Pielęgniarka/położna "na kontrakcie" w szpitalu, odcięła nożyczkami fragment paluszka noworodkowi. Od kogo sąd zasądzł zadośćuczynienie? Od szpitala czy od pielęgniarki?

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.

.

.

Zobacz także: List redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych do posłów, członków Sejmowej Komisji Zdrowia.

.

.

Z orzeczenia Sądu Apelacyjnego z 2012 roku:

Osoba, która została pozwana w poniższej sprawie jest jednocześnie pielęgniarką i położną. Dla przejrzystości opisu sprawy będę ją określał jako pielęgniarkę.

W uzasadnieniu wyroku czytamy: (...) "postanowiła dokonać zmiany wilgotnego opatrunku zabezpieczającego wenflon, używając do rozcięcia przyklejonego plastra ostrych nożyczek. W momencie wsunięcia nożyczek pod plaster, (....) ulała pokarm, stąd pielęgniarka, chcąc zapobiec zachłyśnięciu się dziecka, szybko i gwałtownie uniosła główkę dziecka lewą ręką do góry i chciała odłożyć nożyczki z prawej ręki. Wtedy noworodek zamknął rączkę, zaś pielęgniarka zacisnęła nożyczki, ucinając dziecku fragment (1/3 paliczka dystalnego łącznie z częścią paznokcia) piątego małego palca lewej rączki".

"Pozwana jest pielęgniarką i położoną z 33- letnim stażem zawodowym, wykonuje zarejestrowaną indywidualną praktykę położnej . Zawarła umowę zlecenia ze stroną pozwaną (...) spółką z o.o. ( art. 734-751 kodeksu cywilnego), na podstawie której zleceniodawca zlecił jej wykonywanie za ustalonym wynagrodzeniem, czynności wymienionych w załączniku do umowy według zamieszczonego w nim harmonogramu".

"Harmonogram czynności zleconych umową obejmował dyżury stacjonarne w dni powszednie w godzinach od 7.00 do 15.00 wg ustalonego przez pozwanego ad. 1 grafika dyżurów. Szczegółowy zakres czynności położonej Oddziału Neonatologicznego wymieniony został w załączniku do umowy nr (...) i obejmował m.in. opiekę pielęgniarsko-identyfikacyjną nad noworodkiem Oddziału Neonatologicznego, zabiegi pielęgnacyjne, pobieranie materiału do badań laboratoryjnych, realizowanie procedur diagnostyczno-leczniczych określonych przez lekarza neonatologa zgodnie z kartą zleceń indywidualnych pacjenta. Pozwana miała również swój zakres czynności położnej na Oddziale Położniczo-Ginekologicznym. (...) Pozwana H. L. otrzymywała dziecko po porodzie i wykonywała przy nim zabiegi pielęgnacyjne oraz czynności zlecone przez lekarza prowadzącego wykonywane samodzielnie bez nadzoru".

"Pozwana pielęgniarka uznała swoją odpowiedzialność za uszkodzenie palca, zaś jej ubezpieczyciel wypłacił dziecku kwotę 1500 złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę".

"Na skutek zawiadomienia rodziców dziecka o podejrzeniu popełnienia przez pozwanych: szpital i pielęgniarke przestępstwa z art. 150 § 1 ust. 2 kk i art. 162 § 1 kk w zw. z art. 160 kk toczyło się postępowanie karne, zakończone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego warunkowo umarzającym postępowanie karne wobec pielęgniarki na okres próby 2 lat".

Natomiast "Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo o zadośćuczynienie zasługuje co do zasady w świetle art. 444 § 1 kc i art. 445 § 1 kc na uwzględnienie, aczkolwiek nie w żądanej w pozwie kwocie 300.000 złotych, lecz do wysokości 30.000 złotych, rekompensującej cierpienia fizyczne i psychiczne doznane przez dziecko na skutek uszkodzenia palca. Sąd wziął przy tym pod uwagę niewielki rozmiar uszczerbku na zdrowiu oraz pozytywne rokowania na przyszłość".

"Zasądzając zadośćuczynienie od obojga pozwanych solidarnie: szpitala i pielęgniarki Sąd oparł się na art. 430 kc w związku z art. 441 § 1 kc, uznając, że wprawdzie pozwana pielęgniarka wykonywała czynności pielęgniarskie na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, ale nie wyklucza to jednak pozostawania przez nią w stosunku podporządkowania wobec pozwanej Spółki jako jej pracodawcy i zwierzchnika".

"Wykonywanie obowiązków przez pielęgniarkę zakładało jej podległość wobec szpitala jako powierzającemu ich wykonanie, co w szczególności przy świadczeniach medycznych, wiązało się z obowiązkiem stosowania się do wskazówek strony pozwanej. Sąd wskazał na szeroko zakreślone w orzecznictwie ramy w relacjach zwierzchnik – podwładny i uznawanie istnienia stosunku podległości w celu ochrony interesów osób poszkodowanych, zwłaszcza w przypadku szkód powstałych w procesie leczenia".

Natomiast "szpital zaskarżając wyrok zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 430 kc w związku z art. 441 § 1 kc przez błędne zastosowanie wskutek przyjęcia, że między szpitalem a pielęgniarką istniał stosunek zwierzchnictwa i podległości".

Sąd Apelacyjny uznał za "bezspornie, że pielęgniarka wykonywała swoje obowiązki pielęgniarki- położnej wobec pacjentów kliniki prowadzonej przez pozwaną Spółkę w oparciu o zawartą ze Spółką cywilnoprawną umowę zlecenia, ale okoliczność ta nie eliminuje możliwości przypisania szpitalowi na podstawie art. 430 kodeksu cywilnego odpowiedzialności na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną z winy położnej prowadzącej indywidualną praktykę położniczą-pielęgniarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy (por. wyrok SN z dnia 26.01.2011r, IV CSK 308/10, OSNC 2011/10/116). Zachowanie przez wykonującego powierzone czynności określonej samodzielności nie wyłącza bowiem istnienia stosunku podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c."

"Za przyjęciem art. 430 kc jako prawnej podstawy odpowiedzialności szpitala przemawia natomiast okoliczność występowania między pozwanymi: szpitalem a pielęgniarką relacji zwierzchnictwa i podporządkowania, o których świadczy istnienie kontroli i kierownictwa placówki medycznej wobec pielęgniarki, ciążący na pielęgniarce obowiązek stosowania się do wskazówek zarządcy szpitala jako powierzającego czynności, wykonywanie pracy w miejscu i czasie wskazanym przez pozwaną Spółkę w stosunku do wskazanych przez szpital hospitalizowanych w placówce pacjentów, a także świadczenie przez pozwaną pielęgniarkę usług na rachunek pozwanej Spółki w zamian za wynagrodzenie ustalone w umowie między pozwanymi."

"W realiach rozpatrywanej sprawy obie pozwane ponoszą na gruncie reżimu deliktowego solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą wobec powódki na podstawie art. 441 k.c. W tym miejscu zaznaczenia wymaga, że Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą apelację w pełni akceptuje i podziela rozległą argumentację prawną Sądu Najwyższego zawartą w uzasadnieniu wyroku z dnia 26.01.2011r ( IV CSK 308/10, OSNC 2011/10/116) dotyczącą prawidłowości zastosowania art. 430 kc jako podstawy prawnej odpowiedzialności niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej za szkodę powstałą w procesie leczenia z winy lekarza, który w ramach indywidualnej specjalistycznej praktyki lekarskiej zawarł z niepubliczną placówką medyczną umowę o świadczenie usług. W ocenie Sądu II instancji rozważania te aktualne są także w odniesieniu do położnej wykonującej powierzone czynności na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej, jak w stanie faktycznym niniejszej sprawy, szczególnie jeśli się uwzględni, że położna czy pielęgniarka jest daleko mniej samodzielna niż lekarz, podejmujący przecież autonomiczne decyzje w zakresie diagnozy i terapii."

Z uzasadnienia wyroku wybrał:

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Pielęgniarka pod nieobecność lekarza zdejmuje szwy. Pacjentka domaga się w sądzie 66 tysięcy odszkodowania, 50 tysięcy zadośćuczynienia oraz 5 tysięcy renty miesięcznie.  15 wypowiedzi!

„Bolec-pierdolec”. 12 z 15 pielęgniarek pisze do dyrektora skargę na pielęgniarkę oddziałową. Dyrektor zwalnia oddziałową. Ona idzie do sądu ....   12 wypowiedzi!

Nie do uwierzenia! Udział biorą: pacjentka i jej krew, lekarz, pielęgniarka. Także mąż pacjentki ...  15 wypowiedzi!

Pielęgniarka wlewa wodę do termofora. Konsekwencje straszne! W takich przypadkach trudno przecenić znaczenie procedur, standardów i zdrowego rozsądku.  21 wypowiedzi!

Niezła jazda! Pielęgniarki skarżą do sądu szpital, za to że pielęgniarki na innych oddziałach mają wyższe wynagrodzenie.  26 wypowiedzi!

 

Komentarze użytkowników

Dodaj komentarz