W mediach pełno informacji: pielęgniarki i położne zostały od 1 stycznia objęte ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych: "pielęgniarka=funkcjonariusz", "znieważyłeś pielęgniarkę? Możesz pójść do więzienia". Prawda jest inna! Pielęgniarki i położne przedmiotową ochronę maja od 14 lat. Natomiast nowa ustawa tą ochronę ogranicza.

Praktyka zawodowa pielęgniarek i położnych.

 

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

 

 

.

Dotychczasowe brzmienie ustawy, obowiązującej od 14 lat!!!

USTAWA
z dnia 5 lipca 1996 r.
o zawodach pielęgniarki i położnej

Art. 24. Pielęgniarce, położnej, wykonującej zawód na podstawie umowy o pracę lub w przypadku, o którym mowa w art. 19, przysługuje ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariusza publicznego.

Zobaczmy w takim razie dla pełnego obrazu interesującego nas zagadnienia jak dotychczas brzmiał także art. 19:

Art. 19. Pielęgniarka, położna ma obowiązek udzielić pomocy w każdym przypadku niebezpieczeństwa utraty życia, poważnego uszczerbku na zdrowiu pacjenta, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi.

Podsumujmy:

Zgodnie z obowiązującym od 14 lat art. 24 ustawy z dnia 15 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 91, poz. 410), pielęgniarkom i położnym przysługiwała ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariusza publicznego, jeżeli wykonywały zawód na podstawie umowy o pracę lub udzielały pomocy w przypadku niebezpieczeństwa utraty życia, poważnego uszczerbku na zdrowiu pacjenta, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami zawodowymi.

Wnioski:

Wniosek z tego jeden: przedmiotową ochroną pielęgniarki i położne są objęte od 1996 roku. WSZYSTKIE pielęgniarki i położne!

Pytanie zatem zasadnicze: skąd się biorą informacje, że pielęgniarki i położne coś zyskały. Że zostały objęte jakąś dodatkową ochroną. Której do tej pory nie posiadały. Źródłem tych błędnych  informacji jest treść uzasadnienia do projektu nowej ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej , która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2012 roku opublikowanego na stronie internetowej MZ w czerwcu 2009 roku, przygotowanego zapewne przez kompetentnych urzędników ministerstwa zdrowia budzi zdziwienie:

"Ważnym i oczekiwanym przez pielęgniarki i położne rozwiązaniem ustawowym jest objęcie wykonywanego przez nie zawodu w pełnym zakresie ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych. Zgodnie z Art. 11 ust. 2 pielęgniarka, położna podczas, lub w związku z wykonywaniem zawodu, korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.)."

Z powyższej informacji nie wynika, że ministerstwo zdrowia "załatwiło" pielęgniarkom i położnym coś co miały od czternastu lat. A szkoda, że ten aspekt w uzasadnieniu pominięto milczeniem. Myślałem, że pisanie projektu nowej ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej rozpoczęto od przeglądu dotychczas obwiązujących regulacji prawnych w zakresie wykonywania tych zawodów. Tak myślałem. Wnioski nasuwają się same . . .

.


.

W trakcie procesu nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej zapis o ochronie przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego przechodził kilka razy zmiany. Na charakter tych zmian miało wpływ także ministerstwo sprawiedliwości.

Zobaczmy w takim razie w jaki sposób ostatecznie uregulowano przedmiotową kwestię w nowej ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej, która weszła w życie w dniu 1 stycznia. 

   USTAWA
z dnia 15 lipca 2010 r.
o zawodach pielęgniarki i położnej

 

Art. 11

(...)

2. Pielęgniarka i położna podczas i w związku z wykonywaniem czynności polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1-5 i art. 5 ust. 1 pkt 1-9, korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.6)).

Zwracam uwagę na zapis, że ochroną są objęte pielęgniarki i położne  "podczas i w związku z wykonywaniem czynności polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1–5 i art. 5 ust. 1 pkt 1–9". Czyli z ochrony prawnej wyłączono pewną grupę pielęgniarek i położnych, wykonujących świadczenia zdrowotne nie mieszczące się w powyższym katalogu! A do tej pory ochroną były objęte wszystkie pielęgniarki i położne zatrudnione na umowę o pracę.

Dla pełnego obrazu przedmiotowego zagadnienia poniżej zacytuję całe brzmienie art. 4 ust. 1 oraz art. 5 ust. 1 z projektu ustawy. Na czerwono zaznaczę te czynności, podczas których wykonywania pielęgniarki i położne nie będą objęte ochroną, gdyż  ust. 1 art. 4 ma więcej niż pięć punktów oraz ust. 1 art. 5 ma więcej punktów niż 9.

Cytuję ustawę:

Art. 4. 1. Wykonywanie zawodu pielęgniarki polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności na:
1) rozpoznawaniu warunków i potrzeb zdrowotnych pacjenta;
2) rozpoznawaniu problemów pielęgnacyjnych pacjenta;
3) planowaniu i sprawowaniu opieki pielęgnacyjnej nad pacjentem;
4) samodzielnym udzielaniu w określonym zakresie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych i medycznych czynności ratunkowych;
5) realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji;

6) orzekaniu o rodzaju i zakresie świadczeń opiekuńczo–pielęgnacyjnych;
7) edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia.

Art. 5. 1. Wykonywanie zawodu położnej polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w szczególności na:
1) rozpoznawaniu ciąży, sprawowaniu opieki nad kobietą w przebiegu ciąży fizjologicznej, a także prowadzeniu w określonym zakresie badań niezbędnych w monitorowaniu ciąży fizjologicznej;
2) kierowaniu na badania konieczne do jak najwcześniejszego rozpoznania ciąży wysokiego ryzyka;
3) prowadzeniu porodu fizjologicznego oraz monitorowaniu płodu z wykorzystaniem aparatury medycznej;
4) przyjmowaniu porodów naturalnych, w przypadku konieczności także z nacięciem krocza, a w przypadkach nagłych także porodu z położenia miednicowego;
5) podejmowaniu koniecznych działań w sytuacjach nagłych, do czasu przybycia lekarza, w tym ręcznego wydobycia łożyska, a w przypadku potrzeby ręcznego zbadania macicy;
6) sprawowaniu opieki nad matką i noworodkiem oraz monitorowaniu przebiegu okresu poporodowego;
7) badaniu noworodków i opiece nad nimi oraz podejmowaniu w przypadku potrzeby wszelkich niezbędnych działań, w tym natychmiastowej reanimacji;
8) realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji;
9) samodzielnym udzielaniu w określonym zakresie świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych;

10) profilaktyce chorób kobiecych i patologii położniczych;
11) rozpoznawaniu u matki lub dziecka objawów nieprawidłowości wymagających skierowania do lekarza;
12) sprawowaniu opieki położniczo–ginekologicznej nad kobietą;
13) prowadzeniu działalności edukacyjno–zdrowotnej w zakresie:
a) przygotowania do życia w rodzinie, metod planowania rodziny oraz ochrony macierzyństwa i ojcostwa,
b) przygotowywania do rodzicielstwa oraz pełnego przygotowania do urodzenia dziecka, łącznie z poradnictwem na temat higieny i żywienia.

Wnioski:

  1. Zgodnie z dotychczas obowiązują ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej, pielęgniarce i położnej wykonującej zawód na podstawie umowy o pracę lub udzielającej pomocy w przypadku niebezpieczeństwa utraty życia, poważnego uszczerbku na zdrowiu pacjentaprzysługiwała ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariusza publicznego.
  2. Taka ochrona prawna funkcjonowała od 14 lat! Wobec powyższego informacje z MZ oraz medialne, że pielęgniarki i położne w związku z nową ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej "zostały objęte ochroną przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych" są nadużyciem - przypisywaniem sobie niezasłużonych zasług, w zakresie poprawy warunków pracy pielęgniarek i położnych  i wprowadzaniem  opinii publicznej w błąd.   
  3. W "nowej" ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej zapisano, że pielęgniarka i położna podczas i w związku z wykonywaniem niektórych czynności polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, będzie korzystać z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
  4. Wylano dziecko z kąpielą!!! Gdzie sens i logika w takim sposobie uregulowania kwestii ochrony dla pielęgniarek i położnych? Dlaczego z ochrony wyłączono wykonywanie niektórych czynności polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych?
  5. Wygląda na to, że ministerstwo zdrowia miało zamiar uregulować kwestię ochrony dla pielęgniarek i położnych w sposób bardziej racjonalny (np. ochroną objęto pielęgniarki i położne kontraktowe), a wyszło . . . jak zawsze!

Mariusz Mielcarek

. 

Komentarze użytkowników

#1  2012.01.03 20:46:41 ~ko

Jak zwykle przerost formy nad treścią pielęgniarki i położne wykonują to od lat bez durnych zapisów a nawet więcej

#2  2012.01.04 00:16:28 ~bibi

Ja po zawodówce i kursie opiekunek byłam naczelną.Mój chłop był w PZPR ale to nie miało znaczenia.Po prostu byłam świetnym managerem.A moja przyjaciółkę salową-tez po tym kursie-zrobiłam przełożoną.Pielęgniareczki stawały na baczność jak nas widziały. Eh.były czasy.Dbałysmy o personel.Nigdy nie brakowało im pieluch.No bo niby jak pielęgniarka miała pracować bez narzędzia pracy? Teraz pielęgniarstwo jest nowoczesne.Mają pampersy ale ciagle coś im nie pasuje! Nie dogodzisz!

#3  2012.01.04 01:16:01 ~do bibi

Rzadko się zdarza, by ktoś był tak bardzo ,akuratny" jak ty:), na pewno tak cię widzą jak piszesz! Godna jesteś podziwu, gdyż ani przerostu formy nad treścią, ani też treści nad formą u Ciebie nie ma ! Treść jest warta formy a forma treści!

#4  2012.01.04 10:04:34 ~mgr

Dobrze,że już takich bibek coraz mniej wokół nas to ten właśnie plebs pielęgniarski który trzeba konsekwentnie elminować !

#5  2012.01.04 10:21:28 ~piel~`

.a teraz dziewczyny ,drogie kolezanki z innej beczki ! dlaczego pieiegniarki z wyzszym wykształceniem ,ze specjalizacjami ,coraz częsciej z doktoratem ,nie mówiąc o liczbie ukończonych kursów w swoim wolnym czasie i za własne pieniądze ,pracują za tak niskie stawki? Podnosimy kwalifikacje po to ,aby więcej pracować i coraz mniej zarabiać! Czy nikomu nie przyszło do głowy,że nie powinnismy wychodzić z domu za minimum 40zł za godzinę? (piekny artykuł w biuletynie grudniowym) o NAS:)

#6  2012.01.04 10:51:08 ~sig

W "dawnej" ustawie przepis ten obejmował tylko pielęgniarki zatrudnione na UMOWĘ O PRACĘ, teraz obejmuje WSZYSTKIE pielęgniarki. Może to nie jest coś nadzwyczajnego, bo rozszerzono pojęcie wykonywania zawodu o wolontariat i indywidualne i grupowe praktyki.

#7  2012.01.04 11:05:47 ~do bibi

Bibi za czasów kiedy można było byc naczelną bez wykształenia do własnie wy salowe dbałyscie o swoje narzędzie pracy, bo zmiana pieluch należala wówczas do was,ale robilyscie i to na tyle zle ze ktos inny musiał sie tym zając:P jesli dla Ciebie praca pielegniarki to tylko pieluchy, oby nie przyszło Ci chorować.

#8  2012.01.04 11:19:38 ~Gość

Było to novum, ale lat temu 14, kiedy rzeczywiście w latach 1994-96 członkowie samorządu toczyli bój o taki zapis w nowej ustawie poprawiającej stan prawny jeszcze międzywojenny. Tylkozauważyć należy, iż ówcześni działacze nie myśleli o propagandzie,nagłaśnianiu spraw, które udało się im korzystnie unormować - tylko skupieni byli na meritum, na poprawie prawa, na wprowadzaniu innowacyjnych przepisów. A dziś - no cóż - nie dość, że nie ma żadnych innowacji, to jeszcze daje się psuć to co udało się z trudem wówczas załatwić.A szumu wokół wiele. Chyba dlatego, że samorząd opłaca z naszych składek piarowca, który zamiast pokazywać w dobrym świetle pielęgniarstwo,skupia się tylko na samorzadowcach.

#9  2012.01.04 11:33:27 ~do 5 piel

Czy pielegniarka z z mgr lub dr wykonuje toaletę chorego,iniekcje i inne czynności przy chorym lepiej niż pielęgniarka bez mgr?

#10  2012.01.04 11:46:50 ~piguła

Kolezanko ,żle mnie zrozumiałaś.Chodziło mi o to jak wyceni ona jest nasza praca ,praca pielegniarki .Wciąz jesteśmy traktowane jako słuzące i pracujemy za darmo godząc się na tak niskie wynagradzenia .Uważam ,ze stawka 40zł za godzine pracy dla każdej pielegniarki to nie przesada .Skłaniam koleżanki do przemyslen!

#11  2012.01.04 13:10:56 ~lukrecja

Do ~piel~, nareszcie mądre słowa od myślącej osoby.Z nowym rokiem życzę wszystkim,dyskusji na takim tylko poziomie.

#12  2012.01.04 14:12:41 ~Ala

Do piel . 100/100 . Pozdrawiam

#13  2012.01.04 18:41:41 ~wierz

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę (notoryczna/SXC ) Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zaprasza na Mszę Św. w intencji Polski wiernej Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz wypełnienia Ślubów Jasnogórskich. Msza Św. Zostanie odprawiona 6 stycznia o godz 13.00 w kościele p.w. Św. Józefa w Gdańsku. Członkowie Krucjaty Różańcowej zapraszają na Mszę Św. Wszystkie osoby, które chcą modlitwą ratować Polskę

#14  2012.01.04 20:20:17 ~jola

Moje koleżanki te z mgr i bez walczą o wolny czas za raportowanie (raportują 5-7 min),ale jak kilkadziesiąt minut w czasie dyżuru wiszą na telefonie, rozmawiając w sprawach prywatnych a na nockach śpią na zmianę to tu już problemu nie ma.Myślę o zmianie zawodu póki jestem młoda.Fałsz i zakłamanie.

#15  2012.01.04 21:32:27 ~do Jola

A, po krucjatach: 1) pielęgniarski po LM kontra pielęgniarki po licencjacie, 2) pielęgniarki pracujące na zlenie kontra pielęgniarki z normalną umową, teraz przyszedł czas na starcie trzecie - śpiące kontra te nieśpiące i nie robiące nic innego? * *tak, zdarza się, że pacjenci śpią spokojnie i nie trzeba ich budzić, a wystarczy obchód co 30-45 minut.

#16  2012.01.04 21:34:11 ~15.

*pielęgniarki **nie śpiące

#17  2012.01.05 10:45:02 ~kasia

IDIOTKI! bez obycia,szacunku dla siebie.Spójrzcie na lekarza oni pewnie też się nie kochaja,ale potrafią mówić jednym głosem, gdy pojawiają się problemy.Pielęgniarki są głupie i w większości mało inteligentne dlatego mają co mają.

#18  2012.01.05 11:51:13 ~xxx

Ja przepraszam,ale chciałabym zadać pytanie z innej beczki. Chodzi mi o p. Owsiaka i zbiórki pieniędzy.Czy to ma sens, wszyscy znamy sytuacje w opiece zdrowotnej, jest coraz gorzej.Nie wyłapałam informacji co się dzieje z zebranymi pieniędzmi.Co jest kupowane, i gdzie jest wykorzystane.Słyszałam wypowiedź w radiu , Wszystkie szpitale w tym roku będą na łep na szyję zamieniać się w spółki prawa handlowego,a wtedy p.Owsiak na tym swoim sprzęcie będzie mógł witraże tworzyć,

#19  2012.01.05 16:51:03 ~tasiek

Nowa ustawa jest do D. jak wszystkie nowe ustawy w tym kraju - i co z tym zrobimy? NIC bo panie piel. na wysokich stołkach szukają rozwiązania jak by tu z ciężko pracujących piel. zedrzeć jeszcze więcej forsy.Może jeszcze podnieść składki o następne 100% - ile to kasy dodatkowo! A koleżanki pielęgniarki z wyższym wykształceniem - dlaczego uważacie się za lepsze od tych co nie mają mgr przed nazwiskiem.Czy one gorzej pracują niż wy? Z moich obserwacji wynika że im pielęgniarka ma wyższe wykształcenie tym gorzej pracuje-tak jest w 95%, ponieważ wiadomo że nie jesteśmy wszyscy tacy sami. Pozdrawiam.

#20  2012.01.05 20:02:42 ~ko

SORRY GREGORY.PRZECZYTAJCIE USTAWĘ! Jaki mgr? JEST TYLKO PIEL DYPLOMOWANA I WSZYSTKO NA TEMAT. Było sie uczyć na prawdziwych studiach!

#21  2012.01.05 21:31:13 ~gosia

A ja wam radzę koleżanki uczyć się walczyć o swoje od lekarzy. Ostatnio bardzo bogaty materiał poglądowy. Zwracam tylko uwagę, że oni otwarcie się nie kłócą, nie wytykają sobie posiadanych lub nie kwalifikacji itp. Jednym słowem nie robią tego co czynią koleżanki pielęgniarki. I dlatego lekarze mają to co mają a my mamy . figę. I nie ma to nic wspólnego z tym ile koleżanek ma licencjat, mgr, czy w trybie dziennym czy niegodnie zrobiona pomostówka czy co tam sobie wymyślicie.

#22  2012.01.05 21:32:12 ~c.d. gosia

Czy widziałyście żeby jakiś lekarz wypowiedział się przeciw kolegom? A przecież są tacy co wypełniają te recepty. Tylko w naszej grupie zawodowej koleżanki kontraktowe wypowiadały się z lubością o głupocie koleżanek, które chciały coś wywalczyć (chodzi o protest w Sejmie). Dlatego w naszym zawodzie zmian nie będzie i będziemy pracowały bez umów po 10 zł/brutto za godzinę, ale to tylko te z wyższym bo ze średnim to po 5. Uprzedzając: mam mgr i specjalizację, tylko, że mam też trochę lat i nie dałam zrobić sobie wody z mózgu.

#23  2012.01.05 21:38:19 ~ko

NIE SŁUCHAJCIE ICH ! WIADOMO ZE MY PO STUDIACH JESTEŚMY MĄDZRZEJSZE I BARDZIEJ WYKWALIFIKOWANE !

#24  2012.01.05 21:41:38 ~1

NIE SŁUCHAJCIE ICH! my po liceum jesteśmy mądrzejsze i bardziej doswiadczone.CO TO ZA STUDIA GDZIE TESTY NA EGZAMINY I PYTANIA SĄ CIĄGLE W OBIEGU. DZIĘKI ALE JAK TAKI MATOŁEK PRZYJDZIE DO PRACY TO ZAL!

#25  2012.01.05 23:26:48 ~PUBLIC.

Nie umiecie zgrać to po co was słuchać? lekarz ma 1 sposób na karierę a pielęgniarka? zajmijcie się najpierw kształceniem i uporządkujcie szeregi potem zacznijcie negocjacje ale też nie ze sobą. widząc sytuację oceniam, że Macie ok 2 może 4 lata na to :). A kontynuując Wasz sposób działania staniecie się podnóżkiem jednomyślności pewnej grupy medycznej, która ma wiele poglądów ale zawsze wybiera najbardziej opłacalny :). pozdrawiam koleżanki i życzę dużo sprytu. tzn dużo więcej

#26  2012.01.06 11:19:47 ~piel

Co Wy piszecie! Straszne głupoty, których nie da się czytać! Niestety, taki był kiedyś system kształcenia jeśli chodzi o licea medyczne i 2 letnie studium. Większość pielęgniarek po tych szkołach są w większości już pielęgniarkami z wieloletnim stażem pracy. Te, które czuły się na siłach i chciały ukończyć studia, to zrobiły to. Taki był po prostu system kształcenia.Pielęgniarki po tych szkołach niedługo znikną z zakładów medycznych. Taka jest kolej rzeczy. Na rynku pracy pozostaną licencjaci i mgr. Ale założę się, że jeśli w szpitalach nie zatrudnią przeszkolonych opiekunek medycznych i przyjdzie pielęgniarkom z mgr wykonywać pracę obecnych licealistek to będą one uciekać z tego zawodu. Nie ma sensu, aby wszystkie licealistki uzupełniały kształcenie poprzez studia. Pracodawcy niejednokrotnie podkreślają, że nie potrzebują pielęgniarek po studiach po to, by im więcej płacić. To jest samo życie. Jeśli nie zmieni się to odgórnie to tak jeszcze będzie długie.

#27  2012.01.06 11:55:28 ~urwis

Jestem męską pielęgniarką. Sporadycznie czytam komentarze NIE CIERPIĘ TEGO! ciągle tylko kłótnie , obelgi . TY po LM , a ja po studiach. Przypominam wszystkie macie i mamy ten sam tytuł zawodowy! Ja nikomu nie zazdroszczę jak podnosi kwalifikację, czy dodatkowo pracuje na jednym lub dwóch etatach , bo zawsze okupione to jest jakimś kosztem. Dziewczyny! trochę szacunku. Może obrażę was kobiety , ale pewne zachowania macie w genach nie do wytępienia. Pozdrawiam PARYTETY IZBACH.

#28  2012.01.06 12:33:52 ~piel.

Ciekawe,czy taka ochrona przysługuje pielegniarce i połoznej gdy znieważa ją czy używa siły fizycznej wobec niej przełozona lub współpracowniczki? sama była świadkiem jak przełożona uzyła siły wobec podwładnej

#29  2012.01.06 12:35:21 ~do bibi

Oj TROLL-u,ale ci nie nie nudzi

#30  2012.01.06 12:51:07 ~piel.

Do bibi-kiedyś salowe czuły się ważniejsze od ordynatorów,dlatego waliło im pod czachą.Obecnie tak wali tym przeuczonym,które miały to szczęście urodzic sie później od pielegniarek po LM czy SM i miały okazję ukończyć nowy rodzaj szkoły.taka kolej rzeczy.Ja kończyłam maturą ogólniak 4 letni,wy 3.czy to oznacza,ze którys ogólniak jest lepszy a którys gorszy? SM zlikwidowano z dnia na dzień zastępujac go licencjatem więc poziom naszego kształcenia jest na tym samym poziomie chociaż szkoła inaczej sie nazywa.czy jesteście pewne drogie licencjatki,ze np.za jakis czas kolejny minister nie wymysli,ze licencjat to przezytek i będzie sie liczyc szkoła o innej nazwie? i przyjdą młodsze od was po nowej szkole i to wy bedziecie dla nich zerem bo macie wczesniejszą szkołę? lekarze nie licytują sie kto jaką uczelnię skończył,gdzie odbywał staż,kto był jego promotorem.oni są po prostu jednością a nie jednostkami

#31  2012.01.06 13:21:51 ~gocha

Ja kończyłam 4-letni LO,następnie SM,więc moje wykształcenie pielęgniarskie spełnia założenia Dyrektywy UE.Choć dawny SM,to w obecnych czasach Licencjat,to poziom wykształcenia ten sam.Szkoda tylko ,iż z samego MZ wychodzą takie sprzeczne informacje.Skoro jesteśmy członkiem UE,to obowiązuje nas to samo prawo,a mówi ono,że absolwentki SM mają uznane kwalifikacje na zasadzie praw nabytych.Zresztą w Dyrektywie jest tylko mowa o absolwentkach LM. Pozdrawiam

#32  2012.01.06 14:45:38 ~do 31

Roznica jednak jest.Po SM miałas srednie wykształcenie a po licencjatach maja wyższe !

#33  2012.01.06 15:50:49 ~sik

I tak jesteście tylko pigułami. Ja wszystkim doradzam,że jeżeli są w stanie ukończyć żadnego kierunku to niech wybiorą się na pielegniarstwo.Kilku juz skorzystało i są mi wdzięczni! Ukończyli nawet z dobrymi ocenami. Cóż taka prawda. Człenio ,który grzebie sie w odchodach ludzkich nigdy nie będzie traktowany z powagą.Pozdrawiam wszystkich pampersologów.

#34  2012.01.06 18:20:11 ~do sika

Lekarz,laborant też sie grzebie w odchodach ludzkich,twoja matka też grzebała sie w twoich odchodach gdy ci pieluchę zmieniała.ty moze też kiedys bedziesz zmieniać pampersy swoim bachorom też bedziesz grzebac sie w odchodach.

#35  2012.01.06 18:29:59 ~do 32

Po SM miałyśmy wykształcenie POMATURALNE,po MP srednie pielęgniarskie.czy go strzygli czy obcinali to i tak był łysy.Niewazne czy skończyło sie dawną szkołe czy dzisiejsza.I tak wszystkie mamy wykształcenie pielęgniarskie uprawniające do wykonywania tego zawodu.I co masz z tych studiów/siedzisz pewnie w rejestracji i robisz to co kiedys robiły dziewczyny bez matury,nawet po zawodówce.

#36  2012.01.06 18:30:56 ~do 32

Sorry,nie MP tylko LP

#37  2012.01.06 19:18:35 ~do 33

Uważam ,że masz rację.Takie są realia tego zawodu.A te wszystkie frazesy na temat pięknego zawodu są zasłoną,pic i nic więcej. Dlaczego za granicami również jest to zawód deficytowy. Nikt nie chce w tym się grzebać.Bo to takie, ni salowa ni lekarz.Ni pies ni wydra. Wybierajcie inne zawody,bo w tym całe życie będziecie ,posługaczkami,jeszcze opluwanymi,wykorzystywanymi.I w Polsce taka tania siła robocza.

#38  2012.01.06 19:57:27 ~do 37

Nasz zawód jest i piękny i cięzki ale to my same robimy z tego zawodu dno licytujac sie maturami,rodzajem szkoły itp.

#39  2012.01.06 20:05:56 ~sik

Być moze zbyt dosadnie to ujęłam,ale chodziło mi o istotę sprawy. Nie miałam zamiaru nikogo obrazić,a jeśli kogos obraziłam to przepraszam.

#40  2012.01.06 21:08:53 ~do 35

Średnie czy wyższe wykształcenie to różnica.Co jest pożniej? I tu masz rację.smutna rzeczywistośc.

#41  2012.01.07 11:15:43 ~do 37

Trafnie to ujęłaś. Taka jest rzeczywistość. Co tu jest pięknego, grzebanie w g.ch po studiach. wypalenie zawodowe, znoszenie traktowania przez klikę lekarską! Tak jest w większości polskich szpitalach,zaznaczam-większości. Pytam jeszcze raz, co w tym jest takiego pięknego? Piękny jest wolontariat ale wolontariatem nie wykarmię rodziny!

#42  2012.01.07 13:56:40 ~!!!!

Tak,może właśnie najwyższa pora,aby spojrzeć realnie na ten zawód,stąpać twardo po ziemi,a nie w jakmś ,majaczeniu ,unosić się 2 metry nad ziemią.Okłamywać samych siebie i innych-,O! jaki piękny zawód./że się rzygać chce pod każdym względem-traktowania,pracy,płacy itd. itp./

#43  2012.01.07 14:10:11 ~Onna

A ja powiem tak: cieszę się, że po studiach mogę sobie pampersy zmieniać, opiekować się chorym, wykonywać zlecenia. Ta ścieżka edukacji była jedyną, aby zostać pielęgniarką. I cieszę się tym, co mam - nie myślę o nie wiadomo jakich rzeczach, a staram się dobrze wykonywać swe obowiązki. Koleżanki, które nadymają się tytułami - zmieńcie pracę, idźcie na lekarski, a nie psujcie opinii tym, które cieszy ich praca :)

#44  2012.01.07 14:46:49 ~do 43

Gdyby wszyscy mieli takie podejście, do dzisiaj tkwilibyśmy w epoce kamienia łupanego. Jest takie powiedzenie ,Tylko kretyn jest zadowolony z siebie,więc tych zapraszam do zawodu pielęgniarki. Będzie to na rękę rządzącym.

#45  2012.01.07 14:48:34 ~do 44

Racja, mało kto ma takie podejście i dlatego - na szczęście przecież! - jesteśmy postrzegane jako zawistna grupa zawodowa, która nie potrafi niczego załatwić :) Pomyśl złotko czasem o tym, że to nie wielką mordą idzie się dorobić w pracy pozycji, a dobrze wykonywanymi obowiązkami :)

#46  2012.01.07 15:15:44 ~do 43

Co to za dojrzłość ? ,Kogoś cieszy to ,że ktoś jest chory,że to on musi nosić pampersy,a może Ty byś chciała znaleźć się w jego sytuacji. To,że ktoś mówi ,że lubi zmieniać pampersy, cieszyć się,no, że ktoś choruje ,jest jakąś perwersją. Pomaga się,ale nikogo zdrowego nie cieszy cudza choroba.Jest to ciężka praca pod każdym względem. A nie łatwa,sprawiająca przyjemność praca.Mogą być, ale epizody zadowolenia.Reszta to ogromny wysiłek.I z tym trzeba się liczyć.A w takie Twoje święte bohaterstwo nie wierzę.

#47  2012.01.07 15:32:54 ~,,,,,,,,,

Życie świętych zawsze było cierpieniem. A byli oddani całkowicie innym.

#48  2012.01.07 16:15:02 ~do 43

Na lekarski? :)To jest jedyny kierunek ,który sa w stanie ukonczyć! Nawet kosmetologii by nie ukonczyły! Oj ,ale się zagalopowałaś

#49  2012.01.07 16:23:43 ~,,,,,,,,

A pacował ktoś na psychiatrii ? Gdzie jest ciągłe zagrożenie życia, zdrowia- pacjenta i personelu.Nie ustający stres . Ogrom wypadków,np.duszenia pacjentów i pielęgniarek ,połamane szczęki pielęgniarek,próby zgwałcenia ,próby samobójczeitd.itp.I co ? pensja 1500 zł.

#50  2012.01.07 16:39:14 ~,,,,,,

Ciągle słyszymy ,cieszcie się że macie pracę,a ja dodam cieszcie się że jeszcze żyjecie.

#51  2012.01.07 16:43:26 ~do 48

Każdy sądzi w/g siebie.

#52  2012.01.07 16:45:09 ~do 49

A na Głównej Izbie Przyjęć czy w Pogotowiu można zarobic nożem po zebrach,być oplutym,na oddziałach też zdarzaja sie samobójstwa,itd.Można tak bez końca licytować sie.Skoro macie dziewczyny zal do zycia,ze kończycie studia i musicie zmieniać pampersy to idźcie pracowac na kasę do marketu albo na woźną w szkole bo tam pełno magisterek w róznych zawodach.Obecnie w Polsce wiecej absolwentów studiów niz w caółych Chinach,tylko ze tam maja pracę w swoim zawodzie a u nas w Polsce największe bezrobocie jest właśnie wśród absolwentów studiów

#53  2012.01.07 16:56:14 ~,,,,,,,,,

Proponuję zamknąć ten portal,bo prawie wszyscy są zadowoleni.A tu jakieś próby korygowania ,wprowadzania zmian.Chcącemu nie dzieje się krzywda.

#54  2012.01.07 16:56:48 ~mgr od lat

Uwaga ! Pielęgniarka=funkcjonariusz,jeśli którąś poniesie i odda pacjentowi to również odpowiada z innego paragrafu,warto o tym pamiętać to działa w dwie strony! Nie tylko licytować się kto ma wyższe wykształcenie.

#55  2012.01.07 19:07:30 ~Onna

Do 46. Po co ta nadinterpretacja dotycząca mojego rzekomego zadowolenia z cudzej choroby? Nielogiczne, niedorzeczne i śmieszne. Dla jasności – nie, nie cieszy mnie, że ktoś jest w stanie wymagającym noszenia pampersa – ale cieszy mnie, że mogę mu POMÓC. Smutne, że radość z niesienia pomocy jest tak krytykowana i otoczona taką niewiarą. To, że są takie osoby nie powinno być odbierano jako dziwne, a jako normalne – zwłaszcza w naszym zawodzie.

#56  2012.01.07 19:10:20 ~Onna

Doskonale wiem, że pielęgniarstwo jest ciężką pracą; mój oddział to mieszanka ortopedii, geriatrii, neurologii, psychiatrii i nefrologii, a średnia wieku to 55 lat. Ale na koniec dnia czując to zmęczenie, ale jednocześnie wiedząc, że komuś pomogłam sama czuję się dobrze, że mogłam komuś ulżyć. Sądzę, że dzięki temu nastawieniu wypalenie szybko mnie nie dotknie, ani nikomu nie będę zarzucać kłamstwa tylko dlatego, że samej mnie już praca nie cieszy.

#57  2012.01.07 19:34:01 ~Paweł

Jestem z zawodu magistrem inżynierem rolnictwa,po SGGW(moja mama była pielęgniarką,już nie zyje).I mimo studiów pracuję na roli jak każdy inny rolnik nawet ten bez zadnej,jakiejkolwiek szkoły rolniczej i nie robię sobie tym zadnej krzywdy, nie obnosze sie dyplomem uczelni,nie szkaluję innych za brak wykształcenia.Nie to co obecne pielęgniarki,które wciąż sie licytują skończoną szkoła,wzajemnie opluwają,węszą za maturą itd.Co chcecie panie tym osiągnąć?

#58  2012.01.08 11:18:02 ~pigi

Nic nie chcą! Stary.ukończyły sztuczny kierunrk do dupy narzucony przez Unię ,który by uczeń specjalnej szkoły ukonczył i leczą tą licytacją swoje kompleksy ! i tyle

#59  2012.01.08 11:45:00 ~Onna

Pigi - to następnym razem w razie potrzeby nie jedź na Izbę przyjęć, a do szkoły specjalnej, niech cię poskładają ;) Mnie ta licytacja również śmieszy, ale do społeczeństwa nie dociera, że to nie lekarze zajmują się opieką pacjentów w szpitalach :)

#60  2012.01.08 11:58:09 ~sala

Jezdem salowom .Nie wiedziałam rze mamy takom ładnom strone z pielengniarkami.Bo my personel medyczny mósimy czymać sie razem. Trohe mi was szkoda bo siki i bobki spszontacie za grosze. Ja wyciongam dwa tysie bez świontecznyh a razem z premiom mam dwa i puł tysia.Fszyscy muwiom rze wy tylko od bobkuf i nie jestescie medycznym zezpolem,Co innego my i lekaże.A ja muwie lekażom i salowym rze jagby nie było tyh od bobkuf to my tesz bysmy pracy nie mieli.I tak pszekonuje rze wy tesz medyczni,ale hyba nie wieżom,pacjenci mi muwiom rze wy sie wyzywacie jak specjalne.zapewniam rze nie paczymy na was z gury.Bendem s kolerzankoami zaglondac na tom strone.-:)

#61  2012.01.08 13:01:13 ~Onna

Sala, serio sądzisz, że ktokolwiek nabierze się na tak marną prowokację? :) Pozdrawiam, i życzę rozsądnej niedzieli ;)

#62  2012.01.08 20:27:00 ~gosia Wlkp

Dobry wieczór Paniom i Panom. Opinia publiczna już wydała wyrok na języki przedstawicieli pielęgniarstwa.Nic dziwnego,że mamy taką opinię wśród nas Polaków.Portale lekarskie potrafią być zamknięte,tylko dla własnego kręgu, nikt nikomu w twarz nie pluje, pozazdrościć jedności.Nie dosyć,że zdarzają się błędy ortograficzne( te powyżej są celowe)to jeszcze moc języka jest tak silna,że pacjentowi nie przyniosłaby ulgi.raczej nie.Zazdrość o studiowanie innych.bez komentarza.Szkoda,że pragniemy szacunku,a nie dajemy go,szkoda,że siejemy to co powyżej napisano przez wielu.szkoda,że pigi woli być anonimem,ale lepiej pluć w twarz zza muru jak widać.człowiek się dzisiaj dla powyższych niektórych rozmówców nie liczy.pozdrawiam oddanych ludziom pracowników,bo wielu nas docenia i wiedzą,że można na nas liczyć.

#63  2012.01.08 20:38:50 ~do Pipi

To prawda,że pomostówka to dziwny twór ale to nie UE go nam narzuciła lecz nadgorliwość polskich władz.To stało sie przez nieudolność naszych Izb,ministerstw,rządu z 2004, że jak wchodziliśmy do UE nie podpisano aneksu do traktatu w sprawie uznawalności naszych polskich dyplomów(nie tylko pielęgniarskich),Polska jest jedynym krajem którego obywatele jadąc za granicę muszą nostryfikować dyplomy.

#64  2012.01.08 20:43:08 ~cd

Polska jak zwykle wyszła przed szereg.Skoro w innych krajach nauka w szkołach pielegniarskich trwa 4600 godzin to i u nas tak zrobiono.I w taki sposób stworzono pomostówki,czyli uzupełnienie godzin które sie miało do tych co sa obecnie.No i ŻADNA pielegnairka nie chce przyjąć do wiadomosci,ze pomostówki sa dla tych po LP,które wyjeżdżaja do pracy za granice,chociaż pracodawcy zachodni nie patrzą na szkołę(dawną czy dzisiejszą)tylko na doswiadczenie.

#65  2012.01.08 20:51:55 ~cd

Żadna pielęgniarka nie chce też przyjąć do wiadomości,ze w Polsce nikt nas nie pozbawi dawnych dyplomów ani Prawa Wykonywania Zawodu wydanego na podstawie posiadanych juz dyplomów tylko dlatego,ze któraś nie skończy pomostówki. Tą zmianą systemu kształcenia,tak zmienionego z dnia na dzień,jeszcze bardziej skłócono i tak skłócone środowisko.Pielęgniarki przypominaja mi kłęby wściekłych żmij.W żadnej grupie zawodowej nie ma tej paranoi licytowania sie rodzajem szkoły

#66  2012.01.08 21:11:18 ~pigi

Pluć w twarz? Czy stwierdzenie ,że leczycie kompleksy jest pluciem w twarz? Kierunek do dupy to oczywiście przenosnia.Mało kto traktuje ten zawód powaznie.Ale to wy musicie to zmienić.Nikt za was tego nie zrobi.Jesteście zakompleksione taka jest prawda i czas to zmienić! Musicie być pewne siebie,wspierać się na wzajem.Musicie zorganizować się i wyczyścić Izby z ludzi którzy tam nic nie robią.A nic nie robiąc działają na szkodę całego srodowiska.W Izbach jest beton który nie dopuszcza "obcych".Chodzcie na wybory,wybierajcie delegatów miedzy was -Bądzcie w komisji która liczy głosy.Nie dajcie się zastraszyć! Wpuście swieżej krwi do waszego zarządu.Nie wierzę ,że wśród Was nie ma osób które mają chęć i energię by walczyć o Wasze interesy.Nie traćcie energii na niesnaski zachowajcie energię na działanie.Tym w Izbach to na rękę,bo łatwo moga wami manipulować i po prostu Trwać! ZMIEŃCIE TO.KAZDY JEST KOWALEM SWEGO LOSU!

#67  2012.01.08 21:27:46 ~onna

Pigi - więc już ty zacznij nas cenić zamiast wycierać sobie pielęgniarkami twarz.

#68  2012.01.08 22:34:51 ~123

Co ty chcesz od pigi? Dobrze pisze! Nie wierze że mozna byc tak tępym zeby nie zrozumieć o czym ona pisze! Już mi rzygać się chce od tego pieprzenia- Wymagamy szacunku ,ja mam wyższe,ona ma tylko LM, ja jestem mądrzejsza a ja mam kurs. Wszystkie jedziecie na tym samym wózku

#69  2012.01.08 23:07:30 ~młoda

123 - a czy ty rozumiesz to, co parę osób stara się tu przekazać? Podkreślają, że walka o szkoły ich mierzi, że mimo takiego czy owakiego wykształcenia zwyczajnie robią to, co do nich należy nie wykręcając się tytułem, bo nie widzą w tym sensu. Odsyłam do słownika pod hasło "uogólnianie". Nie polecam wiecznie generalizować, bo marna to erystyka.

#70  2012.01.09 00:02:30 ~do młoda

A czy ty rozumiesz co ja przez to rozumię? Bo ja rozumię co pigi rozumie ,ale nie rozumię co ty rozumiesz i pewnie sama nie rozumiesz pisząc o rozumieniu,Więc zrozum że są tacy co rozumieją by o nierozumiejących walczyć.Może kedyś zrozumiesz! Oby nie było za póżno!

#71  2012.01.09 00:14:59 ~malenurse

Hahahaha, uwielbiam gderających malkontentów, którzy zawsze mają swoje zdanie na każdy temat. Pozdrawiam #70 ;)

#72  2012.01.09 00:24:39 ~m

No cóż.Właśnie tacy ludzie ,którzy nie posługują się cytatami innych i mają własne zdanie na każdy temay powinni nami rzadzić!

#73  2012.01.09 01:13:16 ~uff

Dla mnie niektóre osoby wypowiadające się na tym forum odrzucają wielopoziomowość w uzyskaniu pełnego wykształcenia pielęgniarskiego tzn. magistra pielęgniarstwa( zgodnie z ustawa o szkolnictwie).Szkolenia specjalistyczne zwane dalej " specjalizacjami"- na poziomie średniego szkolnictwa medycznego są podniesieniem kwalifikacji ale w jego obrębie.Wyższe wykształcenie dotyczy dwóch poziomów 1) licencjatu,2) magistra.Zdrowy dorosły nie ma problemów z rozróżnieniem części całości,czy kolejności.Opis zawodu pielęgniarki znajduje się w Ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej 1996 r.W tym akcie prawnym JEST odwołanie do innych przepisów (Art. 11 pkt 1), które precyzują rolę zawodowa pielęgniarki( zarazem informują co NIE JEST ROLĄ ZAWODOWĄ PIELĘGNIARKI! ),wskazują miejsce pracy pielęgniarki posiadającej pełne wykształcenie zawodowe- bezpośrednio przy pacjencie.

#74  2012.01.09 10:10:07 ~do 73

Uff, w jakim ty świecie żyjesz? Zejdź na ziemię. Ministerstwo wprowadziło kontrakty bo brak pielęgniarek i po to by wielki niewypał czyli w spółkach prawa handlowego panowała "wolna amerykanka" pod względem form zatrudnienia a Tobie marzy się bogaty zachód a tu mamy dziki zachód! Patrzą jak z nas wycisnąć resztki sił.

#75  2012.01.09 13:32:42 ~do 74

A dlaczego jest tak? Dlatego, że nie wiemy kim jesteśmy i gdzie jest nasze miejsce! Dlatego, że jak debile z deficytami w zakresie wyższych czynności myślowych - zamiast walczyć z upodleniem dziękujemy oprawcom za ich wspaniałomyślność i hojność (KONTRAKTY), zamiast zjednoczyć się (jak teraz, i zawsze robili, i robią lekarze) my między sobą wiecznie walczymy:) Zachowujemy się jak maltretowane żony, które po każdym mordobiciu dokonanym przez mężów cieszą się, że są jeszcze podmiotem ich zainteresowania ? Sprowadzając się nieustannie do parteru nawet nie zauważamy, że jesteśmy już poniżej poziomu zarezerwowanego dla istot rozumnych. Instynkt i stare przyzwyczajenia są naszym nieszczęściem zawodowym i z przykrością muszę przyznać, że grupa intelektualnie wyżej usytuowanych jest wśród nas zbyt mała by pociągnąć swoim autorytetem ogromną masę krytyczną zatwardziałych rzemieślników zdolnych jedynie do bezmyślnego wykonywania poleceń.

#76  2012.01.09 15:35:55 ~bibi

Cosik mi sie wydaje ,że 74 to @. Jesteś jedną z nielicznych na tym portalu z którą mozna polemizować.Pomimo ,iż jest parę rzeczy w twoich opiniach z którymi się nie zgadzam(Powyższą opinie popieram w 100%) to uwazam ,że twoje miejsce na szczeblu drabinki intelektualnej jest bardzo wysoko.Jest to moja subiektywna opinia,którą wyrażam na podstawie Twojej argumentacji i bogatego słownictwa.Staram zwracać się uwagę na osoby ,króre wykraczają poza zaściankową teorię stereotypu pielęgniarki.Sądząc po stylistyce piszesz pod różnymi nickami.Osobiście lubię osoby inteligentne i uważam ,ze jeżeli mają jeszcze "ten błysk" aby zmienić i umocnić (również prawnie)pielęgniarską grupę zawodową to powinny one jak najszybciej wejść w struktury pielegniarskie.

#77  2012.01.09 15:48:03 ~9

Na podstwie wyboru do Wielkopolskiej OIPiP stwierdzm ,że nie jest to takie proste.Proszę spojrzeć na nazwiska! Ciagle te same-powymieniali sie tylko funkcjami! Izby równiez maja mozliwosć współpracy z lokalnymi poslami a co za ty idzie skaładania projektów ustaw dot np.specjalizacji.Obecnie mozna robić spec.po 2 latach pracy.Mozna by walczyć o niesienie tego terminu lub przynajmniej o jego skrócenie.Ale czy nasi przedstawiciele wiedzą jak sie pisze projekt ustawy? Oni nawet nie wiedzą co to jest !

#78  2012.01.10 13:12:34 ~8

9 Popatrz na Izby Małopolskie a przekonasz się, że jest tak samo. Panowie zamienili tylko stołki a wybory to był jeden wielki kabaret z góry ukartowany.

#79  2012.01.10 13:40:21 ~1-78

Banda debilek. Po studiach czy nie wszystkie jesteście idiotkami.Pasuje do was powiedzenie stare, ale tutaj jak najbardziej aktualne "Wyżej sr.ą,niż d.y mają". Czytając te wasze mądrości, nie dziwi mnie,że niektóre pielęgniarki wstydzą się mówić, jaki wykonują zawód. Pomylona grupa zawodowa. Po studiach, czy nie.

#80  2012.01.10 14:38:25 ~Nurse

My, wszystkie pielęgniarki i te starsze i młodsze, mniej i bardziej wykształcone powinnyśmy bardziej walczyć o docenienie, godziwe zarobki. Hydraulik, elektryk - za robociznę ile bierze, jaką ma odpowiedzialność, czy jest zmuszony zatykać nosa przy tym co robi? My zarabiamy nędzne grosze. Niejedna Pani sprzątaczka w takiej stacji sanitarno-epidemiologicznej ma na rękę tyle co my. To jest tragedia! Każda z nas marzy, aby w Polsce (tak jak w innych krajach) bycie Panią Pielęgniarką było DUMĄ :) ale, żeby to nastąpiło to przede wszystkim musimy więcej zarabiać, bo wraz ze wzrostem zarobków zmienia się nasz status społeczny i podnosi się szacunek publiczny.

#81  2012.01.10 16:17:17 ~,,,,,,

Jeśli chodzi o sam zawód; o chorego,chęć niesienia pomocy,bez względu na wszystko, to wierzę,że każda tutaj pielęgniarka jest zadowolona z zawodu.Ale chodzi o tę całą otoczkę, w której musi tkwić,z którą musi walczyć,która jest jej często przeszkodą we właściwym realizowaniu zawodu. Między innymi jest niedoceniana finansowo.Ale nie tylko, z różnymi trudnościami musi się borykać.Zamiast spokojnie wykonywać swój zawód i robić tylko to co do niej należy.Mając zapewnione odpowiednie warunki.

#82  2012.01.10 17:28:52 ~piel

Komentarz nr 79 - trafnie podsumowuje wszystko co tu napisano

#83  2012.01.10 18:08:01 ~do Nurse

Wyższe zarobki nigdy nie podniosą prestiżu w naszym zawodzie,nie będa nas z tego powodu bardziej doceniać i szanować.Bo kto uszanuje kłebowisko wściekłych żmij zżerających własny ogon i plujących trującym jadem dookoła? Najpierw musimy uszanowac siebie nawzajem,wspierać,być jednością a nie jednostkami.A nie osiągniemy nic licytując sie która skończona szkoła jest lepsza (ta dawniejsza czy obecna),dopóki będziemy węszyć niczym IPN za maturami lub ich brakiem u innych. Przyznaję rację~1-78.

#84  2012.01.10 18:18:56 ~Onna

Drodzy Państwo - zanim faktycznie przyznanie rację komukolwiek/czemukolwiek proponuję wpierw gruntowanie zapoznać się z tym, z CZYM faktycznie się zgadzacie. W odpowiedziach 1-78 przewija się kilka osób, które piętnują niesnaski w naszych szeregach; wkładanie ich do jednego worka ze "żmijami" jest zwyczajnie nielogiczne, skoro poniekąd popieracie swymi wypowiedziami to, co same napisały te nieliczne jednostki. Tak więc proszę czytać materiał całościowo, a nie wybiórczo - z tego również wynikają problemy w zawodzie; że polegamy na opinii większości. Pozdrawiam.

#85  2012.01.12 09:37:27 ~ja

Do 83-Uważam, że duży wpływ mają zarobki na nasze opluwanie się na tym forum. Pielęgniarki mają powód być sfrustrowane a to nie wpływa korzystnie na naszą psychikę. Te traktowanie nas jak zło konieczne sięgnęło apogeum. Któraś przytaczała, jak to lekarze trzymają się razem, że nie opluwają się na wzajem. Zaręczam, że gdyby pielęgniarki byłyby godziwie opłacane, nie siedziałyby przed komputerem i nie wyżalałyby się na tym forum, czego nie robią lekarze, ponieważ nie mają takiej potrzeby.

#86  2012.01.12 10:07:39 ~marz

Zero kultury, jak polskie pielęgniarki będą się tak zachowywać to do niczego nie dojdą, nie potrafimy walczyć o własne procedury medyczne, podnoszenie rangi zawodu i nie dziwi mnie to jak można się tak obrażać to poniżajace, jestem tu pierwszy i ostatni raz i nie dlatego że jestem mgr piel. tylko człowiekiem, a człowiekowi należy się szacunek i nie ważne czy skończyłyście liceum, studium czy wyższe, widzę że nauka poszła w las, nie umiecie szanować siebie a co mówić o pacjentach okropne!

#87  2012.01.12 17:42:16 ~do ja

Zarobki zarobkami ale to co się dzieje obecnie między pielegniarkami to dno.Najbardziej skłócono nas tą zmianą systemu kształcenia.Bo zobacz jakie wciąż są argumenty przytaczane na forach:jestem lepsza bo mam maturę,licencjat,mgr,pomostowkę a ty gorsza bo masz LP,SM i pewnie nie masz matury. To nie zarobki sa przyczyna frustracji lecz rodzaj szkoły

#88  2012.01.12 22:02:48 ~ol

Powinniśmy domagać się szacunku!

#89  2012.01.13 11:36:42 ~gocha

do 87- w pełni popieram Twoje stanowisko.Zal patrzeć jak skaczą sobie o oczu.Dziwne ,iż przed zmianą systemu kształcenia wszystkie były takie wyedukowane, a teraz dochodzą do wniosku,ż po skończeniu pomostówki rodzą się na nowo. Pytam więc ,czy w poprzednim życiu były kimś innym.

#90  2012.01.14 14:52:42 ~soms

Cześć ! Wpadłem na wasze forum ,ogarnęło mnie przerażenie ,żądacie SZACUNKU. czy macie szacunek dla samych siebie ? Szacunek dla niektórych ,cytuję ,jak będziemy więcej zarabiać to będziemy miały SZACUNEK? BŁĄD ! Człowiek powinien opierać się na WARTOŚCIACH ! ps.kiedyś do Was wpadnę ,kocham wszystkie, Pielęgniarki GŁUPIE oraz Mądre ,brzydkie i piękne Módlcie się do św.Agaty ,waszej Patronki Szczęść Boże . Elżbieta Baranowska WARTOŚCI W ŻYCIU CZŁOWIEKA Wartości to standardy naszych myśli, postaw i zachowań. Określają, kim jesteśmy, jak żyjemy i jak traktujemy innych ludzi. Prawdziwe i uniwersalnie akceptowane wartości wyzwalają zachowanie korzystne dla tych, kto je praktykuje, jak i dla tych, do których są skierowane. Wartości kształtują człowieka od wewnątrz. Wartości stwarzają człowiekowi współczesnemu szansę na wyjście z kryzysu. cały artykuł znajdziecie w googole.

#91  2012.01.14 16:23:24 ~ol

Domagamy się szacunku!

#92  2012.01.15 17:44:44 ~mi

Do 87, 83 i innych idotek : to może obniżmy sobie zarobki a szanujmy się ? Wtedy zdobędziemy szacunek :P Tylko PODNIESIENIE UPOSAŻEŃ da nam szacunek. Śpiące królewny, obudźcie się. Jest XXI wiek i ten kto ma kasę rządzi, a nie biedny i sprawiedliwy.

#93  2012.01.16 00:10:00 ~do mi

Zapewne znasz to, co napiszę - ale gwoli przypomnienia przeczytaj. ,Za pieniądze możesz kupić: 1) dom, ale nie ciepło domowe, 2)zegar, ale nie czas, 3) łóżko, ale nie sen, 4)książkę, ale nie wiedzę, 5) lekarza, ale nie zdrowie, 6)krew, ale nie życie, 7) seks, ale nie miłość 8) POZYCJĘ, ALE NIE SZACUNEK:)" Brigitte Beil - ,Szacunek, to uznanie godności osoby ludzkiej - kogoś drugiego i swojej własnej. Zasadą jest tu wzajemność, gdyż każda osoba ma prawo do uszanowania (.) Aby szanować innych, trzeba jednak najpierw nauczyć się szanować siebie samego." Każdy z nas powinien pomyśleć, co takiego zrobił - POZA TYM, ŻE W OGÓLE JEST, ŻE ŻYJE - aby poczuć samozadowolenie, ile wysiłku w to włożył a wtedy uzna i doceni poświęcenie i zaangażowanie innych dając im należny szacunek.

#94  2012.01.16 00:56:59 ~Ol

Domagamy się szacunku!

#95  2012.01.16 02:34:27 ~wiki

A nie tak dawno środowisko pielęgniarskie było bardzo zgodne. Stworzyli licencjaty no i się zaczęło! Młode głąby myślą ,że po tych studiach są kimś.niestety ,bardzo się mylą.udowadniają to swoimi komentarzami

#96  2012.01.16 19:12:40 ~do mi

święta racja,mądre słowa przytoczyłaś.nawet gdybysmy zarabiały po 100 000 to nikt nas nie uszanuje skoro siebie nie szanujemy.skłócono nas bardzo zmianą systemu kształcenia.Kiedyś,gdy pracowały ramie w ramie pielegniarki po LP,po SM a także asystentki medyczne nie było kłótni, wylewania na siebie wiader pomyj.Pielegniarki nie gnoiły asystentek za mniejsze wykształcenie(które to miały prawie takie same uprawnienia w pracy jak pielegniarki,nie mając dyplomu lecz świadectwo rocznych szkół dla asystentek)a magisterki nie gnoiły pielegniarek,nie wywyższały się studiami.Jakoś wzajemnie sie wspierałyśmy, szanowałysmy mimo iż od zawsze słabo zarabiałysmy. Do końca lat 70-ych pielęgniarki były bardziej szanowane od policjantów i lekarzy

#97  2012.01.16 19:28:39 ~jaq

I tak zgodnie z obowiązujacą dyrektywą unijną, wreszcie podpisaną,pielęgniarka po pomaturalnym studium zawodowym i po obecnym licencjacie maja wykształcenie równe sobie,identyczne czyli najniższe zawodowe pielęgniarskie.Więc po co to gnojenie?

#98  2012.01.17 00:55:53 ~@

Zastanawiam się, czy Wy w ogóle potraficie czytać ze zrozumieniem i dyskutować na zadany temat? Jesteście monotematyczne w tej niczym nieuzasadnionej zawiści, która przesłoniła Wam oczy i uniemożliwia podjęcie logicznej polemiki. Wciąż koncentrujecie się wokół ,lepsza - gorsza" choć temat przewodni jest ściśle sprecyzowany. Nic nie macie do powiedzenia w zakresie zapisów ustawowych, które właśnie nas dotyczą? Wokół nas dzieje się tyle, jacyś ,ONI" kreują wizerunek ,niby nowoczesnego" pielęgniarstwa a Wy zawiesiłyście się jak te filmowe ,gołębice" uczepione przy swoich racjach, które i tak życie z czasem zweryfikuje. Nie zatrzymacie czasu, nie marnujcie swojej energii na wspomnienia o dawnej świetności. Skoncentrujcie się na czynnym uczestniczeniu w teraźniejszości aby przyszłość nas jeszcze bardziej nie upodliła.

#99  2012.01.17 16:12:10 ~111

Nie ma szans @. Zbyt są zakompleksione. A kompleksy wyzwalają okreslone zachowanie.Wybierając ten zawód szanowne panie myślały ,że będą traktowane z najwyższymi honorami,niczym lekarze.Niestety rzeczywistość okazała się okrutna. Sprowadzenie zawodu pielegniarki do rangi szambonurka musiało wywołać szok.Skoro nikt nie traktuje was powaznie,jedynym sposobem na leczenie kompleksów jest napisanie na tym portalu-"jestem lepsza niż ta po SM bo mam lic .czy mgr" Zawsze znajdzie sie ktoś pragnący również leczyć kompleksy i potwiedzi! :))))

#100  2012.01.17 18:37:22 ~do 111

Trafne spostrzeżenie.Chyba o to właśnie chodzi. Wybierając ten zawód dobrze się zastanówcie.Taka jest rzeczywistość j.w.przedstawiona.

#101  2012.01.17 21:06:19 ~do 111

Masz rację,kompleksy większosci sa własnie w ten sposób leczone a ego podbudowane licytowaniem sie licencjatem czy mgr i ciągłym gnojeniem kobiet po LP czy SM.

#102  2012.01.17 23:53:37 ~do111

B.dobrze napisane. Nic dodać nic ująć.

#103  2012.01.18 11:39:52 ~,,,,

Człowiek dorosły odczuwa potrzebąę akceptacji. Ponieważ tego uznania często mu się odmawia,człowiek kocha często z obowiązku,męcząc w ten sposb nie tylko innych ,ale i siebie. Często wybór zawodu ma u swych podstaw taką wadliwą miłość.Ktoś ma nadzieję,że zaspokoi swoje własne potrzeby,zaspokajając potrzeby innych.To jednak błąd. Miłość siebie to warunek,aby zacząć kochać innych. To ciągłe krytykanctwo/nie konstruktywna krytyka/to też brak miłości własnej,brak akceptacji.Szukanie jej gdzie indziej,/np.porównując się z innych./

#104  2012.01.18 14:15:33 ~do111

Strzał w dziesiatkę !

#105  2012.01.18 16:13:22 ~xx

Pensja pielęgniarki nie różni się od pensji sprzątaczki,o czymś to świadczy. /może o prawdziwej randze tego zawodu/

#106  2012.01.18 20:07:54 ~ana

Ciekawe,czy tą ochrona sa też objęte pielegniarki wciąż atakowane i mobingowane nie tylko przez szefostwo ale także przez współpracownice?

#107  2012.01.19 15:10:08 Goddess

Szanujmy siebie - jakie to piękne, ale tylko w teorii. Zaczniemy szanować siebie i nie dawać się, nie będziemy wyręczać lekarzy w pisaniu zleceń / skierowań na badania - będziemy wróg numer 1, aż w końcu nie przedłużą nam umowy lub nas zwolnią z powodu "złej współpracy w zespole" :) Tak, Pani oddziałowa wystawi nam już odpowiednią opinię - nie zapominajmy, że ona nie trzyma z pielęgniarkami tylko z tymi wyżej bo stołek jej może wystygnąć. Więc jak tu się szanować?

#108  2012.01.19 19:16:25 ~do 107

Oj,tak.moja oddziałowa nigdy nikomu nie zwraca uwagi,z uśmiechem robi za dobrą ciocię(ma niecałą 40-ę,ma mgr-to wiadomość dla węszących)jednocześnie pisząc wciąż notatki na każdą z nas do szefostwa:a to,że którejś pachniało spod pach (bo cały dzień harowała sama przy kilkudziesięciu pacjentach),albo ze któraś za głośno mówi itd.A szefostwo te notatki skrupulatnie zbiera do akt i jak jest dla niego odpowiedni moment wytacza przeciwko pracownikowi działa

#109  2012.01.22 10:48:23 ~kama

Szkoda,że najbardziaj bohaterskie koleżanki są odważne tylko w państwowych szpitalach a w prywatnych (gdzie dorabiają), wykonują pracę za sprzątaczki, podkuchene itp i tam nasze bohaterki siedzą cicho jak myszki.Pozdrawiam

#110  2012.01.23 00:27:41 ~też mgr

Czytam i jestem w szoku. Dlaczego Wy się tak nie lubicie? Czy magister to w naszym środowisku nowe wyzwisko? Coś jak kretynka, czy świnia? Co Wy wyprawiacie? Inteligencja nie zależy od wykształcenia.Można być inteligentnym mgr i durniem mgr, można być wartościowym człowiekiem po zawodówce i tępym kretynem. Teraz dzielimy się na bardziej i mniej wykształcone, na te z umów i te kontraktowe, na te dorabiające i nie dorabiające. Jeszcze chwilę i zaczniemy się wyzywać od katoliczek, żydówek, muzułmanek i in.

#111  2012.01.23 21:23:25 ~kkkk

Bicie piany dobrze wam wychodzi! Gdybyście zjednoczyły siły i miały wspólny cel.miałybyście lepiej?

#112  2012.01.23 23:10:51 ~irena

Popieram-kkk, dziewczyny zjednoczcie się wreszcie, doceńcie to jak ważny jest ten zawód i nie pozwólcie by polska pielęgniarka zarabiała tyle co sprzątaczka, barmanka lub kasjerka w markecie, przecież nie widzicie gdzie idą pieniądze a konkretnie dla kogo są przeznaczone? mówicie że lekarze są solidarni, zgoda,lecz ich dochody są dziś dość znacznie wyrównane- wszystkie na wysokim poziomie, tak naprawdę nie mają powodu do kłótni. Wyobrażacie sobie gdyby część z nich zarabiała ciut więcej od pielęgniarek -? jak to było kiedyś, wiecie co by się działo na ich portalach?

#113  2012.01.23 23:38:22 ~irena

Swoją drogą dlaczego doktorów nie objęto ochroną? czyżby lekarze coraz bardziej odchodzili od pacjenta? zastanawiające

#114  2012.01.24 20:37:21 ~do Ireny

Bo doktorowi zaden pacjent nie podskakuje,nie ubliza,nie przyp.i bo się po prostu boi,ze nie bedzie leczony.więc wyzywają sie na pielegnairkom.Poza tym widzą jak my sie wzajemnie znieważamy,jak źle traktujemy to po co mają nas szanować

#115  2012.01.25 17:29:51 ~do ireny

Dziewczyny zjednoczcie się, czy może dziewczyny zjednoczmy się.

#116  2012.08.14 14:41:18 ~toytoy

Autor artykułu nie jest pewnie prawnikiem.Używa wykrzykników zamiast emanować siła spokoju i argumentów.Sobie przeczyta zakres ochrony lekarza to się zdziwi.Lekarz nie ma ochrony za "planowanie opieki nad pacjentem" a pielęgniarka ma. Czyli siedzi w kantorku i myśli a ochrona już działa? Poza tym, przepis art.11 zawiera pojęcie "w szczególności".To może oznaczać również inne czynności nie wskazane w przepisie.Orzecznictwo sądów wyjaśni sprawę.Związek zawodowy powinien to monitorować.

#117  2012.08.14 14:49:59 ~toytoy

Sorry,sprostowanie, powinno być art.4 (nie 11)

#118  2012.08.23 16:16:21 ~jowitek

Pielegniary to baby gieroje i nie potrza im obrony.Lecą do przychodni pozni do szpitala i maja siły.To gieroje a emerytki to juz wogule baby herody.

#119  2012.11.29 15:01:31 tamara01

Jeśli ktoś myśli, ze od przyszłego roku będzie lepiej to się grubo myli.

#120  2013.06.21 07:35:40 tamara01

Pielęgniarki przyzwyczaiły się do narzekania na wszystko, a przecież aż tak źle nie jest zawsze znajdzie się jakiś problem ale żyjemy, radzimy sobie i to jest najważniejsze. Mi ostatnimi czasy została wywróżona lepsza praca za granicą więc czekam by przekonać się co to będzie. Zobaczymy. Jeśli jesteście ciekawe co was czeka możecie skorzystać z internetowych wróżek przez kamerę nie trzeba nigdzie chodzić. http://www.astrokamera.pl/

#121  2013.07.07 13:52:33 ~on_33

Pozdrawiam z zagranicy ale nie powiem skąd. Niech mnie wszystkie naczelne i odzdziałowe w Polsce pocałują w d. :-) a szczególnie Izby Pilegniarskie

#122  2013.10.12 10:08:36 ~Kobieta

Mój Boże, to wprost nieprawdopodobne,że można używać takiego języka i być tak pogardliwym w stosunku do cudzej pracy i zawodu. W głowie się to nie mieści.Wszyscy jesteśmy,lub będziemy pacjentami,tylko na pielęgniarkę wtedy można liczyć. Ryszard Dobrowolski powiedział,że tyle jest warte życie człowieka,ile w nim zrobi dobrego. pozdrawiam wszystkie panie pielęgniarki i bardzo je szanuję.

#123  2014.07.04 21:40:41 ~ewa

Jak tak czytam te nasze wypowiedzi kiedy jedna drugą obraża jestem przerażona i myślę,że gubi nas ta wzajemna wrogość do siebie.to czy jesteś po LM, pomostówce,czy masz mgr nie jest ważne.Wszystkie jednak wykonujemy ten sam zawód! Dziewczyny szanujmy się !

#124  2014.07.06 08:17:32 ~obserwatot

Do 31! średnie wykształcenie to ja mam ogólnokształcące! a wszystko co poza ukończone w państwowych szkołach ponad to nie jest już średnim wykształceniem! dwa razy nie można mieć sredniego wykształcenia i matury! dlaczego przyjęło się mówić ze to po SM jest średnie? bo ktoś nie miał pojęcia co mówi i logicznie nie myślał co za czasów komuny było normalne! a skoro wy mgr piel uważacie się za b mądre to myślcie logicznie to nie boli!

#125  2015.07.19 11:58:21 ~Gość

Ja wyjeżdżam mam dość mam mgr I zarobek niskie.Uczę się języka ang.

#126  2015.07.19 12:03:30 ~Gość

Pozdrawiam wszystkie polskie pielęgniarki.Uczmy się języka I wyjeżdżajmy,pokażmy swoją wartość I mądrość.

#127  2015.08.28 19:16:08 ~axa

OJ tam;OJ tam! kobiety pojedżmy w góry a wszystkie smutki i rozterki znikną .Jest cudnie!

#128  2015.10.22 18:37:02 ~Aśśśś

Moim zdaniem nie ma co zakrywać się wykształceniem tylko podejściem do pacjenta. Byłam ostatnio pacjentką szpitala i niestety nie mogę dużo dobrych słów powiedzieć o wykwalifikowanych pielęgniarkach które ciągle tylko fukały na mnie a całe ich pielęgniarstwo skończyło się na wpięciu wenflona. to właśnie opiekunowie medyczni byli bliżej pacjenta i starali się żeby i przed i po operacji jakoś "przeżył". a gdzie jest wzmianka o nich w nowym projekcie? nie ma. czy to są duchy które siedzą przy pacjentach czy faktycznie osoby pracujące w służbie zdrowia. popierając sie kilkudniową wizytą na oddziale "leżakowym" większą robotę odwalają tam opiekunki medyczne niż pielęgniarki.

#129  2016.01.03 20:54:17 ~MGR PIEL

Do obserwatot dokładnie! dobrze piszesz jak można mieć 2 x średnie wykształcenie! wszystko co jest po maturze to wyższe wykształcenie pomaturalne studium to wyższe wykształcenie i przestńcie mylić TE POJĘCIA! A ZAPAMIĘTAJCIE!

#130  2017.07.14 09:49:24 ~lena

Ciagle tylko czcze gadki o wyksztalceniu.Moze dla odmiany pogadacie o umiejetnosciach z tym zwiazanych? z moich obserwacji na kardiologi .Panie z mgr. czy po LM tak samo obsugiwaly sprzet czy pracowaly w koputerze robily wszystko tak samo profesjonalnie. Roznica byla Tylko w zachowaniu Panie po LM sa zawsze usmiechniete ,delikatne w wypowiedziach i korona im nie spada na slowa Siosta .AAAAA moze dlatego ze one kiedys nosily czepki tzw. a teraz ksiezniczki nosza wirtualne KORONY .i zamiast patrzyc na pacjenta patrza wysoko w sufit .ZERO POKORY.

Dodaj komentarz