Władze izby pip zdecydowały. Ogłaszają bojkot postępowań konkursowych na stanowiska kierownicze.

Postępowania konkursowe na kierownicze stanowiska w pielęgniarstwie.

 

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

.

Zobacz także: Aktualności według działów - zmiany w składach komisji konkursowych na stanowiska kierownicze w pielęgniarstwie. 43 KOMENTARZE!

.

Stanowisko nr 3
Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych
z dnia 30 maja 2012 r.
w sprawie odmówienia udziału przedstawicieli Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych w komisjach konkursowych na niektóre stanowiska kierownicze w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami


Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych wyraża stanowczy sprzeciw wobec zapisów zawartych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 6 lutego 2012 roku w sprawie sposobu przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorcą (Dz. U. z 2012 r. Nr 0, poz. 182).
Przedstawiciele samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych nie zgadzają się z literalnym brzmieniem przepisów ww. rozporządzenia tj. jego przepisów zawartych w § 10 pkt 4 lit. b oraz pkt 5 lit. b. Wprowadzając bowiem do rzeczonego rozporządzenia zapisy stanowiące, że w skład komisji konkursowych wchodzi „(...) od trzech do sześciu przedstawicieli kierownika podmiotu leczniczego” podczas, gdy liczba przedstawicieli samorządu pielęgniarek i położnych nie uległa zmianie tj. wynosi dwie osoby.
Przepisy, o których mowa powyżej rodzą następujące konsekwencje:
• rola przedstawicieli samorządu zawodowego w toku postępowania konkursowego ulega całkowitej marginalizacji, pozbawiając ich jakiegokolwiek wpływu na podjęte przez komisję konkursową rozstrzygnięcie;
• postępowania konkursowe będą miały charakter iluzoryczny.
• zaburzają przejrzystość procedury konkursowej.
Ponadto, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zwraca także uwagę na uzasadnione wątpliwości co do sposobu wprowadzenia tychże przepisów. Mianowicie, wbrew obowiązującym w tym zakresie przepisom prawa Minister Zdrowia w sposób arbitralny i pozostający w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi w toku prowadzonych z przedstawicielami środowiska pielęgniarek i położnych konsultacjami wprowadził zapisy dotyczące składu komisji konkursowych w przypadku gdy postępowanie konkursowe dotyczy stanowiska naczelnej pielęgniarki lub przełożonej pielęgniarek (§ 10 pkt 4 lit. b) oraz stanowiska pielęgniarki oddziałowej (§ 10 pkt 5 lit b). Sytuacja ta rodzi głęboki niepokój wśród przedstawicieli samorządu zawodowego, kładąc się cieniem na dotychczasowe osiągnięcia będące owocem ich współdziałania z przedstawicielami ustawodawcy.
W świetle powyższego Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych stoi na stanowisku zawieszenia, aż do odwołania „przewodniczenia i uczestnictwa przedstawicieli Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położonych w komisjach konkursowych na kierownicze stanowiska pielęgniarskie lub położnicze oraz na inne stanowiska kierownicze w podmiotach
leczniczych. Zawieszenie, o którym mowa polegać będzie w szczególności na:
• wstrzymaniu się przez przedstawicieli Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych od udziału
w postępowaniach konkursowych oraz złożeniu, w formie pisemnej, stosownych
zawiadomień kierownikom podmiotów leczniczych;
• Okręgowe izby Pielęgniarek i Położnych nie będą podejmować się przewodniczenia
komisjom konkursowym ani nie będą desygnować swoich przedstawicieli do udziału
w innych postępowaniach konkursowych.
.

Uzasadnienie
Wartościami nadrzędnymi, przyświecającymi ustawodawcy w trakcie prac nad projektem ustawy o samorządzie zawodowym pielęgniarek i położnych było m.in. uhonorowanie utrwalonych tradycji i zwyczajów w funkcjonowaniu jednostek samorządu zawodowego. Jak wynika z treści uzasadnienia projektu ww. ustawy dookreślone zadania przypisane zostały w niezbędnym zakresie poszczególnym organom samorządowym celem zapewnienia przejrzystości ich działania i likwidacji wątpliwości interpretacyjnych. Przede wszystkim należy jednak podkreślić, że zawarte w rzeczonej ustawie uprawnienia i obowiązki samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych mają na celu zapewnienia możliwości wykonywania przez niego zadań, przejawiających się w sprawowaniu pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego. Musi to nastąpić w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Cele samorządu, o których mowa powyżej znalazły swoje odzwierciedlenie w konkretnych zapisach ustawy. W tym zakresie należy zwrócić szczególną, uwagę na art. 4 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia z dnia 1 lipca 2011 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 174, poz. 1038), zgodnie z którym „samorząd wykonuje swoje zadania w szczególności przez (...) przewodniczenie i uczestnictwo jego przedstawicieli w komisjach konkursowych na kierownicze stanowiska pielęgniarskie lub położnicze oraz na inne stanowiska kierownicze w podmiotach leczniczych, o ile odrębne przepisy przewidują taki obowiązek”. Działając na postawie art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654) w dniu 6 lutego 2012 roku Minister Zdrowia wydał rozporządzenie w sprawie sposobu przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w podmiocie leczniczym niebędącym przedsiębiorca (Dz. U. z 2012 r. Nr 0, poz. 182).
Przyjęte w ww. rozporządzeniu postanowienia nie zasługują na aprobatę samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych, albowiem w sposób rażący dyskryminują jego przedstawicieli uniemożliwiając wykonywanie powierzonych im zadań.
Mając zatem na względzie troskę o dalsze kierunki rozwoju nie tylko pielęgniarstwa i położnictwa, lecz także polityki zdrowotnej państwa Naczelna Rada Pielęgniarek i Polożnych zajmuje stanowisko jak na wstępie.

Powyższa informacja pochodzi ze strony internetowej władz izby pip - została ona opublikowana w bieżącym tygodniu. Czyli, ponad dwa miesiące po uchwaleniu przedmiotowej uchwały! Musi być widoczne bardzo ważna. Szerszy komentarz w przedmiotowej sprawie i do powyższej uchwały wkrótce.

Mariusz Mielcarek

.

13 marca 2012 roku - władze izby pip w Rzeszowie protestują w sprawie zmiany składów komisji konkursowych na kierownicze stanowiska. Argumentacja? Kuriozalna! W ministerstwie zapewne dziękują Bogu, że taki samorząd pielęgniarki i położne mają! Taki samorząd nikomu niestraszny. 5 KOMENTARZY!

.

 

Komentarze użytkowników

#1  2012.07.06 09:48:20 ~aga

Powinny w tym proteście brać też udział nasze związki zawodowe. teraz ie muszą wystawiać opinii o kandydacie na stanowisko oddziałowej

#2  2012.07.06 10:32:41 ~gosc

Przecież szefowie placówek tylko czekaja zeby nikt im się nie wtrącał w obsadzanie swoich ludzi na stanowiska.Nie ma Związków,nie będzie Izb,będzie luz.Czy naprawdę nie ma innej metody żeby ukręcić łeb takiemu kolesiostwu?

#3  2012.07.06 11:21:57 ~piel.

Czy aby na pewno ma to znaczenie. Najlepszym przykładem jest mój konkurs na oddz. Tuż przed konkursem zmienił się kierownik (nie ordynator, lecz kierownik). Z nowym kierownikiem kilka lat wcześniej miałam konflikt- odmówiłam wykonania iniekcji. Obraza jego lekarskiego ego, biegał od kierownika do naczelnej, dyrektora. Nic nie wskórał. Kiedy okazało się, że to on będzie kierownikiem nie miałam ochoty na dalsze pełnienie funkcji oddziałowej. Na prośby większej części pracowników złożyłam papiery. Konkurs przegrałam, pani przewodnicząca naszych związków zawodowych załatwiła wygraną wybrance pana kierownika właśnie z Izbami i oddziałową innego zoz-u. Dlaczego? to proste. Zyskała zmianę stanowiska pracy a z nią podwyżkę rzędu 400zł. Warto było.Teraz mało kto ma zasady, dla większości liczy się tylko kasa. Po co więc nam związki, izby- no chyba rzeby płacić składki.

#4  2012.07.06 12:27:17 ~@

Konkursy na stanowiska pielęgniarskie od zawsze były tylko fikcją i nie jest żadną tajemnicą, że zazwyczaj ,wygrywały" te osoby, które dawały gwarancję swobodnego (i bezmyślnego) narzucania środowisku wszystkich ustaleń ,dyrekcyjnych". Abstrahując jednak od powyższego chciałabym Wam zwrócić uwagę na jedną - bardzo ważną rzecz. Otóż (jak widzę) nie macie wiedzy o składach komisji konkursowych powoływanych przez Izby a wypisujecie jakieś bzdury o wpływie związków zawodowych na wybór oddziałowych. Nigdy związki zawodowe nie uczestniczyły w konkursach! Związki dostawały tylko informację o przeprowadzonym konkursie i o jego wyniku i proszone były o wyrażenie swojej opinii o wybranej osobie.

#5  2012.07.06 12:27:50 ~@

C.d. Zapewniam Was, że niejedna negatywna opinia była sporządzona przez związki, ale niestety - nigdy nie została uwzględniona przez mocodawców! Być może akurat tak miało być (? ), że opinia związków wskazująca iż osóbka łamie prawa pracownicze i zasady współżycia społecznego, czyli jest po przeciwnej stronie niż współpracownicy – potrzebna była tylko do tego, by utwierdzić pracodawcę w przekonaniu, iż wybór był trafny? Wróg współpracowników jak najbardziej nadaje się na przyjaciela pracodawcy? Pozdrawiam.

#6  2012.07.06 14:41:38 ~ewa

Może warto powalczyć o to żeby przedstawiciel związków był w komisji konkursowej. Zawsze to ktoś od Nas

#7  2012.07.06 16:50:14 ~Aga

Konkursy zawsze były i są fikcją,a kogo przestraszy taki bojkot, pracodawca nie będzie miał możliwości zrobienia konkursu pod oddziałową którą i tak sobie wybrał, to ja powoła jako pełniącą obowiązki albo zastąpi koordynującą i jest zadowolony bo wtedy nie ma wobec tej osoby żadnych obowiązków zwłaszcza płacowych, a może dowolnie rozszerzać zakres obowiązków

#8  2012.07.07 12:05:29 ~xxx

Zawsze ,wymyślanie co by tu zrobić,żeby się nie narobić,a zarobić.Naczelne,przełożone,oddziałowe,koordynujące,izby,związki ,kolesiostwo,cuda wianki,itp Ciągłe wożenie się na cudzych plecach.Pasożyty ! były są i będą .

#9  2012.07.08 00:59:42 ~boss

I BARDZO DOBRZE! OBRAŻAJĄ SIĘ ŻE NIKT NIE CHCE ICH NA KONKURSACH, A CO WŁAŚCIWIE ZROBIŁY ZWIĄZKI ,IZBY itd DLA ŚRODOWISKA PIELĘGNIARSKIEGO? WIĘKSZOŚĆ PIELĘGNIAREK MA ZRUJNOWANE KRĘGOSŁUPY I NIE TYLKO.CZY KTOŚ TO ZAUWAŻA? CZY MAMY ROCZNY PŁATNY URLOP NA POPRAWĘ STANU ZDROWIA TAK JAK NAUCZYCIELE? O SKŁADKACH NIE WSPOMNĘ. CHOCIAŻ KTOŚ PRZEPĘDZIŁ TO OGRANICZONE TOWARZYSTWO.

#10  2012.07.08 15:45:55 ~samosia

Właśnie, bardzo dobrze, że ktoś nareszcie pokazał izbiankom gdzie ich miejsce. Nikomu i do niczego nie są potrzebne te nieroby i krwiopijcy! Do roboty za 1500zł, tak, jak my!

#11  2012.07.09 16:29:03 ~-załamana

Szanowne grono pielęgniarskie konkursy na oddziałowe są i będą fikcją nie ma rozwiązania. Najpierw jest rywalizacja i podkopy o stołek a potem szybka depresja bo te stanowiska nic nie znaczą oddziałowe to marionetki w rękach wyżej znaczących nie polecam ambitnym osobom tych stanowisk a karierowiczom życzę powodzenia i tak prędzej czy później polegną.Zraniona , zawiedziona i bez wiary w lepsze załamana jeszcze oddziałowa

#12  2012.07.09 17:03:17 ~do 11

A ty przepraszam czego oczekiwałaś? Chciałaś rządzić całym zoz-em? Masz organizować pracę na oddziale i staraj się robić to dobrze . Bujasz w obłokach -zejdż na ziemię.

#13  2012.07.11 09:02:16 ~piel.

Dlaczego piel.oddz.pozwalają sobie na to,aby być tymi marionetkami.Ja proponowałabym właśnie, te stanowiska- ambitnym.Aby domagały się swoich racji,argumentując wiedzą i tym do czego ona nas obliguje.Porownując warunki i możliwości.Dążyć do zmian wszystkimi możliwymi sposobami.Np m.innymi- zaznaczjąc w raportach uwagi,brak możliwości wykonywania swojego zawodu,bo brak jest odpowiednich warunków/takich czy takich/ itd.itp.A tego piel.bardzo się boją,szczególnie oddziałowe.To musi być też wspólna walka wszystkich piel.

#14  2012.07.11 19:47:21 ~czyt

Wszystkie konkursu to fikcja, po co więc te krzyki.Na stanowiska wybierane są osoby znajome lub powiązane koneksyj-nie. Tak było zawsze i to cała prawda.

#15  2012.09.03 11:40:54 ~pola

Izbianki sie burzą o ograniczenie ich wplywu na fikcyjne konkursy? PANIE DO PRACY i walczcie tak o nasze place i obsady piel.jaki to wstyd że poruszyła je do takiego buntu eliminacja konkursowa.ale to dotyczy bezpośrednio te panie

#16  2012.10.24 23:12:27 ~maja

Izby składają protest, ale nadal organizują i uczestniczą w tych groteskach jakimi są konkursy na oddziałowe. Chcą czuć się dowartościowane i wchodzą w układy z dyrektorami placówek. Mieszają tam, gdzie zlikwidowano tę fikcję ( postępowania konkursowe)i powołano kierowników ds pielęgniarstwa.Nawołują do praworządności dyrektorów. Teatr mój widzę ogromny.Przecież dyrektorzy i tak mają wpływ na dobór kadry zarzadzającej

#17  2013.03.25 20:59:04 ~sari

WITAM Proszę zróżnicować wykształcenie medyczne średnie na os z maturą - pomaturalne i bez ponadgimnazjalne. Jak moga Panie w izbach ze szkołą srednią tworzyć coś o czym nie maja pojecia -Hura na obywatela . a trzeba wnioskować o 1. szkodliwość zawodową - obsady 1 dyżurowe,przekroczone normy bezpieczeństwa, zakażność, 2. prawo do psychologa zakładowego - stres, funkcjonariusz publiczny 3. odszkodowania dla personelu za złe warunki pracy 4.do UE O permamentny mobbing na naszej grupie zawodowej przez wszystkie opcje polityczne i niekorzystne prawo -a przedewszystkim manipulownie nim (co nie tylko stresuje ,ale pociąga też finanse z kieszeni dokształcanie które jest nieważne

#18  2013.03.27 18:58:15 ~ww

Maja i Pola tak trzymać! Brawo!

#19  2013.04.03 09:16:06 ~do piel

Wybierane są już marionetki,bo takie są wygodne ordynatorowi i dyrekcji.Godzą się być marionetkami,bo inaczej spadną ze stołka.Masz rację ,gdyby pielęgniarki pisały w raportach o niemożliwości wykonywania zawodu,wszystko by ruszyło do przodu,ale czy są odważne,wspólnie działające,to też marionetki w rękach oddziałowych i koło się zamyka.

#20  2013.06.02 01:00:53 ~zawedziona

Miałam płonne nadzieje, że większa komisja zagwarantuje mi obiektywną ocenę mojego programu w konkursie na oddziałową jednego z oddziałów szpitala na dolnym śląsku. Nic bardziej mylnego. Nie liczy się wykształcenie (jestem mgr pielęgniarstwa, kończę specjalizację chirurgiczną, mam skończoną z zarządzania), ani to co się ma do zaproponowania w zarządzaniu. Wszyscy z komisji byli pod dużym wrażeniem mojej prezentacji-jednakże na układy nie ma rady i choć moja kontrkandydatka dopiero przed konkursem rozpoczęła licencjackie studia pomostowe, i nie wysiliła się z jakimś konkretnym programem dalszej pracy, to i tak została oddziałową przez tzw. zasiedzenie. Nigdzie już nie obsadza się na stanowiskach kierowniczych osób ze średnim wykształceniem-a w pielęgniarstwie-TAK. Dlatego bez względu na wykształcenie wciąż jesteśmy średnim, pomocniczym personelem. A tyle się mówi o jakości! koleżanki z komisji konkursowych może warto to przeanalizować.

Dodaj komentarz