Projekt ws. norm zatrudnienia - wersja z dnia 2.12.2012 roku.

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

.

Co słychać w sprawie projektu rozporządzenia ministra zdrowia ws. norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych? Otóż okazuje się, że wersja przedmiotowego projektu z października br., która została skierowana do konsultacji społecznych jest już nie aktualna. Tą wersję można zobaczyć tutaj, natomiast zestawienie uwag zgłoszonych w ramach konsultacji społecznych do październikowej wersji projektu można zobaczyć tutaj.

Ostatnia wersja przedmiotowego projektu pochodzi z dnia 2.12 br.

Co się zmieniło w przedmiotowym projekcie?

Zapis: "Obsada pielęgniarek lub położnych w oddziale lub innej komórce organizacyjnej o tym samym profilu przedsiębiorstwa nie może być mniejsza niż 2 pielęgniarki lub położne na zmianę." został wykreślony!!!

W tym kontekście ponownie cytuję odpowiadającego w czerwcu br. na interpelację poselską Aleksander Sopliński - podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, który przedstawił przełomowe stanowisko ministra zdrowia dla zawodu pielęgniarki: "Jedna pielęgniarka lub położna realizująca zadania na danej zmianie dziennej lub nocnej w oddziale/zakładzie nie może zapewnić wszystkim pacjentom opieki pielęgniarskiej, a tym samym podmiot leczniczy nie może zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom".

Po drugie zmodyfikowano zapis dotyczacy nie wliczania kadry kierowniczej do norm zatrudnienia, teraz brzmi on następująco:

"Do ustalenia minimalnej normy nie wlicza się zatrudnionej w podmiocie kadry kierowniczej pielęgniarskiej lub położniczej, z wyłączeniem pielęgniarek lub położnych oddziałowych oraz pielęgniarek lub położnych koordynujących pracę innych pielęgniarek i położnych".

Po trzecie pozostawiono w dotychczasowym brzmieniu zapis odnośnie norm w anestezjiologii, dodając zapis o neonatologii:

"W oddziale o profilu anestezjologicznym i intensywnej terapii (stanowisko intensywnej terapii) lub innej komórce organizacyjnej podmiotu o tym profilu zapewnia się całodobową opiekę pielęgniarską i przy ustalaniu minimalnej normy przyjmuje się nie mniej niż równoważnik 2,2 etatu na jedno stanowisko intensywnej terapii.
W oddziale o profilu neonatologia lub innej komórce organizacyjnej podmiotu o tym profilu zapewnia się całodobową opiekę pielęgniarską i przy ustalaniu minimalnej normy przyjmuje się nie mniej niż równoważnik co najmniej 0,44 etatu pielęgniarki lub położnej na jedno łóżko (stanowisko) noworodkowe".

Po czwarte, zmodyfikowano (chyba z korzyścią dla naszej grupy zawodowej?) zapis dotyczący tzw. pielęgniarki brudnej.

W październikowej wersji brzmiał:

"w bloku operacyjnym - wynoszą na 1 czynny stół operacyjny (1 pacjent), co najmniej 1 pielęgniarkę albo położną operacyjną i 1 pielęgniarkę albo położną asystującą pielęgniarce albo położnej operacyjnej;",

w grudniowej:

"w bloku operacyjnym – wynoszą co najmniej 1 pielęgniarkę albo położną operacyjną instrumentującą i 1 pielęgniarkę albo położną operacyjną asystującą pielęgniarce albo położnej instrumentującej;

tylko w grudniowej wersji wyparowal zwrot: "czynny stół operacyjny (1 pacjent)", pozostawiając pole do różnych interpretacji tego zapisu.

Resumujac: kompromitacja działań związku i izby pip w zakresie skuteczności działania!

Zobacz projekt z dnia 2.12.2012

Mariusz Mielcarek

Komentarze użytkowników

#1  2012.12.13 16:38:07 ~działacz

To kompromitacja działań ministerstwa zdrowia a nie związku zawodowego.to nie jest projekt zatwierdzony przez organizacje pielęgniarskie ! panie Mariuszu kto panu płaci za skłócanie naszego środowiska?

#2  2012.12.13 23:31:00 ~~~

Oni Ci źli mu pacą. Ciekawe czy izby i związek nic by nie wskórały gdyby chciały? Nie no po co się wpierniczać, jak się można tylko narazić na stratę stołeczka . ograniczenie do granic możliwości.

#3  2012.12.14 09:35:27 moyra3

Panie Mariuszu jest pan niedoinformowany widocznie pisząc, że związki nie odpowiedziały :)(Czy to jakaś nienawiść panem kieruje aby szkalować OZZPiP ). A szkoda, bo miał pan możliwość pokazać, że jest pan obiektywny i nie mówi głosem dyrekcji/starostów(itp.) tylko popiera pan środowisko z którego pan wyszedł. Dla pana informacji :odpowiedziały i to nie tylko związki, ale prawie całe środowisko pielęgniarskie . Etatowe i kontraktowe również. Poruszając nie tylko tematy o których pan tu nie wspomina nawet. Dlaczego? Zobaczymy tylko, czy te działania pomogą i ministerstwo zmieni rozporządzenie. Czy prośba o trochę uczciwości w ocenie działań związków i nie tylko jest możliwa z pana strony?

#4  2012.12.14 09:37:52 ~do 1

do działacza.Jak wiadomo propozycja zarządzenia poszła do wszystkich możliwych organizacji pielęgniarskich jak to mozliwe ze po poprawkach jest ono jeszcze gorsze od pierwotnej propozycji.Zwiazki ,izba ,stowarzyszenia pielegniarskie nie zrobiły nic by poprawki szły na naszą korzyść.wszystkie te organizacje to darmozjady siedzące i myslące tylko o profitach ze stołków,nie potrafiace reprezentować srodowiska pielegniarskiego, wychodzi z tego ze tylko potrafia w warszawie organizować pikiety pochody w papierowych czepkach a siła oddziaływania jest poniżej zera,na co idą nasze składki. Ja musze pracować za 2 tysiące przy pacjencie a sprzątaczka w izbach też tyle zarabia.Srodowisko pielegniarek jest skłócone podzielone poprzez działanie właśnie izb i związku panie działaczu.inne zawody potrafia sie zjednoczyć i wywalczyć swoje a pielegniarki co tylko inni sie z nas śmieja.

#5  2012.12.14 11:17:37 ~ANESTEZJA

Panie Mariuszu, OZZPiP zostało oszukane i wprowadzone w błąd. Po cichu, pod stołem dokonano ostatnich poprawek do przedtawionego wczesniej ( do konsultacji społecznych) projektu Rozp. MZ w sprawie norm zatrudnienia piel/poł. Po raz kolejny zakpił sobie z nas Rząd RP. Nie ma sensu obrażać działaczy! . Powinniśmy się zintegrować i zjednoczyc siły. Wspólnie dążyc do przywrócenia wcześniejszej wersji Rozp. gwarantujacej co najmniej 2-osobowe obsady i niewliczanie całej kadry kierowniuczej do obliczania norm. Wspierajmy się , a nie walczmy ze sobą !

#6  2012.12.14 19:24:45 ~aga

Panie Mariuszu a myślał Pan o tym żeby zjednoczyć środowisko? i nie dzielić na związki , izby czy stowarzyszenia. Powinniśmy działać wspólnie dla dobra naszego środowiska! a pan tylko wytyka błędy, krytykuje - ciągle to słyszymy w dyżurkach ,mamy już dość!

#7  2012.12.14 21:34:13 ~kola

Gdyby Mariusz był obiektywny i próbował jednoczyć środowisko, a nie szkalował wszystkich i podsycał swoimi wypowiedziami, komentarzami g.no wartymi, to nikt nie czytałby tych wypocin. Z czego chłop miał dochód. Właśnie to środowisko naiwne i skłócone nabija mu kasę, a on siedzi przed komputerem i śmieje się z nas naiwnych, że komentujemy, oskarżamy się nawzajem, ubliżamy sobie.Może czas na zadumę i zakończyć walkę środowiskową na łamach internetu- dochodu niebagatelnego dla autora tegoż portalu.

#8  2012.12.15 01:55:32 ~siostra

Czyja wina, że jest 1 pielęgniarka na dyżurze? /oddziału zabiegowego gdzie jest 3-5 pacjentów po zabiegach,monitorowanych 1 monitorem i słuchawkami, termometrem, aparatem do mierzenia ciśnienia ok.8-10 po wczorajszych zabiegach! nawet pacjenci o tym rozmawiają. a jak się to ma do jakości? / czy Polskie pielęgniarki wykształcone ma ją świadomość jak wygląda jakość i standardy światowe, piszą i tworzą standardy fikcyjne.papier wszystko przyjmie,teoria i praktyka niestety wielka przepaść, a dzieje się wielka krzywda dla pacjenta i wielka krzywda dla przepracowanych wiekowych pielęgniarek.Wielki pośpiech.gonitwa aby wykonać zlecenia, opisać, ratować, przyjmować, pocieszyć,podać rękę, spojrzeć w oczy? Tak bardzo blisko do pomyłki.

#9  2012.12.15 02:09:10 ~siostra

Nie piszę na dyżurze, bo nie miałabym na to czasu, piszę w domu po prawie 13 godz dyżurze, bo musiałam opisać wszystkich chorych, wcześniej wykonać wiele czynności łącznie z transportem, pobieraniem wyników, gonitwą do laboratorium, gonitwą na Blok Operacyjny gdzie te czasy, że salowa to robiła, zredukowano do minimum personel,gdzie dietetyczka, która pilnowała diet i czasem karmiła, została tylko jedna pielęgniarka,musi to wszystko ogarnąć kosztem swojego zdrowia, bo głupota decydentów nie ma końca, .jestem tym wszystkim już zmęczona i ogarnia mnie wielka złość, gdzie te uczone koleżanki, gdzie rozum i wiedza chyba wyparowały, a może tej wiedzy nigdy nie było.jestem już.zmęczona.a mam do emerytury.

#10  2012.12.15 21:02:26 Goddess

Jestem oburzona. Pracuje na oddziale chirurgicznym (2 pododdziały). Dziennie rżną około 15 zabiegów, jak jest 10 to jest względnie. Rano: zlecenia, roznoszenie leków doustnych, pobieranie krwi + podkłuwanie i premedykowanie pacjentów do zabiegu, dalej wożenie na blok, gdy wracają z bloku to wiadomo trzeba mierzyć parametry życiowe (czasami toczyć krew i pobierać badania + inne zlecenia dla pacjenta, w tym każdy ma średnio 1500 ml nawodnienia po zabiegu) + uzupełnianie dokumentacji (w tym kart pielęgnacji). Proszę mi powiedzieć. Jaka będzie jakość opieki nad taką jednostką w takim oddziale podczas gdy na zmianie są 2 pielęgniarki?

#11  2012.12.15 21:08:53 Goddess

A na dyżurze dziennym około godziny 15:00 zaczyna się najlepsza część dyżuru, mianowicie pisanie raportu pielęgniarskiego i ciągnie się to na raty aż do godziny 19:00, średnio wychodzi około 8 stron. Extra praca za jedyne 1.600 zł na rękę (z wliczonymi dyżurami). Od sprzątaczki/hydraulika/elektryka po wielkomożnego Pana "doktora" (chociaż jeszcze mu daleko do tego tytułu) - uzupełnianie indywidualnych kart zleceń. Na nocy to zazwyczaj tak około 3:00 już się siada do raportu, bo później oczywiście się nosi miski dla leżących i się ich myje + leki p/bólowe. A na koniec dyżuru po nocy o godzinie 9:00 dzwoni oddziałowa z pytaniem "Czy tylko tyle moczu zlałyście co wpisane w bilansie? "

#12  2012.12.15 21:11:57 Goddess

Nie zapominajmy, że w trakcie 12 godzinnego dyżuru również robimy za centrum informacyjne (zdaniem odwiedzających i pacjentów pielęgniarka powinna wiedzieć czy lekarz XXX jest aktualnie na oddziale) i za sekretarkę (lecimy z drugiego końca oddziału do telefonu bo może naczelna dzwoni i sprawdza jak dziewczynki pracują) lub też przychodzi Pan "doktor" i prosi o wystukanie numeru telefonu do poradni Y :) To są realia naszej ciężkiej pracy!

#13  2012.12.16 18:05:38 ~mi

A kto nam to każe robić w całości ? Znam koleżanki, które pobierają krew u 5 chorych w 10 minut a znam takie, którym potrzeba na to 25 minut. Jak myślicie, która jest "lepszą" pielęgniarką ? W oczach samych pielęgniarek - ta, co w krótszym czasie wykonała więcej. A mądra pielęgniarka wie, że jest coś takiego jak procedura, dezynfekcja, zmiana rękawiczek, dokładne opisanie próbki, itd. A jak to wie - to zawsze wytłumaczy się dlaczego nie wykonała połowy zleceń. Pracujcie dalej na akord a zobaczycie co będzie dalej.

#14  2012.12.21 20:33:54 ~ble ble

W 10 minut? Moze to roboty nie pielegniarki? A rozmowa? A empatia? A! Pobierają krew tez robotom!

#15  2012.12.24 12:04:40 ~goja

"Do ustalenia minimalnej normy nie wlicza się zatrudnionej w podmiocie kadry kierowniczej pielęgniarskiej lub położniczej, z wyłączeniem pielęgniarek lub położnych oddziałowych oraz pielęgniarek lub położnych koordynujących pracę innych pielęgniarek i położnych". Ten zapis mnie powalił. Czy normy są liczone dla całego szpitala i rozdzielana potrzebna ilość piel. na oddziały skoro naczelna ma nie być liczona(I cz. zapisu), bo jeśli dla każdego oddziału osobno, to oddziałowe rzadko kiedy pracują przy pacjencie mając inne obowiązki i dlaczego mają być liczone?

#16  2013.01.02 11:44:09 ~mela1967

Panie Mariuszu! proszę o odpowiedź co z normami zatr. w małych szpitalach w których Izba Przyjęć pełni funkcję SOR-u.I są np 3 sale ambulatoryjne: 1. internistyczna z salą opieki tzw dziennej, 2. ortopedyczna , 3. chirurgiczna . (Dodam ,że zlokalizowane w różnych miejscach) , a na dyżurze są 2 pielęgniarki( na 3 odcinki) ? A może któreś Koleżanki znają ten problem? Bardzo proszę o odpowiedź.

#17  2013.01.03 16:25:41 ~mm

Znam problem sama pracuję w podobnym systemie, tylko IP są dwie. Kiedy na dyżurze są dwie pielęgniarki to jesteśmy szczęsliwe, bo często( w czasie urlopów, w wakacje zawsze ) zostaje tylko jedna. Jednoosobowa obsada jako pielęgniarka i rejestratorka jednocześnie. Super

#18  2013.01.25 21:12:33 ~ala

Powiem tyle: ktoś nas pielęgniarki wpuszcza w niezły kanał. W szpitalu, w którym pracuję poza czynnościami, które wymieniają powyżej koleżanki (wszelkie zabiegi, dokumentacja papierowa, elektroniczna itd.), dochodzi także ubieranie łóżek po wypisach pacjentów. Podsumowując: dajcie nam mopa i szmatę, a będziemy już robić wszystko. Po co nam tylko wyższe wykształcenie i podnoszenie jakości opieki, jeśli czasu dla chorego i właściwej, bezpiecznej opieki po prostu nie będzie?

#19  2013.03.27 23:23:09 ~bezradna

Pracowałam w ZOL-u(3 pododcinki, w sumie 72 osoby leżące, do kompleksowej opieki). Jak zaczynałam pracę na moim odcinku(29 osób leżących)pracowała piel zabiegowa + piel. odcinkowa, salowa i sanitariusz i ledwo wyrabialiśmy. Jak odchodziłam,na 29 pacjentów leżących byłam sama, na dwóch pozostałych pododdziałach tez po jednej pielegniarce. Do pomocy miałyśmy tylko jedną opiekunke na trzy odcinki. Odeszłam, bo nie mogłam patrzeć jak ludzie gniją.

#20  2013.05.06 01:12:52 ~wściekła

Projekt norm był dobry, ale co z niego zrobiono to kpiny - wzory są, ale wartości można wziąć z sufitu , bo np.średni czas dobowy świadczeń pielęgniarskich bezpośrednich z I, II, III kategorii nie został określony- to było tylko w projekcie - i znów martwy wzór/ brak wytycznych skąd wziąć dane.domyślać się? a pielęgniarki znów zrobione na szaro! Śledziłam projekt i myślałam, że może się uda, ale znów martwa ustawa, która tylko ogłupia nas i kolejny raz nas robi w konia. czemu się tak dajemy.śpimy czy jesteśmy nie na swoich miejscach?

Dodaj komentarz