Notatka ze spotkania w MZ - "Zapewnienie bezpośredniej opieki pielęgniarskiej - równoważnik 1 etatu na 8 - 10 pacjentów na dyżur. Powyższa propozycja nie powinna dotyczyć oddziałów: AiIT, neonatologii, izby przyjęć i oddziału ratunkowego, bloku operacyjnego. Do dalszej dyskusji pozostają oddziały pediatryczny, położniczy (w tym Rooming - In)."

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

 

Zobacz notatkę ze spotkania w Departamencie Pielęgniarek i Położnych MZ w  dniu 31 marca 2010 roku (notatkę tą opublikowano na stronie Naczelnej Izby PiP w dniu 2 czerwca 2010 roku - w dwa miesiące po spotkaniu).

.

KOMENTARZ REDAKCJI PORTALU

I GAZETY PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH

.

Z treści notatki wynika, że w spotkaniu brali udział przedstawiciele Naczelnej Rady PiP. Nie podano nazwisk. Tak samo postąpiono w przypadku przedstawicieli MZ. 

W notatce padają słowa "wstępnie zaproponowano poniższe brzmienie". Z treści notatki nie wynika kto zaproponował cytowane "poniższe brzmienie" i jaka była odpowiedź tych, którym "zaproponowano poniższe brzmienie". I jakie będą dalsze losy "zaproponowanego brzmienia"!

Aż dziw bierze, że takiej treści notatkę podpisali "uczestnicy spotkania"!

Warto także podkreślić, że samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych w ramach konsultacji społecznych do projektu rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa szpitalnego nie zgłaszał uwag w zakresie szeroko rozumianego zagadnienia - "normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych".

Dowód pismo z dnia 20 sierpnia 2009 roku. Także w piśmie z dnia 16 listopada 2009 roku Naczelna Izba PiP nie podnosiła kwestii norm zatrudnienia w przedmiotowej sprawie. Dowód.

Należy postawić sobie pytanie. Czy uczestnicy spotkania w Departamencie Pielęgniarek i Położnych MZ nie zdawali sobie sprawy, że "wstępnie zaproponowane poniższe brzmienie "nie ma żadnego umocowania prawnego? Nie będzie miało żadnej mocy sprawczej w kontekście rozporządzenia koszykowego?

Bowiem kwestię tzw. norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych reguluje ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, która kompetencje ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w poszczególnych zakładach pracy powierza kierownikom zakładów opieki zdrowotnej. 

Ręce opadają!

Zapraszam mimo wszystko do dyskusji nad "wstępnie zaproponowanym poniżej brzmieniem":

  • "Zapewnienie bezpośredniej opieki pielęgniarskiej - równoważnik 1 etatu na 8 - 10 pacjentów na dyżur". Powyższa propozycja nie powinna dotyczyć oddziałów: AiIT, neonatologii, izby przyjęć i oddziału ratunkowego, bloku operacyjnego. Do dalszej dyskusji pozostają oddziały pediatryczny, położniczy (w tym Rooming - In)."

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także:

Aktualności według działów - normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych

31 sierpnia 2009 roku - Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. MZ powołało zespół ds. opracowania "sposobu ustalania" przedmiotowych norm. Zamiast zespołu, który opracuje normy. Bez sensu. Zobacz komentarz redakcyjny. Ten artykuł czytano prawie 4 000 razy. 8 KOMENTARZY. 

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.06.07 08:49:02 ~bella

No to mamy szpitale pełne "latającego personelu", pewnie lepiej 8 niż 30, ale czy o to nam chodzi .

#2  2010.06.07 09:29:10 ~despera

W małym powiatowym-prywatnym- szpitalu na 36-38 chorych na oddz. wewnętrznym, jesteśmy dwie dwunastkowe i nikogo więcej z personelu piel. także dla nas 20 chorych to niczym Ameryka. marzę o takiej ilości chorych.

#3  2010.06.07 09:34:08 ~anes

Moze ta propozycja jest dobra. jak dla mnie dobra, bo ja mam 27 pacjentow i jestem SAMA na dyzurze. Moge wołac tylko telefonicznie o pomoc pielegniarke z innego oddziału. MI rece opadają, kierownicy twierdzą ze tyle wystarczy ale sami rąk nie pobrudzą, nie dotkną do pacjenta a co mowic do pampersa!

#4  2010.06.07 15:06:00 ~anika

Szanowny Panie Mielcarek, pielęgniarzu jeśli można tak Pana nazwać, Pana komentarze to tylko krytyka wszystkiego i wszystkich którzy mają coś wspólnego z samorządem. To skłócanie środowiska i "napuszczanie " koleżanek i kolegów przeciwko koleżankom i kolegom. Najłatwiej jest krytykować i oceniać innych w zamian nie dając żadnych propozycji. Czy Pana zdaniem 8-10 pacjentów na 1 pielęgniarkę to za dużo czy za mało gdy teraz mamy po 25 a czasem i 34 pacjentów na jedną pielęgniarkę. Byłoby cudownie gdyby taki standard obowiązywał, tak na marginesie niech Pan coś zaproponuje rozsądnego, jest mi za Pana wstyd!

#5  2010.06.07 17:11:51 ~Zoorro

Panie Mariuszu! czy ten artykuł nie jest za bardzo wstrzemięźliwy jeśli chodzi o działanie naukowców i działaczek izb.Normy zatrudnienia ( obowiązują od 10 lat) wiążą się nie tylko z rozwojem wiedzy w zawodzie, ale bezpieczeństwem związanym ze zdrowiem i życiem pacjentów i pielęgniarek/rzy ( ile osób z tego powodu ucierpiało? ).Trudno uwierzyć, że tylko psycholodzy ( 50-60 lat temu) zwrócili uwagę na przyczyny popełnianych przez człowieka pomyłek nie z jego winy, ale z samej (biologicznej) budowy ludzkiego mózgu.Czy wśród nas są tacy,którzy traktują innych jako podludzi!

#6  2010.06.07 18:02:31 ~Dr-a aniko

Samorządy po to są by godnie reprezentować przedstawicieli swojego zawodu. Po to są ale zamiast tego dbają o własne posady. Dowód- Polska to jedyny kraj w Europie w którym nie ma minimalnych norm zatrudnienia. Chciałbym tylko przypomnieć że, wojna skończyła się w 1945 roku od tamtej pory można było sporo w tej i wielu innych kwestiach zrobić. Tymczasem do dzisiaj tylko słowa, słowa, słowa, deklaracje, obietnice, chęci. Jak długo tak można! Niech każdy robi to co do niego należy a nikt do nikogo nie będzie miał pretensji.

#7  2010.06.07 18:29:37 ~tara

A co z izbami przyjęć? W moim szpitalu są pojedyńcze 12-to godzinne dyżury . Czy może wogóle nie trzeba tam pielęgniarek. Chcę zaznaczyć że na izbach przyjęć lekarze uwielbiają leczyc a więc pacjentów jest całkiem sporo i przebywaja po kilka godzin.

#8  2010.06.07 18:37:53 ~zulu gula

Koleżanka "anika", to pewnie jedna z samorządowców naszych niesławnych dlatego tak broni swojego gniazda. Oczywiście, że pan Mariusz ma rację, a cóż dobrego można powiedzieć o naszych izbowych? Siedzą, bardzo duże pieniądze biorą i nic nie robią w sprawie polepszenia warunków naszej pracy i bezpieczeństwa pacjentów - jak w tym przypadku, po co mają się narażać i imię czego? One nie do tego powołane, a do wygodnego życia, gromadzenia pieniędzy na kontach i robienia dobrego wrażenia.

#9  2010.06.07 21:27:52 ~Ania

.z normami obsady dzieje się coś niedobrego, ludzie dyskutujący na ten temat nie mają często pojęcia o czym mówią i tak np."Zapewnienie bezpośredniej opieki pielęgniarskiej - równoważnik 1 etatu na 8 - 10 pacjentów na dyżur". - co to znaczy na dużur ? - w zasadzie pielęgniarki nie dyżurują, a pracują w systemie zmianowym,pojedyncza obsada = 4,5 etatu ; idąc śladem j.w. na 24 łóżka potrzeba 13,5 etatu + oddziałowa - i od razu widać absurdy myślenia . jeżeli nie można się dogadać to może należy wrócić do jasnych i wcale nie złych przepisów z lat 70/80, lub też stosować obecnie obowiązujące z uwzględnieniem specyfiki oddziału,posiadanych środków finansowych i zdrowego rozsądku. Pozdrawiam serdecznie.Izby zaś/zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi/ nie są uprawnione do zarządzania żadnym zakładem ;zakładem zarządza jednoosobowo jego kierownik.

#10  2010.06.08 13:41:22 ~Anka

Pracuję na oddziale dla nerwowo i psychicznie chorych nasza obsada pielęgniarska to 1 pielęgniarka na 22 chorych na jednym odcinku i 2 pielęgniarki na 38 chorych na drugim odcinku w różnych stanach psychicznych, dwie sale obserwacyjne razem 13 łóżek często te 13 to pacjenci na tzw."R"CZYLI ŚCISŁY NADZÓR , obowiązkowo musimy posługiwać się kategoryzacją chorych internistyczną ,co z tego wynika a to że nigdy nie mamy pacjentów w ciężkim stanie czyli w 4 grupie. Kierownictwo uważa że to wystarczająca ilość personelu i jak się to ma do norm zatrudnienia.

#11  2010.06.08 14:10:10 ~goska

Po prostu szkoda słów a panie jak zbijaja kasę tak będą zbijać czy to związki czy szanowne izby ich nigdy nie dotknie głód i zamartwianie sie co dać dzieciom jeśpozdrawiam koleżanki które pracują za głodowe pensje

#12  2010.06.08 17:49:16 ~gosc

Panie z izb nie znaja widac wiecej oddizlow gdzie trzeba zastosowac logiczna ilosc personelu a co np. z psychitria gdzie jest 60 pacjentow i 3 pielegniarki a w okresie urlopow dwie? niech panie z izb odpowiedza jak dopilnowac dobrze pacjentow

#13  2010.06.08 21:38:55 ~pigoolka

A co z salami pooperacyjnymi? Ja mam na swojej max. 8 łóżek, a stany często tak ciężkie jak na OIT i jestem sama!

#14  2010.06.13 09:27:07 ~nr1mgr

Normy zatrudnienia: każdy kierownik walczy o jak najmniejsze zatrudnienie pielęgniarek, ale od czego są związki zawodowe, przedstawiciel Izb. Każda Pielęgniarka powinna znać Rozp. z 1999r i licząc swoje czynności bezpośrednie i pośrednie powinna wiedzieć jak to obliczyć, dobrze obliczone normy dość dobrze odzwierciedlają potrzeby. Nie można zapominać o organizacji miejsca pracy czyli minimalizować czynności niepielęgniarskie - rola piel. oddziałowej, Naczelnej (zatrudnić gońca, zmusić lekarzy do systematycznej pracy a nie np. zlecenia dają kiedy chcą). Ponadto często przyczyną braków personelu na oddziale są absencje (L4 powyżej 30dni, urlop mac, wych.itp))- i tutaj nie jest wykorzystane zatrudnienie osób okresowo na czas nieobecności stałego personelu. Jest wiele sposobów na poprawę - tylko trzeba chcieć - i żeby nie było, że się wymądrzam -pracuję w zawodzie czynnie 30 lat z pacjentem, posiadam wyższe wykształcenie.

#15  2010.06.13 19:58:04 ~nr2 mgr

Do 1mgr- znam, liczne sytuacje o walkę ale o personel lekarski! jak ma/miał wybierać miedzy pielęgniarkami, a lekarzami- wybiera własną grupę- dbanie o zawód lekarza ma wpisany w kodeks, natomiast panie pielęgniarki przechodziły i przechodzą same siebie.GRATULUJĘ KSZTAŁCENIA POLSKIM PIELĘGNIARSKIM KUŹNIOM ZARZĄDZANIA I WSPIERAJĄCYM ODPOWIEDNIE POSTAWY LOJALNOŚCI W STOSUNKU NIE-DO-PIELĘGNIAREK. OD ILU LAT PANIE NIE POTRAFIĄ PODZIELIĆ PRZEZ 8, CZY 10? JAK IM SIĘ UDAŁO SKOŃCZYĆ SZKOŁĘ PODSTAWOWĄ, ALE JAKIE JAJA BO I UKOŃCZYŁY STUDIA! CIEKAWE NA JAKIM POZIOMIE SĄ NA TYCH WYDZIAŁACH WYKŁADOWCY?

#16  2010.06.14 22:20:52 ~marysia

A jak obliczyć ilość położnych na sali porodowej,które jako takie zginęły w schematach organizacyjnych szpitali,bo teraz to położnictwo w systemie rooming-in.Ciekawe jak to obliczyć i rozwiązać?

#17  2010.06.15 09:04:15 ~do nr1mgr

Nie trzeba miec studiow zeby prawidlowo i dobrze zarzadzac podleglym sobie personelem.Moja obecna przelozona,mgr,tak zna sie na pracz i jej organizacji,ze w tym samym czasie wyslala wszystkie podlegle sobie pielegniarki na ten sam kurs i praktzki i nie ma komu pracowac.Moja poprzednia szefowa,bez mgr,wspaniale zarzadzala kadra.Mialzsmz tak wszystko zorganizowane,ze byl czas i na szkolenia,prace,odpoczynek. Do2mgr.Dzisiejszy poziom studiow jest tak wysoki, ze absolwent jest swietnie przygotowanz do udzialu w audiotele i potrafi bezblednie odpowiedziec na pztanie:jak mial na imie Mikolaj Kopernik.

#18  2010.10.05 13:31:12 zonka

Wspolczuje polskim pielegniarkom takich warunkow pracy, a przede wszystkim wspolczuje pacjetom i ich rodzinie ze nie so wstanie otrzymac takiej opieki na jako naprawde zaslugujo. Niewiele panstwo polskie potrafi zapewnic swoiemu spoleczenstwu. Podziele sie warunkami pracy w Australii jako pielegniarka. Wiec na oddziale intensywnej opieki medycznej gdzie wiekszosc pacjetow jest zaintubowana jest jedna pielegniarka na jednego pacjeta. Przy pacjecie pielgniarka musi byc caly czas, 24 na dobe. Nie moze odejsc lub stracic pacjeta z oczu wogule. Jesli chce isc do ubikacji lub na zasluzono przerwe to zastepuje jo druga pielegniarka. Wiec pacjet opieke ma maxymalno a i bezpieczenstwo jest zapewnione. Dodam ze obowiozkow mamy tez wiecej ale to wynika z mozliwosci bo ma sie wiecej czasu. Roboty papierkowej jest bardzo duzo. Na oddzialach medycznych czy chirurgicznych pielegniarka na dyzuze ma 4 pacjetow, sporadycznie 5 jesli stany zdrowia nie so zagrazajoce. Ja pracujoc na oddziale intesywnej opieki koronaryjnej/ hemiodynamika/ kardiologia- mam pod opieko 4 pacjietow na dyzuze jesli jesten na odcinku kardiologii- so to pacjeci z reguly stabilni, gotowi do wypisu lub oczerkujocy na badania, testy. No drugim odcinku OIOK/hemiodynamika mam pod opieko na dyzuze 2 pacjetow. Ale jesli pacjet wymaga specjalistycznej opieki pielegnacyjnej np ma IABP- konterpulsacje, lub CPAP, Swan Ganz Catheter, lub po przeszczepie serca lub ze sztucznym sercem dla przykladu-wtedy mam tylko jednego pacjeta do opieki na dyzuze. Ale mam byc przy pacjecie caly cas, nie moge odejsc od lozka czy wyjsc z pokoju pacjeta. Jesli musze np toaleta lub przerwa na posilek to zastepuje mnie inna pielegniarka. Wiec na naszym odziale mamy 2 odcinki. Jeden na 20 lozek i na zmianie pracuje 6 piel w tym jedna koordynuje zmiano, a na drugim odcinku mamy 12 lozek i jest nas 7 piel w tym jedna koordynujoca. Jesli ktos wymaga specjalistycznej piel wtedy doastajemy extra piel do pomocy z innego oddzialu lub agencji pielg. Szpitale bardzo sie bojo ze rodzina moze sodzic szpital i domagac sie milionow jako odszkodowanie, wiec sie zabezpiecza poprzez obstawianie oddzialow odpowiednio iloscio pielegniarek.Warunki pracy super. Ale nie myslcie ze siedzimy i wpatrujemy w pacjeta. Obowiozkow naprawde jest duzo, odpowiedzialnosc niesamowita. Mamy wiekszo autonomie w podejmowaniu decyzjii, zmiane leczenia bo w koncu to my jestesmy ciogle przy lozku pacjeta. Dodam ze nie mamy pokoju dla pielegniarek i pokoju dla lekarzy. Mamy jedno erie przy ktorej razem spedzamy czas wykonujoc prace, majoc cioglo interakcje pomiedzy innymi grupami zawodowymi. Na nocnych dyzorach mamy mniejeszo obstawe piel z 13-14 do9-10 piel- na te samo ilosc lozek. No coz wiem ze w Polsce latwo pielegniarko nie jest byc. Ale jedyne co mozecie robic to wspierac sie na wzajem , doceniac prace swojo i waszych kolezanek. Glosno domagajcie sie tego czego wam sie nalezy. Moze kiedys ktos was uslyszy. Powodzenia

Dodaj komentarz