Zobacz zdjęcia z polskiego serialu PIELĘGNIARKI, gdzie główne bohaterki to: pielęgniarka naczelna, pielęgniarki pediatryczne, internistyczne oraz chirurgiczne.

Pielęgniarstwo w mediach.

....................................

Tej wiosny do oferty seriali paradokumentalnych Telewizja POLSAT dodaje nową, codzienną produkcję pod tytułem "Pielęgniarki". Serial należący do bardzo popularnego gatunku telewizyjnego - scripted docu, przedstawia perypetie kobiet wykonujących trudny, ale bardzo szlachetny zawód pielęgniarki. To one niosą codziennie troskliwą pomoc, dodają otuchy i czuwają nad pacjentami. "Pielęgniarki" to pełne emocji opowieści o ludziach, ich kondycji, problemach i codziennych dylematach. W każdym odcinku poznamy inną fascynującą historię, a połączy je zespół sześciu pielęgniarek - głównych bohaterek serialu.

Miejsce akcji: szpital jest tylko pewnym pretekstem do opowiedzenia frapującej historii o ludziach, podobnych do nas. To właśnie w takim miejscu jak szpitalne łóżko, dopadają nas najczęściej refleksje nad własnym życiem. A przypadki pacjentów to różnorodne ludzkie dramaty, łzy i namiętności, zdrady, rozstania i nowe miłości, zazdrość, nienawiść, złość, wybaczenie i żale rodzinne.

Główne bohaterki tej opowieści to zespół sześciu pielęgniarek: Julita Zakrzewska - naczelna pielęgniarka, Anna Rogowska - oddział pediatrii, Ewa Dąbrowska - oddział pediatrii, Małgosia Paprocka - oddział chorób wewnętrznych, Jadwiga Leśniak - oddział chorób wewnętrznych, oraz Lucyna Korzecka, która pracuje na oddziale chirurgii. Kiedy lekarze kończą dyżur i wychodzą ze szpitala, to właśnie pielęgniarki są i zawsze będą najbliżej pacjentów. To między pacjentami a pielęgniarkami budują się najsilniejsze więzi i relacje. To właśnie im można powiedzieć więcej, gdy zatrzymają się na chwilę, żeby zmienić opatrunek, podać lek, ale też udzielić życiowej porady. Każdy pacjent jest inny, a za dotykającymi ich chorobami skrywają się najsilniejsze emocje. Pielęgniarka jest zawsze najbliżej nich wszystkich.

Każdy z odcinków "Pielęgniarek" to odrębna historia obyczajowa związana z pacjentem oraz historie z życia nietuzinkowych kobiet jakimi są serialowe pielęgniarki. Wątki poszczególnych opowieści skupiają się głównie wokół obyczajowych problemów pacjenta - jego rozterkach, zmartwieniach, nieporozumieniach w rodzinie i wszystkim co jest związane z chorobą. Każdy odcinek opowiada też o życiu w obrębie samego szpitala, sporach pomiędzy personelem pielęgniarskim, kłótniach na temat podziału obowiązków i konfliktach na linii szefowa - podwładne.

Serial "Pielęgniarki" liczy 40 odcinków i jest autorskim projektem firmy ATM Grupa. Za reżyserię odpowiadają: Leszek Korusiewicz, Michał Janów i Krzysztof Kasior. Debiut produkcji na antenie Telewizji POLSAT 31 marca. Serial będzie emitowany od poniedziałku do piątku.

.

Zobacz komentarze na Facebooku

.

Źródło: Telewizja POLSAT

.

Zobacz także - zdjęcia z planu

.

Komentarze użytkowników

#1  2014.02.15 20:22:56 ~mn

Brawo nareszcie pielęgniarki!

#2  2014.02.15 20:47:03 ~Ania

Tylko żeby serial nie okazał się takim niewypałem jak "Na Sygnale"

#3  2014.02.16 09:01:13 ~piel.

Brawo znów wyjdzie sielanka rodem z Zielonej Góry,a później zdziwieni i roszczeniami pacjenci że pielęgniarki w tv mają czas obcować z pacjentami a te prawdziwe nie wiedzą w co ręce włożyć.mydlmy ludziom oczy i sprzedajmy sobie w kolano.

#4  2014.02.16 09:07:09 ~:)

@piel. Chyba chodziło Ci o Leśna Górę :) ale poza tym to możesz mieć trochę racji że być może obraz będzie koloryzowany i po prostu fałszywy ale może poczekajmy na pierwszy odcinek :)

#5  2014.02.18 12:41:00 ~Zadowolony

Bardzo dobrze, że będzie akcentowana nasza grupa zawodowa, może oglądalność przebije Lekarzy z TVN, gdzie pielęgniarki praktycznie nie występują :-(

#6  2014.02.19 20:22:44 ~...

Juz nie maja o czym robic filmow ? same medyczne .niedobrze sie robi .

#7  2014.02.19 20:39:32 ~Ania

Poczekajmy na pierwszy odcinek i wtedy oceniajmy. Bardzo ważne jednak,że wreszcie nas zauważono, a nie tylko: lekarze uratowali życie itd.itp. i jakby nikt inny przy pacjencie nie pracował. Brawo! Ja już się cieszę.

#8  2014.02.20 07:51:09 ~gość

Aby tylko nikt w tym filmie nie wołał siostro!

#9  2014.02.22 09:25:55 ~Nicola

A widziały koleżanki reklamę ostatniej edycji KUBUSIA! Gdzie są izby! Smarkule chichocząc się wołają SIOSTRO! WITAMINKI! A siostra mało co nóg nie połamie - serwuje witaminki w butelce. Dlaczego w tej roli nie ukazali brata lekarza!

#10  2014.02.22 15:55:31 ~ja

Mam nadzieje,ze nie bedzie to lukrowana bajka jak te dotychczasowe o lekarzach("Lekarze","Na dobre i na złe"). Do Nikoli-kolejna co ma problem natury osobistej,rozdmuchane ego.

#11  2014.02.22 15:59:41 ~ja

Jestem pielęgniarką od 32 lat i nie razi mnie jak pacjent mówi do mnie siostro.No,ale ja jestem po normalnej,dobrej,starej szkole czyli po Studium Medycznym.Uczono nas empatii,poczucia obowiazku, że pacjent jest najwazniejszy a nie widzimisie.

#12  2014.02.22 17:30:08 ~gość

Do Ja-również jestem po normalnej,dobrej,starej szkole ale nie Studium a Liceum Medycznym i nie lubię jak ktoś zwraca się do mnie bezosobowo,mówiąc siostro.Siostrą to ja jestem ,ale dla swojego rodzonego brata.Zwracanie się do drugiej,obcej osoby na pani to nie jest żadne widzi misie.

#13  2014.02.25 22:55:56 ~ja

Pacjent najwazniajszy? . teraz najwazniejszy jest papier,procedura ,pieczatka odpowiednio przybita i podpis postawiony tam gdzie trzeba.a potem dopiero pacjent .

#14  2014.03.27 21:22:11 ~gość

Prawda Na dyżurze nocnym, soboty, niedziele jestem zawsze 1, mam często pod opieką 18 pacjentów. Papierki zajmują mi 3-3,5 godz. Uważam, że dla pacjenta mam minimum mojego czasu, wykonanie zleceń i niezbędnych czynności. Chodzę w pracy jak nakręcony robot, w połowie dyżuru często zażywam środek p/bólowy, tak boli mnie głów, kręgosłup a w domu analizuje czy wszystko zrobiłam i zdarza się, że dzwonie. Nie wiem jak długo jeszcze tak wytrzymam. Mam jeszcze 8 lat do emerytury i przeraża mnie to. Średnia wieku u mnie jest 50+, nie ma miesiąca, żeby któraś z nas nie była na zwolnieniu. Najczęściej kręgosłup i związane z tym dolegliwości. Nie wiem jak inne pielęgniarki dają rade pracować na drugim etacie.

#15  2014.03.27 21:22:11 ~gość

Prawda Na dyżurze nocnym, soboty, niedziele jestem zawsze 1, mam często pod opieką 18 pacjentów. Papierki zajmują mi 3-3,5 godz. Uważam, że dla pacjenta mam minimum mojego czasu, wykonanie zleceń i niezbędnych czynności. Chodzę w pracy jak nakręcony robot, w połowie dyżuru często zażywam środek p/bólowy, tak boli mnie głów, kręgosłup a w domu analizuje czy wszystko zrobiłam i zdarza się, że dzwonie. Nie wiem jak długo jeszcze tak wytrzymam. Mam jeszcze 8 lat do emerytury i przeraża mnie to. Średnia wieku u mnie jest 50+, nie ma miesiąca, żeby któraś z nas nie była na zwolnieniu. Najczęściej kręgosłup i związane z tym dolegliwości. Nie wiem jak inne pielęgniarki dają rade pracować na drugim etacie.

#16  2014.04.02 10:51:25 ~bena

Serial pokazuje pielęgniarkę jako opiekuna socjalnego. Pielęgniarka nie realizuje żadnych procedur medycznych (bo nie potrafi wykonać nawet lewatywy? )chodzi jedynie i pociesza pacjentów. Nikt nie pofatygował się o sprawdzenie różnicy pomiędzy pielęgniarką naczelną a oddziałową. Ludzie żenada!

Dodaj komentarz