Uwaga! Ministerstwo zdrowia modyfikuje swoją autorską propozycję 1:20 w zakresie norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach. Nową propozycję wysłało do OZZPiP. MZ prosi o "ostateczną akceptację"! Zobacz co na to związek.

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

.

Ministerstwo Zdrowia w dniu 15 czerwca 2010 roku opublikowało swój autorski pomysł (zawarty w projekcie rozporządzenia), zgodnie z którym:

.

"Sprawowanie opieki w oddziale szpitalnym przez jedną pielęgniarkę lub położną obejmuje nie więcej niż 20 pacjentów w ciągu jednej zmiany".

.

Ten autorski pomysł MZ spotkał się z ostrą krytyką użytkowników Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych. Szczegóły zobacz tutaj.

Redakcja Portalu i Gazety ogłosiła w dniu 22 lipca br konkurs, w którym można wygrać 500 zł. Zobacz szczegóły i warunki konkursu.

Ale przejdźmy do rzeczy . . .

Następnie w dniu 30 czerwca 2010 roku, na kilka dni przed wyborami prezydenckimi, minister zdrowia Ewa Kopacz i przewodnicząca związku Dorota Gardias podpisały tzw. porozumienie. Aspekt wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w kontekście tego porozumienia opisałem w dniu 1 lipca br.

W przedmiotowym porozumieniu zapisano także punkt o treści:

"Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia, zmieniającego rozporządzenie  w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (z dnia 14 czerwca 2010 roku) zostanie przez Ministra Zdrowia, zweryfikowany i zmieniony dla zapewnienia wysokiego poziomu opieki szpitalnej nad pacjentami. Przedmiotowa zmiana rozporządzenia wejdzie w życie w sierpniu 2010 roku."

Z powyższego zapisu porozumienia Kopacz - panie w czepkach, można wyciągnąć jeden wniosek: projekt rozporządzenia ma zostać zweryfikowany. W jakim zakresie, tego nie doprecyzowano. Wiadomo tylko w jakim celu. Aby zapewnić wysoki poziom opieki szpitalnej nad pacjentami. Równie dobrze może się okazać, że minister zdrowia w kontekście cytowanego powyżej punktu z tzw. porozumienia, miała na myśli to, że na przykład pielęgniarki i położne powinny poruszać się na oddziałach na . . . wrotkach, bo to "zapewni wysoki poziom opieki szpitalnej nad pacjentami", albo to, że pielęgniarki nie powinny chodzić po oddziałach szpitalnych tylko . . . zapie . . .!

Nie wiem czy osoby podpisujące to tzw. porozumienie z dnia 30 czerwca, czyli pani Ewa Kopacz i Dorota Gardias czytały jego treść. Bardziej były chyba zainteresowane samym aktem jego podpisania i informacjami w mediach, że minister zdrowia rozmawia z pielęgniarkami i położnymi, że pielęgniarki i położne dostaną podwyżki oraz zdjęciami w prasie, na których minister zdrowia siedzi za stołem z paniami w czepkach pielęgniarskich.

Co nowego w sprawie?

Otóż, z opublikowanej w dniu 21 lipca 2010 roku na stronie internetowej OZZPiP informacji wynika, że ministerstwo zdrowia się . . .  spieszy! I pismem z dnia 14 lipca 2010 roku, autorstwa wiceministra zdrowia pana Marka Habera prosi związek o "ostateczną akceptację" zaproponowanej przez resort zdrowia zmiany treści par. 4, w którym ministerstwo zawarło historyczną normę 1:20. Poniżej przedstawiam fragment skanu pisma ministerstwa z dnia 14 lipca zawierający nową propozycję w przedmiotowym zakresie:       

Znamienny jest fakt, że pan wiceminister zdrowia pan Marek Haber w przedmiotowym piśmie nie powołuje się na porozumienie Kopacz - panie w czepkach z dnia 30 czerwca, tylko na "spotkanie Zespołu Negocjacyjnego OZZPiP z Panią Ewą Kopacz, Ministrem Zdrowia, które odbyło się w dniu 30 czerwca 2010 roku." Podkreślam to znamienny fakt!

Jakiej odpowiedzi na powyższą propozycje wiceministra zdrowia pana Marka Habera udzielił związek? Otóż stanowisko związku z dnia 20 lipca 2010 roku brzmi następująco: 

 

.

Jakie jest Wasze zdanie w zakresie nowej propozycji ministerstwa zdrowia w przedmiocie normy 1:20 oraz jak postrzegacie stanowisko związku? Czy nowa propozycja resortu zdrowia to spełnienie warunków porozumienia Kopacz - panie w czepkach z dnia 30 czerwca, w którym pani minister Ewa Kopacz zobowiązała się, że rozporządzenie zostanie "zweryfikowane i zmienione dla zapewnienia wysokiego poziomu opieki szpitalnej nad pacjentami"?

Zapraszam do dyskusji, merytorycznej dyskusji

Mariusz Mielcarek

 

Pisma w pdf:

Ministerstwa do związku

Związku do ministerstwa  

 

Zobacz także:

1:20

2 lipca 2010 roku - Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie przedstawia swoje stanowcze NIE dla propozycji MZ 1:20. Zobacz merytoryczne stanowisko Towarzystwa. Zobacz propozycję poziomu obsad pielęgniarskich na: oddziałach zabiegowych, zachowawczych, intensywnej terapii, dziecięcych. Warto zapoznać się z tym dokumentem. 40 KOMENTARZY. Prawie 5 000 odsłon! 

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.07.23 23:45:39 ~iwon

Zagryzam zęby jak to czytam. Zgoda na rok? Może nie rozumiem o co tu chodzi? .Nasz dyrektor już ręce zaciera ile pielegniarek jeszce zwolnić.A najlepiej jak się je postraszy to się same zwolnią i przejda na kontrakty za 19 zł/godzinę i będą za. 48/dobę, aż nie padną na stanowisku pracy.A jak padnie to niech pomyśli najpierw gdzie żeby nie przeszkadzała.

#2  2010.07.24 00:16:28 ~ok

Niech panowie doktorzy z ministerstwa najpierw swojej grupie wprowadzą 1:30, 1:40, zobaczymy jak to funkcjonuje, to zaczniemy reformować pion pielęgniarski.

#3  2010.07.24 00:18:59 ~rena

Nie wierzę, to skandal,kto pracuje w tych naszych związkach.Wydaje mi się ,że jedyną rozsądną organizacją jest PTP.Co na to Unia Europejska?

#4  2010.07.24 00:22:51 ~Czy?

Czy każdy chirurg w tym kraju wykonuje od 10-15 operacji tygodniowo jak jego kolega z Europy Zachodniej? -Artykuł Aurelii Ostrowskiej i Piotra Krasuskiego "Antidotum" 03/2003 s.66-71.

#5  2010.07.24 09:26:28 ~gość

Czy tą Gardias już całkiem porąbało.Patrze i oczom nie wierzę a ręce to już mi dawno opadły. Minister daje coś do ostatecznego zaakceptowania związkowi czyli niekompetentnym babom, które nie robią NIC tylko zmieniają siedziby i bawią się za Wasze pieniądze.Piszę za Wasze bo ja już dawno się z tej parodii wypisałam. Uważam ,że taką ważną sprawę jaką są normy zatrudnienia powinny ustalić wspólnie związki samorząd a nie zwalczać się wzajemnie.Jak to mówi młodzież teraz "żal".

#6  2010.07.24 09:53:17 ~do gość

Masz rację, natychmiast trzeba postawić wotum nieufności dla Izb, Związków, PTP-u- brak merytorycznych badań co do pracy w Polsce pielęgniarek ( to co robią/robiły ma charakter "kanapowy")Trudno uwierzyć, ale to system kształcenia doprowadził do takiej paranoi. Normy zatrudnienia są zależne o możliwości człowieka. Nie można więcej zrobić, zaobserwować niż na to pozwala mózg.Tylko "uczelnie, nauczyciele" tych urzędników ministerialnych też, wpoili, że pielęgniarka nie jest człowiekiem, zresztą pacjent też, zostało utrwalone gorliwością pielęgniarskiej kadry zarządzającej i nauczycieli!

#7  2010.07.24 10:55:16 ~piguła

PANI minister chyba się nigdy nie napracowała,na oddziale wewnętrznym 3 pielęgniarki na zmianie i nie wiemy w co najpierw ręce włożyć.Proszę się przyjrzeć jak wyglada praca na takim oddziale,ludzie starzy leżący.Może na okulistyce wystarczy 1,ale nie na wewnętrznym

#8  2010.07.24 11:08:42 ~rena

Czy ta nasza pisanina ma jakikolwiek sens. Uważam, że w tym wypadku strajk byłby najodpowiedniejszą formą nacisku, tylko kto byłby inicjatorem, jak związek chyba zapomniał po której stronie stoi.Proszę zarządy regionalne o rozpoczęcie jakichkolwiek protestów zanim będzie za póżno!

#9  2010.07.24 11:45:31 ~Hm

Refleksja nad wypowiedzią #6, ciekawe jaką uczelnię pani minister kończyła, która to kuźnia takich talentów w definiowaniu człowieka, rozumienia pielęgniarstwa? odpowiedź na to pozwoli nam zapewne wiele zrozumieć

#10  2010.07.24 13:04:03 ~Anna

Czytając wypociny P. Mielcarka, zauważam dużo złośliwości ze strony w/w Pana. Widzę, że dużo osób ulega temu samemu, a szkoda! Niektóre wypowiedzi są bardzo trafne, spokojne i wyważone, a niektóre są bardzo podobne do języka niektórych "naszych" polityków prawicowych. Jesteśmy pielęgniarkami i dobrze by było abyśmy mówiły, pisały naprawdę językiem godnym naszego zawodu. A co do P. Mielcarka, to widzę, że strasznie nie lubi Zarządu Związku Zawodowego PiP oraz Samorządu Izb Pielęgniarskich - hmm -ciekawe dlaczego?

#11  2010.07.24 14:10:12 ~\"siostra\

Do Anny:Mielcarek ma rację to co z nami robią to jakaś kpina tą chorą normę 1:20 wymyślili dlatego że jest mało pielęgniarek i będzie coraz mniej to za parę lat będzie 1:30 albo 1:50 dlaczego nie? ale moje koleżanki "siostry" na wszystko się zgodzą a potem słyszę"byłam sama na dyżurze ale był zapie.ale się wyrobiłam jaka zdolna jestem"tylko jakim kosztem? właściwie czyim? pacjentów -bo nie ma czasu na rozmowę z chorym a co dopiero na dobrą pielęgnację to wszystko jest chore

#12  2010.07.24 14:19:48 ~\"siostra\

Mam pytanie: czy mogę opuścić oddział sytuacja jest taka:jestem sama na dyżurze a chorą trzeba zawieść na drugi koniec szpitala na konsultację? jak to jest z tym opuszczaniem miejsca pracy? może ktoś zna stosowne przepisy? proszę o pomoc

#13  2010.07.24 14:44:53 ~gość

Do rena A jak sobie wyobrażasz strajk co? Przypomnij sobie jak strajkowały dziewczyny z Bielska co się działo. Jak nie pamiętasz to Ci przypomnę pielęgniarki głodowały a dyrekcja zatrudniała inne pielęgniarki na umowę zlecenie. Pielęgniarki dowożone były pod szpital autobusami- między innymi nasze szanowne koleżanki z Beta Medu. Proszę odpowiedz mi na to pytanie rena.

#14  2010.07.24 15:02:35 ~Radek

W przypadku, wprowadzenia takiej normy na rok możemy być przekonani, że zostanie to na zawsze. Kto w tym naszym związku wpadła na taki pomysł? Wiadomo na wstępie, że mimo, że będzie nas mniej to i tak dołożymy wszelikich starań,aby opieka pielęgniarska była na jak najwyższym poziomie. Doprowadzi to do tego, że dyrektorzy widząc to, zostawią morderczą normę 1:20. Zadaje pytanie: dlaczego związek nie ma jasnego stanowiska? Próbuje negocjować, ale sam nie wie co? Pytać o zdanie konsultantów? To czyba przesada. Potrzebna jest jasna strategia a nie w przeddzień wejścia przepisu dokonywać konsultacji. Pielęgniarki i pielęgniarze jest nas coraz mniej, nie dajmy się wykorzystać i tak już pracujemy ponad sieły. Ja osobiście pracuję na dwa etety i jeszcze w opiece długoterminowej, aby móc spłacać kredyt na mieszkanie i myśleć o godnym życiu. Pozdrawiam Radek

#15  2010.07.24 15:47:43 ~ omc mgr

A co z normami na izbach przyjęc, sorach i w ambulatoriach chirugicznych i ortopedycznych? co w poradniach chirurgicznych szpitalnych?

#16  2010.07.24 16:24:43 ~ewa

A co z normami w Domach Pomocy Społecznej?

#17  2010.07.24 17:48:00 ~ola

Najwyższa pora aby Pani Gardias i zespół negocjacyjny podał się do dymisji.Dość już tej kompromitacji drogie panie ,zachowujecie się jak nowicjuszki a to chyba 2 kadencja .Zagłoba mówił; kończ waść wstydu oszczędż

#18  2010.07.24 19:56:05 ~iza

A co z oddziałami psychiatrycznymi.Salę opbserwacyjną musi na stałe nadzorowac jedna pielęgniarka.jedna zabiegowy a jedna potrzebna jest dla pozostałych pacjentów. Średnio na oddziałach psychiatrycznych w moim szpitalu przebywa 35 pacjentów ile więc pielęgniarek zdaniem Minister Zdrowia zapewni właściwą opiekę pacjentom, będzie jeżdzić z nimi nas konsultacje, robić zabiegi, karmić, przwijać, rozmawiać itp

#19  2010.07.24 20:45:10 ~piel USA

Ciekawe jakimi argumentami walcza obie strony: minister i zwiazki, czy wspierali sie jakimikolwiek badaniami, opiniami specjalistow, czy tak po prostu wyssali z palca, albo jeszcze skad. Ciekawi mnie rowniez skad minister wie jak organizowac prace pielegniarki, czy ma taka, ktora mu to podpowiada? Nie wierze, zebysmy nie mieli w Polsce badan na ten temat.Swiatowe pielegniarstwo zeby na tym zjadlo w badaniach i praktyce.

#20  2010.07.24 20:46:09 ~gosc

Oj Dorotko,ale sie zmienily twoje poglady.A jeszcze nie tak dawno bylas jedna z nas,ale bylas zupelnie inna.Przykro mi.Tyle lat poswiecilam pracy w pielegniarstwie i myslalam ,ze cos sie zmieni na dobre,ze doczekam.Niestety nie bedzie mi dane witac dobrych zmian w pracy,pewnie mnie wykopia na emeryture.Moze to i dobrze.Nie mam juz sily nawet czytac tych glupich decyzji liderow zwiazku lub izb.Niech to wszystko diabli!

#21  2010.07.24 23:49:58 ~rena

Do gość, pisząc o strajku miałam na myśli strajk generalny, który miałby na celu zwrócenie uwagi głównie na przygotowywaną nowelizację ustawy,która w wielu miejscach nie wnosi nic dobrego, wręcz przeciwnie. Może jakaś manifestacja , cokolwiek.

#22  2010.07.25 08:08:08 ~Lusia

A co to za kosmiczna liczba? a czemu nie 21 ( to zagramy w oczko). ja pracuję na 21 osobowym oddziale i co? to dadzą 1/10 pielęgniarki bo powyżej 20 pacjentów będzie? a może jak będzie 15 to też stosuneczkiem wyjdzie ,że tylko 2/3 pielęgniarki będzie potrzebne. Boże , widzisz i nie grzmisz? opamiętajcie się wszyscy. to jest idiotyzm.

#23  2010.07.25 08:48:31 ~gość

Rena ja już nie wierzę w takie bajki, Powiedz mi kto miałby go zorganizować? związki którym nie można zaufać, który robi takie paranoiczne posunięcia? Tworzyłam związek od podstaw zakładałam go w swoim mieście razem z Banachowicz organizowałyśmy strajk i manifestacje. Teraz polityka pęd do władzy i demagogia zawładnęły związkiem.To już nie dla mnie.

#24  2010.07.25 11:13:43 ~BP

Proponuję , aby pilotażowo na rok wybrać oddział, na którym będą pracowały Panie z Zarządu OZZPIP zgodnie z nową propozycją MZ. Chętnie będziemy śledzić wyniki tej pracy. A za rok wyciągniemy wnioski.

#25  2010.07.25 11:52:59 ~gość 1

BP Świetny pomysł ja jeszcze proponuję,żeby w ramach pomocy panie z zarządu były oddelegowywane na inne oddziały ;-)

#26  2010.07.25 20:21:27 ~BP

I jescze jedna refleksja. Dosyć traktowania Ciężkiej, Mało docenianej pracy Pielegniarek jak przysłowiowych " Myszek Doświadczalnych". Pilotażowe traktowanie Naszego zawodu uważam za uwłaczające ! Może OZZPIP również pilotażowo będzie działał tylko przez rok , i Panie będą rozliczane po tym właśnie okresie ?

#27  2010.07.25 22:07:38 ~wstyd!!!!!

Po 28 latach pracy jestem pomiatana przez młodych lekarzy (psychiatria), którzy zarabiają więcej niż pielęgniarka. Jak mają nas szanować skoro rząd naszą pracę tak nisko wycenia, lata doświadczeń to wiedza! U nas ordynator zwykły lekarz ze specjalizacją wchodzi do naszych pomieszczeń jak do siebie. BOLI BRAK SZACUNKU DO CZŁOWIEKA

#28  2010.07.26 01:10:36 ~większy

TO JA! WIĘKSZY WSTYD! przecież same panie pielęgniarki wymyśliły im bardziej wykształcona to dalej od człowieka chorego, tym leprze zarobki, prestiż i wszystko inne, więc do siebie proszę mieć pretensje

#29  2010.07.26 13:11:23 ~anes

Dam przykład: oddzial na ktorym pracuje ma 3 pietra,nawet 4-ty w osobnym budynku.dyrekcja liczy ilosc pielegniarek i pacjentow na tych 4 oddzialach i wychodzi ze 4 piel. jest na ok. 90 pacjentow, mowia ze to norma.A dochodzi tu kwestia pieter. W zapisach trzeba uwzglednic, ze oddział ale na jednym poziomie! kondygnacji!

#30  2010.07.26 13:58:34 ~aga

WIĘKSZY WSTYD, szczera prawda, co piszesz.Oj, prawda! Nie podkopujcie koleżanki dołków, bo same w nie wpadniecie. Mamy być jednością, działajmy razem dla wspólnego dobra, a nie przeciwko sobie.

#31  2010.07.26 20:58:18 ~gość

Wogóle sie z nikim nie liczą dyrekcja zatrudnia swoich znajomych a zwalnia pracowników z wieloletnim starzem.tłumacząc względy ekonomiczne szpitala. Tak się dzieje w szpitalu pulmonologiczno reumatologicznym w Kup woj.opolskie.

#32  2010.07.26 22:40:08 ~wales

Wiedziałam, że wcześniej, czy później eutanazja w Polsce będzie legalna. Nic tylko się udać do szpitala tam ci zapewnią SPOKÓJ (święty).Pani Gardias - nie radzi sobie Pani - pora odejść.

#33  2010.07.27 19:38:45 ~Elva

Porażka.Jak to zostało wyliczone,co brano pod uwagę,czym się kierowano, co z kategoryzacją pacjentów? Mam nadzieję że Pani Gardias umie to wyjaśnić. Nie opuszcza mnie wrażenie,że decyzje są podejmowane przez niekompetentne osoby.

#34  2010.07.27 20:27:24 ~ola

Pielęgniarki 1:20 , lekarze 1:3

#35  2010.07.27 21:44:23 ~NURSE

TO JEST POWAŻNA SPRAWA I TU JUŻ DYSKUSJA NIE POMOŻE, TU TRZEBA DZIAŁAĆ,KTO MA JAKIEŚ MOZLIWOŚCI DECYZYJNE NIECH ZAJMIE SIĘ TYM , JAK ROZPORZĄDZENIE NABIERZE MOCY PRAWNEJ TO JUŻ SIE NIE DA ODWRÓCIC. KOPACZ PÓJDZIE ZA JAKIŚ CZAS W CHOLERĘ A ZAPISY PRAWNE ZOSTANĄ. DLA ZARZĄDZAJACYCH PACJENT TO KATEGORIA EKONOMICZNA NIESTETY, LICZY SIĘ ZYSK, PROCEDURY MAJĄ BYC OPŁACALNE, A TE NORMY TO NIC INNEGO JAK CIĘCIE KOSZTÓW

#36  2010.07.28 07:46:32 ~Maja1

Propozycja 1:20 to autortwo Pana Ministra Habera - głównego specjalisty od procesu pielęgnowania w Polsce .Powinien udać sie do Brukseli i do NMC reformować pielęgniartwo! Taki super specjalista! Ale ma też super doradczynie Cholewke, Skolimowską no i Gardias ha ha ! Gratulacje myśle że powinny iść do pracy do szpitala już pora!

#37  2010.07.28 21:52:05 ~skrzypo

Do większego. A co ma wykształcenie do pracy,uważam, że jeżeli ktoś chce skończyć studia, to je skończy, jeżeli coś Ci nie pasuje to się doucz, a nie decyduj za innych co mają robić.

#38  2010.07.30 08:47:26 akuszerka

Największą zagadką pozostaje dla mnie fakt,jak normy zatrudnienia proponowane przez MZ, mają się do systemów jakości i akredytacji, o które biją się nasze lecznice? Papiery, papiery, papiery.A gdzie w tym wszystkim człowiek? W tej sytuacji mam propozycję dla MZ - należy zlikwidować, ok. połowy uczelni kształcących pielęgniarki.Gwarantuję, że "protest song" kadr naukowych, usadowionych w tych szacownych i mniej szacownych uczelnich, wstrząśnie całym krajem.

#39  2010.07.30 13:58:03 ~bunia

Płakać się chce. jak dla mnie cały ten pomysł jest poroniony, gdyż nie liczy się ilość ale jakość. Pacjent pacjentowi nie równy, odział oddziałowi też. Sama intensywna terapia w różnych szpitalach jest mniej lub bardziej ciężkim oddziałem. Podział powinien uwzględniać stan pacjentów.

#40  2010.07.31 20:35:54 ~Dorota

Ja zaczynam prace jako RGN w domu opieki.To co sie dzieje w Polsce , to kpina z poważnych spraw a odbije sie to przedewszystkim na pacjencie.Kiedy pacjent zapytał mnie czy jestem przełożoną pielęgniarek ,poprostu nie wiedział odpowiedzialam ze tylko pielegniarka ,prosze sobie wyobrazic ze podniosło sie larum ze nie wolno tak mowic,pielegniarka to szanowany i doceniany zawod.Byla zaskoczna ze kilka osob w tym samym czasie tak zareagowało.Wszystkich zapraszam do pracy w Shaw Healthcare w UK.Cenione sa nasze kwalifikacje i podejscie do pacjenta.Wiem zaraz podniosa sie głosy,ze w Nursing Home najgorsza praca wlasnie dla imigrantów ale to nieprawda .Praca taka jak wszedzie poprostu dla pielegniarek.Wszyscy nie moga pracowac w szpitalu.Mnie sie podoba i polecam.Pozdrawiam.

#41  2010.09.16 11:54:20 ~anes

Mysle ze jak jest powyzej 20 pacjentow to musi juz byc druga pielegniarka.W ustawie nic nie pisze o tzw.stosunkach etatu do ilosci i slow zapisanych trzeba sie trzymac.Ponadto uwazam, ze oprocz ilosci pacjentow trzeba brac pod uwage dodatkowo ich kategoryzacje.ale takie liczenia muszą prowadzic glownie konsultanci d/s pielegn. i zespoły pielegniarek szpitalnych z roznych oddzialow

#42  2010.10.05 13:41:32 zonka

Wspolczuje polskim pielegniarkom takich warunkow pracy, a przede wszystkim wspolczuje pacjetom i ich rodzinie ze nie so wstanie otrzymac takiej opieki na jako naprawde zaslugujo. Niewiele panstwo polskie potrafi zapewnic swoiemu spoleczenstwu. Podziele sie warunkami pracy w Australii jako pielegniarka. Wiec na oddziale intensywnej opieki medycznej gdzie wiekszosc pacjetow jest zaintubowana jest jedna pielegniarka na jednego pacjeta. Przy pacjecie pielgniarka musi byc caly czas, 24 na dobe. Nie moze odejsc lub stracic pacjeta z oczu wogule. Jesli chce isc do ubikacji lub na zasluzono przerwe to zastepuje jo druga pielegniarka. Wiec pacjet opieke ma maxymalno a i bezpieczenstwo jest zapewnione. Dodam ze obowiozkow mamy tez wiecej ale to wynika z mozliwosci bo ma sie wiecej czasu. Roboty papierkowej jest bardzo duzo. Na oddzialach medycznych czy chirurgicznych pielegniarka na dyzuze ma 4 pacjetow, sporadycznie 5 jesli stany zdrowia nie so zagrazajoce. Ja pracujoc na oddziale intesywnej opieki koronaryjnej/ hemiodynamika/ kardiologia- mam pod opieko 4 pacjietow na dyzuze jesli jesten na odcinku kardiologii- so to pacjeci z reguly stabilni, gotowi do wypisu lub oczerkujocy na badania, testy. No drugim odcinku OIOK/hemiodynamika mam pod opieko na dyzuze 2 pacjetow. Ale jesli pacjet wymaga specjalistycznej opieki pielegnacyjnej np ma IABP- konterpulsacje, lub CPAP, Swan Ganz Catheter, lub po przeszczepie serca lub ze sztucznym sercem dla przykladu-wtedy mam tylko jednego pacjeta do opieki na dyzuze. Ale mam byc przy pacjecie caly cas, nie moge odejsc od lozka czy wyjsc z pokoju pacjeta. Jesli musze np toaleta lub przerwa na posilek to zastepuje mnie inna pielegniarka. Wiec na naszym odziale mamy 2 odcinki. Jeden na 20 lozek i na zmianie pracuje 6 piel w tym jedna koordynuje zmiano, a na drugim odcinku mamy 12 lozek i jest nas 7 piel w tym jedna koordynujoca. Jesli ktos wymaga specjalistycznej piel wtedy doastajemy extra piel do pomocy z innego oddzialu lub agencji pielg. Szpitale bardzo sie bojo ze rodzina moze sodzic szpital i domagac sie milionow jako odszkodowanie, wiec sie zabezpiecza poprzez obstawianie oddzialow odpowiednio iloscio pielegniarek.Warunki pracy super. Ale nie myslcie ze siedzimy i wpatrujemy w pacjeta. Obowiozkow naprawde jest duzo, odpowiedzialnosc niesamowita. Mamy wiekszo autonomie w podejmowaniu decyzjii, zmiane leczenia bo w koncu to my jestesmy ciogle przy lozku pacjeta. Dodam ze nie mamy pokoju dla pielegniarek i pokoju dla lekarzy. Mamy jedno erie przy ktorej razem spedzamy czas wykonujoc prace, majoc cioglo interakcje pomiedzy innymi grupami zawodowymi. Na nocnych dyzorach mamy mniejeszo obstawe piel z 13-14 do9-10 piel- na te samo ilosc lozek. No coz wiem ze w Polsce latwo pielegniarko nie jest byc. Ale jedyne co mozecie robic to wspierac sie na wzajem , doceniac prace swojo i waszych kolezanek. Glosno domagajcie sie tego czego wam sie nalezy. Moze kiedys ktos was uslyszy. Powodzenia

Dodaj komentarz