Pielęgniarki i położne z Białegostoku do władz izby pip w sprawie ściąganych składek członkowskich: ... "są nie tylko niesprawiedliwe, ale nie przystają do rzeczywistości".

Składki członkowskie ściągane od pielęgniarek i położnych przez władze izby pip.

.

Sprawa 100% podwyżki sładek członkowskich ściąganych od pielęgniarek i położnych przez władze izby pip wzbudziła na Portalu Pielęgniarek i Położnych ogromne zainteresowanie. Redakcja Poratalu prowadziła akcję na rzecz wprowadzenia składki kwotowej natomiast Zjazd Krajowy utrzymał składkę procentową, jednocześnie zwiększając składkę o 100% od osób wykonujących zawód w ramach działalności gospodarczej. Efektem takiego działania zjazdu był wzrost składki członkowskiej z 18 zł do ponad 37 zł. Powyższa sprawa została skomentowana przez użytkowników Portalu prawie 600 razy. Szczegóły można znaleść tutaj. Poniżej prezentuję wniosek Okręgowego Zjazdu w Białymstoku z marca br.

Mariusz Mielcarek

 


WNIOSEK Nr 3
XXV Okręgowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku
z dnia 9 marca 2013 roku
w sprawie: składek członkowskich
skierowany do: Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Delegaci XXV Okręgowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku wnioskują o pilne przeprowadzenie zmian Uchwały Nr 19 VI Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych z dnia 07.12.2011r. w sprawie wysokości składki członkowskiej oraz zasad jej podziału

UZASADNIENIE

1. poprzez wprowadzenie w § 2 odrębnego punktu określającego wysokość składki członkowskiej dla członków samorządu nie posiadających żadnych dochodów, tj. m.in. pielęgniarek i położnych posiadających prawo wykonywania zawodu, ale nie pracujących i nie posiadających statusu bezrobotnych (np. absolwenci, studenci) oraz wolontariuszy i osób duchownych (zakonnice),
2. ustalenie uprawnień okręgowemu zjazdowi pielęgniarek i położnych do umarzania składek pielęgniarkom i położnym w określonej sytuacji socjalnej 1% od dochodów, a nie od przeciętnego wynagrodzenia.

Przyjęte dotychczas zasady naliczania składki członkowskiej (w § 2 ust. 1 pkt 3 w/w uchwały) miesięcznego wynagrodzenia dla przedsiębiorstw bez wypłat z zysku ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za ostatni kwartał poprzedniego roku kalendarzowego, zrównują poniekąd pielęgniarki i położne prowadzące działalność gospodarczą z osobami, które nie osiągają żadnych dochodów (jak absolwenci, studenci niepracujący, wolontariusze, osoby zakonne, itp.) są nie tylko niesprawiedliwe, ale nie przystają do rzeczywistości. Zmieniają się m.in. przepisy ubezpieczeniowe, przepisy pracy dotyczące statusu bezrobotnych. Obowiązują przepisy o wolontariacie, i dlatego wysokość składek powinna być bardziej zróżnicowana, a przepisy w tym zakresie bardzo szczegółowe. Nie byłoby też niezgodności z prawem, gdyby zjazd upoważnił w określonych ściśle przypadkach okręgowe rady do umarzania składek, (tak jak jest to przyjęte w innych korporacjach zawodowych).
.

Komentarze użytkowników

#1  2013.05.10 17:15:36 Anusia

Może to trochę i nie na temat, ale dużo się ostatnio mówi o reformie w POZ, dlatego nasuwa mi się pytanie: Dlaczego w rozmowach dotyczących POZ, nie brały udziału nasze kochane Izby ? . Na stronie MZ jest już projekt Rozporządzenia MZ w tej sprawie, opracowany przy współudziale Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia ( lobby lekarskie), Kolegium Lekarzy Rodzinnych, oraz Porozumienia Zielonogórskiego.Gdzie były Pielęgniarki- Samodzielne Praktyki Pielęgniarek i Położnych, też funkcjonują w POZ Jak również Pielęgniarki Higieny Szkolnej. Także w gabinecie zabiegowym Lekarzy Rodzinnych pracują Pielęgniarki, tymczasem we wspomnianym Rozporządzeniu brak wzmianki o Pielęgniarkach, w tymże gabinecie, jest jedynie wzmianka o OSOBIE, która wykonuje szczepienia ochronne ( ma mieć odpowiednie kwalifikacje ). Nigdzie nie ma wzmianki o Pielęgniarce pracującej w gabinecie zabiegowym Lekarza ( Pielęgniarka Praktyki- tak to kiedyś brzmiało). Nasze Kochane Izby pamiętały, żeby nam kontraktowym Pielęgniarkom POZ podwyższyć od Nowego Roku składki, ale do rozmów na temat tak ważnego dla Nas Rozporządzenia jakoś się nie przyłożyły. Na koniec pragnę dodać, że składka w porównaniu z ubiegłym rokiem może nie wzrosła drastycznie, jak w ubiegłym roku, o 100% ale wzrosła ( z 37,70 zł na 38,80 zł). Jednak Panie Izbianki, nie wzięły pod uwagę, że warunki finansowania świadczeń w POZ od ubiegłego roku się nie zmieniły, wzrosły natomiast koszty utrzymania Praktyki ( ZUS, transport, lokal, media, ubezpieczenie, sprzęt etc.)

#2  2013.05.10 22:10:11 ~piel

Jak odchodziłam na kontrakt cieszyłam się że za ciężką pracę będę miała godniejsze wynagrodzenie, dziś wracam do szmateksu, za to panie przewodniczące i ich świta, ciuchy tylko z ekskluzywnych sklepów, za moje - nasze ciężko zarobione pieniądze. Nie wiem czym różnię się od pielegniarki niekontraktowej i dlaczego muszę ponosić większą część izdebnej pazerności na uciechy doczesne ?

#3  2013.05.11 10:31:13 ~oślica

Pytam gdzie są te mądre doktorantki, pielęgniarki izbowe, dyrektorki do spraw pielęgniarstwa, przełożone,gdzie? //Pielęgniarstwo coraz bardziej upada, gdzie jesteśmy chyba w Etiopii? /Kto napisze o historii pielęgniarstwa i nie skłamie to powie, że to był mroczny,za długi okres upadku sztuki , nauki? pielęgnowania! w Polsce! Jeśli te instytucje nie spełniają swojej roli to je zbojkotujmy, rozwiążmy.to jest wielki upadek!

#4  2013.05.11 20:07:20 ~Rudzia

Kilkakrotnie musiałam załatwić sprawy w OIPIP w B-stoku, za każdym razem spotkałam się z negatywnym nastawieniem ze strony Pań które tam pracują. Na zadawane pytania odpowiadają z ironią, pokazując swoja wyższość. Pracuje w szpitalu gdzie zarobki są skandalicznie niskie (najniższa krajowa), Panie dobrze o tym wiedzą, ale gdy chciałam zarejestrować swoją dodatkową działalność, nasłuchała się jaka jestem nie lojalna wobec pielęgniarek że chcę pracować na kontrakcie. Ale czy te Panie zarabiają 1400 zł miesięcznie z dyżurami, że mają prawo mnie oceniać i krytykować! Na kursy organizowane w Izbach dostają się nieliczne, wybrane osoby. Ciężko jest uzyskać informacje, a często są błędne. Można by wiele pisać na ten temat, ale wiem że między nami pielęgniarkami pracującymi w szpitalach, a Paniami w samorządach czy na uczelni jest ogromna przepaść. Niestety te drugie zapominają że są jednymi z nas i dbają o swoje sprawy. Smutne

#5  2013.05.12 08:12:36 ~ellza

To prawda,ze jak się idzie do Izby PiP to jest się traktowanym jak zło konieczne,żeby nie powiedzieć "jak g.".Chyba komuś pomieszały się role,to nie My jesteśmy dla Izb tylko one dla Nas! Może więc panie tam pracujące zaczną to doceniać zwłaszcza,że z Naszych składek pobierają pobory!

#6  2013.05.12 09:13:43 ~piel

Rzeszów - stosunek do pielęgniarek - obrzucanie błotem krytykujących, nonszalancja wobec petenta, mobbing wobec współpracowników wychylających się - stosunek do urzędu - intrygi, machloje wyborcze, skłócanie środowiska, pierwszy krok po obięciu stanowiska podniesienie poborów dla siebie i swojego gremium, cisza w eterze jeżeli chodzi o walkę o interesy pielęgniarek takie realia na dziś. Moja propozycja naprawy - dobrowolność przynależności.

#7  2013.05.16 11:45:58 ~piss

Ciekawe, w ilu izbach oprócz wynagrodzeń funkcyjnych przemycane są jeszcze wynagrodzenia(diety, ryczałty, czy jak im tam jeszcze) dla pozostałych członków rady, organów, komisji problemowych. Czy nie powinien się tym zająć odpowiedni urząd (Minister Zdrowia? ) uchylając takie uchwały. Są to praktyki niezgodne z ustawą o samorządzie pip. Art.15 ustawy mówi o zasadzie nieodpłatnej pracy na rzecz samorządu. Czy na to potrzebne są nasze składki? Ciekawe, w ilu izbach stosowane są takie praktyki?

Dodaj komentarz