Zobacz zdjęcie oraz informację o spotkaniu ministra Pracy i Polityki Społecznej z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym PiP. Spotkanie odbyło się w ramach konsultacji projektu podniesienia wieku emerytalnego.

Działalność związku pip.

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

Jaki jest 

.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się 20 lutego 2012 r. z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Spotkanie odbyło się w ramach konsultacji projektu podniesienia wieku emerytalnego.
Przewodnicząca Związku Iwona Borchulska przedstawiła ministrowi stanowisko środowiska pielęgniarek w tej sprawie. Związek zebrał już 60 tys. podpisów osób, sprzeciwiających się podnoszeniu wieku emerytalnego. Zwróciła uwagę na specyfikę pracy w tym zawodzie oraz panującą aktualnie sytuację  - niskie zarobki, zły system kształcenia i brak nowoczesnego sprzętu. Przedstawiła wyniki ostatnich badań, pokazujących zagrożenie zdrowia pielęgniarek, spowodowane m.in. pracą zmianową i dyżurami nocnymi.
Przedstawiciele Związku mówili także o coraz większej liczbie umów cywilno-prawnych wśród personelu medycznego, co powoduje znaczący spadek wpływów składek na ubezpieczenie.
Minister Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że zmiany wieku emerytalnego są wymuszane w całej Europie przez sytuację demograficzną – rośnie liczba emerytów, a maleje liczba osób aktywnych zawodowo, będących w wieku produkcyjnym. - Faktyczne zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn przypadnie na rok 2040. Do tej pory mamy czas na wprowadzenie zmian w organizacji pracy i zarządzaniu w służbie zdrowia, by umożliwić dłuższą pracę – powiedział minister Kosiniak-Kamysz. – Czekamy na propozycje i uwagi, aby móc wziąć je pod uwagę przy nadawaniu ostatecznego kształtu projektowi ustawy.

Powyższa informacja oraz zdjęcie (W.Konewko) pochodzi ze strony internetowej ministerstwa pracy i polityki społecznej.

Zobacz także:

20 lutego 2011 roku - Interpelacja poselska w sprawie uwzględnienia specyfiki zawodów pielęgniarki i położnej jako okoliczności wyłączającej je spod obligatoryjnego wydłużenia wieku emerytalnego. Zobacz odpowiedź ministra pracy i polityki społecznej na poprzednią interpelację w tej samej sprawie.

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2012.02.22 07:39:35 NOWHERE MAN

"Do tej pory mamy czas na wprowadzenie zmian w organizacji pracy i zarządzaniu w służbie zdrowia, by umożliwić dłuższą pracę – powiedział minister Kosiniak-Kamysz." hahahahaha :)))) Przez 20-lat nie wprowadzono żadnych zmian w organizacji i zarządzaniu, które wpłynęły by na poprawę sytuacji pielęgniarek i położnych, a teraz chcą zdążyć. Nic tylko mydlenie oczu, zostanie tak jak jest i pielęgniarki, położne będą musiały .* (pracować) do 67 r.ż. a może w między czasie wydłużą jeszcze do 68-69 lat. Oj. będzie ciężko, a nie każdy będzie miał stołek na stare lata. Pozdrowionka :) * wstawić właściwe słowo

#2  2012.02.22 08:18:41 ~izap74

Chciałabym żeby pan minister trafił na pielęgniarkę w wieku 67 lat pracującą na zmiany a nie na stołkach lub poradni, chyba Pan nie zdaje sprawy znaszej pracy.pzdr

#3  2012.02.22 09:10:29 ~Maja

Ja również nie wyobrażam sobie pracy pielęgniarek w wieku 67lat reanimującej pacjenta.Jak pomaga choremu wychodzić do toalety Gratulacje pani minister.

#4  2012.02.22 11:44:30 ~Mati

Te konsultacje to pic na wodę PO, strata czasu ! PO-donki wiedzą lepiej co dla nas jest dobre ACTA, emerytura w wieku 67 lat, benzyna od 6 zł itd. decyzje już zapadły,śmieszne gdyby nie było straszne. Tylko kto dał wam mandat na robienie z "lud" kretynów?

#5  2012.02.22 15:46:16 ~pielęg.

Nie martwcie się na zapas drogie koleżanki, jestem przekonana,że większość z nas padnie na stanowisku pracy przed osiągnięciem tego wieku, albo pójdzie na głodową rentę chorobową,bo zdrowie nie pozwoli na taką harówkę. Przecież dokładnie o to chodzi ZUS-owi i naszym rządzącym. Pozdrawiam i życzę nam wszystkim duuuuuuuuuuużo zdrowia cierpliwości do wysłuchiwania kolejnych "cudownych" pomysłów dotyczących naszej grupy zawodowej.

#6  2012.02.22 16:55:01 ~ja

Wszystko u nas dorównuje się do wymogów UE:ceny, podatki,podwyżki.Szkoda,że nie idzie się w kierunku dorównania naszych pensji,zasiłków,rent i emerytur do unijnych. PO martwi się,że jest mało młodych pracujących.No a jak ma być więcej pracujących skoro mlodzi siedzą na bezrobociu a do pracy zmusza się starych

#7  2012.02.22 19:38:39 ~gość

Rząd niech się zajmie rzeszą młodych bezrobotnych i stworzeniem dla nich miejsc pracy , a nie legalizowaniem niewolnictwa. Pan Tusk może pracować nawet do 80 -tki , bo do tej pory niewiele się moim zdaniem wysilił.Obija się jak może , dziury coraz większe i to nie tylko na drogach. Zwalić nie ma na kogo bo poprzednią kadencję też nic sami nie robili.Teraz tylko wyciągają nasze pieniądze na ratowanie strefy Euro zamiast za nie tworzyć miejsca pracy dla tej 60% rzeszy młodych ludzi na rynku pracy , a nie proponować im w zamian zmywaka w Anglii i mycia szaletów w Niemczech

#8  2012.02.22 23:08:00 ~ada

Nie chcemy PRACY PRZYMUSOWEJ to juz bylo

#9  2012.02.23 00:05:01 ~ atesman

Pracuję na oddziale opiekuńczo-leczniczym i nie wyobrażam sobie tam pracy w wieku 67 lat, czy nawet 60. Ludzie w tym wieku są już naszymi pacjentami. My, pracujące tam pielęgniarki, podnosimy, przenosimy na wózki często otyłych starszych ludzi, nasze kręgosłupy są w opłakanym stanie! Powinnyśmy mieć możliwość decydowania o wcześniejszym odejściu na emeryturę. Kto się czuje na siłach, proszę bardzo, niech pracuje do 80 czy 100. Myślę, że o wydłużeniu wieku emerytalnego może marzyć tylko pracownik umysłowy, który nie zaznał ciężkiej pracy fizycznej. Siedząc w sejmie i podnosząc od czasu do czasu rękę, czy naciskając przycisk a przy okazji zarabiając krocie, mogłabym pracować do śmierci! Pan Tusk powinien na jeden miesiąc zamienić się z pracownikiem fizycznym wypłatą i jego ciężką pracą to pewnie zmienił by zdanie . jak w bajce o królewiczu, który w przebraniu biedaka żył wśród ludu by poznać.pozdrawiam :))

#10  2012.02.23 09:47:55 ~Jagna

No cóż, rano nie tylko będziemy zdawać w raporcie stan pacjentów, ale również stan pielęgniarek, które przeżyły dyżur. Przecież jest tyle młodych absolwentów pielęgniarstwa, tą starą, zmęczoną kopnie się w kąt, pod ścianę i weźmie młodą zdrową, itd. Chyba chodzi o to, by jak najmniej ludzi dożyło wieku emerytalnego i "sowitej" emerytury.

#11  2012.02.23 11:02:24 ~matka

Wychowałam i wykształciłam dwóch synów, zdolnych pracowitych chłopców ,którym Pan Tusk i jego rząd nie mają nic do zaproponowania , ani pracy , ani godziwej płacy , ani mieszkania. Ma natomiast wiele planów względem mnie: zabrał mi środki z II filara na moją emeryturę , a teraz wydłuża wiek emerytalny, ceny leków dobił już do pułapu , na który stać tylko najbogatszych,pensje śmieciowe nie gwarantują godziwego życia, podczas gdy moje dzieci muszą szukać swojego miejsca gdzie indziej w świecie.

#12  2012.02.23 11:45:27 ~xxxx

67-latki do klinik rządowych

#13  2012.02.23 20:39:48 ~piel 13

Tylko patrzeć jak Pan Tusk z Rostowskim i Gowinem zalegalizuje eutanazję byśmy za długo nie żyli na tej emeryturze.

#14  2012.02.25 10:29:57 Ellzbieta

Przez 30lat pracy byłam 4razy na zwolnieniu(macierzyński,naderwany kciuk,zapalenie nerwów ocznych i ospa)z tego dwa były związane z pracą.Obiecałam sobie,że jak nie będę mogła skorzystać z wcześniejszej emerytury(obecnie mam takie uprawnienia,nie mam tylko wieku),to będę chodzić na L4 do osiągnięcia wieku! To chyba naszemu Państwu się opłaci! Będę blokować etat,ktoś za mnie będzie musiał przyjść do pracy(bez płacenia nadgodzin)! Gratulacje pomysłu! Chciałabym,żeby taki prominent trafił w moje 67letnie ręce,bo zamiast pobrać mu krew,to mogę wykłóć mu oko!

#15  2012.02.26 17:37:34 ~gość

Coś ten Tusk strasznie zdeterminowany. Najpierw gra sobie spokojnie w piłkę dla zdrowia i uprawia biegi przed maratonem przez 4 lata na koszt podatników . Kiedy przychodzi do rozliczenia to się okazuje że nie zarobił na swoją pensję którą mu każdy obywatel wypłacił. Chcąc odwrócić uwagę od swojego raczej miłego życia na koszt obywateli szuka nam zajęcia na stare lata , bo mu się wydaje że na tym wygodnym stołku będzie wiekował.Mam marzenie że jako jego wielbicielka będę miała zaszczyt mu usłużyć w poratowaniu zdrowia gdy jako doświadczoną 67-latkę spotka mnie ten zaszczyt.

#16  2012.02.26 21:51:21 ~piguła

67 lat =ok.45 lat pracy! Dla kobiety która chce mieć rodzinę i dzieci, = galery. Mieszkanie - nieosiągalne - przy śmieciowych poborach pielęgniarek, żaden bank nie udzieli nam kredytu, Przedszkola - cud by dziecko zapisać, szkoły -daleko , bo te bliżej się likwiduje, uczelnie - prywatne,Zaproponowane przez obecny rząd warunki życia dla kobiety= galerom. Na galerze lepiej, bo dostaniesz darmowy posiłek, w Polsce na niego może ci zabraknąć forsy

#17  2012.02.28 20:12:13 ~dapa

Gratuluje nie ja nie chce być obsługiwana przez 67letnią pielęgniarkę.NIE MAM ZAUFANIA

#18  2012.02.29 12:54:49 ~ja

Uważam, że związki zawodowe powinny szybko wystosować pismo z podpisami pielęgniarek do premiera i ministra zdrowia przeciw wydłużeniu lat pracy dla pielęgniarek pracujących w systemie pracy zmianowej oczywiście na zmiany nocne, że taka praca powinna być uwzględniona za warunki szczególne.

#19  2012.03.01 21:38:29 ~gość

Tusk nie wieczny, za 10 lat dla większości pozostanie raczej nie miłym wspomnieniem. Bzdurne zapisy samo życie zweryfikuje.

#20  2012.03.03 20:52:23 ~atesman

Podnieść wiek emerytalny - słusznie, bo w wielu krajach jest on dość wysoki. Tylko! . tam się również wysoko zarabia, pracownicy inwestują w swoje zdrowie, korzystają z sanatorium i innych dobroci. Uważam, że w służbie zdrowia, gdzie pracuje się także fizycznie, gdzie liczy się refleks, zdrowe oczy, kręgosłup - powinnyśmy pracować do 55 lat, jeśli ktoś czuje się na siłach i chce pracować dłużej - powinno mu się to umożliwić! Każdy oddział ma inną specyfikę więc to też powinno rzutować na ilość lat pracy na emeryturę:))

#21  2012.03.03 20:54:36 ~atesman

Nawiązując do "dapa" - pielęgniarki 60 - 67 letnie mają dużą wiedzę i doświadczenie w zawodzie, zdarza się, że wprowadzają lekarzy do zawodu, budzą szacunek i podziw. i są w miarę sprawne fizycznie i psychicznie! Problem w tym, że nie wszystkie. i oby Pan tusk i świta trafili na takie pielęgniarki, którym lata pracy zabrały zdrowie! Wiem, że to tylko mrzonki, bo w klinikach rządowych są tylko młode i zdrowe pielęgniarki, aczkolwiek nie twierdzę, że niedoświadczone. pozdrawiam :))

#22  2012.03.21 17:07:02 ~ela

67 lat=legalizacja eutanazji

#23  2012.03.29 17:43:45 ~komentarz

Ja tam już bym poszła chętnie na emeryturę, zgarniała kasę i jeździła na wycieczki. Ale tak nie będzie pewnie długo albo wcale. Problem jest taki, że nikt nikogo nie zmusza do pracy (to nie PRL). Pracujemy bo chcemy za coś żyć i tak samo będzie w wieku 60+. I nie jest to niczyją winą, że obecny system emerytalny jest pewnego rodzaju piramidą finansową, która kiedyś musi runąć albo zmienić zasady funkcjonowania. Demografia jest przeciw nam, nie konkretni ludzie, którzy coś tam próbują zreformować. A my, zamiast narzekać jak zwykle, zastanówmy się jak można dostosować warunki naszej pracy byśmy były w stanie w niej funkcjonować. W USA pracują nawet 70-letnie pielęgniarki.

#24  2012.06.10 17:51:28 ~do 23

Co ty pie.sama zakrzaniaj do 70 ale na nocach i na jakimś ciężkim oddziale! Nie w przychodni.Zapomniałas dodac że na zachodzie są inne warunki pracy i płacy.Są urlopy(nawet w przypadku gdy wychodzi się za mąż jest 15 dodatkowych dni).A najważniejsze nie ma tyle śmieciowych umów o pracę.Daję głowę że 55 letniej pielegniarce nie przedłuzą umowy.Pójdzie na zieloną trawkę.

#25  2012.06.10 17:56:37 ~do 23

Demografia jest ok.Życze ci pracy a mało pieniędzy .A co będzie jak braknie ci zdrowia?

Dodaj komentarz