Zapoznaj się z przebiegiem dyskusji w sejmie o kontraktach pielęgniarek i położnych oraz w jaki sposób uregulowano w ustawie z dnia 18 marca 2011 roku o działalności leczniczej zagadnienia dotyczące formy zatrudnienia lekarzy oraz pielęgniarek i położnych. Za było 248 posłów, przeciw 170, natomiast 7 się wstrzymało. Ustawa zostanie teraz skierowana do senatu. Wideo - Panie w czepkach nadal protestują w sejmie. Minister Kopacz: Przez cztery dni byłam wprowadzana w błąd!

Związkowy zakaz kontraktów pielęgniarek i położnych 2011.

 

.

Przebieg dyskusji na posiedzeniu sejmu w dniu 17 i 18 marca 2011 roku o ustawie o działalności leczniczej

Poniżej prezentuję wybrane fragmenty wypowiedzi posłów dotyczące kontraktów pielęgniarek i położnych:

17 marca 2011 roku

Poseł Sprawozdawca Beata Małecka-Libera:

Praktyką zawodową natomiast jest działalność gospodarcza wykonywana jako indywidualna lub grupowa praktyka lekarska lub pielęgniarska. Działalność lecznicza w formie praktyk zawodowych zarówno lekarskich, jak i pielęgniarskich wywołała burzliwą dyskusję w trakcie prac komisji. Jej wynikiem była zmiana zapisu w art. 5 dopuszczająca nową formę zatrudnienia dla lekarzy – indywidualną praktykę lekarską wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu na podstawie umowy z tym podmiotem. Podobna gorąca dyskusja odbyła się także nad formą zatrudnienia dla pielęgniarek, które już obecnie pracują na podstawie umów cywilnoprawnych.

Poseł Bolesław Grzegorz Piecha:

Chciałbym przywitać na naszej sali przedstawicieli zawodów medycznych, i to wszystkich, i panie pielęgniarki (Oklaski)

Poseł Aleksander Sopliński:

Wysoka Izbo! Uważamy, że formy zatrudnienia lekarzy, pielęgniarek i położnych powinny być takie same.

Poseł Marian Starownik

W art. 5 w niezrozumiały dla nas sposób rozróżniono grupę pracowników opieki zdrowotnej. Jest to rozróżnienie lekarzy i pielęgniarek. Lekarze będą mogli działać we wszystkich formach zatrudnienia, a pielęgniarki nie. Tu trzeba być konsekwentnym. Nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego, aby rozróżniać pielęgniarki i lekarzy i jednym nadawać większe uprawnienia, a drugim mniejsze. W tej sprawie nasz klub złoży poprawkę.

Poseł Antoni Błądek:

Przepisy projektu ustawy o działalności leczniczej wprowadzają nową koncepcję i nowe pojęcie w postaci działalności leczniczej. Chciałbym więc spytać: Czy w ramach prac komisji rozstrzygnięto problemy interpretacyjne dotyczące samej działalności leczniczej? Czy działalność lecznica polega zawsze na udzielaniu świadczeń zdrowotnych i jest zawsze działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej? Czy jest możliwa interpretacja zakładająca, że udzielanie świadczeń zdrowotnych może następować jedynie w ramach działalności leczniczej jako działalności gospodarczej regulowanej? Czy projekt zawiera przepis, który wyraźnie przesądza o tym, że udzielanie świadczeń zdrowotnych może odbywać się wyłącznie w ramach działalności leczniczej? Czy projekt zawiera wyraźne przepisy wskazujące katalog dopuszczalnych form prawnych, w ramach których lekarze i pielęgniarki mogą wykonywać swój zawód? Czy przepisy projektu w sposób jednoznaczny wykluczają możliwość wykonywania świadczeń zdrowotnych (Dzwonek) poza ramami działalności leczniczej? Dziękuję. (Oklaski)

Uwaga redakcji Portalu - powyższa wypowiedź posła jest bardzo znacząca dla sprawy "związkowego zakazu kontraktów w szpitalach 2011". Na aspekt poruszony przez posła zwracałem uwagę na Portalu w artykule z dnia 14 marca 2011 roku - Sprawa rzekomego projektowanego "zakazu kontraktów pielęgniarek w szpitalach". Aktualny stan prac w sejmie nad ustawą o działalności leczniczej. Gdyby przyjąć tezę postawioną w przedmiotowym artykule oraz odpowiedzieć twierdzącą na pytanie posła to okaże się, że obecna wojna pielęgniarsko - pielęgniarska o kontrakty to przysłowiowa wojna o pietruszkę! 
Poseł Robert Telus:

I jeszcze jedno, pani minister: Co się stanie z pracownikami? Mamy już w tej chwili przykłady (Dzwonek) świadczące o tym, że w tych spółkach, które zostały skomercjalizowane, nie ma umów o pracę, tylko są przyjmowane pielęgniarki... są zmuszane, a nie przyjmowane, do tego, żeby zakładały swoje firmy, i chodzi o to, żeby (Oklaski) je po prostu... (Głos z sali: Brawo!) ...wykorzystywać... ...żeby były zatrudnione na takich warunkach, które są karygodne. Dlatego, pani minister... ...nie można... ...za wszelką cenę, kosztem pracowników realizować swoich celów. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

18 marca 2011 roku

Poseł Bolesław Grzegorz Piecha:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do Ministerstwa Zdrowia. Wczoraj w trakcie prac komisji, podczas drugiego czytania zostały zaproszone przez klub parlamentarny Sojusz Lewicy Demokratycznej, klub Polskiego Stronnictwa Ludowego i klub Polska jest Najważniejsza panie reprezentujące Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Wyszła taka sytuacja, był taki incydent, przedmiotem sporu jest właśnie ta poprawka. Pytanie do pani minister: Jak to się stało, że rząd w projekcie ustawy, podczas prac podkomisji, w czasie prac komisji nie był za rozwiązaniem, które proponuje i szeroko propaguje samozatrudnienie pielęgniarek, a teraz zmienił zdanie i jak to argumentuje, skoro podobno wszystko miało być uzgodnione ze stroną społeczną, a częścią tej strony społecznej są nasi dzisiejsi goście? Dziękuję. (Oklaski)

Poseł Elżbieta Streker-Dembińska:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pani minister Kopacz, sama sobie pani strzeliła gola. Miała pani rozmawiać z pielęgniarkami. Mówiła nam pani, że wszystko jest uzgodnione. To dlaczego dzisiaj na galerii mamy aż takie emocje? (Poseł Stefan Niesiołowski: Jakie emocje?) Emocje wynikają z jednego: każe nam się wybierać między złym i dobrym rozwiązaniem, a może między dwoma dobrymi rozwiązaniami. Tylko że należało je dobrze przedyskutować. Dzisiaj nie ma zgody na to, żebyśmy tworzyli taki system i takie szpitale, w których pielęgniarki będą zatrudnione na kontraktach. (Poseł Stefan Niesiołowski: Czyjej zgody nie ma?) Z tego powodu chociażby, że ich praca jest wybitnie kodeksową pracą. Wykonują pracę pod nadzorem, wykonują pracę pod kierownictwem. Dzisiaj są chronione, jeżeli chodzi o wykonywanie pracy, bo tyle czasu żeśmy tu poświęcali tej sprawie. Teraz ich czas pracy jest dowolny. Pielęgniarka nie jest pielęgniarką. Pielęgniarka jest firmą. Pani minister, dlaczego wcześniej pani tego nie uzgodniła i nie dogadała się z tym środowiskiem? (Oklaski)

Poseł Jarosław Katulski:
Dziękuję bardzo, panie marszałku. Chciałbym mojej przedmówczyni powiedzieć, że to od Wysokiej Izby zależy, czy będzie zgoda, czy nie będzie zgody na taki rodzaj zatrudnienia pielęgniarek. (Poseł Bolesław Grzegorz Piecha: W jakim trybie?) To jest pytanie. A przy okazji chciałbym powitać pielęgniarki, które odeszły od łóżek chorych, a pracują na kontraktach, i dzisiaj przyjechały do nas, żeby domagać się wprowadzenia takich zapisów. Serdecznie witam. (Oklaski)

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc:

Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! (Poseł Andrzej Mikołaj Dera: Hańba!) (Poseł Marek Matuszewski: Wstyd!) W kontekście zaproponowanej zmiany, która została zgłoszona przez Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska, musimy wiedzieć i pamiętać o kilku rzeczach. (Poseł Jadwiga Wiśniewska: Antyobywatelska.) Po pierwsze, Wysoka Izbo, informuję, że obecnie pod rządami ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, a więc obowiązującego prawa, mamy do czynienia z dwoma rodzajami praktyk: tzw. gabinetową i w miejscu wezwania. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czy to lekarz, czy pielęgniarka podejmowali pracę na zasadzie zarówno kodeksowej, a więc na podstawie umowy o pracę, bądź stosunku cywilnoprawnego. Umożliwiają to dwa rodzaje praktyk, które obowiązują. Dzięki projektowi, faktycznie dyskutując ze stroną społeczną, chcieliśmy doprowadzić do sytuacji, w której będziemy mieli w jak największym stopniu zapewnione bezpieczeństwo wykonywania zawodu pielęgniarki. Natomiast zwracam uwagę, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego mówi o tym, że nie można zakazywać prowadzenia działalności gospodarczej w takiej formie… (Poseł Bolesław Grzegorz Piecha: Tam się nic nie zakazuje!) Propozycja takiego przepisu już była i opinia konstytucjonalisty, o którą poprosiliśmy, wskazuje, że nie ma możliwości różnicowania tych zawodów. Stąd propozycja takiej zmiany. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Powyższe wypowiedzi posłów wybrano ze stenogramu posiedzenia sejmu z dnia 17 i 18 marca 2011 roku opublikowanego na stronie internetowej sejmu. Natomiast poniżej przedstawiam fragment uchwalonej ustawy, która zostanie skierowana teraz pod obrady senatu.

 

Ustawa o działalności leczniczej

z dnia 18 marca 2011 roku

(...)

Art. 5.
1. Lekarze i pielęgniarki mogą wykonywać swój zawód w ramach działalności leczniczej na zasadach określonych w ustawie oraz w przepisach odrębnych, po wpisaniu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, o którym mowa w art. 100.
2. Działalność lecznicza:
1) lekarzy może być wykonywana w formie:
a) jednoosobowej działalności gospodarczej jako indywidualna praktyka lekarska, indywidualna praktyka lekarska wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska, indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna praktyka lekarska wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem lub indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem,
b) spółki cywilnej, spółki jawnej albo spółki partnerskiej jako grupowa praktyka lekarska,
2) pielęgniarki może być wykonywana w formie:
a) jednoosobowej działalności gospodarczej jako indywidualna praktyka pielęgniarki, indywidualna praktyka pielęgniarki wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna specjalistyczna praktyka pielęgniarki, indywidualna specjalistyczna praktyka pielęgniarki wyłącznie w miejscu wezwania, indywidualna praktyka pielęgniarki wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem lub indywidualna specjalistyczna praktyka pielęgniarki wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem,
b) spółki cywilnej, spółki jawnej albo spółki partnerskiej jako grupowa praktyka pielęgniarek  – zwanych dalej „praktykami zawodowymi”.
3. Wykonywanie zawodu w ramach praktyki zawodowej nie jest prowadzeniem podmiotu leczniczego.

Uwaga! W ustawie zapisano, że "Ilekroć w ustawie jest mowa o pielęgniarce rozumie się przez to także położną".

Natomiast ustawa o działalności leczniczej zawiera jeszcze inne liczne zapisy. Między innymi takie:

Art. 17. ust. 3

W celu monitorowania przestrzegania przepisów prawa pracy, kierownik raz na kwartał przekazuje Państwowej Inspekcji Pracy oraz właściwym organom samorządu zawodów medycznych informacje o liczbie osób, które wykonują zawód medyczny na podstawie umów cywilnoprawnych albo jako praktykę zawodową, z którą podmiot leczniczy zawarł umowę cywilnoprawną.

Art. 33.
W przypadku wykonywania działalności leczniczej przez lekarza jako indywidualnej praktyki lekarskiej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem albo indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem albo wykonywania działalności leczniczej przez pielęgniarkę jako indywidualnej praktyki pielęgniarki wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem albo indywidualnej specjalistycznej praktyki  pielęgniarki wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem, odpowiedzialność za szkody będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania udzielania świadczeń zdrowotnych, ponoszą solidarnie odpowiednio lekarz i podmiot leczniczy albo pielęgniarka i podmiot leczniczy.

Analizę szczegółową w zakresie zapisów dotyczących form wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej zawartych w ustawie o działalności leczniczej przedstawię jeszcze w tym tygodniu.

Mariusz Mielcarek

20 marca 2011 - Minister Kopacz: Przez cztery dni byłam wprowadzana w błąd! "BYŁAM UPEWNIANA, ŻE PANIE NIE SĄ PRZECIWNE KONTRAKTOM".

20 marca 2011 - po lekturze depeszy PAP można naprawdę mieć wątpliwości czy panie w czepkach wiedzą o co walczą, o co im chodzi, co chcą osiągnąć?

 

 Zobacz także:

Związkowy zakaz kontraktów 2011 - w tej sprawie napisaliście dotychczas na Portalu 1 134 KOMENTARZE!

.

Komentarze użytkowników

#1  2011.03.20 22:00:02 ~Ela

Widocznie zabezpieczenia , o których mówiła Kopacz, były tyle warte, co inne obiecanki rządowe, mam pełne zaufanie do dziewczyn będących teraz w Sejmie - jest tam Moja przewodnicząca , która jest bardzo mądrą dziewczyną i nie nabierze się na żaden rządowy kit ! Kopacz musiała być strasznie niewiarygodna skoro się nie dogadały. Jeśli ta ustawa przejdzie to we wszystkich szpitalach , które będą miały zostać spółkami pielęgniarki będą zmuszone przrjść na kontrakty

#2  2011.03.20 22:03:35 ~gość

Bez związków, pracodawcy wykończą nas,w grupie zawsze była siła,

#3  2011.03.20 22:07:14 Qlesz

Zapominamy zdaje się, lub nawet nie widzimy kwestii w tej "reformie" fundamentalnych. Otóż Ministerstwo Zdrowia chce mieć z głowy kilka kwestii: 1. protesty źle zarabiających pielęgniarek, bo przedsiębiorca nie protestuje gdy ma kiepski dochód; 2. braku pielęgniarek w szpitalach - zamiast etatowych ca 160 godz./m-c, na kontrakcie będzie można tyrać przez 300 godz./m-c; 3. zakończenie jakiejkolwiek dyskusji o normach zatrudnienia. Nie ma zatrudnienia (są umowy cywilno-prawne) nie ma więc norm. Obawiam się, że w tej dziczy, jaka jest teraz Polska, kontrakty wprowadzą więcej złego niż dobrego. I to nie tylko z punktu widzenia pielęgniarek, lecz przede wszystkim z punktu widzenia pacjenta, którego będzie pielęgnować zmęczona jak koń po westernie, pielęgniarka po 300 godz. pracy, bez prawa do płatnego i co warto pamiętać, obowiązkowego urlopu. Krótko: jestem przeciwnikiem kontraktów w szpitalach i systemie ratownictwa. Nie w tym dzikim kraju.

#4  2011.03.20 22:16:03 ~położna

Pielęgniarki będą popełniać błędy, ale jakie błędy będą popełniać lekarze jeśli nie będą mieć wiarygodnej obserwacji pacjenta np po operacji.

#5  2011.03.20 22:19:08 ~mm

czy ktoś pamięta sprawe szwedki operowanej w Polsce? Będzie wiecej takich przypadków

#6  2011.03.20 22:49:39 ~sari

Wg ustawy zapisy nie mogą dyskryminować np.pielegniarek , one też mogą pracować na umowe o prace lub kontrak (działalność0 była przecież afera w NZOZACH O ZATRUDNIANNIU PIELEGNIAREK BEZ ICH WIEDZY? KAŻDY SIĘ KRYJE JAK MOŻE ALE ZAWSZE NAJWIĘKSZY ZYSK JEST DLA LEKARZY

#7  2011.03.20 22:52:01 ~położna

Pani minister- policzyła pani ile zapłaci pani za błędy lekarski związku licznymi błędami pielęgniarskimi.( np. temperatura wpisana na pałę przez zmęczoną pielęgniarkę)

#8  2011.03.20 22:55:41 ~sari

Chodzi o co? szeroko rozumianą prywatyzację.W PRZYSZŁOŚĆI 17 tyż osób na umowach wg KP -ODPRAWY, ŚWIADCZENIA, EMERYTURA, URLOPY, OCHRONA związków izby piel, hierarchia stanowisk -oddziałowe koordynującem przełożone chcą się tego pozbyć i sprywatyzować co sie da na kontrakcie nikt nie zaprotestuje bo nie dotyczy a moga wprowadzić przetargi która da niższą cenę za pracę jako firma ale wtedy sie będziemy podkupywać

#9  2011.03.20 22:59:51 ~położna

Pani minister- policzyła pani ile zapłaci pani za błędy lekarski związku licznymi błędami pielęgniarskimi.( np. temperatura wpisana na pałę przez zmęczoną pielęgniarkę)

#10  2011.03.20 23:00:37 ~@

Nawiązując do przywołanej ,sprawy Szwedki" - koszty procesów i odszkodowania dzięki umowom cywilno-prawnym ulegną znacznemu zredukowaniu, gdyż solidarne płacenie za takie roszczenia pozwoli dyrektorom na oszczędzenie 50% z zasądzonej wartości. Drugie 50% pokryje kntraktowy! Nawet na sąd nie będzie go stać, gdy wartość szkody wyniesie np. 500 tys. zł - przy takiej kwocie w sądzie musiałby wpłacić 50 tys. zł wadium! Więc co pozostanie - tani sznur do snopowiązałki by skutecznie się powiesić!

#11  2011.03.20 23:04:36 ~DO QLESZ

Masz Ciekawe spostrzeżenia, ale kolejny minister odniósł się arogancko do bezpieczeństwa obywateli hospitalizowanych ( względy bezpieczeństwa obywateli wyeksponował TK nie podając miejsca-czyli wszędzie), brak norm zatrudnienia zgodnych z psychofizjologicznymi możliwościami człowieka-(zakładam że jest pielęgniarka uważana za człowieka na pewno przez TK) powoduje liczne błędy i to nie z jej winy. Utrwalił to PIP i te komisje certyfikujące od bylejakość ( moje koleżanki nazywają je HYENY). TK brał pod uwagę podległości - lekarza-dosłownie 1 sztuka-ten wyrok dotyczy, ale nie przeciętnego polskiego Z.O.Z.Trochę się ośmieszył TK nawiązując do ekonomi przy umowach kontraktowych nie posiadając danych o prawidłowej realizacji norm zatrudnienia w Polsce prawa-ponieważ ona wpływa na wycenę usługi.Dodatkową sprawą jakie wzorce w majestacie prawa zafundowano pielęgniarkom-w2iąże się to z wiarygodnością ich kształcenia i rodzaju wiedzy otrzymanej

#12  2011.03.20 23:06:37 ~sari

Szlag mnie trafi . mam pomysł wykorzystajmy izby jako instytucję -work service nurse - one to niech otworzą dzałalność (NZOZ)i jako jedyna firma w Polsce zatrudniająca 17tyś pielęg kontraktują naszą pracę i zarobki - niech wycenią po ile będziemy chciały chciały nasze świadczenia, jakość pracy - może wtedy P Kopacz i PO ORAZ NFZ przejrzą na oczy .TYLKO W JEDNEJ FIRMIE JEDNĄ GRUPĄ MOŻEMY DYKTOWAĆ WARUNKI A NIE KAŻDA MAŁA PIELEGNIARKA OSOBNO

#13  2011.03.20 23:14:40 ~SARI

DZIWI MNIE JEDNO - DLACZEGO 7 LAT OD WEJŚCIE DO UNI NADAL NIE MA NORM PIELEGNIARSKICH MOŻE upomnijmy się o to w Brukseli, WSZYSTKIEGO NAN POZBAWIAJA TO MOŻE TO BY NAN DALI TAK JAK MAJĄ U SIEBIE PACJENT MA TE SAME PRAWA WSZĘDZIE

#14  2011.03.20 23:33:07 ~kontr.

Mam dosyć. Nie chce mi sie tego czytać.Ludzie , brak realizmu, rozsądku .Tylko te ciągłe opluwanie. Jeśli będzie swobodny wybór, to w czym problem, Czego się Panie Związkowcy obawiają? . Jeżeli taka duża liczba pielęgniarek etatowych ,nie zechce pracować na kontrakcie , to nie widzę problemu.Przecież ta garstaka pelęgniarek kontraktowych nie zabierze Wam drogie Panie ETATÓW. A może to lęk ,że jednak nie w jedności siła.Wszak łatwiej krzyczeć w tłumie, najgorzej rozmawiać i negocjować indywidualnie.

#15  2011.03.20 23:35:24 ~@

Co do wolności wyboru formy zatrudnienia i dopuszczalności działalności gospodarczej - Art. 22. Konstytucji RP ,Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny". Zdaniem PANI MINISTER SKOPAĆ - wykonywanie zawodu zaufania publicznego w warunkach całodobowej opieki nad chorymi w stanach zagrażających ich zdrowiu i życiu nie jest szczególnym interesem publicznym? Czy ustaw, która jest głosowana nie jest właśnie tym aktem prawnym, który zgodnie z konstytucją może takie ograniczenia wprowadzić?

#16  2011.03.21 00:06:14 ~!!!

Można sobie wyobrazić jeszcze jedną, możliwą w przyszłości sytuację - wszyscy już jesteśmy na kontraktach, wszystkim one już tak w d.ę dały, że nagle przyszedł dzień ostateczny: jednego dnia mówimy DOŚĆ! Bez żadnych konsekwencji prawnych zrywamy umowy.Powiecie, że to niemożliwe? - każdy scenariusz jest możliwy - skoro afrykańczycy dojrzeli do takich decyzji to myślę, że i biali niewolnicy mogą to zrobić! GDZIE WOBEC POWYŻSZEGO JEST BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTWA? - W KARTOFLACH - szanowna Pani Minister!

#17  2011.03.21 03:05:47 ~do kontr

Jak masz dość to nie czytaj.Idz haruj bo zajmujesz się czytaniem a tam pieniądze ci uciekają albo idź wynegocjować indywidualnie większą stawkę ,żebyś mogła sobie na leki odłożyć bo niedługo przy tej pazerności i siedzeniu na dyżurach lekarz ci będzie potrzebny a tu zusik najmniejszy i co.Ha,Ha

#18  2011.03.21 09:26:39 ~enema

Pracuję sobie w jednym miejscu na etacie w drogim na kontrakcie (biorę parę dyżurów) i to jest świetne rozwiązanie. Nie solidaryzuję się z koleżankami okupującymi salę obrad. Jest możliwość wyboru zatrudnienia i oby została.

#19  2011.03.21 10:03:34 ~do #18

Rusz głową - teraz jest taka możliwość, którą akceptujesz! Po wprowadzeniu zapisów tej ustawy już jej nie będzie - przecież dyrektorzy natychmiast zlikwidują możliwość pracy na etatach, skoro będą mogli zgodnie z prawem to zrobić! Byliby idiotami, gdyby nie skorzystali z możliwości obniżenia kosztów pracy! Czy na prawdę tak trudno zrozumieć? Etaty z wielu powodów są kulą u nogi dyrektorów! Zrozum wreszcie o co ta walka!

#20  2011.03.21 10:25:43 ~anes

ZA BŁEDY bedzie odpowiadac pielegniarka bedac na kontrakcie. Czytajcie uwaznie!

#21  2011.03.21 10:33:38 ~ewa

Na kontraktach zarabia się dwa razy więcej, przecież to jest super rozwiązanie. W Niemczech wszystkie pielęgniarki pracują na takich zasadach. Każda może negocjować stawkę płacową z pracodawca indywidualnie.Jeżeli jesteś pracowita i dobra w tym co robisz oraz posiadasz wykształcenie -zarobisz dużo, jeżeli jesteś leniwa i nie chce ci się pracować oraz się nie kształcisz zarobisz mniej. I to jest ta różnica w demokracji.I do tego dąży rząd - moim zdanie jest to bardzo dobre rozwiązanie.

#22  2011.03.21 10:41:28 ~mm

Ewa. Kopacz? :) Tak entuzjastycznie dawno tu nikt nie pisał. Nie wiem jak w Niem czech , ale w Anglii pielęgniarka ma ok 36 dni płatnego urlopu.

#23  2011.03.21 11:24:45 ~iwa 2

Do enema ale jak dyrektor zażąda od wszystkich pielęgniarek przejścia na kontrakty to nie będziesz maiła gdzie dorabiać. Moje Panie EK szuka oszczędności ale nie na kolegach bo to my ich budzimy w dzień i w nocy do pacjenta a nie oni nas i dlatego oni mogą ciągnąć dyżur 7 dni w tygodniu bez przerwy znam takich żadne normy nie obowiązują 11- godzinne przerwy pomiędzy dyżurami itp. a i kaska ogromna.

#24  2011.03.21 11:32:14 ~iwa2

I cóż z tego, że zakład przedstawi PIP ile osób pracuje na kontraktach a teraz nikt się nie interesuje na ile godzin lekarz wystawia rachunki zakładom medycznym w których pracuje! i tak będzie z nami nawet jak napiszą że cały miesiąc pracowały 3 pielęgniarki na całym oddziale to odezwą się głosy o swobodzie gospodarczej.

#25  2011.03.21 12:26:13 ~ANKA

Dziewczyny na co my czekamy ,powinnyśmy już dawno utrzeć nos pani minister .Uważam że powinien odbyć się strajk ogólnopolski ale taki w którym bierze udział całość środowiska pielęgniarskiego.Jak długo będą nami pomiatać i upokarzać .

#26  2011.03.21 13:23:15 ~piel.

W Polsce raz skomentujesz nieprawidłowości w swoim miejscu pracy/np. szpital/ ,poprosisz o korektę i już nie ma mowy o negocjacjach o podwyżkę ,o której pisze wyżej, p.ewa.Utopia.

#27  2011.03.21 13:34:43 ~ula

Na kontraktach zarabia się dwa razy więcej . Nie wiem dlaczego pielęgniarki tak się ich boją i wolą służyć niż zarabiać.Przcuję na kontrakcie. Pozdrawiam wszystkich.

#28  2011.03.21 14:15:23 ~@

Czytam, i nadziwić się nie mogę - zwróćcie uwagę na rodzaj argumentów podnoszonych przez zwolenników umów cywilno-prawnych i porównajcie go z argumentami przytaczanymi przez drugą opcję. Monotematyczność tych pierwszych i zupełny brak refleksji jest zatrważający! Poza jednym wyrazem -K A S A - odmienianym przez różne przypadki nie ma nic! Odmiana ponadto dokonywana jest w czasie teraźniejszym z odniesieniem do przeszłości. A gdzie perspektywy na przyszłość, gdzie człowieczeństwo, gdzie rozum i rozsądek? Błagam, nie dajcie sobą manipulować - zastanówcie się nad prawdziwymi intencjami pomysłodawców! Czy na zawsze już pielęgniarka musi pozostać z etykietą spluwaczki i wycieraczki? Czasy przyniosły nam niepowtarzalną okazję dowartościowania poprzez niezaprzeczalny, ogromny brak personelu w stosunku do potrzeb rynku. Nie róbmy sztucznej frekwencji ze szkodą dla nas!

#29  2011.03.21 14:57:58 ~@

Przypomnijcie sobie, jak podobny temat załatwili lekarze (sprawa MISIA)- po pierwsze - udowodnili, ze oni też są ludźmi i wobec nich równiez należy stosować prawo pracy w zakresie dobowych i tygodniowych norm czasu pracy. Uzyskali oczekiwane orzeczenie Trybunału i zapis, ze czas dyzuru medycznego jest czasem pracy - więc zabrakło ich na obsadzenie tychże dyżurów. Potem w ,drodze wielkiej łaski" zgodzili się na pracę w systemie opt-aut ale za cenę wysokopłatnych dyżurów medycznych kontraktowych - płacone jak za godziny nadliczbowe. Już nie są teraz przemęczeni nadmiarem godzin a najważniejsze, że żaden z nich nie zrezygnował z etatu - kontrakt jest jego uzupełnieniem. W związku z wyżej opisanym ,zabiegiem" doszło do rzeczywistego wzrostu zatrudnienia w ich grupie o ilość etatów równą ilości godzin dodatkowo wypracowanych na kontraktach. Uczcie się!

#30  2011.03.21 16:24:38 ~piel.

Podobnie jak z facetem , nie ufa się ślepo komuś kogo dopiero co poznało się na dyskotece, i jeszcze do tego np.od razu zachodzi się z nim w ciążę. Wszystko wymaga przemyśleń i wysiłku, nikt nie da nam nic za darmo. Szanujmy się,ceńmy się,nie dajmy się łatwo i byle jak sprzedać.

#31  2011.03.21 17:15:23 ~Ann

Zgadzam się z Olesz w 100% nie w tym dzikim kraju. Tak na prawdę kontrakty są na rękę pracodawcy i P. Minister. Nas już nic nie będzie chroniło. Jestem przeciwna - i nie jestem leniem, mam też mgr i trochę kursów (ktoś coś wspomniał o obawach tych leniwych i niewykształconych), i wiem jak będzie wyglądała praca na kontrakcie. i oczywiście, się zaraz okaże, że w Polsce jest za dużo pielęgniarek.

#32  2011.03.21 18:04:45 ~@

Tak długo, jak długo NFZ nie określi minimalnych wymagań co do jakości i ilości personelu pielęgniarsko-położniczego w poszczególnych oddziałach szpitalnych - adekwatnie do wymogów w stosunku do lekarzy - nie W O L N O N A M pozwolić na nawet najmniejszą dopuszczalną dowolność w obsadzaniu naszych stanowisk przez dyrektorów! ZROZUMCIE TO! Bardzo dobrze wiem jak wyglądają obecnie przetargi i postępowania konkursowe! Jedynym, na prawdę jedynym kryterium weryfikującym JEST CENA PRODUKTU CZY USŁUGI. Znając nasz brak poczucia wartości i nieumiejętność zjednoczenia się przy jednoczesnym braku wytrwałości i stałości w dążeniu do celów - polegniemy zanim jeszcze wystartujemy do ,świetlanej przyszłości".

#33  2011.03.21 18:54:51 ~ewa

Nie bójmy się kontraktów, lepiej dążmy do zlikwidowania NFZ - który funkcjonuje na zasadach -kogo znam temu dam - to jest nasz problem.

#34  2011.03.21 19:31:56 ~xx

Dokładnie to samo stosują dyrektorzy w placówkach op.zdr,szczególnie w małych miejscowościach.Tu nikt nie da godziwych zarobków pielęgniarce ,obojętnie czy na etacie czy na kontrakcie,niech związki rówież powalczą o równe prawa pielęgniarek w Polsce.

#35  2011.03.21 19:51:29 ~yy

Niegospodarni dyrektorzy generują długi, istnieją groźby komornicze , dyrektor już zaciera ręce że pozbędzie się pielęgniarek etatowych, i zapewni im głodowy kontrakt,aby spłacać długi.

#36  2011.03.21 20:35:28 ~ANNA

Należy przejść na kontrakty, tak jak lekarze i wewnątrz danej placówki ustalać stawkę z pracodawca.

#37  2011.03.21 20:38:45 ~mm

W moim szpitalu wszyscy lekarze mają etaty, kontrakty podpisują na dyżury. Tak jak lekarze.musi miąc jeszcze wiele lat aby pielęgniarki były traktowane jak lekarze. Nie sądze abym tego dożyła.

#38  2011.03.21 20:50:21 ~rodzinna

Pani Minister jak zwykle nie wie o co chodzi ale wszystko robi zawsze dla dobra pacjenta.Przeprowadziła zamach na praktyki pielęgniarek środowiskowych zabierając przy cichej aprobacie wszystkich OIPiP też,umowę na opiekę nocną i świąteczną pielęgniarską.A drogie koleżanki ze szpitali nie poparły naszego protestu,wręcz chętnie rzuciły się do pracy w terenie zamiast nas,widząc tylko kasę a nie dobro pacjenta któremu pierwszą iniekcję z antybiotyku robią około godziny 13 popołudniu bo musi się wyspać po dyżurze nocnym.Robią to bez ubezpieczeń,nie dbając o swoje bezpieczeństwo.To co się teraz dzieje to likwidacja swobody gospodarczej.Nie ma w naszym środowisku solidarności zawodowej,my znamy już tą gorzką prawdę.Praca w przychodni na umowie wygląda mojej koleżanki tak;rejestratorka,zabiegowa,sekretarka medyczna,a jak chce iść na urlop to kierownik przychodni zabiera jej za jeden dzień z wypłaty 150 zł.Zapomniała już jak wygląda dwutygodniowy urlop .

#39  2011.03.21 20:51:26 ~położna

Bo lekarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do pazernych pielęgniarek. całe pokolenia walczyły, aby kodeks pracy gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.

#40  2011.03.21 21:31:12 ~gośc

TAK oddajcie swe praw WALKOWEREM pracodawca będzie miał wolną rękę, aby was wydoić. ciekawa jestem tylko dlaczego tak szybko ministrowa się godzi na te zmiany, no myślę że na tym zrobi dobry interes.

#41  2011.03.21 21:34:10 ~gość

A pielęgniarka, która cię zastępuje , czy dostaje te 150 zł. ja chętnie cię bym zastąpiła.tylko co na to twój pracodawca.

#42  2011.03.21 21:59:36 ~gość

W Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny,sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#43  2011.03.21 22:00:03 ~rodzinna

150 zł idzie do kieszeni lekarza,a reszta figa z makiem

#44  2011.03.21 22:00:19 ~piel.

Bardzo bym chciała by związek walczył o normy zatrudnienia w zakładach opieki zdrowotnej biorąc pod uwagę specyfikę miejsca pracy, by określono limit godzin do wypracowania na kontrakcie, by zakładopieki zdrowotnej był zmuszony przepisem do zatrudnienia lub podpisania kontraktu z odpowiednią liczebnie grupą pielęgniarek ,by ograniczyć takie patologie jak pielęgniarka zatrudniona 250 lub 300 godzin w miesiącu. Może nauczymy się korzystać z życia wzorem środowiska lekarskiego kiedy mają określoną liczbę godzin w miesiącu.Wprowadzić jasno brzmiące przepisy ,które nie dają możliwości różnych interpretacji ,a tym samym są pierwszym krokiem do nadużyć.

#45  2011.03.21 22:03:52 ~piel.

Obecnie w szpitalach są sytuacje,że jedna pielęgniarka na oddziale zabiegowym opiekuje się 25 pacjentami natomiast obowiązki pielęgniarki operacyjnej pomagającej pełni sanitariuszka.Takie sytuacje dzieją się na naszych oczach a każda forma protestu kończy się stwierdzeniem "pójdziecie na kontrakty to dopiero zobaczycie"Dlatego uważam ,że należy się zająć tym by uregulować kwestie wykonywania procedur medycznych i norm zatrudnienia wtedy sama dokonam wyboru jaką umowę chcę podpisać i ile pieniędzy przeznaczę na składki w ZUS.

#46  2011.03.21 22:04:45 ~piel.

Popularną praktyką pielęgniarek na kontrakcie jest opłacanie najniższej składki w ZUS tj. od 1300 zł brutto 45% CZYLI NA SKŁADKI DO ZUS wpłacają około 700zł nieszczęście zaczyna sięwtedy gdy przychodzi choroba lub czas na emeryturę łatwo policzyć ,że od 1300 zł emerytura będzie głodową.Mam jeszcze pytanie do OZZPIP gdzie byli gdy w Polsce podpisywano pierwsze umowy cywilno prawne dlaczego wtedy pielęgniarki nie mogły liczyć na poparcie związku ,protest,okupowanie sejmu.

#47  2011.03.21 22:37:30 ~KAROLINA

Dziewczyny zacznijmy się same szanować,bo na nasze władze nie ma co liczyć.Nasze władze to tylko do protestów sie nadaje,bo jezeli potrzebujeszjakieś pomocy od oipip to zapomnij.Niedawno zakladałam swoja działalność gospodarczą-usługi pielęgniarskie dodam ,że z własnej woli i żadnej pomocy od moich izb nie uzyskałam-wręcz pzeciwnie nic te panie tam nie wiedzą-ale jak składki brać to i owszem.Więc o co ten szum w sejmie- najpierw niech się wywiążą te osoby z powierzonych im obowiązków wobec nas człońkiń izb-pozdrawiam a i jeszcze dodam- na kontrakcie jestem bardzo zadowolona i mam to szczęście,że pracuję z super innymi pielęgniarkami -i w tym nasza siła.

#48  2011.03.21 22:44:03 ~gość

Karolina -pleciesz trzy po trzy, bez związków będziesz nikim dla dyrektora, będziesz niewolnicą do wynajęcia.

#49  2011.03.21 22:45:28 ~gość

PANI GARDIAS proszę nas bronić przed takim traktowaniem pielęgniarek. w Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny, sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#50  2011.03.21 22:50:39 malutka2

Witam wszystkich! Drogie Koleżanki śledzę cały czas to się dzieje w Sejmie. Wszystkich, którzy mają wątpliwości lub ich nie mają i oskarżają OZZPiP o to, że chcą źle dla pielęgniarek odsyłam na stronę Zarządu Krajowego OZZPiP, gdzie zamieszczone jest stanowisko zwiazku oraz opinia prawna wydana przez pana dr Adama Bodnara z Zakładu Praw Człowieka, Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszwskiego. Bez URAZY, ale jak ktoś jest inteligentny, potrafi czytać ze zrozumieniem oraz samodzielnie myśleć i nie zaślepia go żądza pieniądz to sam wycięgnie prawidłowe wnioski. To nie Związki wprowadziły PAnią Minister w błąd lecz to Ministerstwo Zdrowia ciągle mycli oczy nie tylko nam pielęgniarkom ale wszystkim potencjalnym pacjentom. Pozdrewiam

#51  2011.03.21 22:51:38 ~gość

PANI MINISTER- chce zgotować nam ten los-. w Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny, sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#52  2011.03.21 22:56:19 malutka2

Zo Karoliny, bez urazy Koleżanko droga, ale myśl nad tym co mówisz i piszesz, bo to co tu napisałać nie ma żadnego ładu ani składu. A od kiedy to związki zajmują się działalnością gospodarczą? RAz piszesz, że zwiazki Ci nie pomogły, a zaraz potem, że izby. Zdecyduj się dziewczyno. A swoją drogą to mam wrażenie, iż wpisać się tu na tym forum ktoś Ci kazał żeby związki oczernić.

#53  2011.03.21 23:01:16 ~gość

TEN los chcą zgotować pielęgniarkom - POSŁOWIE wraz z panią Minister

#54  2011.03.21 23:23:49 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam ten los, praca to dla naszych rodzin -jest być albo nie być . W moim szpitalu wszyscy lekarze mają etaty, kontrakty podpisują na dyżur. bo lekarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do pazernych pielęgniarek. całe pokolenia walczyły, aby KODEKS PRACY gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.

#55  2011.03.21 23:31:47 ~gość

CO NAM chcecie zrobić, doprowadzicie ,że zostaniemy podwykonawcami.

#56  2011.03.21 23:48:33 ~zdziwienie

Dlaczego p.Kopacz i zwolennicy dyskutowanej obecnie działalności nie ZACHĘCĄ NAS SZCZEGÓŁOWYM RAPORTEM Z DYNAMICZNIE ROZWIJAJĄCEGO SIĘ PIELĘGNIARSTWA ŚRODOWISKOWO-RODZINNEGO W CAŁEJ POLSCE, O ZYSKACH JAKIE CZERPIĄ DZIEWCZYNY Z TEJ SAMODZIELNEJ DZIAŁALNOŚCI? To jest ważny atut uwiarygadniający władzę. Wiele z nas pamięta te ambitne projekty z lat 90-tych liczne uwierzyły i co?

#57  2011.03.22 14:55:28 ~gośc

Dalibyście już spokój tym dyskusje, które tylko jeszcze bardziej nas upokarzają. Chcesz pracowac na kontrakcie to pracuj, chcesz zatrudnienia tylko na umowę o pracę proszę bardzo. Tam gdzie są jakiekolwiek przymusy załatw je drogą sądową, bo nie powinny one istniec. Panie, które protestują przeciwko kontraktom, IZBY PIELEGNIRSKIE, niech lepiej zaczną szukac pracy. Jeżeli pielęgniarki przejdą na kontrakty to ONE nie będą już grzały tych swoich posadek, bo nie będą potrzebne. CZY TO WŁAŚNIE NIE JEST PROBLEMEM STRAJKUJĄCYCH PAŃ Z PANIĄ GARDIAS. Zróbcie tak,żebyście same z siebie były zadowolone, nie pod dyktando innych. Szanujcie sie i nie piszcie że siła w ilości, bądzcie zdowolonymi indywidualistkami. Jako grupa dotychczas nie zrobiłyśmy NICCCCCCCCCCCCC. Pozdrawiam.

#58  2011.03.22 14:59:31 ~Kasia

Cały ten raban nakręca PiS - chcą wywołać zamieszki żeby do 10 kwietnia jak najwięcej ludzi było przeciwko rządowi NIE DAJCIE SOBĄ MANIPULOWAĆ KOLEŻANKI PIELĘGIARKI !

#59  2011.03.22 16:10:36 ~piel.

Czy w tym zawodzie b.trudnym i ogromnie stresującym zapanuje kiedykolwiek spokój. Wiele z nas pracuje w warunkach urągającym godności ludzkiej.Słyszę tylko oszczędności,oszczędności,w oddziałach już nie ma nic.Pomyje zamiast jedzenia,brak podstawowych środków dezynfekcynych,leków itd,pracujemy tracąc zdrowie i życie.Ludzie czego Wy jeszcze od nas chcecie ! Powinnyśmy zająć się chorymi ze spokojem.Niech wszyscy będą odpowiedzialni,nie tylko pielęgniarki.Z piasku bicza nie ukręcę.

#60  2011.03.22 16:25:13 ~do Kasi

bez POlityki,ZOBACZ CO MOŻE ZROBIĆ MANIPULOWANIE TŁUMEM.Przypomnij sobie historię pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych,co się stało z ich samodzielnością gospodarczą, kontraktowaniem samodzielnych usług pielęgnacyjnych. Też kiedyś wydłubano-te zachwycone pracą u lekarza i dalej znamy tą smutną historię, nie wiem o co chodzi p. Mielcarkowi, ale tamte WYDARZENIA powinien pamiętać, jakoś nie słyszy się o wszech obecnie kwitnącym pielęgniarstwie środowiskowo-rodzinnym, a moja koleżanka to tylko ma łzy w oczach i nie chce nic mówić (ale to tylko jedna osoba, więcej nie znam)Niech p.minister odzieli praktykę pielęgniarki praktyki( pracującej w praktyce od pielęgniarstwa środowiskowo-rodzinnego-współpracująca z lekarzem, ale samodzielną i już będą miejsca dla zwolenników kontraktów- to był projekt z lat 90-tych, ale jeszcze nie doszło do takiego zdemoralizowania środowiska medyków ( JAKIEJŚ CZĘŚCI)-pamiętali POROZUMIENIA GDAŃSKIE

#61  2011.03.22 17:00:41 ~gość

Nie rezygnujmy dobrowolnie z KODEKSU PRACY- to jedyna broń przeciw pracodawcom, BABCIE, DZIDKOWIE- wywalczyli kodek pracy, a my dobrowolnie mamy oddać za kontrakt JUDASZOWY dzisiaj- ale jaki kontrakt będziesz miała jutro, kto ci da gwarancje.

#62  2011.03.22 17:34:57 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam taki los, wydoić nas chcą, ---w takim razie niech zrezygnują z przerwy wakacyjnej nich też pracują, jak chcą wakacje, to niech oszczędzą na nie z diet poselskich, takie samo traktowanie dla wszystkich,

#63  2011.03.22 19:12:35 ~gośc

Kodeks pracy nie zmienia się i nie musimy go oddawac za "judaszowy kontrakt. Przecież to każda z nas wie ile chce pracowac. Kiedy i ile chce urlopu.Dlaczego nie potraficie docenic czegoś co trochę zmieni nasze środowisko. Zawsze "tak zle, a tak nie dobrze". Pozwalacie sobą manipulowac i czekacie, aż ktoś coś dla Was zrobi. CO WY ROBICIE DLA SIEBIE?

#64  2011.03.22 19:26:13 ~kontr.

A tak na marginesie.ZADAM JEDNO ZASADNICZE PYTANIE.Strajki, pikiety , "Bicie piany" co nam to dało.Dlaczego nigdy nie udało sie zoorganizować Normalnego ,Ogólnopolskiego Strajku Pielęgniarek.Zawsze było dobrze? , bo jakoś sobie nie przypominam.Fałsz, zakłamanie i ludzki brak zrozumienia. Stało się najgorsze, co mogło się stać.Teraz zostałyśmy podzielone , a to najgorszy scenariusz, który cieszy innych.

#65  2011.03.22 20:04:42 ~kontr.

Wszystkie zainteresowne Panie odsyłam do Biuletynu Informacyjnego OIPiP w Białej Podlaskiej.NR 476/2010.Jest tam umieszczony artykuł pt." Zadowolenie z warunków pracy i płacy na kontrakcie w zakładzie opieki zdrowotnej-badania własne."Artykuł napisany jest przez pielęgniarkę zatrudnioną na kontrakcie, a został przedstawiony na Konferencji szkoleniowej " Umowa o pracę , czy kontrakt zorganizowanej przez Naczelną Izbę Pielegniarek i Położnych w Warszawie 18-19 pażdziernika 2010 roku.www.oipip-bp.pl/pliki/b14_2010.pdf Polecam.

#66  2011.03.22 21:25:59 ~GOŚĆ

Popieram panią GARDIAS

#67  2011.03.22 21:32:52 ~GOŚĆ

Podpisałam kontrakt - bo chciałam pracować- ale nie miałam wpływu na formę i kształt kontraktu, mogłam tylko powiedzieć TAK lub NIE. ALE JAK POWIEDZIEĆ NIE KIEDY DZIECI WOŁAJĄ JEŚĆ.

#68  2011.03.22 22:08:38 ~julia

Swoich praw w przypadku kontraktów mozna dochodzić z Kodeksu cywilnego jedynie, nie ma obrony związków.Wumowie o pracę mamy za sobą prawa pracownicze Kodeksu Pracy.Jęśli mamy sprytnego chciweego Dyyrektora wraz ze swoim prawnikiem kształt umowy decyduje o wszystkim 1 rok lub 2 lata jest dobrze ale potem rycz i pracujbo dziś wyrażasz na to zgodę.Ale potem nikomusię nie skarż.

#69  2011.03.22 22:13:41 ~jawa

Zwolnią ponad połowę pielegniarek! Okaże sie ze jest nas za duzo!

#70  2011.03.23 06:33:32 ~Młoda

Współczuć młodym piel.które będą chciały mieć dziecko. Zero socjalu. Idziesz na L4 sama płac sobie chorobowe przez 31 dni a potem dostaniesz "głodowy" zasiłek z ZUS. Dla piel. 50+ już tylko propozycja "do gazu", bo kto podpisze z taką "staruszką" jakiś KONTRAKT? Zero odpowiedzialności na pacjenta przez rządzących. Kontraktowe nagle nie przyjdą do pracy i co?

#71  2011.03.23 17:45:34 ~piel

Rządu,dyrektorów itd. nie obchodzą pielęgniarki,czy będzie jedna czy pół -ta sama praca będzie musiała być wykonana.Nikogo nie obchodzi jak wykonam swoją pracę,jak ją sobie zorganizuję ,najważniejsze ,żeby wszystko było zrobione jak należy.Jeśli będzie jakaś nieprawidłowość, zaniedbanie to pielęgniarka będzie się tłumaczyć przed prokuratorem. Niewolnictwo.Potrzebny spartakus.

#72  2011.03.23 18:29:58 ~xyz

Dyrektorzy już zacierają ręce, a lekarze liczą ,zyski ''z pielęgniarek , zaraz będą wymuszać nowe kontrakty. U nas w woj.lubuskim mają 100-150 zł/godz , niektórzy nawet więcej.W dzień są w jednym czasie w kilku miejscach( to jeden z cudów rządu }a w nocy śpią , bo są zmęczeni, ale 150 zł/godz leci. Niech odezwą się dziewczyny, które pracują w spółce Know How niech kraj się dowie o dobrodziejstwie SPÓŁEK !

#73  2011.03.23 19:54:25 ~gość

Pracują -ciągną dyżur w szpitalu, na 2 godziny wyskoczą z dyżuru do przychodni, tej na przeciwko, , w nocy się prześpię a rano dyżur w pogotowiu.

#74  2011.03.23 19:55:48 ~gość

Oczywiście w nocy się prześpię na dyżurze, dziewczyny dają sobie radę.

#75  2011.03.23 19:59:09 ~gość

Odeślą nas do pośrednika , który będzie wynajmował DYREKTOROWI szpitala pielęgniarkę na dyżury w szpitalu, wydoją ją obaj ( dyrektor i pośrednik).

#76  2011.03.25 19:58:57 ~piel.

Gospodarka polska leży, szuka się pieniędzy w składkach emerytalnych , u pielęgniarek.Najłatwiej uderzyć w kobiety,dzieci ,ludzi słabszych, bo się nie obronią.Stwarzane są pozory,kłamie się, że państwo,opieka zdrowotna funkcjonuje dobrze.A naprawdę to dno , również moralne. Rząd, rządzący działają -po trupach do celu. Nie mamy żadnych praw,pełne niewolnictwo.

Dodaj komentarz