Po lekturze depeszy Polskiej Agencji Prasowej z dnia 20 marca 2011 można naprawdę mieć wątpliwości czy panie w czepkach wiedzą o co walczą, o co im chodzi, co chcą osiągnąć? Minister Kopacz: dowiedziałam się podczas negocjacji, że związkowi pip nie przeszkadza sytuacja, kiedy pielęgniarka będzie na umowie kontraktowej, pod jednym warunkiem, kiedy jej podstawowe zatrudnienie będzie oparte o umowę o pracę.

Związkowy zakaz kontraktów pielęgniarek i położnych 2011.

 

 

 

.

 

Zobacz depeszę PAP . . .

.

Zobacz także:

 

Związkowy zakaz kontraktów 2011 - w tej sprawie napisaliście dotychczas na Portalu 1 134 KOMENTARZE!

.

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2011.03.20 22:27:43 ~gość

Pani minister to manipulantka -- usłyszała co chciała usłyszeć. Taka dobra Pani -- a pielegniarki nie umiały tego docenić.

#2  2011.03.20 22:40:37 ~położna

Pani minister- jak efektywnie wydoić pielęgniarki - to wprowadzi pani akord-jak na taśmie(ile pampersów,ile zastrzyków,) , i kontrakcik, i kontrakcik.

#3  2011.03.20 22:42:04 ~gość

Pielęgniarki będą popełniać błędy, ale jakie błędy będą popełniać lekarze jeśli nie będą mieć wiarygodnej obserwacji pacjenta np po operacji.

#4  2011.03.20 22:45:45 ~gość

Pani minister- policzyła pani ile zapłaci pani za błędy lekarski związku licznymi błędami pielęgniarskimi.( np. temperatura wpisana na pałę przez zmęczoną pielęgniarkę)

#5  2011.03.20 23:11:30 ~Haker

Pani Minister cosik. mija się z prawdą, dopiero zapewniała o wolnym wyborze między etatem, a kontraktem. A teraz czuje się "oszukana" przez pielęgniarki ,bo związki niechcą ustalać z nią warunków kontraktu, a ona ma gest proponuje niewdzięcznym 11 godzin przerwy między dyżurami w szpitalu,a pracodawcy może dadzą po 5 zł za godz i będzie fajowo. Już teraz macie przedsmak negocjowania warunków kontraktu, po co głodne kawałki o WOLNYM WYBORZE,w wykonaniu PO wybór jest między gównianym kontraktem, a bezrobociem. Związki są BE.BE P.Minister cacy, bo jej chodzi o nasze dobro tak bardzo się stara zrobić z nas służące,że zaczyna być nerwowa szczególnie ,że jest bratem nie siostrą. lekarzem wie co mówi!

#6  2011.03.20 23:14:42 ~spokój?

Trybunał w wyroku z 2005 r opisał konkretny obraz Z.O.Z.-ale szukaj Z,O.Z gdzie ten wyrok ma regulację, najważniejsza rzecz podległość i normy jeżeli nie były prawidłowe to o czym tu mowa-Chyba, że Sędziowie orzekający w sprawie kontraktów w ramach bezpieczeństwa pacjentów-obywateli zajęli się selekcja polskiej populacji.Dalej co państwo zafundowało pielęgniarkom pracującym z pacjentem-jakie wzorce ustawowo przyjęte łaczę się z Kodeksem Etyki na który zwrócono też uwagę w wyroku z 2005 itd.

#7  2011.03.20 23:32:13 ~kontr.

Mam dosyć. Nie chce mi sie tego czytać.Ludzie , brak realizmu, rozsądku .Tylko te ciągłe opluwanie. Jeśli będzie swobodny wybór, to w czym problem, Czego się Panie Związkowcy obawiają? . Jeżeli taka duża liczba pielęgniarek etatowych ,nie zechce pracować na kontrakcie , to nie widzę problemu.Przecież ta garstaka pelęgniarek kontraktowych nie zabierze Wam drogie Panie ETATÓW. A może to lęk ,że jednak nie w jedności siła.Wszak łatwiej krzyczeć w tłumie, najgorzej rozmawiać i negocjować indywidualnie.

#8  2011.03.20 23:47:29 ~ROBERT

Brawo kontr. i w tych komentarzach również! Problem tych zacofanych babeczek jest jeden - one nie rozumieją że kontrakt to znaczy działalność gospodarcza a nie umowa- zlecenie. mylą te pojęcia, zauważ. no ale czego wymagać od pielęgniarek skoro ich świetna przedstawicielka tak się kompromituje w sejmie. a zauważyłaś ich zacięte miny? :) jak betony zadufane w swoich chorych wymysłach.

#9  2011.03.20 23:52:09 ~DO ROBERTA

GDZIE JEST WYROK TRYBUNAŁU, W KTÓRYM PRZY nie PRAWIDŁOWO WYLICZONYCH NORMACH ZATRUDNIENIA PIELĘGNIAREK MOŻNA KONTRAKTOWAĆ CZY PRZ PODLEGŁOŚCI WIĘCEJ NIŻ 1(JEDEN) LEKARZ?

#10  2011.03.21 00:18:39 ~kontr.

Do Roberta.Te Panie boją się o utratę swojego lobby. Wszak większość Tych osób już niedługo przejdzie na zasłużone świadczenia emerytalne, a etat związkowy to bezpieczna poczekalnia.Ot cała prawda .Jest się czego bać. Tylko u nas straciły w moemencie wprowadzenia umów kontraktowych 260 członków. Więc teraz mają się czego bać.Może trzeba będzie wrócić do pracy, tylko jakiej.

#11  2011.03.21 00:26:43 ~DO kontr.

Przecież nikt nie boi się o utratę członków tylko według wskazówek Trybunału i zgodnie z Kodeksem Etyki Zawodowej Polskiej Pielęgniarki dba o bezpieczeństwo obywatela przebywającego w Z.O.Z. i chce dojść do prawdy o podległości służbowej o którym mówi KP.Mówienie prawdy też wiąże się z Kodeksami

#12  2011.03.21 01:22:49 ~@

Do #8 - oj Panie Robercie, jeżeli Pana koleżanki i koledzy maja taką wiedzę o umowach cywilno-prawnych jaką zaprezentował Pan - to ja się nie dziwię, że tak publicznie się kompromitujecie! Napisał Pan ,Problem tych zacofanych babeczek jest jeden - one nie rozumieją że kontrakt to znaczy działalność gospodarcza a nie umowa- zlecenie. mylą te pojęcia." Uprzejmie informuję Pana, że zrobił Pan z siebie KOMPLETNEGO IDIOTĘ, otóż proszę się zapoznać z kolkoma pojęciami, które być może Pan zrozumie - albo i nie ? c.d.n.

#13  2011.03.21 01:24:31 ~@

C.d. UMOWA ZLECENIA – została uregulowana przepisami art. 734 i nast. Kodeksu Cywilnego. Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Jak widzimy, kodeksowo, zlecenie odnosi się w pierwszej kolejności do czynności prawnych – jednak na mocy art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Stąd właśnie konstrukcja umowy zlecenia jest najczęściej stosowana dla regulacji stosunków usługowych, w tym także „kontraktów pielęgniarskich&rdquo. Umowa zlecenia jest umową, której istotą jest świadczenie określonych usług, a obowiązek świadczącego usługi sprowadza się do starannego i profesjonalnego działania (nie jest konieczne osiągnięcie określonego w umowie efektu).

#14  2011.03.21 01:25:10 ~@

C.d. UMOWA O DZIEŁO – została uregulowana w przepisach art. 627 i nast. Kodeksu cywilnego. Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła , a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Jak wynika z tego zdania, mamy tutaj do czynienia z innym rodzajem obowiązku przyjmującego zamówienie – a mianowicie jest on zobowiązany do osiągnięcia konkretnego, określonego w umowie efektu (dzieła). Samo staranne działanie nie zwalnia go z odpowiedzialności za osiągnięcie konkretnego efektu. W przypadku tej umowy przedmiot umowy (dzieło) musi mieć charakter ograniczony, całościowy – umowa nie może polegać na regularnym wykonywaniu określonych świadczeń, lecz na osiągnięciu określonego efektu.

#15  2011.03.21 01:25:57 ~@

C.d. Przykładowo: w przypadku umowy zlecenia, można umówić się np. na sprzątanie określonego pomieszczenia przez jakiś czas, podczas gdy w przypadku umowy o dzieło, przedmiotem byłoby posprzątanie tegoż pomieszczenia (osiągnięcie efektu posprzątania). Powyższe cechy umowy o działo, sprawiają, iż nie staje się ona zazwyczaj podstawą prawną zawierania umów cywilnoprawnych przez pracodawców z pielęgniarkami i położnymi, choć nie można wykluczyć, iż w szczególnych sytuacjach, znajdą zastosowanie. Z powyższych powodów mówiąc o kontraktach pielęgniarskich odnosimy się najczęściej do umowy zlecenia.

#16  2011.03.21 01:30:46 ~@

C.d. Umowa cywilnoprawna jest bardzo atrakcyjną formą zarobkowania ale dla osób, które podlegają ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu, np. z umowy o pracę, albo dorabiają do emerytury lub renty, zasiłku czy świadczenia przedemerytalnego. Stanowi to niewątpliwą zaletę tych umów. Największą wadą umów cywilnoprawnych jest brak prawa m.in. do urlopu, gwarancji minimalnego wynagrodzenia czy ochrony przed rozwiązaniem umowy. Okres pracy na kontrakcie nie jest też wliczany do wysługi - gdyby kiedyś najemnik zaniemógł i zapragnął wrócić do stosunku pracy!

#17  2011.03.21 01:35:49 ~@

No i Panie Roberciku, kogo charakteryzuje Pana wypowiedź, którą niniejszym zacytuję , no ale czego wymagać od pielęgniarek skoro ich świetna przedstawicielka tak się kompromituje w sejmie. a zauważyłaś ich zacięte miny? :) jak betony zadufane w swoich chorych wymysłach". BETONY, CHORE ,WYMYSŁY" i co jeszcze drogi, ,inteligentny inaczej" Panie?

#18  2011.03.21 02:14:10 ~@

C.d Panie Robercie - gwoli podsumowania postów powyżej - Umowa cywilnoprawna – jest to umowa regulowana przepisami Kodeksu cywilnego. ŚWIADCZENIE PRACY NA PODSTAWIE PRZEPISÓW KODEKSU CYWILNEGO TO NAJCZĘŚCIEJ UMOWA ZLECENIA LUB UMOWA O DZIEŁO. Proponuję zapoznać się z lekturą dotyczącą rodzaju zawieranych umów cywilno-prawnych i zasad świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę a zapewne łatwiej będzie Panu poruszać się w gąszczu przepisów dotyczących różnych form działalności gospodarczej.

#19  2011.03.21 03:24:42 ~też kontr

Tak, tak panie Robercie chciał Pan się wtrącić do rozmowy ale zupełnie brak Panu elementarnej wiedzy z tego zakresu ( obawiam się,że nie tylko z tego zakresu ).Pracuję na kontrakcie ,wiem jak wyglądają negocjacje, wiem jak wygląda praca i nikt mi nie wmówi,że jest fajnie.Pracuję chora bo szkoda iść na L4, koleżanki chętnie zabiorą za mnie dyżur o bardzo chętnie tylko ja zostanę bez kasy,Urlopu z rodziną nie ma a jak jest to króciutki bo szkoda kasy,z dziećmi cały weekend? -wykluczone szkoda kasy.Tak wygląda nasze życie a przy szpitalach w spółkach to życie będzie o wiele gorsze.Ale dalej tak harujmy ,pokazujmy,że tam gdzie pracowało 6 etatowych pracujących zgodnie z KP wystarczą 4 kontraktowe może wreszcie padniemy ze zmęczenia (znam taki przypadki)i inne wezmą z nas przykład. Proszę zauważyć pisze to kontraktowa( która marzyła o większych zarobkach, dziś już nie) bez możliwości powrotu na etat.Takie są realia

#20  2011.03.21 03:33:30 ~Obraza

PANIE MARIUSZU.Niech Pan przestanie używać określenia panie w czepkach w sposób tak obraźliwy i szydzący.Jest to część ( a przynajmniej była )naszego stroju służbowego .Mnie to obraża i myślę,że nie tylko mnie .O ile pan jest pielęgniarzem a podobno tak choć Pana sposób prezentacji temu zaprzecza to nie powinien Pan szydzić z tego zawodu bez względu jaki Pan ma pogląd na daną sprawę . A może tak to już będzie;pan ze słuchawkami = lekarz, pan z sikawką = strażak, pan z pałą = policjant, pan w sukience ozdobnej =ksiądz.itd inne nazewnictwo dla zawodów.

#21  2011.03.21 10:44:56 ~piel

O ile się nie mylę, żyjemy w państwie prawa i demokracji. Kazdy ma prawo wyboru. Obie formy zatrudnienia powinny być dostępne. Te Panie w sejmie to żenada, szkoda naszych składkowych pieniędzy !

#22  2011.03.21 11:11:46 ~iga2

Jeżeli To Pani jest na kontrakcie to nie jest Pani członkiem Związku Zawodowego i nie płaci Pani składek(21). Wyrażenie "Panie w czepkach" ma wydźwięk pejoratywny dlatego bardzo proszę go nie używać chyba, że osoby wykonujące mój zawód na kontrakcie są bizneswomen nie są już pielęgniarkami. Kontrakt jest albo nie odnawialny a co z możliwością zaciągania kredytu, bez umowy na stałe to tylko taki na lichwiarskich warunkach, i proszę już bez demagogii o NEGOCJACJACH.

#23  2011.03.21 13:01:18 wiedĹşma

Dlaczego MZ wycofało się z wartościowania stanowisk pracy (mieli zacząć od pielęgniarek)? Dlaczego określono niespotykaną w UE ilość pacjentów pod opieką jednej pielęgniarki 1/20? Dlaczego MOP określa wykonywanie zawodu pielęgniarki jako pracę w szczególnych warunkach i charakterze? Dlaczego dyrektywa o czasie pracy nakazuje ochronę pracowników zmianowych jako bardziej obciążonych w procesie pracy. Dlaczego SN w przypadku przekraczania tygodniowych norm czasu pracy zwraca uwagę na bezpieczeństwo pacjentów? Wykonywanie i warunki wykonywania zawodu pielęgniarki trzeba sprowadzić do poziomu norm unijnych, a nie uprawiania partyzantki, a dopiero wtedy można wprowadzić wolny rynek. Koleżanki kontraktowe, które pracują w dobrych warunkach chyba nie znają patologii z innych szpitali i przychodni.

#24  2011.03.21 13:06:18 ~gość

Bo to nie tylko obejście kodeksu pracy ale i obejście zdrowego rozsądku

#25  2011.03.21 13:44:16 ~UWAGA!

Prowadząc własną działalność gospodarczą nie jest się pracownikiem w rozumieniu przepisów prawa pracy. Działalność gospodarcza jest odmiennym rodzajem aktywności zarobkowej , uregulowanym w ustawie z dn. 02lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej(Dz. U. 10.220.1447 j.t.). Prowadzenie działalności gospodarczej NIE MOŻE BYĆ UZNANE za tożsame z pracowniczym stosunkiem podporządkowania, a osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą za pozostające w stosunku pracy.

#26  2011.03.21 13:56:50 ~GA

Nie liczy się też do wysługi lat i emerytury!

#27  2011.03.21 15:03:04 ~@

Czytam, i nadziwić się nie mogę - zwróćcie uwagę na rodzaj argumentów podnoszonych przez zwolenników umów cywilno-prawnych i porównajcie go z argumentami przytaczanymi przez drugą opcję. Monotematyczność tych pierwszych i zupełny brak refleksji wobec różnorodności drugich - jest zatrważająca! Poza jednym wyrazem -K A S A - odmienianym przez różne przypadki nie ma nic! Odmiana takowa dokonywana jest w czasie teraźniejszym z odniesieniem do przeszłości. A gdzie perspektywy na przyszłość, gdzie człowieczeństwo, gdzie rozum i rozsądek? Błagam, nie dajcie sobą manipulować - zastanówcie się nad prawdziwymi intencjami pomysłodawców! Czy na zawsze już pielęgniarka musi pozostać z etykietą spluwaczki i wycieraczki? Czasy przyniosły nam niepowtarzalną okazję dowartościowania poprzez niezaprzeczalny, ogromny brak personelu w stosunku do potrzeb rynku. Nie róbmy sztucznej frekwencji ze szkodą dla nas! Przestańmy wreszcie ,na przekór babci odmrażać sobie uszy"!

#28  2011.03.21 15:03:38 ~@

Przypomnijcie sobie, jak podobny temat załatwili lekarze (sprawa MISIA)- po pierwsze - udowodnili, ze oni też są ludźmi i wobec nich równiez należy stosować prawo pracy w zakresie dobowych i tygodniowych norm czasu pracy. Uzyskali oczekiwane orzeczenie Trybunału i zapis, ze czas dyzuru medycznego jest czasem pracy - więc zabrakło ich na obsadzenie tychże dyżurów. Potem w ,drodze wielkiej łaski" zgodzili się na pracę w systemie opt-aut ale za cenę wysokopłatnych dyżurów medycznych kontraktowych - płacone jak za godziny nadliczbowe. Już nie są teraz przemęczeni nadmiarem godzin a najważniejsze, że żaden z nich nie zrezygnował z etatu - kontrakt jest jego uzupełnieniem. W związku z wyżej opisanym ,zabiegiem" doszło do rzeczywistego wzrostu zatrudnienia w ich grupie o ilość etatów równą ilości godzin dodatkowo wypracowanych na kontraktach. Uczcie się!

#29  2011.03.21 16:53:05 ~do Wiedźm

Podejrzewam, że normy 1 pielęgniarka:20 pacjentów wynika z niezrozumienia tekstu, coś takiego było i dotyczyło osób zajmujących się podstawową gospodarką w szpitalu oraz zabezpieczeniem odpowiedniej ilości personelu zajmującego się pielęgnowaniem, a prawidłowe normy w tym czasie wynosiły 1:7-8 pacjentów. To co ministerstwo podało (1:20) było uważane za nieprawidłowość.

#30  2011.03.21 17:10:48 ~gość

A ja kibicuję związkom zawodowym i trzymam za nie kciuki.

#31  2011.03.21 18:07:59 wiedĹşma

Do #29 „Świadczeniodawca udzielający świadczeń w ramach hospitalizacji zapewnia całodobową opiekę lekarską oraz pielęgniarską lub położnych we wszystkie dni tygodnia, przy uwzględnieniu minimalnej liczby pielęgniarek lub położnych ustalonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 t .j. z późn. zm.), z tym że sprawowanie opieki w oddziale szpitalnym przez jedną pielęgniarkę lub położną obejmuje nie więcej niż 20 pacjentów w ciągu jednej zmiany.”

#32  2011.03.21 18:22:04 ~gość2

Ja także kibicuję związkom, mimo, że pracuję na kontrakcie już 11 lat. Jedenaście lat wykreślone z życiorysu, a tak było dobrze pracować na umowę o pracę. Powiesić te pielęgniarki, co wymyśliły kontrakty w POZ-etach.

#33  2011.03.21 18:49:53 ~dada

DROGIE KOLEŻANKI ! PRZECZYTAJCIE WSZYSTKIE POSTY : ~@ ! w pełni zgadzam się z nimi! Dziś dyskutowałyśmy z koleżankami, mamy takie samo zdanie. Pracodawcy, nfz i wszyscy święci szukają oszczędności w systemie - i jak zwykle chcą to zrobić kosztem pielęgniarek! A tzw. zyski kontraktowych - to zyski tak jakby pozorne - na dziś! Ciekawe czy uda się im odłożyć w skarpetkę tyle, by godziwie dożyć końca dni? A TAK A PROPOS - W ILU PLACÓWKACH SZANUJE SIĘ USTAWĘ POPISANĄ PRZEZ PANA PREZYDENTA, KTÓRA TO ZAPEWNIA PODWYŻKI DLA PIELĘGNIAREK, z racji wyższych kontraktów ? w moim szpitalu na pewno nie!

#34  2011.03.21 19:08:11 ~Maria

Pielęgniarki nie są bezmyślne. Dokładnie wiedzą jakie interesy rzadzą POlityką. Przeciwniaka nalezy osmieszuć i zdyskredytować. Niech ludzie wierza, że jesteśmy ograniczone i nie wiemy o co nam chodzi. Jesteśmy potrzebne tylko podczas wyborów. Lekarz, ktory zarabia 20 i 30 razy tyle(a nawet więcej) co pielęgniarka. Ja niedługo wyjadę z tego kraju, ale zawsze bedę głosować.

#35  2011.03.21 19:14:07 ~gaść3

1.tu chyba piszą sami laicy - normy zatrudnienia pielęgniarek nie istnieją! jest tylko chora metoda ich obliczania, która do niczego nie zobowiązuje. 2. Panie Hipokrytki pielęgniarki! Mówicie o bezpieczeństwie pacjenta, a czy jest uczciwe, że pracujecie równolegle na 2 etatach w 2 różnych szpitalach? Wtedy nie jesteście przemęczone jak latacie z jednego dyżuru na drugi i "pracujecie" po 250 - 300 godzin w miesiącu? Dlaczego nikt o tym głośno nie mówi? Ani ZZPIP, ani Izby Pielęgniarskie, ani NFZ, który posiada szczegółowe wykazy! PACJENCI żal mi Was, bo nie wiecie po ilu godzinach pracy jest pielęgniarka, która się wami opiekuje!

#36  2011.03.21 19:29:26 ~@

Do dada - dziękuję, że potrafisz czytać ze zrozumieniem. Mam nadzieję, że wiele innych naszych koleżanek poświęci obecnie trochę czasu na zapoznanie się z mechanizmami rynku pracy i wszystko to poukładają sobie w logiczną całość. Zdaję sobie sprawę z tego, że przeważająca większość z nas nigdy nad tymi zagadnieniami się nie zatrzymywała - bo po prostu nie musiała. Dziś nadszedł ten czas, w którym nie tylko powinnyśmy, ale wręcz musimy świadomie zdecydować o swojej przyszłości. Zapewne na co dzień za mało na takie tematy rozmawialiśmy między sobą dlatego uwierzcie tym, którzy z racji codziennych kontaktów z ,możnowładcami" mają taką wiedzę - bo muszą ją mieć! Teraz potrzebne jest Wasze zaufanie i wsparcie! Związek to nie ZARZĄD - to jego członkowie - siłą związków jest siła i determinacja członków, gwarantująca liderom, że w kulminacyjnych momentach nie wycofają się z ustaleń. Cóż zdziała nawet najlepszy strateg - dowódca, który nie ma za sobą wojska! Pozdrawiam.

#37  2011.03.21 19:40:35 ~do #35

O to właśnie walczymy, by pokazać, że nie ma kto pracować! Tak długo, jak długo nie zrozumiecie wszyscy biegający ,z miejsca na miejsce (kontraktowi i etatowi), że jedynym sposobem - również dla Was - na stabilizację i normalną pracę w ramach ,kodeksowej" normy czasu pracy jest zaprzestanie ,wydzierania sobie judaszowych srebrników" w różnych miejscach ku uciesze dyrektorów i władzy najwyższej! Przeczekajcie chociaż miesiąc a będą się o Was bić! Kto nawet nie zagrał, ten nie może mieć żalu, że nie wygrał! Pozdrawiam.

#38  2011.03.21 20:19:13 ~gag

Nie dla kontraktów pielęgniarskich w szpitalach!

#39  2011.03.21 20:41:03 ~ewa

Całe pokolenia walczyły, aby kodeks pracy gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.

#40  2011.03.21 20:44:52 ~gość

Bez związków, pracodawcy wykończą nas, obłupią ze skóry, nikt nie stanie za tobą, w grupie zawsze była siła, sama bez związków-będąc na kontrakcie -pracodawca nawet na sól nie pozwoli ci zarobić.jeszcze trochę , a się przekonasz , bo wszystko zmierza ku temu.chcą pieniędzmi PIELĘGNIAREK podreperować NFZ.zresztą jak zawsze

#41  2011.03.21 21:01:21 ~kontr.

Jest mi przykro, ale na razie to widzę walkę Pań o kategoryczny zakaz zawierania kontraktów z pielęgniarkami w szpialach. Nie widzę natomiast walki o całkowity zakaz dodatkowego zatrudniania pielegniarek na umowę o pracę w drugim szpialu. Jak się Paniom wydaje, trzy lata temu kto pierszy złożył ofertę kontraktową w naszym szpitalu, kto stał się dla Nas zagrożeniem ? Właśnie Panie zatrudnione na umowie o pracę w innych szpitalach.Okazało się ,że ta forma zatrudnienia to prawdziwe Eldorado, ale właśnie dla tych Pań. Wszak w jednej placówce mają zapewnione świadczenia i osłony, które gwarantuje Kodeks Pracy,z drugiej strony zarabiają na czysto 3/4 kwoty brutto na rękę z umowy kontraktowej.

#42  2011.03.21 21:03:33 ~gość

W moim szpitalu wszyscy lekarze mają etaty, kontrakty podpisują na dyżury. - pisze koleżanka .-bo lekarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do pazernych pielęgniarek. całe pokolenia walczyły, aby KODEKS PRACY gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.chcecie z gardła wyrwane zabezpieczenia waszych rodzin oddać WAłKOWEREM.

#43  2011.03.21 21:03:33 ~kontr.

Cd.I cóż z tego, że próbowałyśmy walczyć, bojkotować ogłaszne konkursy.Prawda jest taka , że nasze miejsca pracy stawały się zagrożone przez koleżanki z ościennych szpitali.Przecież Panie boją się dzisiaj tego samego, My natomiast prosząc Organizację Związkową trzy lata temu o pomoc, nie otrzymałyśmy jej.Musiałyśmy decyzję podjąć indywidulnie. Proszę mi wierzyć, gdyby podobna akcja odbyła się wcześniej , byłybyśmy teraz o trzy lata do przodu. Teraz, walczyłybyśmy o godziwe zarobki dla każdej pielęgniarki na umowie o pracę.

#44  2011.03.21 21:04:57 ~kontr.

Prawda jest jedna, analizując obecnie pwrót w naszym szpitalu do umów o pracę, na zasadach sprzed trzech lat/ ponieważ są to ciągle te same uposarzenia/ pielęgniarki nie chcą wrócić do pensji 1700 zł. miesięcznie, a takie były niestety realia. Zarabiają teraz więcej, i na pewno nie chcą , aby im to teraz odebrać. Uważm, że każda osoba ma prawo do swobodnego wyboru formy zatrudnienia. Postulowałabym jednak aby w ZOZ był to jednak jeden etat. Nie byłoby wtedy sztucznego zawyżania etatów, jeśli ktoś ma umowę o pracę i 3000 zł. na rękę , to nie rezygnuje z tej umowy.

#45  2011.03.21 21:06:02 ~kontr.

Cd.Nie rozumiem obaw Pań, jeśli aż 95 % Pielegniarek zatrudninych na umowie o pracę, zrzeszonych w związku nie założy działalności gospodarczej, jeśli nie złoży oferty kontraktowej w szpitalu, to tych kontraktów nadal pozostanie tylko 5%.Jeżli Panie , zatrudnione na umowie o pracę, nie będą łączyć etatów, to gwarantuję, że obecny procent pielęgniarek kontraktowych zmaleje. Wiem, ile dodatkowych zatrudnień jest w szpitalu, w którym pracuję. Mamy umowy na określony czas i jeśli pojawi się korzystniejsza oferta umowy o pracę, to na pewno z niej skorzystamy.Nie potrzebnie się dzielimy, kłócimy.Panie obawiają się czegoś, czego my już doświadczyłyśmy.Dlaczego nikt nie liczy się z naszą opinią. Wszystkie stajemy się ofiarami tego chorego systemu jakim jest wieczne oszczędzanie na pielęgniarkach.

#46  2011.03.21 21:10:31 ~gość

PANI MINISTER zaoszczędzi na pielęgniarkach

#47  2011.03.21 21:12:38 ~gość

Dlaczego pielęgniarki kontraktów nie podpisują na dodatkowe dyżury tak jak lekarze

#48  2011.03.21 21:20:19 ~kontr.

Będę jednak z uporem bronić Wszystkich Pielęgniarek niezależnie od formy zatrudnienia. Cały problem polega na tym , aby każdy znalazł opcję w danej chwili dogodną dla siebie.Jeśli w chili obecnej jest garstka zadwolonych pielęgniarek kontraktowych , to nikt nie ma prawa im tego odebrać. Prszę mi powiedzieć, jeśli mam wspaniałe koleżanki zatrudnione na umowie o pracę to mam je lekceważyc? Przecież to absurd.Czy One mają być złośliwe w stosunku do mnie? Dlaczego tego rodzaju uwagi złośliwe, kąśliwe, obrażające kierujemy tylko do siebie. Czy ta cała sytuacja, to aby Nasza Wina? , a MOŻE PO PROSTU ZNOWU KTOŚ NAMI ZRĘCZNIE MANIPULUJE.

#49  2011.03.21 21:22:45 ~@

Do kontraktowych - przeciez to jest i Wasz interes, by wkońcu skończyć z tym niewolnictwem - w szpitalu, w którym pracujecie w ramach umowy o pracę będziecie mogli być zatrudnieni ze stosunku pracy z pełnym pakietem świadczeń socjalnych i ochroną prawną dla pracowników, gdyż taki status prawny uzyskacie! Ludzie, przy takich brakach kadrowych mamy w końcu szansę skończyć z niewolniczą harówką i stawiać warunki - etat a wszystkie wakaty uzupełniamy tylko z godzin nadliczbowych - bo nie będzie wolno wprowadzić najemnika bez limitu godzinowego a etatowiec normę czasu pracy już zrealizował! Albo dyżury medyczne - płatne jak nadliczbówki - jeśli wyrazimy zgodę na opt-aut! Co sprawiło, że nagle uwierzyliście w szczere intencje naszego rządu? Błagam - zrozumcie w czym jest problem i przystąpcie do wspólnej walki o nasze być albo nie być!

#50  2011.03.21 21:26:13 ~gość

TAK oddajcie swe praw WALKOWEREM pracodawca będzie miał wolną rękę, aby was wydoić. ciekawa jestem tylko dlaczego tak szybko ministrowa się godzi na te zmiany, no myślę że na tym zrobi dobry interes.

#51  2011.03.21 21:32:48 ~kontr.

Zaoszczędzi, albo nie zaoszczędzi. Gdyby wprowadzić możliwość tylko jednego etatu w Placówkach Ochrony Zdrowia, to faktycznie udowodniłybyśmy , jakie są rzeczywiste braki Naszego Personelu. Może wtedy wreszcie odczułybyśmy , jaka jest nasza wartość.A wtedy jeden Dyrektor ogłasza kontrakt, drugi ma jakąś oertę umowy o pracę.Trzeci zatrudnia pielegniarki na umowie o pracę , a deficyt dyżurowy uzupełnia yżurami kontraktowymi. My natomiast wybieramy to , co Naszym zdaniem i zgodnie z Naszą oceną jest dla Nas najbardziej korzystne.Stwórzmy sobie wreszcie swobodę wyboru.

#52  2011.03.21 21:39:03 ~do kontr

Podam jeden przykład z mojego szpitala - związki zawodowe spowodowały za pośrednictwem wojewody kontrolę konsultanta wojewódzkiego, która potwierdziła brak norm zatrudnienia i braki w obsadzie dyżurowej. Na skutek tej kontoli udało się podpisać porozumienie z dyrektorem dotyczące zgody na pracę pielegniarek w godzinach nadliczbowych. Dziewczyny za 12-godzinne dyzury brały po 390 - 420 zł brutto (w zalezności od zasadniczej) z tego miały odprowadzone wszystkie składki i na rękę pozostawało 330-370 zł. Możliwe to było tylko dlatego, że u nas nie ma kontraktów a wcześnie pozbyliśmy się bandyckiej firmy zewnętrznej, która za taki sam dyżur płaciła początkowo 80 zł, a potem 112 zł na rękę. Można coś zrobić? - tylko trzeba myśleć.

#53  2011.03.21 21:41:50 ~gość

A słyszałaś, coś o zmowie pracodawców- na co liczysz, prowincja to jeden szpital w miasteczku oddalonym na północy kraju o 30 km od następnego małego miasteczka, dyrektorzy szpitali znają się jak łyse konie. och powiozą was, powiozą, nie licz na uczciwe propozycje.

#54  2011.03.21 21:44:31 ~lola

Okaże sie ze jest za dużo pielegniarek(każda podwojnie bedzie pracowała).Tylko te pielegniarki nie sa juz pierwszej młodosci i nie wiadomo jak długo tak pociągną!

#55  2011.03.21 21:46:39 ~kontr.

Do Ewy. Bez obrazy, ale to właśnie Konstytucja dała mi możliwość obecnego zatrudnienia. Kodeks Pracy, oczywiście tak , ale nie da się go zastosować na działności gospodarczej. Zapewne , znowu któraś z Pań zwróci mi uwagę , że praca pielegniarki na kontrakcie, w szpitalu to nie działalność gospodarcza .Nestety , cała procedura załatwiania Indywidualnej Praktyki Pielęgniarskiej , odbywa się tak , jak założenie działaności gospodarczej. Możemy więc powołać się na Ustawę o swobodzie działaności gospodarczej. Dość mam , jakiegoś udowadniania własych racji.Na chwilę obecną tak stanowi prawo , a co będzie dalej , zobaczymy. Jutro głosowanie w Senacie, potem Prezydent. a potem znikniemy z tego Portalu i przestaniemy się wzajemnie obrażać. Pozdrawiam Wszystkie Panie Pielęgniarki.

#56  2011.03.21 21:47:05 ~gośc

W Warszawie firma za załatwiała szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie,sama nie wiem ile zarabiała, to następny kolega pośrednik pana dyrektora aby zarobić na niewolnicy pielęgniarce.

#57  2011.03.21 21:49:56 ~do kontr.

Naszą największą zawodową wadą jest nieumiejętność korzystania z prawa już istniejącego a do tego teraz walka o zezwolenie nam byśmy w ogóle spod tego prawa byli wyłączeni? Pracodawcy na cito zrzeszają się tworząc konfederacje pracodawców dla wzmocnienia skuteczności swoich działań a my zmanipulowani przez grupę trzymającą władzę daliśmy się podzielić, omamić złudną mamoną i obiecankami i jak ćmy pędzimy do nieznanego nam światła ogniska, w którym za chwilę spłoniemy i pozostanie po nas tylko swąd spalenizny!

#58  2011.03.21 21:52:38 ~gośc

To ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#59  2011.03.21 22:02:28 ~do #58

ŻADNYCH POŚREDNIKÓW - jest konieczność by ktoś wziął dyżur dodatkowy więc bardzo proszę, mogę wziąć, ale to ja decyduję na jakich warunkach. Wypracował normę miesięczną i to jest mój dzien wolny - więc ,łaskawie" przyjdę ale w ramach nadgodzin. I tak mówi każda zapytana - co pozostaje? Trzeba zapłacić, bo zgodnie z kodeksem pracy nikt mnie nie przymusi do pracy ponad obowiązujący mnie wymiar. Proste - a jednak tak trudne do nauczenia w naszym środowisku! Dyrektor musi się poruszać w ramach obowiązującego prawa a musimy nauczyć się jego zapisów, wyprostować zgarbione złymi doświadczeniami plecy i zacząć funkcjonować jak ludzie a nie jak maszyny do specjalnych poruczeń. Życzę większej wiary w siebie.

#60  2011.03.21 22:03:20 ~kontr.

Owszem zgodzę się , ale Panie miały ,podejrzewam, że nadal mają Mocną Organizację Związkową.Dyrektora było stać na dialog, wypłacenie nadgodzin. Realia większości szpitali są jednak inne. Można tylko porównać różnice płac w poszczególnych regionach Kraju.Natomiast nadgodziny też nie rozwiązują problemu .Pojawia się więcej godzin do wypracowania i koło się zamyka. To właśnie wypracowanie nadgodzin pokazało,że potrafimy pracować więcej i to własnie dlatego Dyrektorzy tak chętnie myślą o wprowadzaniu kontraktów.

#61  2011.03.21 22:06:13 ~gość

Mylisz się będzie decydował DYREKTOR>>>>

#62  2011.03.21 22:08:05 ~gość

Kiedy związki będą słabe- DYREKTORZY będą mieli wolną rękę - będziesz niewolnicą.

#63  2011.03.21 22:32:55 ~do Wiedźm

Wielkie dzięki za informacje, treści, które podałam znane były na ziemiach polskich środowisku medycznemu na przełomie XIX/XX, analizując obecne normy w U.E, czy U.S.A. są podobne, natomiast w Polsce jak rozejrzymy się, medycyna osiągnęła "powalające sukcesy", ale nie tylko w tej sprawie. Nie chcę być źle zrozumiana, dostrzegam też prawdziwe wielkie dzieła.

#64  2011.03.21 22:34:00 ~dada

Dywagacje.dobrze, że szanowne koleżanki zaglądają na to forum. Uważam, że nie można zakładać, że nic nie damy rady zdziałać, że nie możemy wiecznie same ustawiać się na pozycji przegranej. Jako grupa zawodowa nie raz pokazałyśmy siłę. Zgadzam się z tym, że jest silne loby pracodawców, ale to nie znaczy, że 'wygrana' jest przesądzona.

#65  2011.03.21 22:37:47 ~gość

PANI GARDIAS proszę nas bronić przed takim traktowaniem pielęgniarek. w Warszawie firma załatwia szpitalowi- dyżurną pielęgniarkę płacąc jej 100 zł do ręki na umowę zlecenie, sama nie wiem ile zarabiała na tym procederze, to następny współpracownik, pośrednik pana dyrektora -chętny, sprytny-do zarabiania na niewolnicy pielęgniarce. to ile dyżurów zdołasz -wypracować w miesiącu- aby zarobić w miesiącu te 3 tysiące-pośrednikowi złote jaja zniesiesz- zarobi na tobie( kolega dyrektora).

#66  2011.03.21 23:03:24 ~gość

TEN los chcą zgotować pielęgniarkom POSŁOWIE wraz z PANIĄ MINISTER.

#67  2011.03.21 23:12:35 ~do #60

Siłą organizacji związkowej jest siła jej członków. Po to ustawodawca zapewnił ochronę szczególną działaczowi związkowemu by mógł on skorzystać ze wszelkich możliwych środków ,oddziaływania" na pracodawcę i nie ponosił w związku z tym konsekwencji. Zapewniam jednak, ze Zarząd nie będzie mógł nic zrobić bez ufających mu i wspierających go członków. Zarząd ma za zadanie perfekcyjne przygotowanie się do negocjacji, nie może pozwolić sobie na nieznajomość prawa ale musi również mieć w zanadrzu broń, która dla dyrektora nie może być tylko straszakiem - on musi wiedzieć, że jak trzeba będzie to ta broń wystrzeli. Mózgiem organizacji związkowej jest oczywiście Zarząd ale karzącą ręką sprawiedliwości MUSZĄ być członkowie, zjednoczeni i gotowi do realizacji przyjętych postanowień. Musicie wiedzieć jedno - gdyby nie uprawnienia związków do występowania z zapytaniami dosłownie o wszystko, to nigdy indywidualnie nie dowiedzielibyśmy się niczego!

#68  2011.03.21 23:13:51 ~do #64

C.d. Zniszczenie związków ma swój cel - pozbawić pracowników dostępu do informacji, podzielić ich i skłócić a potem to już tylko dyktatura i zamordyzm wobec jednostek wybranych a reszta potulnie ogony podwinie - cel osiągnięty! Jesteśmy ogromną grupą zawodową i to dla ,wielkich tego świata" jest zagrożeniem, więc co zrobić? Skierować brata przeciwko bratu, siostrę na siostrę nastawić a potem w białych rękawiczkach w pierwszym rzędzie w kościółku komunię przyjąć? Uwierzcie – indywidualnie każde z nas jest niczym wobec machiny sytemu, wobec bezprawia uprawianego pod płaszczykiem prawa. To, co teraz się dzieje jest najlepszym przykładem manipulowania prawem w celu osiągnięcia z góry zamierzonego celu - wyłączenia roli związków zawodowych przy wprowadzaniu dzikiej prywatyzacji. Pozdrawiam.

#69  2011.03.21 23:25:29 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam ten los, praca to dla naszych rodzin -jest być albo nie być . W moim szpitalu wszyscy lekarze mają etaty, kontrakty podpisują na dyżur. bo lekarze wiedzą co robią, w przeciwieństwie do pazernych pielęgniarek. całe pokolenia walczyły, aby KODEKS PRACY gwarantował godne, bez niewolniczej podległości zatrudnienie, kontrakty to REZYGNACJA z kodeksu prac - to to samo jak by obywatel REZYGNOWAŁ z KONSTYTUCJI.

#70  2011.03.21 23:27:53 ~gość

NIE oddajcie swych praw WALKOWEREM pracodawca będzie miał wolną rękę, aby was wydoić.

#71  2011.03.21 23:30:05 ~gość

Bez związków, pracodawcy wykończą nas, obłupią ze skóry, nikt nie stanie za tobą, w grupie zawsze była siła, sama bez związków-będąc na kontrakcie -pracodawca nawet na sól nie pozwoli ci zarobić.jeszcze trochę , a się przekonasz , bo wszystko zmierza ku temu.chcą pieniędzmi PIELĘGNIAREK podreperować NFZ.zresztą jak zawsze

#72  2011.03.21 23:33:19 ~gość

CO NAM chcecie zrobić, doprowadzicie ,że zostaniemy podwykonawcami.

#73  2011.03.22 06:20:37 ~gość

Widze ze związki odbierając kontrakty chca aby pracowac na 3etatach-bo tylko taka opcja daje możliwość zarabiania godnych pieniędzy na etacie. dla mnie związki maja w tym tylko jeden cel-pieniądze-bo przeciez etatowe muszą łożyc składki na związki. widze ze same negatywne oceny kontraktu wysawione sa przez panie które nie wiedza co to tak naprawde kontrakt.

#74  2011.03.22 07:03:17 ~dada

ZMĘCZENIE nie jest abstrakcyjnym pojęciem,PANIE MARIUSZU - czy nigdy ziemia Panu nie tańczyła pod nogami a dzień nie pomylił się z nocą? a mnie owszem, a mnie tak!

#75  2011.03.22 10:55:49 ~ewika

Prawo wyboru będzie miał dyrektor szpitala a nie pielęgniarka która chce się zatrudnić.Albo przyjmiesz jego warunki kontraktu albo nie pracujesz.Nie wyobrażam sobie kontraktu za te same pieniądze albo niższe i dodatkowo ze zwiększonym czasem pracy i obowiązków. A spodziewam się że znakomita większośc dyrektorów tak będzie chciała postąpić. Na co liczy minister Kopacz. Do tego trzeba dodać wszelkie konsekwencje prawne takiego typu zatrudnienia, o których była mowa we wcześniejszych wypowiedziach.Pielęgniarkom które chcą założyć własną działalnść NFZ i lobby lekarskie rzuca kłody pod nogi! Pamiętajmy że jeszcze nie wszystkie pielęgniarki otrzymały pieniądze z tytułu "białego miasteczka" i nadwykonań- jak wierzyć w kolejne obietnice pani minister!

#76  2011.03.22 11:49:51 ~do dada

Kochana znam doskonale to uczucie,zrywasz się i nie wiesz czy to 7 rano czy wieczór i jaki dzisiaj dzień tygodnia.Tak było u mnie w szpitalu jeszcze kilka lat temu w czasie sezonu urlopowego, praca na jednym etacie.Po dwóch miesiącach miałam nadpracowane ponad 120 godzin i oczywiście nikt mi nie zapłacił za nie ani złotówki tylko odbierałam wolne dni.Teraz dla odmiany grafik co miesiąc na zero-wreszcie ale pojedyncze obsady.Wszystko na etacie,wszystko lege artis.

#77  2011.03.22 15:09:57 ~Julia

Jestem przeciwniczką kontraktów. Już teraz dyrektorzy namawiają (czyt. naciskają), aby przechodzić z etatów na kontrakty. Szpital w którym pracuję będzie Spółką i tylko 1 rok ochrony warunków pracy. Po roku wszystkie przejdziemy na kontrakty, oczywiście na zasadach prezesa spółki. Jest więc rok na naukę języka i niestety kariera opiekunki w Niemczech lub Anglii. Dedykuję koleżankom piosenkę "Nie gniewaj się na mnie Polsko."

#78  2011.03.22 15:15:48 ~do Julia

moze wlaśnie na tym polega tak podkreślany przez panią minister "wybór"

#79  2011.03.22 16:22:15 ~do Juli

ZOBACZ CO MOŻE ZROBIĆ MANIPULOWANIE TŁUMEM.Przypomnij sobie historię pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych,co się stało z ich samodzielnością gospodarczą, kontraktowaniem samodzielnych usług pielęgnacyjnych. Też kiedyś wydłubano-te zachwycone pracą u lekarza i dalej znamy tą smutną historię, nie wiem o co chodzi p. Mielcarkowi, ale tamte WYDARZENIA powinien pamiętać, jakoś nie słyszy się o wszech obecnie kwitnącym pielęgniarstwie środowiskowo-rodzinnym, a moja koleżanka to tylko ma łzy w oczach i nie chce nic mówić (ale to tylko jedna osoba, więcej nie znam)Niech p.minister odzieli praktykę pielęgniarki praktyki( pracującej w praktyce od pielęgniarstwa środowiskowo-rodzinnego-współpracująca z lekarzem, ale samodzielną i już będą miejsca dla zwolenników kontraktów- to był projekt z lat 90-tych, ale jeszcze nie doszło do takiego zdemoralizowania środowiska medyków ( JAKIEJŚ CZĘŚCI)-pamiętali POROZUMIENIA GDAŃSKIE

#80  2011.03.22 16:38:42 ~gość

Jadę do WARSZAWY -na kontrakcie nic nie będziemy miały, jak jesteś zdrowa to pracujesz, ale gdy zachoruję z czego będę żyć, kto mnie wyleczy, kto mi da jeść, kto za mnie zapłaci za mieszkanie, kto zapłaci za prąd, gaz, wodę.

#81  2011.03.22 16:49:48 ~położna

Po rocznym atrakcyjnym kontrakcie, kto mi zagwarantuje,że znów po roku będę go miała,- kto da jeść moim dzieciom,

#82  2011.03.22 17:03:08 ~gość

Związki SOLIDARNOŚĆ-gdzie jesteście, dlaczego nic nie robicie, opamiętajcie się, działajcie, kontrakty to wolna-AMERYKANKA, będą robić z pielęgniarkami co będą chcieli.

#83  2011.03.22 17:09:42 ~gość

Pracując z pacjentem - pewnie nawet nie wiecie ile pielęgniarek, zachorowało, ile ma WZW typu B,C,E, ile ma HIV, ile umarło na raka, bo nawet nie wiedziały że zaraziły się żółtaczką od pacjenta, bo cicho sza, NA KONTRAKTACH jesteś zdrowa to pracujesz, ale jak chora to za bramę WONT, nie ma cię , radź sobie sama.

#84  2011.03.22 17:59:56 ~lidia

Dajcie sobie spokój z wzajemnym opluwaniem się, mamy w tym kraju demokracje o która walczyli nasi rodzice i my sami a nie umiemy ze sobą rozmawiac jak cywilizowani ludzie. P.Gardias chce iść do sejmu i widze ze bardzoo chętnie na naszych plecach wejdzie do tego budynku. Już jedna sie na naszych oplecach sie wybiła, teraz pilnuje prezesa i jego kota a o pielęgniarkach zapomniała.Przypomnijcie sobie białe masteczko.Pamięć mamy krótką,Hitler też niemców namówił do wojny obiecujac im cała europę.Reszte sobie dośpiewajmy.

#85  2011.03.22 18:05:21 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER robią złą robotę, CHCĄ zgotować nam taki los, wydoić nas chcą, ---w takim razie niech zrezygnują z przerwy wakacyjnej nich też pracują, jak chcą wakacje, to niech oszczędzą na nie z diet poselskich, takie samo traktowanie dla wszystkich,

#86  2011.03.22 18:15:23 ~DO 82

PEwnie chcą by dogadać się J.K.-wredny był,oj wredny, ale nie szuja, wyrąbał co myślał na dany temat, ale pamiętał, że nawet tą wykoślawioną rzeczywistość, należy zmieniać, ale nie w przeciwnym kierunku niż zawarta jest w treści np. Porozumień Gdańskich, postulatów Grudnia 70 itd.( są teksty)Zaczyna się od zapomnienia czy zniekształcenia własnej przeszłości, a później totalna klapa-M.Herzfeld

#87  2011.03.22 18:23:17 ~Lidio

Zapomniałaś, a to bardzo nieładnie o ALINIE PIEŃKOWSKIEJ, czy się wstydzisz, że była pielęgniarka, a może MANIPULacja!

#88  2011.03.22 19:07:56 ~kontr.

I o co ta cała awantura. Każdy może pracować, jak chce- cholera , swoboda, wolność, samodecydowanie. Co z Wami ludzie. Czy nie potraficie samodzielnie podjąć decyzji, czy przez całe życie to Ktoś musi Wam mówić co macie robić. Organizacja Związkowa założyła sobie zaszczytny cel- bojkotować coś, czego tak na prawdę w większości szpitali nie ma .Więc czego się boją? A gdyby tak odwrócić sytuację. Gdyby to dzisiaj 95% Pielęgniarek Kontraktowych walczyło o całkowity zakaz pracy w szpitalach na umowie o pracę, co Panie by czuły? Proszę pomyśleć realnie, to nie chodzi o formę zatrudnienia , ale o możliwość samodecydowania. 20 lat temu uzyskałam samodzilność zawodową, jeśli chodzi o wykonywanie zawodu, teraz chcę samodzielnie decydować z jakiej formy zatrudnienia skorzystam. Niech nikt nie mówi mi co mam robić, "BO MÓJ JEST TEN KAWAŁEK ZAWODU.

#89  2011.03.22 19:25:08 ~kontr.

A tak na marginesie.ZADAM JEDNO ZASADNICZE PYTANIE.Strajki, pikiety , "Bicie piany" co nam to dało.Dlaczego nigdy nie udało sie zoorganizować Normalnego ,Ogólnopolskiego Strajku Pielęgniarek.Zawsze było dobrze? , bo jakoś sobie nie przypominam.Fałsz, zakłamanie i ludzki brak zrozumienia. Stało się najgorsze, co mogło się stać.Teraz zostałyśmy podzielone , a to najgorszy scenariusz, który cieszy innych.

#90  2011.03.22 20:04:13 ~kntr.

Wszystkie zainteresowne Panie odsyłam do Biuletynu Informacyjnego OIPiP w Białej Podlaskiej.NR 476/2010.Jest tam umieszczony artykuł pt." Zadowolenie z warunków pracy i płacy na kontrakcie w zakładzie opieki zdrowotnej-badania własne."Artykuł napisany jest przez pielęgniarkę zatrudnioną na kontrakcie, a został przedstawiony na Konferencji szkoleniowej " Umowa o pracę , czy kontrakt zorganizowanej przez Naczelną Izbę Pielegniarek i Położnych w Warszawie 18-19 pażdziernika 2010 roku.www.oipip-bp.pl/pliki/b14_2010.pdf Polecam.

#91  2011.03.22 20:20:23 ~pielęg.

Nie widzę nic dziwnego w tym żeby być zatrudnionym na umowę o pracę i mieć dodatkowe dyżury na kontrakcie. Lekarze przecież tak pracują i to byłoby korzystne. ale sam kontrakt! Który lekarz przystałby na takie warunki? No właśnie rzaden. my wszystko łykniemy podniecając się większym groszem. ale czy faktycznie jest to opłacalne. to każda sobie odpowie na to pytanie (nie tylko chodzi o finanse).

#92  2011.03.22 20:30:35 ~kontr.

"Z przyrością informuję", że jest już taki szpital gdzie zaczyna się zatrudniać lekarzy tylko na kontrakty.Ordynatorów również.Niestety , nie chwalą się tym tak medialnie jak my.

#93  2011.03.22 21:19:17 ~pielęg.

Cyt "Z przyrością informuję", że jest już taki szpital gdzie zaczyna się zatrudniać lekarzy tylko na kontrakty" a gdzie ?

#94  2011.03.22 21:32:24 ~GOŚĆ

Podpisałam kontrakt - bo chciałam pracować- ale nie miałam wpływu na formę i kształt kontraktu, mogłam tylko powiedzieć TAK lub NIE. ALE JAK POWIEDZIEĆ NIE KIEDY DZIECI WOŁAJĄ JEŚĆ.

#95  2011.03.22 22:29:35 ~iii

NIE KONTRAKTOM!

#96  2011.03.23 14:05:46 ~xyz

Zapoznajcie się z podstawowymi pojęciami dotyczącymi umów cywilnoprawnych to zobaczycie dlaczego kontraktom NIE ! Zobacz jaki to CUD forsa wprost leci do was,tylko czytaj ze zrozumieniem. Nie dotyczy kontraktowych, niech im LOS wybaczy , każdy błądzi.

#97  2011.03.23 14:11:35 ~LIDIA

Nie zapomniałam o P.Pieńkowskiej, i gdyby żyła toby się za was wstydziła, jak nie wierzysz to spytaj sie w senacie BogdaNA bORUSEWICZA

#98  2011.03.23 19:42:37 ~gość

POSŁOWIE i PANI MINISTER, RZĄD - jak chcecie nas uszczęśliwić kontraktami-to my tylko z wami.

#99  2011.03.23 19:45:58 ~gość

Tak samo, sami opłacajcie sobie należności, nie miejcie urlopu, pracujcie dzień w dzień przez cały rok, macie biura poselskie- to będziecie mieć kontrakt, kasę do ręki i rządźcie się.

#100  2011.03.23 20:18:36 ~gość

UWAGA,UWAGA, -śledźcie media, jak ostrożnie wszyscy wypowiadają się, jak starają się nie angażować w naszą sprawę, wypowiedzi wyważone,powściągliwe, .a wszyscy dobrze wiedzą o co nam, chodzi , ale cicho sza.a nuż uda się te biedne pielęgniarki oskubać.

#101  2011.03.24 13:09:02 ~Jaga

Kontraktowi obudźcie się ta ustawa jest również dla Was niebezpieczna.Zaistnieje zjawisko konkursu ,kto przyjmie kontrakt za mniejszą stawkę ten go otrzyma", a co będzie jak wszyscy przejdą na kontrakty czy będą chcieli czy nie i co zacznie się walka o godziny pracy .Ile godzin jesteś w stanie przepracować? 200, 300, 400? A co będzie jeśli po za obiecanym minimum (160godz) nie będzie więcej wówczas będziesz piał peany jak to wspaniale być na kontrakcie(przy stawce 21PLN za godz)? Wiem co piszę, bo znam takich co na takich stawkach pracują, żeby zarobić pracują ponad swoje siły, często kosztem koleżanek i pacjenta. przyłączcie się lepiej do walki o lepszą płacę ! Na rynku Polskim już są poważne braki pielęgniarek , więc nie bójcie się o zatrudnienie, na etacie, pamiętajcie jeszcze doczekamy się czasów gdy etatowy to będzie PAN . Co to za >> indywidualna praktyka<< działająca pod kierownictwem innych? Ktoś Potrafi mi odpowiedzieć?

#102  2011.03.24 13:33:23 ~Jaga

Doroto! Twoja ostatnia deklaracja poraziła mnie. Mam nadzieję,że mądrość naszych koleżanek pielęgniarek nie dopuści do tego. Bez Ciebie i Twojej Haryzmy to początek końca naszego związki.A potem co?

#103  2011.03.24 21:00:21 ~flr

Okaze sie ze jest za duż pielegniarek! ha ha Kontraktowi maja krotkowzrocznosc.Na razie jest im fajnie! Na razie.Pozniej ne bedzie zadnego wyboru,pozniej bedzie walka o byt!

#104  2011.03.25 13:08:02 ~ira

Zawsze byłyśmy wykorzystywane a w tym rządzie wyjątkowo jesteśmy niczym nikt się z nami nie liczy po prostu darmowe służace.

#105  2011.03.25 22:12:28 ~xxx

Pielegniarka na kontrakci.Nie wazne bedzie wykształceni,doswiadczenie! Wazne zeby była TANIA! TANIA! Zrozumieliscie?

#106  2011.04.01 21:39:05 ~położna

Zgadzam się - najważniejsze żeby była TANIA,TANIA,TANIA.dla dyrektora.

Dodaj komentarz