Sejm - poseł pyta o zapowiedź ministra zdrowia w sprawie wypisywania recept przez pielęgniarki. Wiceminister zdrowia: "Oj tam, oj tam".

Pielęgniarstwo 2014.

...........................................................

22 marca 2014 roku - Teraz pielęgniarka g ..... może, a będziemy wypisywać recepty. [ Czytano prawie 5 500 razy, 44 KOMENTARZE!] Zobacz komentarze na facebooku.

.

Poseł Jacek Czerniak (SLD):

(...) W piątek na konferencji prasowej, w obecności pana premiera Tuska, pan minister Arłukowicz zaproponował coś przeciwnego – dołożył obowiązków pielęgniarkom. To zlecanie badań, wypisywanie recept, kontynuowanie leczenia. Nie wiemy wprawdzie, co autor miał na myśli i na czym będzie polegać kontynuowanie leczenia, jakie to będą obowiązki, w jakich jednostkach chorobowych, w jakich przypadkach, ale to usłyszeliśmy, czyli, panowie, dokładnie coś przeciwnego niż to, co między innymi wynika z tego problemu, który tu dzisiaj wspólnie zdiagnozowaliśmy.

Członek Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony i Pomocy Społecznej Maria Jolanta Janiszewska:

(...) Pan minier zapowiedział, że pielęgniarki będą pisać recepty. My do tej pory piszemy recepty za lekarzy w małych ośrodkach, w POZ. Lekarz tylko podpisuje receptę, a my ją wypisujemy. Nie wiem, co jeszcze więcej można wprowadzić, żeby nas – nie wiem – upodlić, żebyśmy więcej pracowały. Moje koleżanki na oddziałach nie robią nic innego, tylko wpisują „pałeczki”, żeby wyliczyć czas przy danym pacjencie. Nie rozmawiają z pacjentem. Nie ma empatii i nie ma pomocy, żeby z pacjentem współpracować. Wypisuje się stosy dokumentacji. Nie wiem więc, co jeszcze pan minister chciałby nam dołożyć. Dziękuję bardzo.

Sekretarz stanu w MZ Sławomir Neumann:

(...) Żeby była jasność. Propozycja dania pielęgniarkom prawa do wypisywania recept, moim zdaniem, raczej podnosi prestiż pielęgniarki. To są osoby wykształcone i dzięki temu mają możliwość wypisywania recepty. Jeżeli pani nie będzie chciała jej wypisać, to jej nie wypisze. To jest zwiększenie kompetencji… Ale, dajcie powiedzieć, bo być może to wynika z niezrozumienia. To jest zwiększenie kompetencji. Nikt nie zmusi pani do wypisywania recepty. Jednak to, co pani mówi, że dzisiaj wypisuje pani za lekarza, a lekarz podpisuje, nie jest naszym celem. Naszym celem jest to, żeby pani będzie mieć kompetencje wypisania leków… Jakich leków? To będzie ustalone, jakie możliwości będą. Mamy czas do 2016 r. – tak zapowiedzieliśmy – żeby z państwem o tym porozmawiać. Jeśli środowisko pielęgniarek i położnych nie będzie chciało wypisywać recept, to my was na siłę nie uszczęśliwimy. Uważaliśmy raczej, że to jest oczekiwanie tego środowiska. Jeżeli mamy dzisiaj do czynienia z pielęgniarkami, które są osobami wykształconymi, po studiach, i mają kompetencje do tego, żeby niektóre leki ordynować i wypisywać niektóre skierowania, to uznaliśmy, że to jest wyjście w państwa kierunku. Jeżeli państwo nie będziecie chcieli tego uprawnienia, to nie będziemy się przy tym upierać. Moim zdaniem, jest to raczej wyjście do was, a nie przeciwko wam. Jeżeli jednak uznacie, że to jest przeciwko wam, to oczywiście nie będziemy tego drążyć. Spodziewałem się raczej – szczerze przyznam – oporu lekarzy, którzy nie zechcą oddać swoich kompetencji aniżeli głosu z państwa środowiska, ale rozumiem, że być może, kiedy będziemy o tym dyskutować już na bieżąco, to dogadamy się. Jeżeli nie będziecie tego chcieli, to – jeszcze raz powtarzam – nie będziemy się przy tym upierać. Moim zdaniem, dla pacjentów jest to dobre, i dla państwa również, ale nikogo na siłę się nie uszczęśliwi i nikogo nie zmusi się do niczego siłą. Nie ma takiej intencji.

(...) Myślę, że gdy tylko w poniedziałek kierownictwo przyjmie te projekty ustaw i rozporządzeń do procedowania, natychmiast będziemy państwa zapraszać do konsultacji w rozmowach. Wtedy będziemy mogli omówić szczegóły – czy te recepty są dobrym pomysłem, czy nie, ....

.

Ze stenogramu posiedzenia sejmowej komisji zdrowia w dniu 27 marca br. wybrał:

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz komentarze na facebooku

/

Komentarze użytkowników

#1  2014.04.06 17:14:01 ~komentarz

Oczywiście będą różne komentarze w zależności od osobistego podejścia do problemu. Moim zdaniem najwyższy czas zauważyć, że zawód pielęgniarki nie jest już od dawna monolityczny. Jest wiele osób z dużym doświadczeniem, które jednak ostatnią książkę medyczną przeczytały 20 lat temu. I te osoby zazwyczaj nie chcą żadnych zmian. Są również takie, które mają jasną wizję samodzielnego zawodu. Uczą się i chcą tą wiedzę wykorzystywać w pracy z pacjentami. I zarabiać stosownie do posiadanej wiedzy i kompetencji. Potrzebne są i jedne i drugie. Jeśli boisz się samodzielności to pracuj pod nadzorem ale nie przeszkadzaj tym którzy chcą czegoś więcej. Czas na rzetelny podział kwalifikacji w pielęgniarstwie!

#2  2014.04.06 17:28:05 ~dede

Jestem oczywiści za tym abyśmy mogły wypisywać recepty , magister pielęgniarstwa to osoba kompetentna , ale oczywiście ministerstwo nie myśli, że za DARMO skończyły się czasy upadlania Nas , te puste móżdżki z ministerstwa powinny doskonale o tym wiedzieć

#3  2014.04.06 19:47:04 ~ona

Żenada -myślą o pielęgniarkach, podniesienie prestiżu bo wykształcone- może czas pomyśleć o tym o Czym głośno mówimy od lat o pracy na zasadach pielęgniarki w UE. Fakt najlepiej myśleć za NAS czego chcemy tzw. "myślenie wybiórcze"Koleżanki nie dajmy się wkręcić w problem który nas nie obchodzi zajmijmy się Tym co Nam i Pacjentowi się należy ! czas wyborów nadchodzi -Udowodnijmy że myślimy same i wiemy co znaczą słowa bez pokrycia czcze obietnice( dla głosu który daje komfort życia na 4 lata i amnezję również, jednak nie dla NAS! ) .

#4  2014.04.06 20:59:39 ~aga

Dobrze będziemy pisać a kase zainkasuje lekarz tak jak do tej pory .Wszystko będą robić pilelegniarki tak jak i teraz bo lekarze bedą tylko od parady i brania niemałej kasy dokładają nam obowiązków i jeszcze mamy się cieszyć z tego ha ha zabawne to jest. Ciekawe jaką nam stawke zaproponuja na kontrakcie u nas lekarz ma od 60 do 100 zl a pielegniarka 18 zł to ile jest warta wykształcona i kompetetna pielegniarka dla pana ministra Lekarz ma mieć mniej obowiązków a pielegniarce myślą co tu jeszcze dołorzyć i jeszcze myślą ze będziemy zadowolone Chyba ktoś sie tu zagalopował

#5  2014.04.06 21:08:28 ~smok

Zupełny brak wiedzy na temat organizacji pracy, procedur i możliwości prawnych. Porażka. Nie chodzi o umiejętności Polskiej pielęgniarki lecz o to, że Ustawy i regulacje prawne nie nadążają za tokiem myślenia i pomysłów Ministra Zdrowia. Boże chroń Ojczyznę i Rodaków !

#6  2014.04.06 22:14:25 ~Kaja

Owszem pielegniarka na pewno dobrze wypisze receptę pacjentowi,ale pytam się po co? Lekarz nie ma czasu porozmawiać z pacjenten,a jeszcze nie bedzie musiał wypisywać recept.A moze po receptę do gabinetu prywatnego? Jeszce ile obowiazków nam pielegniarkom chcecie powierzyć za free? Niech nas pocałuja w nos i biora sie do roboty,a nie tylko wysługiwać się pielegniarkami

#7  2014.04.07 15:03:12 ~zzz

.pielęgniarki od dawna wypisują recepty na kończące się leki,lekarz tylko potem uzupełnia kartę choroby.

#8  2014.04.07 16:19:22 ~jm

Przepraszam jakie niby leki będziemy wypisywać na recepcie? Pielęgniarka może przecież podać ledwo Paracetamol doustnie bez zgody lekarza. Może najpierw należy zmienić to głupawe rozporządzenie a potem "podnosić nam prestiż"!

#9  2014.04.07 18:36:01 ~TomGos

Wydaje mi się, że ktoś się zasugerował system brytyjskim - gdzie pewna grupa pielęgniarek po różnego rodzaju kursach/studiach - np Nurse Practitioner - mogą wypisywać recepty na niektóre leki, przedłużać już wydane recepty i zlecać część badań. Najczęściej takie pielęgniarki zatrudnione są zamiast albo obok lekarzy w przychodniach właśnie - gdzie pielęgniarka bardzo dobrze się sprawdza w Podstawowej opiece zdrowotnej (jest również "tańsza"). Mamy też nursing consultant na oddziale, który może zlecać leki w przypadku "chwilowego braku" lekarza na oddziale. Pozdrawiam!

#10  2014.04.07 18:51:11 ~ala

To co mnie najbardziej uderzyło w wypowiedzi ministra Neumanna to niezwykle protekcjonalny ton tej wypowiedzi.Pan minister nie dyskutuje z partnerem ,ale mentorskim tonem poucza maluczkie,że miały szansę się wykazać,ale jak nie to nie,drugiej szansy "ludzki pan" może już nie dać.Podoba mi się to co napisała "ona",za nas nie trzeba myśleć potrafimy to robić same,niestety głos naszego środowiska jest bardzo słaby,dlaczego?

#11  2014.04.07 23:02:18 ~położna

Wstyd mi za nasze środowisko zawodowe. Ciągle pyskujemy, że mało zarabiamy. Jak pojawia się okazja żeby zyskać nowe uprawnienia, to zawsze stawiamy opór. I ta kretyńska argumentacja, że znowu będziemy wykorzystywane, a po cichu grzecznie robimy różne rzeczy. Bzdura! Żeby zarabiać większe pieniądze trzeba ponosić większą odpowiedzialność. Większość z nas nie rozumie, że możemy to wykorzystać w swoich praktykach prywatnych. Nikt nas nie zmusi do wypisywania recept, skierowań na badania itp. Czeka na dzień kiedy położne zaczną robić USG.

#12  2014.04.08 21:55:41 ~Położna

Niestety u mnie w poz, zawalczyłyśmy, ale chyba skończy się to fiaskiem. Dlaczego ? Bo Pan Dyrektor akredytowanej placówki w Warszawie, wręcz narzucił nam "przepisywanie"recept, tak tak przepisywanie, bo przecież kiedyś w szkole był alfabet, więc przepisywać potrafimy, a wszystkie wypisane recepty są wpisywane jako wizyty u lekarza, a my przecież nic nie robimy, bo w akredytowanej placówce jest kontrakt na położną środowiskową, ale brak jest gabinetu położnej, w której mogłaby pracować z pacjentkami. Jesteśmy poniżane, a jak mówimy prawdę to się nam grozi zwolnieniem z pracy, zmniejszeniem etatu. A lekarze? No cóż. pracują na pełnych etatach po 4 godziny dziennie, maksymalnie 6 godzin dziennie, 7:35 jest im obce

#13  2014.04.08 21:57:05 ~Położna

A my musimy za nich pracować ! Nie wierzę, że dokładając nam obowiązków lekarskich zwiększą nam się płace, to absurd ! Niech każdy zajmie się swoimi obowiązkami, wynikającymi z wykształcenia i uprawnień, niech lekarze pracują w swoim wyznaczonym czasie, a znajdą czas na wszystko !

#14  2014.04.26 20:14:05 ~NP, USA

Kolezanki/Koledzy Ukonczylem mgr piel w Polsce i potem podyplomowe jako Nurse Practitione w USA. Wiem, zeby zdiagnozowac i zaordynowac lek, trzeba miec dobra wiedza, jaka macie, ale nieco inny punkt widzenia. Zmienia to rowniez poczucie odpowiedzialnosci, bo inne jest ono jak sie podaje lek, a inne jak sie go zleca. Tego nie odczujecie, az sami tego doswiadczycie. Bardzo chce zmian w polskim systemie opieki, gdzie uwazam, ze rola pielegniarki bedzie poszerzona i wlasciwie wykorzystana, ale wydanie zarzadzenia przed wlasciwymi zmianami, np programu ksztalcenia, wyodrebnienie stanowisk i nowych rol w pielegniarstwie, to napawa mnie wielkim niepokojem. To jest mozliwe do zrobienia, ale nie zaczynajac od zmian zarzadzen.

Dodaj komentarz