MZ - w szpitalu jedna pielęgniarka lub położna obejmuje opieką w ciągu jednej zmiany nie więcej niż 20 pacjentów. Taki zapis w projekcie rozporządzenia z dnia 15 czerwca wywołało ostrą krytykę użytkowników Portalu Pielęgniarek i Położnych. Zobacz stanowisko w tej sprawie OZZPiP.

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

Zobacz także:

16 czerwca 2010 roku - MZ w projekcie rozporządzenia zapisało: w szpitalu jedna pielęgniarka lub położna obejmuje opieką w ciągu jednej zmiany nie więcej niż 20 pacjentów. W projekcie napisano "równoważnik etatu", w kontekście liczby obsady pielęgniarskiej. W SOR i izbie przyjęć dodano warunki kwalifikacji i dostępności pielęgniarek. Ten artykuł czytano prawie 4 000 razy. 49 KOMENTARZY.

16 czerwca 2010 roku - Propozycja MZ 1:20 w zakresie liczebności pielęgniarek i położnych na oddziałach szpitalnych to degrengolada polskiego pielęgniarstwa! Kierownictwo Departamentu Pielęgniarek i Położnych powinno podać się do dymisji. 27 KOMENTARZY.

 

.Z

STANOWISKO

ZARZĄDU KRAJOWEGO OZZPIP

.
Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, obradujący w dniu 21 czerwca 2010 r., wyraża sprzeciw wobec projektowanych przez Minister Zdrowia zmian rozporządzeń dotyczących świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego oraz z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Nie do przyjęcia jest proponowany zapis, dotyczący opieki szpitalnej, ustanawiający maksymalną ilość 20 pacjentów na etat pielęgniarki (położnej) na jednej zmianie. To zbyt duża liczba pacjentów, nie dająca im żadnej szansy zapewnienia właściwej opieki i pielęgnacji. Przyjęcie takiej ogólnej normy, nie uwzględnia specyfiki poszczególnych oddziałów szpitalnych. Co więcej, zapis jest wysoce nieprecyzyjny, nie pozwalając jednoznacznie ustalić, jak powinna wyglądać obsada pielęgniarska przy np. 30 pacjentach.
W naszej ocenie przyjęcie takie normy nie jest w żaden sposób uzasadnione. W uzasadnieniu projektu brak jakiegokolwiek wskazania skąd wzięła się ta liczba i w jaki sposób została ustalona. Nie wskazano metodologii, ani sposobu ustalenia wielkości koniecznego zatrudnienia pielęgniarek (położnych) w poszczególnych rodzajach świadczeń w lecznictwie szpitalnym Można więc przypuszczać, że jest to całkowicie teoretyczne założenie, przyjęte w sposób czysto biurokratyczny. To kolejny przykład rozwiązań oderwanych od rzeczywistości, a forsowanych przez resort zdrowia.
Niezależnie od tego należy wskazać, iż wymogi dotyczące liczby pielęgniarek i położnych są zdecydowanie niewystarczające, a należy pamiętać, że wskazane wielkości będą w praktyce traktowane, jako wzorcowe, nie zaś minimalne. Oznacza to, że staną się powszechne – a to stanowi zagrożenie dla jakości świadczeń i dobra pacjentów.
Równie zaskakujące są inne propozycje zmian. W zakresie specjalistycznego leczenia ambulatoryjnego, pominięto niemal całkowicie wymogi dotyczące obsad pielęgniarskich. Takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia. W poradniach specjalistycznych konieczne jest ustalenie minimalnych obsad pielęgniarskich – dla zapewnienia należytego poziomu oferowanych w nich świadczeń.

W rozporządzeniu powinno również znaleźć się zastrzeżenie, uniemożliwiające „wykazywanie” dwukrotnie tej samej osoby, jako pielęgniarki (położnej) na oddziale oraz w poradni. Proponowane zmiany skupiają są głównie na wyposażeniu świadczeniodawcy w sprzęt (istotne zmiany w tym zakresie), brak jednak refleksji nad zasadniczą kwestią, czyli rolą personelu w świadczeniu usług medycznych. Widoczny jest brak jednolitej koncepcji oraz metody ustalania liczby zatrudnionych pielęgniarek w wymienionych procedurach szpitalnych i ambulatoryjnych. Proponowane wielkości nie przystają do niezbędnych potrzeb w poszczególnych rodzajach świadczeń.
Z powyższych powodów konieczne jest opowiedzenie się przeciwko proponowanym rozporządzeniom.

Przewodniczaca Zarządu Krajowego OZZPiP

Dorota Gardias


 

Czekamy na szybkie i stanowcze stanowisko NIPiP!

Czekamy na szybkie i stanowcze stanowisko Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego!


 

Zobacz także:

Gazeta Pielęgniarki i Położnej:

Fakty i mity - normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych

7 czerwca 2010 roku - Notatka ze spotkania w MZ - "Zapewnienie bezpośredniej opieki pielęgniarskiej - równoważnik 1 etatu na 8 - 10 pacjentów na dyżur. Powyższa propozycja nie powinna dotyczyć oddziałów: AiIT, neonatologii, izby przyjęć i oddziału ratunkowego, bloku operacyjnego. Do dalszej dyskusji pozostają oddziały pediatryczny, położniczy (w tym Rooming - In)." 

Komentarze użytkowników

#1  2010.06.24 18:29:14 ~aga

Brawo związki zawodowe ! Izby ściągają haracz , liczą kasę na kontach i nie mają czas zająć stanowiska w tak ważnej dla naszego środowiska kwestii :(

#2  2010.06.24 19:21:04 ~cris

Super! Jedna pielęgniarka na 20-stu pacjentów i w tym samym czasie na dyzurze czterch lekarzy wałęsajacych sie po oddziale, co pięc minut, zlecajacych coś nowego jak im sie przypomni.Nic, tylko podziękować naszemu pielegniarskiemu zarządowi i zwiazkom, które tak godnie walczą o nasze prawa i prawa pacjenta.I do czego to sprowadza się polskie pielegniarstwo?

#3  2010.06.24 19:22:36 ~piel.

Sorry, ale Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych po spotkaniu z ministrem Haberem zajęła stonowisko w tej sprawie. Proszę o dokładne informowanie pana Mielcarka.

#4  2010.06.24 21:07:01 ~mahjongowa

Przy obsadzie jednaj pielęgniarki na 20 pacjentów jako standard wyposażenia każda pielęgniarka powinna dostać rolki.W żaden inny sposób nie jest w stanie wykonać wszystkich niezbędnych czynności pielęgniarskich przy pacjencie.Tylko zastanawia mnie jeden fakt czy na tzw. ciężkich oddziałach/chirurgia,interna,onkologia/będzie w stanie dotrwać do końca dyżuru,czy sama nie stanie się pacjentką? Bo kto będzie wtedy zajmował się powierzonymi jej pacjentami i nią samą,Czyżby dyżurujący lekarz? chyba raczej nie !

#5  2010.06.25 11:12:20 ~stazeb

Uważam aby nie przekazywać składek -a można bo wiele piel.już nie płaci.Panie izbowe z(OIPIP) powinny wziąć się do roboty,jeżeli nie potrafią -na to wygląda ,to do dymisjii.

#6  2010.06.25 13:10:38 ~dana

Swoimi wypowiedziami nie ośmieszajmy się

#7  2010.06.25 22:34:22 ~Aga

Brawo dla Ministerstwa! My damy rade najpierw my padniemy a potem NIECH SIE DZIEJE CO CHCE . Każda z nas ma problemy z kręgosłupem ale poco uznać to za chorobę zawodową.Dla ustawodawców nie ma problemu ,bo ich to nie dotyczy bezpośrednio , mają to wszystko w d.e. A gdzie bezpieczeństwo pacjenta i pielęgniarki.

#8  2010.06.26 16:58:11 ~do piel

Minister mógł pomyśleć że to żart! od kilkunastu lat nie słychać było rozdzierania szat gdy nagminnie zwalniane były pielęgniarki, tym bardziej że Izby czy uczelnie wspierały te naczelne, dyrektorów od spraw piel. ( nielegalnie pełniących obow. naczelnej), oddziałowe redukujące personel pielęgniarski, min. poparcie przy konkursach!

#9  2010.06.27 19:56:06 ~mrówka

Dzięki takiej ustawie okaże się że w naszym kraju pielęgniarek jest dość a nawet za dużo, proszę jaki prezent szykuje opinii publicznej MZ! Pani minister z pewnością może liczyć na premię za rozwiązanie problemów kadrowych.Wystarczy sztuczna ustawa i wszystko gra, nikt nie odważy się powiedzieć że król jest nagi! Pójdźmy dalej , jeżeli już mamy tak bardzo się cofać to wróćmy może do sprzętu wielorazowego i talkowania rękawiczek?

#10  2010.06.28 16:06:45 ~baska

Część świadczeniodawców brała umowy na wszystko co się dało a teraz, po kontrolach! ,okazało się, że brakuje nas tysiące, bo wiele z nas wykazywano wielokrotnie w różnych kontraktach czyli byłyśmy SŁUPAMI! Ja i moje koleżanki też przez 9 LAT! wykazywane byłyśmy BEZ NASZEJ WIEDZY, A TYM BARDZIEJ ZGODY, pewnie w wielu umowach- ilu? tego się od NFZ nie dowiemy. cdn

#11  2010.06.28 16:07:36 ~cd baska

Teraz z miliona zrobiło nas się 200 tysięcy więc coś muszą zrobić i tu jest właśnie POPISOWE DZIAŁANIE POROZUMIENIA ZIELONOGÓRSKIEGO- TRZEBA RATOWAĆ TOWARZYSTWO. a pan wiceminister to jak myślicie, skąd?

#12  2010.06.29 14:06:23 ~Piotr

Ja pierdo** krew mnie zalewa jak czytam to badziewie a na widok pani minister w tv nóż mi się samoczynnie otwiera :D trzeba chyba wyemigrować z tego kraju bo to co minister robi z naszym zawodem to jest kpina i żenada

#13  2010.06.30 23:37:48 ~Ewa

Super ustawa! Pani Minister nie wie chyba,że pielęgniarka musi też zastąpić salową( bo nie przewidziano na nocy przy 10 leżących),a także lekarza,bo wyszedł na konsultację na inny oddział. Zachodzę w głowę kto wymyśla te normy i na jakiej podstawie(czyzby te kreseczki sprzed kilku lat? ).Czy u Was tez prowadzi się Historię pielęgnacji każdego kto przewinie się przez oddział? Przecież to pochłania 70% czasu dyżurowego!

#14  2010.07.01 14:58:20 ~paola

Hańba,hańba,tania,biała siła robocza to my,oramy jak woły,niszczymy zdrowie,nie-trzeba w końcu powiedzieć nie zgadzamy się,a młode pielęgniarki uciekajcie z tego chorego kraju,nic tu was nie czeka,zagranicą przyjmą was z otwartymi rękami w Polsce niech szukają jeleni do takiej pracy jaką musimy wykonywać i w takich warunkach i za tak śmeszne pieniądze,nie mamy kompetentnych przedstawicielek ,za "dwadzieścia srebników "się dziś sprzedały.

#15  2010.10.26 18:21:54 renatab10

W mojej placówce zdrowia pracujemy w pojedynczych dyżurach przy 36 pacjentach na jednym oddziale, a w czasie dyżuru nocnego mamy pod opieką 169 pacjentów (pojedynczy dyżur), trudno jest to zmienić i nikt nas nie chce słuchać.

Dodaj komentarz