Sprawy osocza ciąg dalszy. Zobacz wideo. Prokuratura: "Będziemy przesłuchiwać świadków – czy jest to zawinienie jednej tylko osoby czy zawinienia dopuścił się też ktoś inny. Sprawdzimy jakie są procedury w szpitalu, czy ich dotrzymano, czy one w ogóle są tam wdrożone i stosowane".

"OSOCZE" - Akcja Społeczna redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych.

 

.

22 października 2010 roku - PAP donosi: pielęgniarka podała choremu osocze. W wyniku fatalnej pomyłki, podała osocze przeznaczone dla innego pacjenta. Pacjent zmarł. W depeszy PAP pada stwierdzenie: prokuratura poinformowała, że "pielęgniarka miała samowolnie bez zlecenia lekarza, podjąć decyzję o przetoczeniu osocza". NIE WIERZĘ!

.

Rodzinie zmarłego pacjenta składam wyrazy współczucia.

 

Natomiast NIE WIERZĘ, aby "pielęgniarka miała samowolnie bez zlecenia lekarza, podjąć decyzję o przetoczeniu osocza". Sprawa powinna zostać skrupulatnie zbadana. Między innymi przez samorząd zawodowy!

Należy wyjaśnić w jakiej formie zostało  wydane zlecenie lekarskie o przetoczeniu, ustnej czy pisemnej? Zarzut pomyłki (fatalnej w skutkach) to jeden aspekt.  Wyjaśnić trzeba co do niej doprowadziło, jakie czynniki się do niej mogły przyczynić? Np. jaka była obsada pielęgniarska na oddziale? Natomiast obarczenie pielęgniarki odpowiedzialnością "za samowolne przetoczenie osocza" to zupełnie inny gatunkowo zarzut. Prokuratura powinna zbadać jaka jest na tym oddziale "codzienna" praktyka w zakresie przetaczania osocza.

Mariusz Mielcarek

Powyższy artykuł czytano ponad 1000 razyKOMENTARZY 17Przeczytaj komentarze . . .

Cytuję jeden z nich:

#17 ~mała Data: 2010-10-23 00:28:43

Standardy mówią jasno jak powinna wygladać procedura podawania osocza, czy media to sprawdziły i zapytały gdzie w tym czasie był lekarz, który pozwolił na taką pomyłkę, przecież pielęgniarka TYLKO wykonuje czynność a lekarz jest osobą nadzorującą i OBECNĄ podczas przetaczania krwi lub osocza. Nie może być inaczej, a jeśli lekarz tego nie widział to co robił w tym czasie może to właśnie ON powinien się tłumaczyć z tego, że podczas jego dyżuru taka sytuacja zaistniała i on też powinien być zwolniony. Jestem za tym, aby nasze środowisko stanęło w obronie tej pielęgniarki. Piszemy petycję. Może to właśnie ten czas aby coś się zmieniło.

Zobacz wszystkie komentarze . . .

.

Zobacz kolejne informacje w sprawie osocza

TV - Zobacz wideo w sprawie osocza . . .

PrasaSzefowie szpitala twierdzą, że pielęgniarka podała osocze bez koniecznej konsultacji z lekarzem.

 


LITERATURA ZAWODOWA

W Sklepie Pielęgniarek i Położnych znajdziesz książki na specjalizacje, kursy kwalifikacyjne, specjalistyczne, studia licencjackie, magisterskie oraz pomostowe, a także przydatne w codziennej praktyce zawodowej. Zapraszam do Sklepu . . .

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.10.23 23:16:59 ~Procedury

LEKARZ W ZAKRESIE SWOICH OBOWIAZKOW MA PRZETACZANIE KRWI i prepar.krwiopochodnych.Lekarz sprawdza zgodnosc grup krwi,oraz numery na preparatach i zaswiadczeniu z serologii o PROBIE KRZYZOWEJ- pielegniarka przygotowuje tylko ten preparat-t e c h n i c z n i e----przynosi stojak,mierzy pacjentowi RR, tetno,oraz Tmp.ciala---takie sa PROCEDURY.My pielegniarki w kartach obserwacji pacjenta,oraz w Raporcie pieleg. odnotowujemy---LEKARZ OBECNY PRZY PROBIE.wchlonela sie ,lub nie bez ujemnych reakcji ze strony organizmu. koniec kropka!

#2  2010.10.24 09:34:36 nicola

PRZYNIEŚĆ STOJAK MOŻE RÓWNIE DOBRZE LEKARZ! ZGADZAM SIĘ CO DO POMIARÓW ŻYCIOWYCH.ŚLEDŹMY DALSZY PRZEBIEG I NIE DAJMY SIĘ ROBIĆ CIĄGLE Z NAS KOZŁÓW OFIARNYCH!

#3  2010.10.24 11:32:25 ~Gosc

A czy ta pielegniarka ma magistra pielegniartswa?

#4  2010.10.24 11:42:11 ~do Gościa

A,co do całej sprawy ma to, czy pielęgniarka ma magistra? Niejeden magister popełnia błędy! Czy uważasz,że gdyby miała tytuł to nie doszło by do pomyłki! Niejeden lekarz popełniał już rażące błędy i co? Pytano go czy ma doktorat?

#5  2010.10.24 14:01:44 ~lodka

Nie ma znaczenia czy miała magistra czy nie! Jestescie straszni! Taka pomyłka mogła przytrafic sie kazdej pielegniarce! Zwłaszcza,ze piel.są obciazone pracą! Muszą wykonywac zlecenia,toalety,opatrunki,iniekcje,karmic,odbierac telefony.acha i muszą miec usmiech na twarzy

#6  2010.10.24 21:10:33 ~LLLL

Ustawa o minimalnych normach mówi kto jest podmiotem-pielęgniarka/pielęgniarz i panie/panowie wyuczeni po studiach wiedzą jak mózg ludzki działa w zmiennym otoczeniu-dlaczego nie traktują osób pracujących z pacjentem jak ludzi tylko cyborgów nie wiem-może na studiach mają drugą ścieżkę nauczania iluzorycznie taniej, iluzorycznie bezpieczniej, przecież to oni będą zarządzać i oceniać odcinkowych-jak się popsuje to do wymiany na świeższy model-GRATULACJE! TO JUŻ TRWA KILKADZIESIĄT LAT I JEST WSPIERANE I POPIERANE! iLE OSÓB ZDROWIE I ŻYCIE PRZEZ TO STRACIŁO!

#7  2010.10.24 21:27:28 ~lodka

Do LLLL inny temat a tu jak bumerang powraca zazdrosc niedouczonych pielegniarek.Jak zaczniesz studia to sama zobaczysz jak działa mózg i ujrzysz druga sciezke nauczania:) mgr piel.

#8  2010.10.25 07:20:15 akuszerka

Ludzie! Przecież aby otrzymac osocze, nalezy złozyć zapotrzebowanie,na okreslonych drukach, podpisane przez lekarza, że o całej dalszej procedurze,typu-obecność lekarza podczas przetaczania, nie wspomnę.To kolejny juz "sposób na kozła ofiarnego". A gdzie są nasze izby w tym wszystkim? Jak znam życie,izby odezwa się szybko. tyle że lekarskie.

#9  2010.10.25 09:39:58 ~telka

Zgadzam się całkowicie z Akuszerką,od kiedy pielęgniarka składa zapotrzebowanie na krew i środki krwiopochodne? Co w tym czasie robił pan dr? Obowiązkiem lekarza jest zlecenie, zapotrzebowanie,sprawdzenie wszystkich danych pacjenta,w moim oddziale robi to lekarz wraz z pielęgniarką ,jest razem z nią przy pacjencie lub w zasięgu głosu, my podłączamy/po odbytych kursach z przetaczania krwi/ ,monitorujemy parametry.Dlaczego zawsze obrzuca się błotem pielęgniarki? Dlaczego same obrzucamy się tym błotem,nieważne czy mgr czy pielęgniarka bez studiów trzeba użyć mózgu. myśleć!

#10  2010.10.25 10:44:15 ~DO LODKI

Sytuacja pielęgniarek i obraz pielęgniarstwa jest efektem kształcenia ludzi w tym kierunku, czy to w szkołach, czy na uczelniach.Tam wykształcone wzorce, poczynione obserwacje,zaczynają funkcjonować i tworzyć praktykę-w tym zachowania ludzi piastujących zawody. Duże znaczenie ma też środowisko rodzinne.Sytuacja w pielęgniarstwie jest tego efektem, wystarczy przeczytać na temat traktowania pielęgniarek odcinkowych, norm zatrudnienia, twojej wypowiedzi itd

#11  2010.10.25 10:57:35 ~Asiaa

Właśnie. gdzie są nasze izby w tej sprawie!

#12  2010.10.25 21:07:42 ~kosmedik

ordynator oddziału kwalifikuje pielęgniarki wydaje zaświadczenia dotyczące przetaczania krwi należy wszystko konsultować z lekarzem dyżurnym nawet subiektywne objawy podawane przez pacjenta[ból pleców w okloicy lędżwiowej]

#13  2010.10.25 21:24:09 ~wales

Do akuszerka Myślę,że lekarz wystawił niezbędne dokumenty i osocze było przyniesione, rozmrażało się. Po czym pewnie zabiegana pielęgniarka chwyciła osocze i pobiegła podłączyć, żeby uporać się jak najszybciej ze swoimi obowiązkami.I stało się. . Ja w swojej pracy staram się być czujna, ale czasem ( często) zrobię coś takiego, że potem zastanawiam się dlaczego ja to zrobiłam, a przecież nie powinnam. Często też słyszę "pospiesz się, jeszcze tego nie zrobiłaś'? . itp.

#14  2010.10.26 10:05:47 ~radomianka

Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie zastanawiamy się na przyczyną tego indywidualnego przypadku - przecież aż dziw bierze, że tylko jeden i dopiero teraz! Opamiętajmy się wszyscy, którzy wykonujemy ponoć SUWERENNY, SAMODZIELNY zawód? Przecież takie ubezwłasnowolnienie jest akceptowane przez nas, przez nasze (pożal się Boże) oddziałowe, naczelne i wszystkie organy nadrzędne! Nikt z wymienionych - pomimo, że miał i ma obowiązek stanowczego reagowania wobec ewidentnego niezachowywania zasad realizacji zawodu - nie reagowwał. A gdzie są i co robią Oddziałowe? Czyżby powołane były tylko po to, by były? Przecież z racji zajmowanego stanowiska zobowiązane są do nadzorowania pracy podległego sobie personelu! Jeżeli nie nadzorują - to konsekwencje służbowe powinny być oczywiste, jeżeli natomiast nadzorują i przyzwalają na takie praktyki to ONE powinny ponieść KONSEKWENCJE KARNE!

#15  2010.10.26 10:25:42 ~radomianka

C.d. Nie walczmy indywidualnie z bzdurnymi oczekiwaniami lekarzy - domagajmy się od Oddziałowych, by natychmiast reagowały w sytuacjach problemowych, by jasno określiły zasady współpracy w zespołach dyżurowych. Pisemnie sporządzone regulaminy,procedury i standardy są dla nas podstawowym kryterium, na którym możemy opierać się w swojej pracy ale nic nie zastąpi logicznego myślenia!

#16  2010.10.26 21:18:46 ~wales

Gdzie są oddziałowe? Otóż siedzą ordynatorom w kieszeni. Która pielęgniarka zostanie oddziałową, jeżeli ordynator jej nie aprobuje? Przecież konkursy ( jeżeli są) wygrywają przeważnie z góry uzgodnione osoby.

#17  2010.10.27 09:03:29 ~nurse

Dziwię się niejednokrotnie,bardzo się dziwię Koleżankom i Kolegom,którzy za lekarzy wykonują pewne czynności np.nakłuwają TĘTNICE co w polskich procedurach jest NIEDOZWOLONE.Jest to niestety pokazywanie: " ja np.Maciek jestem dobry i nakłuwam tętnice a Reńka nie potrafi."I TO JEST ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZAWODOWA ? nie wspomnę już szerzej o tej pożal się Boże solidarności zawodowej!

#18  2010.10.27 11:39:41 ~gosc

No a ja dalej nie wiem czy ta pielegniarka miala magistra pielegniarstwa.

#19  2010.10.29 13:13:44 ~mała

Proszę mi wyjaśnić jakie to ma znaczenie czy pielęgniarka ma ,mgr" czy nie. Zawinił czynnik ludzki. Pierwsze: czy miała uprawnienia - kwalifikacje, po drugie: dlaczego podczas próby biologicznej była sama, bez lekarza, po trzecie w jakich okolicznościach doszło do braku prawidłowej identyfikacji pacjenta. Wiadomo, źle się stało, ale czy to nie może spotkać każdą z nas w każdej chwili pracy. Powinnyśmy z tego przykrego zdarzenia wziąć porządną lekcję pokory i powinnyśmy się na tym nauczyć, że są czynności które ,możemy" wykonywać, które , powinnyśmy " wykonywać i które ,musimy" wykonywać. Prawie wszystkie tak robimy, nie oceniajmy ,osocza" ale jako cała grupa zawodowa wyciągnijmy wnioski na przyszłość. Może właśnie ta sytuacja pomoże w zmianie naszej świadomości, że właśnie często postępujemy niewłaściwie. Pozdrawiam.

#20  2010.10.29 15:23:18 ~ewa

Ciekawe na jakiej podstawie wydano osocze z serologii napewno na zlecenie lek. więc gdzie był? /? miał wszystko w d .a teraz jak zwykle na pielęgniarkę bo może znów poda nie tą nerkę albo lek . amputuje nie tą nogę bo mu pielęgniarka żle podpowie.Myślę , że zawiniły tu inne osoby a przede wszystkim te które odpowiadają za pzestrzeganie procedur czy standardów np. odziałowa, ordynator

#21  2010.10.29 20:30:52 ~AGATA

Czy ma mgr. czy tez w obecnym systemie jest niczym innym jak sluzaca lekarza i pacjentow i najwyzszy czas, by wreszcie pieleg. zaczely dopominac sie swoich praw i wynagrodzen za swoja prace.Lekarz obecny na dyzurze-to co pani dolega i jak sie pani czuje-i tu jego praca sie konczy zatem wszystko przy chorym robimy my, czemu wiec my zarabiamy 10 a nawet 20 razy mniej anizeli oni. Moze najwyzszy czas aby to oni za swoje pieniadze wykonywali wiekszosc czynnosci przy chorym? nalezy tez uswiadamiac chorych, ze ze swymi problemami winni sie zwracac do lek. dyz. a nie do pieleg.i od nich winni wymagac

#22  2010.10.30 09:35:04 ~gosc

Widze ze sie nie dowiem czy ta piel to magister czy nie. W koncu umarl czlowiek ktory mogl byc czlonkiem mojej rodziny. Tak lekarz zleca wykonanie zabiegu ale pielegniarka wykonuje. Jesli modra, wyksztalcona, doswiadczona to taka piel zadaje sobie pytanie a czemu? a poco? a dlaczego? a jakich efektow ubocznych mozna sie spodziewac? jaki jest cel danego zabiegu? jakich efektow pozytywnych oczekiwac? czy efekty spodziewane nastopily?

#23  2010.10.30 09:39:27 ~gosc

W koncu nie podaje sie osocza tak sobie. Czy nie zawinil tu brak krytycznego myslenia? Pod koniec dnia zawinila pielgniarka poniewaz ona podala osocze nie temu pacjetowi co powinna. W kazdym szpitalu powinny byc protokoly odnosnie jak wykonywac czynnosci pielegniarskie. Jednym z nich powinien byc proces postepowania przy przetaczaniu produktow krwiopochodnych. Sprawdzic zlecenie z 2 pielg, sprawdzic pacjeta z 2 piel, sprawdzic grupe krwi z 2 piel, date waznosci z 2 piel, wykonac obserwacje przed i po podloczeniu osocza i co 5 min przez pierwsze 15 min co 30 min przez 1 godz i co 1 godz do ukonczenia i po ukonczeniu transfuzji.

#24  2010.10.30 09:41:29 ~gosc

Gdyby proces ten byl zachowany pierwsze objawy nietolerancji mogly by byc zauwazone po paru min. Wiec nie mozna traktowac takiej pomylki lekko Zmarl czlowiek na wskutek niedopatrzenia lub lekcowazenia. Kto wykonal zabieg? Ten odpowiada Brak krytycznego myslenia. Czy ktos mi powie czy ona miala magistra czy nie? Dzieki Bogu nie pracuje juz jako pielegniarka w Polsce ale martwie sie o mojo rodzine jesli znajdo sie pod opieko takich pigul jak ta.

#25  2010.11.01 15:12:07 ~kotek

Bardzo współczuje tel pielegniarce,ale.powiem wam drogie panie pielegniarki,że często jestescie NADGORLIWE! Nie zwracacie uwagi jaki przyjmujecie dyżur(1 piel. na 60 pacjentów),robicie wszystko szybko,byle jak,bez jakiegokolwiek zastanowienia.Podajecie leki bez wpisu w karte zlecen itd.Robicie tak ,bo chcecie byc dobrze postrzegane ,operatywne ,nieocenione.Tylko jak cos się stanie nikt nie poda wam reki.Mało tego to bedzie wasza wina,wasze spaprane życie! Mądry Polak po szkodzie.

#26  2010.11.04 02:19:52 ~ann

Zgadzam się! Już nie pracuję w miejscu,gdzie jedyna stawiałam się, kiedy były łamane procedury. Nie pracuję, bo nie było to na rękę szefowi/lekarzowi. Domagałam się zawsze tego, co jest zgodne z moją zawodową wiedzą i sumieniem, i ciągle słyszałam, że jestem upierdliwa. Nie mogę pojąć, jak mogą pracować tam pielęgniarki, wiedząc jak "to" wszystko wygląda. Wielokrotnie słyszałam, jak zasłaniały się tym, że stracą pracę, szkoda, że nie myślą, jak mogą zaszkodzić człowiekowi! Zbyt dużo Was się nie ceni i dajecie sobą (nie boję się słowa) "pomiatać". Widzicie tyle uchybień i boicie się odezwać! Ja, zdecydowanie odcinam się od takich koleżanek, wstyd dziewczyny!

#27  2010.11.12 00:47:56 ~do ann

Masz rację koleżanko, ale opisujesz sytuacje mające charakter masowy nie incydentalny, czyli musimy patrzeć skąd czerpane są wzorce. Czym Jaś nasiąknie za młodu to . Taki mieliśmy i mamy system kształcenia.Tym powinien ktoś, już daw3no się zająć, dlaczego tego nie zrobił! Komu zależy na utrzymaniu tej patologii?

Dodaj komentarz