W jakim lokalu i przy jakim menu zdecydowano, że pielęgniarki po LM oraz SM .... są idiotkami?

Rząd dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze!

.................................................

W ustawie o "receptach pielęgniarek" zapisano, że pielęgniarki i położne posiadające dyplom ukończenia studiów co najmniej licencjackich kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo będą mogły na zlecenie lekarza, wystawiać recepty na określone leki, jako kontynuację leczenia.

Takich kompetencji minister zdrowia nie nadaje pielęgniarkom absolwentkom Liceum Medycznego oraz Studium Medycznego.

Ciekawe, w jakim lokalu i przy jakim menu zdecydowano, żeby przedmiotowe uprawnienia nadać tylko pielęgniarkom posiadającym wyższe wykształcenie na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo? Ciekawe, jakie argumenty merytoryczne przemawiały za tym, że uznano pielęgniarkę po LM i SM za niezdolną do wypisania recepty na zlecenie lekarskie. Podkreślam: do czysto technicznego wypisania recepty!!!

Takie postawienie powyższej sprawy to kuriozum do potęgi!!!

Dlatego nie dziwi postulat zgłoszony w trakcie konsultacji publicznych przez Polską Unię Szpitali Klinicznych, aby w sytuacji takiego stawiania sprawy "recept pielegniarek" przez ministerstwo zdrowia powierzyć przedmiotowe zadania ...... rejestratorkom medycznym!

Zobacz komentarze na facebooku

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Aktualności według działów - Zapowiedź ministra zdrowia - pielęgniarka wypisze recepty [Ponad 700 KOMENTARZY!!!]

Najpierw UE dyskrymiowała pielęgniarki absolwentki Liceum Medycznego. Po 10 latach naprawiła swój błąd! Teraz polskie ministerstwo zdrowa chce przyznać kompetencje do samodzielnego ordynowania leków i wystawiana recept tylko magistrom, natomiast osobom z tytułem licencjata do wystawiana recept na zlecenie lekarza. Tylko ta grupa pielęgniarek będzie miała kompetencje do wystawiania skierowań na badania diagnostyczne i laboratoryjne. NA TO NIE MOŻE BYĆ ZGODY! [CZYTANO PONAD 4 500 RAZY, 157 KOMENTARZY!]

Komentarze użytkowników

#1  2014.06.30 09:02:00 ~mimi

Idiotkami to my dopiero będziemy jak będziemy wypisywać te cholerne recepty za te same żałosne wypłaty

#2  2014.06.30 10:45:56 ~moher

Świetnie, kolejna garść dziegciu żeby skłócić jeszcze bardziej środowisko pielęgniarskie. Dodatkowo redakcja portalu rozdmuchuje to do mega newsu. Nie wiem, czy czytaliśćie listę leków które może wypisywać pielęgniarka ale myśle, że nie ma się do czego pchać. W celu wypisania leku przeciwbólowego i kilku antybiotyków mam odbywać specjalistyczny kurs po to, by w przyszłości i tak nie wykorzystywać tych uprawnień. Poza tym jak wygląda kwestia rolzliczeń z NFZ i refundacji? Co do nadania samych uprawnień, to nie podważając doświaczenia koleżanek po LM i SP uważam, że rozróżnienie kompetencji w zależnośći od poziomu wykształcenia jest sprawą całkowicie naturalną i nie ma się co burzyć. Jak ktoś chce, może uzupełniać swoje wykszałcenie i nikt mu tego nie broni.

#3  2014.06.30 11:19:20 Redakcja Portalu

Do moher! Witam, redakcja Portalu nie promuje i nie jest przeciwna "receptom pielęgniarek". Na ten moment, gdyż nie można wyrobić sobie konkretnego zdania w sprawie która jest zdecydowanie niejasna. Po drugie. Nikt nie neguje potrzeby rozróżnienia kompetencji. Tylko to rozróżnienie nie może być samo w sobie. Musi czemuś służyć. A to w sprawie recept to absurd. Pielęgniarka po LM i SM nie "wypisze recepty" leku zleconego przez lekarza, a wykona iniekcję? Bądźmy konsekwentni. Pozdrawiam Mariusz Mielcarek

#4  2014.06.30 11:55:27 ~Pielęg 28

Moher masz 100% racji. Od dłuższego czasu obserwuje z zażenowaniem artykuły publikowane na tym portalu, są to jakieś przesycone emocjami nędzne wypociny sfrustrowanego Redaktorzyny. Kto go uczył dziennikarstwa? Pan M.Mielcarek tworzy tu coś w postaci pamiętnika, w którym upuszcza sobie trochę z emocji zamiast pisać obiektywne fakty. Ile można ekscytować się tematem recept? Przecież to naturalne, że wreszcie wejdą oraz jest równie oczywiste, iż osoba po liceum nie będą mieć uprawnień do ich wypisywania.

#5  2014.06.30 12:37:30 ~moher

Panie Mariuszu, nazywanie pielęgniarek po LM i SP idiotkami - patrz tytuł - to nic innego jak bicie piany. W jakimś celu wymyślono szkoły podstawowe, średnie i wyższe by zróżnicować kompetencje ich absolwentów. Jeśli wszyscy mieliby takie same kwalifikacje to lekarz POZ wystawiałby na prawo i lewo skierowania na rezonans tudzież inne PETy i szkolenie specjalizacyjne nie miałoby sensu. Ja po ukończeniu szkoły podstawowej, średniej i dwustopniowych studiach pielęgniarskich (trwało to 17 lat), cieszę się, że ktoś próbuje różnicować mnie od pielęgniarki z wykształceniem średnim mimo nieraz głupich i nieudolnych pomysłów.

#6  2014.06.30 12:55:11 Redakcja Portalu

Do moher! Szkoda, że "nieraz głupich i nieudolnych pomysłów". Myślę, że warto powalczyć aby te pomysły były dobre z korzyścią dla naszej grupy zawodowej. Ale to jest taka taktyka MZ nie dać kompetencji rzeczywistych tylko pozorowane. Pozdrawiam Mariusz Mielcarek

#7  2014.06.30 13:28:14 ~beret

Gdyby w polskim pielęgniarstwie byli mądrzy ludzie to juz dawno kompetencje byłby rózne w zalezności od wykształcenia . Nalezy z wszystkich sił promowac podział kompetencji ze wzgledu na wykształcenie - średnie pielegniarskie< LM i SM>, licencjackie i magisterskie . Pielęgniarki po licencjacie i magisterce nigdy nie miały i nie mają tytułu pielęgniarki . Moher ma rację , a Pan Panie Mariusze niech się zastanowi na czym Panu bardziej alezy na zbijaniu kasy na tym portalu czy na rzetelnym przedstawianiu problemów naszego środowiska.

#8  2014.06.30 13:55:07 ~stjola

Czy Wy koleżanki ,uczone, myślicie,że my po LM nic nie umiemy? możemy pracować na różnych stanowiskach przez .ście lat,ale nie mamy szkół. a po otrzymaniu ,papierka, wszystkie takie idealnie ,mądre?

#9  2014.06.30 15:21:36 ~też piel

Wszystko rozumiem, że pielęgniarki są niezadowolone z zarobków i ja to rozumiem. Ale o co chodzi? Otóż byłam dzisiaj w POZ i powiem krótko,że na 6 pielęgniarek z którymi miałam bezpośredni kontakt tylko JEDNA była miła i uzyskałam od niej potrzebne mi informacje. Reszta pielęgniarek nie patrzy na ciebie, ignoruje,zwyczajbie olewa.W gabinecie zabiegowym pielęgniarka NIE odpowiedziała mi na żadne pytania. To lekarz chirurg był dla mnie miły i podczas zabiegu mi mówił po kolei jakie czynności wykonuje. Najgorsze było to, że po zabiegu ta sama pięlegniarka przyszła z zapytaniem do lekarza, cyt: "panie doktorze co pan pije? ":( Następnym razem powiem jej jasno i wyraźnie, że oczekuję od Pani odpowiedzi, boPani pielęgniarką. Gdybym była zwykłym pacjentem z pewnością po wyjściu czułabym wielkie rozczarowanie i zniesmaczenie postawą tych dziewczyn. Nie trzeba mieć wiedzy, ale od pielęgniarki oczekuję: uśmiechu i zainteresowania, po prostu aby czuć się bezpiecznie.

#10  2014.06.30 15:28:00 ~PIEL

POPIERAM PANA MARIUSZA. POMYSŁ NA WYPISYWANIE RECEPT PRZEDSTAWIONY PRZEZ M.Z to czysty absurd. To kolejne działanie przeciwko pielęgniarkom, aby je skłócić i wykorzystać. Pamiętajcie PIELĘGNIARKI M.Z.MA WAS GŁEBOKO W POWARZANIU. ICH INTENCJE TO CZYSTA MANIPULACJA PRZECIW SŁABEJ GRUPIE ZAWODOWEJ. Pan Mariusz ma RACJĘ WE WSZYSTKIM.POZDRAWIAM

#11  2014.06.30 15:29:31 ~rawe

Jestem po LM już 20 lat,pracuję w zawodzie cały czas i nie raz miałam kontakt z paniami po studiach i bardzo często sie zdarza do teraz,że przychodząc na oddział koleżanki z wyższym wykształceniem mają wiedzę ale praktyki żadnej niestety!

#12  2014.06.30 15:42:24 ~do rawe

Oj banialuki powtarzalne każdy kiedyś nie miał doświadczenia skupcie się na istocie !

#13  2014.06.30 15:45:44 ~DO BERET

Pnie beret, niech Pan ściągnie ten beret i ubierze kominiarkę, bynajmniej nikt nie będzie musiał słuchać i czuć tego co Pan klepie pod nosem

#14  2014.06.30 16:03:59 ~DO MOHER

Lepiej zajmij się większym zabezpieczeniem INFORMACJI na temat dziwnych i chorych spraw.

#15  2014.06.30 16:11:30 ~moher

Od prawie 10 lat odkąd pojawiły się studia pielęgniarskie słyszę ciągle te same dyrdymały które opowiadają pielęgniarki po LM i SP, że te młode to nic nie umieją i nie mają doświadczenia itd. NIKT powtarzam NIKT na początku nie ma doświadczenia! Przypomina mi się powiedzenie "zapomniał wół jak cielęciem był". Nie wiem skąd w tym zawodzie tyle zawiści, czy Panie "bez studiów" czują się zagrożone? Czy ktoś Was próbuje zdegradować do stanowiska pomocy pielęgniarskiej? NIE! Nikt nie odbiera Wam kompetencji, jedynie tym pozostałym dodaje się uprawnień które za chwilę wejdą w zakres obowiązków. Jak ktoś się chce uczyć to nigdy nie jest za późno.

#16  2014.06.30 16:12:12 ~moher

C.d. Zazdrościcie to róbcie studia. No problem. Z perspektywy jednak zajęć prowadzonych dla pielęgniarek z duuuuuużymm doświadczeniem (głównie 45+) mało jest pytań merytorycznych, pojawiają się tylko: co będzie na teście? czy da nam Pan wcześniej pytania? i kombinowanie łącznie z próbami wykradnięcia testów! Kobiety! Ogarnijcie się i weźcie za naukę, przestańcie zazdrościć tytułów, bo jeśli ktoś takowy posiada, to widocznie zdobył go swoją pracą.

#17  2014.06.30 16:24:32 ~do mohera

Babciu z moherem na główce, a po co mają się uczyć pielęgniarki po LM jeżeli wszyscy wiemy , że żadnej korzyści z tego nie będą miały, po co im mgr przed imieniem i nazwiskiem jak i tak będą musiały wykonywać toaletę i rozkładać leki na tacy. Nie chcemy się uczyć na tych głupich studiach i płacić duże pieniądze profesorom oraz organizatorom kursików. Te które maja mgr niech mają pretensje do samych siebie, NADGORWLIWOŚC jest gorsza od faszyzmu, a nadopiekuńczość jeszcze gorsza,doprowadza nieodpowiedzialności tych którzy powinni ją czuć.

#18  2014.06.30 16:45:51 ~moher

No właśnie. Po co się uczyć skoro wszystko wiemy? Edukacja powinna kończyć się na 6 klasie szkoły podstawowej bo już wtedy "wszystko wiemy".

#19  2014.06.30 16:46:29 ~@

Do #2 i innych podobnie myślących – Podpisując się pod tym co napisaliście, dodam, że trudno jest znaleźć argumenty na poparcie racji tych koleżanek, które wzbraniają się przed wykonywaniem zadań bardziej ambitnych aniżeli podawanie basenów i innych temu podobnych czynności? Był czas, gdy aby uzyskać tytuł zawodowy mgr pielęgniarstwa trzeba było studiować przez 5 lat po maturze na studiach jednolitych (słono za nie płacąc! ), a od kilku lat miały koleżanki możliwość skorzystania z tzw. ,krótkiej ścieżki":licencjat - pomostówka (i to za darmo! ) a potem zaledwie 3 lata SUM. Też źle? Nie skorzystały z powodów sobie tylko wiadomych a teraz pretensje, że są nierówno traktowane? Same zadecydowały o swoim miejscu w szeregu! Dlaczego wiecznie mamy równać w dół? Mamy prawo do stworzenia ścieżki kariery zawodowej tak, jak w każdym szanującym się zawodzie! Kto nie idzie do przodu - ten zostaje w tyle.

#20  2014.06.30 16:47:09 ~@

C.d. Tak jak nauczyciel nie jest równy nauczycielowi, tak pielęgniarka jedna nie jest równa pielęgniarce drugiej! Lekarz też nie jest równy lekarzowi! Na kim dziś robi wrażenie to, że ktoś jest lekarzem? Na nikim! Poszukiwani są specjaliści w swoich dziedzinach i w zależności od stopnia specjalizacji uzyskują stosowny status w hierarchii zawodowej. Podobnie nauczyciele – zaczyna jako stażysta, potem uzyskuje status kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego. Aby nabyć uprawnienia do kolejnych stopni należy wykazać się odpowiednim zaangażowaniem w doskonalenie swoich umiejętności i ustawiczne poszerzanie kwalifikacji i wykształcenia w różnych, dostępnych formach kształcenia podyplomowego . Oczywiście wraz ze wzrostem kwalifikacji wzrasta gratyfikacja finansowa.

#21  2014.06.30 16:47:53 ~@

C.d. W czym my jesteśmy gorsi od wyżej wymienionych? Jak długo jeszcze będziemy się oszukiwać, że wszystkie pielęgniarki są takie same – dobrze wiemy, że tak nie jest! Dla niektórych ,gniewnych” w naszym zawodzie (co widać po wypowiedziach) priorytetem jest NIC WIĘCEJ Z SIEBIE NIE DAĆ ponad to, że w ogóle SĄ, ale oczekiwania w zakresie finansowych profitów i uznania mają na poziomie tych, którzy w siebie inwestują. Dwie bułeczki, które leżą obok siebie mogą wyglądać tak samo, ale przy degustacji okazuje się, że jedna ma w środku rodzynki, a druga jest pusta – smakują więc inaczej, inne były koszty poniesione przy ich wypieku i inna jest wobec tego cena sprzedaży!

#22  2014.06.30 16:48:29 ~@

C.d. Jakość udzielanych świadczeń jest pochodną szeroko pojętych kompetencji zawodowych świadczeniodawców. Pielęgniarka, która praktykę opiera na aktualnej, wszechstronnej i dogłębnej wiedzy dającej jej pewność kompetencyjną potrafi z uśmiechem na twarzy nawiązać prawidłowe relacje z pacjentami w duchu poszanowania jego praw. Nie unika odpowiadania na nie zawsze łatwe pytania, nie traktuje podmiotu opieki przedmiotowo – co słusznie zauważyła kol. # 9. Mamy na swoim podwórku jeszcze b. dużo pracy, ale być może już niedługo uda nam się oddzielić plewy (takie, jak wyżej w #9 opisano) od ziarna i pojawi się światełko w tunelu – nie będziemy już przez społeczeństwo negatywnie oceniani przez pryzmat takich właśnie osobników. Dziedziczki, które wiedzą, że nic więcej poza tym co wiedzą, wiedzieć nie muszą, zapewne zweryfikują swoje oceny gdy same będą pacjentkami lub gdy ktoś z ich rodziny albo znajomych będzie miał wątpliwą przyjemność komunikowania się z IM PODOBNYMI.

#23  2014.06.30 16:50:43 ~mn

Do MOCHER I INNYCH BERETÓW MAGISTRÓW ! WIECIE CO DOSŁOWNIE ZNACZY MAGISTER? TO ZNACZY NAUCZYCIEL! A nie ktoś kto chce kompetencji lekarza!

#24  2014.06.30 17:01:46 ~gusiek47

Mam mgr i nikt mnie chce na pełnienie wyższego stanowiska:)na oddziałową się nie nadaję, myślę, że nie dam rady z ukierunkowaniem wszystkich swoich podwładnych:) na naczelną nie mam szans, bo układy i układziki rządzą, nie wspomnę na jakąkolwiek funkcję w Izbach Pielęgniarek i niestety muszę zasuwać na dwóch etatach na zwykłym oddziale, a do tego zostałam sama, bo lekarz mnie wydymał choć niczego mi nie obiecywał, aczkolwiek ja mogłabym go wyręczyć we wszystkim co tylko możliwe. Niestety cierpiem

#25  2014.06.30 17:04:04 ~moher

Do ~mn: z uwagi na posiadane wykształcenie i kwalifikacje prowadzę regularnie zajęcia podnoszące kwalifikacje pielęgniarek. Nie żądam kompetencji lekarza bo jestem świadomy jaki kierunek studiów wybrałem. Z uwagi na prowadzoną praktykę uważam, że w pojedynczych przypadkach możliwość wystawienia recepty byłaby uzasadniona bo na dzień dzisiejszy nie mogę kupić w aptece podstawowego wyposażenia torby pielęgniarskiej np. Adrenaliny, 0,9% NaCl a 500 ml itp.

#26  2014.06.30 17:05:14 ~do 22

Nie będzie żadnego światełka w tunelu, nie będzie lepiej, będzie coraz gorzej w służbie zdrowia, jeżeli chodzi o pielegniarki, a twoje dziecinne i naiwne nadzieje zostaw sobie na pogaduszki z nieszczęśliwą i niedoszła szefową Izb

#27  2014.06.30 17:10:02 ~gusia57

Chyba za granicą tak jest, to się zgadzam, ale nie w Polsce:"ale oczekiwania w zakresie finansowych profitów i uznania mają na poziomie tych, którzy w siebie inwestują" Jestem mgr pielęgniarstwa, pracuję 20 lat i zarabiam niecałe 2000zł, moje studia jeszcze się nie zwróciły:)))a teraz mam pretensje do wszystkich naokoło,ale mam wciąż nadzieję, bo nadzieja umiera ostatnia.

#28  2014.06.30 17:15:12 ~asia

Po co się kłócić o wypisywanie recept. Osobiście NIE będę wypisywać na zlecenie lekarza recept, bo to nie należy do moich obowiązków, choć mam wyższe wykształcenie licencjata. Na piśmie nie wyrażę na to zgody , bo mam takie prawo. Nikt mnie nie zmusi robić coś bez dodatkowych profitów. Jak ktoś chce być jeleniem lekarzy to niech sobie będzie;)

#29  2014.06.30 18:11:04 ~Plgnrk

Ta dyskusja to absurd. Powiedzcie mi drogie kolezanki czy Wy dostaniecie jakies podwyzki za dodatkowe obciazanie Was obowiazkami? Czy nie lepiej rozwijac sie we wlasnej dziedzinie anizeli przejmowac obowiazki innych grup zawodowych w sluzbie zdrowia? Kto wymyslil, zeby pielegniarki wypisywaly recepty? Czy to podnosi Wasze poczucie wlasnej wartosci? Nie lepiej porozmawiac w tym czasie z pacjentem albo poczytac fachowa literature ? Pielegniarek jest coraz mniej . czy nadmiar obowiazkow przyciaga mlode osoby do zawodu ? Watpie . Pozdrawiam

#30  2014.06.30 18:52:09 ~Iz44

DO REDAKCJI PORTALU. W świecie recepty mogą wypisywać tylko tzw. practioner nurse, które są lepiej wykształcone od pozostałych. U nas nie ma takiego podziału i myślę, że właśnie dlatego zdecydowano że będą to licencjaci i magistrowie pielęgniarstwa. Nie ma po niepotrzebnie skłócać, już i tak skłóconego środowiska pielęgniarek.

#31  2014.06.30 20:11:09 ~ktoś

Jestem mgr piel, po studiach podyplomowych z zarządzania w opiece zdrowotnej, z kursami specjalist, kursem kwalifik, w trakcie specjalizacji. Pracuję na oddziale wewnętrznym, na odcinku. Cieszę się, że tyle osiągnęłam, nie osiadam na laurach, wybieram się na następne studia podyplomowe, planuję ruszyć z doktoratem. Nie czuję się gorsza od lekarza. Przykre jest tylko to, że od wielu lat, słyszę od koleżanek pielęgniarek, po co mi to! To już staje się nudne.

#32  2014.06.30 20:49:28 ~anjadzia

Planuję również zrobić doktorat, a później zostanę Pani profesor na wydziale pielęgniarskim:) też się cieszę, że tyle osiągnęłam.

#33  2014.06.30 21:47:42 ~gaga

Co jeszcze wymyslą zeby tym leniom lekarzom żyło się jeszcze lepiej.Niedlugo będziemy trzymać słuchawkę jak ,pan, lekarz będzie badał pacjenta.Totalna głupota za parę naszych groszy, a ich tysiące,mam tu na myśli wyłącznie lekarzy rodzinnych.pzdr

#34  2014.06.30 23:08:20 ~zula

Szanowne koleżanki, zakończcie tę absurdalną kłótnię! Przecież ona do niczego nie prowadzi. Skoro obecnie kształcone pielęgniarki nie rozumieją, że wcześniej istniał taki, a nie inny system kształcenia pielęgniarek, to widocznie nie są one zbyt "lotne". Przecież to proste. Przeczekajmy ten ich gniew młodzieńczy, jeszcze trochę i "usiądą", bo zobaczą, że i tak niczego nie zwojują, pielęgniarka zawsze będzie miała te same zadania do wykonywania, a lekarz swoje zadania, to się nie zmieni. Trzeba świadomie wybierać zawód młode koleżanki koleżanki! To Wy robicie zamęt i siejecie ferment wśród naszej grupy, myślicie, że jesteście wykształcone na poziomie lekarza? Pewnie nie poszczęściło się i nie dostałyście się na lepsze studia i zostało Wam pielęgniarstwo? Teraz frustracja. trudno, przywykniecie. Tymczasem pozdrawiam.

#35  2014.07.01 00:19:48 ~kk

Do 31 ktoś a jestem ciekawa za jaką pensję ? Bo ja też wiele osiągnęłam jeżeli chodzi o zdobytą wiedzę i tytuły i co z tego. zawsze powtarzają mi, że przecież jest pani pielęgniarką i proszę za wiele nie oczekiwać

#36  2014.07.01 04:53:01 ~tesa RN

Ja pracuje w USA jako pielegniarka i nie rozumiem tego calego balaganu i obrazania sie nawzajem. Pracuje z pielegniarkami po 2 latach szkoly nasze SM, 4latch nasze studia, i pielegniarki ktore maja skonczone dodatkowe studia i nazywamy je NP pielegniarki assistentki lekarzy ito one tylko wypisuja recepty i nikomu to nie przeszkadza a nawet pomaga bo w Usa nie mamy lekarzy w szpitalu tak jak w Polsce . przychodza na kilka minut zobaczyc pacjeta a caly dzien my pielegniarki zajmujemy sie chorymi , jest jeden lub dwoch lekarzy "domowych"ktorych wolamy gdy mamy problem .nikt nie kloci sie ze po 2 latach czy 4 pielegniarki sa madrzejsze, lub glupsze , nikt nie kloci sie o wypisywanie recept, kazdy pracuje i cieszy sie ze ma prace , jest ciezko ale jak ludzie z ktorymi pracujesz cie sznuja to chce sie zyc

#37  2014.07.01 10:43:13 ~kadi

Z przyjemnością czytam wypowiedzi "beret" i tesa RN -trochę powiało nadzieją, że nie do końca wszystko stracone w pielęgniarstwie. Najważniejsze to zdrowe podejście do zawodu: dobre wykształcenie odpowiedzialność godziwe warunki i płaca przy tym profesjonalny! PR. Osoby pracujące z powołania i potrzebą poświęcania życia wyłącznie dla pacjentów i lekarzy, a raczej lekarzy i pacjentów niech sobie będą, ale nie należy z nimi prowadzić dyskusji i tracić czasu. Przydałaby się jakaś fundacja społeczna organizacja lub Fundacja skupiająca twórcze myślenie, a dalej działanie.

#38  2014.07.01 13:16:32 ~mgr pol

Takiej mozliwosci jak ksztalcenie z ministerialnym pieniedzy przez ostatnie kilka lat nie mialy chyba zadne zawody jak piel i pol. skoczyly szkoly za komuny i mentalnosc komunistyczna tez zostala-"wszystkim rowno" Moje Panie- zeby cos miec trzeba o to zawalczyc od wiek wiekow tak jest. bedziecie chcialy pisac recepty to bedziecie pisac, nie to nie. Panie Redaktorze portal spada na psy. Przykro mi niezmiernie. Dziewczyny i chlopaki przestanmy brac sie za lby i leczyc kompleksy. wywalczmy cos razem! im wiecej przywilejow ( nawet w formie pisania recept) tym wieksze poszanowanie do zawodu w oczach pacjenta!

#39  2014.07.01 13:20:19 ~mgr pol

Osobiscie uwazam ze nalezaloby wziac nasze IZBY w obroty zeby zajely jakies stanowisko. Zwiazek zawodowy lekarzy trzyma sie mocno, gornicy i nauczyciele maja to czego chca a nasze gwiazdeczki? spolecnosc traktuje nas tak jak nasze izby i zwiazki. same do siebie nie mamy szacunku ! zal sciska za serce gdzie mieszcza sie izby pielegniarskie w stolicy :'( popatrzcie na budynki izb lekarskich , czysto swiezo i pachnaco , a nasze zamelinowane w mieszkaniach w blokowiskach. a skladki wcale nie sa mniejsze i mniej ludzi pracuje. moze o tym Panie Redaktorze nalezy w koncu napisac!

#40  2014.07.01 14:32:26 ~ktoś

Za jaką pensję! Ano 1625 zł, po 20 latach stażu pracy.

#41  2014.07.01 15:51:07 ~ ktoś z m

Za1650.00zł, po 24latach pracy. Byłam ostatnio na spotkaniu z agencją rekrutującą za granicę, piel. zainteresowanych pracą za granicą jest dużo, przeraziłam do czego to wszystko zdąża, młode dziewczyny tylko myślą jak zdobyć tutaj doświadczenie zawodowe a potem żegnaj Polsko.

#42  2014.07.01 21:02:57 ~pomorskie

A w woj. pomorskim chcą pielęgniarki przypisać pod lekarzy i już.sprawa będzie załatwiona! Wykonuj i już! Zakaz dyskutowania czy masz mgr czy nie-wykonujesz tylko rozkazy lekarzy! Tak się dzieje i nie różnicujmy się tylko wspólnie działajmy!

#43  2014.07.02 09:15:24 ~nie wiem

Http://pl.indeed.com/cmp/Przedsi%C4%99biorstwo-Remontowo-Monta%C5%BCowe-HPR-Sp.-z-o.o./jobs/Sprz%C4%85taczka-a7e37723d8724cfb I po co kłócić się o wypisywanie recept. Spójrzcie jak nas widzą i piszą pracodawcy, ogólnie cały naród polski. Oto linki porównawcze z praca dla pielęgniarki oraz sprzątaczki:www.pup-pszczyna.pl/urzad/oferty_pup_szczegoly,4731.html

#44  2014.07.02 12:12:20 ~kadi

Panie Mariuszu, może Pan by zainicjował powstanie Fundacji. Potrzebna jest diagnoza środowiska i wypracowanie kierunków postępowania. Z wypowiedzi widać, że środowisko nie potrafi nic konstruktywnego zrobić dla siebie. Myślę, że znalazłoby się kilka osób do pracy wolontaryjnej.

#45  2014.07.02 16:51:10 ~do rawe

Jak kończyłaś LM to wszystko umiałaś w pierwszej pracy, czy tak jak piszesz -te po studiach- miałaś tylko teorie a praktyki uczyłaś się po prostu powoli tak jak wszystkie po szkole, Zastanów się co piszesz!

#46  2014.07.02 19:47:36 ~Czytelnik

Tekst tego "artykułu" to żenada.

#47  2014.07.03 18:26:37 ~D.Kilańsk

W Irlandii lub Wielkiej Brytanii uprawnienia mają pielęgniarki bez względu na rodzaj wykształcenia, ogranicza je tylko poziom ukończonego kursu i odnowienie licencji.

#48  2014.07.06 08:52:02 ~paula

Widzę, że służalczość pielegniarek wzgledem lekarzy nie mija :( Wypisyjcie recepty, skierowania itd. Tylko do tego sie nadajecie :( ? Gdzie wasza duma?

Dodaj komentarz