KOSMOS! MZ przeprowadziło ankietę wśród absolwentów studiów pomostowych, którzy zakończyli studia w 2009 roku. MZ wyraża pogląd, że 43 % ankietowanych stwierdziło, że dzięki odbytym studiom pomostowym otrzymało podwyżkę, a 41 % awansowało. A łyżka na to, NIEMOŻLIWE!

Studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych.

.

Poniżej przytaczam fragment opisu wyników ankiety przeprowadzonej przez resort zdrowia, wśród 591 absolwentów dwusemestralnych studiów pomostowych (podkreślam: podsumowanie wyników przedmiotowej ankiety):

"Na zadane w ankiecie pytanie: Dzięki odbytym studiom pomostowym: Otrzymałem/am podwyżkę odpowiedziało 239 osób, z czego 103 osoby odpowiedziały TAK, co stanowi 43%, a 136 osób odpowiedziało NIE, co stanowi 57%.

(...)

Z uzyskanych badań wynika, że ukończenie studiów pomostowych i uzyskanie tytułu licencjata zostaje poparte gratyfikacją finansową, co zachęca inne pielęgniarki i położne do podjęcia studiów pomostowych."

Czytamy dalej:

"Na zadane w ankiecie pytanie: Dzięki odbytym studiom pomostowym: Awansowałam /em na wyższe stanowisko odpowiedziało 134 osoby, z czego 55 osób odpowiedziało TAK, co stanowi 41%, a 79 osób odpowiedziało NIE, co stanowi 59%.

(...)

Środowisko pielęgniarek i położnych przyjmuje, że ukończenie studiów pomostowych i uzyskanie tytułu licencjata, a tym samym znalezienie się w grupie zawodowej osób z wyższym wykształceniem jest uznawane za awans społeczny, chociaż nie zawsze poparty gratyfikacją finansową."

I dalej czytamy w ministerialnym opracowaniu:

"Oznacza to, iż wskaźniki określone w Planie Działania projektu zostały osiągnięte na zakładanym poziomie a nawet są wyższe, gdyż:

  • Projekt zakładał, że w wyniku ukończenia studiów pomostowych na wyższe stanowisko awansuje 40% absolwentów studiów pomostowych. Przeprowadzona analiza wskazuje, że osiągnięto zakładany wskaźnik (41%);
  • Projekt zakładał, że w wyniku ukończenia studiów pomostowych awansowało na wyższe stanowisko 40% absolwentów studiów pomostowych. Przeprowadzona analiza wskazuje, że osiągnięto zakładany wskaźnik (43%)."

.

Osobiście wyniki przedstawione przez ministerstwo zdrowia uważam za niewiarygodne. Dlaczego?

Otóż, proszę zwrócić uwagę na treść pytań w ankiecie. Cytuję:

"Dzięki odbytym studiom pomostowym:

Otrzymałem(am) możliwość awansu społecznego poprzez awans na wyższe stanowisko
a)tak
b)nie
c)nie mam zdania

Otrzymałem(am) możliwość awansu zawodowego poprzez uzyskanie podwyżki
a)tak
b)nie
c)nie mam zdania"

Proszę zwrócić uwagę, w powyższych pytaniach mówi się o "możliwości" uzyskania podwyżki i awansu na wyższe stanowisko. 

Natomiast w podsumowaniu padają sformułowania: "Otrzymałem/am podwyżkę" oraz "Awansowałam /em" na wyższe stanowisko.

Moim zdaniem ankietowani odpowiadali w kontekście "otworzenia się możliwości awansu i podwyżki" poprzez ukończenie studiów pomostowych, natomiast ministerstwo zdrowia w cudowny sposób przeistoczyło "możliwości" w "już uzyskane podwyżki i awanse".

Podejrzewam, że kto inny konstruował ankietę a kto inny opracowywał jej wyniki. Natomiast treść pytań jest niedopracowana.

Ale efekt tej pomyłki lub zabiegu socjotechnicznego jest budujący. Ponad 40% absolwentów studiów pomostowych awansowało. Gołym okiem widać, że to niemożliwe. Ale jak brzmi!!! A informacja będzie pięknie się prezentować na konferencjach, podsumowaniach programu . . .

A fakty mieszają się z pseudo faktami . . . Po ich wymieszaniu założenia programu są zrealizowane. Ba. Nawet przekroczone!

Awanse i podwyżki? Prawie awanse i podwyżki!

Prawie czyni dużą różnicę!!!

Mariusz Mielcarek

P.S.

Zapraszam do dyskusji absolwentów studiów pomostowych. Jak z waszymi podwyżkami i awansami? Jak z waszymi "prawie" awansami i podwyżkami? Jak oceniacie powyżej opisaną sytuację spowodowaną przez resort, który często sprawia powody aby nazywać go "prawie ministerstwem zdrowia"?

Zobacz:

Ankieta

Wyniki ankiety

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.08.09 22:06:53 ~xxxxxx

Rzeczywiście kosmos,bzdura.Po studiach jest to samo.Pracodawcy nie chcą piel. po studiach,bo trzeba im więcej zapłacic.Oni potrzebują ludzi do roboty!

#2  2010.08.10 00:41:11 ~XXX

W ministerstwie P.O panuje " komuny duch" miejscem wykształconego lekarza jest/zawsze było miejsce przy pacjencie, natomiast co rozumie pod pojęciem awans (odejście od praktyki, czy gospocha szpitalna? )Studia które są opłacane z pieniędzy podatników powinny czegoś nowego uczyć, nowe technologie pielęgniarskie wg.procedur klinicznych/krajowych, kilkadziesiąt lat mamy to pielęgniarstwo uniwersyteckie!

#3  2010.08.10 07:33:26 NOWHERE MAN

TO chyba jednak nie kosmos, ale "czarna materia" w tym kosmosie. PYTANKO,ale dlaczego aż 57% nie otrzymało (hehe:) możliwości) podwyżki aż 59% nie otrzymało (hehe:) możliwości) awansu TU się trzeba zastanowić szanowne Ministerstwo P.S. Ja wprawdzie nie kończyłem studiów pomostowych tylko normalne dzienne magisterskie z pielęgniarstwa, oraz dwie specjalizacje i wiecie CO TEŻ MAM MOŻLIWOŚĆ AWANSU i wiecie co TAKĄ samą jak przedtem - nie dostałem podwyżki i nie dostałem awansu ale MOŻLIWOŚĆ zawsze mam - KAŻDY ma, więc ministerstwo powinno napisać, że wykonano 100% NORMY, a nawet .300% Pozdrawiam

#4  2010.08.10 07:58:16 ~miki

To jest duży problem w Polsce i byłam przekonana, że czas to złamie, ale wychodzi na to, że niestety nie. Mamy więcej magistrów i licencjatów niż pielęgniarek ze specjalizacją. A jak już masz specjalizację to dostaniesz 100 zł więcej na konto - kompentencje tobie rosną, odpowiedzialność też i do tego robisz za 2-ch:):):) super nie! to jest motywacja pracownika. I potem się dziwią, że średnia wieku pielęgniarki jest powyżej 40 lat. kto młody o zdrowym podejściu do życia podejmie się takiego zawodu!

#5  2010.08.10 08:05:44 magaca1

U nas zero podwyżek i zero awansów- zresztą ile może być oddziałowych? a lekarze często się naigrywają z tego naszego "wykształcenia" - czyli nic się nie zmieniło.Studia powinny dawać większe uprawnienia, a nie dają praktycznie nic - jedynie uprawnienia pedagogiczne (a i to ma sie zmienić),np.przerabiamy dokładnie zasady przetaczania krwi,po bloku zajęć-pisemne zaliczenie-i.dalej by podłączyc krew potrzebuję osobnego kursu, takich przykładów jest więcej. Nie żałuję, że podjęłam studia- uważam że zawsze warto,ale żałuję, że nie wiele dają.

#6  2010.08.10 08:32:22 ~G Nowak

Panie Mariuszu, bardzo trafne spostrzeżenia związane z przeprowadzonym badaniem. Niestety.dopatrzeć się w tym wszystkim można próby manipulacji, bo pomyłka w interpretacji to to nie jest. Ehh, przykro jest widzieć, że naszym środowisku (medycznym) bez kręcenia na każdym kroku się nie obejdzie.

#7  2010.08.10 08:55:36 ~lola

Na moim oddziale awans na zastępcę oddziałowej dostała właśnie taka osoba z tytułem licencjata i krótkim stażem pracy, nie tylko w oddziale ale i jako pielęgniarka. pominięto natomiast osobę z wykształceniem wyższym - tytułem magistra pielęgniarstwa, dużym stażem pracy i zaangażowaną zawsze w pracę na rzecz szpitala i oddziału, nocóż , mówi zawsze to co myśli, ale nie zawsze to się wszystkim podoba.

#8  2010.08.10 09:05:08 ~aga

Skończyłam studia licencjackie w ubiegłym roku, ale ankiety nie wypełniałam. Poza tym trzeba zobaczyć ile absolwentek wzięło udział w ankiecie. Myślę, że jeśli w jednym roku kończy na jednej uczelni 90 osób studia, to w ilu miastach przeprowadzono tę ankietę. Może wybrano te miasta gdzie pielęgniarki po ukończeniu studiów I stopnia otrzymują marne 50zł do podstawy wynagrodzenia.

#9  2010.08.10 09:08:38 ~Wanda

Muszę się Wam pochwalić, że za ukończenie studiów mgr piel dostałam 60 zł podwyżki, oczywiście brutto. Wcześniej za licencjata - nic!

#10  2010.08.10 09:16:13 ~elżbieta

Kompletny brak odpowiedzialności za formułowane wyniki badań. Gdzie podejście naukowe.

#11  2010.08.10 09:28:02 ~słowo

Aga dobrze pisze- jak wogóle niespełna 600 absolwentów może odpowiadać za całą resztę. A od 2004 roku mamy ich tysiące a nie 591 ! Ludzie trzymajcie mnie.

#12  2010.08.10 09:30:51 ~aga

Nie dodałam, że nie otrzymałam ani złotówki za ukończenie studiów licencjackich, za ukończenie specjalizacji też nic! woj. dolnośląskie

#13  2010.08.10 09:45:52 ~Gosik 211

Ukończyłam studia pomostowe w 2010 roku i otrzymałam 100 zł podwyżki

#14  2010.08.10 09:53:21 ~hania

Ukończyłam studia pomostowe 5 semestralne w 2009r. wydałam 13 tyś i nie otrzymałam podwyżki ani zł. nie pomnę o awansie .

#15  2010.08.10 11:29:28 ~położna

Ukończyłam studia pomostowe w 2006r. płatne 3500zł. Podwyżka -> 150zł brutto do podstawy. Awans? :D moja oddziałowa jest po liceum medycznym. ma pod sobą prawie same licencjatki oraz mgr :) Tak trzymać! Pozdrawiam.

#16  2010.08.10 12:05:50 ~pielęgn

Ja ukończyłam dwa lata temu i wraz ze mną liczna grupa koleżanek i żadna z nas w naszym szpitalu nie dostała nawet złotówki, i żądna z nas nie poszła na magisterkę- pozdrawiam

#17  2010.08.10 12:07:57 ~cd

I dodam jeszcze że płąciłyśmy z włąsnej kieszeni za semestry jak tysiące pielęgniarek i pielęgniarzy w Polsce!

#18  2010.08.10 12:22:55 ~stazeb

Ja również kończyłam licencjat-5 semestrów ,pomimo dofinansowania jakie było ,no nistety Ministerstwo zawaliło sprawę i mój nabór miał tylko 1 semestr bezpłatnie ,pozostałe kosztowały 8 tyś.z mojej kieszeni.Pisałyśmy wszędzie ,ale bez efektu.Pozostał nam Rzecznik Praw Obywatelskich.Otrzymałam 50zł podwyżki.

#19  2010.08.10 13:42:26 ~mgr

Gdy zrobiłam licencjat p. przełożona z przekąsem stwierdziła, że trzeba zrobić "magistra" aby dostać 50,00zł(? )podwyżki. Po pierwszym roku magisterskim "wykopano" mnie z miejsca w którym pracowałam - to był awans. Nasze ambicje (za własne pieniądze) są niemile widziane.

#20  2010.08.10 13:56:45 ~położna

Cd. Nasza pani przełożona stwierdziła, że licencjat to jest (przepraszam) g. Poszłam na magisterkę, dziennie. Został mi rok. Daję sobie rękę uciąć, że nadal będę "siostrą basen". A pani przełożona? Cóż. też po liceum :D Moi drodzy są układy i układziki. Równi i równiejsi w tym naszym (nie przepraszam) qrwidołku. Pozdrawiam.

#21  2010.08.10 15:08:53 ~Monika

W moim zakładzie licencjatki dostały podwyzki do 2300 a magisterki do 2500(wszystkie startowały od 1500-1700 brutto).Kilka młodziutkich absolwentek studiów awansowało na przełozone ale to były znajome Królika.A w szpitali panie po studiach podostawało po 50 zł,po specjalizacji po 300.

#22  2010.08.10 15:11:39 ~Ruda

Za ukończony licencjat dostałam 100zł to w kwesti podwyżki, a w kwesti awansu to dyrektor skierował pismo do związków zawodowych,że likwiduje moje stanowisko pracy i chce rozwiązać ze mną uwowę o pracę, choć w miom oddziale jako jedyna mam licencjat.

#23  2010.08.10 15:14:43 ~Katarina

A ja pokończyłam tylko kilka kursów i szkoleń w ostatnim roku i dostałam 350 zł.podwyzki,bez kończenia studiów.U nas też za specjalizacje i kursy dostaje sie duuuuuzo wiecej niz za studia.

#24  2010.08.10 15:37:37 ~ann

Jestem po studiach jednolitych 5 letnich, kończyłam za własne pieniądze, również kurs kwalifikacyjny (na specjalizację nie starczyło ani pieniędzy a urlopu też może zabraknąć) opracowuję większość procedur, instrukcji, standardów itp. Ale co do pensji nic z tego. A oddziałowych po liceum u nas też jeszcze dostatek, i kila po OCZYWIŚCIE pedagogice. Dalej tak trzymać a średnia wieku w naszym zawodzie będzie po 50 - tce.

#25  2010.08.10 16:07:54 ~PIEL DYPL

JESLI PRACUJEMY NA TYCH SAMYCH ODDZIAŁACH TYLE SAMO GODZIN W MIESIACU WYKONUJEMY TE SAMA PORACE NIC WIECEJ I NIC MNIEJ TO CZY NIE -- POWINNYSMY ZARABIAC TYLE SAMO ZASTANOWMY SIE ZANIM SIE OCHLAPIEMY KISIELEM PANIE MAGISTERKI I LICENCJATKI .CHCIAŁAS MIEC WYKSZTAŁCENIE CHCIAŁAS POWTARZAC DYPLOM TO TO ZROBIŁAS TYLKO DLACZEGO UWAZASZ ZE TERAZ POWINNAS ZARABIAC WIECEJ ZA CO JA PYTAM ZA CO CZY TWOJA ODPOWIEDZIALNOSC JEST WIEKSZA ?

#26  2010.08.10 16:59:07 ~Lusia

AWANS ZAWODOWY TO NIE JEST PRZYZNANY TYTUŁ NA PAPIERZE PLUS GRATYFIKACJA W POSTACI PODWYŻKI. AWANS ZAWODOWY TO SĄ TE WYŻEJ WYMIENIONE DWA ELEMENTY PLUS ZMIANA W ZAKRESIE OBOWIĄZKÓW - ZABRANE JAKIEŚ CZYNNOŚCI A DODANE NOWE.

#27  2010.08.10 17:58:06 ~IZA

SKOŃCZYŁAM STUDIA W CZASACH KIEDY W DUŻYM SZPITALU KLINICZNYM BYŁO TYLKO PIĘĆ PIELĘGNIAREK Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM ,ŁĄCZNIE Z NACZELNĄ.KOLEJNE W UBIEGŁYM ROKU ,SPECJALIZACJĘ DWA LATA TEMU ,O POMNIEJSZYCH KURSACH NIE WSPOMNĘ.WYMOWNE MILCZENIE ZE STRONY KOLEŻANEK BYŁO NAJLEPSZĄ REAKCJĄ Z JAKĄ SIĘ SPOTKAŁAM.PENSJA.ZAWSZE W DOLNYCH GRANICACH WIDEŁEK.DROGIE KOLEŻANKI TRZEBA SIĘ KSZTAŁCIĆ!

#28  2010.08.10 18:25:57 ~zawiedzion

Mam tytuł magistra pielęgniarstwa, licencjat za własną kasę, bo unia jeszcze wtedy nie finansowała. Możliwości podwyżki? tylko wtedy jak w ustawie nam zapiszą, że na naszym stanowisku jest wymagane wyższe. Mój pracodawca argumentował, że wyższe jest pożądane ale nie wymagane.Tak naprawdę fajnie mieć wykształcony personel, czerpać z potencjału. Wcześniej to nawet obiecanki, cacanki, że dostanie się więcej. Rzeczywistość ZERO PODWYŻKI!

#29  2010.08.10 20:19:32 ~xxx

0 podwyżki za licencjat,0 podwyżki za magistra, 0 podwyżki za specjalizację

#30  2010.08.10 21:06:08 ~elama

W czasie studiów pomostowych napisałam podanie o urlop szkoleniowy (studiowałam 3 semestry za własną kasę) w odpowiedzi dostałam : że mi się nie należy bo do wykonywania moich obowiązków nie jest potrzebne wykształcenie wyższe, po skończeniu 0 zł podwyżki

#31  2010.08.10 21:28:21 ~????

Może wreszcie ktoś zacznie myśleć i odpowie po co ktoś stworzył strukturę w pielęgniarstwie im dalej od pacjenta tym większe pieniądze, prestiż"? , nauka praktycznego zawodu na poziomie teoretycznym, dlaczego lekarzy nie uczono w podobny sposób?

#32  2010.08.10 23:51:35 ~radomianka

Słuchajcie, mam pewien pomysł, nie do końca jeszcze wiem jak go zrealizować - ale może wspólnie coś stworzymy? Otóż projekt studiów pomostowych finansowanych z Unii jest wdrożony za pośrednicwem Min. Zdr. Napiszmy więc najpierw do Ministerstwa pismo z zapytaniem - jaki cel temu projektowi przyświecał, czemu tak na prawdę podnoszenie kwalifikacji miało służyć, kto miał w związku z nim odczuć korzyści i kto ponosi odpowiedzialność za jego zupełną (W OPINII DYREKCJI, NFZ-u ORAZ NASZEJ BEZPOŚREDNIEJ KADRY KIEROWNICZEJ! ) nieprzydatność w praktyce zawodowej pielęgniarki i położnej?

#33  2010.08.10 23:57:26 ~radomianka

C.d. Brak konkretnych dyrektyw w naszym kraju dotyczących konieczności zróżnicowania zadań zawodowych i uprawnień w zależności od poziomu wykształcenia i kwalifikacji, brak kryteriów wartościowania pracy i wartościowania stanowiska pracy spowodował, że pieniądze z Unii tak na prawdę zostały źle wydane. Jeżeli Ministerstwo nie podejmie żadnych działań we wskazanym temacie to wystąpimy wówczas do Unii o kontrolę sposobu i zasadności wydatkowania środków finansowych przeznaczonych na ten cel? Lub coś w tym stylu? Na razie kończę, gdyż jest już późno i ja nic nowego nie wymyślę.ale może WY? Skończmy wreszcie tą bezproduktywną dyskusję i róbmy coś!

#34  2010.08.11 00:08:51 ~radomianka

C.d. Jeszcze jedno przyszło mi do głowy - jeżeli ten projekt z możliwością podniesienia nie miał przełożenia na grunt krajowy - to w takim razie MIN. ZDR. DZIAŁAŁO NA SZKODĘ OCHRONY ZDROWIA W POLSCE, UTRUDNIAJĄC I TAK TRUDNY DOSTĘP PACJENTA DO ŚWIADCZEŃ ZDROWOTNYCH - dając możliwość uzyskania wykształcenia piel. i poł. które mając ,papier" w ręce opuszczają i będą opuszczały Polskę by podjąć pracę poza jej granicami (lepiej płatną, bardziej cenioną .)! Może to korupcja? Może świadome dzialanie na szkodę? Może NIK powinien to sprawdzić a może prokuratura?

#35  2010.08.11 09:42:09 ~hm

Do radomianki! taki typ kształcenia jest od zawsze pielęgniarek, no właśnie dla czego? dlaczego też ta dziwna konstrukcja nie zwróciła uwagi nas samych?

#36  2010.08.11 13:22:54 ~lola

Radomianka ma rację, ale należy zwrócić uwagę na fakt, że pielęgniarka-specjalista w danej dziedzinie ma zapisane pewne uprawnienia.tylko co z tego wynika? czy którakolwiek z pielęgniarek po specjalizacji może korzystać z tych uprwnień? przecież to nierealne dopóty, dopóki nie zmieni się podejście do naszego zawodu wszystkich decydentów (tam u góry), pracodawców, pacjentów a nade wszystko nas samy pielęgniarek musimy się same zacząć szanować, więc pomysł radomianki jest całkiem, całkiem

#37  2010.08.11 14:16:08 ~ok

Do ~@, przecież Onka krzyczy o potrzebie nauczycieli zawodu bardziej sprawnych intelektualnie, którzy potrafią coś wprowadzić nowego do zawodu i praktykować. Tak jak ktoś już pisał na tym portalu, że nawet lekarze z tytułem profesora wykładając teorię są praktykami ( prof Szczeklik Kępiński itd -etyka, filozofia)!

#38  2010.08.11 14:39:24 ~radomianka

Do - lola - zgadzam się z Tobą całkowicie - tak jak Ty teraz tak my wszystkie/wszyscy na codzień musimy o tym mówić a może wówczas dotrze to świadomości nas samych. Systematyczne utrwalanie pewnych wzorców i standardów zachowań może zaskutkuje wreszcie zmianą mentalności całego naszego środowiska? Co prawda wśród nas jest jeszce cała rzesza zwolenników tradycyjnego pielęgnowania podporządkowanego ,ZLECENIOM", którzy nawet w kształceniu akademickim chcieliby widzieć TYLKO elementy szlifowania WARSZTATU INSTRUMENTALNEGO (? ). Usilnie walczą o pozostawienie nam zadań, które dziś z powodzeniem wykonują opiekunowie medyczni. Czyżby na prawdę nie dostrzegali innej, bardziej odpowiedzialnej roli pielęgniarki w całym procesie terapeutycznym, czy też co gorsze - z sobie tylko znanych powodów, nie chcą jej przejąć? Pozostaje nam jak POZYTYWISTOM - PRACA U PODSTAW. Zmienimy siebie a inni te zmiany też zauważą i nie pozostanie im nic innego jak je zaakceptować!

#39  2010.08.11 15:21:48 ~radomianka

Wracając do kształcenia pielęgniarek w uczelniach wyższych - brak zastosowania poziomu wykształcenia z podziałem na studia I i II stopnia w obecnie jeszcze obowiązującym starym - ministerialnym taryfikatorze kwalifikacyjnym powoduje, że wymogi kwalifikacyjne dla poszczególnych stanowisk pie/poł są śmieszne. Pracodawcy wykorzystując w.w wymogi zgodnie z prawem obsadzają stanowiska kierownicze ,miernymi ale wiernymi" i dzięki ich ZAANGAŻOWANIU skutecznie sprowadzają bardziej ambitnych do parteru. Konkretny zapis prawny, ustawa lub rozporządzenie określające ścieżkę awansu zawodowego na pewno uniemożliwiłoby takie nikczemne praktyki i podniosłoby zapewne rangę zawodu.

#40  2010.08.11 23:18:16 ~ piel. i.p

Witam. Panie Mariuszu! DZIĘKUJĘ za tak fachowo prowadzoną stronę internetową.Świetne komentarze, bieżące wiadomości, rzetelne opracowania, wymiana informacji.Dziękuję - zaglądam tutaj każdego dnia. :)

#41  2010.08.12 17:41:49 ~j. d.ślą

Za specjalizację dostałam 40zł dopodstawy, za licencjat płatny- nic.

#42  2010.08.14 23:31:06 ~stella

Całkowicie zgadzam się z radomianką.Czekam na nowe ustawy, ale nie mogę się nadziwić,że w tej kwestii nic się nie zmienia.Byłam pewna, że kiedy wejdziemy do uni europejskiej nastąpią wielkie zmiany i nasz zawód zyska prestiż oraz zmusi do nauki na poziomie akademickim. W Szpitalu Wojewódzkim w Opolu większość oddziałowych śmieje się z wykształconych pielęgniarek, ale cóż kiedy dyrekcja też nie docenia wykształcenia.Bez zmian w ustawach nic się nie zmieni.

#43  2010.08.16 13:45:32 ~lola

Do radomianki - witam wszstkich! masz rację tylko jak my same dostrzeżemy potrzebę zmian w naszym podejściu do nas samych i swojego zawodu zmiany te dostrzegą inni. Wiesz chociaż muszę powiedzieć, że co raz częściej wydaje mi się, że te zmiany dostrzegają i inni -lekarze, nasze koleżanki i pracodawcy również. Niestety jedni z nich udają, że nic nie widzą inni zaś - głównie nasze co niektóe koleżanki po fachu, szczególnie te co mają układy i układziki i obawiają się o swoje stołki mówią po cichu, że trzeba się szanować i nie jesteśmy na usługach dla lekarzy to i tak oficjalnie nic nie robią żeby to zmienić.

#44  2010.08.16 13:46:40 ~lola

Powiem więcej - głośno to one mówią, że nie będą się narażały doktorom, bo co ona jako oddziałowa ma zrobić jak lekarz każe pielegniarkom odwalać za siebie robotę (robi z nich sekretarki)bo ciężko nagłówek na skierowaniu wypisać czy receptę itd. i ona im napewno nie powie, że to należy do obowiązku lekarza a nie pielęgniarki. Nie można siE NARAŻAĆ lekarzom, bo ordynator nie poprze jej przy kolejnym konkursie, a i pracodawcy to nie spodobałoby się gdyby taka pani naczelna, dyrektor ds. pielegniarstwa, (czy jak tam się dla tego stanowiska jeszcze inne nazwy wymyśla, żeby konkursów nie było) stanęła po stronie pielęgniarek i coś dla nich wywalczyła. wtedy to już przechlapane i koniec ze stołkiem!

#45  2010.08.16 17:58:12 ~położna

To prawda. Kiedyś na każdym oddziale była oddziałowa i pilnowała interesu podopiecznych położnych. Teraz jest jedna oddziałowa na wszystkie oddziały gin-poł - ledwo daje radę i nigdy nie staje po stronie personelu piel. Pilnuje we wszystkim jedynie interesu lekarzy i szpitala. Chroni swój stołek więc zrozumiałe, że nie będzie występować w naszej obronie. Smutne ale prawdziwe.

#46  2010.08.16 23:29:27 ~radomianka

Lola i położna - Bardzo smutne ale i prawdziwe (niestety) jest to, co piszecie. Przecież są to osoby z naszych środowisk - kiedyś nawet BYŁY (? ) pielęgniarkami, naszymi koleżankami a obecnie, na nasze nieszczęście są niczym KONIE TROJAŃSKIE, które już jak za tą bramę weszły, to sieją spustoszenie. Zamiast wspierać, pomagać, mobilizować, jednoczyć, dowartościowywać - niszczą kogo mogą i czym tylko mogą! Zamiast pozytywnych wartości wniosły za sobą PUSZKĘ PANDORY - rozsiewając z niej zło ,SIOSTROBÓJCZEJ" atmosfery. Jak to zmienić? Przecież właśnie dobra, mocna, mądra kadra kierownicza jast dla nas priorytetem, przez ich pryzmat oceniane jesteśmy w kategoriach dobrych - złych, mądrych - głupich itd. One tworzą wizerunek oddziału, wpływają na atmosferę i wzajemne stosunki interpersonalne, mogą nas mobilizować ale mogą też pozbawić godności i szacunku.

#47  2010.08.17 11:00:35 ~oh

Radomianko! przecież system pielęgniarstwa został tak skonstruowany/utrzymywane jest to nadal-popatrz na kształcenie (dwie specjalizacje na poziomie akademickim -nauczycielska i zarządzanie), im dale od pacjenta to większe pieniądze+mniejsza rzeczywista odpowiedzialność ( na pewno za zdrowie i życie człowieka), a widziałaś te liczne nowoczesne technologie pielęgniarskie wprowadzone przez środowiska naukowe?

#48  2010.08.19 10:47:57 ~bonia

Uważam,że ankieta jest źle skonstruowana,badam rynek już 15 lat,panie pielęgniarki nie dajmy się oszukiwać,to wstyd ze strony ministra,że opiera się na danych w ten sposób zebranych i zestawionych,tylko raz przejrzałam wyniki ankiety i wiem, że dane nie pokrywają się ze stanem faktycznym,myślę że, żadna z pielęgniarek z doświadczeniem i orientacją na rynku pracy nie uwierzy w opublikowane dane, jeszcze raz zaznaczam źle skonstruowane pytania w ankiecie, Proszę Państwa jest XXI wiek, nie dajmy sobą manipulować,nikt nie ma prawa nas oszukiwać, niemniej jednak dane opublikowane przez ministra przekazane zostały dla szerokiej publiczności, sama zainteresowałam się wynikami

#49  2010.09.12 15:58:01 ~piel69

Drogie koleżanki ja po uzyskaniu tytułu zawodowego licencjat pielęgniarstwa otrzymałam 205 zł do grupy i 70 zł po skończeniu kursu kwalifikacyjnego

#50  2010.10.10 22:03:44 ~położna

Mam wiele kursów ale nigdy za żaden nie otrzymałam żadnej podwyżki.

#51  2010.10.28 23:53:12 ~MALGOSIA

SKORO WSZYSTKIE PANIE/PANOWIE PIELEGNIARZE Z TYTULAMI SA OBURZENI,ZE W POLSCE NIE MAJA AWANSU-TO POLECAM KUPIC DOBRA WALIZKE,KURS JEZYKOWY I NARA.WYJAZD DO KRAJOW,GDZIE NASZ ZAWOD JEST DOCENIANY. ALE WIEM,ZE WIEKSZOSC CHCIALA BY NIC NIE ROBIC(TAK,TAK-W ANGLII NIE POSIEDZISZ DLUZEJ NIZ 15 MINUT,BO TYLE TRWA PRZERWA SNIADANIOWA)A ZAROBIC.I NAJLEPIEJ,ZEBY PLACILI ZA PAPIERY.TO JUZ BY BYL RAJ. MOZE ZAMIAST WYTYCZAC;TY MASZ TYTUL,TY NIE MASZ,TY POWINIENES A TY NIE ZARABIAC-WEZMY SIE DO RZETELNEJ ROBOTY.JAK NIE TU-TO GDZIE INDZIEJ.

Dodaj komentarz