Data ostatniej aktualizacji: 2010-07-13 15:32 Ten artykuł czytano już: 4000 razy !
Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych 2010.
.
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA
Z DNIA 12 LIPCA 2010 R.
w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne
Na podstawie art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365, z późn. zm. 2) ) zarządza się, co następuje:
§ 1.
Ustala się limity przyjęć na studia, na kierunkach medycznych, w uczelniach medycznych i uczelniach prowadzących działalność dydaktyczną i badawczą w dziedzinie nauk medycznych w roku akademickim 2010-2011.
§ 2.
Limity, o których mowa w § 1, są określone w załącznikach nr 1-16 do rozporządzenia. (pielęgniarstwo pomostowe - str. 24, położnictwo pomostowe str. 36 - przypis redakcji Portalu)
§ 3.
Traci moc rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lipca 2009 r. w sprawie limitów przyjęć na studia medyczne (Dz. U. Nr 109, poz. 914 i Nr 215, poz. 1673).
§ 4.
Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
Minister Zdrowia
.
8 lipca 2010 roku - Zobacz reportaż z rekrutacji na pomostowe studia dla pielęgniarek. Zobacz wypowiedzi pielęgniarek - stanie po kilkanaście godzin przed uczelnią jest dla nas upokarzające! Zobacz 300 osobową kolejkę, w ramach "listy społecznej".
KOMENTARZ REDAKCJI PORTALU I GAZETY
Obecnie po podpisaniu powyższego rozporządzenia przez ministra zdrowia, w dniu 12 lipca 2010 roku, aby uzyskać odpowiedzi na pytania postawione w tytule artykułu, Zakład Zamówień Publicznych przy Ministrze Zdrowia może zwrócić się do poszczególnych uczelni o informację w zakresie ceny za czesne w ramach kształcenia na studiach pomostowych. Dopiero po roztrzygnięciu przetargu będzie wiadomo na 100% jakie uczelnie będą prowadzić dofinansowane studia w roku akademickim 2010/2011 oraz ile będzie dofinansowanych miejsc. O wyniku tego postępowania przetargowego niezwłocznie poinformujemy na Portalu.
Szkoda, że ministerstwo zdrowia nie potrafi w taki sposób poprowadzić sprawy dofinansowanych studiów aby najpierw było wiadomo jakie uczelnie będą prowadzić w danym roku akademickim dofinansowane studia, a następnie odbywała się rekrutacja na studia.
Ministerstwo od lat pielęgniarki i położne zaprasza do ruletki. Najpierw przejdź proces rektutacji a potem dowiesz sie na jakie studia się dostałeś: dofinansowane, a może na pełnopłatne?
Zabawa na 102. Dla ministerstwa!
Mariusz Mielcarek
Zobacz wykaz 61 uczelni, które mogą ubiegać się o prowadzenie dofinansowanych studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych 2010.
Zobacz także:
Aktualności według działów - dofinansowane studia pomostowe
Studia pomostowe będą jeszcze krótsze
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~aga Data: 2010-07-14 15:12:02
proszę o interwwencję-AM Wrocław na studia pomostowe refundowane z UE przyjęła 54 pielęgniarki mając 90 miejsc,przyjmowano bez egzaminu od ilości pkt-oceny z dyplomu,kurs,specjalizacja;gdy okazało się,że osób z tą samą ilością pkt.jest za dużo,ucięto sprawę na 54 osobach-po co zniesiono egzamin i nie dano szansy i zmarnowano nie własne pieniądze,tak wykorzystuje się pieniądze z UE.
#2 ~renica Data: 2010-07-14 22:02:02
Teraz uczelnie zarabiają na biednych pielęgniarkach. Opłaty rekrutacyjne wahają się w granicach 80- 300 zl. Chętnych pielęgniarek chcących podnieść swoje kwalifikacje jest wiele, a limity przyjęć na "pomostowe"są ograniczone.
#3 ~ania Data: 2010-07-19 16:12:16
W woj.świętokrzyskim 2 uczelnie nie pobierają opłaty rekrutacyjnej na studia pomostowe a jedynie Uniwersytet przyrodniczy w Kielcach pobiera -na dodatek niesłusznie
#4 ~Teresa Data: 2010-07-21 15:50:01
Renica.Podniesienie kwalifikacji to specjalizacje,kursy,szkolenia itp.Pomostówka to tylko powtórzenie posiadanego juz dyplomu poprzez uzupełnienie godzin pomiedzy starym a nowym systemem nauczania.
#5 ~położna Data: 2010-07-22 17:31:41
wizerunek położnej legł w gruzach, nic już nie znaczymy, nie jesteśmy pielęgniarkami, cofnięto nas do czasów, kiedy przed wojną położna zajmowała się tylko kobietą, ale cóż czasy się zmieniły- medycyn rozwineła, a położne stoją w rozwoju w tym samym miejscu....z tego wynika jasno, aby odzyskać swój statut, twarz musimy uzyskiwać tytuł na dyplomie dwu zawodowy- pielęgniarka / położna, wtedy odzyskamy to co straciłyśmy....Pytam kto nam pomorze...obecnie jest tendencja spychania położnej do poziomu POMOCY POŁOŻNICZEJ...i tak się stanie nasze miejsce zajmą pielęgniarki ze specjalnością położnej( wystarczy im 18 miesięcy)....
#6 ~położna Data: 2010-07-22 17:32:18
obecnie w wyniku ustawy o zawodzie położnej- jasno wynika z niej, że położna po 3 latach nauki właściwie nie ma żadnych umiejętności -aby pracować na porodówce, w oddziale położniczym, ginekologicznym,- bo aby pracować w oddziale musi ukończyć specjalizacje (z ginekologii, położnictwa, a na porodówce mieć doświadczenie), związku z tymi modyfikacjami pielęgniarki otrzymały nie ograniczone możliwości kosztem położnej, WNIOSEK -położna po ukończeniu licencjata z położnictwa jest nikim, perspektyw na zatrudnienie nie ma żadnych.............
#7 ~położna Data: 2010-07-22 17:34:05
Położna nie mając uprawnień- nie mogąc je nabyć po przez specjalizacje obecnie dostępne tylko dla pielęgniarek, staje się automatycznie POMOCĄ POŁOŻNICZĄ- czują się gorsze od położnych pracujących na porodówce i pielęgniarek............
#8 ~położna Data: 2010-07-22 17:35:00
związku z tymi zmianami POŁOŻNA - aby miała to co przedtem ( poczucie pewności, godność, szacunek do samej siebie) - musi zrobić licencjat z pielęgniarstwa + doświadczenie + specjalizacja dla położnej (18 miesięcy)+ doświadczenie..........= rasowa POŁOŻNA z krwi i kości.........
#9 ~położna Data: 2010-07-22 17:36:56
to ile lat POŁOŻNE będą się uczyć.........powodzenia panie pielęgniarki macie następny zawód dla siebie...............
#10 ~dopołożn Data: 2010-07-22 21:41:12
droga koleżanko,pretensje masz do pielęgniarek ,że jest takie a nie inne prawo.A czy my to prawo ustalamy?Pielęgniarki po LM,SM,czy obecnie po licencjacie również muszą robić kursy, kursiki, specjalizacje.Wszędzie pracodawcy szukają personelu już wyszkolonego /nie chcą dopłacać za szkolenia/-robimy je na koszt własny.W większości każda ma ukończonych kilka kursów,nigdy nie wiadomo gdzie będziemy pracować.Zgadzam się, ze położne muszą walczyć o godność swojego zawodu,ale to nie pielęgniarki zgotowały wam ten los.Szanujmy się i razem walczmy o swoje prawa Jedziemy na tym samym wózku.Pozdrawiam