Media donoszą, że pani Gardias określiła umowy cywilnoprawne dla pielęgniarek i położnych jako "umowy śmieciowe". Śmiecowe to są argumenty, które wypowiada pani w czepku. Gołym okiem widać, że takie czasy są, że aby zaistnieć w mediach wystarczy "ładnie" się ubierać i założyć czepek. Pani przewodnicząca powinna zadać sobie pytanie: czy reprezentuje organizację prorządową czy związek zawodowy? I dlaczego podpisała śmieciowe porozumienie z minister Kopacz?

Związek zawodowy pielęgniarek i położnych.

  .

 

.

Poniżej dla niezorientowanych użytkowników Portalu przytoczę "śmieciowe wypowiedzi" pani Gardias:

  • "Praca pielęgniarki polega na stałym monitoringu stanu pacjenta, obserwowaniu zmian w jego zdrowiu. Nie może jej właściwie wykonywać osoba, która na oddział szpitalny przychodzi np. raz w tygodniu na weekendowy dyżur – uważa Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. – Naszym zdaniem, w szpitalach powinny pracować stałe zespoły. Jeśli koleżanki chcą dodatkowo pracować, to mogą, ale poza szpitalem".

Na powyżej zacytowaną opinię przewodniczącej Gardisa w ramach polemiki zadałem zasadnicze pytania  - na jakim doświadczeniu zawodowym lub piśmiennictwie naukowym wywodzi pani tezę, że "stałe zespoły" w skład, których wchodzą osoby zatrudnione na umowę o pracę, są przez paną lepiej postrzegane niż również "stałe zespoły", ale złożone z osób wykonujących zawodowe czynności w ramach umów kontraktowych? Dlaczego pielęgniarka w pani opinii "jeśli chce dodatkowo pracować, to może, ale poza szpitalem"? Czy wynika z pani wypowiedzi, że "poza szpitalem" są pacjenci o których nie potrzeba dbać jak o tych w szpitalu, czy tam może być pielęgniarka kontraktowa (przemęczona). Odpowiedzi do tej pory nie otrzymałem!

  • "Ta zmiana została zaproponowana ze względu na dobro pacjenta" - zaznaczyła. "Nie może być tak, że przy pacjencie pracuje przemęczona pielęgniarka".

Pani przewodnicząca sugeruje, że pielęgniarka na kontrakcie jest przemęczona, a nie widzi sytuacji kiedy pielęgniarka z jednej pracy na etacie biegnie do drugiej pracy na etacie.

Pani Gardias podpisuje, także "śmieciowe porozumienia" z władzą. Porozumienia, które mają być po prostu podpisane. I opatrzone zdjęciami pań w czepkach z panią minister Kopacz. Dlaczego porozumienia śmieciowe? Bowiem pani Gardias podpisała porozumienie z którego wynika, że pielęgniarki dostaną podwyżki jeśli wzrośnie wartość kontraktu danego zakładu opieki zdrowotnej. Równie dobrze mogła podpisać porozumienie wedle którego pielęgniarki i położne dostaną podwyżki jeśli w 2011 roku będzie 294 słonecznych dni! Za jaką cenę podpisała pani Gardias to "śmieciowe porozumienie". Za zgodę na to, że przepisy regulujące podwyżki ze wzrostu kontraktów dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia będą obowiązywać do końca 2012 roku. Pani Gardias podpisała porozumienie, z którego pani Kopacz się nie wywiązała (w kontekście norm zatrudnienia). I nie słyszałem, aby związek pip protestował. No, ale "wszystko zostało w rodzinie".

Teraz kilka tysięcy pielęgniarek i położnych dowiedziało się, że przewodnicząca związku pip uważa, że wiążą je ze swoimi zleceniodawcami "śmieciowe umowy". Bo pani w czepku wie lepiej . . .

Reasumując, zwracam się do pani przewodniczącej ponownie z gorąca prośbą niech pani ustąpi z zajmowanego stanowiska! Niech pani nie kompromituje siebie i organizacji na czele której pani stoi oraz naszego środowiska zawodowego. Dla dobra polskiego pielęgniarstwa.

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Związkowy zakaz kontraktów 2011

.

Komentarze użytkowników

#1  2011.03.14 19:21:39 ~Marzenie

W pełni popieram prośbę Pana Mariusza. Wypowiedzi Pani Przewodniczącej Gardias ,dotyczące realizacji świadczeń medycznych , świadczą o całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, braku znajomości realiów pracy w szpitalu, a na pewno przy łóżku pacjenta. Nie boję się nazwać skandalem użycie tego rodzju argumentów przez Panią Przewodniczącą.Praca Pielęgniarki niezależnie od rodzaju zatrudnienia, to wykonywanie czynności zgodnych ze zdobytym wykształceniem i uzyskanymi kwalifukacjami.Jest jednakowa w przypadku Wszystkich Pielęgniarek !

#2  2011.03.14 19:32:10 ~Marzenie

Czy wreszcie ktoś nie zrozumie podstawowej zasady.Każda Pielęgniarka , ma prawo do takiej formy zatrudnienia, jaka w danej chwili jest dla Niej korzystana i to jej wybór.Ponieważ PTP w imieniu Międzynarodowej Rady Pielegniarek ogłosiło hasło obchodów Międzynarodowego Dnia Pielegniarek w roku 2011, które brzmi "Niwelowanie różnic -zwiększenie równości w dostępie do opieki medycznej", proponuję wprowadzenie drugiego hasła przewodniego w Polsce "Niwelowanie różnic-zwiększenie równości Polskich Pielegniarek w dostępie do różnych form zatrudnienia".

#3  2011.03.14 19:41:16 ~Marzenie

I jeszcze jedna uwaga. Ponieważ Pani Gardias reprezentuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych , rozumiem że troską obejmuje Wszystkie Pielęgniarki zatrudnione na umowie o pracę. Zwracam więc szczególną uwagę na zatrudnianie Pań Pielegniarek w dwóch placówkach jednocześnie.Zadaję pytanie, czy te Pielegniarki nie są przemęczone, pracują liczbę godzin zgodną z Kodeksem pracy? .Dość tej fałszywej obłudy i zakłamania.Czas na rozstanie Pani Przewodnicząca.

#4  2011.03.14 19:42:56 ~Nie

Mimo,że niektóre pielęgniarki tak bardzo bronią kontraktów powołując się na wolność w wyborze formy zatrudnienia uważam,że kontrakty w szpitalach są nie do przyjęcia.Sama pracuję na kontrakcie i wiem jak to wygląda.Siedzę w szpitalu po 24 i więcej godzin, właściwie tu mieszkam i stąd mam pieniądze bo inaczej nie zarobię.Ale czy tak ma wyglądać moje życie.Zamierzam założyć rodzinę i na pewno chciałabym zrezygnować z tej formy zatrudnienia bo wiem co dla mnie jest ważniejsze.Niestety nie będę miała tej możliwości,jedynie jeśli będzie zakaz takich umów.I o tym marzę.

#5  2011.03.14 19:51:57 ~Ja też ni

Ja również pracuję na kontrakcie i podobnie siedzę w szpitalu z tą różnicą,że ja do tego kontraktu byłam zmuszona bo albo kontrakt albo szukaj pracy.Gdzie tej pracy szukać i kto przyjmie osobę tuż przed emeryturą (mam 54 lata,stażu pracy 33 ).I w taki sposób zostałam pozbawiona wszelkich świadczeń łącznie z odprawą emerytalną.Na domiar wszystkiego na dwa lata dostałam bezpłatny a potem muszę się sama zwolnić i ponownie składać ofertę do pracy na kontrakt.Dziewczyny brońcie się przed całkowitym zniewoleniem i przed koleżankami zaślepionymi mamoną.NIGDY nie popierałam związków ale w tej sprawie POPIERAM.

#6  2011.03.14 19:55:15 ~Kontrakt

Ja chciałabym zapytać Organizację Związkową jednego z Regionów - GDZIE PANIE BYŁY TRZY LATA TEMU,kiedy wprowadzano tę formę zatrudnienia w szpitalu , w którym pracuję i gdzie to właśnie Pielegniarki tego szpitala zwróciły się do Pań z prośbą o pomoc .Usłyszałyśmy odpowiedż - "Że jest to decyzja indywidualna i należy do Nas. Pytam więc , gdzie wtedy była Pani Gardias, bo chyba również reprezentowała Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgnarek i Położnych. O trzy lata za póżno, jak zwykle w rozwiązywaniu problemów Naszego środowiska.Teraz dziękuję za pomoc.

#7  2011.03.14 19:58:32 ~czytelnik

Nie znam takiej dużej grupy zawodowej co ma tak rózne zdania? To tylko nas ośmiesza i osłabia.

#8  2011.03.14 20:04:14 ~do #1

Absolutnie się z tym nie zgadzam : cyt Praca Pielęgniarki niezależnie od rodzaju zatrudnienia, to wykonywanie czynności zgodnych ze zdobytym wykształceniem i uzyskanymi kwalifukacjami.Jest jednakowa w przypadku Wszystkich Pielęgniarek ! Pielęgniarka bez odpoczynku nie może być tak wydajna i czujna jak pielęgniarka przestrzegająca odpowiednich przerw na odpoczynek.U nas pracują dziewczyny kontraktowe i na etacie i widzę jak to wygląda.Dzwonek ze sali i kto reaguje .oczywiście ,że ta etatowa i jeszcze słyszy idź ty bo ja już mam ich( pacjentów ) dość ,siedzę tu już prawie dobę.I tu zaczynają się konflikty.W szpitalach nie powinno być kontraktów.Tu jest za wysoka cena na błędy i niedopatrzenie.Jak to jest ,że walczymy o normy zatrudnienia a kontraktowe zupełnie żyją w innych realiach i nam te normy zaniżają.

#9  2011.03.14 20:07:58 ~Kontrakt

Rozumiem Pań rozgoryczenie i żal.Ja również pracuję na kontrakcie, ale z tą różnicą że maksymalna liczba godzin którą podaję do wypracowania w danym niesiącu to 180 godzin.Ze względu na zmęczenie zrezygnowałam z dyżurów 24 godzinnych. Wiem , ile godzin jestem w stanie wypracować.Trudno , jest taka forma zatrudnienia w placówce w której pracuję również długo i taką decyzję podjęłyśmy wraz z całym zespołem.Owszem chciałabym wrócić do pracy na umowę, ale jeśli pracodawca zapewni mi chociaż 2,5 tysiąca na rękę, a wiem że w chwili obecnej to niemożliwe. Takie są realia naszej rzeczywistości,i to jest niestety smutna prawda.

#10  2011.03.14 20:14:23 ~??

Pan Mielcarek pisze :Pani Gardias podpisała porozumienie, z którego pani Kopacz się nie wywiązała (w kontekście norm zatrudnienia). O jakich normach mówimy skoro pielęgniarki kontraktowe ukrywają rzeczywisty brak etatów.Jak badania będą na tej grupie to się okaże,że jest pielęgniarek za dużo.Zresztą już w niektórych sytuacjach pielęgniarki,które nie wyrażą zgody na kontrakt są mile zastępowane przez kontraktowe a te muszą odejść.A dyrektorzy tylko zacierają ręce i śmieją się z nas jak to za marne parę groszy potrafimy sprzedać własną koleżankę.Paskudne to jest .Do czego zaprowadzi ta pazerność a podobno pielęgniarka ma być wrażliwa na drugiego człowieka.Chichot.

#11  2011.03.14 20:19:40 ~do #8

To,że macie Panie tak zorganizowaną pracę, to niestety wina kadry zarządzajacej.U nas istnieje podział na pacjentów,każda pielegniarka dokonale wie co należy do jej obowiązków na dyżurze i za opiekę nad którymi pacjentami odpowiada. Niestety , tam gdzie wszyscy robią wszystko , nikt nie robi.Nie będę na pewno krytykować koleżanek na kontrakcie . To , że siedzą dobę , ktoś Im na to pozwala.Jeśli jakość ich opieki jest zła i mają za to jeszcze większe wynagrodzenie niż Panie na etacie, dlaczego Panie na to nie wpłyniecie .Uważm natomiast, że wypowiedż #1 jest zasadna.

#12  2011.03.14 20:20:59 ~gośc

Pomieszanie z poplątaniem,kręć się kręć wrzeciono kręć;żadnej przejrzystości prawa ciagle kręcenie-czas wyprostować ten dołek naszego zawodu,mamy tego dosĆ,ja chcę EMERYTURY JUŻŻŻŻ!

#13  2011.03.14 20:27:46 ~wiola

Zgadzam sie z tym komentarzem. Już dzisiaj tak jest .Wyścig kto ma więcej zatraca nasze środowisko. Nie ma już wrażliwości.

#14  2011.03.14 20:42:14 ~Kontrakt

Pielęgniarki kontraktowe nie zawyżą liczby etatów na kontrakcie. Prosty przelicznik :16 pielęgniarek etatowych to 12 pielegniarek kontraktowych. Liczba godzin do wypracowania na danym oddziale to liczba godzin pielęgniarek etatowych , czyli średnio 160 godzin x 16 .Wynik dzielimy na 12 pielęgniarek kontraktowych i tyle zarabiają więcej na kontrakcie. Nie wiem skąd te mity o mamonie, pazerności.Osobiście miesięcznie mam tylko dwa dyżury więcej niż na umowie o pracę i nie biorę dyżurów 24 godzinnych, bo jestem zmęczona. Nie biegnę natomiast do drugiego szpitala na dyżur.

#15  2011.03.14 20:48:27 ~Komentarz

Cd.Oczywiście, jeśli zdarzają się patologiczne zjawiska " wezmę 250 godzin , bo dam radę " to utopia . Po pierwsze: nic nie musiałabym na dyżurze robić, po drugie ktoś musi zrezygnować z jakiejś ilości godzin, bo nie mogę sobie wziąść ile chcę.Kontrakty, to nie jest mój pomysł, ani moich koleżanek.Jeżeli natomiast mam wrócić do pensji 1600 na rękę, to bardzo dziękuję, nie skorzystam .Biorąc tylko dwa dyżury więcej mam 50% więcej i proszę mi wierzyć na pewno nie kosztem koleżanki.Całe te dykusje na forum świadczą jednak o braku zrozumienia i tolerancji w Naszym Środowisku.

#16  2011.03.14 21:12:26 ~ANO

Do ~Komentarz. Jak by Pani miała te dwa dyżury dodatkowe mając etat to to zarobiłaby Pani więcej niż na kontrakcie. Kodeks Pracy - godziny nadliczbowe. Ja wolę mieć koleżankę w pracy i w niej pomoc niż kontrakt i oranie bez pamięci, bo tak to widzę. TO JEST TOLERANCJA, a nie fałszywa manipulacja i obarczanie środowiska o brak TOLERANCJI. Pani to na pewno tam gdzie dziewczyny teraz głodują aby poprawić byt wszystkich koleżanek poszłaby do pracy. POKAZAĆ ŻE I TAK MOŻNA ZAROBIĆ, że jest Pani lepsza od nich. FUJ.

#17  2011.03.14 21:14:42 iwnaw

Też mam kontrakt max 170 nie biorą 24-godzinnych dyżurów i nie chcę za tak niską pensję wracac na umową o pracę. Musiałambym znów biegac do 2 szpitali. Ja się nie czują zmęczona ale moje dwuetatowe koleżanki bywa że podają na dyżurze z przemęczenia. MAM PYTANIE DO PRZEWODNICZĄCEJ ZWIĄZKU-GDZIE OBIECANE OD KILKU LAT PODWYŻKI I NORMY ZATRUDNIENIA? MOŻE KTOŚ ZNA ODPOWIEDŹ

#18  2011.03.14 21:23:53 ~CIEMA

Jestem przeciwna kontraktom ponieważ kultura organizacji większości polskich szpitali jest zbliżona do wschodniej. Do tej pory liczba pacjentów przypadająca na jedną pielęgniarkę przekracza normy zdolności psychofizycznych przeciętnego człowieka (nauka problem ten w dużym stopniu dawno temu rozstrzygnęła). Kraje zachodnie to wykorzystały dawno temu.Dziwię się też innej sprawie, pracodawcy "przerzucają"/proponują kontrakty, kiedy LEGALNIE ZGONIE Z USTAWĄ PRACOWNICY Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM MEDYCZNYM (PIELĘGNIARKI TEŻ)MOGĄ PEŁNIĆ DYŻURY MEDYCZNE.DLACZEGO O TYM CISZA? i NIE MA TU ŻADNYCH DWUZNACZNOŚCI!

#19  2011.03.14 21:34:45 ~do ANO

Prosta sprawa, nie mogę mieć tych dwóch dyżurów więcej na umowie o pracę w szpitalu w którym pracuję, ponieważ to właśnie przepisy stworzone przez pielegniarki tak stanowią ,nie mogę wziąść nadgodzin bo takie nie istnieją/ nie zgadza się pracodawca - brak środków/, mogę co najwyżej pracować w zmniejszonej obsadzie i dobrze Pani wie , że tak to wygląda w praktyce. Koleżanki w pracy mam również , ponieważ to Wszystkie pracujemy na kontrakcie.Taka forma zatrudnienia została wprowadzona przez Dyrekcję i to własnie ze względu na koleżeńskość spróbowałyśmy wspólnie podjąć to ryzyko. Stanowiłysmy ten sam zespół na umowie o pracę, stanowimy teraz.

#20  2011.03.14 21:45:11 ~DO 19

PROSZĘ UZUPEŁNIĆ WYKSZTAŁCENIE DO WYŻSZEGO I ZGODNIE Z PRAWEM BĘDZIE PANI MOGŁA DYŻUROWAĆ TAK JAK LEKARZE, FARMACEUCI ITD.

#21  2011.03.14 21:47:39 ~do #17

Mam wrażenie, że Pani na prawdę nic nie rozumie! Kogo Pani pyta - gdzie normy zatrudnienia i obiecane podwyżki? Przeciez Pani powinna wiedzieć, że dzięki takim jak Pani można zapomnieć o jakichkolwiek normach! Jesteście jak TANI TOWAR Z CHIN, KTÓRYM MOŻNA NASYCIĆ RYNEK I ZASTĄPIĆ NIM MARKOWE PRODUKTY ZANIM JESZCZE KTOKOLWIEK SIĘ ZORIENTUJE, ŻE TO BUBEL! A podwyżki - płaci się zazwyczaj więcej za coś, czgo nie ma, czego brakuje - patrz: cukier! Wystarczy zdjąć z półek sklepowych i przechować w magazynie by krocie potem na nim zarobić! No, ale to wymaga dyplomacji i cierpliwości - przez miesiąc, czy też dwa miesiące należy przeczekać! Wszyscy muszą zobaczyć, że nie ma rady, że jest potrzebny więc cóż - płakać i płacić! A jak możemy odnieść ten przykład do nas? Wyciągnijcie wnioski!

#22  2011.03.14 21:53:10 ~do ANO

Cd.Przerabiałaśmy już akcje protestacyjne, łącznie z Białym Miasteczkiem.Rozczarowania i rozgoryczenie.Nikomu nie chcę udowadniać, że jestem lepsza .Stram się z koleżnakami przetrwać ten dziwny okres kłótni i decyzji niezależnych od nas, wszak to nie my wprowadzamy taką formę zatrudnienia.Jest za to pozytywny aspekt tej pracy, mogę się sobodnie zamieniać dyżurami/ bez łaski piel. oddziałowej, umowę mam tylko na oreślony oddział-na którym pracuję od "zawsze" i nikt nie może mnie już rotować do pracy na inny oddział.Pani natomiast życzę harmonijnej pracy na etacie, wysokiej pensji i aby nigdy nie stawała Pani u siebie w szpitalu przed dylematem odejść z pracy którą lubię, czy pracować na kontrakcie. 12 MAJA NATOMIAST RÓWNIEŻ ROBIĘ PRZERWĘ W PRACY I POSTARAM SIĘ NAMÓWIĆ DO TEGO KOLEŻANKI. Pozdrawiam

#23  2011.03.14 21:54:22 ~Malgorzata

Re iwnaw Chciałabym wiedzieć ile pani ma za godzinę kontraktu, że może pracować tylko 170 godzin w miesiącu ? Nie chce mi się jakoś wierzyć w to co pani napisala.Chyba, że jes jakiś utopijny szpital w Polsce, ktory placi za godzinę przynajmniej około 50 zlotych. Kontrakt powinien być tak skonstruowany, żebym mogla z niego sie oplacić, odlożyć na urlop i na wypadek choroby, a u nas dyrektor oferuje po 20 zl za godzinę. Za takie pieniądze kontrakt to ja dziękuje bardzo. Nie mam podstaw, żeby być za. pozdrawiam.

#24  2011.03.14 22:02:55 ~do #20

Proszę mnie nie obrażać, wykształcenie zdążyłam zdobyć i to bardzo dawno temu.Po drodze udało mi się również skończyć specjalizację i kurs kwalifikacyjny. Robię to , co lubię, a to chyba nie zbrodnia.Problem natomiast jest innej natury- Dyrektorzy nie widzą zapisu dyżurów dla pielęgniarek z wyższym wykształceniem.Proszę mi tak szczerze odpowiedzieć , dla kogo nasze wykształcenie jest istotne w praktyce. Chyba tylko dla Nas samych.

#25  2011.03.14 22:03:33 ~ANO

Wykształcenie mam i o nadgodzinach decyzje podejmuje PRACODAWCA (patrz KP). JEST TYLKO limit narzucony prze unię europejską, ale wystarczy podpisać tz, umowę opt-aut i po sprawie moze Pani tych godzin brać ile pani chce. Aaaa wcisnęli Pani kit że tylko tak może Pani pracować więcej. Więc KONTRAKT. BRAWO. Najpierw wywalczmy podstawowe uposażenie godne naszej pracy, wykształcenia, wkładu emocjonalnego i narażania się na wiele zagrożeń z którymi mamy do czynienia ze strony nawet nas samych. A stawki dla kontraktowców też się podniosą i wszyscy będą zadowoleni. Rodzaj umowy ma zależeć od naszej woli i być zgodny z przepisami. Pozdrawiam

#26  2011.03.14 22:10:37 iwnaw

Do Małgorzata. Nie mogę podac dokładniej stawaki ale u mnie za 20 zł nikt by się nie zgodził, tym bardziej, że mie na zapisu zmuszającego do przyjścia na kontrakt. Takie umowy się negocjuje z prawnikiem, a nie podpisuje to co dyrekcja zaproponuje bez chwili zastanowiania i bez konsultacji z księgowym który potrafi wyliczyc koszty jakie same ponosimy i ile mam zostaje NA PEWNO NIE JEST TO KWOTA PONIŻEJ 40 ZŁ.

#27  2011.03.14 22:18:39 ~do #23

Na 20 zł w żadnym wypadku proszę się nie zgadzać.My mamy 26 zł i jest to jedna z najniższych stawek na kontrakcie.Ale niskie również było wynagrodzenie na umowie o pracę. Przy wypracowaniu średnio 180 godzin miesięcznie mam 4680 zł brutto.Pochodne , które odliczam to srednio 1500, 1600 zł/ zależne jaki płacę podatek miesięcznie/.Pozostaje mi kwota, której nie miałam na umowie.ŚREDNIO WYPRACOWUJĘ 180-188.wiem, że stawki na Pomorzu i w Polsce Centralnej są większe. Pozdrawiam

#28  2011.03.14 22:32:14 ~do #20

Dyrektorzy najbardziej zadowoleni byliby wówczas, gdybyśmy im jeszcze dopłaciły za to, że pozwalają nam pracować! To nasz interes, by wykazać konieczność wdrażania ustawowowo zapisanych uprawnień! Od czego zaczęli lekarze? Od walki o respektowanie zapisów prawa pracy dotyczących norm czasu pracy! Wykazali, że jest ich za mało, że wszyscy są niezbędni do zrealizowania zadań do 15.00 i w związku z tym po 15-tej zostaną - ale za dodatkową, godziwą zapłatę. My odwrotnie - zanim jeszcze dyrektorzy pomartwią się, skąd wziąć pieniądze na nadliczbówki dla nas - my na talerzu podajemy im tańsze rozwiązanie - kontrakty - a radość ich nie ma granic. Zmniejszają zatrudnienie (kontraktowcy nie są pracownikami zakładu), tną koszty wynagrodzeń, gdyż kontrakt wykazywany jest w pozycji ,usługi obce" a nie w wynagrodzeniach. Po czym dostają nagrody za dobre zarządzanie zakładem i wszystko jest O.K. Nigdy nie dojdziemy do normalności jeśli nie zrozumiemy jednego - nie można zjeść ciastka i mieć ciastka!

#29  2011.03.14 22:33:08 ~do #ANO

Jest tylko jeden problem.Dyrekcja nie chce słyszeć o umowie opt-aut, a ja nie chcę brać większej lczby dyżurów miesięcznie niż dwa. Po za tym również korzystają na tym na tym koleżanki , które nie mają wyższego wykształcenia. Ich praca wcale nie jest gorsza. I to właśnie jest koleżeństwo i zrozumienie dla drugiego człowieka, o którym Pani pisała powyżej.Pozdrawiam Panią serdecznie. Wolałabym wymieniać się milszymi doświadczeniami, ale póki co ,proza życia .Zobaczymy , jak problem rozwiążą na Szczycie 16.03.2011.

#30  2011.03.14 22:44:11 ~ANO

Widzi Pani sama. Wszystko zależy od podejścia. Ja uważam, ze w naszym zawodzie najważniejsze jest doświadczenie i umiejętność jego wykorzystania w praktyce. Znam wiele osób z wyższym wykształceniem, specjalizacjami, itd. i wiele z nich do pięt nie dorasta doświadczonej pielęgniarce. Tej oddanej pracy, pacjentowi, na szarym końcu w walce o stołki, która chce godnie żyć. Więc reasumując. Najpierw wyższe uposażenie dla wszystkich, gdzie priorytetem w podziale środków jest staż pracy, a nie pokończone szkoły-bez stażu. Nawet doktorant prosto z uczelni w wielu sytuacjach w szpitalu nie dałby rady. CEŃMY SIĘ. Pozdrawiam.

#31  2011.03.14 23:24:46 ~DO 28

Ustawa o ZOZ-ach jest znana 1991 r.-wprowadzona ok 1997 r.-czyli 20 lat jest znana, to czas w którym grupę można było przygotować i wyedukować dyrektorów (i innych) kto to jest pielęgniarka z wyższym wykształceniem i jakie ma prawa ( myślę o tych dyrektorach co nie umieją czytać tekstów ze zrozumieniem, wykluczam krętaczy, zapewne nikt takich na tak istotne stanowisko nie powołał. Inna sprawa czy ludzie bez umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem mogą piastować takie stanowiska? ) widać, że ustawodawca też chciał aby przy pacjencie pracowały osoby najlepiej wykształcone!

#32  2011.03.14 23:32:18 ~do 28

Te kontrakty to próba pozamiatania jakiegoś g.na pod dziurawą wycieraczkę. Przecież dyżury są wygodne dla pacjenta, pracodawcy,pielęgniarki! Dlaczego zatem, propagowane są specjalizacje które może zrobić osoba nawet bez matury, równoważenie ich z wyższym wykształceniem, czy propagowanie wykształcenia nie pielęgniarskiego np. pedagogika itd?

#33  2011.03.14 23:55:07 ~MARZENIE

DO #31.Zgadzam się z wypowiedzią.Jest tylko jeszcze jeden problem( zjawisko dyrektora krętacza , tak jeszcze popularne i wygodne ,oraz dyrektora, który indywidualnie interpretuje ustawy, rozporządzenia i jeszcze próbuje tok własnego myślenia narzucić innym) jest niestety popularny . Jest jeszcze grupa uprzywilejowana nie nadąrzajaca za takim zjawiskiem jak wykształcona pielęgniarka- wiele lekarskich partnerów nie wie jaki obecnie obowiązuje system kształcenia dla pielęgniarek . Ustawodawca zapewne chcial , aby przy pacjencie pracowały osoby najlepiej wykształcone.Ustawodawca powinien jedak pamiętać o należytym wynagradzaniu TYCH OSÓB.A mam takie dziwne uczucie, że własnie o Pielęgniarkach ciągle zapomina.

#34  2011.03.15 00:00:37 ~Marzenie

A tak właściwe ,to jaka kwota na obeną chwilę by NAS zadowoliła. Może warto zasugerować Ustawodawcy kilka propozycji , skoro tak trudno ciągle podjąć Mu decyzję w tej kwestii.Może to właśnie My same powinnyśmy się wypowiedzieć w tej kwestii,może jednak bez pomocy Organizacji Związkowych.

#35  2011.03.15 01:17:34 ~do#11

Widocznie u was jest na tyle pielęgniarek,że można sobie rozdzielić pracę.Niestety u nas to wygląda inaczej właśnie za sprawą pań kontraktowych gdyż z tego powodu utraciliśmy 3 etaty.Roboty mnóstwo więc nie można czekać i nie reagować na sygnał od pacjenta bo to nie moja sala .czy nie mój pacjent.A to nie kadra zarządzająca pielęgniarska wymyśliła kontrakty tylko nasza wspaniała dyrekcja za przyzwolenien pielęgniarek, które się zachłysnęły pieniędźmi.

#36  2011.03.15 01:34:33 ~@@

Precz z kontraktami w szpitalu -Gardiasowa wwwww tym wypadku ma Swiętą rację

#37  2011.03.15 06:48:13 ~dada

Dużo emocji ! Kontrakty widać są tak bardzo kontrowersyjne jak kiedyś inny temat w mediach - ABORCJA. Jestem już 30-sto paroletnią pielęgniarką, mam zatem sporo doświadczenia jako człowiek. Myślę, że coś znowu szykuje się niekorzystnego dla nas. Oczywiście każdy chciałby więcej zarabiać, ale - jak napisały niektóre Koleżanki - nie takim kosztem. Nie kosztem rabunkowej gospodarki wobec własnego organizmu, rodziny czy niestety też i pacjentów.W mojej placówce nie ma kontraktów dla pielęgniarek, ale jest duża grupa , które u nas mają drugie zatrudnienie.Dziewczyny są przemęczone, mało uśmiechają się, narzucają - kiedy mogą przyjść do pracy, nie są zaangażowane w pracy.A co do porozumienia - co z tego, że u nas są wyższe kontrakty skoro dyrekcja i tak nie myśli dać jakiejkolwiek podwyżki.MOŻE PANI PRZEWODNICZĄCA ZAJĘŁABY SIĘ RACZEJ TYM, ŻE NIE PRZESTRZEGA SIĘ USTAW, ŁAMIE PRAWO W STOSUNKU DO PRACOWNIKÓW BĘDĄCYCH CZŁONKAMI ZWIĄZKU ZAMIAST KREOWAĆ SIĘ NA GWIAZDĘ! POZDRAWIAM!

#38  2011.03.15 08:29:45 ~zyta

WALCZMY O GóDNE PŁACE NA ETATACH A NIE JAK ZWYKLE NIEKTÓRZY DAJĄ SIĘ SPRZEDAĆ ZA JUDASZOWE GROSZE. PRECZ Z KONTRAKTAMI

#39  2011.03.15 09:02:18 ~123

My jesteśmy zadowolone z pracy na kontrakcie, nikt nas nie zmusza do pracy ponad siły, lub w wymiarze 250 godzin, a stawki można było negocjować Bzdura jest, ze pielęgniarki kontraktowe są przemęczone lub opieszale z przepracowania, gorzej to wyglądało gdy wiecznie śpieszyły się na kolejny dyżur w innym szpitalu Zawsze tak było, ze kto chciał solidnie pracować to pracuje i nieważne jaka jest forma zatrudnienia. Nie potrafię zrozumieć dlaczego chce się zabrać możliwość zarabiania"dobrych" pieniędzy pielęgniarkom skoro inni pracownicy służby zdrowia mogą pracować na kontraktach. Jeśli jest możliwość wyboru to ja wole kontrakt, niż stawianie namiotów przed ministerstwem i wynegocjowane śmieszne grosze

#40  2011.03.15 09:07:20 ~elukrecja

Pani Gardias juz zapomniała jaka jest pensja pielęgniarki i położnej nie ma bladego pojęcia o życiu za 2tyś zł.Prawda jest taka "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia"miała walczyc o nasze lepsze życie o godne zarobki , apokazała jak łatwo można ja kupić .Nie rozumiem jak w takiej sytuacji może byc jeszcze naszą przewodniczącą ,nie ma za grosz dumy ,przcięż my położne i pielęgniarki wstydzimysię jej nie mamy do niej szacunku

#41  2011.03.15 09:55:17 ~skanadl

Pani Gardias myśli o sobie, żeby jej dobrze było a nie pielęgniarkom.

#42  2011.03.15 10:31:24 ~rad

Jak odwolac pania Gardias?

#43  2011.03.15 10:41:03 ~rad

Tu trzeba rewolucji a nie merytorycznego psioczenia na los pielęgniarek w Polsce. Na dłuzszą mete za słowami nic nie idzie. Pozdrawiam.

#44  2011.03.15 11:58:32 ~Hm

Do Marzenia, nikt lepiej jak medycy nie wiedzą co to jest patologia, czyli coś co nie jest związane z prawidłowością, fizjologią, umiejętnością czytania ze zrozumieniem itd. Dlaczego w środowisku które z założenia ma walczyć, zmniejszać patologie tak rozkwitła patologia? Zarobki pielęgniarek związane są w dużym stopniu z kulturą jaką wypracowało środowisko np. mając w rękach od 1991 r ustawę o Z.O.Z-ach i 20-letni okres przystosowawczy

#45  2011.03.15 11:58:37 ~zoja

Nie twierdzę że przychodząc na dyżur raz w tygodniu jest mi łatwo. ale może trzeba zlikwidować przyczynę tej powszechnej choroby czyli upokarzająco niskie zarobki .Ja po 17 latach pracy ze specjalizacją , kursami zarabiam około 2400 brutto . Uważam że ciężko wyżyć za 1700 zł . Lubię to co robię ale coraz częściej zastanawiam się czy warto ?

#46  2011.03.15 12:04:41 ~do 123

Dlaczego Dyrektor nie zaproponował wam dyżurów, na umowie o pracę wypracowałybyście normatywny czas pracy w miesiącu, dodatkowo dostałybyście dyżury na tym samym oddziale, którym pracujecie, znacie pacjentów-tak jak lekarze, farmaceuci itd?

#47  2011.03.15 12:23:33 ~123

Do postu#46 każda z nas przez 20 lat pracowała na umowie o prace, żadna teraz nie wróciłaby na taka formę zatrudnienia i przerabiałyśmy już dodatkowe, płatne dyżury Pracujemy tylko na swoim oddziale i do tego lżej, bo w większej obstawie. Dodam ze żadna z naszych koleżanek nie straciła pracy z naszego powodu

#48  2011.03.15 12:29:20 ~do 123

Jak to matematycznie logiczne!

#49  2011.03.15 14:11:56 ~ja

Mam pytanie do koleżanek pracujących na kontraktach :jakie macie stawki za godzinę,ile godzin miesięcznie pracujecie,jak ustawiacie sobie grafiki,czy ktoś Was nadzoruje,jak rozwiązałyście sprawy urlopów.Pytam nie po aby podbijać bębenek -za lub przeciw,tylko dlatego,że sama jestem zainteresowana tą formą pracy a najlepszym źródłem informacji są koleżanki"kontraktowe".Pozdrawiam

#50  2011.03.15 15:08:14 ~kaja

No proszę pielęgniarki przemęczone pracą.a lekarze to są wypoczęci? Na nich nikt nie zwraca uwagi,że ze szpitale jada do gabinetów lekarskich po prawdziwą kasiorę.Pielęgniarka nawet zmęczona to potrafi opiekować się pacjentem.a lekarz tylko burczy,że mu ciężko,nic mu się nie chce.Dajcie nam godne pensje w szpitalu.a nie bedziemy musiały pracować dodatkowo,będziemy miały czas na odpoczynek.Pielęgniarka z wykształceniem wyższym powinna zarabiać tyle co lekarz.

#51  2011.03.15 15:11:49 ~do ja

Stawka ta to w moim mieście 35-40 no godz. ja pracuję 160-170 godzin urlopy same ustalany tak samo samo jak na etacie ale wiadomo że biorąc "urlop" 2 tyg. muszę częsciej pracowac lub odpuścic dyżur czy 2. płace zus + podatki i zostaje około 4 tys. z tego można spokojnie odłożyc i nie biegac po 2 oddziałach żeby wyjsc na to samo. układamy grafik i na jego podstawie jesteśmy rozliczane. Warunek to zgrany zespół.

#52  2011.03.15 15:33:04 ~pielęg.

Mam 20 lat stażu w zawodzie,jestem mgr pielęgniarstwa,z przyczyn zdrowotnych nie mogę pracować w porze nocnej.Pracuję w szpitalu klinicznym na oddziale zabiegowym. Moje wynagrodzenie to 2100 netto.Lekarz w szpitalu otrzymuje z dyżurami 10ooo.I gdzie tu rozsądek? Pracujcie dziewczyny na kontraktach jak możecie za odpowiednie wynagrodzenie,bo się Wam należy za ciężką pracę.Niech się p.Gardias przyzwyczaja.bo pielęgniarka powinna zarabiać tyle co lekarz.

#53  2011.03.15 15:58:06 ~do 51

Ile lat prowadzisz samodzielną działalność? , na jakim oddziale pracujesz i w jakiej obsadzie? , Na jaki okres czasu masz kontrakt w tej wysokości? ile masz lat?

#54  2011.03.15 16:28:42 ~DO 51

Przy takiej stawce i pracy na umowę o pracę+2 dyżury medyczne zarabiasz ok.5-6 tys.POLICZ I NIE WCISKAJ LUDZIOM KITU!

#55  2011.03.15 16:29:39 ~ania

Dla KONTRAKTU- nie i jeszcze raz nie !

#56  2011.03.15 16:51:50 ~mgr piel

Zgadzam się ze stanowiskiem Związków Zawodowych PiP Są placówki w których pielęgniarki są zmuszane do przejścia na kontrakt, albo wylatują na bruk. Nie dajcie się zwariować! Nikt nie myśli o tym aby pielęgniarka dużo zarabiała, chcą aby przeszła na kontrakt bo to dla nich wygodniejsze. W chwili gdy wszystkie pielęgniarki są na kontrakcie, stawka za godzinę diametralnie maleje i tak jest wszędzie.Nie ma już możliwości rozmów czy mediacji, albo się zgadzasz albo wylatujesz. Zacznijmy się szanować. A dodatkowo kontrakty powodują, iż mniej pielęgniarek jest potrzebnych.I jeszcze jedno nie równajcie się z lekarzami oni zawsze będą zarabiać najmniej jeszcze raz tyle co pielęgniarka.

#57  2011.03.15 17:49:03 ~Anka

Kontrakty to kij w mrowisko,temat zastępczy. Zbieranina personelu przemęczonego i obcego sobie,to grupa ludzi którymi się łatwo rządzi, skłóca,podjudza przeciwko sobie nawzajem ! Stałe zatrudnienie na godziwych warunkach to opcja najbardziej optymalna! . Kto chce jeszcze więcej godzin i i kasy to jego wybór. Szanujmy się koleżanki-Zwolennicy i przeciwnicy.

#58  2011.03.15 20:01:54 ~do#35

Nadal uważam ,że żle zorganizowana praca to podstawowy problem pojawiający się u Pań.Łatwiej jest podzielić pacjentów nawet na dwie pielegniarki, niż czekać aż któraś podejdzie do pacjenta , który oczekuje pomocy.Każdy na dyżurze powinien mieć określone zadania do wykonania i tutaj to już podział pracy wykonany przez oddziałową. Wtedy pielęgniarki kontraktowe zobowiązane są do wykonania przydzielonych czynności, a Panie na etacie nie muszą ich wyręczać. Proste, każdy odpowiada za siebie.

#59  2011.03.15 20:24:42 sisterewa

Na umowie kontraktowej proponują ci 180-220 godz. do wypracowania w miesiącu. W każdym miesiącu. Bez urlopu, zwolnienia lek. Pieniądze są większe niż na etacie, ale kto da radę tak pracować? Na zmiany? Jak się ma dzieścia lat i nie ma rodziny to wydaje się, że to raj. Dla mnie to katastrofa i nieodpowiedzialność. Tak, jak praca na kilka etatów (wiem, że sytuacja finansowa nas do tego zmusza). Nie pracujemy na taśmie tylko z ludźmi, a nasz błąd może ich kosztować życie. Zastanówcie się dlaczego na "zachodzie" są przestrzegane normy i dlaczego "tamte" pielęgniarki nie godzą się na taką harówę. Jestem zdecydowanie przeciw kontraktom.

#60  2011.03.15 20:40:59 ~KONTRAKT

Do sisterewy.Proponuję jednak dodać jeszcze kategoryczne nie ! przeciwko dodatkowym zatrudnieniom na umowię o pracę w innych placówkach. SKORO MAMY SIĘ NIE GODZIĆ "NA TAKĄ HARÓWKĘ" to chyba w każdej formie zatrudnienia. Natomiast proszę się nie martwić o urlop , czy zwolnienie lekarskie.Pielęgniarki kontraktowe, to też ludzie , a nie cyborgi .Korzystają również ze zwolnień lekarskich, ale rzeczywiście mniej naciąganych.Na urlopy również wyjeżdżają.

#61  2011.03.15 21:18:47 ~ kontrakt

Popieram nie jestaśmy cyborgami. Ciekawe co by się działo gbyby związki chciały zakaz pracy na 2 etatach ? większośc oddziałów ma wtedy spore problemy z obsadzeniem dyżurów a poza tym pracodawcy nie sa tak chętni do podpisywania nadgodzin.KORZYSTAMY ZE ZWOLNIEŃ, WYJEŻDŻAMY I PRACUJEMY W 1 MIEJSCU.

#62  2011.03.15 22:05:55 ~kala

Czyżby #60 sugerowała,że pielęgniarki etatowe naciągają zwolnienia lekarskie? Te kłótnie i przekamarzania jaki system pracy jest lepszy jest bez sensu.Skupmy się na tym aby pracować TYLKO dni robocze x7 godz 35 min za GODZIWE pieniądze.Do tego jednak potrzeba woli całej grypy zawodowej ,nie gońmy po dwóch szpitalach, nie harujmy na kontraktach W ten sposób pokażemy ,że jest nas MAŁO i zaczną nas doceniać.Tak zrobili lekarze i co .są w cenie a my sprzedajemy się za troszkę lepsze pieniądze , ukrywamy braki pielęgniarek i jeszcze do tego się kłócimy.A tak na marginesie pracowałam na etacie,pracuję na kontrakcie i dziś chętnie wróciłabym na etat.Pieniądz to nie wszystko a czasem można wiele stracić zapominając,że życie jest tylko jedno i oprócz pracy jest jeszcze rodzina i dom może skromniejszy,biedniejszy ale nasz wspólny, mój i mojej rodziny.

#63  2011.03.15 22:42:54 ~kura

OJ koleżanki , koledzy przeciez tej kwoce Gardias zalezy , żeby pielegniarka była niewolnikiem wtedy zwiazki będa kwitły bo kazdy bedzie sie zapisywał i płacił daninę na futra , szminki, medycyne estetyczna Gardias .A pielegniarki i pacjentów to ona ma w.

#64  2011.03.16 11:40:41 ~iwa

Moim zdaniem to jak się ubiera pani Gardias jest jej osobistą sprawą.Lepiej że wygląda ładnie bo nas reprezentuje,gorzej by było gdyby była niechlujna.Jest elegancka i nawet jej tego zaadroszczę.

#65  2011.03.16 17:26:20 ~gość

Czytam, czytam, czytam, jakie jesteśmy ,małe", nie doceniamy, nie myślimy, brak solidarności i każda ma swoja mądrość na zarabianie! ok! , te z nas co chcą kasę- nabór Szwajcaria-4,5 tys. euro(polecam zabierzecie i utrzymacie rodziny! ),te co chcą godnie pracować (176 godz.) i przeżyć do pierwszego, zapiszcie się do związku i zaufajcie, dosyć ochłapów i wyzysku!

#66  2011.03.16 17:40:20 ~gość

Masz rację! Skandynawia- pielęgniarka i lekarz-podpisują lojalkę w danym szpitalu, zarabiają super- mają być uśmiechnięci, wypoczęci, kompetentni! , mają czas na rodzinę , a my? swary waśnie o to,że jedne jak charty od szpitala do szpitala, jak samobójczynie rodzin na kontraktach, jak frustratki na umowach, fajny cyrk a środowisku mamy!

#67  2011.03.17 14:59:24 ~do 60-61

Dlaczego Dyrektor nie zaproponował wam dyżurów, na umowie o pracę wypracowałybyście normatywny czas pracy w miesiącu, dodatkowo dostałybyście dyżury na tym samym oddziale, którym pracujecie, znacie pacjentów-tak jak lekarze, farmaceuci itd?

#68  2011.03.17 17:46:30 ~Free

Podpisała bo dostała .proste

#69  2011.03.17 20:55:16 ~piel.

Już brakuje pielęgniarek , zarządzajacy kombinują jak się zabezpieczyć przed katastrofą braku pielęgniarek,a co za tym idzie zamykaniem szpitali. Więc należy wziąć wszystkie pozostałe za, pysk, i zmusić do niewolniczej pracy .Pielęgniarka nie może też zarabiać godziwie, bo wtedy zmusi się ją do dodatowych prac,a podejmie się ich bo przecież musi utrzymać rodzinę -/nieważne że ponad jej siły/,jak uśmierci chorego z powodu zmęczenia to ją po prostu wyrzuci się na bruk,lub może sobie nawet umrzeć na stanowisku pracy. Znamy z historii osoby które podejmowały takie działania.Pielęgniarki nie podlegają prawom humanitarnch zasad.

#70  2011.03.17 21:10:20 ~piel

Pan redaktor TVN 24 powiedział cyt,czy będziecie tu siedziały, A może wypadałoby powiedzieć ,czy PANIE. itd. Na tyczki chodziliśmy ?

#71  2011.03.17 21:28:48 ~gość

M A M Y D E M O K R A C J Ę I S W O B O D Ę D Z I A Ł A L N O Ś C I G O S P O D A R C Z E J !

#72  2011.03.17 21:46:48 ~piel.

Stalin wprowadzał zakaz prywatnej inicjatywy, p. Gardias wprowadza zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

#73  2011.03.17 23:42:01 ~mika

Brakuje pielęgniarek - śmiech to pokazmy to , w samej Warszawie 90% pielegniarek pracuje na min.2 etatch za marne grosze , bo jakoś trzeba zyc . Zacznijmy sie szanowac , tak abysmy mogły pracwac na jednym etecie a zarabia jak na dwóch. Niech to nam wywalczy kwoka wysiadująca nie wiem co w sejmie

#74  2011.03.18 07:25:41 ~piel.

P.pielęgniarki liczmy się z tym że będziemy coraz gorzej traktowane, bo na to pozwalamy. U mnie założono firmę , która dodatkowo zatrudnia piel.poza ich umową na stałe,początkowo piel.pracowały za 190,- zł/netto/ za dyżur 12 godz.Następniie firma została zlikwidowana,ale po to, aby powołać nastęną .I obecnie pielęgniarki pracują za 100 zł/netto/ za dyżur 12 godz. Przykre, ale są chętne.Nie dajmy się dłużej zwodzić, oszukiwać. Słuszne powiedzenie,dlaczegoś głupi ? boś biedny , dlaczegoś biedny ? boś głupi ,

#75  2011.03.18 15:50:49 ~l. piel.

Ostatnio dostalam propozycje od dyrekcji na przejscie na umowe o prace, i nie wiem czy przejde, mam ponad 20 lat pracy w zawodzie, i co mam przejsc na etat za 2000 tys. z nadgodzinami za dyzury nocne i swiateczne czy pracowac 240 godz. i miec 3500 tys.i tez mam czas na rodzine i znajomych

#76  2011.03.19 09:06:39 ~osocze

PIELĘGNIARKA NA KONTRAKCIE POPEŁNIA BŁĄD! KTO PŁACI ZA PRAWNIKÓW I ODSZKODOWANIE DLA PACJENTA I JEGO RODZINY? ODŁOŻYŁYŚCIE JUŻ TYLE? A JAK SIĘ ZAKUJE, KTO PŁACI ZA LEKI RETROWIRUSOWE? NIE PRACODAWCA - ONA SAMA? ZACHORUJE, POWAŻNE, NE ANGINKA - KTO Z TAKĄ DIAGNOZĄ PRZYJMIE DO PRACY NP. PO PÓŁROCZNYM ZWOLNIENIU I ZASIŁKU REHABILITACYJNYM? PRZY NAJNIŻSZEJ SKŁADCE ZUS WYPŁATA ZASIŁKU CHOROBOWEGO DOPIERO PO TRZECH MIESIĄCACH! A CIĄŻA? JAKI BANK UDZIELI KREDYTU PIELĘGNIARCE, KTÓRE KONTRAKT PODPISUJE CO ROKU! KASA TO NIE WSZYSTKO! DLA 1000ZŁ NIE WARTO NARAŻAĆ SWOJEGO ŻYCIA I ZDROWIA!

#77  2011.03.19 19:02:29 ~piel.

Panie piel.kontraktowe bronią swoich racji,więc proszę Was o podzielenie się doświadczeniami,wyjaśnienie etatowym ,że to co opisała wyżej np.p. ,osocze- jest nieprawdą , jeżeli rozwiejecie moje obawy przyznam Wam rację.

#78  2011.03.20 15:37:10 ~gość

Te pielegniarki które są tak zachwycone kontraktami niech na nich pracują, ale niech dyrekcja nie wymusza na pielęgniarkach na umowach przechodzenia na kontrakty.

#79  2011.03.20 20:58:39 ~położna

Panowie w pielęgniarstwie pracują bardzo krótko, celem mężczyzny zawsze było jak najwięcej zarobić dla rodziny, ale my kobiety oprócz pracy pielęgniarskiej mamy jeszcze prace w domu, musimy zająć się dziećmi i domem, tego nikt za nas nie zrobi, a praca na kontrakcie i prowadzenie domu to już za wiele -pracować na KONTRAKCIE tyle godzin = się brak rodziny, staropanieństwo, samotność, życie tylko pracom, a taki PRACOWNIK w służbie zdrowia- pracujący jako pielęgniarka, pracujący z ciężko chorymi ludźmi JAK myślicie długo jest wstanie pracować znosząc ból innych, ich cierpienie, jak długo będzie mógł pracować z cierpiącym pacjentem.UWAŻAM, że pracując na KONTRAKCIE długo nie popracuje.

#80  2011.03.20 20:59:31 ~położna

Jak będziesz miała 50 lat i będziesz mieć konkurencje ( młode pielęgniarki po szkole aby zdobyć doświadczenie wezmą każdą prace za marny grosz )to wtedy porozmawiamy o kontraktach, bo pracodawca na pewno cię nie zatrudni na następny. kontrakt .na zachodzie się praktykuje nagminnie. pozbywanie starszych pracowników, poprzez przenoszenie ich na trudniejsze nie znane stanowiska (trudności ze względu na wiek w przystosowaniu się do nowego etatu).błąd w sztuce i już jesteś na bruku.nie zapominajcie o odpowiedzialności finansowej położnej/pielęgniarki- do śmierci sama i twoja rodzina się nie wypłacicie.

#81  2011.03.20 21:01:57 ~położna

Chcecie więcej zarabiać nie padając na twarz? Zaniechajcie pracy w kilku placówkach i na kilku etatach, a wtedy samo wyjdzie na światło dzienne jakie są braki kadrowe w naszej grupie zawodowej.Uważam ,ze po to jest kodeks pracy ,aby go przestrzegać, dyżury 12 godzinne, to już duże obciążenie, które odczuwa się po latach pracy(D,N,W,W,D,N,W,W,).

#82  2011.03.20 21:04:06 ~położna

Jak będziesz miała KONKURENCJE .to nawet na zupę nie zarobisz.popieram panią GARDIAS.

#83  2011.03.20 21:19:03 ~położna

I bezpieczeństwa rodziny.

#84  2011.03.21 19:56:04 ~piel.

,Nóż się w kieszeni otwiera ,jak widzę co telewizja przekazuje w temacie protestu piel.

#85  2011.03.21 22:19:50 ~gość

PANI GARDIAS proszę nas bronić przed losem jaki chce nam zgotować pani minister-. w Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny, sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#86  2011.03.21 22:23:19 ~gość

Jaki los chcecie zgotować pielęgniarce.

#87  2011.03.21 22:24:10 ~gość

W moim szpitalu wszyscy lekarze mają etaty, kontrakty podpisują na dyżury. - pisze koleżanka .-bo lekarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do pazernych pielęgniarek. całe pokolenia walczyły, aby KODEKS PRACY gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.chcecie z gardła wyrwane zabezpieczenia waszych rodzin oddać WALKOWEREM.

#88  2011.03.21 23:10:31 ~gość

PANI MINISTER i POSŁOWIE chcą zgotować taki los-. pielęgniarkom.

#89  2011.03.22 08:42:04 ~piel.

W moim szpitalu jest identyczna sytuacja / kopia/ jak napisała ,gość ,- dyżurna piel. za 100,- zł, i aby otrzymać te ,ochłapy, czeka się nawet 1/2 roku,bo szpital tłumaczy że nie ma pieniędzy.Milionowy dług. Sentencja: "Im bardziej chore jest państwo, tym więcej w nim praw." (Tacyt)

#90  2011.03.22 08:59:14 ~piel.

Cd.Nawiasem mówiąc lekarzom kontraktowym szpital również nie wypłacał pieniędzy często przez ok. 1/2 roku.

#91  2011.03.22 08:59:15 ~piel.

Cd.Nawiasem mówiąc lekarzom kontraktowym szpital również nie wypłacał pieniędzy często przez ok. 1/2 roku.

#92  2011.03.22 18:02:29 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam taki los, wydoić nas chcą, ---w takim razie niech zrezygnują z przerwy wakacyjnej nich też pracują, jak chcą wakacje, to niech oszczędzą na nie z diet poselskich, takie samo traktowanie dla wszystkich,

#93  2011.03.25 15:10:11 ~vvvv

Tusk ciagle nazywa nas SIOSTRAMI

#94  2011.03.26 00:01:16 ~pielęg.

To prawda pielęgniarki na kontraktach pracują ok.160-170godz. i ok. 50zł/h ja tak pracuję.wielkopolska.

#95  2011.03.26 07:36:34 ~piel.

Koleżanki- nie wiecie co się wyrabia z pielęgniarkami w małych miejscowościach.Naprawdę jesteśmy u kresu wytrzymałości, zdesperowane.Ciągłe przetargi i obniżanie stawek.A są to miejsca o wysokim bezrobociu,Bierze się wszystkich na strach, i manipuluje. To jak się nas traktuje,co się z nami wyprawia-woła o pomstę do nieba,bo w naród na ziemi już nie wierzmy.Może p.min.Kopacz zainteresuje się takimi jak my, i może ktoś nas w końcu wysłucha.Ale nie wierzę,że tak będzie,bo po co mieć problemy np. z zamykaniem placówek op.zdr.Pod płaszczykiem ,zamordyzm,

#96  2011.03.26 09:54:21 ~piel.

Myślę ,że rząd,dyrektorzy w miarę liczą się z pracownikiem w dużych miastach.Jest większy rynek pracy,większe możliwości pracownika,tu jest trudniej manipulować prcownikiem. Więcej pieniędzy dostaną ludzie tam,gdzie jest większa groźba sprzeciwu;większa szansa,że w razie niezadowolenia ludzie nie wybiorą danej partii ,czy- może dochodzić do zamieszek. . A pamiętamy czasy ,solidarności, za komuny,właśnie najwięcej zdziałały duże miasta. Okrada się za to słabych.

#97  2011.03.26 22:01:34 ~xxx

Pielegniarko! Na kontrakcie nie liczy sie twoje wykształcenie,doswiadczenie! Musisz byc TANIA! TANIA! ZROZUMIAŁAs !

Dodaj komentarz