Minister zdrowia wydał rozporządzenie w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne, w tym na studia pomostowe pielęgniarek i położnych. To ważna informacja w kontekście dofinansowanych studiów pomostowych 2010. Teraz czekamy na przetarg, który rozstrzygnie: jakie uczelnie będą prowadzić przedmiotowe studia, ile będzie dofinansowanych miejsc na konkretnych uczelniach, jaka będzie wysokość wkładu własnego studenta do czesnego?

Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych 2010.

.

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA
Z DNIA 12 LIPCA 2010 R.

w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne



Na podstawie art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm. 2) ) zarządza się, co następuje:

§ 1.


Ustala się limity przyjęć na studia, na kierunkach medycznych, w uczelniach medycznych i uczelniach prowadzących działalność dydaktyczną i badawczą w dziedzinie nauk medycznych w roku akademickim 2010-2011.

§ 2.


Limity, o których mowa w § 1, są określone w załącznikach nr 1-16 do rozporządzenia. (pielęgniarstwo pomostowe - str. 24, położnictwo pomostowe str. 36 - przypis redakcji Portalu)

§ 3.


Traci moc rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lipca 2009 r. w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne (Dz. U. Nr 109, poz. 914 i Nr 215, poz. 1673).

§ 4.


Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Minister Zdrowia

.

8 lipca 2010 roku - Zobacz reportaż z rekrutacji na pomostowe studia dla pielęgniarek. Zobacz wypowiedzi pielęgniarek - stanie po kilkanaście godzin przed uczelnią jest dla nas upokarzające! Zobacz 300 osobową kolejkę, w ramach "listy społecznej".

KOMENTARZ REDAKCJI PORTALU I GAZETY

Obecnie po podpisaniu powyższego rozporządzenia przez ministra zdrowia, w dniu 12 lipca 2010 roku, aby uzyskać odpowiedzi na pytania postawione w tytule artykułu, Zakład Zamówień Publicznych przy Ministrze Zdrowia może zwrócić się do poszczególnych uczelni o informację w zakresie ceny za czesne w ramach kształcenia na studiach pomostowych. Dopiero po roztrzygnięciu przetargu będzie wiadomo na 100% jakie uczelnie będą prowadzić dofinansowane studia w roku akademickim 2010/2011 oraz ile będzie dofinansowanych miejsc. O wyniku tego postępowania przetargowego niezwłocznie poinformujemy na Portalu.

Szkoda, że ministerstwo zdrowia nie potrafi w taki sposób poprowadzić sprawy dofinansowanych studiów aby najpierw było wiadomo jakie uczelnie będą prowadzić w danym roku akademickim dofinansowane studia, a następnie odbywała się rekrutacja na studia.

Ministerstwo od lat pielęgniarki i położne zaprasza do ruletki. Najpierw przejdź proces rektutacji a potem dowiesz sie na jakie studia się dostałeś: dofinansowane, a może na pełnopłatne?

Zabawa na 102. Dla ministerstwa!

Mariusz Mielcarek

Zobacz wykaz 61 uczelni, które mogą ubiegać się o prowadzenie dofinansowanych studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych 2010.

 

Zobacz także:

Aktualności według działów - dofinansowane studia pomostowe

Studia pomostowe będą jeszcze krótsze

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.07.14 15:12:02 ~aga

Proszę o interwwencję-AM Wrocław na studia pomostowe refundowane z UE przyjęła 54 pielęgniarki mając 90 miejsc,przyjmowano bez egzaminu od ilości pkt-oceny z dyplomu,kurs,specjalizacja;gdy okazało się,że osób z tą samą ilością pkt.jest za dużo,ucięto sprawę na 54 osobach-po co zniesiono egzamin i nie dano szansy i zmarnowano nie własne pieniądze,tak wykorzystuje się pieniądze z UE.

#2  2010.07.14 22:02:02 ~renica

Teraz uczelnie zarabiają na biednych pielęgniarkach. Opłaty rekrutacyjne wahają się w granicach 80- 300 zl. Chętnych pielęgniarek chcących podnieść swoje kwalifikacje jest wiele, a limity przyjęć na "pomostowe"są ograniczone.

#3  2010.07.19 16:12:16 ~ania

W woj.świętokrzyskim 2 uczelnie nie pobierają opłaty rekrutacyjnej na studia pomostowe a jedynie Uniwersytet przyrodniczy w Kielcach pobiera -na dodatek niesłusznie

#4  2010.07.21 15:50:01 ~Teresa

Renica.Podniesienie kwalifikacji to specjalizacje,kursy,szkolenia itp.Pomostówka to tylko powtórzenie posiadanego juz dyplomu poprzez uzupełnienie godzin pomiedzy starym a nowym systemem nauczania.

#5  2010.07.22 17:31:41 ~położna

Wizerunek położnej legł w gruzach, nic już nie znaczymy, nie jesteśmy pielęgniarkami, cofnięto nas do czasów, kiedy przed wojną położna zajmowała się tylko kobietą, ale cóż czasy się zmieniły- medycyn rozwineła, a położne stoją w rozwoju w tym samym miejscu.z tego wynika jasno, aby odzyskać swój statut, twarz musimy uzyskiwać tytuł na dyplomie dwu zawodowy- pielęgniarka / położna, wtedy odzyskamy to co straciłyśmy.Pytam kto nam pomorze.obecnie jest tendencja spychania położnej do poziomu POMOCY POŁOŻNICZEJ.i tak się stanie nasze miejsce zajmą pielęgniarki ze specjalnością położnej( wystarczy im 18 miesięcy).

#6  2010.07.22 17:32:18 ~położna

Obecnie w wyniku ustawy o zawodzie położnej- jasno wynika z niej, że położna po 3 latach nauki właściwie nie ma żadnych umiejętności -aby pracować na porodówce, w oddziale położniczym, ginekologicznym,- bo aby pracować w oddziale musi ukończyć specjalizacje (z ginekologii, położnictwa, a na porodówce mieć doświadczenie), związku z tymi modyfikacjami pielęgniarki otrzymały nie ograniczone możliwości kosztem położnej, WNIOSEK -położna po ukończeniu licencjata z położnictwa jest nikim, perspektyw na zatrudnienie nie ma żadnych.

#7  2010.07.22 17:34:05 ~położna

Położna nie mając uprawnień- nie mogąc je nabyć po przez specjalizacje obecnie dostępne tylko dla pielęgniarek, staje się automatycznie POMOCĄ POŁOŻNICZĄ- czują się gorsze od położnych pracujących na porodówce i pielęgniarek.

#8  2010.07.22 17:35:00 ~położna

Związku z tymi zmianami POŁOŻNA - aby miała to co przedtem ( poczucie pewności, godność, szacunek do samej siebie) - musi zrobić licencjat z pielęgniarstwa + doświadczenie + specjalizacja dla położnej (18 miesięcy)+ doświadczenie.= rasowa POŁOŻNA z krwi i kości.

#9  2010.07.22 17:36:56 ~położna

To ile lat POŁOŻNE będą się uczyć.powodzenia panie pielęgniarki macie następny zawód dla siebie.

#10  2010.07.22 21:41:12 ~dopołożn

Droga koleżanko,pretensje masz do pielęgniarek ,że jest takie a nie inne prawo.A czy my to prawo ustalamy? Pielęgniarki po LM,SM,czy obecnie po licencjacie również muszą robić kursy, kursiki, specjalizacje.Wszędzie pracodawcy szukają personelu już wyszkolonego /nie chcą dopłacać za szkolenia/-robimy je na koszt własny.W większości każda ma ukończonych kilka kursów,nigdy nie wiadomo gdzie będziemy pracować.Zgadzam się, ze położne muszą walczyć o godność swojego zawodu,ale to nie pielęgniarki zgotowały wam ten los.Szanujmy się i razem walczmy o swoje prawa Jedziemy na tym samym wózku.Pozdrawiam

Dodaj komentarz