Norma 1:20 to "autorski pomysł resortu zdrowia", którego opublikowanie spowodowało, że polskim pielęgniarkom i położnym opadły ręce! Naczelna Izba PiP wnioskuje o zorganizowanie konferencji uzgodnieniowej w sprawie normy 1:20.

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

 

Stanowisko Prezydium Naczelnej Izby PiP z dnia 15 lipca 2010 r. w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia, zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa szpitalnego oraz zwołania przez Ministra Zdrowia konferencji uzgodnieniowej dotyczącej tego projektu

 

Prezydium Rady Pielęgniarek i Położnych, po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia, zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (wersja z dnia 14 czerwca 2010 roku), oraz po zapoznaniu się z treścią Porozumienia z 30 czerwca 2010 roku, zawartego pomiędzy Ministrem Zdrowia i Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych i doniesieniami medialnymi w zakresie granicy liczby pacjentów objętych opieką przez 1 pielęgniarkę lub położną w oddziale szpitalnym, ponownie zgłasza konieczność wprowadzenia zmiany w treści § 4 dotyczącej zmniejszenia górnej granicy liczby pacjentów objętych opieką przez 1 pielęgniarkę lub położną w oddziale szpitalnym z 20 na 10 pacjentów w ciągu jednej zmiany oraz konieczność zwołania przez Ministra Zdrowia konferencji uzgodnieniowej dotyczącej tego projektu.

Jednocześnie wnosimy o rozpoczęcie pracy nad docelowym modelem określającym liczbę pacjentów do opieki pielęgniarskiej przy jednoczesnym uwzględnieniu stanu pacjentów i rodzaju wykonywanych świadczeń zdrowotnych, jak również przy jednoczesnym uwzględnieniu typu oddziału szpitalnego i typu zakładu opieki zdrowotnej.

Uzasadnienie:

Brak odpowiedzi MZ na Stanowisko nr 48 Naczelnej Izby PiP z dnia 16 czerwca 2010 r. w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, podpisanie porozumienia z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych, z jednoczesnym pominięciem uwag do Rozporządzenia oraz Stanowiska Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia, zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego oraz bardzo niepokojące przekazy medialne skutkują ogromnym poruszeniem w środowisku pielęgniarek i położnych.

Samorząd reprezentujący wszystkie pielęgniarki i położne, bez względu na przynależność związkową, z mocy ustawy jest odpowiedzialny za sprawowanie pieczy nad prawidłowym wykonywaniem zawodów.

W związku z powyższym, od początku prowadzenia rozmów z Ministerstwem Zdrowia nad ewentualną zmianą metodologii liczenia obsad pielęgniarskich, wskazuje na ogromne ryzyko podjęcia błędnej decyzji. Przyjęcie proponowanego Ministra Zdrowia modelu opieki pielęgniarskiej w szpitalach spowoduje powstanie ukrytego niedoboru w obsadzie pielęgniarek i położnych w poszczególnych oddziałach szpitalnych. W konsekwencji doprowadzi do nasilenia występowania zdarzeń niepożądanych i zagrożenia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów oraz bezpieczeństwa pracy pielęgniarek i położnych.

 

Sekretarz NRPiP                              Prezes NRPiP
  Tomasz Niewiadomski                    Elżbieta Buczkowska

Tekst stanowiska w pdf

 

Powyżej przytaczam oryginalny tekst stanowiska. Linki w tekście stanowiska pochodza od redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej. Mam nadzieję, że ich zamieszczenie  pozwoli użytkownikom Portalu i Gazety na wyrobienie własnego zdania w przedmiotowej sprawie.

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także:

1:20

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.07.17 15:51:31 ~ewa

Witam nie mogę tego zrozumieć że jesteśmy krajem unijnym i takie propozycje padają, jak to zrozumieć to ja nie wiem poprostu

#2  2010.07.18 20:55:12 ~Hę

Ostatnia konferencja odbyła się w Warszawie na wiosnę tego roku ( ta droga).Naukowe głowy i elita ministerstwa była tam.Jedni wskazywali twarde dowody naukowe, inni słuchali. Dlaczego 10, a nie 8, 7 czy 5 pacjentów? . Samorząd kiedy powstał miał za obowiązek dbanie o jakość i prawidłowość. "Baza naukowa była".Minęło tyle czasu i doszliśmy do.przyjęte niegdyś postawy skutkują dzisiaj!

#3  2010.07.19 09:15:24 ~anna

Kolejna Konferencja, ostatnia pokazała niemoc środowiska. Czy nas niestac na to , żeby wynająć zewnętrzną firmę, która dokona koniecznych analiz i jako niezależne źródło pokarze wyniki. Obiektywnie bez sugestii , że leniwe pielęgniarki coś naciągają. Są badania trzeba je tylko zebrać i pokazać. A swoją drogą co robi NIPiP tyle zmarnowanych lat, czasu kolejnych osób z komisji.To świadczy o braku kompetencji i determinacji ,żeby powalczyć o dobro pacjenta i swoje. Może czas zmienić coś?

#4  2010.07.19 13:18:41 ~gwiazda

Niestety nie da się ustalić jednolitych norm dla każdego oddziału, bo jego specyfika jest odmienna, stąd wzór jaki był w rozporządzeniu był najlepszą formą, problem polega na tym, że trzeba każdą czynność zmierzyć ile czasu trwa, czas uśrednić i wtedy wiemy ile czynności jest wykonywanych ile czasu zajmuje dana czynność, czyli ile czasu potrzeba na dobę do wykonania czynności, które są realizowane w oddziale (nie mówię o tych, które nie są realizowane, na które nie ma czasu)problem był w tym, że koleżanki często zapisywały czynności albo po czasie, albo robiły kilka rzeczy na raz, a nawet kuriozalnie w niektórych oddziałach należałoby zwolnić pielęgniarki, jeżeli normy zostaną wyliczone z zachowaniem metodologii to na pewno pielęgniarki na tym skorzystają bo "

#5  2010.07.19 13:20:05 ~gwiazda

Cd "na oko" widać, że jest nas mało i nie ma kto zrobić wielu rzeczy, czy też nie mamy czasu na odpoczynek, który nam się należy jak każdemu robotnikowi na budowie, poza tym nie działamy w czasie wojny czy katastrofy. Trzeba mieć czas na zastanowienie się, odpoczynek, aby nie popełnić błędu oraz nie denerwować się i nie być agresywnym wobec pacjentów i rodzin, co przy nadmiarze pracy jest bardzo często zauważalne i nie sprzyja wizerunkowi zawodu :)

#6  2010.07.19 13:24:34 ~x

Czytam to porozumienie zw3iązków, ale nigdzie tam nie ma 1:20! Czy to kpiny, albo modna socjotechnika! jak się nie ma w głowie to się stosuje socjotechniki, to obmawiania, podglądania prywatnego życia ludzi-odzywają się duch komuny i mentalne metody walki SB!

#7  2010.07.19 13:37:38 ~gwiazdo

Na oddziale są pacjenci, lekarze i inni którzy przychodzą do pielęgniarki jak nie po pomoc ta z zapytaniem, zmiana zlecenia, telefony przerywasz czynność- tłumaczysz, później powracasz do niej, inna sprawą tzw. delegowane na pracownika czynności z polecenia zwierzchnika/ów itd. A czy nie lepiej pokazać ministrowi ośrodki akademickie tam praca na pewno jest prawidłowo zorganizowana i obejmuje treść zawodu, wypracowana przez personel akademicki lekarzy i pielęgniarki. Po co gmatwać, udawać itd?

#8  2010.07.19 18:14:23 ~pielęg zo

Współczuję koleżankom w szpitalach.Ja pracuję w ZOL-u i na 70 osobowym oddziale na dyżurze dziennym jestem 1+4opiekunki,a na nocy też sama+9opiekunek na 180 pacjentów,w dodatku bez lekarza.

#9  2010.07.20 10:08:09 ~~piel

Kwalifikacje musimy mieć według wymagań unijnych, ale zarobki i resztę standardów według naszych polskich. Pracuję w tym zawodzie 30 lat. Nigdy nie zarabiałam godziwie. Szpital w którym pracuję ma akredytację. ISO i wiele innych certyfikatów na które złożyła się ciężka praca wielu pielęgniarek i niewielu niestety lekarzy.Ale to oni zarabiają dobrze, sypiają w nocy na dyżurach i aby pracować na kilku "etatach". To my czuwamy nad całym oddziałem i mamy najwięcej pracy.Teraz ustalają nam normy pacjentów. Ludzie dokąd zmierza ten świat ? Gdzie tu sprawiedliwość ?

#10  2010.07.21 15:16:19 ~Mirka

A ja pracuje na 10 łóżkowym oddziale paliatywnym.Gdzie mam szukać kolejnych 10 pacjentów?

Dodaj komentarz