Dzisiaj ONE jutro TY. Pielęgniarki piszą do redakcji Portalu: dyrekcja zaprzestaje przedłużać umowy o pracę i daje do wyboru przejście na kontrakt albo na bruk! Warunki kontraktu są tragiczne, będziemy mniej zarabiać niż mamy teraz na umowę o pracę, bez urlopu. Jesteśmy pielęgniarkami i położnymi z 15 i 20 letnim stażem pracy i do chwili obecnej nie mamy umowy na czas nieokreślony.

Umowy kontraktowe a umowa o pracę.

..

 

Co zrobić, kiedy dyrekcja zaprzestaje przedłużać umowy o pracę i daje do wyboru przejście na kontrakt albo bruk? Jesteśmy pielęgniarkami i położnymi z 15 i 20 letnim stażem pracy i do chwili obecnej nie mamy umowy na czas nieokreślony. Szefostwo jasno określa, albo przyjmujesz nasze warunki albo nie masz pracy. Warunki kontraktu są tragiczne, będziemy mniej zarabiać niż mamy teraz na umowę o pracę, bez urlopu. Zwracamy się do wszystkich instytucji o pomoc, ale bezskutecznie. Tak kończy się dla pielęgniarek popieranie sławnej ustawy! Pani Minister Zdrowia określa, że tak być nie może, ale nic z tym nie robi. A dyrektor zadowolony nakazuje niewolnikom godzić się na wszystko, byle tylko mieć co dać dzieciom do jedzenia. Prosimy o pomoc

Dane teleadresowe autorek korespondencji do wiadomości redakcji Portalu

Zobacz także artykuł z dnia 14 września w sprawie zastępowania umów o pracę umowami kontraktowymi, przez dyrekcję jednego ze szpitali.

Poniżej komentarz redakcyjny a na wstępie kilka informacji w sprawie . . .

W ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej zapisano:

"Art. 19

4. Pracodawca nie może podejmować działań dyskryminujących ze względu na formę wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną.

5. Odmowa zmiany formy wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną wykonującą zawód w podmiocie leczniczym w ramach umowy o pracę nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy  lub jego rozwiązanie bez wypowiedzenia."

Poniżej prezentujemy fragmenty dyskusji na plenarnym posiedzeniu sejmu w dniu 29 czerwca 2011 roku, która dotyczyła przedmiotowej kwestii oraz komentarz redakcyjny Portalu Pielęgniarek i Położnych.

Poseł Sprawozdawca Bożena Sławiak
Bardzo ważną poprawką merytoryczną zaakceptowaną przez komisję jest poprawka wychodząca naprzeciw zgłaszanym przez środowisko pielęgniarek i położnych potrzebom, dotycząca wyraźnego wskazania, że nieprzyjęcie przez pielęgniarkę lub położną propozycji zmiany umowy o pracę na inną formę wykonywania zawodu nie może powodować rozwiązania umowy o pracę.

Poseł Jolanta Szczypińska:

jednocześnie przywołuje zapis, iż pracodawca nie może podejmować działań dyskryminujących ze względu na formę wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną, a odmowa zmiany formy wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną wykonującą zawód w podmiocie leczniczym w ramach umowy o pracę

Poseł Elżbieta Streker-Dembińska:

Chodzi mianowicie o art. 19 ust. 1 pkt 5, który daje możliwość, aby w ramach indywidualnej praktyki pielęgniarki lub położnej pracowano w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem. To jest otwarcie ścieżki do podpisywania kontraktów. Wprawdzie w komisji została przyjęta poprawka która w jakiś sposób chroni pielęgniarki, a mianowicie kiedy zostaną zaproponowane im warunki, a one na nie się zgodzą, nie będzie to znaczyło, że umowa z nimi będzie rozwiązana, to jednak praktyka już wskazuje na to, że od 1 lipca, kiedy wejdzie w życie ustawa o działalności leczniczej, będą podejmowane przez wielu dyrektorów szpitali kroki, aby pielęgniarki namówić do przejścia na inną formę zatrudnienia.

Poseł Stanisław Szwed:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać o art. 19, a głównie oczywiście o umowy cywilnoprawne. Uważam, że nie jest to dobre rozwiązanie. Mój przedmówca wspominał o różnorodności, ale uważam, że umowa o pracę jest jednak gwarancją dla pracownika i dla potencjalnego pacjenta, że ten zawód jest bezpieczniejszy. Pani poseł mówiła, że zdarzają się takie sytuacje, że przymusza się pielęgniarki do przechodzenia na umowy cywilnoprawne. Wprawdzie pkt 4 mówi, że pracodawca nie może podejmować działań dyskryminujących ze względu na formę wykonywania zawodu przez pielęgniarkę lub położną, ale wydaje mi się, że ten przepis, który zapobiegały takim sytuacjom, jest za mało ostry.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Haber:

Jeśli chodzi o pytania szczegółowe, które zostały zadane, to pierwsza kwestia dotyczyła art. 19, który przewijał się w różnych pytaniach. W jaki sposób należy go odczytywać i w jaki sposób interpretować to, że w tym artykule ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej została zapisana taka różnorodność zatrudnienia? Pierwszorzędną kwestią jest to, że działaliśmy w oparciu o uchwalony porządek prawny, a więc zapisy ustawy o działalności leczniczej, która to ustawa dopuściła taką różnorodność form zatrudnienia, a więc w ustawie o zawodach konieczne było dopasowanie treści do już uchwalonej i podpisanej przez pana prezydenta ustawy o działalności leczniczej. Natomiast wyraźnie jeszcze raz podkreślę to – taka była zresztą intencja wprowadzenia zapisów tzw. antydyskryminacyjnych – że różnorodność tych form zatrudnienia nie jest w żadnym razie przyzwoleniem ani akceptacją wybierania tylko jednej formy, jaką jest umowa cywilnoprawna. Ten szeroki zakres umów, rodzajów zatrudnienia wynika również z tego, że mówimy o różnych miejscach wykonywania zawodu, mówimy o różnych obszarach, w których ten zawód jest wykonywany, i oczywiście inaczej będziemy postrzegali opiekę nad pacjentem, który leży w oddziale szpitalnym i wymaga ciągłej opieki – zgadzam się w tym momencie z tym, że opieka, która jest świadczona przez stały, zdefiniowany, określony zespół, jest najwyższej jakości – z drugiej zaś strony mamy do czynienia z takimi świadczeniami, w przypadku których ta ciągłość udzielania świadczeń nie ma takiego znaczenia, bo to jest np. blok operacyjny, to jest np. dział pomocy doraźnej, ratownictwo medyczne. W różnych miejscach jest więc różna w tym momencie specyfika tych świadczeń i te różne formy zatrudnienia dają możliwość dopasowania określonej formy do tej specyfiki. Wprowadzone zapisy, które mają chronić panie pielęgniarki i położne przed przymuszaniem do przechodzenia, do wybierania określonej formy, która jest najwygodniejsza dla pracodawcy, z pełną premedytacją są wprowadzane m.in. po to, żeby wzmocnić to, co jest również zapisane w Kodeksie pracy, i to, że nie ma możliwości tak naprawdę zawarcia umowy cywilnoprawnej bez zgody dwóch stron. Ona jest konieczna do tego, aby taka umowa cywilna mogła być podpisana. Dlatego też po to, by wyraźnie zaznaczyć i podkreślić, że taka jest praktyka i taka jest w tym momencie nasza opinia na temat tego, w jaki sposób te umowy powinny być zawierane, znalazł się zapis w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej, który jeszcze bardziej to podkreśla.

Komentarz redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

W powyżej opisanej sytuacji najsmutniejsze jest to, że wiceminister zdrowia oraz posłowie mówią w parlamencie, że mają świadomość iż przepisy Kodeksu Pracy w sposób niewystarczający chronią pielęgniarki i położne przed zmuszaniem ich do przechodzenia z umów o pracę na umowy cywilnoprawne. Taka jest obecna rzeczywistość. Wobec powyższego ministerstwo zdrowia "wzmacniazapisy kodeksowe zamieszczając powyżej cytowane zapisy w ustawie o zawodzie pielęgniarki i położnej. Czy to nie jest jakiś żart? Żart z grupy zawodowej liczącej ponad 200 tys. osób. Żart polegający na zabiegu czysto socjotechnicznym, poprzez wpisanie w ustawę treści, które są zapisane w innych regulacjach prawnych, a rzeczywistość pokazuje, że są nagminnie łamane lub omijane. Po raz kolejny doświadczamy w jaki sposób ministerstwo zdrowia oraz parlament podchodzi do problemów zawodowych pielęgniarek i położnych.

Osobiście jestem zawiedziony, że ministerstwo zdrowia tylko w powyższym obszarze dokonało "wzmocnienia" zapisanych w Kodeksie Pracy i dotyczących wszystkich grup zawodowych praw pracowniczych.

Dlaczego w ustawie o zawodzie pielęgniarki i położnej nie dokonano "wzmocnienia" innych uprawnień pracowniczych, takich jak chociażby:

  • prawa pielęgniarek i pielęgniarzy do równych praw z tytułu jednakowego wykonywania takich samych obowiązków (przez kobiety i mężczyzn) 
  • prawa pielęgniarek i położnych do urlopu wypoczynkowego,
  • prawa pielęgniarek i położnych do godziwego wynagrodzenia,
  • prawa pielęgniarek i położnych do uprawnień związanych z rodzicielstwem,
  • zakazu dyskryminacji pielęgniarek i położnych ze względu na wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przynależność związkową.

Ministerstwo zdrowia i parlamentarzyści powinni rozpocząć intensywne prace nad ustawą wzmacniającą konieczność zachowywania zdrowego rozsądku w stanowionych regulacjach prawnych oraz zakazującą pozorowanej działalności legislacyjnej.

Gdzie jest samorząd zawodowy? Gdzie jest związek zawodowy?

W marcu br pisałem na Portalu:

P.S. Pracuję na oddziale intensywnej terapii medycznej. Jako pielęgniarz, w oparciu o umowę o pracę. Gdy ja  oraz mój pracodawca uznamy, że jest to dla nas korzystne, to chcę mieć prawo pracować na kontrakcie. Chcę mieć możliwość wyboru, gdyż jestem wolnym człowiekiem! Natomiast w sytuacji kiedy ktoś będzie mnie zmuszać do przejścia na umowę cywilnoprawną to chcę mieć prawne możliwości przeciwdziałania takim praktykom. Czy obecne prawo jest skuteczne w tym zakresie? To jest pole do działania dla związku pip. Nie propozycje zakazów -  argumentowane w sposób uwłaczający zdrowemu rozsądkowi i konfliktujące nasze środowisko zawodowe. Nie okupacja sejmowej galerii. Nie głodówki. Nie trzaskanie butelkami na ulicy.

A co? Codzienna związkowa robota! Ale nie w mediach, prasie. Nie paradowanie w czepkach. Tylko codzienna związkowa robota w zakładach pracy.

Zapraszam do dyskusji.

Mariusz Mielcarek

Komentarze użytkowników

#1  2011.09.15 07:14:38 ~gość

Jestem na kontrakcie 12 lat i nadal uważam, że powinien być zakaz zatrudniania pielęgniarek na kontraktach, chodzi o bezpieczeństwo pacjenta. Przez pierwsze kilka lat byłam zachwycona, ale z biegiem czasu podnoszono mi poprzeczkę coraz wyżej. Teraz nie ma już odwrotu, pozostała tylko harówka ponad ludzkie siły , na granicy bezpieczeństwa. Praca na kontrakcie dla pielęgniarki na dłuższy czas, to "gra nie warta świeczki", mam nadzieję, że za kilka lat ktoś się puknie w głowę i stwierdzi, że to był błąd. Nasze władze wiedziały o co walczyły.

#2  2011.09.15 08:33:52 ~rozwaga

Przecież chciałyśmy - taka była wola ludu .

#3  2011.09.15 09:12:34 ~iwa

Panie Mariuszu po co pan używa słów ,gdzie samorzad, gdzie związki zaw". Jak ZZ stały pod Sejmem i w Sejmie to pan był pierwszym, który kamieniami rzucał. A teraz dopiero docierają argumenty, które wcześniej nie były słyszane. Tylko wtedy jeszcze nie było ustawy, jeszcze był czas na zmiany. Ateraz to ja powiem CO NA TO PANI WRONA !

#4  2011.09.15 09:20:50 ~iwa

Z listu koleżanek można wywnioskować, że dyrekcja działa zgodnie ze wszelkimi prawami ( bo takie są zapisane ) Umowy czasowe wygasają i już. Pracodawca okresla,że nie nowych osób nie zatrudnia na umowy o pracę tylko na cywilnoprawne i masz wybór, albo przyjmujesz warunki albo szukasz pracy np: w Szczecinie.MAMY UPRAGNIONY WYBÓR NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA. Jak to PO mówi jest wszystko dobrze.

#5  2011.09.15 10:37:08 ~moyra3

SAM PAN AGITOWAŁ NA RZECZ TAKICH ZMIAN.a teraz próbuje pan zwalić winę za te błędne zapisy na Związki Zawodowe? Proszę sobie przypomnieć co pisałam pod artykułem o ustawie.I dokładnie taki scenariusz przewidywałam. na podstawie rozmów i kontaktów z dyrekcją, wiem jakie wnioski wyciągnąć.A będzie jeszcze gorzej.i to wszystko możemy zawdzięczać obecnemu rządowi i takim AGITATOROM JAK PAN. Dojdzie do tego , że będą zwalniane pielęgniarki z umową na stałe , a przyjmowane tylko niektóre z nich na kontrakt.z dużą ilością godzin i małym wynagrodzeniem.może wystarczy na kość do wody i jakieś masło do chleba.

#6  2011.09.15 10:37:46 ~x

Czyżby wzorcem były ,Łagry,Gułagi Stalina ? Obozy pracy? - jak ostatnio Anglia,wcześniej Włochy ? Teraz Polska !

#7  2011.09.15 11:42:19 ~Bilobil

Panie MM ! Pan już raz zapraszał do dyskusji! Agitował na rzecz wolności gospodarczej,potępiał działania ZZ.Częściowo przyczynił się pan do tej sytuacji, która jest obecnie.Z kim pan chce dyskutować? Proszę przeanalizować posty z poprzednich wątków,większość forumowiczek była przeciw kontraktom,nieliczne na czele z Wroną były za i zachwalały tę cudowną formę zatrudniena. Ponowna dyskusja na ten temat jest bezsensowna.Pańskie zdanie w tym temacie już znamy.Polecam Bilobil lub inne zioła na pamięć.

#8  2011.09.15 13:43:48 ~NZOZ Corp.

Nich będzie poch_walony Bóg Mamon, syn Milczarek i ojciec Hipokryt! Mielcarek, mordo Ty moja! Numer z "wolnością gosPOdarczą" i "prawem wyboru" jest wart conajmniej Wielkiego Orderu Goebbelsa! Jak już wcześniej pisałem, w mistrzowski sposób załatwiliście te głupie baby towarzyszu Milczarek! Dzięki wam Milczarek, jeszcze nigdy nie było tak łatwo o niewolnika do szpitalnej tyry! Wreszcie pozbędę się roszczeniowych piguł skamlających nieustannie o podwyżki. Jedyne co będzie mnie z nimi łączyło to numer konta. A jak któraś POdSkoczy to tak przykręcę śrubę, że sama zrezygnuje. Zresztą na plebejstwo będę miał teraz haków do woli. Zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony pacjent. A wtedy kara finansowa albo pozew o niewywiązywanie się podmiotu z warunków umowy. Chyba Cie ozłocę Milczarek! W końcu będę mógł dać naprawdę godziwe pensje moim lekarzom i będzie mnie stać na apartament w Dubaju.

#9  2011.09.15 13:47:52 ~NZOZ Corp.

W końcu PO to kupiłem od Beatki NZOZ! Mój Ty złociutki Milczarku! Masz u mnie zawsze wolną chatę z lodówka pełną kawioru i 12 letnią whisky w barku! Wal śmiało. Możesz wlecieć z Glapą. No i oczywiście zapraszam na kontraktowe kastingi! Jakie stawki ;) są w stanie zaoferować cielęcinki, aby nie umrzeć z glodu. to się fizjologom nie śniło! Zatem darz bór! Niebawem koniec roku i nowe kontrakty;););) Kocham ten rząd, "niezależne" media, Milczarka i Glapę! I nie za.PO.mnijcie że to dla Waszego dobra siostry!

#10  2011.09.15 15:51:20 ~aga

Gratulacje , przecież ma Pan to co chciał, mamy kontrakty , Dorota Gardias nie jest przewodniczącą. Teraz niech Pan pomorze Polskim Pielęgniarkom. W listopadzie wybory -zapraszamy , chętnie zobaczę jak Pan wspiera koleżanki , staje na czele grupy , która sama nie wie czego chce i nie potrafi się zjednoczyć ,a dzięki działaniom takim jak pańskie jest tylko coraz gorzej :(

#11  2011.09.15 15:58:56 ~ NZOZ Corp

Ja też byłam w takiej samej euforii zakładając NZOZ 10 lat temu, ale po tych latach to "kopara mi opadła". Życzę Ci, aby zatrudnieni przez Ciebie pracownicy pracowali posłusznie, aż do śmierci. Narodowy Fundusz nie zna litości, a Twoja koleżanka z kastingu, także może założyć NZOZ i być dla Ciebie konkurencją, NFZ kocha takie rozgrywki. Poczekaj kilka lat, zainwestuj w ten swój NZOZ i organizuj kontraktowe kastingi, na które nikt się nie zgłosi. Z tego co piszesz wywnioskowałam, że Twój kapitalizm nie ma ludzkiej twarzy. Mimo wszystko życzę Ci powodzenia

#12  2011.09.15 17:26:50 ~12

A czemu lekarze lubią kontrakty? Ponieważ NIGDY nie zgodzą się na tak żałosne stawki. Problem nie w umowie o zatrudnieniu tylko w braku możliwości porozumienia między nami (jednomyślne negocjowanie stawek).Jest nas mało, będzie mniej, mimo tego biegamy z pracy do pracy za kiepskie pieiądze. Z tym coś zróbmy.

#13  2011.09.15 18:08:49 ~Zmuszane

To o naszym szpitalu mowa. Omijajcie z daleka Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu. Nie znam innej takiej placówki, gdzie Dyrekcja tak szmaci pielęgniarki. Ale nie damy się! Nagłośnimy tę sprawę w całej Polsce, zwołamy konferencje prasową, rozliczymy wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że dziewczyny mają myśli samobójcze! Błąd tkwi w tym,iż my jako grupa zawodowa nie jesteśmy solidarni. Jak, ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu z góry dziękujemy. Wojewódzki Szpital Zespolony Toruń.

#14  2011.09.15 18:16:41 ~ Wyzwolona

Kiedyś pracowałam w tej placówce. Dziewczyny nie mają łatwo Dyrektor furiat i egoista, naczelna stoi całkowicie po stronie Dyrektor i nigdy nie obroni pielęgniarki.Ale on mają dużo na sumieniu i tam sprawy nie są czysto prowadzone. Radzę, sprawdzić umowy o pracę myślę, że coś tam zakombinowali skoro pracujecie 20 lat bez umowy na czas określony. Zwołajcie Inspekcję Pracy, Organ założycielski i oskarżcie go o dyskryminację grupy zawodowej jeżeli innym pracownikom przedłuża umowę o pracę?

#15  2011.09.15 20:52:11 ~gnana

Cierp ciało cos chciało

#16  2011.09.15 20:56:52 ~wacek

Pisałem już o kontraktach ale wiekszosc pielegniarek było za.Panie Mielcarek coś pan narobił!

#17  2011.09.16 08:31:34 ~@!!!

Coś u p. Mariusza kulawa demokracja.Dlaczego JEST mowa o kontraktach, a zarazem JEST milczenie o dyżurach pielęgniarskich( według mnie bezpieczne rozwiązanie dla pielęgniarzy i pielęgniarek)?

#18  2011.09.16 10:10:38 ~aga

Panie Mielcarek, wypij piwo, które naważyłeś! Nawoływał Pan wraz z WRONĄ do kontraktów, krytykował Pan związkowców, którzy w chwili desperacji blokowali sejmowe trybuny, a teraz co? mokro w butach? KTO WIE, W JAKIM SZPITALU ISTNIEJĄ DYŻURY MEDYCZNE DLA PIELĘGNIAREK? MOŻE TU JEST TEMAT DO PODJĘCIA DYSKUSJI O DYSKRYMINACJI GRUPY ZAWODOWEJ. LEKARZE, DIAGNOŚCI, FARMACEUCI MAJĄ, A PIELĘGNIARKI TE Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM (OCZYWIŚCIE), DLACZEGO NIE MAJĄ TAKIEJ MOŻLIWOŚCI? JAKI PROCENT PIELĘGNIAREK MA WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE U WAS W SZPITALACH? DLACZEGO NIE MAJĄ WYBORU?

#19  2011.09.16 10:21:12 ~Hm

Cytowany przez p. Mariusza Art 19 JEST zapisem w zmienionej Ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej.Nowa ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej z dnia 15 lipca 2011 r, która WCHODZI W ŻYCIE z dniem 1 STYCZNIA 2012 r.- z wyjątkiem art. 95 i art. 99 ustawy, które wchodzą w życie z dniem 23 sierpnia 2011 r"( art 100 tej Ustawy- poniżej jest podpis prezydenta Komorowskiego).Licząc od dzisiaj to za jakieś 3,5 miesiąca. W takim razie do 1 stycznia 2012 r. art 19 będzie brzmiał Art. 19. Pielęgniarka, położna ma obowiązek udzielić pomocy w każdym przypadku niebezpieczeństwa utraty życia, poważnego uszczerbku na zdrowiu pacjenta, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi".

#20  2011.09.16 10:23:05 ~Hm

CD.Nie poruszana JEST kwestia ( np. z doświadczenia z okresu od 1999 r.) RESPEKTOWANIA I EGZEKWOWANIA prawa w Polsce w stosunku do grupy pielęgniarek i położnych np. rozporządzenie z 1999 r. dotycząca naliczania norm zatrudnienia.

#21  2011.09.16 11:23:33 ~ago

Dlaczego dyżury pielęgniarskie są przemilczane ( brak zapisu w nowej Ustawie z zawodach pielęgniarki i położnej! ), Ustawa o Z.O.Z-ach z drugiej połowy lat 90-tych PRZYJMOWAŁA TAKI WARIANT( zmieniona została po kilkunastu latach funkcjonowania latem 2011 r.)?

#22  2011.09.16 16:15:38 ~piel.

Obozy pracy czy to w Anglii czy we Włoszech były nielegalne a w Polsce są legalne. To są jaja. Taki mamy rząd i taką minister zdrowia, która zażarcie walczyła o równouprawnienie w zatrudnienie wiedząc,że ustawa taka prowadzi do białego niewolnictwa. Każdy pracodawca wykorzysta wszystkie otwarte "furtki" i zatrudni na takiej umowie, jaka mu sprzyja.

#23  2011.09.16 20:32:31 ~xx

Obecnie w polskich szpitalach brakuje co najmniej 50 tys. pielęgniarek, a wkrótce może ubyć kolejnych kilka tysięcy. A to dlatego, że Wielka Brytania łagodzi wymagania wobec zagranicznej kadry medycznej – pisze „Dziennik Gazeta Prawna&rdquo. Teraz aby podjąć pracę na brytyjskim oddziale, pielęgniarka musi zdać tylko dwudniowy test umiejętności . Doświadczona pielęgniarka w londyńskim szpitalu może zarobić ok. 9,5 tys. zł miesięcznie (zarobki wahają się od 20 do 26 tys. funtów brutto rocznie). W Polsce 2,5 – 3,5 tys. zł - podaje gazeta.cd

#24  2011.09.16 20:34:06 ~xx

Cd. Zagraniczne szpitale chętnie przyjmą pielęgniarki z Polski. Nasz personel medyczny ma się nad czym zastanawiać - pensje w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech przebijają polskie zarobki kilkakrotnie.Norweskie szpitale i kliniki pilnie potrzebują pielęgniarek z Polski.Pielęgniarki mogą zarobić tam równowartość 12-15 tysięcy złotych miesięcznie. Polskie pielęgniarki w Szwecji zarabiają około 2,8 tys. euro miesięcznie, zaś we Francji od 1,4 do 2 tys. euro. W Irlandii mogą liczyć nawet na 3,5 tys. euro.Inf. z 2011-05-12.

#25  2011.09.16 20:53:28 ~xx

Z 14.05.2011r,Rząd przerzucił niedawną ustawą o OCHRONIE ZDROWIA odpowiedzialność za szpitale na zadłużone po uszy samorządy i tym samym pozbył się balastu ekonomicznego.Samorządy będą kombinować aby jak najmniejszym kosztem te szpitale funkcjonowały.Oczywiście zacznie się "restrukturyzacja po polsku" czyli zwolnienia a że pielęgniarki stanowią najliczniejszą grupę zawodową więc odbędzie się to ich kosztem.I nikogo nie będzie interesowało że za jedną średnią pensję lekarską pracują 3 pielęgniarki a pensja pana dyrektora który de facto jest na państwowym stołku a nie w prywatnej firmie i powinien tak zarządzać szpitalem aby nie popadał w długi wynosi ponad 20tys. zł czyli notabene więcej niż prezydenta POLSKI.Mało tego pan dyrektor ma cały pion swoich zastępców i innych pomagierów którzy niewiele mu ustępują pod tym względem a za złe zarządzanie nie grozi im żadna kara.Pan dyrektor nie da piel. takiej stawki godzinowej jak lekarzowi, a ze swojego też nie dołoży .

#26  2011.09.17 09:40:31 ~xx

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Tam gdzie mówi pieniądz milczą wartości. Jak przestrzegał bł.Jan Paweł II ,demokracja bez wartości,staje się ukrytym totalitaryzmem, W tym ukrytym totalitaryźmie mieści się pielęgniarka. Większość Polaków/szczególnie decydenci/ choruje na efekt jo-jo pieniądza. Kto ich pragnął,a nie miał, teraz nie jest w stanie nimi się ,najeść, Jak alkoholik,czy inny -holik,całe swoje życie podporządkuje nałogowi tu,sprawie zarabiania pieniędzy,nie zważając na innych,czy odbywa się to kosztem ich głębokiej krzywdy czy nie.

#27  2011.09.17 19:31:15 ~a...

Do xx/ piszesz, że za 1 pensję lekarską pracują 3 pielęgniarki. A co powiesz na :1 PENSJA LEKARSKA= 12 PENSJI PIELĘGNIARSKICH! Tak! To jest cała prawda a oni ględzą, że ile by wpompowali w służbę zdrowia to ciągle jest mało! A jak ma być więcej kiedy lekarz ma po 100 do 150 zł na godz. Zrzucili na samorządy zarządzanie to zarządzają. Co? Nie wiedzą o tym tam na górze?

#28  2011.09.18 09:48:08 ~yyy

Witam, Sprawa zatrudniania,wynagradzania pelęgniarek na dzisiaj jest wielką klęską pielęgniarstwa polskiego.Obecny rząd i nie wiem jaki następny będzie,to nic dobrego nie zrobi ,jeżeli między nami będą takie różnice poglądowe -brak solidarności.Uważam,że taka sytuacja jest wygodna dla lekarzy,którzy mogą nas okradać z pensji,a mają ku temu okazje.Żaden rząd nic nie zrobi ,bo się ich boi-bo to jest mafia,która działa wspólnie.Powodzenia dla Pani Doroty Gardias-oby tak nie było jak ze Szczypińską,a tak na marginesie to co robi tam jeszcze ta" Pani"

#29  2011.09.18 19:36:19 ~Cezar

Do # YYY -Podziel się źródłem wiedzy, skąd masz informację o tym, że w Polsce np. od połowy lat 90. wpływ na legislację, politykę społeczno-ekonomiczną, mieli tylko ludzie związani obecnie z koalicją PO-PSL,czy PiS ?

#30  2011.09.19 19:24:27 ~piel

Psy szczekają,karawana idzie dalej.

#31  2011.09.21 20:26:13 ~protest

Może w koncu czas przestac tak pracowac, robic wiekszosc rzeczy za lekarzy, przymykac oko na przekrety, nie dzwigac 100 kg pacjenta w dwie osoby, nie LAMAC PRAWA. moze czas wyjechac i zaczac zyc za granica www.promedica24.pl ja wybralem 2 lata temu niemcy czuję się jak lekarz tylko ze mieszkam w Berlinie tzn 3 dni w Polsce a 4 w Berlinie. za moje skromne 2200 euro na rękę jakoś przżywam :)

#32  2011.09.21 20:26:14 ~protest

Może w koncu czas przestac tak pracowac, robic wiekszosc rzeczy za lekarzy, przymykac oko na przekrety, nie dzwigac 100 kg pacjenta w dwie osoby, nie LAMAC PRAWA. moze czas wyjechac i zaczac zyc za granica www.promedica24.pl ja wybralem 2 lata temu niemcy czuję się jak lekarz tylko ze mieszkam w Berlinie tzn 3 dni w Polsce a 4 w Berlinie. za moje skromne 2200 euro na rękę jakoś przżywam :)

Dodaj komentarz