Przeczytaj informację PAP w sprawie wypowiedzi minister Kopacz o zapisach w ustawie o działalności leczniczej w kontekście kontraktów pielęgniarek i położnych w szpitalach.

Związkowy zakaz kontraktów pielęgniarek i położnych 2011.

 

 

.

Klub PSL spotkał się z minister Kopacz w dniu 15 marca 2011 roku

PAP donosi w depeszy:
.
"Jak powiedział, on sam pytał minister o to, czy jej zdaniem pielęgniarki i położne powinny mieć możliwość pracy na kontraktach także w szpitalach. Podczas prac w komisji - mówił - wprowadzono bowiem do projektu ustawy poprawkę, która im tego ma zabraniać. Sopliński poinformował, że Kopacz zapowiedziała zgłoszenie poprawki przywracającej pierwotne zapisy projektu w tej sprawie".
.
.

Zobacz także:

Związkowy zakaz kontraktów 2011

 

.

Komentarze użytkowników

#1  2011.03.16 08:35:43 ~gość

Przykro mi, ale praca na kontrakty w szpitalu to będzie ,wyzysk'' pielęgniarek za pozornie duże pieniądze, bez ochrony przepisów kodeksu pracy. Ci co bardzo chcą kontraktów, zrozumieją to po kilku latch pracy na umowach cywilno-prawnych, ale wtedy będzie już za późno na odwrót.

#2  2011.03.16 09:39:29 ~Bunia

Czegoś tu nie rozumiem. Przecież szpital nie zwolni wszystkich pielęgniarek. Dlaczego więc pielęgniarki przyjmują niezadowalające warunki kontraktu?

#3  2011.03.16 09:53:51 ~gosc

Kontrakty dla pielegniarek to nieporozumienie popieram pania Gardias niech trzyma sie swojego zdania bo same znowu pleciemy bat na wlasne placy , dziewczyny troche zdrowego myslenia! pani Kopacz wprowadzi takie zmiany ze naprawde sie nie pozbieramy w tym szczesciu pracy na kntrakty

#4  2011.03.16 09:55:31 ~mm

Zwolni częśc a ich godziny pracy przejma pielegniarki na kontraktach. Będą pracować miesiecznie nie 170 a 250, 300 i więcej godzin. Dyrekcja zaoszczędzi.

#5  2011.03.16 10:43:43 ~meg

Ja też jestem tego zdania że kontrakty w szpitalu, to wyzysk pracownika, jestem za zakazem pracy na umowę cywilno prawną.

#6  2011.03.16 10:45:47 ~gość

Dla mnie praca na kontraktach to pomyłka zajedziecie się dziewczyny a ponadto pomyślcie o odpowiedzialności karno-cywilnej

#7  2011.03.16 10:53:37 ~gość

Żałosne są powyższe komentarze. Pracuję na kontrakcie i jestem ZADOWOLONA. Odzyskałam godność i płynność finansową. Po latach pracy na dwa etaty, padaniu na twarz z przemęczenia teraz wiem, że żyję. Nikt nie ma prawa decydować za mnie jaką wybieram formę zatrudnienia.

#8  2011.03.16 10:57:54 ~ku-ska

W ogóle z wami się nie zgadzam. Ja jestem na kontrakcie i bardzo sobie chwale ten sposób pracy. Niech nikt nie mówi, że kontrakty są niekorzystne. My na oddziale mamy podpisany kontrakt w którym nie mamy określonej liczby dyżurów i MAMY ZAPEWNIONY URLOP! Jak widać można wszystko wynegocjować! I jeżeli mamy stawkę 40zł za godzinę to niech każdy z Was przypomni sobie proste zasady matematyki: 40zł x 12 godzin dyżuru= 480zł za dyżur! Jeżeli mam ich 15 w ciągu miesiąca to mamy 7200zl.Owszem opłacamy sobie sami ZUS czyli 900zl więc zostaje nam 6300. Więc pytam która z pielęgniarek pracujących na etacie ma tyle pieniędzy? . Niech nikt nam nie wmawia, że pracujemy po 300 godzin co miesiąc. Dlaczego drogie koleżanki nie zostawić sobie prawa wyboru. Dziś pracuje na etacie, jutro będę potrzebowała więcej pieniędzy to przejdę na kontrakt. Nie zamykajmy sobie tej drogi.

#9  2011.03.16 11:07:49 ~katia

Nasza ,ukochana, naczelna zaproponowała nam 18 zł za godz,lekarze na kontraktach mają ok. 40tyś-takie są polskie realia

#10  2011.03.16 11:33:17 ~ku-ska

Podatku pani nie płaci? Tylko ZUS odprowadza? Izasta

#11  2011.03.16 11:55:56 ~gość 2

Do ku-ska,gdzie ty pracujesz,że nie płacisz podatku,zawsze trzeba odprowadzić podatek do państwa i w jakim szpitalu płacą takie pieniądze,chyba nie w Polsce

#12  2011.03.16 12:07:06 ~izek

Pracowałam na kontrakcie 4 lata i był to najgorszy okres w moim życiu.My nigdy niedorównamy lekarzom ich stać na dodatkowe ubezpieczenia.Wszystko jest dobrze jak jesteśmy zdrowe.Ja złamałam nogę w czasie pracy na kontrakcie i nikogo nie interesowalo że zus wypłacił mi śmieszne chorobowe po 3 miesiącach.W tym czasie musiałam wynając pielęgniarkę i płacić za dyżury (czasami wiecej niż otrzymywałam)Zus to nie wszystko jeszcze podatek,księgowa ,ubezpieczenie itp.Jeśli chodzi o sumę za godzinę to nikt Wam nie zapłaci 40 zł za godzinę i nie mam pojęcia gdzie ta Pani tyle otrzymała,ale to wyjątek.Lepiej skupmy sie na poprawie naszych warunków pracy ,a nie kontrakty i po 2 na oddziale.

#13  2011.03.16 12:07:21 ~do 10 i 11

Proszę przejśc kurs podstaw rachunkowosci- podatek oblicza sie odejmując od przychodu koszty własne razy 18% minus 7,75% podstawy składki zdrowotnej co daje około podatek przy 7200 zł. około 1000zł. trzeba wiedziec co wchodzi skład kosztów własnych a od tego są księgowi, poza tym można samemu też wyliczyc. Tu się zgadzam z ku-ska bo żadna piel na etacie (nawet 2 etaty) nie ma na czysto między 4-5 tys. przy 14-15 dyżurach. POZDRAWIAM WSZYSTKIE ZWOLENNICZKI RÓŻNYCH FORM ZATRUDNIENIA.

#14  2011.03.16 12:10:38 ~ajjaj

A ty ku-ska policzyłaś podatek, odzież ochronną ,obowiązkowe szkolenia, obowiązkowe ubezpieczenia i w razie czego chorobowe bo przy harówie na kontrakcie prędzej czy później Cie to spotka

#15  2011.03.16 12:16:15 ~izek

Rozumiem tylko trzeba dostac 40 zł co nie jest realne i wszystkie to wiemy.Ja zarabiam 3 tys. i dorabiam w innym szpitalu ,wychodzi mi 4,5 tys.za te same godziny co na kontrakcie.Mam osłonę socjalną i wszystkie dodatki.Mam porównanie i nigdy nie przeszłabym na kontrakt ,nareszcie jestem zadowolona i spokojna.Jeśli będą płacić po 40zł wtedy zrozumiem i popieram.Nie jestem przeciwnikiem ,ale niech pielęgniarki maja wybór ,a nie bedą zastraszane. Pozdrawiam serdecznie.

#16  2011.03.16 12:18:37 ~gość 2

Ale,ku-ska pisze,że wcale nie płaci podatku,na rękę ma 6300,kto ty jesteś ku-ska,może nie pielęgniarką

#17  2011.03.16 12:54:19 ~do ku-ska

Coś cyganisz, najpierw piszesz że jesteś na kontrakcie, a na końcu na etacie

#18  2011.03.16 14:55:03 ~alicja

Kontrakty tylko wówczas jeżeli pielęgniarki będą razem i wynegocjują odpowiednie stawki, minimum 40- 50 zł na godzinę. Jest to mało realne u nas, stawki dużo większe mają lekarze - ale w tej kwestii są razem. Niestety pielęgniarki nie jednocz asie w tej kwestii, bo obawiają się zwolnień.

#19  2011.03.16 16:55:45 ~ku-ska

Moje drogie koleżanki otóż jestem pielęgniarką i pracuję na intensywnej terapii. Owszem stawka godzinowa za 40 zł jest realna. Ostatnio odbył się konkurs ofert gdzie pielęgniarki otrzymały 42zł za godzinę. Fakt faktem, że takie stawki zarabiamy na oddziałach intensywnej terapii, na oddziałach pooperacyjnych laryngologii i kardiologicznego nadzoru. ALE JAK WIDAĆ MOŻNA. Podatek owszem płacę. Ale jeżeli ma się koszty to jest to mała sprawa. Moje koszty to również księgowa- 100zł i ubezpieczenie NA ROK 100zł.

#20  2011.03.16 16:56:13 ~ku-ska

Nie muszę kupować sobie ani odzieży ochronnej ani przechodzić jakiś szkoleń. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Jestem wykształconą pielęgniarką która podjęła specjalizację. Jeżeli dla Was jest fajniej jeździć na dwa etaty to proszę bardzo. Nikomu tego nie zabraniam. Tylko pamiętajmy, że taka pielęgniarka ma MINIMUM wtedy po 24 dyżury w miesiącu. Ja nigdy nie miałam więcej niż 20. Zastanówmy się która pielęgniarka jest bardziej wypoczęta? Ta która goni z pracy do pracy czy ta która przyjdzie 20 razy do jednego zakładu pracy? Otóż właśnie to Nam się zarzuca. Nie jestem pielęgniarką przemęczoną, pracuję tyle ile chcę. Nikt mi niczego nie narzuca. Chcę powiedzieć, że w trakcie pracowania na kontrakcie zaszłam w ciążę i wróciłam do pracy po macierzyńskim. Owszem od ZUSU dostawałam 1000zł ubezpieczenia ale tak naprawdę kontrakt pozwolił mi na odłożenie pieniędzy i spokojne przeżycie. Drogie koleżanki dlaczego chcecie zagrodzić drogę tym które sobie chwalą taką formę zatrudnienia?

#21  2011.03.16 16:56:58 ~dorota

Praca na kontrakcie to tragedia w małych miejscowościach- płacą ok 10-15 pln/godz brutto , gdyby nie wchodziły kontrakty każda zatrudniona miałaby godziny dodatkowe- ale jako nadgodziny warte bynajmniej 4 razy tyle( mówię o kosztach pracodawcy)- policzcie, nie potrzebowalibyśmy dodatkowej pracy. ponadto faktem okazałoby się iż jest nas naprawdę mało, może ktoś by docenił ten fakt . Kiedyś w negocjacjach o podwyżki usłyszałam że może gdybyśmy były kierowcami wału drogowego miałybyśmy po 7 tyś- bo jest ich mało. Nas tez jest mało- może to ktoś zauważy .

#22  2011.03.16 17:00:21 ~iwa

Do ku-ska jak by pracodawcy proponowali 40zł/godzinę to by faktycznie tak źle nie było, ale w mojej miejscowości najwyższa stawka dla pielęgniarki z mgr i specjalizacją 21zł. I takie stawki zwykle obowiązują w powiatowych szpitalach. Co powiesz na taki kontrakt? Zebyś tylko nie miała złudzeń, że mozna cos wynegocjować.

#23  2011.03.16 17:00:54 ~dorota

No to PSL w moim środowisku ma przechlapane.

#24  2011.03.16 17:05:09 ~kaśka

Ja pracuję w szpitalu powiatowym sprywatyzowanym 4 lata temu przedstawię wam scenariusz jaki będziemy oglądać w szpitalach przekształcanych w spółkę prywatną . 1 Redukcja zatrudnienia pielęgniarek ,położnych oraz pań salowych (casting,jak do pieprzonego x factor) 2 Wynagrodzenie ,damy wam do podstawy 200 zł ,ale zabieramy wysługę lat i wszelkie dodatki,na rączkę 1600zł z nocami i świętami. 3 łączymy razem dwa oddziały na jednym odcinku i już nie trzeba pielęgniarki chirurgicznej i internistycznej ,wystarczy jedna uniwersalna siostra. 4 zatrudniamy na odział 20 łóżkowy idealny model polecam 5 pielęgniarek plus koordynująca . 5 Jak sobie nie radzicie ,to wyskoczą koleżanki jak króliczki z kapelusza na umowe zlecenie z innego szpitala za 100 zł za dyżur,a jak się dalej nie podoba to won mi stąd. Przychodzi mi do głowy takie przysłowie nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka ,niech moc będzie z namiiiiii.

#25  2011.03.16 17:07:57 ~gość

Mój dyrektor proponuje 16 zł, i śmieje się, że za takie pieniądze w mieście zmieniają pampersy!

#26  2011.03.16 17:09:57 ~aga

Dlatego moja droga ku-sko, że ja mam kontrakty na oddziale . Osoby te nie wynegocjowały niczego, zgodziły się na warunki dyrekcji. Dlatego, że wybierają sobie pacjentów, dlatego, że o godzinie 6 rano gdy jest nawięcej pracy śpią i trzeba je gonić do pracy. A naważniejsze to to że obniżył się poziom opieki pielęgniarkiej.

#27  2011.03.16 17:18:52 ~ku-ska

Aga ito wszystko przez kontraktowe pielęgniarki? :)Aż śmiać się chcę :)

#28  2011.03.16 17:25:58 ~aga

Na moim oddziale tak jest. Płakać a nie śmiać.

#29  2011.03.16 17:30:15 ~ku-ska

No na moim oddziale po pierwsze jakość opieki jest na najwyższym poziomie. Pacjenci codziennie są myci, goleni i mają wszystko zapewnione. A po drugie W PRACY SIĘ NIE ŚPI!

#30  2011.03.16 17:32:20 ~kaśka

Droga ku-sko jeżeli cię to bawi to gratuluję poczucia humoru.Nie jest ważne to która pracuje lepiej ,która gorzej ,czy ta na etacie ,czy ta na kontrakcie ,problem w tym że ty miałaś szczęście i mogłaś dokonać wyboru ,a wiele z nas nie miało takiej szansy ,bo mieszkając na zadupiu nie ma możliwości przebierania w jakim szpitalu chce pracować i musi godzić sie na warunki ,które stawia jej pracodawaca.

#31  2011.03.16 17:44:09 ~gość

Hallo! , da Ci 40 zł, za rok wymieni Cię na lepszy model! :-))))))))))))))))))))))))))

#32  2011.03.16 17:44:43 ~ku-ska

Dla mnie jest to po prostu żałosne,że obarcza się o obniżony poziom opieki pielęgniarki które pracują na kontrakcie. A nie jest to indywidualna sprawa danej pielęgniarki? Owszem pracuję w dużym mieście i mam prawo wyboru szpitala. Ale powiedzcie kochane czy szpital Was zmusza byście przechodziły na kontrakty?

#33  2011.03.16 17:47:32 ~ku-ska

Brak słów. szkoda słów.

#34  2011.03.16 17:52:36 ~gość

Nikt nie obarcza. Uderz w stół a.

#35  2011.03.16 18:00:06 ~gość

Pamiętaj! - za Twój błąd, zapłaci rodzina i dzieci, głupotą jest, myślenie-że ich nie popełniamy! Polecam przykłady ,nieudanych" kontraktów.

#36  2011.03.16 18:13:17 ~@

Www.izbapiel.org.pl/ - weźcie udział w sondzie w.s kontraktów w szpitalach, gdyż wychodzi na to, że te 4-5 tys. pielęgniarek kontraktowych zdominuje swoim chciejstwem całą - ponad 200-tysięczną resztę ,normalnych"! Nie dajmy się zwariować! Mądrością ,wielkich tego świata" jest umiejętność przewidywania, prognozowania, planowania przyszłości, przygotowania się na każdą, możliwą ewentualność - w odróżnieniu od ,maluczkich", dla których szersze horyzonty myślowe i spojrzenie perspektywiczne jest utopią! Budujmy swoją przyszłość na solidnym fundamencie. Czy myślicie, że daleko dojadą ci, którzy na podwozie ,malucha" nałożyli karoserię z mecedesa i cieszą się, że jadą samochodem? ONI nie zdają sobie sprawy, że ,spód" niechybnie się posypie i nawet najlepszy mechanik go nie poskłada a ,ruinę" pozostałą na drodze w d.e będą mieli nawet wszyscy święci!

#37  2011.03.16 18:16:39 ~mm

W szpitalu w Chorzowie wszystkie pielęgniarki musiały przejśc na kontrakty, te co nie chciały zostały zwolnione.

#38  2011.03.16 18:16:51 ~kaśka

Droga ku-sko ,powiem tak wyobraż sobie że ktoś celuje do ciebie z pistoletu i mówi tak co wybierasz w łeb ,czy w plecy .I nie wiem co lepsze ,śmierć na miejscu ,czy przedłużona agonia

#39  2011.03.16 18:50:01 ~gość

Jestem na kontakcie już 11 lat w POZ -etach i cały ten okres mam wrażenie, że siedzę na bombie, lont jest już coraz krótszy. To samo czeka wszystkie kontraktowe pielęgniarki w szpitalu. Z biegiem czasu i w szpitalach ktoś dojdzie do wniosku, że pielęgniarka aby więcej zarobić obsłuży nie tylko swój jeden oddział sama jedna na dyżurze, ale i dwa oddziały, a pielęgniarki chętnie się zgodzą, bo dostaną więcej pieniędzy.

#40  2011.03.16 19:13:47 ~pytanie

Do mm.A ile pielęgniarek ze szpitala z Chorzowa w tej chwili chciałby pracować na umowę o pracę?

#41  2011.03.16 19:45:32 ~gość

Do postu#9 u nas - pielęgniarek na kontraktach nie ma, spora grupa lekarzy pracujących na kontraktach też zarabia po 30-40 tyś. miesięcznie. Pracują dużo - ale jak? radzą sobie całkiem nieźle - etatowi pracownicy w wielu czynnościach ich wyręczają. a niech no ktoś spróbuje odmówić - jest straszony zwolnieniem. ludzie się po prostu boją stracić pracę. PISZĄC 'LUDZIE' MAM NA MYŚLI PIELĘGNIARKI! W ILU JESZCZE JEDNOSTKACH KWITNIE BIAŁE NIEWOLNICTWO? KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY! ja pewnie tego nie doczekam! KOLEŻANKI - ODWAGI,UMIEJCIE POWIEDZIEĆ "NIE"! lub 'nie mogę tego zrobić, to leży poza zakresem moich kompetencji". trzeba kiedyś powiedzieć "koniec"

#42  2011.03.16 20:34:06 ~mm

do pytanie. pewnie żadna, bo momentalnie zostanie zwolniona

#43  2011.03.16 20:55:02 ~waw

Zostaje nam Trybunał Konstytucyjny jak tak można wszystkie grupy zawodowe z nas się śmieją dzięki naszym związkom dziękujemy za pośmiewisko niech dalej pielęgniarka będzie najgorzej opłacana

#44  2011.03.16 22:46:34 ~pytanie

Do mm.Pewnie żadna,bo nikt nie zaproponuje innego zatrudnienia w szpitalu tylko kontrakty ,przynajmniej na razie.

#45  2011.03.17 00:12:16 ~oCZROWANA

Ku-ska aniele! To powiedz nam wszyskim, gdzie dają 40-50 zyla na godzinę? Chętnie zweryfikujemy i przeniesiemy się do tego edenu! Poratuj koleżanki zmuszane do pracy kontraktowej za 15 zł/h Ja mogę wziąć nawet 26 dyżurów! A co tam, na hotel będzie mnie stać. Zatem z niecierpliwością czekamy na informację!

#46  2011.03.17 01:05:49 ~cyNIK

UWAGA! Treść zawiera opis scen drastycznych i jest przeznaczona wyłącznie dla czytelników POwyżej 18-go roku życia! Nie będzie kiło, ale postaram się dorównać wysublimowanemu poczuciu humoru Kuśki. Ku-śka pisze: "Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.", nooo, a za 7 tyś to i czasem w usta! // Ku-śka pisze "W PRACY SIĘ NIE ŚPI" lapidarnie proste a zarazem cudownie odkrywcze. Zwłaszcza w kontekście poprzedniej myśli. Ku-śka pisze: "Nie muszę kupować sobie ani odzieży ochronnej ani przechodzić jakiś szkoleń." Fak(! ).t, zaś pewien zakres wiedzy, człowiek zyskuje już na poziomie genetycznym… Ku-śka pisze: "w trakcie pracowania na kontrakcie zaszłam w ciążę" Kuśko i psie Sabo! Nie idźcie tą drogą! Czasami nie warto oszczędzać na odzieży ochronnej i zabezpieczeniu! Ku-ska pisze "na moim oddziale. .Pacjenci mają wszystko zapewnione." Nie śmiem podważać aksjologii owego twierdzenia! W końcu, dlatego w pracy nie śpisz, bo ciężko zapracujesz na te 40zł za nume. sorry. godzinę.

#47  2011.03.17 01:09:53 ~cyNIK

PS: Kuś-ko, to nie jest POrtal lekarzy, właścicieli i menadżerów ZOZów, przedstawicieli MZ, NFZ-tu, konfederacji pracodawców i leśnych ssaków! Jedno nie ulega dyskusji. trollem jesteś pierwszej klasy! Z góry przepraszam za formę ekspresji swojej wypowiedzi. Jednakowoż, do niektórych nie docierają argumenty natury logicznej. W takich przypadkach klinicznych, jedynie lapidarny język, może wyzwolić sprzężenie zwrotne procesów myślowych, przezwyciężając intelektualny stupor.

#48  2011.03.17 07:25:19 NOWHERE MAN

Dajcie już Kuście spokój Każdy ma to na co zasługuje! I niech w Kraju będzie NORMALNIE każdy pracuje jak chce, gdzie i za ile chce niech będą kontrakty ale bez WYZYSKU, PONIŻANIA I STRASZENIA i nie będzie UMOWA ZLECENIE i niech będą ETATY NIECH BĘDZIE PRAWO WYBORU - i każdy wybierze to co mu odpowiada i nie przekonujmy (przekrzykujmy! ) się co jest lepsze dla bliźniego Pozdrowionka dla WSZYSTKICH Pielęgniarek i Pielęgniarzy :)

#49  2011.03.17 08:13:42 ~iwa

Ku-ska co ty wygadujesz? Większość pisze,że nie mają wyjścia. W moim mieście jak nie podpiszesz kontraktu 17-20zł to nie dostaniesz żadnej pracy jest jeden szpital, a w poradniach miejsca są zajęte nawet przez emerytki. Pozdrawiam Cię.

#50  2011.03.17 10:32:16 ~gość

Pielęgniarki powinny mieć wybór. Sama kiedyś byłam bardzo za kontaktami dla pielegniarek, życie zweryfikowało moje przekonanie. Ciężka choroba - wyłączyła mnie z pracy na 5 miesięcy ( a nic na to nie wskazywało - w miarę młoda i zdrowa jak rydz)- nie wiem jak dałabym sobie radę finansowo pracując na kontakcie. Stawki za godzinę pracy pielegniarki są uwłaczające godności ludzkiej - ale nasze koleżanki myslą że zawsze będą młode i piękne - bo bogate napewno nie

#51  2011.03.17 10:51:41 ~ku-ska

To jakie wypowiedzi padły w moim kierunku świadczy tylko o jednym: pielęgniarka pielęgniarce wilkiem oraz o tym jak wygląda nasza grupa zawodowa. Nikogo tu nie obrażałam a takie wypowiedzi w moim kierunku padły. Jak już powiedziałam: brak słów, szkoda słów.

#52  2011.03.17 11:54:21 ~gość

Ku-ska zejdź na ziemię

#53  2011.03.17 13:14:28 ~mm

Ciekawe dlaczego w krajach sterej unii pielęgniarki nie pracują na kontraktach tylko na etacie? Jeśli kontrakty są takie świetne?

#54  2011.03.17 15:01:01 ~?

Dlaczego Dyrektor nie zaproponował wam dyżurów, na umowie o pracę wypracowałybyście normatywny czas pracy w miesiącu, dodatkowo dostałybyście dyżury na tym samym oddziale, którym pracujecie, znacie pacjentów-tak jak lekarze, farmaceuci itd?

#55  2011.03.17 15:15:17 ~Refleksja

Ku-ska napisała: "Nikogo tu nie obrażałam" Pewnie tego nie zauważyłaś, ale swoimi wypowiedziami obrażasz inteligencję wielu pielęgniarek, codziennie w pocie czoła, wykuwających swój los. Także na kontraktach.

#56  2011.03.17 18:00:32 ~la

a czy ktoś kto pracuje na kontrakcie i zarabia grubą kasę otrzymał z ZUS prognozowaną emeryturę? Przy dzisiejszych składkach na działalności gospodarczej- to emerytura około 500 zł netto. to ja wolę pracę na umowę o pracę za mniejsze pieniądze, dodatki za mundurówke, gwarancję urlopów i przyzwoitą emeryturę na starość.

#57  2011.03.17 20:01:47 ~piel.

U nmie mała mieścina jeden marny szpital i dyrektor już zaciera ręce że zmusi pielęgniarki do pracy na kontraktach za marne pieniądze.

#58  2011.03.17 20:05:39 ~waw

Minister zdrowia Ewa Kopacz nie podziela obaw pielęgniarek; jej zdaniem trzeba każdemu umożliwić swobodny wybór, w jakiej formie chce być zatrudniony. - Pielęgniarki dzielą się w tej chwili na te, które pracują na umowy o pracę, i na te, które pracują na kontraktach, ja miałam okazję spotkać się z jedną i drugą grupą. Żyjemy w wolnym kraju, dorosła osoba podejmuje decyzję o swoim zatrudnieniu, ona podpisuje umowę i my nie możemy ubezwłasnowolniać: wybór należy do tej osoby, która będzie się zatrudniała w tej czy innej formie - mówiła w czwartek (17 marca). Przypomniała, że to, jak pracownik ma być traktowany przez pracodawcę, reguluje kodeks pracy. - Mało tego, to nie jest upór wyłącznie ministra zdrowia, jest w tej sprawie także wyrok sądu i TK. Więc jeśli my dzisiaj zapisalibyśmy coś odwrotnego, ustawa byłaby niekonstytucyjna - przekonywała Kopacz. źródło rynek zdrowia

#59  2011.03.17 20:19:30 ~mm

Kopacz mówi bzdury. Kontrakt jest umowa cywilno-prawną i kodeks pracy się do niej nie stosuje.

#60  2011.03.17 20:27:31 ~mm

A to ciekawe http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Opole-czy-kontrakt-na-prace-w-pogotowiu-to-jak-zatrudnienie-na-etacie,17472,2.html

#61  2011.03.17 21:14:23 ~Zuzanna

A ja chcę pracować na kontrakcie i chcę mieć do tego prawo. Nie jestem ograniczona umysłowo i znam wszystkie złe i dobre strony takiej formy zatrudnienia, ale chcę sama decydować i sama podejmować decyzję. Biorąc pod uwagę, że od dawna nie nosimy czepków, paradowanie w nich w Sejmie jest śmieszne i prowokuje cała masę złośliwych i obraźliwych komentarzy. O siebie umiem od dawna dbać sama i nie chcę, żeby ktoś mi to uniemożliwiał.

#62  2011.03.17 21:26:19 ~gość

Do Zuzanny. Pracuj na umowie na jakiej chcesz, ale pomyśl też że wiele twoich koleżanek ma z tego powodu kłopoty i im też nie możesz zabronić by milczały. Sprawa kontraktów w Polsce jest niedopracowana i według mnie jest niewielu pracodawców którzy docenią finansowo pielegniarkę.

#63  2011.03.17 23:17:20 ~rena

Prawda jest taka-na zachodzie na kontraktach pielęgniarki pracują , uważam , że kontrakty są dobre ale dla wykształconej kadry pielęgniarskiej- trzeba mieć pojęcie o ubezpieczeniach o samozatrudnieniu, o warunkach negocjacji. Przykre ale po LM -NEGOCJACJE BYŁYBY ZBYT KRÓTKIE. No i na tym polega cały dowcip.Dzisiaj pielęgniarki nie potrzebują iść, owczym pędem'', same potrafią decydować o sposobie zatrudnienia- myślę,że referendum w tej sprawie byłoby zaskoczeniem dla p. Gardias.

#64  2011.03.17 23:40:55 ~piel.

To smutne, ale Pani Gardias nic od Białego miasteczka nie osiągnęła. Wystawiła pielęgniarki na pośmiewisko, i robi to dalej. Mam nadzieję, że już nie długo.

#65  2011.03.18 00:17:06 ~do#58

To nie ja będę wybierała formę zatrudnienia to dyrektor za mnie zadecyduje, to dyrektor ustali mi stawkę na którą się zgodzę lub nie to dyrektor za mnie zatrudni inne judaszowe pielęgniarki za kilka srebrników.Piszesz tak bo patrzysz tylko na koniec własnego nosa.Popatrz ile jest mieścin gdzie nie mają dziewczyny więcej niż 1 szpital i muszą się zgodzić na warunki bo stracą pracę.I to jest dla nich zagrożenie Jeśli chcesz pracować na kontrakcie to proszę podpisać kontrakt bezpośrednio z NFZ.To jest prawdziwy kontrakt a nie to co się dzieje w szpitalach.

#66  2011.03.18 09:28:49 ~cyNIK

Zuzanna pisze: "ja chcę pracować na kontrakcie i chcę mieć do tego prawo." Moja Ty niesforna Zuzanno, przecież nikt nie zabrania Ci pracować na kontrakcie! W zaufaniu podpowiem, że cała sprawa wogóle nie dotyczy prawa pielęgniarek do pracy na kontraktach. Wiem że przy Twojej zawężonej percepcji, trudno ogarnąć pewne, zdawałoby się proste niuanse prawa. O co więc to całe halo? Zanotuj, bo powtórzę tylko raz. Otóż chodzi o zakaz zawierania umów cywilno-prawnych wyłacznie w szpitalach, gdzie jakakolwiek forma zatrudnienia pielęgniarki odbiega diametralnie, od nawet najswobodniejszych definicji umowy cywilno-prawnej. Wyczerpuje natomiast wszelkie znamiona umowy o pracę.

#67  2011.03.18 09:29:25 ~cyNIK

Zatem, z prawnego punktu widzenia, zatrudnianie przez szpitale, całego personelu pielęgniarskiego na kontraktach, jest łamaniem prawa i patologią. Nie zmienia to faktu, że Ty masz prawo wyboru formy zatrudnienia zgodnie z kaprysem. Zuzanna pisze: "Nie jestem ograniczona umysłowo." Houston, mamy problem! Bo widzisz niebogo, w świetle faktów można wnioskować, że owa teoria niekoniecznie jest prawdziwa.

#68  2011.03.18 09:29:44 ~cyNIK

Zuzanna pisze: "O siebie umiem od dawna dbać sama i nie chcę, żeby ktoś mi to uniemożliwiał." Sawicka, Miro, Beniu Madoff też. Na szczęście, ku Twemu rozczarowaniu nie żyjemy na drzewie, gdzie jedynym argumentem jest maczuga. Ludzkie atawizmy są w pewnym sensie zjawiskiem pozytywnym. Należy do nich np. nieograniczona żądza posiadania. Pod warunkiem utrzymania w ramach przyjętych norm i wartości. To dlatego wymyślono prawo, aby eliminować patologie z tego wynikające - niewolnictwo, obozy pracy, złodziejstwo, niektóre formy kontraktów.etc. Bo kontraktowiec z czasem staje się "materialistycznym zwierzęciem" ukrytym za fasadą komunałów i gładkich słówek. Bez prawnego kagańca, za dyżur przegryzie tętnicę drugiemu. Fakt ten wykorzystują właściciele kontraktowców, urządzając sobie czasem podczas negocjacji "walki psów".

#69  2011.03.18 12:20:04 ~gość 2

Dziewczyny,wstyd pielęgniarki przeciwko pielęgniarkom,jak my wyglądamy w oczach wszystkich ludzi

#70  2011.03.18 13:24:47 ~piel.

Tak, chleba i igrzysk ,znamy to. Pracjąc w wymiarze godzin np. 2 etatów,nie wierzę aby pielęgniarka dobrze wykonywała swój zawód .Jak można nie spać kilka dni i mieć umysł odpowiedzialny,jest to niemożliwe w tym zawodzie.W tej chwili wiele kontraktowych koleżanek wykorzystuje te pracujące na 1 etacie.Np w jednej pracy konczy dyżur o 7 rano a w drugiej powinna być o 6.Spóźnia się godzinę, ta na etacie się zgadza bo nie ma wyjścia.Nie mówiąc o ich niewydolnej pracy na dyżurach. Szefostwo to nie obchodzi.Różnych takich przykładów można mnożyć.

#71  2011.03.18 13:26:39 ~piel

Wyszkolone pielęgniarki potrzebne są lekarzom,aby sami mogli się spokojnie wyspać i rano ,odwalić, kilka etatów.Każdy chce mieć mądrych służących i ich wykorzystywać do własnych celów za upokarzające wynagodzenie,aby jemu zostało więcej pieniędzy.Taki fenomen jest przede wszystkim w polskiej opiece zdr.Pielęgniarkę dyskryminuje się,traktuje jak ciemnogród.Pielęgniarka w Polsce nie jest kobietą.To rzeczywiście jakiś Cyborg-pogardzany przez wszystkich.

#72  2011.03.18 14:54:40 ~mgr.piel.

W końcu coś się ruszyło. Niech dalej SIOSTRZYCZKI robią z siebie pośmiewisko siedząc w sejmie. Bardzo dobrze, że tam pojechały to przynajmniej media ruszyły tą sprawę. WARA OD KONTRAKTÓW. I nigdy więcej nie zarzucajcie nam pogorszenie opieki pielęgniarskiej, TO WY SIOSTRZYCZKI PRACUJĄCE W SZPITALACH POWIATOWYCH TWORZYCIE OBRAZ POLSKIEJ PIELĘGNIARKI. TAKIEJ CO SIEDZI W DYŻURCE, POPIJA KAWĘ I NIECH JEJ NAWET NIKT NIE ZACZEPIA. A pacjent sobie leży sam skazany na siebie. TAKA JEST PRAWDA- GRUBEJ, GŁUPIEJ DUPY WAM SIĘ NIE CHCE RUSZYĆ. Widać to po ławach sejmowych jakie to SIOSTRZYCZKI chcą zakazu kontraktów. PANIE MARIUSZU BRAWO! I DZIĘKUJEMY :)

#73  2011.03.18 14:58:49 ISTOTNE

Witam! Widzę,że moje koleżanki i koledzy wypowiadający sie na tym FORUM nie znają rynku pracy, nie są osobami zaradnymi życiowo, nie potrafią dbać o swoją przyszłość, ale za to są bardzo podatne na autosugestię, dają się manipulować PANIOM pracującym w IZBACH PiP, a co najważniejsze zatrzymały się 30 lat temu w czasach realnej sockomuny i uważają, że to Państwo ma dbać o interesy pracowników. Niestety realia wyglądają znacznie gorzej moje drogie koleżanki i koledzy, teraz to my musimy dbać o nasze interesy.Kłócicie się i ubliżacie sobie bo ktoś zasiał w waszych płochych sercach ziarnko niepewności. Takie działanie to się nazywa manipulacja! Piszecie,że zarabiacie mało, że zmuszają Was do wyzysku, obrażacie inne pielęgniarki,że w sposób nie godny zarabiają 40zł/h ale zastanówcie się która z Was pomyślała żeby zebrać sie w danym szpitalu ze wszystkimi pracownikami pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i w jednym dniu wziąć urlop - bo macie do tego prawo następnego dnia drugi dzien urlopu i trzeciego dnia trzeci, a to gwarantuje wam ustawa. Czy ktoś z Was pomyślał o tym by negocjowac z pracodawcą warunki zatrudnienie? zapewne nie, bo łatwiej jest usiąść i płakać a w Waszych miastach tam gdzie jest jeden szpital na powiat to Wy jesteście monopolistami na Nasze usługi brutalne, ale prawdziwe. Otwórzcie oczy i przestańcie wierzyć izbom i związkom bo one będą walczyć o rezygnacje z umów cywilno prawnych i kontraktów z prostej przyczyny prosty rachunek 20zl miesięcznie od duszy x 12 miesięcy = 240zł rocznie x 100000 dusz= 24000000zł rocznie na te panie które tam siedzą to mało czy dużo? Kto by o taką kwotę nie walczył?

#74  2011.03.18 15:10:01 ~BRAWO

BRAWO BRAWO! Nigdy więcej nie płacić składek na Te panie!

#75  2011.03.18 15:10:44 ~do 72

Ty pani mgr, może ty masz grubą,głupią dupę,nie obrażaj koleżanek,nie przystoi to w ustach pani mgr,zapomniałaś o kulturze

#76  2011.03.18 15:11:58 ISTOTNE

Do piel a te pielęgniarki które pracują na 2 lub 3 etetach to nie musza wychodzić wczesniej bądż nie spózniaja się do pracy bo potrafia sie teleportować? albo mają swoje własne śmigłowce bo tyle zarabiają no i oczywiście one nie są zmęczone bo 2 lub 3 etaty to nie to samo co kontrakt bo na kontrakcie się "śpi" a na umowe o pracę sie drzemie w fotelu ewentualnie można było brać dopalacze ale rząd ich zakazał więc może tutaj jest problem? KoleZanki spójrzcie na grupe zawodową lekarzy oni w niczym nie sa lepsi od nas ani gorsi ale oni nie zachowują sie jak dzieci tylko wlasne brudy piorą we własnym środowisku i są jednością na zewnątrz a my jak takie kórwy szpitalne robimy to co nam każe dyrekcja a wystarczy zadbać o własne interesy na własnym podwórku tylko trzeba chciaeć a nie zazdrościć tym którzy maja 1000zł więcej na miesiąc

#77  2011.03.18 15:13:18 ISTOTNE

BRAWO a nie mam racji?

#78  2011.03.18 15:20:30 ~brawo

Masz racje masz świetą racje. One nie są moimi przewodniczącymi i nigdy na nie zlotówki nie dam!

#79  2011.03.18 15:24:54 ~mgr piel

A co kochane siostrzyczki prawda w oczy kuje? Jak wygląda wasz dzisiejszy pacjent? Czy na pewno jest szczęśliwy i cieszy się, że mu pomagacie. A może leży w brudnym pampersie, najczęściej przywiązany do łóżka? 2 lub 3 etaty maja więcej liczny godzin dyżurowych niż praca na kontrakcie! Do podstawówki się cofnijcie jak liczyć nie umiecie

#80  2011.03.18 15:30:35 ISTOTNE

Proszę Was wszystkich o to żeby się nie obrażać bo forum ma to do siebie, że każdy może tutaj wejść i czytać co o sobie wzajemnie piszemy i jakie mamy zdanie o sobie. Co do kontraktów, umów cywilno prawnych i umów o pracę niech każdy ma prawo wyboru bo nikt nie moze narzucic formy zatrudnienia nikomu chyba, że Ci co powinni nas reprezentować potajemnie jak zawsze zresztą dogadają się z pracodawcami, ale wtedy bedzie już zbyt późno żeby działać

#81  2011.03.18 15:48:31 ~opus

Przeczytałem całe forum na ten temat. ISTOTNE masz racje, wczoraj kolezanki bardzo obrazilay niejaką KUSKE tylko dlatego gdy powiedziała prawde jak wyglada jej praca. Dlaczego jej nikt nie uwierzyl? JA rowniez zarabiam 35zl/h. Mam nadzieję,że jakaś madra osoba stanie z boku tego wszystkiego i pomysli- "kurcze a jezeli oni maja racje i na kontrakcie faktycznie mają dobrze? "skoro tak ich bronia to nie moga miec zle". Wezmie sprawy w swoje rece, nie bedzie pracowac za 15 zl i pozna swoja wartośc. pozdrawiam wszystkich zwolennikow kontraktow. OPUS

#82  2011.03.18 15:57:18 ~zielony...

Tak sobie czytam i sie smieje bo co tu innego. ja poproszę choć jedną osobę na kontrakcie o negatywna wypowiedz na temat tej formy zatrudnienia. do tej pory nie zauważyłem aby ktokolwiek taki się znalazł. obserwatorów takich jak ja tutaj sporo ale hmmm. proszę niech nie wypowiadają się o sprawach sobie nie znanych. Panie ~cyNIK może by tak przestać pisać o innych, a zacząć o sobie. jeśli nie masz nic do powiedzenie to milcz su**

#83  2011.03.18 16:01:45 ISTOTNE

DO OPUS To jak nasze koleżanki i koledzy potraktowali Kuskę świadczy tylko o tym jak mało wiemy o formach zatrudnienia i o tym również jak zazdrośni jesteśmy a boimy sie wziąć sprawy w swoje ręce. Powtarzam przecież można samemu zadbać o własne dobro negocjując z pracodawcą warunki zatrudnienia jak miało to miejsce w moim szpitalu a do tego celu wystarczą 3 dni urlopu na żądanie lub opieka nad dzieckiem zdrowym w przypadku matek i dyrekcja bedzie zmuszona podjąć negocjacje bo zaden lekarz nie pójdzie z "basenem" a brak personelu w szpitalu to brak pacjentów a to z kolei nie wyrobiony kontrakt z nfz. Przestańmy bezwarunkowo wierzyć i ufać Paniom z Izb PiP bo taki stan rzeczy nie ma przyszłości, zacznijmy rozliczać nasze koleżanki które reprezentują nas w związkach zawodowych w formie sądu koleżeńskiego co zrobiły za co są odpowiedzialne a czego nie zrobiły gdzie ustąpiły dyrekcji i dlaczego

#84  2011.03.18 16:06:14 ~DLACZEGO

DLACZEGO KOPACZOWA CZEPIŁA SIĘ KONTAKTÓW A POMIJA DYŻURY MEDYCZNE !

#85  2011.03.18 16:13:16 ISTOTNE

DO DLACZEGO Odpowiedź jest prosta to Pani Gar. zrobiła szum medialny i doprowadziła do kłótni w naszej grupie zawodowej

#86  2011.03.18 16:17:42 ~piel

Dokladnie, mozecie podziekowac swojej przewodniczacej :)

#87  2011.03.18 16:20:08 ISTOTNE

DO WSZYSTKICH szkoda tylko, że nie potrafimy się zjednoczyć

#88  2011.03.18 16:29:46 ~piel

Wielka szkoda ze tak po raz kolejny zostalysmy przedstawione. Ze same siebie tak przedstawilysmy.

#89  2011.03.18 16:33:51 ~piel

Drogie galerianki wracajcie do domu, do roboty sie wziac jazda

#90  2011.03.18 16:39:46 ~o kusce

Może i kuska ma fajne życie i jest zadowolona z miejsca gdzie pracuje. Ja mam kontrakty na oddziale i patrzę na nie bardzo sceptycznie.Po pierwsze dlatego że nie negocjowały żadnych warunków, cieszyły się bardzo że zgarną wszystkie godziny na oddziale bo etaty z powodów oczywistych wziąć nie mogą. Po drugie co było chyba najbardziej przykre ze stoickim spokojem patrzyły jak grupę koleżanek etatowych przenoszono na inne oddziały. Może zyskały większe pieniądze, ale straciły koleżanki i mój szacunek.

#91  2011.03.18 16:44:51 ~do zielony

Tak sobie poczytaj uważnie a znajdziesz dużo glosow negatywnych od osob pracujących na kontraktach. O tym jak wygląda ich sytuacja kiedy zachorują, czy o pracy przez 6 lat bez dnia urlopu. Miłej lektury

#92  2011.03.18 16:47:32 ~ku-ska

Dzisiaj juz ze spokojem przygladalam sie forum. Chce powiedziec, ze u nas na oddziale pracuja i pelegniarki kontraktowe i etatowe. Nie ma miedzy nami nienawiści, kazda siebie szanuje, jestesmy zgranym zespolem. Nie ma takiego podzialu jak tu na forum. Ciesze się bardzo, ze pracuje na takim oddziale i z takimi ludzmi. Choc jest to ciezka praca na oddziale OIT to robimy to z pelna satysfakcja i usmiechem na ustach. Naprawde kazdemu polecam :)

#93  2011.03.18 16:49:50 ISTOTNE

DO OSTATNIEJ WYPOWIEDZI O czym to świadczy? To, że u Kuski jest dobrze i jej jest dobrze to wszyscy już wiedzą. Ja jej nie zazdroszczę nie krytykuję ale słucham i uważam że nie jest problemem to że ona pracuje na kontrakcie ale to ze jest szczęśliwa. Ja pracuję na 2 etatach i nie wiem czy jestem w stanie zarobić tyle co ona na kontrakcie kolejna rzecz jest taka że u mnie w szpitalu tam gdzie sa kontrakty jest zasada ze nikt nie bierze wiecej dyzurow niz 18 bo nie musi poza tym kontraktowcy wola dyzury dzienne w tygodniu np a dlatego ze swieta weekendy i noce sa lepiej platne dla etatowcow i moze czas nauczyc sie rozmawiac sluchac a nie obrazac i plakac po kątach i myslec dlaczego kolezanka kupila nowe buty a ja nie! 1

#94  2011.03.18 17:00:32 ~kuska

Swieta prawda. MY kontraktowcy tez nie bierzemy ile dyzurow bo po prostu nie chcemy. Takze mamy rodziny i chcemy byc z nimi. Dla etatowcow rowniez zostawiamy dyzury swiateczne, nocki, weekendy. jest u nas grono osob uczacych sie, dojezdzajacych, pracujacych gdzies jeszcze i wszystko da sie pogodzic. tylko kwestia dogadania sie a nie naburmuszania na siebie.

#95  2011.03.18 17:18:02 ISTOTNE

KONTRAKTY PRZESZŁY CIESZMY SIĘ i walczmy teraz o pielegniarki na etacie ale nie przeciw tym ktore pracują na kontrakcie

#96  2011.03.18 19:19:09 ~Danuta 283

I owszem kontrakt to dobra rzecz o ile za 1 godz. płacą 100zł,a nie 20zł.Lekarzom tej śmiesznej kwoty nie proponują tylko pielęgniarkom-bo to grupa skłócona i łatwo nimi manipulować.Kontrakt bez zaplecza socjalnego to samobójstwo.Dopóki jest się młodym i ma zdrowie to ok,problem przybiera na sile kiedy coś się wydarzy. Mam koleżankę na kontrakcie,której zachorował syn na białaczkę,musiała zrezygnować z pracy by zająć się chorym dzieckiem,teraz korzysta z pomocy opieki pomocy społecznej bo nie ma środków do życia.Więc,czy warto być na kontrakcie? Tak się cieszyła z kasy i nic do niej nie docierało.300 godzin w miesiącu za 20 zł/godzinę.Cała rozkosz z bogactwa prysnęła jak bańka mydlana.Teraz tego żałuje i korzysta z pomocy innych.

#97  2011.03.18 19:46:25 ~rena

Drogie pielęgniarki- musicie nauczyć się samostanowienia na tym świecie. Ten zawód nie jest przyczyną ubezwłasnowolnienia,jedna z was pisze:wszystkie postanowienia w negocjacjach należą do dyrekcji a ja się pytam - czy tobie ktoś usta w tym czasie klamruje? dzisiaj musicie znać swoją wartość, skończyła się era czepków, butów ortopedycznych i krochmalu w fartuchu.Dzisiaj wchodzą do szpitali wykształcone nie gorzej niż lekarze, w swojej dziedzinie pielęgniarki, dla których nowoczesny sprzęt, komputeryzacja, szybka umiejętność podejmowania decyzji - to coś bardzo naturalnego.Uwierzcie w siebie i w to ,że pielęgniarka to zawód samodzielny ale też przytaknie mi ten , kto zna swoją wartość- pozdrawiam

#98  2011.03.18 19:52:25 ~piel.

Kontraktowcy wybierają sobie dyżury dzienne ,nie chcą nocnych czy świątecznych itd .Dobrze jest wozić się na cudzych plecach. Wszystkie bedziemy na kontraktach i żadna nie weźmie dyżuru świątecznego,nocnego.

#99  2011.03.18 21:44:45 ~ku-ska

U nas na oddziale nie bierzemy tych dyzurow bo sa one lepiej oplacane dla etatowcow. Mamy ustalona jedna stawke, obojetnie czy to noc czy dzien czy swieto, weekend. Razem z kolezankami etatowymi dogadujemy sie kiedy kto chce wziac jakis dyzur.

#100  2011.03.19 08:17:58 ~do czasu

Ustawy zdrowotne to również przekształcenie szpitali w spółki, kodeks spółek handlowych, pozwala na spłacanie długów z majątku spółki co przy zadłużonych szpitalach umożliwi przekazanie olbrzymiego majątku w prywatne ręce bo od lat długi szpitali są skupowane. Związki zawodowe, rady społeczne tzw. strona społeczna miały wgląd w politykę finansową szpitala, opiniowały i pilnowały tego wspólnego majątku, praw pracowniczych, BHP. Pozbycie się pracowników, tym i związków rozwiązuje ten problem. Zarząd może teraz restrukturyzować do woli bo po co komu nierentowne oddziały, spółka musi zarabiać, a czasie remontów, przekształceń, zmian pielęgniarki będą zbędne. Pracownikom trzeba by było płacić, a z kontraktowcami rozwiąże się umowę.

#101  2011.03.19 11:16:35 ~poz

Ponad 10 lat na kontrakcie grupowym. Przed prywatyzacją było 12 pielęgniarek teraz 5.Z czego 2 na kontrakcie a 3 na etacie u lekarza.Panie obudźcie się,czasy gdzie są dyżurki pełne siedzących pielęgniarek minęły.Wiele wypowiedzi wskazuje na całkowitą niewiedzę w sprawach działalności gospodarczej. Nie można też założyć NZOZ-u jak się nie ma przynajmniej licencjatu i specjalizacji, a piszecie Panie o wykorzystywaniu pielęgniarek przez wybrane osoby.Będąc na kontrakcie trzeba dbać o pracę i szanować ją. Forum powinno służyć dla wymiany choćby doświadczeń a nie poniżających siebie nawzajem uwag.

#102  2011.03.19 13:00:11 ~mela

Pracuję na etacie moje koleżanki pracują na kontrakcie, i widze jak zapieprzają po 300 godzin żeby zarobić nigdy niechciałabym przejśc na kontrakt, bo 12 godzin w mojej pracy to 12 godzin zapierniczanki niezłej a o kawie mogę zapomnieć jak tu niektóre piszą, dyżurki nie mam bo siedzę z chorymi na sali i nie mam czasu iść na śniadanie,objad, jaki objad i co miałabym tak pracować po 300 godz. nigdy.

#103  2011.03.19 20:41:52 ~piel

U nas stawki do 20 zł na godz. życzę powodzenia na kontrakcie

#104  2011.03.19 21:48:05 ~becia

Jestem na kontrakcie od 3 lat / 18 zł.na godz./ Wcześniej pracowałam na etacie w innym szpitalu , zarabiałam 1500 zł.- szpital padał i kilka m-cy nie płacił pensji wiec odeszłam. Nie przeginam - biore nie wiecej niż 240 godz.więcej nie wyrabiam i więcej nie wezme. Chcemy walczyć o większe pieniądze / przekształcamy sie w spółke prawa handlowego/ urlopy , bo chcemy mniej pracować. Kontrakt ma plusy i minusy , etat też ale jak z pensji na etacie utrzymać rodzine. Na razie musze tak pracować ale za kilka lat napewno poszukam etatu.

#105  2011.03.20 05:20:16 ~Realista

Becia pisze: "za kilka lat napewno poszukam etatu." Chyba w biedronce. He he he Tobie się wydaje, że za kilka lat będziesz miała jakiś wybór? Kontrakt to złote runo pracodawców. za parę lat będą płacić od wymienionego pampersa.

#106  2011.03.20 14:18:47 ~gość

Ja pracuję na kontrakcie i jestem zadowolona.To był mój wybór, nikt mnie do tego nie zmuszał.Sama decyduję o tym ile godzin w miesiącu przepracuję i nie jest to 300 godz tylko 180-190.Teraz dopiero godnie zarabiam a nie jak na etacie 1400 zł

#107  2011.03.20 18:21:45 ~gość 2

Też na kontrakcie, 8 lat.Te wszystkie plusy zatrudnienia na etacie to są w większości na papierze. Kontrakt wymaga od osoby większej współpracy w zespole niż etat. Na etacie można rzucić zwolnienie nie pytając nikogo o zdanie. Na kontrakcie są i urlopy i zwolnienia i dokształcanie się. Zawód pielęgniarki jest wg ustawy o zawodzie. samodzielnym zawodem a to oznacza odchodzenie od bezpośredniego podlegania zwierzchnikom w zakresie kompetencji pielęgniarskich.Równocześnie wzrasta odpowiedzialność za pracę.

#108  2011.03.20 20:38:20 ~DO MGR.

ZMIEŃCIE LEKI LUDZIE,LUB SKONTAKTUJCIE SIE Z LEKARZEM LUB FARMACEUTA.O CZYM WY BREDZICIE.CZY PANI MGR.PIEL.LEPIEJ MYJE DUPĘ PACJENTA CZY ISTOTNE LEPIEJ ZMIENIA PAMPERSY.LUDZIE SKLEPY Z DOPALACZAMI ZAMKNIETE A WY PIERDOLICIE DALEJ JAK W MALIGNIE.NIE WIEM GDZIE PIELEGNIARKA NA ETACIE ZARABIA 1200,BO W NASZYM SZPITALU 3000 NETTO Z DYŻURAMI WIĘCEJ.DLATEGO NIE CHCEMY KONTRAKTÓW-PROSTE? .

#109  2011.03.21 20:58:33 ~gość 2

Pani mgr przede wszystkim nie wypowie się jak 108.Obrzydliwe.Nie wiem czy Panie naprawdę używacie takiego języka czy na tym forum się popisujecie.

#110  2011.03.21 22:08:23 ~do mgr

Nie popisuj sie że jestes mgr! Nie wierzę,za głupie te twoje komentarze! Mało tego -ty nie jestes nawet pielegniarką! Wstyd

#111  2011.03.21 22:17:44 ~gość

PANI MINISTER- chce zgotować nam ten los-. w Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny, sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#112  2011.03.22 13:55:26 ~gość2

Nie wiedziałam,że pielęgniarki zapieprzają, zapierniczają,pie.lą, myją d.y.Obrzydliwe po stokroć. Dno.

#113  2011.03.22 17:41:08 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam taki los, wydoić nas chcą, ---w takim razie niech zrezygnują z przerwy wakacyjnej nich też pracują, jak chcą wakacje, to niech oszczędzą na nie z diet poselskich, takie samo traktowanie dla wszystkich,opłaty tak samo płaćcie sobie sami.

#114  2011.03.23 07:19:49 ~danuta283

W moim szpitalu lekarze zatrudnieni są na umowie o pracę-na kontraktach mają dyżury-kiedyś 1 lekarz zachorował na raka sam mówił ,że gdyby nie stała praca to nie miał by środków do życia.Kiedy byłam namawiana na kontrakt zażądałam 100 zł/godz-odpowiedż-nie dam pani tyle co ma lekarz-dlaczego nie? Przecież moja wiedza i 30 letni staż pracy kwalifikuje mnie do bycia partnerem dla lekarza(cały czas podnoszę kwalifikacje-mam licencjat i teraz kończę studia),ale nie .Cały czas pokutuje to,że pielęgniarka jest od wykonywania poleceń niczym służąca ,nie może samodzielnie myśleć bo nie do tego została stworzona-to bardzo przykre tym bardziej że niektóre koleżanki wybierają służalczość.Kontrakt i owszem jako dodatkowa forma dorobienia,Dlaczego rząd boi się odpowiedzialności i sam nie pracuje na kontrakcie.Niech wskaże max godzin i kwotę minimalną dla pielęgniarki-tak aby dyrektorzy przestali jeżdzić na naszych plecach i ukrócili lekarzom-zawsze słyszę to samo-bo ich jest mało,a nas?

#115  2011.03.23 19:16:10 ~xyz

UWAGA - zaczynają się igrzyska na kontraktach jak koleżance powinie się noga to kontraktowa więcej zarobi. Kontraktowe uczcie się voodoo albo zapiszcie się do programu ,Łabędziem być '' bo dyrektor vel prezes vel prokurent jak wszystko ucichnie zrobi porządek.

#116  2011.03.23 19:57:07 ~piel

OBRZYDLIWE CO WYŻEJ I KTO CHCE TO CZYTA WSTYD!

#117  2011.03.25 22:23:25 ~xxx

Pielegniarki na kontraktach nie liczy sie nic! Musicie byc tylko TANIE! TANIE! Kapujecie?

Dodaj komentarz