Ministerstwo zdrowia odpowiada na interpelacje poselską - regulacje prawne w zakresie podwyżek dla pielęgniarek i położnych (gwarantujące 3/4 kwoty obliczonej jako co najmniej 40% różnicy wynikającej ze wzrostu wysokości kontraktu NFZ z SP ZOZ), "nie przewidują żadnych wyjątków i nie różnicują zasad podwyższenia wynagrodzeń w zależności od tego, jaki odsetek osób zatrudnionych stanowią pielęgniarki i położne".

Ustawa podwyżkowa 2011 dla pielęgniarek i położnych.

 

.

.

Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 lutego 2011 r. (SPS-024-8641/11), przy którym przekazano zapytanie pana posła Tadeusza Sławeckiego w sprawie proporcji podziału kwoty wzrostu wynagrodzeń pomiędzy pielęgniarkami a pozostałymi pracownikami Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Białej Podlaskiej w świetle art. 2 ustawy z dnia 22 października 2010 r. o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień w sprawie.
Na mocy art. 1 pkt 3 ww. ustawy uchylony został przepis art. 59a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. W jego miejsce wprowadzono regulację, zgodnie z którą od dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej do dnia 31 grudnia 2012 r. utrzymany został mechanizm oparty na treści art. 59a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Ustawodawca zagwarantował jednakże, że 3/4 kwoty obliczonej jako co najmniej 40% różnicy wynikającej ze wzrostu wysokości kontraktu NFZ wobec świadczeniodawcy będzie przeznaczane na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Zarówno uchylony przepis art. 59a, jak i obowiązujący obecnie art. 2 znajdują zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ). Z punktu widzenia realizacji obowiązku wynikającego z art. 2 ustawy nie ma znaczenia istniejąca w danym zakładzie struktura zatrudnienia. Przepisy omawianej ustawy nie przewidują żadnych wyjątków i nie różnicują zasad podwyższenia wynagrodzeń w zależności od tego, jaki odsetek osób zatrudnionych w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej stanowią pielęgniarki i położne.
Stosownie zatem do treści art. 2 ww. ustawy, jeżeli w samodzielnym publicznym zakładzie opieki zdrowotnej nastąpi wzrost kwoty zobowiązania Narodowego Funduszu Zdrowia w stosunku do kwoty wynikającej z poprzedniej umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej dotyczącej tego samego rodzaju lub zakresu świadczeń opieki zdrowotnej, kierownik SPZOZ ma obowiązek przeznaczenia nie mniej niż 40% kwoty, o którą wzrosło zobowiązanie, na wzrost wynagrodzeń osób zatrudnionych w tym zakładzie, 3/4 tych środków przeznaczając na wzrost wynagrodzeń osób wykonujących zawód pielęgniarki albo położnej.
.

Z poważaniem
Cezary Rzemek - podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia

.

Zobacz treść zapytania na które jest powyższa odpowiedź - 79 KOMENTARZY

.

Zobacz także:

Aktulności według działów - Ustawa podwyżkowa 2011 dla pielęgniarek i położnych

.

Komentarze użytkowników

#1  2011.03.30 09:41:48 ~PRM judge

A kto to jest pan Rzemek? Jakiś autorytet w dziedzinie prawa? Nie! To kontroler-inwentaryzator PSS “SPOŁEM” sic! Jaki rząd tacy "znafcy". Wygląda na to, że Cezary Rzemek lewituje miedzy ignorancją a prawną mitomanią i nieźle umoczył. Zgodnie z obowiązującym prawem, zachęcanie do dyskryminacji jest również karalne. Sprawa nie dotyczy zresztą samego samego Rzemka. Problem ma także państwo, ustawodawca, min. zdrowia, oraz dyrektorzy. Bowiem Ten kolejny ustawowy "wymiot", daje poszkodowanym spore pole do popisu w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości, Trybunale Konstytucyjnym i sądach pracy.

#2  2011.03.30 09:42:36 ~PRM judge

Obowiązujące prawo stanowi że jeżeli praca jest równie trudna, wymaga takiego samego wysiłku i umiejętności, tych samych kompetencji a pracownicy mają taki sam zakres decyzji - powinni otrzymać równe wynagrodzenie. Zasada ta znajduje zapis w Konstytucji RP (art. 33, par. 2), Dyrektywie Rady Wspólnot Europejskich 75/117/EWG, kodeksie pracy art.18, par. 3, 18.3a ? 18.3d. pracownicy mają prawo do jednakowego wynagradzania za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Wynagrodzenie to obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia. Zadziwiającym jest, że M.Mielcarek, urzędnik państwowy - inspektor wojewódzki ds. kontroli i nadzoru nad systemem PRM (paradoksalnie, głównie tego sektora tyczy poruszany problem), wykazuje zdecydowany brak obiektywizmu? Tak nazwę absencję stosownego komentarza. Nieznajomość prawa, czy celowa manipulacja?

#3  2011.03.30 09:43:04 ~PRM judge

Nie pierwszy zresztą raz, zdarza się panu Mielcarkowi lobbować na korzyść wąskich grup interesów, vide 10% pielęgniarek kontraktowych. Czy nie było błędem, obsadzenie tak odpowiedzialnego stanowiska osobą stwarzającą wrażenie, że władze województwa stawiają na osoby promujące niedemokratyczne standardy?

#4  2011.03.30 11:41:57 ~Ada

Zgadzam się tylko z częścią komentarza mojego poprzednika. Muszę zauważyć, że różne grupy zawodowe mają różny zakres obowiązków, różne umiejętności i kompetencje oraz różną odpowiedzialność za wykonywaną pracę. TAK, WIĘC WYNAGRODZENIE POWINNO BYĆ RÓŻNE. Nie wykonują jednakowej pracy! Powodzenia w sądzie, powołuj się dalej na Konstytucję, dyrektywy i kodeks. Nieznajomość prawa, czy nieumiejętność czytania ze zrozumieniem?

#5  2011.03.30 12:05:03 ~Hm

Do PRM jude-ten przepis prawny, jest durny ponieważ prowadzi do skonfliktowania grup pracowniczych (nie potrzebna jest znajomość prawa tak dogłębna)Problem jest w tym,że działamy jako pracownicy w obszarze w którym brak jest jasnych, spójnych reguł(jedna z cech KOLONIALIZMU, pomijam na niby prawo, niespójne prawo itd.).Zgodnie z treściami podanymi przez MEN- różne poziomy kształcenia dają różne umiejętności, specjalistyczne umiejętności też powinny zależeć od zdobycia umiejętności określonego poziomu)Brak logicznego ładu powoduje destabilizację i dezorganizację.Zawody o różnym poziomie kształcenia, niejasno sprecyzowanych kompetencjach, które większość członków realizuje w życiu zawodowym, dodatkowo działaniach destabilizujących i tak kruchą strukturę(zjawisko "specjalizacje nawet bez matury")POWODUJĄ CHAOS.

#6  2011.03.30 12:06:38 ~Hm cd

PŁACE- ŚWIETNE NARZĘDZIE do pozyskania jakiejś grupy, czy poszczególnych członków danej grupy.W przypadku zawodów, których kształcenie odbywa się na różnych poziomach, czy różnych grup, a których czynności pokrywają się łatwo wprowadzić czynnik konfliktujący np. omawiany akt prawny.Wygląda na to, że brak STRATEGA/GÓW, POPRAWNEJ STRATEGII ABY ZAPOBIEC CHAOSOWI.Chaos powoduje konflikty między grupowe, czy pomiędzy uczestnikami grupy(ludzie koncentrują się konflikcie, a nie na pracy z pacjentem),ułatwia sterowanie zdezorientowanymi ludźmi(socjotechniki)

#7  2011.03.30 12:14:29 ~PRM judge

Ada, podziwiam Twoją znajomość prawa, konstytucji RP, dyrektyw unijnych, kodeku pracy, oraz nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. Twoja opinia może pasować do Ciebie, ale czy przystaje do rzeczywistości? Zanim poraz kolejny, uraczysz wszystkich swoją szeroką wiedzą i elokwencją, zważ na kontekst, zapoznaj się proszę z ustawą o PSRM wraz z załącznikami, ustawodawstwem dot. pielęgniarki systemu, oraz zakresem świadczeń medycznych ZRM. I stanie się światłość! Życzę miłej lektury, oraz samych poprawnych merytorycznie oracji. Pozdrawiam

#8  2011.03.30 13:24:46 ~Ada

Kolejny raz uświadamiam, że pielęgniarka i położna to nie ratownik medyczny, nie lekarz, nie technik RTG, nie diagnosta laboratoryjny, nie rehabilitant, nie salowa, nie, nie , nie. niezależnie w jakiem SPZOZ jest zatrudniona na umowę o pracę. A sąd rozstrzygnie TWOJE PRM-judge wątpliwości i nie zapomnij pochwalić się na forum!

#9  2011.03.30 18:35:16 ~odp;

W którym sadzie, sędzia patrzy na przepisy uchwał i ustaw pielęgniarskich ? .czy sąd w ogóle bierze takie rzeczy pod uwagę - w sądzie liczy się tłum, który mówi tak samo i to jest wszystko(od ukrzyżowania Jezusa przez tłum, nic się nie zmieniło - w taki sam sposób jak przedtem ,tłum ludzi''wyznacza wyrok w sądzie). A i jeszcze jedno, najważniejsze ,koleżanki pielęgniarki'' nie liczcie w razie problemów na związki zawodowe ani na Izby Pielęgniarski - gdyż nikt z nich wam nie pomoże oni staną po stronie tłumu, nie prawdy.

#10  2011.03.31 12:23:44 ~Ada

Nie zapomnę, że to związek wynegocjował taki zapis. Raz pod wozem, raz na wozie, tak już jest! Nie zadowoli się wszystkich.

#11  2011.04.07 14:21:59 ~ajrin

Jeszcze jeden prawny bubel nie do zrealizowania i wyegzekwowania. Podpisany aby uciszyć środowisko pielęgniarskie i mieć czas na wprowadzenie nowej ustawy o lecznictwie. Ustawy która unieważnia ustawę podwyżkową.

#12  2011.06.28 21:30:46 ~robert

A czy któreś pielęgniarki pracujące w pogotowiach ratunkowych w Polsce dostały już te podwyżki? Ciekawe jakie kwoty otrzymały w stosunku do innych grup zawodowych.Może w praktyce wygląda to trochę inaczej?

Dodaj komentarz