Pielęgniarz z Krakowa zadaje pani Dorocie Gardias pytania: Kiedy Pani była ostatnio przy łóżku pacjenta? Na jakiej podstawie Pani Przewodnicząca OZZPiP podejmuje decyzję za całe środowisko? Adwersarz szefowej OZZPiP wyraża także opinię: "to jest zastanawiające, chyba że p. Gardias podpisując porozumienie w dniu 30.06.2010 r. zapomniała zdjąć czepka i poinformować, że nie jest już pielęgniarką".

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

.

23 lipca 2010 roku - Ministerstwo zdrowia modyfikuje swoją autorską propozycję 1:20 w zakresie norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach. Nową propozycję wysłało do OZZPiP. MZ prosi o "ostateczną akceptację"! Zobacz co na to związek.

.

Komentarz do stanowiska OZZPiP

z dnia 20.07.2010 r.

Akapit nr 2, cytuję „Z uznaniem przyjmujemy jednocześnie zastosowanie podziału wymogów min. na oddziałach (..)” czyli:

  • 1 pielęgniarka na 20 pacjentów oddziału zachowawczego,
  • 1 pielęgniarka na 16 pacjentów oddziału chirurgicznego
  • 1 pielęgniarka na 15 pacjentów oddziału dziecięcego.
     

Pytania do Pani Przewodniczącej Doroty Gardias:

  1. Kiedy Pani była ostatnio przy łóżku pacjenta?
  2. Kiedy Pani ostatni raz pełniła dyżur na jednym z w/w oddziałów, dla których proponuje się np. 1 pielęg. na 20 pacjentów?
  3. Czy zna Pani pojęcie jakości opieki pielęgniarskiej i elementów wchodzących w skład tego zagadnienia?
  4. Czy Pani zdaje sobie sprawę, że takie zapisy prowadzą do naruszenia zasad bezpieczeństwa dla pacjenta (to jedna z podstawowych potrzeb do zaspokojenia dla pacjenta wg A. Maslowa)?
  5. Czy Pani zadje sobie sprawę, że narusza to zasadę bezpieczeństwa dla pielęgniarki, która pełni dyżur w obsadzie pojedyńczej i równocześnie naraża ją na skutki prawne w sytuacji wystąpienia zagrożenia zdrowia i życia pacjenta?
  6. Czy zdaje sobie Pani sprawę z faktu, że takie działania jakie Pani prezentuje powodują hamowanie rozwoju pielęgniarstwa w Polsce?
  7. Czy zdaje sobie Pani sprawę, że takie postępowanie jakie Pani reprezentuje działa destrukcyjnie na prowadzenie procesu pielęgnowania?

 

Akapit nr 4, cytuję „Nasza organizacja, stojąc na straży miejsc pracy pielęgniarek i położnych,  wyraża zarazem obawę, iż proponowane wymogi min., co już dziś słyszymy od pracodawców są traktowane jako normy max, do których będzie dostosowywana obsada pielęgniarska. W kilku jednostkach zapowiedziano już redukcję personelu do proponowanych przez MZ wielkości”.

Pytania do Pani Przewodniczącej Doroty Gardias:

  1. Czy Pani nie widzi sprzeczności w swoim piśmie stosując raz określenie uznania, a potem na to samo słowa obawy?
  2. Czy zapoznała się Pani z treścią projektu rozporządzenia MZ z dn. 14.06.2010 r. - parag. 4?
  3. Czy Pani wiedziała i przede wszystkim rozumiała treści zawarte w porozumieniu z dnia 30.06.2010 r. - paragraf 2 pkt. 1?
  4. Czy przewiduje Pani skutki zapisów w dokumentach jakie Pani podpisuje?
  5. Czy używając zwrotu „stojąc na straży miejsc pracy” należy rozumieć tylko członków OZZPiP?
  6. Dlaczego popiera Pani tak szkodliwe zapisy skoro już docierają sygnały o zapowiedziach redukcji pielęgniarek?

Akapit nr 5, cytuję „(...), aby proponowane normy miały charakter pilotażowy, na okres jednego roku (…)” i dalej „(...) konieczne jest monitorowanie praktyki realizacji tego zapisu i jego skutków dla jakości opieki nad pacjentem” oraz „(...), konieczna byłaby korekta tych wartości”.

Pytania do Pani Przewodniczącej Doroty Gardias:

  1. Po co wprowadzać z góry negatywne zapisy czy wręcz niebezpieczne dla środowiska pielęgniarek skoro już na wstępie widać realne zagrożenie dla zawodu pielęgniarki?
  2. Dlaczego popiera Pani coś co później będzie bardzo trudno „odkręcić”?
  3. Dlaczego wprowadzać rozporządzenie MZ, które skutkować będzie jedynie i tylko jedynie redukcją personelu pielęgniarskiego z jednej strony, a z drugiej zaś pogorszeniem i tak już złej jakości opieki pielegniarskiej?
  4. Dlaczego naraża się pielegniarki na utratę pracy? Dlaczego chce Pani zniszczyć zawód pielęgniarki w Polsce?
  5. Dlaczego Pani Organizacja odstrasza potencjalnych kandydatów do zawodu pielęgniarki w Polsce?

Podsumowując treści zawarte w stanowisku OZZPiP z dnia 20.07.2010 r. widać schizofrenię w wypowiedziach polegającą na tym, że na te same zapisy raz używa się określenia „uznanie” by zaraz w następnym akapicie wyrażać „obawę”.

Pewnymi naczelnymi zasadami przy podpisywaniu dokumentów, a szczególnie, gdy reprezentuje się dane środowisko zawodowe są m.in.:

  • zapoznanie się z treścią danych dokumentów i to co najważniejsze ze zrozumieniem,
  • dokonanie analizy dokumentów, w tym szczególnie skutków praktycznych poprzez wykonanie m.in. symulacji różnych wariantów,
  • zwrócenie się do ekspertów z danej dziedziny, a szczególnie z prawa,
  • przeprowadzić szeroką konsultację wśród środowiska, w tym organizacji jakie skupiają daną grupę zawodową,
  • przy pojawieniu się zagrożeń należy wystąpić do autora projektu o doprecyzowanie,
  • nie wolno kierować się pośpiechem, szczególnie, gdy naciski takie pochodzą od autora,
  • nie wolno kierować się wg powiedzenia „Zosia samosia” .
             

Niestety wszystkie w/w zasady zostały złamane przez Panią Przewodniczącą Dorotę Gardias i to jest zastanawiające, chyba że p. Gardias podpisując porozumienie w dniu 30.06.2010 r. zapomniała zdjąć czepka  i poinformować, że nie jest już pielęgniarką, a ukończyła studia lekarskie i jest lekarzem więc podpisuje porozumienie z p. min. zdrowia też lekarzem, ale wtedy nie należy mówić, że jest się przewodniczącą OZZPiP, a nowego związku OZZLiS czyli Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i Stomatologów.

Szkoda, że działania p. Gardias oscylują jedynie przed różnego rodzaju wyborami i tak od prezydenckich (już minęły) przez samorządowe (listopad 2010 r.) i na parlamentarnych kończąc (2011 r.). Może najwyższy czas zostać politykiem, a nie przewodniczącą związku zawodowego pielegniarek i położnych.

Kończąc stawiam dwa pytania do Pani Przewodniczącej Doroty Gardias:

1. Na jakiej podstawie Pani Przewodnicząca OZZPiP podejmuje decyzję za całe środowisko?
2. Czy Pani Przewodnicząca otrzymała upoważnienie pisemne do reprezentowania pielęgniarek i położnych , które nie należą do OZZPiP?

 

Z poważaniem
Paweł Stawowczyk

 

Zobacz także:

6 lipca 2010 roku - Pielęgniarz, magister pielęgniarstwa zadaje przewodniczącej OZZPiP szesnaście pytań dotyczących - "niszczenia zawodu pielęgniarki w Polsce poprzez działania OZZPiP". Prezentuje również projekt (własnego autorstwa) tabeli wynagradzania pielęgniarek i położnych. 130 KOMENTARZY.

20 lipca 2010 roku - Pielęgniarz z Krakowa napisał list do przewodniczącej OZZPiP, który przeczytało na Portalu prawie 4 500 osób. Został skomentowany 128 razy. Tym razem pielęgniarz z Krakowa pisze do Konsultanta Krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa . . . w sprawie opiekunów medycznych. "Nie może być tak, że pielęgniarka jest do wszystkiego i za wszystkich!" 55 KOMENTARZY.

26 lipca 2010 roku - Pielęgniarz z Krakowa koresponduje do OZZPIP. Jego list czytano prawie 4 500 razy. Skomentowano 129 razy. Teraz pielęgniarz z Krakowa pisze: "Cieszę się, że niektóre osoby w sposób merytoryczny się odniosły do zagadnienia . . .". 8 KOMENTARZY.

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.07.30 09:58:41 piotrek

Pytania słuszne i BARDZO ważne, ciekawe tylko czy doczekamy się na nie odpowiedzi ! Pozdrawiam pielęgniarza z Krakowa i Pana Mariusza. Najwyższy czas na zmiany .

#2  2010.07.30 11:57:02 ~zosia

Jestem położną, również mgr, również ukończyłam podyplomowo Zarządzenie Służbą Zdrowia i dodatkowo specjalizację z pielęgniarstwa. Znam pracę z chorym, z pacjentem. Nie podoba mi się postępowanie P. Doroty Gardias, ale krytyka P. Pawła Stawowczyka niczego konstruktywnego nie wnosi, jest tylko krytyką samą w sobie. Ten Pan pragnie zająć miejsce Pani Gardias i żyć spokojnie i dostatnio na chwałę własnego JA. A na marginesie -jeśli P. Gardias jest lekarzem,to powinna zrezygnować z funkcji ZZPiP, bo jakoś jeszcze nam nie po drodze. Osobiście uważam, że pielęgniarki i lekarze powinni mieć wspólny cel i do niego dążyć dla dobra osobistego, korporacyjnego, no i dla dobra pacjenta i pracodawcy:) Pozdrawiam

#3  2010.07.30 12:18:57 ~gośka

Brawo Zosiu, dobrze, że ktoś to powiedział. Łatwo się krytykuje innych, a jak przyjdzie co do czego, to głowa w piasek. Pan Paweł podjął słusznie temat, ale faktycznie słychać w jego wypowiedziach nutkę "chciejstwa". Ja też jestem wściekła na Dorotę Gardias za głupotę, ale nie dajmy się kolejny raz wyprowadzić na manowce. Mam propozycję, żeby p. Paweł popracował na którymś z "ciężkich" oddziałów jako pielęgniarz, a dopiero później parł na stanowiska.

#4  2010.07.30 12:30:59 ~Lusia

Uważam osobiście ,że Pan Paweł zadał bardzo mądre pytania i popieram je w całości. mam jednak do Pana , Panie Pawle prośbę. proszę nie stać z boku i nie wygadywać , wypisywać na związek tylko jednak do niego się zapisać i zacząć realizować te swoje pomysły. znajdzie Pan wśród związkowców wielu ludzi którzy myślą tak jak Pan i starają się robić dużo dla pielęgniarek w swoich zakładach. Ja ciągle tłumaczę swoim koleżankom i kolegom ,że nie tędy droga( wypisywanie się ze związku) do sukcesu.tylko samym gadaniem i pisaniem listów do Pani Gardias nic się nie zrobi

#5  2010.07.30 12:36:22 ~zosia

Słusznie. Trzeba się przestać gadać a zacząć działać, naprawdę działać żeby odnosić sukcesy.

#6  2010.07.30 12:45:19 ~alicja

Każdy coś próbuje robić,a nie każdy myśli o stanowiskach. Mam pytanie - kiedy ta ustawa ma wejść w życie, bo to bedzie koniec. Pamietajmy, że nie jest określone co z kadrą zarządzającą, może na takim oddziale 20 - osobowym Dyrekcja powie, że nie trzeba Pielęgniarki Oddziałowej , i będzie np. 1 na parę oddziałów. Myślmy o tym a nie kłóćmy się nawzajem. Wiem, że w większości na P. Oddziałowych ciąży odpowiedzialność za wszystko, także za jakość, a już nie pisząc o pilnowaniu lekarzy i ciągłym przypominaniu co mają zrobić.

#7  2010.07.30 13:22:25 ~marylka

Propozycja MZ- 1:20 dla mnie nie jest nowością.Ponad 30 lat temu kończąc szkołę pielęgniarską tak było na wielu oddziałach.Oczym to świadczy? że zamiast polepszać opiekę nad pacjentem zaproponowano cofnięcie do lat 70-tych.Jaki ma sens pogłębianie wykształcenia skoro przy takiej ilości podopiecznych nie będzie czasu na nic.Och już wiem.Kupią nam WROTKI!

#8  2010.07.30 15:54:03 ~gośc ms

Czytam te komentarze i tak sobie myślę. Dlaczego my SAME zawsze pozwalamy wpuszczać się w maliny . Mamy już dyplomy robimy je jeszcze raz tylko po to żeby ktoś brał za nauczanie tego samego kasę .Od 20 lat albo25 robimy EKG teraz musimy robić kursy haha żeby ktoś brał za to kasę. szczepienia kurs ,pierwsza pomoc kursi tak szło by wymieniać .

#9  2010.07.30 16:21:07 ~mania

Teraz toczy się spór, czy ma być 1:20 czy 1:15 , a ja w tej chwili pracuję w szpitalu psychiatrycznym 1:35, dlaczego tak pózno zastanawiają się nad minimalnymi obsadami?

#10  2010.07.30 16:49:38 ~bb

Dobry komentarz do ustawy ale od gadania tylko tracimy na tym mysle ze najwyzsza pora cos zrobic i sie zorganizowac Dorota Gardias na pewno nie jest odpowiednia osoba do reprezentowania naszego srodowiska to przede wszystkim trzeba zmienic zeby od czegos zaczac

#11  2010.07.30 17:32:58 ~Ania

Uwierzcie! co do Pani Gardias część związkowców próbowała ale niestety, miała za duże poparcie . to był szok dla wielu. w wyborach nie wygrała taką zabójczą przewagą. faktycznie coś trzeba robić. może zakładowe związki napiszą do Pani Gardias i właśnie takie osoby które coś mądrego chcą zrobić wezmą się do pracy a nie tylko wypłakiwały się na forach

#12  2010.07.30 22:36:39 ~hi,ha

Gratuluję pytań p.Pawle! One powinny być wystosowane też do naszych "lyderów, naukowców". Z tym co się pan zmierza to bardzo brzydkie wzorce wytworzone, utrwalane przez osobniki, które trafiły do zawodu ( wbrew nawet publicznym deklaracjom)nie po to by udzielać pomocy medycznej pacjentom.Lekarze z tytułem profesora nie brzydzą się człowiekiem chorym/zdrowym. A nasze wzorce? do wyższych celów?

#13  2010.07.31 13:52:15 ~gość

Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych /Dz.U.1991, Nr 55, poz 234/ art.7 ust.1 "W zakresie praw i interesów zbiorowych związki zawodowe reprezentują wszystkich pracowników, niezależnie od ich przynależności związkowej". Wydawałoby się, że Panowie Magistrowie - Paweł i Mariusz, przygotują się do publicznej wypowiedzi, choćby poprzez sprawdzenie obowiązujących aktów prawnych. Doprawdy, zadawanie, ale także powielanie głupich pytań, nie jest dobrą podstawą do skutecznego działania na forum zawodowym. Świadczą one, niestety o autorach a nie o adresatach wypowiedzi. Jeżeli jednak ktoś nie życzy sobie wpływu OZZPiP na jego sytuację zawodową, może złożźyć u swojego pracodawcy oświadczenie treści następującej: "wszelkie rozstrzygnięcia pochodzące z działalności OZZPiP nie mają zastosowania do sytuacji pracowniczej osoby będącej stroną niniejszej umowy o pracę". W ten - jakże prosty sposób uwolni się Pan Paweł od uporczywych fobii związanych z OZZPiP.

#14  2010.07.31 15:51:39 ~Ania

Tak to prawda w 100% Gościu. ale ja jeszcze raz tłumaczę. nie zniechęcajmy się do związków tylko jak nam się nie podoba to bierzmy sami w ręce te stanowiska , zapisujmy się wszyscy i działajmy bo to ,że się napisze parę listów to nic nie zmieni. uwierzcie mi ,że wbrew temu co mówią dyrektorzy to boją się związków bardzo , a im mocniejsza organizacja tym więcej może zrobić dla nas.

#15  2010.07.31 15:56:16 ~bb

Cytowanie ustawy i sugerowanie jakis smiesznych indywidualnych dzialan nie ma ty najmniejszego sensu, my chcemy ale zmian w zwiazkach i one musza nastapic a Pani Gardias idzie juz powoli ze swoim postkomunistycznym systemem w zapomnienie.

#16  2010.07.31 18:37:14 alems

Dlaczego nikt z nami niczego nie knsultuje? Internet ma taaaaaakie możliwości! chcemy decydować o tym co nas bezpośrednio dotyczy! tyle się zmieniło dookoła, a w naszym środowisku ciągle po staremu: O NAS BEZ NAS i ZARZĄDZANIE CENTRALNE, zamiast iść ramię w ramię i egzekwować od kolejnych rządów sukcesywnej poprawy warunków pracy to zaczynamy się dzielić na dwie strony barykady. W Hiszpanii, gdzie mam przyjemność żyć i tworzyć ;) Syndykat pielęgniarek na swoich stronach internetowych pyta nas o wszystko, konsultuje zmiany, prowadzi ankiety na każdy temat, co tydzień lub dwa razy w tygodniu mam email z aktualnościami. A polskie strony internetowe naszych przedstawicieli takie grzeczne i uczesane, że nie wypada nawet uwagi wystosować.Dopiero jak wyjdzie kolejne upokarzające nas zarządzenie to się nas o tym informuje, zazwyczaj jak jest już za późno, a popłakać i pokrzyczeć możemy sobie u Mielcarka ;)

#17  2010.07.31 22:45:55 ~amelia

Polska weszla podobno do unii propozycja1plg na2o pacjentow 1 plg to chyba norma z krajow trzeciego swiata a nie unijna

#18  2010.08.01 16:00:53 ~Ania

W II połowie XIX wieku prasa pisała oburzona ,że na 15 chorych przypada jedna pielęgniarka ( zakonnica) a my normy 1:20 wzięliśmy prawdopodobnie ze średniowiecza. Gratulacje dla wszystkich . nie ma jak postęp.

#19  2010.08.01 16:21:56 ~hi,hi

No to teraz sypną się opracowania naukowe polskich pielęgniarek badaczy dotyczące norm zatrudnienia, dorobek mają chyba 40-letni, przy okazji dowiemy się jak naukowo rozwinęła się praca z pacjentem, gdzie można tą praktykę opiekuńczej troski spotkać ( i kogo ona dotyczy)! Będzie też okazja do refleksji nad naukowością pielęgniarstwa, ludzi ją reprezentujących! Społeczeństwo też się dowie na co poszły pieniądze podatników! Oczekuję od p. Gardias naukowych argumentów zgody na taki eksperyment, a w szczególności czy on nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjenta/pielęgniarki! Aby prowadzić badania nad zwierzętami trzeba uzyskać zgodę!

#20  2010.08.02 08:38:31 ~aga

Ciekawy artykuł: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/439574,dyrektorzy_szpitali_skarza_rzad_za_narzucone_podwyzki_dla_pielegniarek.html a jednak Dyrektorzy się boją!

#21  2010.08.02 18:04:17 ~piela

Dobra, ja rozumiem, że polskie prawo jest cudownie napakowane wszelkiego rodzaju normami i na wszystko można odpowiednią znaleźć - ale nie o to tu chodzi. Kluczowym pytaniem jest: jak KTOKOLWIEK wyobraża sobie normę 1:20? W tym wypadku bezpieczeństwo pacjentów (oddział chirurgiczny - 1:16? czy to żart? ) jest zagrożone, a czynności pielęgniarki sprowadzą się do minimum, gdyż na nic nie będzie czasu.

#22  2010.08.02 18:10:16 ~do piela

Parę lat temu/może i teraz Kliniki gdańskie i inne!

#23  2010.08.05 20:12:20 ~Hm

Dobór do zawodu, poziom intelektualny i wiedzy przekazywanej, etyka w tym postawy "liderów"-skutkują obecna sytuacją grupy- dorobek kilkudziesięciu lat, ale k.e m.ć-czego?

#24  2010.08.08 16:30:32 ~ja

Zosiu,jakim cudem zrobiłaś specjalizacje z pielegniarstwa(jakiego? )nie bedąć pielegniarką? Bo z tego co wiem to jest niemozliwe prawnie,tak samo jak majac licencjat z połoznictwa nie mozna zrobic mgr z pielegniarstwa a takze majac licencjat z pielegnairstwa nie mozna zrobic mgr z połoznictwa.No,ale wszelkiej maści szkółki węsząc kase posuna sie i do takiego szwindla

Dodaj komentarz