W dniu dzisiejszym odbędzie się specjalne posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. Temat: "Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych"!

Pielęgniarstwo 2014.

.................................................

Posiedzenie komisji zdrowia zostało zwołane w trybie określonym w regulaminie sejmu:

"Na pisemny wniosek co najmniej jednej trzeciej ogólnej liczby członków komisji przewodniczący komisji obowiązany jest zwołać posiedzenie komisji w celu rozpatrzenia określonej sprawy. Zwołując posiedzenie w tym trybie, przewodniczący komisji wyznacza termin posiedzenia tak, aby posiedzenie odbyło się w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w zdaniu pierwszym".

Zobacz komentarze na facebooku

Mariusz Mielcarek

.

Prawie rok temu na Portalu pisałem:

Minister zdrowia nowe rozporządzenie dotyczące minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych podpisał w dniu 28 grudnia 2012 roku!

11 lutego 2013 roku - Przewodnicząca związku zawodowego pip na sejmowej komisji zdrowia: "JESTEŚMY SMUTNE". Natomiast mnie krew zalewa, jak słyszę takie wypowiedzi w imieniu prawie 300 tysięcy polskich pielęgniarek i położnych. Czytano 7 500 razy. KOMENTARZY 257.

6 stycznia 2013 roku - Sztandary izby i związku pielęgniarek i położnych: WYPROWADZIĆ!!! Minister wydał rozporządzenie w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Czytano 11 500 razy. KOMENTARZY 104.

Wspólne oświadczenie władz związku pip i samorządu pip nie ma daty. Podpisano je UROCZYŚCIE - w świetle lamp błyskowych.

Link do treści oświadczenia

Link do zdjęć

Natomiast z informacji przekazywanych na stronach internetowych władz izby pip oraz związku pip wynika, że przedmiotowe oświadczenie podpisano w dniu ..... 20 marca 2013 roku!  

Czyli  82 (osiemdziesiąt dwa) dni po podpisaniu rozporządzenia przez ministra zdrowia.

Na podkreślenie zasługuje tytuł jaki nadano informacji w powyższej sprawie na stronie władz związku pip - JEDNYM GŁOSEM. Wynika z tego, że wspólne wystąpienie władz tych dwóch organizacji jest wartością samą w sobie. Ten aspekt ukazuje, że organizacje te nie mają zbyt często wspólnego stanowiska w naszych sprawach.

Natomiast byłoby zrozumiałe to całe UROCZYSTE podpisanie oświadczenia gdyby nastąpiło ono po kilku dniach po podpisaniu rozporządzenia czyli np. w pierwszych dniach stycznia br.

Warto zadać również pytanie gdzie był związek pip i izby pip kiedy sejm uchwalał ustawę o działalności leczniczej? Kiedy w tej ustawie zapisywano, że minister określi sposób ustalania minimalnych norm, a nie same normy? Kiedy zapisywano, że normy dotyczyć będą tylko podmiotów nie będących przedsiębiorcami? 

No, władze związku pip z tego co pamiętam zajmowały się okupacją sejmowej galerii. Walcząc o zakaz umów kontraktowych dla pielęgniarek i położnych. Nie walczyły natomiast z tą samą determinacją  o zasadnicze sprawy dla naszego środowiska zawodowego - normy zatrudnienia.

Teraz ponosimy tego konsekwencje, a władze związku pip w sejmie mówią że są "smutne".

Natomiast ja jestem OBURZONY!!!

Na brak skuteczności działań izby i związku pip. Na to, że czas w układzie - ministerstwo zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia, władze izby pip oraz władze związku pip - biegnie od komunikatu do komunikatu sprowadzającego się do tego, że ktoś z kimś znów wypił kawę. Pogadali, ktoś komuś pogroził. Ktoś kogoś zrozumiał. Ktoś komuś coś obiecał. Tak w tym układzie kochane związki i izby możecie trwać nawet tysiąc lat. Rozumiem to!

Ale my pielęgniarki i położne jesteśmy OBURZONE! 

 

Mariusz Mielcarek

Komentarze użytkowników

#1  2014.03.27 07:22:45 ~gość

Meritum sprawy tkwi w określeniu JEDNYM GŁOSEM. I dalej równie trafne spostrzerzenia: ktoś z kimś wypił kawę, ktoś coś komuś obiecał. .Obecny model zarządzania w pielęgniarstwie ( i nie tylko ); to jeden w imieniu wszystkich - mocno korupcjogenne. Szkoda, że konsekwencje spadają na wszystkich: grupę zawodową, a przez to odbiorców świadczeń. Nikogo nie wzruszają tytuły : Polskie Pielęgniarstwo: na dnie, fabryką gwoździ. Tatko godzinami leżał w wymiocinach, zmarły bliźnięta. . Jak długo jeszcze !

#2  2014.03.27 08:29:05 ~Joanna 58

Czego oczekujesz od dwóch pielęgniarek na 30 osób, gdzie każdy pacjent uważa ,że jest najbardziej chory i ma do tego prawo! ,Całe dwie" nie mogą być jednocześnie w 30 miejscach naraz! Co do działań naszych ,władz" pielęgniarskich, zgadzam się w 100%.Towarzystwo wzajemnej adoracji.

#3  2014.03.27 08:46:53 ~gość

Do Joanna 58: nie oczekuję. Mówię o realiach wykonywania zawodu na dzień dzisiejszy, konsekwencjach dla pielęgniarki i pacjenta i o ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ISTNIEJĄCY STAN RZECZY. TO MOŻNA BYŁO PRZEWIDZIEĆ. Braki pielęgniarek, niskie płace, a obecnie moda na kontrakty dla zapełnienia braków kadrowych. Praca po 300 - 400 godz. aby przeżyć. O jakich normach więc mówimy. Gdzie miejsce na jakość. To nie pielęgniarka jest winna lecz osoby mające wpływ na system opieki zdrowotnej. A co ONE robią - skłucają środowisko i samodzielnie za nie decydują. Efekt znany.

#4  2014.03.27 08:56:14 ~jaga

Dobrze jak są dwie,bo u mnie najczęściej jest jedna,a niejednokrotnie na dwóch odcinkach,to jest dopiero horror

#5  2014.03.27 09:39:57 ~dobra rada

Przejmując dyżur na 2 odcinkach bierzesz odpowiedzialność za pacjentów. Nie sądzę, abyś takową gwarantowała. W przypadku zdarzenia nieporządanego to od Ciebie wyciągną konsekwencje. Dyrekcja umyje ręce. Obarczają odpowiedzialnością najsłabsze i bezbronne ogniwo. A gdzie Twoi zwierzchnicy, że się na to godzą. Napisz o jaką placówkę chodzi, aby wiadomo było czego unikać.

#6  2014.03.27 10:47:23 ~piguła

A jak nie pracować po 300godzin skoro w szpitalu w którym posiadam umowę o pracę zarabiam 1.400 zl "na rękę" nie mając żadnych innych zobowiązań (pożyczek, składek itd poza obowiązkowymi) co prawda mam 7lat stażu, ale mam tez wyższe wykształcenie, a oddział jest psychiatryczny. Zarabiam mniej niż salowe.a może ktoś wie jak wyżyć za 1.400 zl nie mając drugiego etatu i się dokształcać itakie tam? TO ZADNA PRZYJEMNOŚC Z PRACY DO PRACY JECHAĆ, jeswli szpital zapewnil by mi podwyższke chocby o 500zkl(lub koszt dojazdu do pracy) na pewno nie szukałabym innego etatu i pewnie nie ja jedna.

#7  2014.03.27 11:26:47 ~xxx

A czego oczekiwać od 2 pielęgniarek na 60 niedołężnych, psychicznie chorych pacjentów. A na dyżurze przmęczone pielęgniarki,już po 24 godz. pracy ?

#8  2014.03.27 11:42:35 ~ do xxx

Czego oczekiwać masz pojęcie? średnia wieku chorych 4o parę lat także srednio zniedołęzniali, a szybą można dostać, zostać oplutym . odcinać z klamek itakie tam i wyobraż sobie, że zawały też mają i chorują somatycznie jak każdy inny człowiek .

#9  2014.03.27 12:05:19 ~odp xxx

Taka jest prawda/j.w./Np.Ci mniej niedołężni szybko tracą sprawność ze względu na złą pielęgnację,brak rehabilitacji,przez m.innymi,brak personelu, nieodpowiednie warunki np.powierzchni,ciasnota,sprzęt,brak podnośników,a nawet brak miejsca na ich użycie.W ocenie kto jest winien ,pielęgniarki,pacjenci są źle pielęgnowani.

#10  2014.03.27 12:14:28 obiektywna

To co piszecie to smutna prawda, polskie pielęgniarstwo pod względem edukacji rośnie, natomiast jeśli chodzi o możliwości wykonywania spada w zastraszającym tempie. Zastanawiam się często po co w tym ministerstwie departament pielęgniarek i położnych. Siedzą tam ludzie nic nie robią i dobrze zarabiają. Powinny dbać o rozwój naszego zawodu, w cywilizowanym świecie do którego rzekomo się zaliczamy, taki stan rzeczy nie ma miejsca. Nie ma szans przy takim stanie liczbowym na dobrą opiekę. Dziwi mnie postawa NFZ, która wymaga opieki pielęgniarskiej i to wszystko. W ich mniemaniu wystarczy że jest pielęgniarka, ale jak ci urzędnicy definiują opiekę pielęgniarską. Według nich wystarczy być, czyli zmowa między Ministerstwem Zdrowia a NFZ. Jak można zawierać kontrakt płacić duże pieniądze i nie wymagać, aby była rzeczywista opieka. Dzisiejszy system opieki stwarza zagrożenie dla chorych jak i samych pielęgniarek. W latach dziewięćdziesiątych jak pracowałam był zakaz pojedynczych dyżurów ze względów bezpieczeństwa.

#11  2014.03.27 12:19:09 ~anna

Trzeba pamiętać o tym, że władze typu izby pielęgniarskie same się nie wybierają. Trzeba te panienki za taka pracę wymieniać, tym nieudolnym dziękować. Musimy coś same robić.

#12  2014.03.27 12:41:47 ~oo

Ale przecież władza zmienia się jedynie stołkami, a wybierają je w końcowym etapie koleżanki.więc koło się zamyka. Na tą kadencję ja .a potem coś załatwię Tobie. I machina się kręci. Trzeba by było wyborów takich jak na prezydenta RP.

#13  2014.03.27 13:47:45 ~Monio

Polecam wywiad z Przewodniczącą OIPiP w Gdańsku Anną Wonaszek w Radio Gdańsk i na Youtube. Brawo! W końcu coś konkretnego i do przodu w naszych sprawach! Będzie się działo.

#14  2014.03.27 14:31:55 Redakcja Portalu

Witam, wywiad zamieszczony na Portalu. Dziękuję za informację. Pozdrawiam Mariusz Mielcarek

#15  2014.03.27 15:29:20 ~....

Oby zmiany były wprowadzone jak najszybciej,oby nie pozostały w sferze marzeń,lub nie były spełnione tylko w wielkim mieście. Bardzo źle jest w małych miejscowościach,pod każdym względem.Tutaj lekarz to car.

#16  2014.03.27 19:33:42 ~piel.

Dziękuję Panu za umieszczenie tego wywiadu, daje on poczucie, że możemy coś jeszcze zrobić.Pracowałam na oddziale zabiegowym, gdzie lekarz pełnił dyżur pod telefonem i pielęgniarki pełniły jednoosobowe dyżury, a kadra kierownicza o tym wiedziała - To dopiero oszczędność- dyżury były niejednokrotnie ciężkie, a Pani Oddziałowa twierdziła, że sobie poradzimy i owszem pielęgniarki sobie poradzą zawsze- Tylko jakim KOSZTEM- Własnego Zdrowia i Jakością Opieki nad naszym pacjentem - to SMUTNE.

#17  2014.03.27 19:36:41 ~Zasmucona

Zwracam się o umieszczenie pełnej informacji.Dzisiejsze posiedzenie jest wynikiem działań Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Wszystkich zainteresowanych jej prawdziwym przebiegiem zapraszam na stronę Naczelnej Izby jest co oglądać. ! 8 marca NR zorganizowała debatę poświęconą zabezpieczeniu społeczeństwa w świadczenia udzielane przez pielęgniarki i położne. Tego Pan nie zauważa. Raport stanowiący podstawę debaty opracowała w znacznej jego części RN. O tym cicho sza. Czy na tym polega uczciwe dziennikarstwo?

#18  2014.03.27 20:18:32 ~piel.

Kobieto ! OBUDZ SIĘ ! Nie widzisz, co dzieje się w realu. Nie czytasz komentarzy osób pracujących ? Naprawdę nie dostrzegasz wykorzystania pielęgniarek i braku szacunku dla nich. Czego realnie można spodziewadź się od osób, które od lat jedynie patrzą; jak pielęgniarską polskie tonie, a pielęgniarki są zniewalane. Od 6 lat bez podwyżek. Wzrost płac lekarzy ok. 300 % w tym okresie. Lekarze się śmieją, a nasze władze pod presją podejmują debatę. BEZ OGŁADY I FASON ¡¡¡¡¡¡.

#19  2014.03.27 21:17:42 ~gość

Właśnie wysłuchałam wywiad z Panią Anną, mówiła oględnie, nie powiedziała dobitnie, że są 1-osobowe dyżury w oddziałach, że w obliczane teraz normy obsady na dyżurze wliczane są oddziałowe, zabiegowe, pielęg.koordynacją. One oddział opuszczają o 14,35. i pozostaje 1-2 pielęgn. Mało tego, w moim zakładzie opieki ! , jest nagminne, oddelegowywanie na inne odziały do pomocy, na 1/2 dyżuru i po południu powrót do siebie, gdy nie daj boże jest nas 2(1-R/2-D). Ostatnio coraz częściej słyszymy od naszej naczelnej polecenie służbowe, przekazywane ustnie. Gdy koleżanka nie zgodziła się przyjść, otrzymała naganę. Albo na dłuższe weekendy, czy święta, sa łączone oddziały, pacjenci przenoszeni.

#20  2014.03.27 22:54:26 ~klient

Gdzie jest Państwowa Inspekcja Pracy i Rzecznik Praw Pacjenta ? W razie czego chwilowa medialna hucpa. Nic dodać. Dramat obywatela - to jego dramat.

#21  2014.03.28 07:21:05 ~do gość

Wywiad to max.15 min. a poruszyła pani Anna wiele istotnych spraw i dobitnie powiedziała,że jest przeciw takim dyżurom i dobitnie podkreśla to kadrze zarządzającej. Super też,że dobiła się do radia. Róbcie to samo i nagłaśniajcie problem, a nie tylko oceniajcie. Podpisz się i powiedz gdzie Ty zadziałałeś/aś ? Chętnie posłucham. Może chociaż jakiś proteścik w swoim miejscu pracy? Na to trzeba odwagi.Oceniać natomiast jest super łatwo, no nie?

#22  2014.03.28 07:25:37 ~do klient

Super pomysł, każdy super pomysł warto wykorzystać! Trzeba działać i uderzać do Rzecznika Praw Pacjenta. Natomiast niestety z Państwową Insp. Pracy już próbowałam i to ostro,ale miksują się od kontraktów, bo nie mają do tego kompetencji i na tym ból polega. Ale Rzecznik powinien widzieć wprost zagrożenie,że mała ilość piel. to zagrożenie lub śmierć dla pacjenta oraz oczywiste inne powikłania.

#23  2014.03.28 07:36:26 ~dramat

Byłem w Wejherowie na urologii była jedna pielęgniarka przy wszystkich pacjentach przemiła,ale zabiegana,że nogi gubiła.Żal nam jej było strasznie.Jednego bolało,innemu się kroplówka kończyła, a lekarza ni widu ni słychu. Zadziwiło mnie,że zlecenia otrzymywała przez telefon. Czy tak to ma być? Do Rzecznika faktycznie trzeba się zgłosić, jakieś kontrole wymusić.

#24  2014.03.28 11:11:09 ~ktoś

A mnie już naprawdę płakać się chce na to pielęgniarstwo. Po co ja się wpakowałam w taki beznadziejny zawód. Po co inwestowałam w studia mgr, podyplomowe, kursy, specjalizację, kiedy jestem nikim! Pracuję 20 lat, nie mam nic. Na moim oddziale ostatnio zatrudniono 2 kolejnych lekarzy, a o pielęgniarkach nie ma mowy. Teraz na wizycie jest specjalistów, jak w największej Klinice. a szpitalik, pożal się Boże! Chyba rzeczywiście wyjadę za granicę, nie mam już sił do życia w tym kraju.

#25  2014.03.28 17:39:26 ~mąż

Moja żona po przyjściu po 12 godz w pracy,rzyga nie raz w łazience.

#26  2014.03.28 21:10:53 ~skandal

System NFZ i te całe ministerstwo ustawiło pod lekarzy, ludzie muszą to wreszcie zobaczyć. Pielęgniarki ograniczają do niemal zera a lekarzy dotrudniają i wynagradzają mega kasą z naszych podatków! To skandal! U nas na oddz. jest więcej lekarzy niż pacjentów-uwierzcie! A potem ja jedna przy pacjentach biegam aż nóg,pleców, rąk itd. nie czuję. To jest niewolnictwo. Dobrze,że są takie wywiady i działania jak np. pani Anny,które wreszcie dodają odwagi by o tym mówić.

#27  2014.03.29 06:49:06 ~delegat

Wczoraj śląscy delegaci na OZPiP podjęli decyzję, że to pielęgniarki zapłacą podatek za kursy a nie Izba- zapytaj swojego delegata jak głosował - link do listy delegatów: http://www.izbapiel.katowice.pl/oipip-w-katowicach/organy-oipip/okregowy-zjazd-pielegniarek-i-poloznych

#28  2014.03.29 08:07:09 ~rk

Zgadza się konowałów przyjmują wszędzie bez przerwy a pielęgniarek jak zwykle za dużo , kiedy my się w końcu obudzimy ?

#29  2014.03.30 12:51:10 ~do 28

ZGADZAM SIĘ ! konowały zawsze od zaraz potrzebne a pielęgniarek za dużo skandal arłukowiczu i kopacz niezła spółeczka pediatryczna !

Dodaj komentarz