Kontrola dokumentacji "raporty pielęgniarskie" stwierdziła: w wielu przypadkach pielęgniarki piszą raporty bardzo skromne i traktują je szablonowo.

Pielęgniarstwo 2014.

..................................................................

Zobacz więcej informacji w dziale kontrole pielęgniarek i położnych

.

Urząd Wojewódzki w Rzeszowie, w czerwcu 2014 roku kontrolował jeden z podmiotów leczniczych - szpital. Zespół kontrolny stwierdził w protokole kontroli, cytuję:

.

Raporty pielęgniarskie" na ogół traktowane są jako informacja statystyczna, natomiast rozporządzenie dotyczące prowadzenia dokumentacji medycznej pacjentów, jak również procedura opracowana w Szpitalu mówią o części szczegółowej, w której winna znaleźć się charakterystyka sytuacji zdrowotnej wybranych pacjentów, informacje ważne dla zapewnienia ciągłości opieki i funkcjonowania oddziału. Treść informacji winna być skupiona na istotnych zmianach o stanie zdrowia pacjenta, do jakich doszło w trakcie trwania zmiany. Powinny one odzwierciedlać sytuację zdrowotną opisywanego pacjenta poprzez pryzmat zgłaszanych objawów, dolegliwości, problemów lub niezaspokojonych potrzeb, jak również zastosowane działania pielęgniarskie/położnicze z opisem ich skuteczności, a także wskazówki, co do dalszego postępowania. Jest to istotne tym bardziej, iż opisane wyżej wpisy w „bieżącej ocenie stanu pacjenta, uwagi" w dokumentacji pielęgniarskiej są w wielu wypadkach bardzo skromne i traktowane szablonowo."

Zobacz komentarze na facebooku

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

O godzinie 10 rano potwierdzano w dokumentacji prowadzonej przez pielęgniarki wykonanie zleceń lekarskich na godzinę: 12, 17, 18. Także raporty pielęgniarskie ....

.

Komentarze użytkowników

#1  2014.07.14 18:07:34 ~Nmc

To brednie, jeżeli ktoś chce się dowiedzieć czegoś o pacjencie powinien przeczytać całą dokumentację pielęgniarską, sporządzaną w ciągu dyżuru. Raporty wyglądają skromnie bo nie ma czasu na powielanie tych samych treści po 10 razy. Ci co kontrolują niech się zajmą istotniejszymi problemami. Wszystko, co ostatnio tu czytam jest wbrew puelęgniarkom, nie ma nic, co by działało na ich korzyść.

#2  2014.07.14 19:04:25 ~ktoś

Istotne informacje są w indywidualnych kartach pielęgnacyjnych. Niestety też czasem pobieżne, szczególnie jeśli pacjent nie wymagał specjalnej troski. Chętnie siedziałabym z pacjentem, rozmawiała, zbierała wywiad, wyszukiwała problemy gdybym.miała pod swoją opieką 2,3 pacjentów. Niestety kiedy jest ich 15 na pielęgniarkę jest ciężko. 2 piel. na dyżurze i 6 lekarzy, a każdy coś chce! Naprawdę nikt nie wie ile pielęgniarki mają obowiązków. A oczywiście wszystko należy do pielęgniarki.

#3  2014.07.14 20:36:24 ~MM

Zaraz zaraz coś się komuś pomyliła (a na pewno osobom kontrolującym) raport pielęgniarski to tylko raport pielęgniarski cały opis stanu pacjenta na dyżurze jest w jego indywidualnej dokumentacji. Nie widzę potrzeby przepisywania wszystkiego do raportu pielęgniarskiego by lekarze mogli dowiedzieć się co działo się gdy oni spali. Pielęgniarki potrafią sobie przekazać wszystko szczegółowo o stanie pacjentów i wiedzą gdzie czytać by wszystkiego dokładnie się dowiedzieć.

#4  2014.07.14 21:09:57 ~położna

Jeżeli chciałabym napisać wszystko to trwało by to co najmniej godzinę dłużej. Mam poważne pytanie co można dowiedzieć się z raportu lekarza? Ludzie czego wy chcecie

#5  2014.07.14 21:16:05 ~Max

Czy tylko w moim szpitalu lekarze przepisują słowo w słowo nasze raporty? Normalnie rano po dyżurze pierwsze co to studiowanie naszego raportu i przepisywanie do swojego a złotóweczki się sypią.

#6  2014.07.14 22:37:08 ~ktoś

No tak. U mnie w Szpitalu też swego czasu, dyżurował lekarz, który przychodził rano i zasiadał do czytania naszego raportu. Teraz zaś mam taką Panią dr, która przychodzi rano i słodko pyta , coś się działo? '' lub ,był spokój? ''.

#7  2014.07.15 09:04:04 ~,,,,,

U mnie,sekretarka,żywcem przepisuje treści z raportu pielęgniarskiego do historii choroby danego pacjenta,ten opis pielęgniarski podbija pieczatką lekarz w historii choroby .Dlaczego nikt tego nie kontroluje.czy tak to ma być ? Przełożone ,trzepocą tylko rzęsami.

#8  2014.07.15 09:59:53 ~piel.

Czy w końcu przeczytam na tym portalu coś optymistycznego.Można załapać doła.Czy wszystkiemu są winne pielęgniarki?

#9  2014.07.15 11:47:05 ~obywatel

Jak zwykle jakiś szpital chciał być ,bardziej Papieski od Papieża" i wymyślił rozszerzona formę pisania raportu, łamiąc w ten sposób prawo powszechnie obowiązujące, bo takim aktem jest rozporządzenie o prowadzeniu dokumentacji medycznej.

#10  2014.07.15 15:21:45 gilotyna

Dlaczego na przepisywanie raportu pielęgniarskiego pozwala się sekretarce? lekarzowi? na to powinna zareagować oddziałowa, rano raport potrzebny jest na przekazaniu raportu w gronie pielęgniarek a nie w gabinecie doktora.Wymieńcie oddziałową!

#11  2014.07.15 21:38:18 ~ludka

Bardzo lubię kontrole jak coś ciekawego wnoszą i oparte są na przepisach .Osoby oceniające może jeszcze nie dotarły ,że obowiązuje dokumentacja indywidualna dotycząca procesu pielęgnowania. Raport jedynie sygnalizuje czym powinniśmy się zainteresować.

#12  2014.07.17 19:18:48 ~gość

Byłam na szkoleniu wewnątrzszpitalnym gdy wprowadzano Indywidualne Procesy Pielęgn. Wyraźnie nam powiedziano, raport ma zawierać : stan oddz. wypisanych, przyjęcia i jeśli jest coś, na co trzeba zwrócić uwagę w 2 zdaniach. Resztę opisujemy w Indywidualnych Historiach Pacjenta. Nie rozumiem tego zamieszania. Ktoś tu jest nie doinformowany, albo komisja, albo w moim szpitalu robimy to nie tak. Po drugie, przepisywanie tych samych problemów mija się z celem. Już i tak jesteśmy zarzucone papierkami, sami pacjenci to przyznają. Ja pracuje w oddz. zabiegowym i rano jest nas 2 na 18 pacjentów a popołudniu i noc 1, lekarz pod telefonem. Papiery zabierają mi 2-3 godz. opisanie każdego pacjenta choćby w 2 zdaniach - porażka. Ktoś niech w końcu przejrzy. Czy musi dość do tragedii, aby nasze władze otworzyły oczy na te absurdy.

#13  2014.09.06 21:44:07 ~anna

O ile mnie pamięć nie myli to takie jest zalecenie w rozporządzeniu dotyczącym prowadzenia dokumentacji medycznej, raport to statystyka, w Polsce nie ma obowiązku pisania planów pielęgnacji. Brak też jest kadry do tej procedury.

#14  2015.03.20 19:41:28 ~Halina

Czytam i po prostu nie wierzę. PIELEGNIARKI, a jak będą wam kazali skakać z X pietra to też skoczycie? Raport pielęgniarki z dyżuru to dokumentacja ustawowa wasz dupo.chron.Dyrektorzy zadbali o swój d. i wydali zarządzenia wewnętrzne w ,których żywcem przenoszą zapisy ustawy. NIKT WAS nie zwolnił z pisania raportów.Czytać i troszkę myśleć samodzielnie to nie boli, a nie kazali pisać karty indywidualne a nie raport to piszemy to CO KTOŚ KAZAŁ, a póżniej dziwimy się,że traktują Nas jak sprawne cyborgi tylko NIESAMODZIELNE. CZEGO WAS UCZĄ NA TYCH STUDIACH? Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności niestety!

#15  2016.06.08 23:23:47 ~Aga

Pisanie po 15 razy tego samego,żeby dyrekcja mogła sobie zrobić statystykę a lekarz przepisać do swojego raportu- po to się pisze te bzdury.

Dodaj komentarz