To może dotknie także TWOJEGO miejsca pracy! Chodzi o outsourcing SZPITALNEGO PERSONELU PIELĘGNIARSKIEGO!

...........................................

.

WYWIAD

.

Magda: Pani Agnieszko, na początku proszę uporządkujmy pewne informacje. Rozumiem, że była Pani pracownikiem Szpitala im. Św. Rodziny na ul. Madalińskiego od 1996 roku? Jakie stanowiska Pani zajmowała?

Agnieszka Plak: Od 1996 roku pracowałam na stanowisku Położnej, a później na stanowisku Starszej Położnej. W marcu 2005 roku zostałam mianowana Zastępcą Pielęgniarki Naczelnej, a w październiku również 2005 roku wygrałam konkurs i zostałam Pielęgniarką Naczelną. Kadencja Pielęgniarki Naczelnej była ustalona na 6 lat, czyli miała trwać do 2011 roku. Po zakończeniu umowy związanej z funkcją Pielęgniarki Naczelnej miałam wrócić na stanowisko Starszej Położnej. Przez 12 lat prowadziłam także Indywidualną Praktykę Położnych i sprawowałam opiekę okołoporodową nad ciężarnymi i odbierałam porody, również w szpitalu im. Św. Rodziny.

Magda: Z tego wynika, że jest Pani położną z ogromnym doświadczeniem. Czy posiada Pani jakieś dyplomy?

Agnieszka Plak: Tak, oczywiście, posiadam Dyplom Położnej, uzyskany w Medycznym Studium Zawodowym w Mińsku Mazowieckim oraz Dyplom Pracownika Socjalnego, uzyskany na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Ukończyłam także wiele kursów, aby wciąż doskonalić się w wykonywanej przeze mnie pracy.
Dostałam także wiele wyróżnień za pracę na rzecz szpitala, personelu i pacjentek.

Magda: Zatem dlaczego tak potoczyły się Pani losy? Proszę opowiedzieć po kolei co się stało?

Agnieszka Plak: Wszystko zaczęło się od planowanych zmian komercjalizacji szpitala. W 2007 roku w szpitalu pojawiła się nowa Dyrektor Finansowa Pani Wiesława Kłos. Na przełomie 2007 i 2008 roku Dyrektor Szpitala p. Chazan, przeprowadził referendum wśród personelu szpitala i zdecydowana większość, prawie 95% personelu nie chciała zmian komercjalizacyjnych. Pani Kłos, jednak nie rezygnowała i próbowała różnymi formami nacisku, wprowadzać swoje zmiany. Na początku 2009 roku, chyba przez przypadek w moje ręce trafiła umowa outsourcingowa, dotycząca personelu pielęgniarskiego. Pan Dyrektor, kiedy poinformowałam go o tym iż jestem w posiadaniu takiego dokumentu, poprosił mnie o opiniowanie tej umowy. Po zapoznaniu się z jej treścią (od razu uważałam, że ta umowa jest niekorzystana dla szpitala i personelu) poprosiłam o opinię (za zgodą Pana Dyrektora), Warszawską Okręgową Izbę Pielęgniarską. Izba była całkowicie przeciwna realizacji tej umowy. Dodatkowo wyrazili uznanie dla moich działań, ponieważ uważali, że bronię zasad i morale wykonywanego zawodu.
Później musiałam przekazać swoje uwagi dotyczące tej umowy podczas spotkania zarządu szpitala, którego w ówczesnym czasie byłam członkiem. Wspomniana umowa była niekorzystna dla szpitala i personelu. Przede wszystkim była niezgodna z ustawą o zawodzie położnej, bo tak naprawdę mocno ograniczała rolę położnej, do roli osoby asystującej, a nie obsługującej porody. Cenowo wcale nie była zadowalająca, zabezpieczanie dla szpitala w razie jakiegokolwiek zdarzenia medycznego było żadne. Z moją opinią dotyczącą tej umowy zgodził się także ówczesny Radca Prawny szpitala. W konsekwencji umowa została odrzucona. Okazało się jednak, że sprawa wcale nie jest zamknięta. Już w dniu kiedy opiniowałam w/w umowę outsourcingową, ktoś porysował mi maskę samochodu, który stał na terenie szpitala, zgłosiłam oczywiście ten fakt do Dyrektora, który łączył to zdarzenie z moim wystąpieniem opiniującym umowę outsourcingową, ale nie zostały podjęte w sprawie mojego samochodu, żadne kroki.

Pani Kłos, która była bardzo niezadowolona z tego, że umowa została odrzucona, zaczęła bardzo mocno ingerować w personel pielęgniarki i prowadziła wiele nagannych praktyk mających na celu skłócenie personelu szpitalnego.
Po jednej z moich interwencji, kiedy niesłusznie jednej z moich podwładnych została udzielona ostra reprymenda, przez Panią Kłos, pod moim adresem padły już groźby. Usłyszałam od Pani Dyrektor, że powinnam uważać, ponieważ moja kariera już dobiega końca i jestem skończona, bo chyba nie zdaję sobie z tego sprawy, że Pani Kłos bezpośrednio zna Panią Ewę Kopacz, ówczesną Minister Zdrowia. Te groźby były kolejnym zdarzeniem (po porysowaniu auta), które przeraziło mnie i zgłosiłam je do Pana Dyrektora Chazana.

Kilka miesięcy później przyszło do szpitala zapytanie od Biura Polityki Zdrowotnej, dlaczego ja pracuję na stanowisku Pielęgniarki Naczelnej. Następnie przyszły zalecenia z Biura Polityki Zdrowotnej, że powinny nastąpić zmiany personalne na obejmowanym przeze mnie stanowisku. Zarzucano, że nie posiadam odpowiednich kompetencji do sprawowania stanowiska Pielęgniarki Naczelnej.

Magda: Ale przecież posiadała Pani wszystkie wymagane kompetencje, wykształcenie i doświadczenie i z tego co wiem, wygrała Pani konkurs na to stanowisko?

Agnieszka Plak: Dokładnie tak, ale domyślam się, że Biuro Polityki Zdrowotnej zostało nasłane przez Panią Kłos i wykonało działania, które zupełnie nie mieszczą się w ich kompetencjach i obowiązkach. Mimo wszystko Pan Dyrektor Chazan w dniu 31.08.2010 wezwał mnie do siebie i wręczył mi wypowiedzenie umowy o pacę na stanowisku Pielęgniarki Naczelnej a w powodach podał: niespełnianie przeze mnie wymagań i brak odpowiednich kompetencji na pełnionym przeze mnie stanowisku. Próbowałam rozmawiać z Panem Dyrektorem, ale nie chciał roztrząsać tego tematu, uznał, że to są zalecenia Biura Polityki Zdrowotnej. Zaproponowano mi powrót na stanowisko Starszej Położnej i stwierdzono, że mogę się odwoływać do sądu pracy, jeśli nie zgadzam się z treścią i powodem wypowiedzenia mi umowy o pracę. Widząc, że nie uda mi się dojść z Dyrektorem do porozumienia, właśnie to uczyniłam – zgłosiła sprawę do sądu pracy. Jednocześnie zgłosiłam się też do Przewodniczącej Warszawskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych z prośbą o weryfikację decyzji Pana Dyrektora, powołując się na to, że objęłam stanowisko pielęgniarki naczelnej w wyniku wygranego konkursu przeprowadzonego właśnie przez Warszawską Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych. Pani Ewa Przesławska przewodnicząca Izby wsparła mnie w 100% i była zbulwersowana zachowaniem Pana Chazana, co wyraziła pismem do sądu z prośbą o maksymalne skrócenie procedur, ponieważ zostały naruszone moje prawa pracownicze. Jednocześnie Pani Przesławska spotkała się z Panem Chajdukiewiczem, Dyrektorem Biura Polityki Zdrowotnej i okazało się, że on z automatu podpisał zalecenia o usunięciu mnie ze stanowiska i wcale nie był inicjatorem takiej decyzji, oraz że Biuro Polityki Zdrowotnej nie ma kompetencji aby ingerować w wewnętrzną politykę kadrową szpitala.
Niestety spotkanie Pani Przesławskiej i Pana Chajdukiewicza przyniosło także negatywne efekty, Pani Przesławska przestała się angażować w pomoc w mojej sprawie, zaczęła mnie unikać. Wyglądało to tak, jakby dostała odgórny nakaz odsunięcia się od sprawy.

Magda: I co Pani zrobiła? Pewnie przestraszyła się Pani, że układy i znajomości Pani Kłos naprawdę sięgają wysoko?

Agnieszka Plak: Dokładnie tak, bałam się, że zostanę bez wsparcia w tej sprawie. I może to był mój błąd, ale wtedy szukałam wszędzie pomocy, zgłosiłam się do opozycji. Bo wszystkie osoby na stanowiskach, o których pisałam były powiązane z PO. Zgłosiłam się odruchowo do Prezesa PiS do Jarosława Kaczyńskiego, który skierował moją sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dopiero wtedy Pani Przesławska z Izby Pielęgniarskiej ponownie, oburzona skontaktowała się ze mną. Oburzyła się, że wmieszałam opozycję w moją sprawę. Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował do mnie pismo, ale nigdy ono do mnie nie dotarło.

Magda: Dlaczego nie dotarło?

Agnieszka Plak: Korespondencja kierowana do mnie na adres szpitalny była otwierana i cenzurowana.

Magda: To znaczy, że po raz kolejny szpital łamał prawo?

Agnieszka Plak: Dokładnie tak.

Magda: To jak dalej potoczyła się Pani sprawa?

Agnieszka Plak: Nie wiem czy to po mojej interwencji u Prezesa PiS i Rzecznika Praw Obywatelski, ale Biuro Polityki Zdrowotnej wycofało się z zaleceń dotyczących usunięcia mnie z pełnionej funkcji i stwierdziło, że jak najbardziej jestem kompetentną osobą do sprawowania funkcji Pielęgniarki Naczelnej. Jednocześnie Biuro Polityki Zdrowotnej wymusiło wycofanie przez Dyrektora szpitala, treści wypowiedzenia. Pan Dyrektor wycofał się z wypowiedzenia na kilka dni przed mającą odbyć się rozprawą w sądzie pracy, więc doszło do ugody. Miałam więc kontynuować pracę na stanowisku Pielęgniarki Naczelnej.

Magda: Czyli wróciła Pani na swoje stanowisko i cała sprawa została zamknięta?

Agnieszka Plak: Na to właśnie liczyłam, jednakże Pan Dyrektor z osoby bardzo wspierającej moje działania i doceniającej mój wkład pracy w funkcjonowanie szpitala i zaangażowanie, zaczął mnie unikać.

Magda: Może Pani powiedzieć coś na temat swojego zaangażowanie w pracę na rzecz szpitala?

Agnieszka Plak: Oczywiście. W momencie, kiedy obejmowałam stanowisko Pielęgniarki Naczelnej, nie było standardów, nie było opisu stanowisk pracy, spisanych procedur, za mojej kadencji szpital otrzymał Certyfikat „Szpital Przyjazny Dziecku”, otrzymał też Certyfikat Jakości. Byłam doceniana, na forum publicznym otrzymywałam pochwały, nawet w formie pisemnej dyplom uznania od Pana Dyrektora Chazana.

Magda: To wszystko zmieniło się pod wpływem działań Pani Kłos?

Agnieszka Plak: Tak, dokładnie i po sytuacji związanej z wypowiedzeniem nastąpiła już definitywna zmiana zachowania Pana Dyrektora, który nie tylko unikał mnie, ale również podważał moje decyzje, kompetencje i ośmieszał mnie, a także buntował lekarzy przeciwko mojej osobie. Co było bardzo dla mnie przykre, bo Komisja Jakości bardzo wysoko oceniła część szpitala za którą ja byłam odpowiedzialna. Wielokrotnie wnioskowałam o spotkanie z Panem Dyrektorem i kiedy do tego spotkania doszło, poprosiłam Pana Dyrektora, żeby zmienił do mnie stosunek, a Dyrektor stwierdził, tylko, że zobaczymy i zapytał mnie jakim prawem złożyłam sprawę do sądu i zachowanie Pana Dyrektora wcale się nie zmieniło.

Magda: W jakim celu Pani Kłos i Pan Chazan tak absurdalnie i nieprofesjonalnie zachowywali się w stosunku do Pani?

Agnieszka Plak: Zachowywali się tak, ponieważ mieli już gotowy plan działania. Kilka miesięcy po otrzymaniu pierwszego wypowiedzenia, ponownie postanowiono wręczyć mi wypowiedzenie, ale styl i sposób w jaki to uczyniono był delikatnie mówiąc pozbawiony klasy. Umowa na stanowisku Naczelnej Pielęgniarki kończyła się mi 9.10.2011 – to była niedziela. Więc dwa dni wcześniej, w piątek: 7.10.2011, Pan Chazan zaprosił mnie do swojego gabinetu i dziękując mi za wkład pracy dla szpitala, powiedział: Pani umowa dobiegła końca, czas się pożegnać, niech teraz Pani inny szpital doprowadzi do takiego stanu jak ten. Byłam w totalnym szoku. Od razu Pani kadrowa wręczyła mi kartę obiegową, a do końca pracy pozostało mi jeszcze 1,5 godziny. Zaczęłam rozmawiać z Dyrektorem, że teoretycznie mam prawo do kolejnej procedury konkursowej, ale przede wszystkim nadal obowiązuje mnie umowa na czas nieokreślony w charakterze Starszej Położnej. Dodatkowo mam zawartą umowę na świadczenie Indywidualnej Opieki Okołoporodowej. Na co Pan Dyrektor powiedział, że to teraz nie ma znaczenia i że decyzja w stosunku do mojej osoby została dawno podjęta, więc się żegnamy. Otworzył drzwi i sekretarka miała wręczyć mi kwiaty.

Magda: Czyli rozumiem, że rozwiązał umowę czasową na stanowisku Naczelnej Pielęgniarki a umowy dot. Starszej Położnej i Indywidualnej Opieki Okołoporodowej, nie?

Agnieszka Plak: Tak zgadza się. Kazano mi opuścić zakład pracy.

Magda: Co Pani wtedy poczuła?

Agnieszka Plak: Byłam tak załamana, że zupełnie nie wiedziałam co mam robić. Poszłam do koleżanek, widząc je przy codziennych obowiązkach zdałam sobie sprawę, z tego, że już tu nie wrócę w poniedziałek i z bólem serca, wzięłam skalpel i wróciłam na dół do swojego pokoju. Nacięłam sobie nadgarstek i z wielkim trudem napisałam na ścianie: „Czy aby odzyskać sprawiedliwość, trzeba poświęcić życie?” Po czym wezwałam karetkę. Przyjechały dwie karetki. Pan Dyrektor zobaczył co się stało, ale tylko popatrzył, odwrócił się i odszedł. Tłum zgromadzony bardzo ostro krytykował dyrektora, przeklinał go. Karetka zabrała mnie do szpitala Bielańskiego, gdzie udzielono mi pomocy.

Magda: To bardzo ważne, proszę powiedzieć i potwierdzić mi, że nie była to próba samobójcza, ale Pani walka o sprawiedliwość i swego rodzaju manifest.

Agnieszka Plak: Dokładnie, tak. Czułam, że tylko tak mogę pokazać, jak bardzo nie zgadzam się z tym co mnie spotkało. Ten człowiek doprowadził mnie do skraju wykończenia. Mam też opinię biegłego psychiatry, który stwierdza, że nie ma podstaw sądzić, że chciałam targnąć się na swoje życie. Owszem leczyłam się i nadal odczuwam skutki stresu, który zafundował mi Pan Dyrektor i Pani Kłos, ale leczyłam się na nadciśnienie i napięcie mięśniowe, ale jestem zupełnie zdrowa psychicznie, i mimo tego co mnie spotkało – jestem stabilna emocjonalnie.
W tym samym czasie, jedna z moich koleżanek otrzymała od Pani Kłos polecenie służbowe, aby mi przekazać, że jeżeli zgłoszę ponownie sprawę do sądu, to mogę mieć pewność, że nigdzie na terenie Warszawy i jej okolic nie znajdę pracy i że już chyba przekonałam się jakie ma znajomości. Nawiązywała tutaj prawdopodobnie do kontroli z Biura Polityki Zdrowotnej.

Magda: A jakie kroki prawne podjęła Pani po tym dramatycznym wydarzeniu?

Agnieszka Plak: Złożyłam sprawę do sądu o dopuszczenie do pracy z powodu na bezprawnego usunięcia mnie z pracy. Wyrok sądu był bardzo pozytywny i korzystny dla mnie, mimo tego, że Pan Dyrektor i Pełnomocnik Szpitala chcieli wmówić przed sądem, że jestem nie stabilna emocjonalnie i chciałam popełnić samobójstwo. Sąd to wszystko podważył, tak samo prokuratura, która badała sprawę, uznała mój akt za samookaleczanie a nie za próbę samobójczą. Ale mimo tego Pan Chazan nadal manipuluje faktami i chce wmówić wszystkim, że była to próba samobójcza.

Magda: I jaka była decyzja sądu?

Agnieszka Plak: Po roku, 18.10.2012, otrzymałam pozytywny wyrok, który mówi o łamaniu praw pracowniczych, ale przede wszystkim nakazuje dopuszczenie mnie do pracy na stanowisku Starszej Położnej i nakazuje wypłatę wynagrodzenia za cały okres czasu, kiery pozostawałam bez pracy.

Magda: Jest wyrok, to dlaczego Pani nadal nie pracuje?

Agnieszka Plak: Zgłosiłam swoją gotowość do pracy, ale Pan Dyrektor, powiedział, że wyrok jest nieprawomocny i wykorzystał wszystkie możliwości prawne, aby wydłużać czas sprawy sądowej. W grudniu 2012 roku złożył apelację do wyroku. 9 maja 2013 odbyła się sprawa apelacyjna i sąd okręgowy w całości podtrzymał wyrok sądu I-szej instancji. Więc ponownie zgłosiłam swoją gotowość do pracy. Zgłosiłam się do kadr, gdzie wcale nie przygotowano dla mnie umowy zgodnej z wyrokiem, tylko umowę na bardzo niekorzystnych dla mnie warunkach finansowych, ale nie komentowałam tego, ponieważ najbardziej chciałam wrócić do pracy, po prawie 17 miesiącach bez pracy. 17 maja 2013 roku, miałam zgłosić się do pracy. Więc tego dnia zgłosiłam się do szpitala, ale od razu czułam, że coś jest nie w porządku, ponieważ najpierw kazano mi wdrażać się na nowo w procedury, które w większości sama pisałam, a później pracownica kadr nie odstępowała mnie na krok i osobiście zaprowadziła mnie do przychodni przyszpitalnej, co było kolejnym aspektem zupełnie niezgodnym z wyrokiem sądu. Ponieważ powinnam wrócić do pracy na bloku porodowym. Wykonałam 2 zapisy KTG, 15 minutowe i po tym czasie znowu zaprowadzono mnie do działu kadr, gdzie wręczono mi wypowiedzenie umowy.

Magda: Tej umowy na stanowisku Starszej Położnej, która była zawarta na czas nieokreślony?

Agnieszka Plak: Dokładnie tak. Więc ponownie nie mając alternatywy, złożyłam sprawę do sądu.

Magda: Dlaczego nie chcą, żeby Pani znalazła inną pracę?

Agnieszka Plak: Ponieważ każdy inny pracodawca widziałby jakim jestem dobrym pracownikiem i dobrą położną. Proszę mi wierzyć, nigdzie nie chcę mnie zatrudnić, wszystkie państwowe placówki odpowiadają, że maja takie odgórne wytyczne. Wszyscy którzy są zaangażowani w moja sprawę, Ci którzy zniszczyli mi życie, boją się, że wszystko wyjdzie na jaw, że ujawnię powiązania które sięgają bardzo wysoko.

Magda: Komu Pani tak podpadła?

Agnieszka Plak: Tak naprawdę zaczęło się wszystko od tej umowy outsourcingowej, od Pani Dyrektor Kłos, a potem i Pan Dyrektor Chazan podporządkował się działaniom przeciwko mnie.

Magda: Pani Agnieszko podsumowując, ma Pani dwa korzystne dla siebie wyroki i od 27 miesięcy Pani nie pracuje. Czyli wniosek jest jeden, żyjemy w kraju bezprawia i układów?

Agnieszka Plak: Niestety tak.

Magda: Kiedy ma odbyć się kolejna sprawa w sądzie?

Agnieszka Plak: W czerwcu 2014 roku.

Magda: Życzę Pani aby wygrała Pani walkę, z tymi, którzy chcą Panią złamać, a Ci którzy są uwikłani w tą aferę i kontakty, mam nadzieję, że już niedługo poniosą karę. Ma Pani wsparcie personelu z którym Pani pracowała i swoich pacjentek, wszyscy będziemy o Panią walczyć!

Agnieszka Plak: Dziękuję.

.

Powyższy wywiad opublkowano na stonie www.agnieszkaplak.pl

 

Wejdź na profil na facebooku - Ratujmy Agnieszkę Plak

.

Zobacz reportaż  (niestety poprzedzony reklamami przez 1,5 minuty)

.

7 marca 2014 roku - To musi zobaczyć każda pielęgniarka i położna! Sprawa dla reportera - Naczelna Pielęgniarka własną krwią na ścianie swojego gabinetu napisała: "Czy aby zyskać sprawiedliwość, trzeba poświęcić życie?". Zobacz dlaczego! Czytano ponad 8 500 razy. 30 KOMENTARZY!

.

Komentarze użytkowników

#1  2014.03.20 16:28:10 ~a.plak

Tak drogie koleżanki - 19 miesięcy sama przed Sądem walczyłam o godność i prawdę. Wygrałam w Sądzie Rejonowym jak i w apelacji. Sąd stwierdził łamanie przez Pracodawcę praw pracowniczych, działanie wbrew obowiązującym normom społecznym i stosunkom międzyludzkim, nadto wykorzystanie prawa wbrew Jego społeczno - gospodarczemu przeznaczeniu. Pracodawca zignorował prawomocny Wyrok Sądu.Rozsiewa plotki na mój temat i robi czarny PR - przez co pozostaję bez pracy w bardzo trudnej sytuacji. STĄD MÓJ APEL DO WAS - WESPRZYJCIE MNIE SOLIDARYZUJĄC SIĘ W PRAWDZIE ! Ja, tak jak Polskie prawo jestem bezsilna. Piszcie komentarze do wywiadu i na mojej stronie oraz na FB. POMÓŻCIE MI EGZEKWOWAĆ PRAWOMOCNY WYROK.

#2  2014.03.20 20:53:51 ~POŁOŻNA

To się po prostu w głowie nie mieści! Co to za wielki pan Chazan.Za kogo on się uważa,PROSTAK I CHAM.To nie jest człowiek.Ludzie tak się nie zachowują! Kto pozwala na takie zachowanie i niszczenie tej Wspaniałej Położonej,Kobiety? A gdzie pielęgniarki z tego szpitala? Wstydzcie się! Każdemu szpitalowi życzę takiej Naczelnej jak Pani Agnieszka! A gdzie Izby Pielęgniarskie? Ludzie obudzcie się! Pani Agnieszko,jestem dumna z Pani.Proszę walczyć! Jestem z Panią całym sercem.Pozdrawiam.

#3  2014.03.21 00:33:24 ~piel

Wielka niesprawiedliwość , polityczna zależność, układy i brak zasad, wykluczanie ludzi uczciwych,brak możliwości obrony,ciężka praca.po prostu niewolnictwo 21 - ego wieku - współczesne pielęgniarstwo i położnictwo polskie.

#4  2014.03.21 08:12:28 ~pielęgni.

Pani Agnieszko. Pani postawa jest godna podziwu. Stanęła Pani po stronie godności swych pracowników i Zasad pielęgniarstwa. Obroniła Pani praw położnych gwarantowanych Ustawą o Zawodzie. Co to za Dyrekcja próbująca wdrażać i proponować takie rozwiązania. Pytanie. Gdzie Pani personel. Gdzie Samorząd i ZZ Szpitala ? Pozdrawiam i trzymam kciuki. Jako pielęgniarka solidaryzuję się z Panią i trzymam kciuki.

#5  2014.03.21 09:02:45 ~wiedźma

Nie jest to jedyny przypadek w Warszawie takiego traktowania pielęgniarek i położnych, z przyzwoleniem lub inicjatywy władz izb. Zastraszenie i poniżenie jest częścią polityki dorabiania się na pielęgniarkach i położnych, ale dużo jeszcze musi zdarzyć się nieszczęść aby środowisko właściwie zareagowało.

#6  2014.03.21 10:19:20 ~położna

Kolejna trafiona reforma opieki zdrowotnej. Kosztem pielęgniarek i położnych. Szacunek dla Pani. Nieliczni stoją po stronie wartości. Dorzucam swe wsparcie dla Pani w egzekwowaniu decyzji Sądu. Dyrekcja nie ma prawa jej podważać. Powodzenia.

#7  2014.03.21 11:06:29 ~on34

Pani Przsławska nieładnie, nieładnie.

#8  2014.03.21 12:02:09 ~)))

Ale to nie odosobniony przypadek tylko może trochę w innym wydaniu. Na Sląsku też coś takiego istnieje jak" zmowa dyrektorów szpitali" dotycząca zatrudnień pielęgniarek. Pracujesz TU, chcesz się zatrudnić TAM, bo są wolne etaty, przyznasz się gdzie pracujesz i na wstępie jesteś spalona. Nie ma konkretnych dowodów na takie działanie dyrekcji- to i nie ma sprawy. I kółko się zamyka. Pozostajesz sama. BIAŁY NIEWOLNIK.Trzymam kciuki za koleżankę!

#9  2014.03.21 17:24:25 ~Agata

Nie poddawaj się Koleżanko ! A gdzie izbowi prawnicy? Gdzie wsparcie przewodn okręgowej rady a nawet p prezes naczelnej izby? To drmozjady!

#10  2014.03.21 18:04:56 ~a.plak

Do Agaty. Tak jak przytoczono w wywiadzie Pani Przewodnicząca WOIPiP odsunęła się od sprawy od czasu rozmowy z Dyrektorem BPZ. Od Izby nie otrzymałam nawet wnioskowanej do Prezydium zapomogi ( pozytywnie zaopiniowanej przez p.mecenas ). Przykre lecz prawdziwe. Obecnie mam kłopoty z regularnością opłat za Hotel pielęgniarski (obecnie bez jakichkolwiek dochodów i pracy )i jestem straszona egzekucją Sądową. Mam blokadę zatrudnienia, nie chciano wpuścić zaproszonej przeze mnie TV. Podejrzewam chęć zatuszowania mojej sprawy i wyeliminowania mnie. Nie zamierzam się poddać układom. Proszę więc o wsparcie.

#11  2014.03.21 18:26:35 ~ela

Możemy pomóc Agnieszce robiąc zadymę np. w dniu rozprawy w sądzie, można by się umówić i zjawić się tam większą grupą z różnych miast, a swoją drogą dziwię się, że izby i zz nic nie robią . Nagłośnienie tej skandalicznej niesprawiedliwości mogłoby coś zasadniczo zmienić ! w moim mieście jest zupełnie i naszym , ostatnio udało nam się w naszym szpitalu uchronić przed utratą pracy oddziałową jednego z oddziałów , bo na przekór jego ordynatorowi stała na straży przestrzegania prawa , standardów i procedur . Włączyły się w to nasze izby , zw. zaw. i wszystkie koleżanki z oddziału ! Pomóżmy tej dziewczynie !

#12  2014.03.21 18:40:36 ~TakaPrawda

Pamiętajcie że swoją wolność - czytaj "outsorcing", zawdzięczacie Mielcarkowi i Wronie, największym lobbystom kontraktowym, oraz niszczycielom i kanibalom pielęgniarskiego zawodu! Jeden zaślepiony chorobliwą nienawiścią do izb, druga patologiczną chciwością. Taka prawda!

#13  2014.03.21 19:02:27 ~do 12

Jakoś to właśnie Pan Mielcarek prowadzi niezależne forum i nagłaśniania nawet te tematy, których nikt nie chce się podjąć. Chociażby obecny wątek. Jest prawomocny Wyrok. Dziewczyna nie pracuje bo pracodawca ignoruje SĄD i Jego WYROKI;blokują jej możliwość zatrudnienia gdziekolwiek i kogo to zainteresowało. Pana Mielcarka. Trzymam kciuki Pani Agnieszko .

#14  2014.03.21 19:41:20 ~Agata

Proponuję pomocną dłoń , może jakiekolwiek wsparcie finansowe od nas; która ile może . Nie można dopuścić żeby wywalili Cię z hotelu. Podaj jakiś kontakt może przez red Mielcarka ? Przecież Twoje kłopoty wzięły się z obrony interesów pielęgniarek ! Swoją drogą problem braku pomocy ze strony naszych władz poruszę na Okręgowym Zjeżdzie. który niebawem odbędziemy choć niestety nie w Twoim regionie Zaapelujemy do Naczenej Rady o stanowisko w tej sprawie

#15  2014.03.21 20:24:25 ~wolna

Jestem pod wrażeniem, jeżeli chodzi o Pani postawę i wytrwałość. Wspieram Pani działania całym sercem. Należy nagłaśniać problem kolesiostwa w ochronie zdrowia i wykorzystywania pielęgniarek i naszego zawodu w celu łatania luk finansowych w szpitalach. Niesprawiedliwość i łamanie prawa pracy trzeba nagłaśniać i eliminować. W pojedynkę nikt niczego nie dokona.Dlatego niech się Pani nie poddaje. Bardzo dobry pomysł z tym wsparciem finansowym dla Pani. Może inne okręgowe izby wsparłyby Panią pomocą finansową.Jeżeli potrzebuje pomocy finansowej chętnie się dołączę.Napiszę do pani maila, który znalazłam w internecie.

#16  2014.03.21 21:40:54 ~a.plak

Pani Agacie i Wolnej- WIELKIE DZIĘKI. Cieszę się, że są jeszcze Takie Osoby. Wielkie dzięki i pozdrawiam. Gratuluję postawy i życzę niezłomności. Mamy super zawody i kiepskie realia do ich wykonywania. Pozdrawiam Agnieszka.

#17  2014.03.22 06:33:48 ~ania

Czy jest odzew na listy otwarte do Władz. Super projekt.

#18  2014.03.22 07:14:03 ~a.p.

Jeszcze nie. Dlatego proszę o głosy poparcia na facebook. Klikajcie polubienia strony i postów. Opowiedzcie się po stronie prawa i praworządności. Włączcie się aktywnie do akcji obrony wartości. Pozdrawiam.

#19  2014.03.22 08:28:30 ~rk

Szanowna Pani Agnieszko. dziękuję Pani za odwagę , za postawę i upór. NA PEWNO TO NIE PÓJDZIE NA MARNE DROGA KOLEŻANKO MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIE TO ZACZYN DO ROZWIĄZANIA WIELU PILNYCH SPRAW W ŚRODOWISKU PIELĘGNIAREK, POŁOŻNYCH. SZANOWNA PANI AGNIESZKO PROSZĘ PRZEJĄĆ STER MY DOŁĄCZYMY NA PEWNO MUSIMY SKOŃCZYĆ TO BIAŁE NIEWOLNICTWO ( dot. pielęgniarek, położnych ! ) JAK NAJSZYBCIEJ !

#20  2014.03.22 08:34:34 ~a.p

Ja również dziękuję. LAJKUJCIE NA FB I PISZCIE KOMENTARZE TAKŻE NA MOJEJ STRONIE : www.agnieszkaplak.pl

#21  2014.03.22 08:41:33 ~znawca

Cieszą mnie takie wypowiedzi ! NARESZCIE I WIELKIE DZIĘKI ! a szczególnie 19 ! CZAS ROZPOCZĄĆ WIELKIE DZIAŁANIA ! POZOSTAWCIE TE 2,3,4.itd TE WASZE DODATKOWE PRACE, ZACZNIJCIE SKUTECZNI WALCZYĆ CAŁĄ GRUPĄ ZAWODOWĄ, , SOLIDARNIE, CO MIASTO TO BIAŁE. itd. aż do skutku. A kto nas dziś szanuje ? NIKT, O NAS SIĘ NIE MÓWI A JEŚLI JUŻ TO Z LEKCEWAŻENIEM ! nie tak dawno jak wczoraj oglądałam w tv regiony warszawa wieczorny program publicystyczny dot.odwiecznych problemów naszej ochrony zdrowia i nie jaki lekarz Konstanty Radziwiłł ( przewodniczący KILEK), że pielęgniarki polskie nie poradziły by sobie z wypisywaniem recept ( a kto to robił dawno temu ? ),bo niestety ale nie są do tego przygotowane.Prowadząca P.redaktor Danuta Ch ( synkowie studiują medycynę)z lekceważącym uśmieszkiem zakończyła wątek ! Na zachodzie pielęgniarki wypisują !

#22  2014.03.22 08:48:22 ~mgr

Zgadza się ale jeśli w serialu '' Świat wg Kiepskich'' szykanuje się pielęgniarki i wyśmiewa ? No cóż denny 19- wieczny reżyser nie zna realiów współczesnego pielęgniarstwa w Polsce ! chociaż gdzie nie gdzie ta kiepska halińcia by się znalazła ! SZANOWNE KOLEŻANKI I KOLEDZY OD 30 KWIETNIA ROZPOCZYNA SIĘ SERIAL DOKUMENTALNY NA TEMAT PRACY PIELĘGNIAREK WŁAŚNIE NA POLSACIE OMEN-NOMEN ! OBY NIE BYŁ TO KICZ TAK JAK NA SYGNALE ZA DUŻO FABUŁY !

#23  2014.03.22 09:10:44 ~do rk

Masz rację. Rząd znalazł doskonałe rozwiązanie. Kontrakty za marne grosze i praca po 400 godz. miesięcznie. Już się nie mmówi o braku pielęgniarek w Polsce. Szpitale oszczędzają; nie ma nadgodzin, a pielęgniarki zmuszone są do proszenia o kolejne dyżury aby przeżyć. TO SKANDAL.

#24  2014.03.22 09:14:45 ~rk

KIEDY WIĘC WYJDZIEMY NA ULICĘ ?

#25  2014.03.22 09:23:13 ~do rk

Rozkręćmy najpierw na forum wątek koleżanki. Śledzmy przebieg jej sprawy. Zdobądzmy grono sympatyków. Nic pochopnie. Musimy stanowić jedność , aby NAS kolejny raz nie zlekceważono.

#26  2014.03.22 09:38:11 ~nurse

Do 25 oczywiście że tak Koleżanki i koledzy budzimy się !

#27  2014.03.22 10:35:50 ~mn

To okres zjazdów Izb okręgowych Piszcie apele a delegaci niech je przedstawią na tych Zjazdach Pokażmy raz że potrafimy się bronić i żądajmy tego od naszych władz którym płacimy wielką kasę!

#28  2014.03.22 15:55:59 ~agnieszka

Gdy w 2011r; po zerwaniu ze mną relacji pracowniczych złożyłam wniosek, o apel do członków Zjazdu, skierowany do Pani Prezydent Warszawy; to nie został nawet odczytany i poddany pod głosowanie. Prowadząca Zjazd Sprawozdawczo - Wyborczy p. A. W. stwierdziła jedynie, że apel jest prywatną animozją - zatem nie będzie wogóle odczytywać i poddawać pod głosowanie. SĄDY JEDNAK PRZYZNAŁY MI RACJĘ I UZNAŁY MOJE ARGUMENTY- DAJĄC TEMU WYRAZ W UZASADNIENIU OBU WYROKÓW. Łamanie praw pracowniczych i bezprawne zerwanie Umów to nie prywatna animozja.

#29  2014.03.22 17:07:45 ~yetii

To się po prostu nie mieści w głowie. Jak można tak ignorować ludzką krzywdę i przymykać oczy na łamanie prawa. To niegodna i haniebna postawa. Jak się to ma do słów hymnu ". bronić chcemy idei humanizmu.". Czy rolą Izby jest jedynie ściąganie składek i drwienie z murzynów płacących haracz na ich pensje i wyjazdy. Tak ciężko pracują, że pielęgniarstwo zeszło na psy. WSTYD I HAŃBA.

#30  2014.03.22 17:49:06 ~gość

Kolesiostwo i układy. Żadnego morale. Siostry. Nie pozwalajcie sobą pomiatać. Tyle Was jest i pozwalajcie sobą pomiatać. Znam waszą pracę bo jestem szpitalnym weteranem . Weście swoje sprawy we własne ręce i nie czekajcie, że ktoś coś za was załatwi. Wasze władze dbają ale o siebie i swoje posady. Bądźcie solidarne bo widzicie co robią z jednostką. Pozdrawiam wszystkie siostry. Dałyście mi wielokrotnie wiele radości.

#31  2014.03.22 19:10:33 ~maria

Pani Agnieszko. Wielki szacunek dla Pani. Pani historia wzrusza i budzi sprzeciw. Gdzie są Władze. Tych ludzi odpowiedzialnych za Pani losy należy rozliczyć i jak najprędzej usunąć. To osoby zawistne i niebezpieczne. Jak można ignorować wyroki Sądu. Czy to napewno PAŃSTWO PRAWA. Ludzie, gdzie nam do Europy.

#32  2014.03.23 00:35:25 ~poł....

W obliczu bezkarności preceder trwa. Dyrekcja mobbingiem wycisza mobbing. Kary poniosły oddziałowa i koordynująca. Za co: za udział w programie, za zeznania w Sądzie, wpisy na facebok. Degradacje, zmiany stanowisk pracy. Strach otrzymać wezwanie do Sądu. Co na to pielęgniarka naczelna; oczywiście nic. Przechadza się dumna i blada. Mamy tu cichą nadzieję, że akcja Agnieszki przyniesie zmiany.

#33  2014.03.23 08:48:51 ~a.plak

Do 32 : to akcja SPOŁECZNA. Strona internetowa, profil na facebooc - to zasługa pacjentek. Dziękuję Wam drogie PANIE. Wiem, że część z Was śledzi ten portal. A co do wypowiedzi, to rzeczywiście.Od 2008 presja na pozbycie się kadry pielęgniarskiej i przekształcenie. Wyeliminowanie mnie. Obecnie lawirowanie stanowiskami kadry pielęgniarskiej przenoszenie karne z Oddziału na Oddział, dobór bez konkursów osób funkcyjnych : ZARZĄDZANIE PRZEZ MOBBING. Kontrowersje nie mają końca. Cytat p.Dyr słyszany również przeze mnie " to Ja tu jestem Dyrektorem i mogę robić, co chcę ".

#34  2014.03.23 09:32:32 ~a.plak

Moja zgoda na upublicznienie wizerunku, to nie tylko walka o prawdę, ale również nagłośnienie sytuacji Polskich pielęgniarek w nieszczelnym finansowo i zadaniowo systemie opieki zdrowotnej. Drogie koleżanki. Mój profil na FB ma ogromne zainteresowanie. Wykorzystajcie to w obronie morale zawodowego i interesu grupy zawodowej. Wyrażajcie Swe opinie na mojej stronie, na FB. Dzięki listom otwartym społeczności najwyższe Polskie Władze znają adresy strony i profilu. Wykorzystajcie to i wyrażajcie Swe stanowiska - dotrą do samej góry.

#35  2014.03.23 11:21:02 ~obs

KIEDY MY W KOŃCU ZACZNIEMY DZIAŁAĆ ? ZGADZA SIĘ SPRAWA SZ.P.AGNIESZKI PLAK NASZEJ ODWAŻNEJ KOLEŻANKI TO POWAŻNY ZACZYN DO ZMIAN W CAŁEJ POLSCE DOT. PIELĘGNIARSTWA ! ZAKŁADAJMY MASOWO BIAŁE MIASTECZKA, WIOSNA NAM POMOŻE ! KONIEC Z 400 GODZINAMI MIESIĘCZNIE ZA OCHŁAPY, KOLEŻANKI PIERWSZA WALKA, PIENIĄDZE PO TEM !

#36  2014.03.23 15:05:34 ~kasia

Jedynym rozwiązaniem spraw pielęgniarskich jest strajk ogólnokrajowy- taki z odejściem od łóżek chorych.Wtedy rząd i decydenci się przestraszą, bo wiedzą, że ochrona zdrowia bez nas nie istnieje. Wówczas będziemy mogły coś zmienić dla naszego środowiska. Powtarzam strajki pielęgniarek i położnych z oddelegowaniem osób zapewniających opiekę nad chorymi nic nie dadzą. Nikt się wtedy nimi nie przejmie, bo pacjenci będą mieć zagwarantowane świadczenia pielęgniarskie.

#37  2014.03.23 15:16:33 ~kasia c d

Co innego, jak żadna pielęgniarka nie wstawi się do pracy.Rząd będzie zmuszony do rozmów i działań. Koniecznością są lepsze wynagrodzenia, zwiększenie uprawnień, właściwa obsada personelu, wcześniejsze przejścia na emeryturę itp. To się nam należy za tak ciężką i odpowiedzialną pracę.Pamiętajcie lokalne strajki niewielę wniosą. Potrzebny strajk ogólnopolski.

#38  2014.03.23 15:23:45 ~olga

Najwyższy czas, aby MZ i Rząd zrozumieli, że pielęgniarka to członek zespołu terapeutycznego, a nie służącą, czy pomoc lekarza. Odrobinę SZACUNKU, EMPATII I WŁAŚCIWEGO TRAKTOWANIA - SZANOWNA WŁADZO. 2- ga kadencja, a nam odebrano nawet swobodę wypowiedzi bo TAKIjeden, czy drugi skorumpowany dyrektor wyrzuci na bruk. Przed kolejnymi wyborami wszyscy będą żebrać o nasze głosy. Czas drodzy politycy powalczyć o nasze głosy. Prosimy pamiętać ile NAS jest. Nie chcecie chyba, abyśmy wyszły na ulicę. Po górach widać naszą determinację. Szkodząc nam- szkodzicie pacjentowi.

#39  2014.03.23 17:15:51 ~mel

Masz rację Ola. Ciekawe, czy p. Gardias oczekuje poparcia środowiska w wyborach do Euro Parlamentu. Niech domyśli się sama. Wie jak obecnie wygląda nasza sytuacja.

#40  2014.03.23 19:22:21 ~do obs

Popieram w 100 %. Pozdrawiam wszystkich na forum - jednoczmy się i do dzieła.

#41  2014.03.23 22:37:50 ~a

LEKARZ ZLECA - PIELĘGNIARKA WYKONUJE. LEKARZ OPERUJE - PIELĘGNIARKA REHABILITUJE I DOPROWADZA DO ZDROWIA ( wyłapuje i nadzoruje błędy ). Płace: Lekarz 12 - 15000; pielęgniarka: 5- 8000, salowa 1800 - 3000 zł. Ważne: staż, doświadczenie, umiejętności nadzoruje( ocena szefów ). Dbając o jedną grupę - niszczycie system. Kolejki rosną, a rozwiązania brak !

#42  2014.03.24 06:47:36 ~gość

Co za niesprawiedliwość. Pozdrawiam i proszę nie ustawiać w walce o sprawiedliwość. Włos się jerzy czytając ten wywiad .

#43  2014.03.24 09:08:07 ~a.plak

Ponawiam apel o wasze wsparcie. " To może dotknąć TWOJEGO miejsca pracy" i każdego z Was. Zapraszam na moją stronę internetową. Proszę o komentarze pod: Wywiadem, Listami Otwartymi i Wyrokami Sądu. Lajkujcie na FB wyrażając Swój solidaryzm i dezaprobatę dla bezprawnych działań w moim kierunku.

#44  2014.03.24 14:17:52 ~poł.

Nie żywcie się demagogią i tym, co nieosiągalne. Istotą opublikowanego wywiadu jest walka o byt. Byt łącząy się z troską o innych. Koleżanka położna stając w obronie Swej kadry i jej uprawnień; a nadto broniąc interesów pacjenta została wyeliminowana i zdeptana. Uczyńmy wszystko, aby pomóc jej się podnieść. To nasz moralny obowiązek. Panie Mielcarek prosimy o więcej informacji chociażby na temat termimu sprawy w Sądzie. Proponuję mobilizację chociażby przed gmachem Sądu ( 11, ela - popieram ). To dobry moment na zmianę naszej sytuacji w skali globalnej .

#45  2014.03.24 18:10:12 ~Polak

Jako obywatel tego kraju mówię STOP łamaniu prawa. Gdzie są władze i kogo chronią. Na stronie Sz.p. A. Plak znajdują się 2 nakazy Sądowe. I ona jeszcze nie pracuje tylko Ponawiam apele o pomoc. Kto stoi za Kłos i Chazanem wymienionymi w treści WYWIADU z imienia i nazwiska. Czy im nie wstyd. Dawno powinni się podać do dymisji. Jak tylko Sąd ogłosił Wyrok w sprawie. Czują się jednak ponadludzcy - ludzie bez honoru i kręgosłupa moralnego. Najwyższy czas zatem na działania ich zwierzchników. Pani Agnieszko - wytrwałości i siły w doprowadzeniu sprawy do końca.

#46  2014.03.24 20:30:26 ~też polak

I też popieram. Wyremontowali Szpital za środki publiczne, a potem sprywatyzować i ździerać kasę z pacjenta. Pozbyć się pielęgniarek za psie pieniądze i trzepać kasę. Cytat jednego z polityków " będziemy kręcić lody na służbie zdrowia". Ostatni sektor do rozkradzenia. Lekarzom zapłacić aby siedzieli cicho; a pielęgniarki - tania siła robocza. Pacjent albo ma kasę i się leczy, albo czeka latami na diagnozę. Chory kraj. Rządzi nie prawo lecz polityka i układy.

#47  2014.03.24 22:03:41 ~~położna

Koleżanki,wesprzyjmy P.Agnieszkę finansowo,najpierw.Bo na chwilę obecną najbardziej tego potrzebuje.Proszę Pana Mielcarka,aby podał nr.konta na które można wpłacać pieniądze.Pomóżmy Pani Agnieszce,aby dalej mogła walczyć. A później pojedziemy do sądu.Też prosimy o podanie terminu rozprawy.I tam zróbmy tam zadaję.A tak wogóle to skandal.Zapoznalam się z wyrokami sądu i nie rozumiem jak można nie wykonać wyroku sądowego-Prawomocnego.Pozdrawiam Pani Agnieszko.

#48  2014.03.24 22:04:43 ~gość

Rozstawione górnictwo, zrójnowana gospodarka, a teraz Rząd zabrał się za nasze zdrowie. Siostry nie pozwalajcie się okradać i gnębić. Czytam, że służba zdrowia strajkowała za rządów PIS. Jest tak dlatego, że wówczas była przynajmniej wolność słowa. Teraz i to odebrano. Za słowa na bruk i jesteś na czarnej liście. Siła w waszej liczebności. Górnicy chętnie wspierają prawdę i wolność obywateli. Cieszy mnie, że reagujecie na krzywdę koleżanki.

#49  2014.03.25 08:42:15 ~tablica

Witam, A OTO OGŁOSZENIA pielęgniarek o pracę. Pielęgniarki nie potrafią: napisać prawidłowo ogłoszenia, krzyczą o pracę, popełniają gramatyczne błędy, uważają się za robotników. Oto przykład: Oferta od: Osoby prywatnej witam pańtwa.oferuję pomoc w nocnym czuwaniu nad pacjentem w domu.mam 38 lat i 18 lat stażu w opiece.jestem silna i sprawna fizycznie.stawka godzinowa uzależniona od stanu chorego.

#50  2014.03.25 08:43:46 ~tablica

Następne ogłoszenie: pielęgniarka pomoże chorym pielęgniarka z 20 letnim doświadczeniem pomoże osoba starszym, chorym na terenie Pieszyc, Bielawy i Dzierżoniowa.

#51  2014.03.25 08:44:58 ~tablica

Następne: Pielęgniarka do domu chorego Pielęgniarka z bardzo dużym doświadczeniem. Zabiegi w domu chorego toaleta ciała zabiegi pielęgnacyjne,iniekcje ,cewnikowanie ,kroplówki,wymaiana zgłębnika do żołądka,masaż.Ćwiczenia z pacjentem,także treningi pamięci,terapia.Całodobowa opieka profesjonalnie doradztwo,edukacja rodziny,

#52  2014.03.25 08:47:08 ~tablica

Następne: PIELĘGNIARKA-podejmę dyżur przy chorym-dopatrzę,dopilnuję,dopomogę! Dziecku,dorosłemu lub starszemu,w domu czy w szpitalu. Jeżeli bliska droga Ci osoba potrzebuje w chorobie pomocnej profesjonalnej,pielęgniarskiej dłoni, opieki,wsparcia,pomocy,towarzystwa a Ty nie możesz jej tego zapewnić-wezwij mnie! Jeżeli jesteś samotny,chory i potrzebujesz fachowej pomocy,troski i życzliwości ze strony drugiej osoby-wezwij mnie!

#53  2014.03.25 08:47:50 ~jola

Bardzo żałuję, że wybrałam ten zawód.

#54  2014.03.25 09:47:46 ~do tablica

Co to jest ! Zdaje się, że odezwał się nasz przedstawiciel i działacz ! Teraz już chyba nie macie wątpliwości, kto nam przewodzi i z czego wynika NASZA sytuacja. Aby obronić swych wysoko opłacalnych stanowisk panie posuwają się nasz do podłości. To jest WŁADZA ? Te ogłoszenia, to chyba z ich TABLICY OGŁOSZEŃ ( może same je redagowały ). Koleżanki, na kilka miesięcy zrezygnujcie z kursów i szkoleń. Zobaczycie. Jak wielu miny zrzedną. Mają Nas za nic, a dzięki Nam pławią się w luksusach. Sprzedały Nas używając Nami luki i braki systemowe. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Ujawniły Swe oblicza. RZENADA !

#55  2014.03.25 10:12:52 ~położna

Podobno najlepszą formą obrony - jest atak, ale styl i sposób podjętej merytoryki świadczy jedynie o poziomie rozmówcy. WAŻNE: w wywiadzie czytamy, że nieudana próba usunięcia Sz.P.Agnieszki Plak, również łączyła się z rzekomym brakiem Jej kwalifikacji i kompetencji do zajmowanego stanowiska. Stwierdzenie to padło z samego BPZ. Zadziwiające zatem, że koleżanka wygrała sprawy w Sądzie. Dlaczego zatem nie może wyegzekwować Wyroku i kto za tym stoi. Jakim prawem próbuje się ośmieszyć całe nasze środowisko. NIE MOŻEMY SOBIE NA TO POZWOLIĆ - RĘKAWICA ZOSTAŁA RZUCONA ! .

#56  2014.03.25 11:44:51 ~a.plak

Bez komentarza. Ponawiam swój APEL o wsparcie na FB. Lajkujcie polubienia strony, udostępniajcie mój profil. Piszcie komentarze na mojej stronie : www.agnieszkaplak.pl ; pod Wywiadem, Wyrokami Sądowymi i Listami Otwartymi skierowanymi do Władz. Opowiedzcie się po stronie prawdy. Serdecznie pozdrawiam cały personel medyczny. Zapraszam do kontaktu - kontakt na stronie. A. Plak.

#57  2014.03.25 20:39:14 ~Maria

Pani Agnieszko, trwa to już tak długo. Podziwiam Panią za wytrwałość i siłę w dążeniu do prawdy. Całym sercem wspieram i myślami jestem z Panią. W swoim życiu spotkałam wiele pielęgniarek i niewiele położnych ale tak fantastycznej osoby jak Pani w tym zawodzie nie spotkałam. Profesjonalizm jaki Pani prezentuje jest najwyższego gatunku a komfort i poczucie bezpieczeństwa jakie od Pani otrzymałam przy porodzie - absolutnie niezastąpione i bezcenne. Życzę każdej kobiecie aby przy sobie podczas tej najważniejszej i często bardzo trudnej chwili w życiu miała przy sobie tak wspaniałą osobę jaką jest Pani Agnieszka.

#58  2014.03.26 06:49:22 ~a.plak

Dziękuję Pani Mario. Serdecznie pozdrawiam. A. Plak.

#59  2014.03.27 22:16:32 ~gość

Ci wielcy ludzie - im się udało. Wrzucić Ją w bagno. Pogrążyć zdradą. Zabrakło rozsądku i czasu zabrakło. A wszysto to w co wierzyłem raz na zawsze już wygasło. DZIĘKI, ŻE POZNAŁAM CZAR SUPER RELACJI. WIELE OSÓB CIERPI. BAJ.S.

#60  2014.03.27 22:44:54 ~piel...

Pielęgniarka / Położna. W trudnych chwilach ludzie nas cenią. Wiedzą, że wyciągną rękę i zawsze znajdą naszą dłoń. Pozdrawiam p. Agnieszkę . Pozdrawiam koleżanki. Pozdrawiam odbiorców świadczeń zdrowotnych. Wierzcie. My jesteśmy z WAMI. POZDRAWIAM W IMIENIU WSZYSTKICH. ŻYCZLIWA.

#61  2014.03.27 23:20:37 ~cnota

Podobno prawdziwa cnota krytyk się nie boi ! Ale Nasz B. Ch. ponad czasowy i ponad prawem ! I tak od wielu lat. Uprzejmie proszę o komentarze osoby, które miały z nim kontakt na co dzień. PORAŻKA. Zadufany, pełen kontrowersji człowieczek. nawet nie szanuje ludzi. Roztcza ponad rozmówcami swą wyższość. Skąd te opinie na jego temat. No dobrze. ja też lubię Robinsona Cruzo. Czy go znam i mam prawo ferować o nim opinie. Do rozważenia. Koleżanki pielęgniarki i położne - proszę o odrobinę współczucia ( jesteśmy obecnie niczym ). Ale pracować trzeba.

#62  2014.03.28 19:46:02 ~delegat

Dziś śląscy delegaci na OZPiP podjęli decyzję, że to pielęgniarki zapłacą podatek za kursy a nie Izba- zapytaj swojego delegata jak głosował - link do listy delegatów: http://www.izbapiel.katowice.pl/oipip-w-katowicach/organy-oipip/okregowy-zjazd-pielegniarek-i-poloznych

#63  2014.03.30 10:01:54 ~a.plak

CZYTAJ ! : FB post: to może dotknąć twojego miejsca pracy. Nie bądź bierny czytaj, publikuj . W komentarzach OZZPiP FB: RATUJMY AGNIESZKĘ PLAK.

#64  2014.04.01 08:11:54 ~xxx

Co na komentarz i post na profilu FB Pani Przewodnicząca WOIPiP ? .

#65  2014.04.02 10:49:11 ~a.plak

?

#66  2014.09.13 11:08:48 ~poł.

Powyższe znaki zaoytania przybierają realną postać. Umowy o pracę w Św. Rodzinie nie są przedłużane, proponowane są: kontrakty, umowy zlecenia . Chore. Ciąg dalszy nagonki na kadrę pielęgniarską. Nasi przełożeni ( oddziałowe, naczelna ), dbają jedynie o Własne d.y i stołki. Atmosfera stała się straszna. Totalne bezchołowie.

#67  2014.12.10 23:57:56 ~efekty

No cóż. Św. Rodzina spada z piedestału. Przestała być liderem w obsłudze porodów. Rok 2014 to efekt braku szacunku do pacjenta i personelu. To efekt poczucia bezkarności i lawirowania ponad prawem. Nie da się zbudować solidnych fundamentów, na krzywdzie innych ! . Co na to MZ ? . Odrestarowany Szpital, to jak widać za mało.

#68  2015.04.08 13:48:28 ~colo

Niech się Pani nie martwi Pani Agnieszko. Wczoraj Pani Ochman podniosła rękawicę honoru przeciwko skorumpowanemu SYSTEMOWI. Mniemam, że zna treść tego Wywiadu i Pani sprawę. Ja sądzę, że w końcu będzie chciała się wykazać. Życzę powodzenia ( słyszałem, że Pani pracuje ). Powodzenia i wytrwałości. ŚLEDZIMY PANI SPRAWY.

Dodaj komentarz