Data ostatniej aktualizacji: 2010-07-06 17:10 Ten artykuł czytano już: 6000 razy !
Polskie pielęgniarstwo.
.
Paweł Kraków, dnia 05.07.2010
Stawowczyk
mgr pielęgniarstwa
specjalista organizacji i zarządzania
Pani
Dorota Gardias
Przewodnicząca OZZPiP
Biuro Zarządu Krajowego
ul. Podwale 11 lok. 311
Warszawa
Dotyczy: niszczenia zawodu pielęgniarki w Polsce poprzez działania OZZPiP.
.
Na wstępie zaznaczam, że nie dotyczy to wszystkich działaczy związku, ale niestety w zdecydowanej większości.
Ponadto pragnę poinformować, że nie jestem członkiem żadnego związku i żadnej partii politycznej, ale jestem za to świadomym i aktywnym przedstawicielem grupy zawodowej pielęgniarek oraz członkiem Komisji Etyki MOIPiP, a nader wszystko zależy mi nie tylko na sytuacji zawodu i poszczególnych Koleżanek i Kolegów tu i teraz , ale również na przyszłości. Ona niestety rysuje się tragicznie, a u podstaw tej sytuacji znajdują się działania związkowców, które rzutują na całe środowisko.
Dlatego też zwracam się z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
1. Dlaczego Państwo podejmujecie decyzje w imieniu wszystkich pielęgniarek (np. porozumienie z dnia 30 czerwca 2010 r.)?
2. Czy Państwo konsultowaliście w środowisku powyższe treści porozumienia przed ich podpisaniem? (jeżeli tak, to np. z jaką Izbą? Jeśli zaś nie było takich konsultacji to w oparciu o jaki akt prawny państwo decydujecie za wszystkich? Przypominam, że była już taka partia PZPR).
3. Dlaczego do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi na moje Maile? (blisko dwa lata temu wysłałem, a w rozmowie z jednym ze związkowców usłyszałem, że nie jestem członkiem to nie musi mi związek odpowiadać. Nic bardziej mylnego bo nie stawiałem pytań z kręgu księgowości, a tabeli proponowanych dodatków za wykształcenie). Rozumując tym tokiem myślenia to na jakiej podstawie związek podjął decyzję za mnie co do kwestii wynagrodzenia?
4. Dlaczego jedynym krokiem na moje pytanie było usuniecie ów tabelki?
5. Dlaczego OZZPiP kreuje kompromitujące pielęgniarki i nie skuteczne formy strajku - uderzanie butelkami plastikowymi ?
6. Dlaczego OZZPiP pozwala na ośmieszające działania kierownictwa związku w poszczególnych szpitalach czy regionach przy żądaniach płacowych? (żądanie 1000 zł podwyżki, a następnie zgoda na jednorazowe 1000 zł!, to lekceważenie własnej osoby i odbieranie prestiżu dla zawodu w oczach społeczeństwa. Zwykłe samo upokarzanie się).
7. Dlaczego OZZPiP nie wdraża wśród strajkujących pielęgniarek form na wzór lekarzy? (w tym należy akurat lekarzy naśladować: zwolnienia L4, zwolnienia grupowe zdeponowane u pielęgniarki przełożonej lub naczelnej, odejście od łóżek ale nie po wykonaniu wszystkich czynności – to ośmieszanie się. Proszę tu nie mówić o przyrzeczeniu F.N. bo na to nie dostanie się zmniejszenia wysokości opłat w gazowni albo rabatu na zakupy dnia codziennego albo na rzeczy dla dzieci do szkoły, a ponadto skoro lek. ma przysięgę Hipokratesa i odchodzi od łóżka to wszystko jest o.k., a pielęgniarka to wszystko musi zrobić bo lek. nie może za nią jak strajkuje tylko na odwrót to już tak , co gorsza to Państwo takie działania popieracie – szok!).
8. Dlaczego OZZPiP akceptuje zachowania większości działaczy (różnych związków pielęg.) blokujących rozwój zawodowy pielęgniarek poprzez nie wyrażanie zgody na podwyżki za uzyskanie tytułu mgr? (mam tu na myśli osoby uzupełniające wykształcenie czyli SUM).
9. Dlaczego OZZPiP zezwalając na w/w praktyki przyczynia się do odstraszania potencjalnych kandydatów do tego zawodu? (komentarze osób młodych są jednoznaczne, własne koleżanki – nie to są po prostu sabotażystki, gotują taki los to po co wchodzić w tak chore środowisko).
10. Dlaczego OZZPiP dopuszcza do zachowań jak „pies ogrodnika”? (dopóki Pani przewodnicząca lub jej zastępczyni – danego związku nie skończy studiów licencjackich to inne koleżanki nie dostaną podwyżki bo one uważają, że jest to tyle co studium, a oczywiście mówimy o koleżankach już pracujących. Taki sam los spotyka koleżanki po mgr)
11. Dlaczego OZZPiP nie zajął stanowiska w sprawie rozporządzenia MZ z dnia 18.06.2010 w sprawie centrum urazowego, paragraf 4 pkt. 1 – brak pielęgniarki? (czy tylko sprawy zabezpieczające działaczy związku są priorytetowe?!).
12. Dlaczego OZZPiP na swojej stronie nie popiera pielęgniarek, które już pracując podejmują trud ukończenia studiów licencjackich i mgr?
13. Dlaczego OZZPiP pozwalają na zachowania działaczy (różnych związków pielęgniarskich), którzy szantażują dyrekcję szpitala, która chcę podnosić wynagrodzenie za kończenie studiów mgr, wejściem w spór zbiorowy? (to są zazwyczaj grupki w ilości do 10% całej grupy zawodowej w placówce, ale to one „pociągną” podwyżki dla innych, a przede wszystkim są motywatorami dla pozostałych koleżanek).
14. Czyżby OZZPiP popierał postawę zgodnie z powiedzeniem „mierny, bierny ale wierny”?
15. Dlaczego OZZPiP przyzwala na dyskryminacyjne praktyki prowadzone przez swoich działaczy?
16. Dlaczego OZZPiP nie podpisał podwyżek w oparciu o tabele, np. tak wyglądającą? (w załączeniu)
Kończąc raz jeszcze chcę zaznaczyć, że moje pismo ma charakter reformatorski, powstrzymujący działania negatywne dla zawodu, podniesienie prestiżu zawodu w społeczeństwie, uświadomienie społeczeństwu, że tak jak w innych krajach Europy tak w Polsce pielęgniarka jest profesjonalistą i nie trzeba tylko szukać lekarza ( nieraz jego wiedza jest nikła, np. kwestie pielęgnowania), ale nie mogą jej przeszkadzać związki zawodowe bo inaczej dalej będzie słychać: „siostro”, „siostro basen”, „siostro”, gdzie jest lekarz bo nie wiem jak z tą raną postępować”.
CZY TAKI OBRAZ CHCE KREOWAĆ OZZPiP?
CZY OZZPiP NADAL TKWI W PIELEGNIARSTWIE TRADYCYJNYM?
CZY OZZPiP PROMUJE POSTAWĘ SŁUŻEBNĄ PIELĘGNIARKI W STOSUNKU DO LEKARZA? (przypominam, że tak zapisała F. N., ale to był rok 1860)
CZY OZZPiP JEST PRZECIWNIKIEM BADAŃ NAUKOWYCH W PIELĘGNIARSTWIE?
Moje dalsze działania będą zmierzały do uświadomienia członkom związku (każdego skupiającego pielęgniarki), że jeżeli płacą składki to muszą żądać szczegółowych informacji i to zawsze na piśmie, a jeżeli są dyskryminowani ze względu na wykształcenie to należy rezygnować z członkostwa. Chyba, że działania związku ulegną zdecydowanej zmianie na korzyść. Proszę o odpowiedź w terminie ustawowym.
Z poważaniem
Paweł Stawowczyk
TABELA PROPONOWANEGO WYNAGRODZENIA i DODATKÓW WŁĄCZANYCH DO PODSTAWY UPOSAŻENIA ZASADNICZEGO. (oprac. własne Paweł Stawowczyk)
Pielęgniarka i jej staż pracy. Wynagrodzenie zasadnicze netto.
-------------------------------------------------------------------------------------------
wchodząca do zawodu 2.500 zł + pochodne
wchodząca do zawodu 3.000 zł + bez pochodnych
-------------------------------------------------------------------------------------------
do 5 lat 3.000 zł + pochodne
do 5 lat 3.500 zł + bez pochodnych
-------------------------------------------------------------------------------------------
od 5 do 15 lat 3.500 zł + pochodne
od 5 do 15 lat 4.000 zł + bez pochodnych
------------------------------------------------------------------------------------------
od 15 do 25 lat 4.000 zł + pochodne
od 15 do 25 lat 4.500 zł + bez pochodnych
-------------------------------------------------------------------------------------------
od 25 do 35 lat 4.500 zł + pochodne
od 25 do 35 lat 5.000 zł + bez pochodnych
-------------------------------------------------------------------------------------------
od 35 lat wzwyż 5.000 zł + pochodne
od 35 lat wzwyż 5.500 zł + bez pochodnych
-------------------------------------------------------------------------------------------
Do tego dochodzą dodatki za wykształcenie włączane do podstawy uposażenia i tak:
(dla osób już pracujących)
-
za kurs kwalifikacyjny – 100 zł
-
za licencjat – 200 zł
-
za mgr – 300 zł
-
za dr – 500 zł
/dla osób wchodzący w zawód: już mają licencjat i/lub mgr /
-
za kurs kwalifikacyjny – 100 zł
-
za dr – 500 zł
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ola Data: 2010-07-06 17:25:15
No nieźle pojechał ten gość i co Pani Gardias??Ale sie narobiło??ha ha
#2 ~margareta Data: 2010-07-06 17:42:44
Brawo Panie Pawle! Oby więcej takich osobowości w naszym środowisku.
#3 NOWHERE MAN Data: 2010-07-06 17:53:44
No ładnie, śmiały głos. Popieram. To list otwarty czy wysłał Pan do OZZPiP? - czekam na odpowiedź Pani Gardias ale czy się doczekam. A gdzie w tabeli specjaliści?
#4 ~Jurek Data: 2010-07-06 18:09:53
Gratuluję wreszcie znalazła się osoba która nie bała się otworzyć oczu wszystkim ślepo zapatrzonym w związki.
#5 ~wiesia Data: 2010-07-06 18:55:16
jakie pochodne,określona kwota i kontrakt.Takich rzeczy nie pisze specjalista od organizacji i zarządzania
#6 ~pielęg. Data: 2010-07-06 19:34:17
A co sądzi środowisko nasze pielęgniarskie , na formę samozatrudnienia w NZOZ-ach za kwotę 14 złotych na godzinę( brutto) gdzie w koszty wchodzi dodatkowo składka zdrowotna i podatek US ,jak to się ma do kwot proponowanych przez pana Pawła ?
#7 ~graża Data: 2010-07-06 19:53:12
Łatwo krytykować,może pan pochwali się co zrobił dla środowiska pielęgniarskiego.
#8 ~Ania Data: 2010-07-06 19:58:07
Jesteśmy traktowane tak jak jesteśmy bo my to prawie same baby, gdyby w naszym zawodzie było więcej mężczyzn - takich jak Paweł, zanim ktoś by nas spławił musiałby się zastanowić czy warto. Dlatego lekarze mają to co chcieli, a my jesteśmy wciąż dzielne jak Florencje:(
#9 ~Ela Data: 2010-07-06 20:23:00
Doskonale rozumiem autora listu, a właściwie Jego irytację, ja też jestem wściekła za to porozumienie, uważam że jest ono kompromitujące, kompletnie nam sie nie opłaca , zrobiono to samowolnie i bez głowy. Wolałabyn jednak, żeby podzielił się on z nami jakimś pomysłem na to co dalej - coś konstruktywnie podpowiedział. Pozdrawiam wszystkich - trzymajmy się razem, bo tylko to jest prawdziwą siłą.
#10 ~związkow Data: 2010-07-06 20:49:16
Panie Pawle co Pan zrobił dla pielęgniarek????????????Bo ja jako przewodnicząca wywalczyłam dodatki za uzyskanie magistra, licencjatu, specjalizacji i kursów kwalifikacyjnych , mimo ze ja mam tylko specjalizację i jestem po liceum. zostałam społecznym inspektorem pracy tylko po to żeby poprawić warunki BHP w pracy pielęgniarek (podnośniki ,rolki itd.)na bieżąco śledzę sytuację finansową szpitala . Gdyby nie związki dyrekcja nie liczyłaby się z pielęgniarkami !!!!!!
#11 ~Anita Data: 2010-07-06 21:25:57
BRAWO PANIE PAWLE - mam tez nadzieje ze uda sie Panu zjednoczyc nasze srodowisko .W zgodnej grupie SILA . Pozdrawiam.
#12 ~id Data: 2010-07-06 21:32:30
Nasrępny mądry co bedzie dawał wynagrodzenie za staz pracy , a nie za wykształcenie .Człowieku zastanów sie jakis mgr farmacji , analityki medycznej mógłby zarabiac mniej niz technik???
#13 ~Antoś Data: 2010-07-06 21:36:08
PANIE PAWLE PANA PROJEKT JEST THE BEST. Pewnie zainteresuje nie tylko Pana informacja o powstawaniu doktoratu na temat " Pielęgniarskiej kadry kierowniczej jako narzędziu destrukcyjnym własnej grupy"-poczyta się!!!!
#14 ~ewa Data: 2010-07-06 22:02:20
nie niszczmy związków, bo kto nas będzie bronił w zakładach pracy??????????????????A MOŻE PAN PAWEŁ????????ALBO PAN MARIUSZ?????????????
#15 dajkasia Data: 2010-07-06 22:23:25
Właśnie staż pracy liczy sie-popieram,a dodatki zostały wyszczególnione za wykształcenie,co do zwiazkow roznie sie sytuacja przedstawia w kazdym szpitalu,mam nadzieje,ze kiedys marzenia pana Pawła sie spełnia-pozdrawiam.
#16 ~asia Data: 2010-07-06 22:27:26
czy Pan Paweł już coś zrobił dla naszego środowiska?
#17 ~BP Data: 2010-07-06 22:28:21
JĘŚLI NIE BĘDZIEMY UMIAŁY OBRONIĆ SIĘ SAME, TO NIE POMOGĄ NAM ZWIĄZKI ANI ŻADNE INNE ORGANIZACJE. Więcej wiary w siebie, więcej asertywności i pogłębiania wiedzy. Wszak " Mądry niewolnik-grozi buntem " WIEDZĄ O TYM WSZYSCY PRACODAWCY . Dla Pana Pawła uznanie za odwagę i jawną ocenę tej niemądrej decyzji OZZPiP .
#18 ~LosAmigos Data: 2010-07-06 23:49:38
BP - " Mądry niewolnik-grozi buntem "... I dlatego wymyślono "studja" pomostowe...!!!
#19 ~BP Data: 2010-07-07 00:01:26
Studia pomostowe I stopnia i uzupełniające II stponia to bardzo ważny argument w "Naszych rękach", ale one same nie zmienią mentalności i przyzwyczajeń niektórych z Nas. A na marginesie , można jeszcze korzystać z kształcenia podyplomowego. Mamy naprawdę , dużo możliwości.
#20 ~agna Data: 2010-07-07 06:33:39
A przepraszam bardzo, gdzie dodatek za specjalizację? Ta siatka mi się nie podoba.
#21 ~ewa Data: 2010-07-07 07:28:58
Proponuję zapoznać się z artykułem 18.3.c KP. Życzę miłej lektury
#22 ~Majka Data: 2010-07-07 07:41:31
Brawo Panie Pawle.Zgadzam się z Panem w zupełności. Ja akurat kończę mgr i wiem ile trudu mnie to kosztowało,również wiem że nie dostanę za to ani grosza z resztą jak za licencjat.Moja naczelna powiedziała mi że mam za mały staż pracy abym dostała dodatek za wykształcenie,a pracuję 13 lat w zawodzie.Popieram każde zdanie,które Pan napisał,również to o koleżankach razem pracujących.
#23 akuszerka Data: 2010-07-07 08:38:48
Naszemu rozdartemu srodowisku bardzo potrzeni sa tacy ludzie jak Pan Paweł, gratuluję odwagi i zaangazowania!! To już nie są puste słowa,widać że autor przemyślał to, o czym pisze.Każda taka propozycja jest szczególnie cenna,dlatego nie czepiajmy się szczegółów.Ten gość wie o czym mówi i jeszcze potrafi się pod tym podpisać. Chylę czoła i popieram !!!!!
#24 ~Edyta -mgr Data: 2010-07-07 09:15:07
Brak kwoty za specjalizację, reszta ok.
#25 ~mgr p-arz Data: 2010-07-07 09:25:08
No , wreszcie Coś trzeba zacząć robić z Tym barachłem , z tymi czyrakami na Naszej grupie zawodowej . Jeżeli nie pomoże leczenie zachowawcze , to przejdziemy do radykalnego tj. wycięcia z dużym marginesem . magister pielęgniarz .
#26 piotrek Data: 2010-07-07 10:07:51
Nareszcie !!! PIERWSZY GŁOS MÓWIĄCY PRAWDĘ, wszystkie te ,,święte Panie pielęgniarki ", które NIBY to walczą o resztę środowiska pielęgniarek i położnych niech wezmą się do uczciwej pracy. Nie jest sztuką ,,działanie" zza biurka za pensję na którą składają się inni. Najwyższy czas PRZEWIETRZYĆ TE ZATĘCHŁE MURY !!! POPIERAM W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI KOLEGĘ PAWŁA I RÓWNIEŻ OCZEKUJE ODPOWIEDZI NA ZADANE PYTANIA.
#27 eliszka60 Data: 2010-07-07 10:16:31
Do id: piszesz,że magister farmacji nie może zarabiać mniej niż technik.Tylko najczęściej jest tak również w naszym zawodzie,że młode magisterki uczą się od pielegniarek,które są bez wykształcenia wyższego za to z długim stażem pracy i doświadczeniem.Zanim pani magister będzie umiała zastosować swoją wiedzę w praktyce upłynie wiele czasu.Szanuj swoje starsze i może nie zawsze z wyższym wykształceniem koleżanki.
#28 ~brawo Data: 2010-07-07 10:37:23
Siostry!! Ale nas urządziłyście!! może teraz kolej na braci... pielęgniarzy, bo na panie w czepkach nie ma co liczyć. Panowie w Waszych rękach leży Nasz zawód. Walczcie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam Mgr pielęgniarstwa na odcinku, zzarabiająca 2000PLN netto:(
#29 ~iwon Data: 2010-07-07 10:53:23
Przeczytałam uważnie list kolegi Pawła, a w szczególności tabelę płac- nie widzę w niej nic reformatorskiego.Ta tabela zawiera dużo niejasności, zapomniano o specjalistkach i o tych któr kończą licencjat pomostowy.Jak ktoś zna kodeks pracy to powinien wiedzieć że takie rzeczy reguluje regulamin wynagradzania.Może pan Paweł powie nam jak sobie poradzili u niego w zakładzie.Ile on sam pomógł w ustalaniu siatki płac i jak negocjował z dyrektorem?
#30 ~D.M. Data: 2010-07-07 10:58:58
Panie Pawle! W prezentowanym piśnie jest "konflikt" logiczny, a dotyczy słów z 1860 r. F. Nightingale o postawie służebnej w stosunku do lekarza! Czy np. polscy Bonifratrzy ( ze znacznym dorobkiem naukowym w pielęgniarstwie), czy nawet polskie Szarytki zaakceptowali by tego typu zapis w 1860 r, 1861 r, 1862r, 1863r.- wybuch kolejnego powstania narodowego......śmierć, Syberia, zapomnienie?!
#31 ~LUSIA Data: 2010-07-07 11:42:07
JA SIĘ ODNIOSĘ DO SŁOW PIOTRKA. DZIAŁAM W ZWIĄZKACH PARĘ LAT, MAM MAGISTRA I NIE TYLKO, NIE JESTEM NA ETACIE ZWIĄZKOWYM BO NIE CHCĘ SŁUCHAĆ OD WSZYSTKICH ,ŻE PASOŻYTUJĘ.PRACUJĘ NA ZMIANACH I CZĘSTO JEST TAK ,ŻE NIKT NIE PATRZY CZY JA JESTEM PO NOCY TYLKO MASZ PRZYJECHAĆ ZAŁATWIĆ SPRAWY ZWIĄZKOWE. PRÓBUJĘ ZROBIC WIELE DLA PIELĘGNIAREK W MOIM ZAKŁADZIE PRACY. ALE UWIERZCIE MI (NIE SKARŻĘ SIĘ) TO OD MOICH KOLEŻANEK SŁYSZĘ ŻE NAWET 50 ZŁ BRUTTO PODWYŻKI TO DUŻO I KAŻĄ MI PODPISAĆ TAKIE POROZUMIENIE A ZA CHWILĘ SŁYSZĘ OD TYCH SAMYCH ,ŻE TO HAŃBA.MOŻE TAK NIECH KAŻDY KTO KRYTYKUJE NAJPIERW SIĘ UDERZY W PIERŚ CZY ON JEST WE WSZYSTKIM W PORZĄDKU. MNIE TEŻ WIELE RZECZY SIĘ NIE PODOBA CO ROBI GÓRA ZWIĄZKOWA.
#32 ~LUSIA c.d. Data: 2010-07-07 11:43:18
JESTEM JEDNĄ Z TYCH OSÓB KTÓRA PROBOWAŁA COŚ ZMIENIĆ NA OSTATNIM ZJEŹDZIE. NIE UDAŁO SIĘ. JA BARDZO WAS WSZYSTKICH PROSZĘ ZANIM ZACZNIECIE OBRZUCAĆ KOGOKOLWIEK BŁOTEM UDERZCIE SIĘ W PIERSI.PANIE PAWLE PROPONUJĘ JEŻELI NIE ZWIĄZKI TO BRAKUJE NAS W SEJMIE I W SAMORZĄDZIE.NIECH PAN TAM SIĘ WYKAZUJE. POPIERAM PANA PISMO W CAŁOŚCI I MAM NADZIEJĘ ŻE TYM RAZEM ODPOWIEDZI PAN SIĘ DOCZEKA TO PRZYJĄĆ BO DYREKTOR ZA CHWILĘ SIĘ ROZMYŚLI I TEGO NIE DA. RĘCE MI OPADAJĄ.
#33 ~Sylwia S. Data: 2010-07-07 12:17:09
7 lipca 2010 -BRAWO PANIE PIOTRZE !! ... Wszystkie generalnie się boimy odezwać,ale na szczęście to już nie jest regułą . (W tabeli zabrakło : specjalizacji!!! )--------------------------------------------------------------POPIERAM PANA PISMO .
#34 ~>AGA< Data: 2010-07-07 13:00:17
W pełni zgadzam się z Panem Pawłem,jak większość z osób które już się wypowiedziały wcześniej,tylko co z tego?Czy ktoś kiedyś usłyszy nasze głosy skoro sami wybieramy takie Władze Samorządowe i nie rozliczamy ich za błędne i niezgodne z większością decyzje,DOSTAŁY WŁADZE TO SIĘ NIĄ CIESZĄ,one mają cieplutkie posadki a jest duża rzesza roboli która jest obligatoryjnie zmuszana do płacenia składek bo jak nie to wstrzymają takiej osobie Prawo wykonywania zawodu lub nie wydadzą stosownych zaświadczeń w przepadku zakładania własnej działalności.Mam nadzieję że takich osobowości jak pan Paweł będzie więcej a my jednogłośnie będziemy je popierać i że te osoby nie zapomną w przyszłości o tych którzy ich wsparli.Oczywiście czekam z niecierpliwością na odpowiedź od Pani D.Gardias.Pozdrawiam Panie Pawle i wszystkich w zawodzie.
#35 ~TOSIA.Z Data: 2010-07-07 13:03:55
BRAWO,BRAWO P. PAWLE ZA ODWAGĘ I PRAWDE. W NASZYM ŚRODOWISKU NAJWIECEJ DO POWIEDZENIA MAJĄ OWE PANIE ZA BIURKA,KTÓRE NIE PRACUJĄ PRZY CHORYM. WIECEJ CZYNIĄ ZŁEGO NIŻ DOBREGO DLA ŚRODOWISKA PIELĘGNIARSKIEGO.
#36 ~MONO Data: 2010-07-07 13:18:39
a czy nie możemy zdjąć ze stanowiska Pani Gardias??/ Może jakieś wybory? DEMOKRATYCZNE!! WYBIERZEMY SOBIE PRZEDSTAWICIELA, KTÓRY ZAPROPONYJE NAJBARDZIEJ KORZYSTNE DLA NAS ZMIANY. a TAK WOGÓLE TO KTOŚ WIE NA JAKICH ZASADACH WYBIERA SIE PRZEWODNICZĄCĄ ZWIĄZKU I JAKI JEST OKRES JEJ KADENCJI?
#37 ~Inga Data: 2010-07-07 13:46:27
...to nie odwaga Kolego Piotrze to czysta demagogia, chciejstwo i kompletna nieznajomośc naszego środowiska, konsultowac z Izbami, a to dobre. Konsultowac z kimś kto interesuje się moim wynagrodzeniem, kiedy pobiera haracz.W związku jest kilku kolegów, którzy potrafią zadawac podobne pytania...i na tym kończy się ich zapał. Prestiż tego zawodu buduje każdy z Nas osobiście , nie pomoże nam 100 tytułów magistra, ani P.Gardias,kiedy więcej w Nas jest z niewolnicy Isaury. Myślę,że jako magister pokażesz kolego tym mniej wykształconym jak wygląda prawdziwe pielęgniarstwo. CZEKAMY NIE TYLKO NA PROROKA!
#38 ~kaska62 Data: 2010-07-07 14:11:33
Myślę Piotrze ze czas wprowadzić taka tabele plac tylko trzeba jeszcze ja uzupełnić bo to śmieszne i urągające żeby lekarz brał za jeden dyżur tyle co nasza miesięczna pensja
#39 ~połozna Data: 2010-07-07 15:19:13
Bardzo dobrze Pan pisze:) Myślę, że smiało mógłby Pan pisać również w imieniu położnych:)
#40 ~ja Data: 2010-07-07 16:32:27
Panie Pawle.a co znaczy grupa+pochodne i grupa+bez pochodnych?
#41 ~kaka Data: 2010-07-07 16:47:34
Panie Pawle ma Pan całkowitą rację, tylko te błędy ortograficzne:(
#42 ~D.M. Data: 2010-07-07 16:55:40
Panie Pawle! chcesz przywrócić prestiż pracy pielęgniarza/ki przy pacjencie.Chwała Panu za to!, ale dlaczego drwisz z tytułu "siostra" nie wykluczam że i " brat". To właśnie w tradycji polskich Braci i Sióstr Miłosierdzia do pracy z pacjentem przygotowywane były osoby najzdolniejsze, najwyższym wykształceniu tworząc zręby nie tylko naukowości pielęgniarstwa, ale zgodnie z ówczesną logika wyrażali też swój szacunek do człowieka.To ci ludzie kształcili swoich następców. Rusz tyłek i dotrzyj do spuścizny jaką nam zostawili " bracia" i "siostry" i wtedy oceń profesjonalizacje osób określanych jako "brat", "siostra", " pielęgniarz" , " pielęgniarka". Może czas zadać publicznie pytanie: jak to się stało?
#43 pixi38 Data: 2010-07-07 17:24:33
Rewelacyjna propozycja jesli chodzi o zarobki,ale....nierealna w naszej rzeczywistosci,nie w zadłużonych szpitalach,swego czasu byłam wielka optymistką,teraz niestety pesymistką,dopóki kwestie płacowe będą "zwalane" na dyrektorów placówek będzie rozgardiasz....brak mi już słów na ten bałagan w służbie zdrowia-a co ze specjalistkami???jakie ma pan propozycje,serdecznie pozdrawiam:)
#44 majka762 Data: 2010-07-07 17:29:00
Brawo Panie Piotrze również czekam na odpowiedzi na zadane pytania.
#45 ~~` baba Data: 2010-07-07 17:31:52
Nasze środowisko pielęgniarsko-położnicze pozostanie kruche.Koleżanki z Warszawy pod wezwaniem OZZPiP z twarzą Pani Gardias co jakiś czas wyrywają się ze swoich głębokich foteli. Wstyd i hańba. Droga koleżanko Gardias - nie czas wysłać ten WASZ FOLWARK na wcześniejszą emeryturę. Pozwólcie młodej generacji działać w słusznej sprawie!!!!> Brawo Panie Pawle.
#46 ~Radek Data: 2010-07-07 18:05:57
Te mankamenty zdają sie widziec chyba tylko przedstawiciele męskiej części zajmujacej sie pielegniarstwem. List zawiera wszystko co tkwiło we mnie i zastanawialo mnie juz od dawna. Przedstawicielstwem pielegniarstwa na wyzych szczeblach zajac powinny sie wreszcie osoby kompetentne i szczerze oddanej sprawie w imie lepszej przyszlosci dla calosci grupy zawodowej a nie jedynie pewnych jednostek. Wilekie pozdrowienia i wyrazy szacunku dla autora.
#47 ~związk Data: 2010-07-07 18:17:00
centrala OZZPiP też miała podobną tabelę i co z tego ? brak pieniędzy - to słyszą dziś wszyscy związkowcy .Ja mogę napisać jeszcze wyższe stawki .Tylko kto mi to da??? Gdyby nie te cholerne limity to nasze szpitale zarabiałby dużo więcej i co za tym idzie z ust 59 a tylko byśmy brały a tak nic.Szpitale sie zadłużają i tylko czekać kiedy rozleci się te lepsze jutro jak domek z kart
#48 ~BP Data: 2010-07-07 18:42:07
DO związk :Więc może bardziej uczciwe będzie nie podpisywanie mało realnych porozumeń i robienia złudnych nadziei , skoro DZIAŁACZE ZWIĄZKOWI tak doskonale zają realia Polskich szpitali? Dla Pana Pawła raz jeszce ukłon za jawną opinię .
#49 ~ED Data: 2010-07-07 19:03:28
Niedługo komercjalizacja.Skończą się umowy o pracę i związki zawodowe nie będą miały co robić.Wtedy Szanowni Państwo podpisując kontrakt,uważnie wyceńcie swoje wykształcenie i inne atuty.W przeciwnym razie pozostanie droga Spartakusa...Pozdrawiam.Realistka.
#50 Qlesz Data: 2010-07-07 19:11:01
Wszystko ładnie i cacy. No może odrobinkę brak czasem ogłady stylistycznej. Tabela wynagrodzeń do bani! Jestem absolutnym przeciwnikiem wiązania wzrostu wynagrodzenia ze stażem pracy. To socjalistyczny anachronizm. Wysokość wynagrodzenia zasadniczego powinna być zależna od: kwalifikacji (kurs), wykształcenia (wyższe, średnie) oraz od miejsca pracy (specyfika oddziału), a także od stanowiska (to raczej oczywiste). Tak skonstruowany system premiuje te osoby, które podnoszą swoje kwalifikacje i wykształcenie, a co za tym idzie, stanowią elitę naszego zawodu. Stanowi również zachętę do pracy w tzw trudnych oddziałach (hematologia, OIT, psychiatria). Uzależnianie wysokości wynagrodzenia od stażu prowadzi do tego, że wystarczy być leniem zatrudnionym w jakimś małym oddziale. Po co się wysilać, skoro będę zarabiała tyle samo na dermatologii co koleżanka w oddziale udarowym?
#51 ~do Qlesza Data: 2010-07-07 19:41:36
wszystko by było OK w twojej koncepcji, gdyby nie do bani kształcenie od zarania- przez osoby nie praktykujące ( daje nam to pozycje zawodu o figo-fago), na odcinku czyli praktykujące są pielęgniarki często o najniższym wykształceniu, bo jak sam podkreśliłeś socjalistyczne anachroniczne myślenie myślenie naszych liderek od kształcenia w pielęgniarstwie taki los zgotowała nie tylko społeczeństwu, ale też niejasność i upadek dla praktyki.Nabytkiem z tamtych czasów są panie wykształcone w odpowiednim duchu (tamtych czasów) dla których praca z pacjentem jest be, są stworzone do wyższych celów typu zarządzanie i nauczanie ( jak w PZPR)Więc patologią jest i ten leń pracujący na odcinku nie podnoszący kwalifikacji jak i nauczyciel od figo-fago ( niewiadoma jaka wiedza bo nie poparta codzienną praktyką + badaniami)
#52 ~brat,mgr Data: 2010-07-07 20:02:12
Popieram Cie Pawel za inteligentny bunt. Masz racje, ze uwzgledniles staz pracy w siatce plac, bo praktyka w zawodzie jest najwazniejsza, daje stabilnosc. Wyksztalcenie daje mozliwosc rozwoju, ale w praktycenie nie jest z tym zawsze rownoznaczne. Jesli ktos otrzymuje dodatek za wyksztalcenie, to powinien sie tym wykazac, ze na to zasluguje, przydzielajac mu np specjalne zadania. Promuje sie wtedy odpowiedzialnosc i umiejetnosci, a nie zdobycie samego tytulu.
#53 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:03:23
Witam wszystkich. Ciągle się łudzę, że takie wystąpienia jak powyższe (kolegi Pawła) coś zmienią ale pewnie znowu skończy się na gadaniu. Chyba nikt z nas nie ma takiej siły przebicia, żeby rozbić ten bunkier niemocy i wydostać się poza zaklęty krąg. Szkoda. Chociaż jak wszyscy gadają, to też sobie pogadam. Oczywiście zgadzam się z treścią wypowiedzi kolegi, jednak mój pogląd na listę płac jest nieco inny. Parokrotnie już ją prezentowałam na kilku forach i spotkałam się nie tylko ze zrozumieniem ale i dużą aprobatą. Tak jak i niektórzy forumowicze uważam, że prezentowana wyżej lista płac nie jest do końca przemyślana. Moim zdaniem nie powinno się dzielić personelu ze względu na staż pracy, bo od tego powinna być WYSŁUGA LAT!!!
#54 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:04:24
Natomiast uważam, że jak najbardziej płaca powinna być uzależniona od wykształcenia. Gdyby nie stworzono nam możliwości podniesienia wykształcenia, to ten podział wyglądałby zupełnie inaczej. Natomiast skoro mamy taką możliwość, to uważam, że jak najbardziej powinno się docenić zaangażowanie włożone w podniesienie wykształcenia. I jeszcze jedno - dlaczego z uporem maniaka kręcimy kolejny powróz na nasze szyje. Podawanie konkretnej wysokości minimalnej kwoty podstawy jest zupełnie bez sensu, ponieważ pół roku od wywalczonej podwyżki, znowu trzeba będzie stawać w szranki z rządzącymi, żeby za kolejne 30 lat wywalczyć kolejną bezsensowną podwyżkę. Zanim przedstawię moje propozycje jeszcze jedna uwaga.
#55 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:05:18
Ponieważ obecnie licencjat jest podstawowym wykształceniem pielęgniarki, aby nie przyszło komuś do głowy żeby zdegradować koleżanki, które nie mają matury, dokonałam podziału na te z maturą i bez, żeby zapewnić bezpieczeństwo płacowe i tym niewykształconym koleżankom (może komuś przyjść do głowy - nie daj Boże - że koleżanki bez matury nie mogą mieć stawki równej z obecnymi licencjatkami, bo mają zamkniętą drogę do edukacji w szkołach wyższych). Jest to też zrobione po to żeby koleżanki, które niekiedy ogromnym wysiłkiem zdobywają wykształcenie pokonując wiele przeszkód, zostały należycie docenione. Tyle słowem wstępu, teraz konkrety: I. NIE dla stawki zależnej od stażu pracy - od tego jest wysługa lat; II. NIE dla ustalenia konkretnej kwoty podstawy - ponieważ podstawa ma wzrastać wraz z zmianą wysokości średniej krajowej (!!!).
#56 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:06:25
Proponuję jak poniżej: 1) pielęgniarka bez matury - stawka = średnia krajowa; 2) pielęgniarka z maturą - stawka = 125% średniej krajowej; 3) pielęgniarka licencjatka - stawka = 150% średniej krajowej; 4) pielęgniarka z wykształceniem wyższym magisterskim innym niż pielęgniarskie (ale przydatnym w służbie zdrowia, a nie np. po architekturze czy teologii) - stawka = 175% średniej krajowej; 5) pielęgniarka z wykształceniem wyższym, magister pielęgniarstwa - stawka = 2 średnie krajowe; 6) pielęgniarka z wykształceniem wyższym, dr nauk (byle nie śpiewu i tańców ludowych, astronomii, astrologii, historii sztuki, teologii czy tym podobnych mądrych nauk, powinny to być nauki tzw. "przydatne w pielęgniarstwie", skoro jeszcze nie można robić tego z pielęgniarstwa) - stawka 225% średniej krajowej.
#57 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:07:25
A jak przekonać koleżanki do podnoszenia kwalifikacji. Oczywiście kasą. Za każde (!!!) ukończenie: 1) kursu dokształcającego (3-5 dni) - dodatek do stawki (!!!) w wysokości 1%; 2) kursu specjalistycznego (2 tyg. do 1 msc.) - dodatek do stawki (!!!) w wysokości 3%; 3) kursu kwalifikacyjnego (3-6 msc.) - dodatek do stawki (!!!) w wysokości 5%; 4) specjalizacji (2 lata) - dodatek do stawki (!!!) w wysokości 10%. Może to i jest trochę abstrakcyjne, ale za to jak miło się to czyta ;) Myślę, że te propozycje są nieco bardziej przemyślane i może zechce je wziąć pod uwagę ktoś, kto ma jakieś moce decyzyjne.
#58 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:08:01
Jeśli wam się spodoba ta propozycja, to puśćcie dalej tą wiadomość. Jeśli wszystkie zaczniemy mówić takim językiem (mam nadzieję, że wygląda trochę mądrze) i cały kraj będzie postulował jedno stanowisko, to może w końcu kiedyś coś wywalczymy i nie będziemy musiały iść na "ugodę" z pracodawcą i otrzymać jednorazowo 1000 zł zamiast obiecanego 1000 zł do stawki. Pozdrawiam serdecznie wszystkich "za i przeciw" ;)
#59 ~brat,mgr Data: 2010-07-07 20:10:51
do kolezanek, ktore krytykuja ortografie, czy styl: nie rozpraszajcie sie w dodatkowych watkach, ktore sa wazne, ale w tym momencie nie sa istotne.Skupmy sie na istocie problemu dyskutowanego.w ten sposob forum bedzie bardziej zmierzalo do celu.
#60 ~gina Data: 2010-07-07 20:33:55
Brawo!!! W końcu odważna osobowość w naszym gronie(i to "facet"); powinnyśmy się wstydzić. Oby więcej takich ludzi wykształconych, mądrych, walecznych i twardo stąpających po ziemi - może w końcu coś się zmieni i zaczną się liczyć z naszą grupą. Pozdrawiam.
#61 ~MGR PIEL. Data: 2010-07-07 20:40:17
PANIE PAWLE JEST PAN WIELKI!!! JEST PAN NIE TYLKO ZAWODOWYM PROFESJONALISTĄ, ALE I CZŁOWIEKIEM Z OSOBOWOŚCIĄ I CHARYZMĄ! TAKICH LUDZI NAM POTRZEBA W ZARZĄDZIE PIELĘGNIARSTWA.LUDZI WYKSZTAŁCONYCH, DOŚWIADCZONYCH I MERYTORYCZNIE PRZYGOTOWANYCH DO ZARZĄDZANIA PIELĘGNIARSTWEM, ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH, SP ZOZ-em czy NZOZ-em! MAMY W KOŃCU XXI WIEK. CZAS, ABY NASZE ZAROBKI ODZWIERCIEDLAŁY NASZĄ CIĘŻKĄ PRACĘ I NASZE KOMPETENCJE: WYKSZTAŁCENIE, WIEDZĘ I UMIEJĘTNOŚCI, A TAKŻE STAŻ PRACY W ZAWODZIE! CAŁKOWICIE SIĘ Z PANEM ZGADZAM PYTANIA SĄ BARDZO MERYTORYCZNE! TABELA PŁAC ŚWIETNA!! W KOŃCU JAKIEŚ GODNE PROPOZYCJE!!! GRATULUJE ODWAGI I POPIERAM CAŁYM SERCEM. POZDRAWIAM SERDECZNIE.
#62 ~ewa Data: 2010-07-07 20:47:10
"gina" przepraszam ,ale mam wrażenie ,ze dla Ciebie najważniejsze ,ze pisze to facet. Zapewniam jest wiele odważnych , mających przemyślane propozycje pielęgniarek .Które od lat pracują w zawodzie i wiedza co jest najważniejsze. Pracuje 20 lat i zapewniam ,że niestety nie wykształcenie decyduje o fachowości pielęgniarki.Można mieć tylko liceum a wiedzę za dwie magisterki.ale zgadzam się ,ze za ukończone studia i specjalizacje powinny być większe zasadnicze. ale po wykształceniu i płci nikogo bym nie oceniała!!!!!!!!!!! d
#63 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:49:43
Jeszcze w odniesieniu do wypowiedzi QLESZA - podoba mi się to zdanie z twojej wypowiedzi "...Uzależnianie wysokości wynagrodzenia od stażu prowadzi do tego, że wystarczy być leniem zatrudnionym w jakimś małym oddziale...". Świetna wypowiedź ;) Oczywiście zarówno praca w ciężkim oddziale powinna mieć dodatek za "pracę w ciężkich warunkach" jak i osoba pełniąca wyższą funkcję w oddziale powinna mieć "dodatek funkcyjny". Jestem jednak przeciwna, żeby dodawać je do podstawy. Do BRAT,MGR - co rozumiesz pod pojęcie, że ma się dodatkowo wykazać wykonując zadania specjalne - co to ma być "Mission impossibile", "Mac Gyver" czy "007". Również osoba, która nie posiada wykształcenia (z przyczyn różnych) może być niezwykle pracowita, odpowiedzialna i być naprawdę cholernie zdolna.
#64 ~xxx Data: 2010-07-07 20:50:52
Paweł masz takie zasadnicze w swoim zakładzie pracy???????????????dla mnie będziesz wielki jak to wywalczysz!!!!!!!!!!!
#65 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:52:59
Jeszcze w odniesieniu do wypowiedzi QLESZA - podoba mi się to zdanie z twojej wypowiedzi "...Uzależnianie wysokości wynagrodzenia od stażu prowadzi do tego, że wystarczy być leniem zatrudnionym w jakimś małym oddziale...". Świetna wypowiedź ;) Oczywiście zarówno praca w ciężkim oddziale powinna mieć dodatek za "pracę w ciężkich warunkach" jak i osoba pełniąca wyższą funkcję w oddziale powinna mieć "dodatek funkcyjny". Jestem jednak przeciwna, żeby dodawać je do podstawy. Do BRAT,MGR - co rozumiesz pod pojęcie, że ma się dodatkowo wykazać wykonując zadania specjalne - co to ma być "Mission impossibile", "Mac Gyver" czy "007". Również osoba, która nie posiada wykształcenia (z przyczyn różnych) może być niezwykle pracowita, odpowiedzialna i być naprawdę cholernie zdolna. A nie każda magisterka to pani z tipsami, która macha paluszkiem i pokazuje kto co ma zrobić, i skupia całą uwagę na tym żeby nie zwichnąć sobie tego paluszka albo tipsa nie uszkodzić.
#66 ~Jolpod Data: 2010-07-07 20:53:45
A tak na marginesie, to faktycznie mgr-ka wykonuje pewne czynności inaczej, inaczej formułuje zdania, inaczej rozmawia z pacjentem, itd. Proszę nie uogólniać, że te bez wykształcenia to biedne, uciśnione przez wykształcone koleżanki. Też potrafią przejechać języczkiem jak brzytwą po koleżankach. A tak a'propos dodatku za wykształcenie, to podziwiam te koleżanki,którym chciało się (mimo mrozów, upałów, nieprzespanych nocy, problemów finansowych i miliona innych przeszkód i niedogodności) podnieść tyłek i rozruszać ociężały mózg. Brawo. Natomiast te wszystkie "narzekalskie", które jak mówi QLESZ uzależniają wysokość zarobków jedynie od "zasiedziałości", mogłyby moim zdaniem przemyśleć głęboko swoje wypowiedzi na temat "wykształciuchów", zanim jeszcze ich głos przejdzie przez struny głosowe. Co wcale nie znaczy, że MGR-zy mają z powodu swojego wykształcenia zachowywać się jak orły czy jastrzębie w powietrzu (niebo nie należy tylko do nich). Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich. ;)
#67 ~krysia Data: 2010-07-07 21:08:41
u mnie związki wywalczyły siatkę płac zależną od stażu pracy i wykształcenia.Ciekawa jestem w ilu placówkach to funkcjonuje .Panie Pawle i Mariuszu u Was są siatki płac?
#68 ~wiesia Data: 2010-07-07 21:10:18
Ktoś pytał o 14zł i samozatrudnienie. To za mało.Pełny ZUS w działalności gospodarczej to ok.850zł/m-c, podatek można kartą, jeszcze składki na samorząd, jakieś pzu, no i wymagane oc.Od dawna nie mam żadnych dodatków: za licencjat, specjalizacje, jest to tylko podnoszenie własnych kwalifikacji. Nie należę do związków.Jestem na kontrakcie z NFZ a lat pracy mam 31.Wykształcenie przede wszystkim.
#69 ~ewa Data: 2010-07-07 22:12:32
Pana PawłA proponuje na przewodniczącego OZPIP -POTRZEBA NAM TAKIEGO CZŁOWIEKA ....NIE MA WYMIENIONEJ SPECJALIZACJI!!!! piel.licencjat pielęgniarstwa
#70 ~margarita Data: 2010-07-07 22:42:20
Brawo panie Pawle. Te osoby które krytykują Pana napewno są w zarządzie związków zawodowych. Ja od dawno zamierzam "odejśc" ze związków. Tak naprawdę nic dla nas nie robią. Mamy dyrekcję która kompletnie się nie liczy z nami i robi co chce.U nas jest poprostu granie piłeczką w jedną stronę. Jaki dodatek za wyższe wykształcenie skoro w zarzadzie żadna nie ma studiów. To po co walczyc jak nie ma nic dla siebie??
#71 ~Jola Data: 2010-07-07 23:39:31
BRAWO!!!!!!! proszę Pana i Pan przedstawia się jako członek Komisji Etyki hm... ciekawe może proszę zacząć od przeczytania Kodeksu Etycznego i zaprzestania ,,krytykanctwa" jakimiś sloganami jeżeli chodzi o formy strajku to również nie proponuje Pan etycznego zachowania radzę się zastanawiać o czym Pan pisze a jeżeli chodzi o dodatek za wykształcenie to informuję że wykształcenie mgr jest kształceniem naukowym a nie zawodowych, nie otrzymuje sie wraz z nim nowych uprawnień to i dlaczego pracodawca miałby płacić nam więcej inaczej traktować należy specjalizacje w konkretnej dziedzinie magister pielęgniarstwa, studia podyplomowe zarządzanie w ochronie zdrowia
#72 malutka2 Data: 2010-07-07 23:51:41
Witam! Jestem aktywną działaczką związkową i jednocześnie posiadam tytuł magistra pielęgniarstwa, w zawodzie pracuję ponad 20 lat. Chciałabym zauważyć, że izby pielegniarskie (zarówno okręgowe, jak i Naczelna Rada) także nie pytają o zdanie szeregowych pielęgniarek. Weźmy choćby zapis w projekcie ustawy o zawodach dotyczący urlopów szkoleniowych. Jak pracodawca będzie miał kaprys to skieruje daną pielegniarkę na kurs kwalifikacyjny, specjalizację, studia i da jej płatny urlop szkoleniowy. Niestety do tego, jak wszyscy wiedzą trzeba mieć układy z panią oddziałową i dyrekcją a niekoniecznie wiedzę i predyspozycje zawodowe. Gorzej już jak jest to np, osoba mądra i niekoniecznie lubiana przez panią oddziałową, wtedy ze skierowaniem może być problem. Czy taki zapis nie jest niekorzystny dla pielęgniarek i położnych tych szeregowych, ale wyrażających chęć podnoszenia kwalifikacji? Dla mnie jest to poprostu furtka prawna dla nierównego traktowania pracownika, kumoterdtwo teraz z pąków rozkwitnie na całego.
#73 ~Jolanta NI Data: 2010-07-08 00:25:30
Jolpod- z przyjemnoscia czytam Twoje wypowiedzi-jak ZAWSZE. Cieszylabym sie bardzo,gdybys mogla nas reprezentowac w realnym swiecie,a nie tylko tutaj,na forum. Madra kobieta z Ciebie! Pozdrawiam cieplutko
#74 ~ WITCH Data: 2010-07-08 10:13:56
PANIE PAWLE W TABELI NIE UWZGLEDNIL PAN SPECJALIZACJI , W ODNIESIENIU DO DODATKOWEGO UPOSAZENIA, JAK ROWNIEZ PROBLEMU DOTYCZACEGO PIELEGNIAREK PRACUJACYCH W PRZEKSZTALCANYCH PUBLICZNYCH PLACOWKACH, KTORE SA PRYWATNE. KTO ZAJMIE SIE SPRAWA TYCH PIELEGNIAREK, BOWIEM P. KOPACZ , ODCIELA SIE OD PROBLEMU I STWIERDZILA ZE JEST TO SEKTOR PRYWATNY!!!!!!!! JAK PAN TEN PROBLEM WIDZI??????? Z POWAZANIEM . PIELEGNIARKA.
#75 ~ula Data: 2010-07-08 12:37:58
Panie Pawle nic nowego Pan nie wymyślił, nasz zawód kona i każda z ekip rządzących nie ma pomysłu co zrobić żeby młodzi ludzie chcieli wykonywać ten zawód...A jeśli wziąć pod uwagę Pana propozycje płacowe, powiem cóż, szału nie ma.Ja proponuję żeby mgr pielęgniarstwa w szpitalu zarabiał tak jak np mgr informatyk, ekonomista-nie jestem przecież gorsza...Nadmienię, że jestem przewodniczącą mojej organizacji związkowej i działania naszych Pań z Zarządu krajowego budzą we mnie wiele kontrowersji.We wrześniu ma być Zjazd Nadzwyczajny OZZPiP podam mojego mail- o co mam w Waszym imieniu zapytać Panią Gardias- Ula717@buziaczek.pl
#76 ~kasia Data: 2010-07-08 12:54:13
brawo!!! a gdzie dodatek za specjalizację. Myślę, że nie powinien być niższy od mgr, pozdrawiam
#77 ~margoo Data: 2010-07-08 12:57:23
PANIE PAWLE.GRATULUJĘ!!! NASTĘPNY GWIAZDOR CO TYLKO WYMAGA A NIC NIE ROBI DLA ZAWODU OPRÓCZ WŁASNYCH INTERESÓW.PAN MIELCAREK DZIĘKI NIEMU BĘDZIE MIAŁ ZAWSZE ZAJĘCIE
#78 ~DO jOLI Data: 2010-07-08 13:51:14
Musimy wrócić do Kodeksu Etyki!ALE WSZYSCY PRACUJĄCY W ZAWODZIE.ZACZNIJMY OD GÓRY 1.bierność w rzeczywistych działaniach dotycząca bezpieczeństwa pacjenta i pielęgniarki ( są w tym normy zatrudnienia, warunki pracy od 1974 r itd ciągnie to się już kilkadziesiąt lat!) 2.NAUCZANIE/KSZTAŁCENIE 3.struktura grupy-wspieranie gratyfikacją finansową, innymi gażetami łącznie z propagandą- im dalej od pacjenta tym większy prestiż-NAWET TAKI MODEL KSZTAŁCENIA ( wykażą to min siatki płac, dochody-ODRAZU POKAZUJE NAM POZYCJE PACJENTA. 4.wyrok sądu dotyczący dyrektorów do spraw pielęgniarstwa. Taki model stosowany jest przez kolonizatorów w stosunku do państw kolonizowanych i nie wróży rozwojem tylko wyzyskiem i kontrolą nad grupą! Panie Pawle! jestem przeciwniczką odchodzenia od łóżka pacjenta, bo to nie jego wina, co zrobiono z grupą, pielęgniarstwem.W dużym stopniu sami sobie zgotowaliśmy taki los, czy my mamy/mieliśmy rzeczywistych liderów? bazę intelektualną?
#79 maniek Data: 2010-07-08 14:43:34
Propozycje zarobków zawarte w załączniku są wg mnie bzdurne -ze względu na podział wg stażu pracy, bo od tego jest 'stażowe", które ewentualnie powinno wzrastać o 1% aż do emerytury -jako dodatek. Nie powinno się również wsadzać naszych zarobków w ramki typu: 2500 zł, tylko ustalić BAZĘ np. płaca zasadnicza = minimum 100% średniej krajowej, co daje stały wzrost na przyszłość (coroczna rewaloryzacja) -zapis "minimum" nie pozwoliłby na obniżenie BAZY w przypadku np. jakiegoś załamania gospodarki kraju (czy jak to się tam zwie). Od tej BAZY dopiero ustalać procentowo dodatki do zasadniczej za kształcenie bez możliwości kumulowania (z uwzględnieniem najwyższego z nich) np. 1% kurs taki a śmaki, 2% specjalizacja, 3% licencjat, 4% magister itp. Dodam, że tylko przykłady i nie wiem, jak to wychodzi kwotowo.
#80 maniek Data: 2010-07-08 14:57:25
do Jolpod sorki, że wcześniej nie przeczytałam Twoich wpisów i że się powtarzam, ale mam podobne poglądy w tej sprawie.
#81 ~QVX Data: 2010-07-09 11:58:07
KOCHANE PANIE I PANOWIE! TO CO NAPISAŁ PAN PAWEŁ, PANI "JOLPOD" ORAZ PANI "DO JOLI"(#78) JEST REWOLUCJĄ W SŁUŻBIE ZDROWIA A W SZCZEGÓLNOŚCI W PIELĘGNIARSTWIE.
#82 ~ja Data: 2010-07-09 17:20:39
jodpol,jak i mała wciaż tropia kolezanki bez matury.Zachowujecie sie jak agenci ipn. Jodpol,twierdzisz,ze odcinkowe to te bez matury.Na moim oddziale jest 26 odcinkowych, wszystkie mają nie tylko maturę(25 ma pełne studia,1 zaledwie licencjat)-łacznie z oddziałową.
#83 ~położna Data: 2010-07-09 22:30:53
Gratuluję Panie Pawle! Moje zdanie na temat zwrotu "siostro" jest takie, że kojarzy się z siostrami miłosierdzia, które wybrały drogę życia zakonnego, służyły ludziom swoją pracą. Nikt nie myślał, żeby za tą pracę ich wynagradzać, może jedynie jakieś wsparcie dla zakonu. Ja nie czuję się siostrą pacjentów, jedynie mojego brata. Pracę staram się wykonywać starannie ze wszystkimi wymogami, ale za nią oczekuję godziwej zapłaty, bo jak większość mam na utzrzymaniu dzieci. Chcę również, żeby społeczeństwo było świadome, że powinnam otrzymywać zapłatę a nie jak dotąd jałmużnę.
#84 ~Mania Data: 2010-07-09 23:48:54
Panie Pawle w czym przeszkadzają związki pielęgniarek - w byciu profesjonalistą ??? Oczekiwałam od członka komisji etyki i magistra pielęgniarstwa rzetelnej wiedzy i konstruktywnej krytki. A otrzymałam kolejny intelektualny bełkot, który obraża i dyskredytuje wiele zangażowanych idealistek zwanych pogardliwie działaczkami związkowymi.Jestem jedną z nich , wykształcona, niegłupia i zawsze pod prąd poświęcam czas i energię dla mojego środowiska. Czytając P.Pawła mam wątpliwości CZY WARTO???
#85 xena59 Data: 2010-07-10 00:13:13
NIC DODAĆ NIC UJĄĆ BRAWO!!! ALE JEST JESCZE SPECJALIZACJA, POZDRAWIAM
#86 ~radomianka Data: 2010-07-10 12:14:56
Pozwolę sobie dodać kilka słów komentarza do poruszanego zagadnienia. Po pierwsze - dobrze by było, gdyby wszyscy komentujący choć trochę znali zasady, jakimi zgodnie z ustawą o Zakła. Op. Zdr. kierują się poszczególne placówki. Nie oczekujcie, że odgórnie ktoś narzuci im np. siatkę płac, tabelę wynagrodzeń - to musimy sobie indywidualnie w każdym zakładzie wypracować. Ustawa może jedynie określić jakieś kryteria, np. minimalną stawkę uposażenia. Jeżeli uważacie, że indywidualnie macie tak wielką siłę sugestii, która zmusi dyrektora do uznania waszych racji - to nic nie stoi na przeszkodzie, by po prostu wejść do jego gabinetu i negocjować!
#87 ~radomianka Data: 2010-07-10 12:27:38
c.d. Mam wrażenie, że nie rozumiecie jednego, iż naszą siłą jest jedność. Jeżeli nie zjednoczymy się w działaniach, nie będziemy tworzyli mocnych, zwartych i nieugiętych grup nie ulegających ,,straszakom", nie uwierzymy w swoje możliwości to nic nie osiągniemy. Krytykujecie nieustannie związki zawodowe a przecież Związki to nie tylko Zarząd - to my wszyscy. Takie będą związki jakich mają członkow! Czy nie widzicie, że celem nadrzędnym każdego pracodawcy jest osłabienie siły organizacji pracowniczych? Czy nie macie doświadczeń z minionych lat nacechowanych naszą nieustanną ,,lękliwością", dzięki której robili z nami co tylko chcieli? Wykorzystywali właśnie to, że nie potrafiliśmy się zjednoczyć. Indywidualne - anonimowe wpisy na forum na prawdę nic nie zmienią. Macie pomysły i odwagę - walczcie. Pamiętajcie jednak o tym, że nic nie zrobicie, jeżeli nie będziecie mieli poparcia!
#88 ~radomianka Data: 2010-07-10 12:38:41
c.d. Co do propozycji Pana Pawła - w obecnej rzeczywistości określanie konkretnych kwot pieniężnych nie jest dobrym rozwiązaniem. Najlepszym kryterium jest przyjęcie określonego wskaźnika odnoszącego się do np. średniej krajowej w gospodarce narodowej i modyfikowanie go wraz z corocznymi zmianami podawanymi przez GUS. Kolejna istotna dla nas sprawa - to zbudowanie taryfikatora kwalifikacyjnego dla naszych grup zawodowych, który pozwoli określić poziom wykształcenia i wymagane kwalifikacje dla poszczególnych stanowisk. W oparciu o taki taryfikator będzie można rzetelnie zbudować siatkę płac umożliwiającą zaszeregowanie nas w konkretnej grupie zaszeregowania i dopiero wówczas uwzlędnić dodatki - ruchome elementy wynagrodzenia.
#89 ~radomianka Data: 2010-07-10 12:54:24
c.d. Nie możemy postulować o to, by za wykształcenie i kwalifikacje (specjalizacja, kursy specjalistyczne) ,,płacono" nam dodatkami. Tą wiedzę i te umiejętności przecież zdobyliśmy i nie podlegają one przedawnieniu. Dodatkami można wynagradzać to, co dziś robimy - a co jutro niekoniecznie będzie miało zastosowanie. Dodatek może być wypłacany za studia podyplomowe z organizacji i zarządzania np. osobie na kierowniczym stanowisku, gdyż w pełni wykorzystuje wówczas wiedzę zdobytą w czasie studiów. Dodatek powinien być płacony np. za pracę w oddziałach o szczególnym charakterze - i wówczas dostajesz go tak długo jak tam pracujesz, rezygnujesz z takiej pracy - tracisz dodatek ...itd. Tak jak dodatki nocne, świąteczne, funkcyjne.
#90 ~gość Data: 2010-07-10 21:46:12
Po przejrzeniu komentarzy w powyższej sprawie uważam, że tkwi w nich odpowiedź na pytanie, "dlaczego w naszym zawodzie jest tak źle". Bowiem merytorycznie rzecz rozbierając, to rzeczywiście propozycje i tzw. "pytania" autora są zwykłym "bełkotem" człowieka niezadowolonego ze swojej sytuacji zawodowej, a mającego pretensje o to do kogoś drugiego. Ponadto wdziera się w treść wyraźna nuta megalomańska - skoro ja tak myślę, to wszyscy tak myślą. Argumenty? Proszę! 1. W świetle przepisów prawnych, za taką samą PRACĘ należy się taka sama PŁACA. Dopóki licencjat i mgr oraz większość /póki co/ osób po LM ma takie same uprawnienia w czynnościach zawodowych, różnicowanie jest BEZPRAWNE. Zróżnicowanie w zawodzie ma podstawę gdzie indziej - nie w poziomie wykształcenia.
#91 ~gość Data: 2010-07-10 21:59:32
Zgodnie z rozporządzeniem MZ w sprawie czynności... kwalifikacje zawodowe są zróżnicowane według zupełnie innych kryteriów, a kryteria umożliwiające ich uzyskiwanie są uzależnione od stażu pracy / kurs kwalifikacyjny po roku pracy, specjalizacja po dwóch/. Można z tym dyskutować, ale tak jest i już.I OZZPiP niewiele tu może. 2. Znacznie więcej - o tym powinien wiedzieć aktywny działacz OIPiP może samorząd zawodowy. Ale czego można oczekiwać od samorządowca, który nie ma pojęcia choćby o innych zawodach "zaufania publicznego", choćby prawniczych? Niech się dowie, ile znaczy w zawodach prawniczych taki magister prawa? Nie wie? Podpowiem - NIC!!! Dopóki nie przejdzie obowiązkowych "terminów" u starszych - w domyśle doświadczonych - kolegów / to się nazywa aplikacja/ może sobie swój dyplom na gwiździu - wiadomo gdzie powiesić!
#92 ~gość Data: 2010-07-10 22:11:35
Ale czego oczekiwać od działaczy samorządowych - zwłaszcza w sądach zawodowych, ale także w Komisjach Etyki, którzy wiedząc o tym, że Kodeks Etyki nie jest aktem prawnym / a może nie wiedzą?/ sądzą swoje koleżanki na podstawie jego treści, co jest niezgodne z Konstytucją RP z 2 kwietnia 1997r? 3. Jeżeli pyta "Pan Magister", jakim prawem OZZPiP działa w imieniu innych pielęgniarek, to odpowiadam - NA PODSTAWIE PRAWNEJ!!! To jest ustawy o związkach zawodowych. Ale gdyby Pan Magister rzeczywiście był wykształcony w zarządzaniu / na pewno był przedmiot - prawo pracy/ to wiedziałby, że pracownik indywidualnie ma prawo kształtować swoją umowę o pracę. Niech Pan złoży oświadczenie u pracodawcy - "wszelkie działania OZZPiP nie wiążą stron niniejszej umowy", i po problemie!
#93 ~radomianka Data: 2010-07-10 22:24:29
do gościa - popieram prezentowane stanowisko. Najwyższa pora wprowadzić wartościowanie pracy oraz konkretnych stanowisk pracy. Wynagrodzenie powinno być wypadkową zakresu i rodzaju powierzonych czynności. Nie można jednak pominąć wykształcenia i kwalifikacji - one bowiem warunkują możliwość realizowania określonych zadań. Dają uprawnienia wyraźnie określone rozporządzeniami. Doświadczenie zawodowe również nie może pozostać zauważone ale tylko w sytuacji ciągłego doskonalenia zawodowego umożliwiającego bieżącą weryfikację wiedzy, która jak wiemy w naukach medycznych - bardzo szybko się ,,przeterminowuje". Nie bardzo wiem jednak jak zmienić mentalność naszej grupy zawodowej, która nadal tkwi w przekonaniu, że wszystkim tyle samo się należy?
#94 ~gość Data: 2010-07-10 22:28:06
A żeby było ciekawiej, to zdradzę Panu - i wszyskim którzy "zachłysnęli " się Pańskim "MANIFESTEM", że tak samo władzę w OZZPiP zdobyła Pani Gardias. Co z tego obecnie mamy? Sami sobie dośpiewajcie! I tak samo jest w samorządach zawodowych. Ponieważ "bywałem" i tu i tam, wiem, na czym polegają wybory niewłaściwych ludzi na niewłaściwe stanowiska. I to na każdym szczeblu organizacji. 4. Jest to jednak tylko część problemu. Bo może być właściwa osoba pełniąca odpowiedzialną funkcję, ale za nią nikt nie stanie, nikt w trudnej chwili nie wesprze, nie pomoże, nie wyręczy. Idzie korytarzem i nie słyszy "dzień dobry", tylko: "kiedy podwyżka? Kiedy podwyżka?" Jak już odpowie - "od pierwszego", to nie usłyszy: "Dziękuję" tylko - "kiedy socjal? Kiedy socjal?". Ale jak chce ogłosić jakąkolwiek akcję - ta nie może bo dzieci, tamta bo mąż,inna bo nie lubi, kolejna bezczelnie powie" ani mi w głowie, ty wywalczysz - ja i tak dostanę" A jak wywalczy - tamta pierwsza zapyta "dlaczego tak mało?"
#95 ~gość Data: 2010-07-10 22:29:52
Podsumowując można powiedzieć o tym piśmie Pana magistra ze specjalizacją w dziedzinie zarządzania: "Ot, wyskoczył Filip z konopii"!!!
#96 ~gość Data: 2010-07-10 22:38:46
Do Pani radomianki. Przepraszam, że nie po kolei, ale rozpędziłem się w swoim... Pragnę tylko zauważyć, że wykształcenie i kwalifikacje to nie to samo - zwłaszcza w zawodach regulowanych.Dlatego brak u autora "manifestu" zagadnienia specjalizacji jest dla mnie argumentem dyskwalifikującym. A co do rozwiązań już konkretnych, wydaje się być potrzebne rozwiązanie rzeczywiście systemowe, ale dojdzie do niego - niestety, gdy pielęgniarek zabraknie. Wtedy nikt nie łyknie "kiełbasy wyborczej" tak jak Pani Gardias.
#97 ~Pani mgr Data: 2010-07-10 22:49:09
Do gościa! Czy nie zauważyłeś/łaś, że pielęgniarstwo jest zawodem medycznym, a nie humanistycznym! i nauczanie ( jak innych zawodów medycznych też zawodów zaufania publicznego) przez praktyków powinno być realizowane i odpowiednia ilość praktyki (staż podyplomowy). Układ p. Pawła chce zmienić pozycje samego pacjenta w pielęgniarstwie i jego filozofii, wśród pielęgniarek i ich filozofii-przejść od epoki gdzie najniższe wykształcenie było zaprojektowane do pracy z pacjentem, a studia pielęgniarskie w kierunku zarządzania i nauczania, praktyka wykładana przez teoretyków i teoretyczna, rozwój naukowy z dziedzin nie związanych bezpośrednio z praktyką(w tej wersji SOCJOLOGIa, PEDAGOGIKA,EKONOMIA ITD.) przy pacjencie, brak naukowej praktyki w szpitalu, środowisku- komunistyczny PRL, DO ZACHĘCENIA OSÓB NAJLEPIEJ WYKSZTAŁCONYCH DO PRACY Z PACJENTEM. ZMIANA FILOZOFII.
#98 ~radomianka Data: 2010-07-10 22:52:54
Dodam jeszcze kilka słów na temat KONSULTOWANIA ze środowiskiem ... Z kim i kiedy to robić? Przecież nikt nie ma czasu na nic, na zebranie przyjdzie tylko ten, kto je organizuje! Wszyscy mają tyle innych - ważniejszych spraw, wszyscy swój dzień wolny chcieliby poświęcić rodzinie, innej pracy, wypoczynkowi! To Zarząd MA OBOWIĄZEK ZAŁATWIĆ WSZYSTKO - OD TEGO JEST?! Co wobec tego może zrobić Zarząd? Robi coś - źle, nie robi - jeszcze gorzej! To przykre, ale tak to wygląda w strukturach zakładowych. Jakimi argumentami zmusimy decydentów do poważnego traktowania naszego środowiska, skoro sami wiemy, że na takie traktowanie nie zasługujemy? Czym poprzemy nasze postulaty? Dlaczego ktoś miałby nam dać coś więcej niż mamy teraz? A jeśli nie da - to co mu zrobimy?
#99 ~Pani mgr Data: 2010-07-10 23:13:35
Co do uzyskiwania możliwości kończenia/uzyskiwania specjalizacji bez uzyskania pełnego wykształcenia w pielęgniarstwie-totalna perwersja w zawodzie.Brak kryteriów degradacja wykształcenia-ktoś $$$. Zastanów się czy nie jest patologia nie ustalenia norm zatrudnienia pielęgniarek, czy stworzenie takiego modelu by pacjent był w centrum zainteresowania grupy, a nie zajęcia im dalej tym większy prestiż, pieniądze (u prawników tak nie ma). Już minęło ze 40 lat rozwoju pielęgniarstwa w zarządzaniu. Nie wiem gdzie kończyłeś zarządzanie, ale wiele wskazuje na to że w przemyśle, a tu masz do czynienia ze społecznym. Pielęgniarka w szpitalu, środowisku (człowiek)zajmuje się pacjentem (człowiekiem), działa wśród innych grup (ludzi). Co do zawodów prawniczych- tam są dwa stopnie najwyższy po zrobieniu aplikacji w określonej dziedzinie i w tego jesteś adwokatem, radcą, sędzią- musisz mieć maturę, studia w kierunku (tam nie wystarczy liceum profilowane), , praktyki, egzaminy!
#100 ~radomianka Data: 2010-07-10 23:42:56
po raz kolejny podkreślam, że nikt nam nie zagwarantuje wynagrodzenia (tak jak P. Paweł postuluje i czego oczekuje od Zarządu Krajowego),,w oparciu o tabelę" proponowaną przez Pana lub nawet jakąś inną. Warto powalczyć natomiast o określenie ścieżki awansu zawodowego. Takie rozwiązania wdrożono już w oświacie i sprawdzają się. Każdy pracownik powinien wiedzieć - jakie ma możliwości doskonalenia w zawodzie, czego od niego może oczekiwać pracodawca, jakie w związku z tym zadania może mu powierzyć i na jakie korzyści może liczyć.
#101 ~do#100 Data: 2010-07-11 01:32:59
Przeczytaj w całości nowelizację ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej!!!ZZPiP oraz NIPiP wprowadziła dodatkowe stanowiska w których zawód pielęgniarki i położnej jest honorowany, a nie związane z pracą z pacjentem. Pan Paweł ratuje godność zawodową polskiej pielęgniarki i położnej w przeciwieństwie do mentalności wcześniej wymienionych grup!!!!Czy dalej komuna i tamta mentalność projektuje zawód w Polsce?!
#102 ~radomianka Data: 2010-07-11 14:03:26
do 101- nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Przeczytaj sobie jaką rolę zawodową może pełnić pielęgniarka, jakie funkcje są jej przynależne i wowczas zrozumiesz, że ,,uwiązanie" pielęgniarki tylko przy pacjencie jest niemożliwe. Praca na rzecz pacjenta nie jest równoznaczna z pracą stricte przy pacjencie! Kogo w związku z Twoim protestem upoważniłabyś do kształcenia pielęgniarek - hydraulika? Kto miałby tworzyć akty prawne i nadzorować ich wdrażanie oraz egzekwowanie? Może lekarze - bo mają swoje związki i Naczelną Izbę Lekarskśą? itd. Komu proponujesz powierzyć nasz los?
#103 ~do 101 Data: 2010-07-11 14:43:26
i jeszce 2 słowa na temat ,,reformatorskich propozycji" Pana Pawła, którymi jak widzę jesteś zachwycona. Otóż mam wrażenie, że Pan Paweł posiada niewielką wiedzę z zakresu organizacji świadczeń zdrowotnych. Treść tych pytań świadczy o braku orientacji w zakresie uprawnień poszczególnych podmiotów, organizacji i instytucji. Być może Jego niewiedza wynika właśnie z tego, że jak sam twierdzi nie jest członkiem żadnej organizacji i nie ma zielonego pojęcia o tym, na jakich zasadach one funkcjonują. Poziom merytoryczny treści zawartych w pytaniach jest w związku z tym delikatnie mówiąc - mierny a postulat odgórnego wdrożenia kwotowego systemu wynagradzania w postaci tabeli zaszeregowania - śmieszny. Najgorsze jednak jest to, że wsród wielu goszczących na forum wzbudził taki zachwyt? ,,Bicie piany za szafą" tylko nas kompromituje!
#104 ~Ulka Data: 2010-07-11 16:47:55
nie rozumiem dlaczego was tak bulwersuje nazywanie pielegniarek siostrami.Mojej godnosci to nie uwłacza.Wole zawołanie:siostro niż:pani pielegniarko.
#105 ~do Ulki Data: 2010-07-11 17:21:18
Mnie również to nie razi - myślę, że problem z brakiem stosownej formy nazewnictwa sam rozwiąże się z czasem. Otóż, tak jak ,,panie doktorze" niedługo będą mogli poprosić ,,panią magister" - podobnie jak w aptekach. Pielęgniarki przestaną być nazywane PERSONELEM ŚREDNIM i pacjent nie będzie miał już dylematu - jak do kogo się zwracać. Taka transormacja już się rozpoczęła i na pewno nie ma od niej odwrotu - czy wszystkim się podoba, czy też nie wszystkim jest to fakt. Tak działo się u nauczycieli - drogą naturalnej eliminacji pozbyli się tych, których wykształcenie nie było odpowiednie dla współczesnych wymogów i stali się zawodem elitarnym - a kiedyś tak jak my kończyli np. studium pedagogiczne. Nikt nikogo u nich nie przymuszał do uzupełniania wykształcenia, tyle tylko, że dla tych, którzy nie uzupełnili nie było już stanowisk pracy. Klient nasz pan - placi i wymaga.
#106 ~pielęg. Data: 2010-07-12 00:57:46
A mnie osobiście bardzo irytuje ,jak ktoś woła na mnie siostro, nie rozumiem Ulki. Może niech założy habit jak dawniej nasze siostry zakonne, które pracowały w szpitalach(dzięki którym dalej nas tak nazywają) ,ja wolę pani pielęgniarko lub proszę pani lub pani mgr. niż siostro !!!!bo mam jednego brata i nie jestem dla wszystkich siostrą.To nie ta epoka Ulka.
#107 ~zorro Data: 2010-07-12 16:35:44
do radomianki i # 102, projektowanie ustaw czy kształcenie lekarzy odbywa się nie przez teoretyków, TYLKO PRAKTYKÓW I TO ONI TWORZĄ WIEDZĘ W SWOJEJ DZIEDZINIE. DLATEGO W ICH WYPADKU MÓWI SIĘ O WIEDZY, NAUCE, OCZNYM NIE MOŻNA POWIEDZIEĆ O PIELĘGNIARSTWIE. TAM SZEFOWIE ODDZIAŁÓW, CZY PROFESOROWIE BEZPOŚREDNIO PRACUJĄ Z PACJENTEM!!!! (NAWET ETYCY NP. PROF. SZCZEKLIK, ŚW. PAMIĘCI PROF. KĘPIŃSKI)ITD.Wdrażają osobiście nowe techniki, tworzą je, są wzorem ITD., NIE ROZWIJAM DALEJ.Pomyślałyście, może tu chodzi, ŻE u nas potrzeba osób o większej predyspozycji intelektualnej!Pan Paweł jest the best!!!
#108 ~radomianka Data: 2010-07-12 19:03:03
do zorro - masz rację co do konieczności weryfikowania wiedzy teoretycznej metodami empirycznymi. Podobnie działa to w drugą stronę - na gruncie praktyki powstają rewelacyjne opracowania teoretyczne. Zauważ jednak, jaką przeszłość naukową ma medycyna a jaką pielęgniarstwo? Z pewnością w niedalekiej przyszłości w pielęgniarstwie również będziemy dysponowali większą rzeszą naukowców, którzy podniosą zdecydowanie rangę naszego zawodu. Na chwilę obecną mamy ich tylu, ilu mamy i nie do końca wiemy jak i gdzie ich wykorzystać! Oni sami też niekoniecznie wiedzą, co z zasobem swojej wiedzy zrobić. My natomiast nie bardzo mamy czas, by spokojnie czekać aż ONI zechcą swój potencjał intelektualny spożytkować w celu ,,naprawy" od lat psutego pielęgniarstwa.
#109 ~Zorro Data: 2010-07-12 21:10:58
do radomianki- pielęgniarstwo to medycyna,to zawód medyczny, był od zawsze od kiedy powstał!Wyniki rekrutacji ( ilościowa i jakościowa) będą następnym wyznacznikiem rozwoju pielęgniarstwa i potwierdzać będą wielkość koncepcji naszych liderek. Jak można oceniać potrzeby społeczeństwa nie znając, różnic i podobieństw miedzy jednostkami które się pielęgnuje, brak weryfikacji wiedzy w praktyce- to jest chyba szachrajstwo, brak wzorców( one są, ale nie pacjent i praca z nim jest w centrum uwagi- po to powstało pielęgniarstwo- Vincenty a Paulo, (też założyciele innych zakonów pielęgnujących chorych)- nie gardził człowiekiem, pracował z nim, dawał pozytywny wzór, a co zrobiono! Nikt rangi nie podniesie jak tego same nie zrobimy-pedagodzy i socjolodzy świetnie wiedzą, że to idzie tradycyjnie od góry!Tak jak ryba psuje się od głowy!
#110 ~ANNA Data: 2010-07-13 11:06:07
w całej rozciągłości zgadzam się z przedmówcą.Oderwanie praktyki od teorii zaowocowało degradacją naszego zawodu.Zmieniają się pacjenci, zmienia się mentalność i sposób myślenia personelu,praca z pacjentem jest zupełnie inna niż np.15 lat temu.Pacjent zna swoje prawa ,jest bardziej dociekliwy a co za tym idzie ,roszczeniowy.Zmieniło się nasze podejście do chorego .Ale o tym nie wiedzą teoretycy gdyż nie posiadają tej podstawowe wiedzy u podstaw.Zderzenie z praktyką młodych adeptek pielęgniarstwa nafaszerowanych teorią nie przystającą do rzeczywistości, bywa bardzo brutalne i bolesne.I TU TKWI PROBLEM.
#111 ~Margola Data: 2010-07-13 17:27:18
a ja dalej was nie rozumiem dlaczego tak was bulwersuje nazywanie nas siostrami.Nie potrzeba zakładać habitu,poczytaj historię pielegnairstwa i dowiesz sie,ze to wcale nie dzieki zakonnicom tak nas nazywają.Wole siostro niz nadęte:pani magister,pani licencjat,pani studium czy pani licealistko.Mojej godności nie uwłacza nazywanie mnie siostrą mimo iż mam wykształcenie wyzsze i mam zamiar otworzyć przewód doktorski
#112 ~Piotr Data: 2010-07-17 09:35:40
Gratuluje Panu mam nadzieje że uda się uratować jeszcze nasz zawód szkoda że takich ludzi jak pan jest garstka gdyby udało nam się zjednoczyć jakoś wszystkich i zrobić strajk to być może pani minister wraz z Pani Gardias narobiły by w pory może w końcu by ulegli szanujmy się i nie dajmy sobą pomiatać
#113 ~moni Data: 2010-07-17 10:38:54
Zgadzam się, że nie uwłacza nazywanie nas "siostrami". Ale pewnie niektórym przeszkadza brak tytułowania. No to może należy zainwestować w identyfikatory i dużymi literami wyspisac sobie tytuł. Co do płacy... a gdzie płaca za prace w szczególnych warunkach? Czy tylko dodatki za wykształcenie są ważne...?
#114 ~ewa Data: 2010-07-17 10:44:23
Gardias na taczkę a Pan Paweł na przewodniczącego.Pozdrawiam i cieszę się ,że są jeszcze mądrzy ludzie.
#115 ~ira Data: 2010-07-17 12:08:01
Witam. Wszystko super ale w tabeli nie ma specjalistów, czyżby ten "kursik" nie miał żadnego znaczenia ( oprócz kwalifikacji )
#116 ~mach Data: 2010-07-17 12:09:25
tylko krytykować potrafimy, żądać , Ja jestem członkiem związku i widzę ze koleżanki starają się jak mogą na ile sytuacja pozwala . Kolejny pielęgniarz który chce PIASTOWAĆ kierownicze stanowisko , koleżanki nie dajcie się WCIAGNĄC W INTRYGĘ SKŁÓCENIA ŚRODOWISKA
#117 ~do mach Data: 2010-07-17 13:26:30
czy to powrót do dawnego myślenia! Siłą przewodnią partia, w jedności siła, wszelkie jej rozbicie to działanie desydenckie!Pielęgniarstwo przestało istnieć jak w praktyce pacjent przestał być w centrum zainteresowania i praca przy nim/z nim. Pan Paweł chce przywrócić rangę pacjenta i pracy przy nim.Wzorce zaszczepione przez kształt organizacyjny grupy, nauczania będzie wielką przeszkodą. Szkoda że tak długo czekać musieliśmy na coś konstruktywnego w grupie!Gdzie ci nasi "liderzy, intelektualiści"
#118 ~Piguł Data: 2010-07-17 16:51:30
No świetnie rozhisteryzowany gówniarzu, po prostu rewelacja, myślę , że Twoje osiągnięcia są powalające, skoro uzurpujesz sobie prawo do takich wywodów. po prostu żal mi Cię. Aha ....... , nie jestem związkowcem.
#119 ~ do do mac Data: 2010-07-17 23:18:35
nie powrót, nie obrażaj. a spraw żeby pacjent był w centrum zainteresowania, nie jestem przeciwna . Tymi pytaniami Pan Paweł nie przywróci rangi pacjenta ani liderzy intelektualiści po prostu trzeba być człowiekiem i widzieć w drugiej osobie tez człowieka . Pytam Pana Pawła czy pracuje przy łózko chorego, czy tylko zarządza.
#120 ~radomianka Data: 2010-07-18 02:15:41
Pam Paweł będąc specjalistą z zakresu organizacji i zarządzania powinien wiedzieć, że organizacja związkowa ma określone ustawą uprawnienia. Skoro uważa Pan, że nie zrzeszając się można być bardziej skutecznym i osiągnąć lepsze efekty w działaniach to nic nie stoi na przeszkodzie by samodzielnie walczyć z ministerstwem, ustawodawcą, państwem czy pracodawcą. Dlaczego pisze Pan do Pani Gardias? Proszę skierować swoje pisma tam, gdzie Pana zdaniem sprawę ,,załatwią".Pytanie do P. Pawła brzmi - na jakim stanowisku wykorzystuje Pan swoje kwalifikacje uzyskane w specjalizacji? Proszę odpowiedzieć.
#121 ~piel33 Data: 2010-07-18 20:08:30
Popieram Pana Pawła. Do niedawna działałam w związkach i jest mi wstyd za koleżanki. Naprawdę nie robią nic i biorą ciężkie pieniądze. Nawet obronić związkowca nie potrafią. Środowisko pielęgniarskie powinno "wypiąć" się na takich przedstawicieli, dotyczy to także i okręgowej i naczelnej izby. Odznaczają tylko swoich a nie osoby, które naprawdę robią coś dla pielęgniarek. To jest kary godne i powinno się z tym zrobić porządek. Na co nam Izby i Związki? Pozdrawiam
#122 ~chrisa Data: 2010-07-18 21:14:24
Ja przede wszystkim chciałabym żebyśmy zaczęli/ły od walki z nazwą ,,siostry". Nie jesteśmy zakonnicami a era ,,służby" dawno się skończyła. Mamy swój ZAWÓD pielęgniarki a etykiety są obowiązkowe , może tak jak na zachodzie zaczniemy się chociaż trochę cenić i same szanować no i proponuję mniej jadu a więcej kultury wypowiedzi (zwracam się szczególnie do ,,do do mac").Dlaczego na lekarzy nie mówi się ,,bracia"? Pozdrawiam
#123 ~D.M. Data: 2010-07-18 23:54:40
do Chris- ponieważ Bracia- ( Polska)to byli zakonnicy (mężczyźni) zajmujący się pielęgnowaniem człowieka, podobnie jak Siostry Miłosierdzia.Postacie takie nie występowały w Anglii, Niemczech,i.t.d.Wnieśli istotny wkład naukowy do pielęgnowania i zawodu wykonywanego przez Braci i Siostry Miłosierdzia w Rzeczpospolitej Polskiej.
#124 ~galianonim Data: 2010-07-19 17:21:24
Dlaczego tak jest. Chmm. Pan Paweł dziala w Izbach i najeżdża na Związek, bo jak mu było potrzebne wsparcie w decydującym momencie to nasze izby regionalne ograniczyły się do jednorazowej zapomogi w kwocie 500 zł na autokar. A co do kwot przedstawianych przez Pana i przez związki to WAŻNE BARDZO!!! ZAWSZE TRZEBA ODNOSIĆ SIĘ DO DANYCH KRAJOWYCH np. średnie wynagrodzenie brutto lub netto bez dopłat z zysku ogłoszone przez GUS (GŁÓWNY URZĄD STATYSTYCZNY)BO DZIŚ 2500 TO NIE TO SAMO ZA ROK CZY CZASEM KILKA MIESIĘCY. pamiętacie galopującą inflację i potem dewaluację złotego??? Przypomnijcie sobie jak brałyśmy wielokrotności naszych pensji w przeciągu kilku miesięcy. Wszystkie gorąco pozdrawiam i marzy mi sie tak jak wielu z nas wynagrodzenie które nas usatysfakcjonuje. na pewno nie to dzisiejsze.
#125 ~galianonim Data: 2010-07-19 17:43:38
Odpowiedzi na niektóre pytania znajdzie Pan Panie Pawle na str. OZZPIP w załączniku z dnia 8 lipca 2010 r. warto przeczytać i dowiedzieć sie więcej o działaniach.
#126 ~hk Data: 2010-07-19 18:17:57
Panie Pawle- nie wiem ile ma pan lat , ale brzmi to jak "młody, gniewny", posiadam wyższe wykształcenie i niezliczone kursy, i 30 lat pracy= podejmując prace w szpitalu o dużej liczbie pacjentów i pracowników to osoba posiadająca b. wysokie wykształcenie musi mieć to "coś"- czyli przełożyć wiedzę na praktykę, w procesie pielęgnacyjnym potrzebujemy fachowców, a dr to chyba tylko do zarządzania, a to wtedy konkurs stanowisk. W szpitalach nie ma dużo stanowisk kierowniczych -płacą tak marnie, że nawet nie ma jak nagradzać ludzi, którzy są fantastyczni w zawodzie. Pozdrowienia
#127 ~hk Data: 2010-07-19 18:32:10
C.d. Nie można na pana się też denerwować, bo wskazana jest dyskusja- może się nie słuchamy tylko wypowiadamy swoje opinie i dlatego w tej naszej grupie tak marnie. Pielęgniarstwo w tym kraju traktuje się jako zło konieczne, my mówimy o naszym super wykształceniu, a inni (lekarze, pacjenci (większość)jako wyposażenie szpitala, przychodni itp. dopóki nie zmieni się postrzeganie naszego zawodu to my możemy się licytować. Musimy jako grupa wyznaczyć cele- odbudowanie pozycję zawodu!!! oraz nauczyć się dyktować warunki dla naszych pracodawców, którzy bez żadnej kontroli i odpowiedzialności dzielą społeczne pieniądze. Istnieje b. duże lobby lekarskie i dla nas zawsze braknie pieniędzy. Pozdrowienia
#128 ~radomianka Data: 2010-07-19 22:10:15
Zastanawia mnie, dlaczego nagle zamilkł autor tego - jak widać dość dużego poruszenia? Panie Pawle - jedyną drogą do wypracowania wspólnej strategii działania jest rozmowa. Dobrze, jeśli strony rozmawiające ze sobą potrafią w logiczny sposób obronić swoje opinie, poglądy, racje a jeszcze lepiej, gdy potrafią je modyfikować pod wpływem nowych, nieznanych im dotychczas informacji. Sztuką jest więc rozmawianie o problemie nie tylko z pozycji swoich argumentów ale również rzetelna ocena argumentów podnoszonych przez adwersarzy. Pan jak widzę woli monologi - powiedziałem i tyle?! Zainicjował Pan dyskusję - i dobrze, ale nie uczestniczy Pan w niej, nie odpowiada na pytania. Czy odwagi zabrakło czy może argumentów do dyskusji - bo tak sobie wyobrażam wymianę opinii i doświadczeń zawodowych na tym forum.
#129 ~Renata Data: 2010-07-23 13:03:07
Masz rację hk.Piszmy i działajmy merytorycznie i konsekwentnie.TWÓRZMY LOBBY PIELĘGNIARSKIE !PILNE!PROSIMY O WSPARCIE W TEJ ISTOTNEJ KWESTII PANA MIELCARKA.Bardzo doceniam Pana pracę na rzecz pilnych zmian w naszej korporacji zawodowej.Dziękuję ipozdrawiam.
#130 ~aga Data: 2010-07-26 08:39:38
Super cenne uwagi Radomianki. Gdzie autor zarzutów postawionych pod adresem związki? "Poszczekał, poszczekał i uciekł jak pies do budy". Trzeba wiedzieć nad czym pracują związkowcy, żeby ich krytykować. A konkretnych przykładów w Pana wypowiedziach brak. Którzy związkowcy, w którym szpitalu, która zakładowa organizacja postępuje szkodząc wizerunkowi zawodu pielęgniarki i położnej? Wstyd mi za Pana, mgr i specjalista w dziedzinie organizacji i zarządzania, a wypisuje takie bzdury (Patrz tabela ). Sformułowanie "wynagrodzenie zasadnicze" - i wszystko jasne, poza tym skala lat pracy to tzw. wysługa, płacona jako dodatek do wynagrodzenia zasadniczego. Pominął Pan specjalistki w dziedzinie pielęgniarstwa, bez których jak wiemy Dyrektorzy szpitali nie zakontraktują usług (dodatkowe środki finansowe), a może to dla Pana nowość?
#131 ~efka Data: 2010-07-30 23:11:00
Panie Pawle niech pan pamieta ze sa i polozne?