie często jest wypaczane przez dziennikarzy siosto basen!!! tyle wiedzą a tacy wykształceni ludzie.życzę zdrowia drodzy pacjenci a kogo wołacie jak boli ,jak ci smutno ,jak sobie nie radzisz a nawet jak umierasz?....no kogo??
#45 ~Grace Data: 2010-03-05 16:31:23
Obecnie pracuję w prywatnym zakładzie.Jestem zadowolona , pracuję na zasadzie partnerskiej. Może z wyjątkiem jednego lekarza, który jest butny i traktuje wszystkie pielęgniarki jak zero. Generalnie jestem zadowolona .Życzę wszystkim koleżankom takiej współpracy.Miejsce pracy to stacja dializ.Tutaj czuje się specjalistką i osobą spełnioną. Mam 25 lat stażu i pamiętam moje pierwsze miejsce pracy ,okres kiedy nosiłam na plecach worki z brudna bielizną , musiałam ścielić łózko dla lekarza dyzurnego , przynosić obiad ze stołówki i gdy się sprzeciwiłam , byłam wzywana na dywanik do oddziałowej .Czasy stopniowo się zmieniają oby ten proces przebiegał szybciej.
#46 ~gaga Data: 2010-03-06 09:23:47
Proszę niech pielęgniarki nie narzekają na płace rozumiem że ogólnie mało zarabiamy. O zgrozo byłam w jednym z Radomskim szpitalu na odwiedzinach na intensywnej opiece, pacjenci typowo leżący a pielęgniarki przez trzy godziny wyszły z dyżurki raz pobrać krew ,dwa zmierzyć temperaturę basen to przyniosła chyba salowa i odniosła.Było ich 3na dyżurze.
#47 ~anka Data: 2010-03-08 20:06:43
pracuję na internie 15 lat jako pielęgniarka,ale z wykształcenia jestem położną.mam 35 lat i muszę iść na licencjat z pielęgniarstwa na studia dzienne,pracując równocześnie na dyżurach 12-godzinnych,bo nie mam prawa do wykonywania zawodu pielęgniarki.boję się że któregoś dnia ktoś się mnie czepi i podziękuje mi za pracę...więc teraz pójdę sobie do szkółki z młodziutkimi dziewuszkami,które będą mnie uczyć jak ścielić łóżeczko albo jak wkłuwać wenflonik -)).TAKA PRZYGODA Z PIELĘGNIARSTWEM MNIE CZEKA....
#48 ~bogna Data: 2010-03-09 16:27:51
Wróciłam po dziesiecioletniej przerwie do zawodo pielegniarki, Wróciłam, ponieważ po tylu latach przerwy stwierdziłam, że moja pierwsza decyzja dotycząca wykonywania pracy a raczej służby pielęgniarki była najlepszą decyzją mojego życia. Po odpłatnym stażu nie otrzymałam pracy w szpitalu, w którym staż odbywałam. POdjęłam pracę w innym. Terazpracuję na kontrakcie w SZPITALU UNIWERSYTECKIM nr 1 IM.A.JURASZA W BYDGOSZCZY I JAK WSZYSTKIE PIELĘGNIARKI KONTRAKTOWE OTRZYMUJĘ NIEIELKĄ CZĘŚĆ NALEŻNOŚCI PO MIESIĄCU OD WYSTAWIENIA FAKTURY A RESZTĘ DYREKCJA WYPŁACI KIEDY ZECHC.NIKT SIĘ NIE MARTWI< ŻE KWOTA KTÓRĄ WYYPŁACA DYREKCJA STARCZA LEDWIE NA POKRYCIE ZUS I PODATKU. NIE JESTEŚMY DLA DYREKCJI PARTNERAMI DO ROZMÓW A IZBA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH MA NAS W D>>>>>.
#49 ~jolka Data: 2010-03-12 15:17:11
narzekamy że nikt nas nie szanuje ale to dlatego że my same się nie szanujemy największym wrogiem pielęgniarki jest druga pielęgniarka dopóki nie będzie jasno okręślony zakres obowiązków będziemy robić za lekarza salową sekretarkę dopóki pozwolimy nazywać siebie"siostrami"nic się nie zmieni musi odejść pokolenie "służących"gotowych ślepo robić wszystko za wszystkich nie ma wsparcia nawet oddziałowa wali na "ty" i krzyczy na personel i wazelinuje lekarzom skłóca koleżanki i nikt już nikomu nie ufa a jak zakładałam z dumą czepek po dyplomie myślałam że będzie tak pięknie.....
#50 ~jolka Data: 2010-03-12 15:42:18
cd.moja przygoda z pielęgniarstwem:przychodzę na nocny dyżur jestem sama wykonuję zlecenia pobieram krew babram się w dokumentacji sprzątam szafki uzupełniam sprzęt zajmuję się chorymi oczywiście z uśmiechem na twarzy...a pani doktor śpi...nie mam czasu na rozmowę z pacjentami a przecież wsparcie chorego człowieka jest tak ważne no ale "służba "zrobi wszystko nawet to co do niej nie należy a niech by się spróbowała zbuntować a jak się coś dzieje to pani doktor nawet nie wstanie wpisać zleceń bo jest zmęczona a jak pacjent opuszcza oddział to najwięcej za opiekę dziękuje lekarzowi a nam to nawet "do widzenia" nie powie i jeszcze komentarz"co te piguły chcą nic nie robią a chciałyby nie wiadomo ile zarabiać może zrezygnujemy z pensji i będziemy za darmo "służyć"
#51 ~mała Data: 2010-03-13 22:49:22
Jolka a rób tylko to co masz zapisane w obowiązkach Nie pozwalaj sobie na takie traktowanie .Poprostu rób swoje a nie bądz słuzebnica pańską .Nikt nas nue szanuje od działaczek izbowych i zwiazkowych , poprzez naczelne , dyrektorów , lekarzy i techników rtg itd Dlaczego??? Bo sobie na to pozwalamy i same siebie nie szanujemy !!! Ja sobie na to nie pozwalam i nie załuję było cięzko , ale śa efekty
#52 ~MONIKA Data: 2010-03-15 18:00:16
Bardzo podoba mi sie komentarz buby przygoda przygoda każdej chwili szkoda niestety muszę podpisać sie pod tymi słowami!!niestety tak wygląda praca pielęgniarki,,,,w polskiej służbie zdrowia!!!
#53 ~studCMbydg Data: 2010-03-19 19:03:15
Bo już samo studiowanie daje wiele możliwości rozwoju min. można sprawdzić swoją wytrzymałość psychiczną i fizyczną, gdy po stokroć lekceważy się nas, wykorzystuje wciąż do jednej czynności, wyśmiewa z braku typowych umiejętności i wiedzy, nie biorąc pod uwagę systemu który uniemożliwia normalną naukę.. Bo studia pielęgniarskie to kpina, pięknie brzmiąca lecz w rzeczywistości będąca orutną szkołą przetrwania.
#54 ~StudBdg Data: 2010-03-19 19:21:43
Witam wszystkich!jestem studentką pielęgniarstwa i w życiu nie spodziewałabym się takiej wizji szpitala z jaką mam do czynienia na co dzień...wszystko co tu piszecie to prawda, pielęgniarki są nie doceniane i czy to się kiedyś zmieni w naszym pięknym kraju???obserwuje braki podstawowych rzeczy i jak tu pracować???na jednym dyżurze są 3 pielęgniarki na około 50 pacjentów...my jesteśmy wykorzystywane do brudnej roboty nikt nie ma ochoty nas uczyć!zgadzam się z koleżanką te studia to kpina,wymaga się potem nie wiadomo czego ale nauczyć nie łaska,lekarze traktują nas jak powietrze mimo że czasem mają nas uczyć i dostają za to kase :]
#55 ~obserwator Data: 2010-03-19 20:15:54
Drodzy studenci lekarze!!! W swej pracy zawodowej w końcu zacznijcie szanować prace waszych koleżanek pielęgniarek nie jesteście wyższą hierarchią za jaką się uważacie,studia pielęgniarki nie są łatwiejsze od studiów lekarza. Zmieńcie stosunek póki jeszcze czas,jeżeli nadal tak będzie trwało to niedługo będziecie mieć role w szpitalu nie tylko lekarza ale i pielęgniarki bo wszystkie młode wyjadą poza granice Polski!!!
#56 ~nursesek Data: 2010-03-23 20:54:21
cudze chwalicie a swego nie znacie :-P pielęgniarstwo przygodą a niby jaką zero perspektyw uczysz się wielu rzeczy a po studiach musisz narobić setki kursów itp. żeby móc samodzielnie cokolwiek zrobić więc pytam się po co to wszystko teorie pielęgnowania to bajka tak jak primary nursing szkoda gadać szkoda że w tym zawodzie jest dużo czarnych owiec pozdro 600
#57 ~nursesek Data: 2010-03-23 20:59:24
siostra basen wymiata a daleko od noszy pokazuje poprostu szara rzeczywistosc hehe i dobrze przynajmniej jest sie z czego posmiać
#58 alems Data: 2010-03-29 13:29:54
Panie Mariuszu, to jest takie trochę samobiczowanie. Jak jest wszyscy wiemy i zamiast ubolewać nad naszym nędznym losem róbmy coś, żeby to zmienić. Walczmy o szkoły opiekunów medycznych, kształćmy się bez względu na wszystko, wyjeżdżajmy kto może do krajów UE podreperować budżet, nauczyć się języka i bierzmy przykład z innych, a ponad wszystko walczmy o zcalanie i integorwanie środowiska, nauczmy się wreszcie szanować doswiadczenie koleżanek po LM i doceniajmy teoretyczne podstawy zdobyte na studiach przez młode pielęgniarki. Wtykanie kolejny raz kija w mrowisko nie wniesie tu nic dobrego. Proszę przeprowadzić ankietę pod hasłaem: "za co podziwiam moją koleżankę/kolegę z pracy? dlaczego jest dla mnie wzorem?" Jaką dla mnie pielęgniarstwo jest przygodą wielu z Was wie ;) serdecznie pozdrawiam Czytelników "Pamiętnika hiszpańskiego". Renata
#59 ~kenaj Data: 2010-03-30 20:39:11
Jestem mężem pielęgniarki poz na kontrakcie .Uważam że PIELĘGNIARKI powinny się wspierać,a nie jedna drugą próbuje zniszczyć,wykopać!.Dopuki nie będzie jedności tak jak u lekarzy ,to nigdy nie będzie dodrze.
#60 ninaewa Data: 2010-03-31 11:37:24
To smutne co tutaj można wyczytać. Smutne i żenujące momentami. Jestem położną, wiele lat pracy w zawodzie, przerwa i powrót po latach. Te powroty to faktycznie droga przez mękę. Ale wybrałam taki zawód i tak chciałam pracować. W tej chwili kończę studia magisterskie bo uważam, że właśnie wykształcenie, dorównujące lekarskiemu, daje nam szansę w walce o docenienie nas i uznanie naszej pozycji za partnerską w zespołach terapeutycznych. Nasza grupa zawodowa jest niezwarta, często zawistna i skłócona - to fakt. I tak długo jak taki stan będzie istniał będziemy na przegranej pozycji w walce o docenienie i prestiż. A narzekania jak nam ciężko, jak jesteśmy wyzyskiwane - będą tylko żałosną próbą zwrócenia na siebie uwagi, (jakkolwiek w większości jest to smutna prawda) i niczego nie zmienią. Nasz samorząd jest słaby, władze nie walczą o nasze prawa, kompetencje nasze są ograniczone, "samodzielność" zawodowa nadzorowana, oddziałowe i przełożone bardzo często nie stoją po naszej stronie w konfliktach z lekarzami. Te z nas, które chcą walczyć o godność zawodową, zbyt często ponoszą porażkę. W tej sytuacji trudno aby było dobrze. Ale wszystko przed nami. Taki portal też się przyda, być może nauczy konstruktywnego myślenia, ułatwi zwarcie szeregów, wyłoni nowe liderki. Od czegoś trzeba zacząć. A wykształcona kadra to szersze spojrzenie na problem i nadzieja na zmiany. Więc głowa do góry koleżanki położne i pielęgniarki.
#61 ~StudkaPiel Data: 2010-04-01 17:42:45
Witam,skończyłam studia w zeszłym roku, zgadzam się, że studia pielegniarskie sa ciezkie mnostwo teorii a praktyki?? Szkoła przetrwania, a bywało,ze te co nas uczyły/magisterki/ pytały sie jak podac insulinę, lub zakładaja na naszych oczach sonde tak ze wychodzi drugą dziurką od nosa. Jeśli wogóle ruszą tyłek z dyżurki w ktorej oglądają seriale. pomijając to,że własnie studentki na praktyce sa już traktowane jak smieci i popychadła, przez starsze pielegniarki i lekarzy tez. Nie doczekamy sie równości i partnerstwa!! Mowię to z przekonaniem a mam dopiero 22 lata i wyjechałam za granicę do pracy. Niestety taka prawda. pozdrawiam moje koleżanki . Szanujmy sie nawzajem i uczmy się codziennie czegoś nowego:)
#62 ~ja Data: 2010-04-01 17:49:12
pielegniarstwo to nie przygoda.To ekstremalne warunki na codzień.
#63 ~rena Data: 2010-04-06 00:07:58
Tak,pielęgniarstwo to pomyłka, miały zostać w szpitalach zakonnice i ew. opiekunki świeckie i to wszystko.Nasze realia to tak mniej więcej Leśna Góra- takie denne pigułki, latające za doktorkami-to jest straszne!!! Więcej pielęgniarek wykształconych zmieni tą sytuację, tak myślę
#64 ~mm Data: 2010-04-07 00:09:20
Wykształceni ludzie piszą" tę sytuację"
#65 ~jaga Data: 2010-04-17 15:57:51
120 kg we dwie to właściwie nic strasznego!!!???(bez obrazy) w porównaniu do pracy w opiece długoterminowej, gdzie jest się sam na sam z pacjentem. Obecnie mam pacjenta ok. 110 kg i muszę sobie z nim poradzić sama! Oprócz niego mam jeszcze 5 innych pacjentów do obsłużenia. Kręgosłup już mi wysiadł, a gdzie tam do emerytury? Ciekawe jak długo jeszcze to wytrzymam?
#66 renia1961-47 Data: 2010-04-21 19:23:08
zawód pielegniarki wykonuję 28 lat ,posiadam tytuł specjalistki w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych.Pracując w DPS-ie zostałam przekwalifikowana na opiekuna.Jak widać jeszcze nie pora na specjalistów w tym zawodzie.....
#67 ~ZALAMANA Data: 2010-04-25 19:18:07
LEKARZOM ZAWSZE CHODZI OKASE NAM NIE MOZE ! CO ZA GLUPIA MENTALNOSC
#68 ~OPTYMISTA Data: 2010-05-04 21:17:57
NORMY ZATRUDNIENIA ORAZ ODPOWIEDNIA PŁACA SPOWODUJE ŻE PIELEGNIARSTWO BĘDZIE PRESTIŻOWYM ZAWODEM I TO WSZYSTKO CO TRZEBA ZROBIC ŻEBY BYŁO LEPIEJ POZDRAWIAM
#69 ~Iśka Data: 2010-05-06 19:33:45
Piszecie o braku sacunku dla nas i naszego zawodu? Dlaczego więc pozwalacie żeby lekarze Was poniżali? Jesteśmy profesjonalistkami, których nie można zastąpić innym zawodem. Czyżbyście zapomniały jak w czasie strajków nic bez nas nie mogli zrobić? Stawały sale operacyjne, wstrzymywano przyjęcia? Zamiast więc użalać się nad sobą wymagajcie szacunku!! Konia z rzędem temu kto zastąpi nasz zawód innym.
#70 ~DR Data: 2010-05-08 12:42:39
Pozwalajcie sie ponizac dalej , niszcie wykształcone kolezanki , tytułujcie tych bez tytułów, układajcie sie Panie naczelne z dyrektorami -a dalej bedziemy tylko narzedziem w rękach doktorów .Cały ten portal i większosc wypowiedzi na nim pokazuje na jakim dnie jest POlSKIE PIELĘGNIARSTWO
#71 ~Danka Data: 2010-06-11 09:13:47
Środowisko pielęgniarek i położnych to najmniej zgrane grupy zawodowe.Nigdy nie będziemy mówiły jednym głosem bo wiekszośc z nas ma kompleks lekarza.A przecież jesteśmy według wszelkiego prawa równi. Dlaczego się poniżamy?Czas najwyższy to zmieniać.
#72 ~gość UK Data: 2010-06-14 07:39:49
Pielęgniarstwo jest przygodą, ale w UK albo w Norwegii lub w USA. Pielęgniarstwo jest tam piękną karierą, bo chyba jedyną opartą na dawaniu a nie zachłanności. W Polsce jest poniżeniem, bałaganem i JEDNĄ WIELKĄ NIEKOMPETENCJĄ! Wyjazd z Polski i praca jako pielęgniarz w UK sprawiła że na nowo pokochałem mój piękny zawód! Pozdrawiam!
#73 ~ja Data: 2010-06-15 21:29:03
Taaaak pielęgniarstwo to wielka przygoda...przeżyć od wypłaty do wypłaty...!!!
#74 ~rena Data: 2010-08-17 21:48:03
No dobra, narzekamy- to fakt-nie jest dobrze, tylko skoro ja widzę dziewczynę, która w oczach wykazuje bezwzględne posłuszeństwo dla lekarza, bije czołem idąc za nim ( nie, w drzwiach też jej nie przepuści pierwszej- bo to nie kobieta, to taki mechanizm wykonawczy jego poleceń)- co mam myśleć? Ktoś kiedyś powiedział- tak cię będą traktować jak tego sama wymagasz od otoczenia - i miał rację. Okropnie nie podoba mi się zwrot -dość często zresztą wypowiadany przez PTP- SŁUŻENIE, SŁUŻBA, W SŁUŻBIE.To zniewala ten zawód! Czas na bezwzględne zmiany!No cóż, tylko władze naczelne jakoś nie te......Pozdrawiam
#75 ~jaga Data: 2010-08-24 14:15:34
Mam prośbę, aby ktoś wyjaśnił kiedy potrzeba powiadomić oddziałową o zamiarze rozpoczęcia studiów? W moim przypadku, kiedy się dowiedziała, strasznie się obruszyła i wywołało to bardzo niemiłą sytuację. Proszę o jak najszybszą radę!
#76 ~do jagi Data: 2010-09-06 15:39:18
Gratuluje .ze zdecydowalas sie na studia.Oddzialowa(pewnie po liceum) .Nie dziw sie ,ze sie obruszyła.Czuje sie zagrozona-ona woli ciemnogrod.Wtedy latwiej sie rzadzi.
#77 ~bcz Data: 2010-10-05 19:19:20
tylko konsekwentne wykonywanie swoich obowiązków zgodnie z prawem, a nie wykonywanie wszystkiego za kolegow lekarzy którzy najczęściej prawa nie znają nawet tego które ich dotyczy jest drogą do podnoszenia prestiżu zawodowego
#78 ~agnieszka Data: 2010-10-19 22:06:34
Jestem dumna z faktu, ze jestem pielęgniarką. To my same sprawiamy, ze inni nie maja o nas najlepszego zdania. Uczmy się. Piszmy artykuły i książki. Wybierajmy do współpracy takich lekarzy, którzy nas szanują. Szanujmy się same. Zmieńmy ustawę dotyczącą zawodu pielęgniarki. Zgadzam się z faktem, że niejedna pielęgniarka ze średnim wykształceniem ma większe umiejętności niż ta po studiach ale... na stanowiska oddziałowych i naczelnych pielęgniarek powinny być wybierane osoby o jak najwyższych kwalifikacjach w dziedzinie PIELĘGNIARSTWA a nie pedagogiki, biologii czy bez wykształcenia wyższego. Proponuję ZMIANY. Zbierzmy podpisy... postarajmy się o to by konkursy na pielęgniarki oddziałowe nie były farsą, niech będą to prawdziwe konkursy a nie uleganie pielęgniarek panu ordynatorowi. SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM
#79 ~zuzan Data: 2010-10-21 02:27:31
Szanowne koleżanki a kto robi kawkę lekarzom?-pielegniarki.Lekarz idzie na obchód zapomni słuchawek kto mu je przyniesie?-pielegniarka.Pielęgniarka idzie na dyżur musi kupić kilka dobrych rzeczy żeby lekarza poczęstować itd itd. Sama byłam świadkiem(w czasie kursu oper.) jak lekarz przez całą operację opierniczał pielegniarkę a po operacji pielegniarka pyta "doktorze co panu zrobić do picia kawę czy herbatę, jeszcze soczek mam". Dopóki będziemy miały takie pielęgniarki w swoim środowisku to nie spodziewajmy sie cudów. Same się nie szanujemy inni tez nas szanowac nie będą.
#80 ~anka Data: 2010-12-02 21:28:41
zuzan ma racje.szanujmy siebie to inni nas uszanuja,ale my wolimy obrzucac sie błotem,takie juz jestesmy
#81 erastotenes Data: 2010-12-10 23:35:07
Pielęgniarstwo to finansowe ubóstwo, a organizacje reprezentujące tą grupę zawodową to jeden śmiech na sali. Edukacja pielęgniarek nijak sie nie ma do praktyki - co innego na studiach co innego w pracy a jeszcze co innego w aktach legislacyjnych i zakładowych. Brak szacunku na każdym szczeblu i we własnym środowisku nie wspomnę o prestiżu którego nie ma. To ma być pielęgniarstwo? Drogie koleżanki i koledzy nie pozwalajcie sobie mówić na siebie siostro/bracie, bo to chwyt poniżej pasa. Tu ma być respekt do tego zawodu MY JESTEŚMY PIELĘGNIARKĄ/ PIELĘGNIARZEM I ZAPAMIĘTAJCIE SOBIE TO RAZ NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!! Młody i zniesmaczony pielegniarz
#82 ~falina Data: 2011-02-04 20:38:09
Pielegniarstwo to pomyłka,pielegniarsto to porażka, Panie Mariuszu czas zając sie istotnymi sprawami a nie proponowanie tak ,,przygodnych,, tematow!
#83 ~cleo69 Data: 2011-02-09 11:04:03
Pielegniarstwo to przygoda?Kiedyś tak śądziłam ,ALE PO TYM JAK ZWOLNIONO MNIE ZA NADOPIEKUŃCZOŚĆ zmieniłam zdanie.JESTEM CHYBA JEDYNĄ NA ŚWIECIE PIELEGNIARKĄ ZWOLNIONĄ ZA NADOPIEKUŃCZOŚĆ.wŁAŚNIE ZASTANAWIAM SIE CZY NIE POCHWALIĆ SIE TYM uNII EUROPEJSKIEJ
#84 ~wiola Data: 2011-02-09 19:17:27
DO cleo69 Mysle,że powinnas!Nie moze byc tak ze zwalniaja nas za takie rzeczy
#85 ~gość Data: 2011-04-06 17:33:28
MOJA PRZYGODA ZPIELEGNIARSTWEM ROZPOCZEŁA SIE W 1977 ROKU. ZACZĘŁAM PRACE WSZPITALU. PAMIETAM ŻE DO NASZYCH OBOWIAZKÓW POZA PIELEGNIARSKIMI BYLO ZANIESIENIE ZWLOK DO PROSEKTORIUM PO KRETYCH SCHODACH NA NOSZACH 3 GODZINY PO SMIERCI NAWET W ŚRODKU NOCY. NIE BYLO SPRZETU JEDNORAZOWEGO, PRACA CIEŻKA I NIE DOCENIANA. NO MOZE PRZEZ NIEKTORYCH PACJENTÓW. ALE W ZAWODZIE WYTRWALAM DO DZIS CHODZ PRACE ZMIENILAM NA LZEJSZA BO W PRZYCHODNI. ZDOBYLAM WYZSZE WYKSZTALCENIE I PRACUJE. ALE MOJEJ CORCE WYBILAM Z GLOWY KIERUNEK PIELEGNIARSKI NA AK MED. Z OBSERWACJI WIDZE ŻE NIE JESTESMY GRUPA ZAWODOWA TRZYMAJACA SIE RAZEM. TAK BYLO OD ZAWSZE.
#86 ~do neuro k Data: 2011-04-24 22:09:58
Dziwie sie ze na to wszystko sobie pozwalasz!!!!!!!Ty i tobie podobne gotują nam pielegniarka ten los!!Wstyd
#87 ~do 81 Data: 2011-10-18 15:49:10
Zgadzam sie z Tobą.Ale większosci pielegniarkom nie przeszkadza i pozwalaja mowic do siebie SIOSTRO>>>